Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

aphroditeN 18.03.2012 11:59

jak to jest możliwe że ledwo co wróciliśmy do krakowa a chavez na krowodrzy zajadał się skrzydełkami z kfc ?

PANCERKRK 18.03.2012 12:09

Garguła przereklamowany piłkarz powinnni z nim jak najszybciej rozwiązać kontrakt bo kpina że jest jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy a tak mało pokazuje na boisku w jego miejsce zatrudnić młodego Polaka

kacpaw91 18.03.2012 13:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PANCERKRK (Post 1231712)
Garguła przereklamowany piłkarz powinnni z nim jak najszybciej rozwiązać kontrakt bo kpina że jest jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy a tak mało pokazuje na boisku w jego miejsce zatrudnić młodego Polaka

Rozwiązanie kontraktu nie jest rzeczą łatwą. Nie ma do tego podstaw, można liczyć tylko na dobrą wolę Łukasza. Niestety niektórzy po długotrwałej kontuzji nie wracają już do dawnej dyspozycji. Obawiam się, że to samo będzie z Rafałem Boguskim.

Eryk 18.03.2012 13:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aphroditeN (Post 1231709)
jak to jest możliwe że ledwo co wróciliśmy do krakowa a chavez na krowodrzy zajadał się skrzydełkami z kfc ?

Co więcej - mój kuzyn pracuje w tele-pizzy jako dostawca. Podobno średnio 2 razy w tygodniu dostarcza pizze Diazowi :]

mihaq 18.03.2012 13:55

Widocznie im smakuje.

szprotson 18.03.2012 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eryk (Post 1231737)
Co więcej - mój kuzyn pracuje w tele-pizzy jako dostawca. Podobno średnio 2 razy w tygodniu dostarcza pizze Diazowi :]

jak gosc bedzie gral na swoim poziomie to moze mc donalda czy inne kejefsi wdupcac po 20x na dzien.

Eryk 18.03.2012 14:01

Panowie, ale to doskonale pokazuje, za co mają sobie 'profesjonalizm' w naszym klubie. Mamy specjalistów ds przygotowania fizycznego, oni im gotują albo ustalają diety - odpowiednie dla sportowców. A oni jedzą takie rzeczy, których nie poleca się zwykłym ludziom, a co dopiero sportowcom. Panowie, którzy zajmują się kulturystyką i sportem dobrze wiedzą o czym mówie. Dlatego to nie jest problem trenera czy taktyki, ale tych grajków, którym wydaje się, że są w Wiśle na wakacjach i nie muszą sie starać na codzien.
Może jakaś oprawa? 'Lepsze kfc niż mistrz polski' ;)

Jagul 18.03.2012 14:02

Piłkarz przyłapany na jedzeniu. Cóż za brak profesjonalizmu... Dobrze, że nikt ich nie złapał z butelką wody, bo to mogłby się skończyć dywanikiem u Cupiała.

Kurz 18.03.2012 14:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1231731)
Rozwiązanie kontraktu nie jest rzeczą łatwą. Nie ma do tego podstaw, można liczyć tylko na dobrą wolę Łukasza. Niestety niektórzy po długotrwałej kontuzji nie wracają już do dawnej dyspozycji. Obawiam się, że to samo będzie z Rafałem Boguskim.

Trudno ocenić czy Łukasz nie osiągnął dawnej dyspozycji czy też gra dokładnie tak jak w swoim najlepszym okresie, bo wymagania w Bełchatowie były inne niż w Wiśle. Tam grał głównie z kontry, ewentualnie z drużynami, które nie murowały, tylko starały się coś strzelić. Tutaj musi grać głównie atak pozycyjny, o którym nie ma najmniejszego pojęcia.

Wiślak-1990 18.03.2012 14:04

No i jeszcze alkoholu im zabronić i wychodzić do klubów też... :haha:

Krav 18.03.2012 14:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eryk (Post 1231741)
Może jakaś oprawa? 'Lepsze kfc niż mistrz polski' ;)

Wspaniały temat na oprawę - jak dla mnie post tygodnia :lol: !

martin_6 18.03.2012 14:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1231731)
Obawiam się, że to samo będzie z Rafałem Boguskim.

Obawiasz się? Ja jestem praktycznie pewien. Dajmy sobie już spokój z Boguskim. Będzie już 3 lata, jak dostał kosę od Borysiuka i od tamtej pory się już nie pozbierał. I raczej już się nie pozbiera.

Eryk 18.03.2012 14:25

Chodziło mi o jakąś szmate :D :D
Ale niewazne - jezeli nie widzice w tym problemu tzn, ze nigdy nie zajmowaliscie sie sportem. Wydaje wam się, że Messi 2 razy w tyg wcina pizze z podwójnym serem? Albo Man City po meczu idzie na obiad w kfc lub Mc Donaldzie?

Chodzi o ich profesjonalizm. Sportowcem sie jest codziennie, nie tylko w czasie meczu, bo kazde odstępstwo od zdrowej diety ma potem skutek podczas meczu.

kacpaw91 18.03.2012 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1231752)
Obawiasz się? Ja jestem praktycznie pewien. Dajmy sobie już spokój z Boguskim. Będzie już 3 lata, jak dostał kosę od Borysiuka i od tamtej pory się już nie pozbierał. I raczej już się nie pozbiera.

Racja, jeszcze na jesień łudziłem się, że coś da nam jego gra. Nawet starałem się puszczać w niepamięć jego zbyt częsty kontakt z murawą. Szkoda.

Jednak Boguski i Błaszczykowski pokazali, że w niższych ligach są piłkarze, którzy w perspektywie kilku/kilkunastu meczów mogą wiele dać również w Ekstraklasie. Szkoda, że nie idzie się tą drogą. Ściągnąć kilku młodych zawodników z 1. czy 2. ligi i wypożyczyć ich od razu do czołowych drużyn 1. ligi lub dolnych rejonów Ekstraklasy.

kangurekm 18.03.2012 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eryk (Post 1231753)
Chodziło mi o jakąś szmate :D :D
Ale niewazne - jezeli nie widzice w tym problemu tzn, ze nigdy nie zajmowaliscie sie sportem. Wydaje wam się, że Messi 2 razy w tyg wcina pizze z podwójnym serem? Albo Man City po meczu idzie na obiad w kfc lub Mc Donaldzie?

Chodzi o ich profesjonalizm. Sportowcem sie jest codziennie, nie tylko w czasie meczu, bo kazde odstępstwo od zdrowej diety ma potem skutek podczas meczu.

Koledze polecam wywiad z Modelskim na weszło co piłkarze angielskich klubów robią po meczach ;)
A dawanie za przykład city również jest nie na miejscu bo bodajże w tym sezonie mieli jakieś alkoholowe afery ( lub w zeszłym - pamieć szwankuje już niestety).
Zresztą piłkarze chyba mają świadomość że jak przytyją to im kary wlepią ...

Sialalalala 18.03.2012 15:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aphroditeN (Post 1231709)
jak to jest możliwe że ledwo co wróciliśmy do krakowa a chavez na krowodrzy zajadał się skrzydełkami z kfc ?

to dla tego go Buzała tak wkrecił w murawę ?

Eryk 18.03.2012 16:19

To że piłkarze chleją i grają w kasynach czy chodzą na dziewczynki wiemy. Ale widze różnice miedzy piciem alkoholu a wpierdalaniem syfu. Zwłaszcza, że o ile piłkarze w anglii mają calkiem dobrą wydolność fizyczną, to nasi albo kontuzjowani, albo grubi i malo zwrotni.

Po prostu w głowie mi sie nie miesci, ze po meczu, ogromnym wysilku, zamiast wypic jakis szejk owocowy, mineralny czy cokolwiek, oni zamawiają pizze albo jadą do kfc. Ja rozumiem, że są głodni, ale to są do cholery sportowcy i dopoki nie osiągają wyników mamy prawo się przyczepiać do wszystkiego. Jeśli beda wygrywac to niech nawet sobie w szatni zainstalują frytkownice.

aphroditeN 18.03.2012 16:30

mi nie chodziło o to co jedzą bo osman to wytłumaczył ale jak kopacze mogli być szybciej niż my ;]

tofik 18.03.2012 16:44

Dietetykiem nie jestem, ale bodajże po jakimś meczu od razu mieli pizze zamówioną i to z nakazu sztabu szkoleniowego :D
Także może po dużym wysiłku od czasu do czasu można zjeść.

aphroditeN 18.03.2012 16:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sialalalala (Post 1231769)
to dla tego go Buzała tak wkrecił w murawę ?

może dlatego też strzelił bramke ale niestety nie uznaną..

SZYMEK_TSW 18.03.2012 18:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1231790)
Dietetykiem nie jestem, ale bodajże po jakimś meczu od razu mieli pizze zamówioną i to z nakazu sztabu szkoleniowego :D
Także może po dużym wysiłku od czasu do czasu można zjeść.

Jak Tottenham grał w Krakowie to po meczu, jacyś asystenci chyba z 20 kartonów Pizzy im wnosili do szatni :D

A co do powrotu piłkarzy; to co mieli kontemplować w Bełchatowie i rozważać przyczynę słabej dyspozycji do bladego świtu :haha: Wykąpali się i pojechali gdy nas prowadzili przez około Bełchatowskie wsie ;)

fifi1906 18.03.2012 18:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1231790)
Dietetykiem nie jestem, ale bodajże po jakimś meczu od razu mieli pizze zamówioną i to z nakazu sztabu szkoleniowego :D
Także może po dużym wysiłku od czasu do czasu można zjeść.


niedawno czytalem artykuł o Jystynie Kowalczyk i ona też w swoimmenu miała pizze. nie znam sie ale prawdopodobnie dietetycy zezwalają od czasu do czasu, A jeśli myślici, że sportowcy powinni jechać na warzywach żeby osiagać dobre wyniki to poczytajcie o Phelpsie:
http://www.sfd.pl/Dieta_Michaela_Phe...!-t428596.html

vote-for-mikey 18.03.2012 19:43

Pizza jest bardzo dobra po meczu - po wysiłku fizycznym na takim poziomie trzeba uzupełnić węglowodany.

Eryk 18.03.2012 19:46

Dieta Phelpsa to bajka. Po wysilku intensywnym wskazane jest spozycie wiekszej ilosci kalorii, jednak nie w postaci smieciowego jedzenia. Nie mozna popadac ze skrajnosci w skrajnosc. Pizza akurat jest najmniejszym smieciem - mąka, oliwa, pomidory, ser i dodatki. Generalnie wszystko spoko. Ale jak tutaj mowią niektorzy - po wysilku. Nie w trakcie zwyklego dnia.

Poza tym powtórze sie - niech wpierdalają i 30 razy dziennie pizze i kfc, ale niech wygrywają, a nieraz widzielismy w tym sezonie jak obronca druzyny jest szybszy od naszego pomocnika czy napastnika.
A to nie jest normalne.

uzytkownik_forum 19.03.2012 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eryk (Post 1231827)
Pizza akurat jest najmniejszym smieciem - mąka, oliwa, pomidory, ser i dodatki. Generalnie wszystko spoko.

Akurat pracuję w plackach więc się wypowiem - mąką mąką, ale nie wiem, gdzie masz pizzę w dostawie z oliwą, ser w dużej ilości jest niskiej jakości wyrobem seropodobnym, a dodatki to "przemysłowe" salami czy najtańsza szynka konserwowa. Pizza nie jest całkiem spoko, natomiast skrzydełka z KFC zdecydowanie mają więcej wspólnego ze zdrowym jedzeniem, oczywiście bez dodatkowych frytek,coli itp.

Eryk 19.03.2012 11:12

To do ciasta przypadkiem nie dodaje sie oliwy? Czy tylko ja jem w takich lokalach gdzie wlewają do ciasta oliwei? Co jak co, ale bardzo łatwo poznać, że ciasto nie ma w sobie oliwy - nie jest kruche, tylko sie ciągnie.
a co do reszty to się zgadzam, ale też zależy na jaką pizzerie trafisz i do jakiej chodzisz. Ja odradzam wszystkie sieciówki, mimo wszystko.

uzytkownik_forum 19.03.2012 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eryk (Post 1231916)
To do ciasta przypadkiem nie dodaje sie oliwy? Czy tylko ja jem w takich lokalach gdzie wlewają do ciasta oliwei?

Oliwę to może Ci zaserwują do ciasta w Neapolu, ale nie w przeciętnej pizzerii, gdzie składnikiem ciasta jest najtańszy olej, bynajmniej nie będący dobrym źródłem tłuszczów roślinnych.

polska.mysl.szkoleniowa 19.03.2012 12:39

Litości, ludzie. Nie macie pojęcia o odżywianiu, a każdy się mądrzy i odzywa.
1. Dietetycy są w przeważającej głupcami, albo naciągaczami.
2. Nie ma wielkiego znaczenia (jeżeli dostarcza się wszystkich potrzebnych witamin, mikroelementów i innych pierdół), czy jecie czysto czy nieczysto - przede wszystkim liczą się kalorie.
3. To nie jest fizyka nuklearna: zjesz za dużo - tyjesz. Zjesz za mało - chudniesz.
4. Eryku drogi, raz piszesz że nie pochwalasz śmieciowego jedzenia, innym razem piszesz, że pizza jest zdrowa i nieśmieciowa. Otóż, drogi Eryku, ser to straszna syfuła, ale jak już wspomniałem kalorie to kalorie, a to czy to są tłuszcze trans., czy nietrans. ma znaczenie drugorzędne.
5. Oliwa jest jednym z najzdrowszych tłuszczy i warto włączyć ją do swojej diety.
6. Wszystkie Twoje wypowiedzi świadczą o braku elementarnej wiedzy na temat uprawiania sportu i odżywiania. Byłbym o wiele bardziej uśmiechniętym czytelnikiem forum, gdybyś przestał udzielać rad i krytykować ludzi, którzy uprawiają zawodowo sport (Ty nie), mają względnie wyniki (Ty nie), wyglądają lepiej od Ciebie.

Eryk 19.03.2012 13:19

Nigdzie nie napisałem, że pochwalam śmieciowe jedzenie - powiedziałem jedynie, że z tego smieciowego, pizza jest najlepsza, oczywiscie dobrze zrobiona.
A co do całosci Twojej wypowiedzi, to niestety Ty pokazałes ze nie masz elementarnej wiedzy dotyczącej żywienia, a co dopiero żywienia sportowców.
Kalorie to jedna wielka bujda - bujda dla odchudzających się kobiet, które myslac, że jedząc 1000 kcal beda chudnac, a jedzac 2000 tyc. Liczy sie bilans tluszczy, bialek, mikra i makroelementów oraz węglowodanów. Czemu? Bo Białka odpowiadają za trawienie tłuszczy, dlatego w diecie sportowca wszystko powinno byc tak zbilansowane, by uzyskac najwyzsza wydolnosc. Ale widze kolega woli przepychac sie w radach prosto z Vivy albo Pani Domu. Ser to nie syf - produkty seropodobne owszem. Polecam wiecej lektury dotyczącej ZDROWEGO żywienia, mniej gazet pokroju kuchni domowej.
I jeszcze jedno - prosze abys nie oceniał mnie, bo nie wiesz czy uprawiam sport, czy mam wyniki i jak wyglądam, wiec z czystej grzecznosci powinienes tego nie zakladać.

Ma_niek 19.03.2012 13:27

Nasi "młodzi" gracze z Mesy zaliczyli kolejny mecz w plecy. Dla mnie to juz jest paranoia, ktoś powinien sie wkońcu zainteresowac ta Mesa. Nie może byc tak ze w kazdym meczu osmieszaja siebie i klub.

uzytkownik_forum 19.03.2012 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 1231928)
2. Nie ma wielkiego znaczenia (jeżeli dostarcza się wszystkich porzebnych witamin, mikroelementów i innych pierdół), czy jecie czysto czy nieczysto - przede wszystkim liczą się kalorie.

Wielbłąd, jak to mawia spocony klasyk. Jeśli miałbyś styczność z układaniem diety wiedziałbyś, gdzie jest sedno sprawy. Mianowicie oblicza się bilans kaloryczny dla danej osoby, związany z jej wagą, wiekiem i aktywnością fizyczną, następnie oblicza się zapotrzebowanie na podstawowe składniki odżywcze ( białko / węglowodany / tłuszcze ) na kg masy ciała ustalając priorytet ( redukcja / stała / masa ) i po tym zabiegu komponuje produkty układając je w menu tak, by spełniały powyższe wymagania i były podzielone na kilka PEŁNOWARTOŚCIOWYCH posiłków. Jest jeszcze parę ładnych niuansów, ale te pominę, gdyż w tej dyskusji nie mają znaczenia. Gdyby chodziło TYLKO o kalorie i mikroelementy, to można przypuścić, że walisz dzienne dwie tabletki Plusssza i zjadasz trzy czekolady i 2 x duże frytki, a uwierz, że na tej diecie sportowcem byś nie był, a i laikowi dobrze zaszkodzi.

Marszałek 19.03.2012 13:38

Pizza dobra czy zła, nie wiem nie znam się ale jak oglądałem program o ośrodku United, to gdy byli w kuchni klubowej to właśnie przygotowywali im frytki. Bez tłuszczu co prawda ale frytki.

W ogóle ciekawe jak nasi zawodnicy by funkcjonowali gdyby mieli takie wsparcie jak ci z United? Dział naukowy:)dział analityczny, oni tylko kopią piłkę, nawet kierunki biegania po boisku mają dokładnie rozrysowane. O bieganiu na bieżni zanurzonej w basenie ( aby nie obciążać stawów) nie wspominając. W sumie oczywiste rzeczy, bez jakiś fajerwerków. Poza działem naukowym nie widziałem niczego nadzwyczajnego w tym ośrodku. Bo tak to już jest, że zawodowa piłka rządzi się pewnymi prawidłami, gdzie obok równych boisk ,równie ważni są anaitycy przerabiający tysiące danych, aby wyeliminować jakikolwiek przypadek.

Miło taki coś zobaczyć, bo wtedy człowiek nabiera dystansu do tego co się dzieje u nas. Takie A-klasowe kopanie.

westersyl 19.03.2012 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ma_niek (Post 1231938)
Nasi "młodzi" gracze z Mesy zaliczyli kolejny mecz w plecy. Dla mnie to juz jest paranoia, ktoś powinien sie wkońcu zainteresowac ta Mesa. Nie może byc tak ze w kazdym meczu osmieszaja siebie i klub.

Niech przegrają wszystkie mecze byle jaki kol wiek z tych zawodników trafił do pierwszej drużyny. W MESIE nie gra się na wynik.
Już raz wygraliśmy te rozgrywki grają jednym ze starszych składów regularnie wspomaganym graczami z pierwszej drużyny... jaki to miało sens ? Jaki był tego rezultat ? Ilu zawodników przebiło się do pierwszej drużyny ? Tamta MESA to wtedy była dla mnie nieporozumienie. Weryfikujmy pracę w MESIe nie poprzez wyniki a brzydko mówiąc "wyprodukowanych" zawodników. Przecież nie chodzi o to aby "hodować" przecinaków zawodników którzy znają taktykę tylko na kontrę lecz piłkarzy z których pociechę będzie mieć trener pierwszej drużyny i przede wszystkim kibice.

Vuko 19.03.2012 14:16

W MESA powinni grać piłkarze 18-19 letni. Nie przebiją się chociaż do rezerwy I składu - wypad. Niech wchodzą następni juniorzy.

kono 19.03.2012 14:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 1231928)
Litości, ludzie. Nie macie pojęcia o odżywianiu, a każdy się mądrzy i odzywa.
Nie ma wielkiego znaczenia (jeżeli dostarcza się wszystkich potrzebnych witamin, mikroelementów i innych pierdół), czy jecie czysto czy nieczysto - przede wszystkim liczą się kalorie.

Pewnie. Polecam jedzenie owoców i warzyw, a do tego same pączki. Przecież witaminy i mikroelementy zostaną dostarczone, a kalorie też będą się zgadzały, więc gdzie leży problem?
Oni powinni mieć rozpisane profesjonalne diety i być pod stałą kontrolą dietetyka, a nie jeść te śmieci z KFC czy MCD.

Eryk 19.03.2012 15:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1231940)
Pizza dobra czy zła, nie wiem nie znam się ale jak oglądałem program o ośrodku United, to gdy byli w kuchni klubowej to właśnie przygotowywali im frytki. Bez tłuszczu co prawda ale frytki.

Frytki to po prostu ziemniaki, czyly węglowodany. Te w połączeniu z tluszczem są generalnie niezdrowe. Oczywiscie dla normalnego człowieka połączenie kotleta z ziemniakami złe nie jest, ale dla osób o zbilansowanej diecie kierującej się tzw. zasadami łączenia jest to dość spory grzech ;)
Tak czy siak to nie temat o zasadach żywienia.

Puenta powinna być jedna - sportowiec nie powinien jeść pizzy z pizzerii, skrzydełek z kfc i syfów z MCa. Jeżeli zrobi im to kucharz w klubie przy zachowaniu zdrowych składników - proszę bardzo. Ale tzw. panierka w skrzydełkach kfc to jedna wielka chemia, podobnie jak pizze z sieciówek, dlatego raczej się tego nie zaleca.

Marszałek 19.03.2012 15:22

Pracodawca powinien restrykcyjnie przestrzegać co jego pracownik żre, suma sumarów taniej wychodzi żywić takiego delikwenta codziennie niż później ponosić koszty jego nieodpowiedzialności. Pomijam fakt,że przy bezustannym monitoringu organizmu piłkarzy, każde śmieciowe jedzienie zaraz jest wyłapywane, co skutkuje większymi obciążeniami treningowymi, aby to spalić. Pisze tu o profesjonalnch ligach.

Jak osoba uważająca się za zawodowego sportowca może się czymś takim żywić, nie mam zielonego pojęcia ?

Eryk 19.03.2012 15:30

No i o tym piszę od początku tego wątku. Zwłaszcza, że nasi piłkarze ruszają się jak wóz z węglem. Gadają, że chcą grać w najlepszych ligach europy, że do Ligi Mistrzów startują, a wyglądają jak wyglądają. Czasy się zmieniły i teraz poza Anglią (która nomen omen osiągneła teraz wielką wtope jeśli chodzi o gre w Europie) to wszędzie preferuje się szybkość + technikę. A żeby być szybkim trzeba jednak dobrze jeść i mieć dobry trening.
Ostatnio zresztą na onecie byl program o C.Ronaldo. Chłop ma mniej tłuszczu niż modelka - a wychudzony nie jest. Chciałbym, żeby Gienkowi zrobili pomiar albo nawet Małeckiemu, bo w naszym klubie chyba nadal się myśli, że jak pójdzie na siłownie i pobiega to osiągnie taki sam efekt przy jedzeniu fast foodów.
Ale nasz klub w coraz mniejszej ilości rzeczy jest profesjonalny, więc nie ma co wymagać, żeby nadzorowali ich diety. Niestety diabeł ZAWSZE tkwi w szczegołach, a jedzenie w sporcie można za takie uważać.

Kocur 19.03.2012 15:58

Wy jesteście debeściaki.


Jesteśmy piłkarsko 4-tym światem (nie licząc poziomu kibicowskiego co jest wysoki - reszta począwszy od poziomu technicznego kończąc na zarządzaniu klubami) a wymagacie żeby ci kopacze odżywiali się prawidłowo. :lol:


Pamiętam jak rok temu na Eurosport był wywiad z jakimś piłkarzem (któryś z tych znanych) z Hiszpanii co grał zawodowo już ponad 10 lat i mówił że przez cały ten okres nie tknął ani kropli alkoholu bo to "nie wypada zawodowcom".


A u nas idą zalać gębę po każdym meczu - co gorsza przegranym też -> sytuacja w Legii sezon temu bodajże.

WiślakMyślenice 19.03.2012 19:43

Legioniści przynajmniej spalają tkankę tłuszczową w burdelu ;)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl