Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

CH. 05.09.2011 14:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Guli (Post 1160092)
A co powiesz na to, że Kuba Błaszczykowski grając w Wiśle miał jeden z najniższych kontraktów? To samo Piotrek Brożek...
Są piłkarze, którzy mają Wisłę w sercu i są wykorzystywani, a ich koledzy którzy kopia gorzej od nich (Łobo, Dawidowski) zarabiali nawet do 10 razy więcej? To jest uczciwe. Nie jedna taka sytuacja byla w klubie. I klub powinien wyciągać wnioski a kontrtakt powinien być dawno podpisany, żeby na nim zarobić... Dla mnie Wisła to nie Prezesi tylko ludzie którzy mają ją w sercu cały czas. Myślisz, że Błaszczu, Mały czy Sobol bardziej kochają ten klub czy może Prezes? Terażniejszy, może brat, może pan Jurczyński? Ludzi oddanych klubowi się szanuje a nie wykorzystuje! A czemu Baszczu jest w Poloni?? Oficjalnie powiedział Polonistom, że nie będzie czuł więzi z ich barwami? Mamy go nienawidzić, bo w Wiśle potraktowali go "niepoważnie"?


Otóż to.
Kur...twem klubu jest to ze chcą wykorzystać to że Mały kocha Wisłę i najlepiej jakby grał za darmo
pozostali pilkarze poza wyjątkami którzy traktują grę w Wiśle jako i wyłacznie pracę dostają kilka razy więcej od Małego a i sportowo są dużo dużo gorszymi piłkarzami


Cytat:

Maldini w AC Milan zajebiście zarabiał.
Giggs w Manchesterze zajebiście zarabia.
Totti w AS Romie zajebiście zarabiał.
Del Piero w Juventusie zajebiście zarabia.
I wszyscy oni łatwo nie podpisywali nowych kontraktów tylko siadali do stołów, walczyli o jak najwięcej a rozmowy przy stole trwały tygodniami.
Mimo że wszyscy oni są oddani danym klubom to chcieli zarabiać dosyć dobrze i nikt im nie zarzucał że nie podpisywali w ślepo nowych kontraktów tylko dlatego bo są wiernymi kibicami klubów w których grali / grają.

zim zum 05.09.2011 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Guli (Post 1160092)
A co powiesz na to, że Kuba Błaszczykowski grając w Wiśle miał jeden z najniższych kontraktów? To samo Piotrek Brożek...
Są piłkarze, którzy mają Wisłę w sercu i są wykorzystywani, a ich koledzy którzy kopia gorzej od nich (Łobo, Dawidowski) zarabiali nawet do 10 razy więcej? To jest uczciwe. Nie jedna taka sytuacja byla w klubie. I klub powinien wyciągać wnioski a kontrtakt powinien być dawno podpisany, żeby na nim zarobić... Dla mnie Wisła to nie Prezesi tylko ludzie którzy mają ją w sercu cały czas. Myślisz, że Błaszczu, Mały czy Sobol bardziej kochają ten klub czy może Prezes? Terażniejszy, może brat, może pan Jurczyński? Ludzi oddanych klubowi się szanuje a nie wykorzystuje! A czemu Baszczu jest w Poloni?? Oficjalnie powiedział Polonistom, że nie będzie czuł więzi z ich barwami? Mamy go nienawidzić, bo w Wiśle potraktowali go "niepoważnie"?

No w porządku. Tylko jeżeli ucieknie prawem webstera, a te medialne wypowiedzi są elementem gry, to jakoś trudno mi szanować taką osobę. Ale w porządku, każdy ma swoje zdanie.

crux.a 05.09.2011 14:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 1160061)
Co w tym wypadku jest dość prawdopodobne.
Już dawno mówiłem, że im wcześniej się go pozbędziemy tym lepiej.
Sprzedać przy najbliższej okazji, nawet za 500 tys. Albo nawet pozwolić odejść za darmo.
Niech się inni męczą.

Bez popadania w skrajności, panowie! Sporo zawdzięczamy Małemu. Sugerowanie, że jest półgłówkiem naprawdę nie powinno się wydarzyć. W tamtym sezonie np. lubiłem się z nim "męczyć".
Zrobił źle, zostanie za to ukarany - to poza sporem. Jego przydatność dla drużyny w tym sezonie też można oceniać różnie, ale bez jaj, nie zasłużył na takie sugestie. I piszę to, będąc zwolennikiem dyscyplinarnego odsunięcia Go od pierwszego zespołu nawet do końca kontraktu.

MCX 05.09.2011 14:33

http://www.weszlo.com/news/7755-Patr...on_na_Cracovie

Coraz bardziej śmierdzi mi ta sprawa Małeckiego. Albo chłopak całkowicie stracił kontakt z rzeczywistością i myśli, że jest tak zajebisty, że wszystko ujdzie mu na sucho albo jest to po prostu chłodna kalkulacja i pierwszy krok do rozstania się z Wisłą.

Wiadomo, negocjacje w sprawie nowego kontraktu stanęły w miejscu, Małecki stwierdził, że więcej ugrać nie jest już w stanie więc stara się zrazić do siebie klub i część kibiców żeby sprzedano go zimą za jakiekolwiek pieniądze aby tylko pozbyć się kłopotu.

Jakkolwiek jest nie jest dobrze, a Małecki swoim zachowaniem sieje ferment w okół klubu, który i tak ma dość swoich problemów.

Do tej pory stosowano rozmowy wychowawcze i kary finansowe - jak widać nie pomogło. Podejrzewam, że zimą pożegnamy Patryka jeśli nadejdzie jakakolwiek korzystna dla nas oferta. Pytanie, czy nadejdzie jak Małecki nadal będzie mówiąc krótko odpierdalał cyrki, a nie grał w piłkę.

bomber85 05.09.2011 14:33

O co wam biega z tym kontraktem maleckiego. Moze w koncu zrozumiecie że tutaj rządzą prawa pracownika i pracodawcy. Odrazu dajmy wszystkim kontrakty jak messiemu. Myslicie ze wszystko jest takie łatwe a swiat jest cudowny... odbierzmy bogatym i dajmy biednym. W Wisle po odpadnieciu z UEFA po pamietnych meczach z Lazio, zrobiło się troche zamieszania. Dlatego byli zawodnicy tacy jak łobodzinski, a co do garguły to miał chłopak pecha. Układamy teraz to powoli, przypuszczam ze garguła odejdzie w zimie lub za rok.
Nikt małeckiemu za piekne oczy nie da kontraktu opiewajacego na miliardy, a szczegolnie teraz jak robi takie myki. Niech idzie do anglii i zobaczy jak sie gra z jego warunkami fizycznymi w twardej lidze.

zim zum 05.09.2011 14:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bomber85 (Post 1160103)
O co wam biega z tym kontraktem maleckiego. Moze w koncu zrozumiecie że tutaj rządzą prawa pracownika i pracodawcy. Odrazu dajmy wszystkim kontrakty jak messiemu. Myslicie ze wszystko jest takie łatwe a swiat jest cudowny... odbierzmy bogatym i dajmy biednym. W Wisle po odpadnieciu z UEFA po pamietnych meczach z Lazio, zrobiło się troche zamieszania. Dlatego byli zawodnicy tacy jak łobodzinski, a co do garguły to miał chłopak pecha. Układamy teraz to powoli, przypuszczam ze garguła odejdzie w zimie lub za rok.
Nikt małeckiemu za piekne oczy nie da kontraktu opiewajacego na miliardy, a szczegolnie teraz jak robi takie myki. Niech idzie do anglii i zobaczy jak sie gra z jego warunkami fizycznymi w twardej lidze.

Akurat tutaj nie masz racji. Przychodzi byle jaki Jaliens, Lamey czy Genkov i z miejsca dostają wysokie kontrakty.

maxurd 05.09.2011 14:38

Czasami naprawdę mam dość menelstwa na tym forum... Wielcy kibice ultra hiper- członkowie młyna, wyjazdowicze i Bóg wie kto jeszcze. Macie takie samo prawo nazywania się kibicami Wisły jak Ci, którzy pojawiają się od czasu do czasu na stadionie tylko po to żeby na żywo oglądnąć piłkę. Nie podoba mi się Małecki to na niego pokrzyczę. Jest to daleko mniej szkodliwe od gróźb, które niektórzy kibice potrafią kierować pod adresem piłkarzy, którzy słabo grają...

Piłkarz, który grał słabo, zgodnie ze stadionowymi obyczajami został wygwizdany. Moim osobistym zdaniem taki sposób krytyki zawodnika jest conajmniej nieelegancki, ale jest to jedna z pomniejszych nieeleganckich rzeczy, które dzieją się na stadionie. Zawodnikowi może się to nie podobać i moze nawet powiedzieć, że to nie pomaga, ale nie ma prawa decydować o tym kto powinien być a kto nie na stadionie. Jego zachowanie mozna porównać do pana w okienku banku, który wyprasza klienta z banku, bo ten przyniósł mało i niedokładnie posegregowane pieniądze.

Ciekawe, że kiedy Pawełek coś pokazał jakiś czas temu w stronę trybun to ludzie dziś broniący Małeckiego mieli do powiedzenia tylko : "Wypad z Wisły"...

Takie zachowanie Małeckiego (że po przemyśleniu przeprasza tylko tych co nie gwizdali) i to w sytuacji kiedy klub wydał w tej sprawie ostre oswiadczenie jest tylko zapowiedzią ostrego konfliktu między piłkarzem a klubem. Obawiam się, że Małecki odejrze od nas niedługo a takie zagrywki to tylko sposób na przyśpieszenie. Osobiście płakać nie będę...

SkMk 05.09.2011 14:39

Trybuny na Wiśle zostały podzielone już kawałek czasu temu a punktem kulminacyjnym był mecz z Lechem, kiedy to piknikowa część widowni nie potrafiła uszanować protestu i w imię sukcesu za wszelką cenę przerwała ciszę na trybunach. Rządzący używają cały repertuar środków opresyjnych w stosunku do zorganizowanych grup kibiców, zamykają stadiony, zakazują wieszania transparentów, wyjazdów, zamykają za przekleństwa i gnoją nas ile się tylko da. Ale pikniki nie potrafiły zrozumieć, że ktoś w imię zasad może wyrazić swój sprzeciw, nawet za cenę sukcesu, jakim było MP. Nie! Walczymy o mistrza i musimy pokonać Lecha, za wszelką cenę, bez względu na wszystko. Już kiedyś w gronie znajomych rozmawialiśmy na ten temat : pikniki, jak najbardziej tak, o ile nie będą chcieli wywierać wpływu na "mentalność trybun". Niestety w dobie konsumpcji i sukcesu za wszelką cenę, studenci z Jasła czują się równoprawni z ludźmi, którzy dla klubu robią coś więcej niż tylko wspieranie klubowej kasy, poprzez zakup biletów. I niech nikt mi nie pisze o ludziach, którzy na mecze jeździli w latach 20 przed naszą erą, czy wyjazdowiczach z czasów księcia Popiela. Z chwilą kiedy odpuścili sobie kibicowanie stracili prawa do nadawania tonu na trybunach, zwykła kolej rzeczy. Można i trzeba darzyć ich szacunkiem, ale ich głosu nikt z współczesnych decyzyjnych, słuchał nie będzie, a tym bardziej dostosowywał się do nich.

Ten konflikt będzie się nasilał, bo takie jest współczesne społeczeństwo - zapłaciłem, więc będę wymagał i robił to na co mam ochotę. Tylko, że jest jeszcze grupa ludzi, którzy uważają trybuny za miejsce silnie zhiererchizowane i takie gdzie modne dziś pojęcie demokracji nie występuje.

Małecki jest osobą, która powiedziała, to co na temat zachowania nowych klientów klubu myśli część osób na stadionie. Nie chodzi o gwizdy, bo sam miałem ochotę wydrzeć mordę "Wisła grać, k..a mać!". Chodzi o fakt narzucania trybunom pewnych zachowań, przez osoby, które nie mają do tego prawa. Zaraz pewnie wychłostają mnie rodzinki z Podkarpacia, studenci z Jasła i Mielca i inni fanatycy sukcesu, że odbieram im prawo do wyrażania swoich poglądów. Tak to już jest w dzisiejszym świecie, że poglądy mogą wyrażać wszyscy i o wszystkim. Byleby tylko nie uchybić mniejszością seksualnym, Żydom, murzynom i innym uciśnionym. Ten mechanizm z życia społecznego przepływa także na trybuny. Stad konflikt.

lopez71 05.09.2011 14:41

Mam nadzieje że przegramy pare meczy i na zawsze pozbędziemy się " kibiców sukcesu". W nich już nikt i nic nie zmieni ich toku myślenia. Nie zrozumieją bo nie widzieli Wisły grającej w 2 lidze, grającej ogony w 1. Dla nich najwazniejsze jest to aby po wygranym meczu- w pracy, szkole- kazdy klepał ich po ramieniu, uśmiechał sie i mówił że Wisła jest the best. Gwizdać na swoim stadionie, to jak gwizdać w kościele podczas pasterki bo komuś się kazanie nie spodobało a dał na tace. I jeszcze jedno do kolegi który napisał ze teraz piknikami są ludzie którzy kiedyś tworzyli młyn na X. Zapewniam Cię że na pewno żaden z nich nie gwizdał, a najlepiej zapytaj o to chłopaków stojących za flagą NIEOBLICZALNI

jaro1985r 05.09.2011 14:49

Guli daj spokój, nie przetłumaczysz im! Kibice Wisły przez ostatnie lata zostali tak rozpieszczeni, że przy dwóch porażkach z rzędu tupią nóżkami i są obrażeni a swoje bóle opisują na tym forum! Zauważyłem ,że ludzie którzy chodzili na 2 ligę też zapomnieli jak to kiedyś było ciężko i poprostu nasz klub ich za bardzo rozpieścił. Po Apoelu dramat bo przecież wszędzie już trąbili ,że Wisła jedną nogą w Lidze Mistrzów a tu taka przykra niespodzianka. Zium Zium jeśli ucieknie z klubu Małecki za pół darmo to będziemy wtedy o tym pisać narazie są to pomysły dziennikarzy. Mały chce więcej zarabiać? A dlaczego nie? Zarabia 30 tys a Garguła ponad 100 tyś miesięcznie więc się wcale nie dziwię ! Brożek Piotrek, Błaszczykowski, Mały..prawdziwi Wiślacy o duzych umiejętnościach a o śmiesznych zarobkach w stosunku do obcokrajowców którzy mieli wyjebane na swoich kibiców a na boisku potykali się o swoje nogi. Zobaczcie sobie w ilu akcjach SKWK uczestniczyli Mały, Sobol,Brożkowie,Błaszczykowski a w ilu obcokrajowcy. Wy widzicie tylko to co się dzieje na boisku i co wyczytacie na onecie, dla mnie ważniejsze jest to ,że Mały poświęca swój czas po to ,że by przyjechać do "Wiślaków" i spotkać się z kibicami albo będąc w Pruszczu Gdańskim iść i spotkać się z fanami Lechii z tego miasta. Zgadzam się z dwoma przedmówcami ! Święta racja !

it 05.09.2011 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1160106)
Akurat tutaj nie masz racji. Przychodzi byle jaki Jaliens, Lamey czy Genkov i z miejsca dostają wysokie kontrakty.

To nie tak. Oni sobie na te kontrakty zapracowali swoją przeszłością - grą w silnych ligach czy w pucharach.
I tylko wysoki kontrakt mógł ich skusić do gry w Polsce. To czy w tej polskiej lidze się wyróżniają, to inna sprawa. Ale zapłacono im za jakąś tam markę.

fst 05.09.2011 14:53

....a ręce opadają. .... z przywiązeniem do barw, wyznacznikiem wierności wyniki najemników. Teraz zagramy mecz z kuchenkami, daj Bóg wygramy dzięki Małeckiemu i się okaże, że Mały wcale nie jest taki be, bo przecież dobrze zagrał.
Fajnie fazy sobie niektórzy nawkręcali skoro nie widzą problemu w wielbieniu kopaczy po meczach z Litexem czy pierwszym meczu z APOELem, a tydzień później mają problemy do kogoś kto się broni przed tyraniem mu z trybun. Era chorągiewek ....a mać.

Zacznijcie jeszcze skandować co poniektórzy nazwiska zagranicznych kopaczy, którzy nauke jezyka Polskiego zaczęli i skończyli na słowie KASA, a koszulka Wisły to dla nich cos co po prostu kazali im nosic.

lazy 05.09.2011 14:54

1) Gdyby w mojej firmie pracownik wysyłał klientów do konkurencji to wyleciałby na zbity pysk z roboty.
2) Kibicami jesteśmy wszyscy vide słownik języka polskiego:
Cytat:

kibicować
1. «przyglądać się rozgrywkom sportowym i dopingować tych uczestników, z którymi się sympatyzuje»
2. «przyglądać się pewnym wydarzeniom lub wspierać czyjeś działania»
3. Guli kilka postów wyżej ma racje wytykając niekonsekwencję gwiżdżącym:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Guli
Był protest całej kibicowskiej Polski to mieliście to w dupie i tłumaczyliście, że drużyna potrzebuje dopingu a reszta was wali (...)

Ja nie gwizdałem i gwizdać nie zamierzam, bo też uważam że dopingować (jak i grać) należy do samego końca, ale ...
4. ... stadion to nie kino i nie teatr, teksty jakie czasem lecą z trybun powodują więdnięcie uszu co bardziej delikatnym osobnikom. Gwizdanie to naprawdę delikatna forma wyrażania dezaprobaty.

matys2 05.09.2011 14:54

W kwesti Małego:
"Rączka, buźka, klapa, goździk "

zim zum 05.09.2011 15:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 1160113)
To nie tak. Oni sobie na te kontrakty zapracowali swoją przeszłością - grą w silnych ligach czy w pucharach.
I tylko wysoki kontrakt mógł ich skusić do gry w Polsce. To czy w tej polskiej lidze się wyróżniają, to inna sprawa. Ale zapłacono im za jakąś tam markę.

Sorry, ale Lamey czy Genkov to marka jak 150 :) Bądźmy poważni. Tak też nie może być, ze ktoś gra, zapieprza, jest dobry i ma tyle. Przychodzi ktoś obcy i na dzień dobry kasuje gruby kontrakt, a na boisku wcale nie jest lepszy od tego drugiego, a czasami wręcz gorszy.

maxurd 05.09.2011 15:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1160120)
Sorry, ale Lamey czy Genkov to marka jak 150 :) Bądźmy poważni. Tak też nie może być, ze ktoś gra, zapieprza, jest dobry i ma tyle. Przychodzi ktoś obcy i na dzień dobry kasuje gruby kontrakt, a na boisku wcale nie jest lepszy od tego drugiego, a czasami wręcz gorszy.

Jak się Małeckiemu nie podobają warunki w Wiśle, zawsze może iść do Cracovii

jaro1985r 05.09.2011 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maxurd (Post 1160121)
Jak się Małeckiemu nie podobają warunki w Wiśle, zawsze może iść do Cracovii

Zamiast pisać jak tchórz na internecie to przyjedź na trening i mu to powiedz prosto w twarz ! Albo zorganizuj ekipę i wpadnijcie na trening ,żeby przedstawić swoje żale. Dasz radę czy dalej będziesz tylko pisał na forum?

antoshka1985 05.09.2011 15:15

W jakim Wy wszyscy żyjecie świecie? Czy ktoś z Was na prawdę myśli, że którykolwiek z naszych kopaczy utożsamia się w jakiś sposób z Wisłą? Nie ma czegoś takiego jak lojalny pracownik, a każdy piłkarz nim jest.

Gwizdanie po meczu jest normalne, tak samo jak w.... na taksówkarza, która nie przyjedzie na czas. Przestańcie myśleć o jakiś wielkich ideałach i tym podobnych rzeczach. Świat się zmienia szybko, a obecny futbol jeszcze szybciej. Czas, gdy ktoś grał gdzieś bo kochał klub minęły jakieś 70 lat temu.

Jednym słowem, Patryk nie szanuje obecnych zasad marketingowych i tu zaczyna być problem.

lopez71 05.09.2011 15:17

maxurd wydaje mi się że teraz to przegiąłeś pałe i "przepraszam" nie wystarczy.

Guli 05.09.2011 15:34

Najlepsze jest to, że to forum tez robi się "elitatne", multum ludzi się tu pojawia bo myśli, że rodzą się tu decyzje :). Poczuli się urażeni i chcą się odegrać. Dlatego też coraz mniej osób które coś robi zajmuje tu stanowisko. Ja już kończe, żyjcie dalej w świecie science fiction.
Pamiętajcie o akcji 8 rzędów!!! Właśnie przy takich krzywych akcjach musimy trzymać się razem.
Chcecie wiedzieć jaki jest stosunek kibiców do Małego? Zobaczycie, na meczu...

ociec Ciemka 05.09.2011 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1160115)
1
4. ... stadion to nie kino i nie teatr, teksty jakie czasem lecą z trybun powodują więdnięcie uszu co bardziej delikatnym osobnikom. Gwizdanie to naprawdę delikatna forma wyrażania dezaprobaty.

W teatrach i filharmoniach jeszcze w XX wieku wygwizdywanie wcale nie bylo tak rzadkie jak dzisiaj, zdarzało się też obrzucanie zgniłymi jajami, pomidorami i czym tam jeszcze. Wpisane to było w zawód. Dziś pogwizdać sobie można jeszcze na wiecu i stadionie, może na koncercie rockowym.
Czy to z korzyścią dla filharmonii i teatru, ktore bez dotacji poszłyby w ..... (no gdzieś by poszły bo na pewno by nie funkcjonowały)?

Dla mnie Małecki gra, a reżyserem jest Bolek!
Piłkarz, ktory obraża się na krytykę (łagodną - trochę gwizdów) to jeszcze chyba nie dzisiaj?

Małecki jest denerwujący - bo jest egoistą, ale potrafi zagrać fajne spotkanie i sam wygrać mecz - stąd skrajne reakcje na niego. Nie jest letni :)
Wzbudza emocje - pozytywne i negatywne. Oklaski i gwizdy. Taki zawód. Jak pójdzie na Zachód za kasą i rozwojem piłkarskim to też nie będzie taryfy ulgowej.

buncwot 05.09.2011 15:44

Abstrahując od tego kto ma rację powiem tylko, że Patryk robi wstyd całemu klubowi i ze względu zwłaszcza na to powinien siedzieć cicho. Sprawę nagłaśniają media i mamy przez to antyreklamę.

Lukasz 05.09.2011 15:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1160120)
Sorry, ale Lamey czy Genkov to marka jak 150 :) Bądźmy poważni. Tak też nie może być, ze ktoś gra, zapieprza, jest dobry i ma tyle. Przychodzi ktoś obcy i na dzień dobry kasuje gruby kontrakt, a na boisku wcale nie jest lepszy od tego drugiego, a czasami wręcz gorszy.

Nie zgodzę się z tym. Nie podoba się kontrakt to nie można podpisywać. Podpisałeś, to wypełnij go do końca. Na boisku pracujesz na nowy kontrakt w tym czy innym klubie. Bez znaczenia.

Tolerowanie innego stanu rzeczy to jest patologia.

Przepraszam Cie ale jak gdziekolwiek słyszę: 'Ja? Niech on to zrobi jemu więcej płacą.' to mi napięcie automatycznie rośnie.

Pozdro :)

_ukoL 05.09.2011 16:05

Ja do tej pory żyję bramką Małeckiego z APOEL-em i mam przed oczyma Ligę Mistrzów.

buncwot 05.09.2011 16:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lopez71 (Post 1160143)
tokra nikomu nie grożę. Czy wypowiedź maxurda to nie obraza? Czy myślisz że gdyby to Patryk usłyszał to dałby się przeprosić?

To jak Patryk obraża to jest git, jak jego w ten sposób się obraża to jest koniec świata. Dajcie już spokój.

szery 05.09.2011 16:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lopez71 (Post 1160143)
tokra nikomu nie grożę. Czy wypowiedź maxurda to nie obraza? Czy myślisz że gdyby to Patryk usłyszał to dałby się przeprosić?

Tylko że to co powiedział maxurda to trochę była parafraza słów Małego. Nie pochwalam takich tekstów ani u Małego ani u użytkownika forum.

alterego 05.09.2011 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez _ukoL (Post 1160144)
Ja do tej pory żyję bramką Małeckiego z APOEL-em i mam przed oczyma Ligę Mistrzów.

szkoda, że w spotkaniu w Nikozji "wyszedł na zero"

maxurd 05.09.2011 16:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lopez71 (Post 1160143)
tokra nikomu nie grożę. Czy wypowiedź maxurda to nie obraza? Czy myślisz że gdyby to Patryk usłyszał to dałby się przeprosić?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Aluzja


To raz.
A dwa:
kolego jaro1985 - Nie będę chodził na żadne treningi, bo nie mam Małeckiemu nic do powiedzenia. W moim imieniu między innymi zrobi to prezes Basałaj (lub już to zrobił)

To co mnie interesuje to jest jego absurdalna postawa wobec części środowiska kibicowskiego. Chłopak myśli najwyraźniej, że można szanować tylko część a na część może mieć jak to już ktoś tu ładnie napisał w......e.

Oto powinien się dowiedzieć, że w dorosłym życiu liczyć trzeba się też z tymi, z którymi nie jest nam zawsze po drodze. I tak jak nie jest mi po drodze z kibicami, dla których Wisła jest całym życiem to szanuje ludzi, bo wiem, że bez nich doping na Wiśle nie byłby taki niesamowity. I tak Ci kibice powinni szanować ludzi, którzy przychodzą na Wisłę z nastawieniem czysto konsumenckim, bo bez tej grupy stadion Wisły będzie wyglądał żałośnie i w zupełności będzie wystarczało rozgrywanie meczów na Wawelu Kraków, bo zdaje się, że tam pojemność to 5500 osób, o których mówił P. Małecki...

_ukoL 05.09.2011 16:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez alterego (Post 1160148)
szkoda, że w spotkaniu w Nikozji "wyszedł na zero"

Młodość musi się wyszumieć. Chciał mieć Pareiko piłkarza na słupku to miał. Poszedł Mały, bo jest mały i stało się, life is brutal. :-)

FraMat 05.09.2011 17:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SkMk (Post 1160108)
Trybuny na Wiśle zostały podzielone już kawałek czasu temu a punktem kulminacyjnym był mecz z Lechem, kiedy to piknikowa część widowni nie potrafiła uszanować protestu i w imię sukcesu za wszelką cenę przerwała ciszę na trybunach. Rządzący używają cały repertuar środków opresyjnych w stosunku do zorganizowanych grup kibiców, zamykają stadiony, zakazują wieszania transparentów, wyjazdów, zamykają za przekleństwa i gnoją nas ile się tylko da. Ale pikniki nie potrafiły zrozumieć, że ktoś w imię zasad może wyrazić swój sprzeciw, nawet za cenę sukcesu, jakim było MP.

Obawiam się, że trybuny zostały podzielone znacznie wczesniej, a na tym meczu ten podzial tylko sie uwidocznił.
Ty uważasz, ze masz prawo sobie prowadzić protest przeciw rządzącym a pikiniki uznają, że oni nie muszą. Ich walka rządzących z kibcami nie interesuje. Pikniki nie daja podstaw do tej walki. Oni przychodzą, zeby być tam gdzie gra ich drużyna, bo czują z nią jakąś jedność. A nie po to, żeby protestowac.
To prawda, że część trybun jest z kolei zdominowana przez grupę, która rozumie inaczej kibicowanie i w ogóle sam ruch kibicowski.
To nie znaczy, że lepiej. Ani oni (wszyscy fanatyczni) ani pikniki nie sa lepsi od drugich.
To prawda, że dopinguje glównie zorganizowana część trybun. Jednak zapewniam Cię, gdybyście kiedys na znak protestu na mecz nie przyszli to moze na początek nie byłoby takiego dopingu, ale jestem pewny, że zrodziłby się (częsciowo spontanicznie, częściowo zorganizowanie) po kilku meczach. I okazałoby sie, że mleko się wylały: nabardziej fanatyczna część trybun okazałaby się (w pewnym sensie) zbędna.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SkMk (Post 1160108)
Nie! Walczymy o mistrza i musimy pokonać Lecha, za wszelką cenę, bez względu na wszystko. Już kiedyś w gronie znajomych rozmawialiśmy na ten temat : pikniki, jak najbardziej tak, o ile nie będą chcieli wywierać wpływu na "mentalność trybun".

Jakie macie prawo, żeby łaskawie pikników dopuszczać na trybuny, albo nie?
Czy pikniki tez nie moga w pewnym momencie powiedzieć: fanatyczni tak, jak najbardziej tak, o ile nie bedą chcieli wywierac wpływu na "mentalność trybun". Zastanów się nad tym.
Nie nawoluje do konfrontacji pikników z fanatycznymi, ale do wzajemnego zrozumienia. Fanatyczni muszą zrozumieć, że pikiniki też są kibicami, też mają więź z Wisłą, ale wyrażaja inaczej. To samo musi zrozumieć Małecki. Z drugiej strony pikniki też muszą zrozumieć fanatyków i ich sposób kibicowania, co nie znaczy, że mają byc fanatycznym slepo posłuszni,
Cytat:

Pierwotnie napisane przez SkMk (Post 1160108)
Niestety w dobie konsumpcji i sukcesu za wszelką cenę, studenci z Jasła czują się równoprawni z ludźmi, którzy dla klubu robią coś więcej niż tylko wspieranie klubowej kasy, poprzez zakup biletów.

Jakie więcej? darcie się na trybunach i wyjazdy uważasz za robienie czegoś więcej dla klubu?
zapytaj władze klubu czy ich to interesuje...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SkMk (Post 1160108)
I niech nikt mi nie pisze o ludziach, którzy na mecze jeździli w latach 20 przed naszą erą, czy wyjazdowiczach z czasów księcia Popiela. Z chwilą kiedy odpuścili sobie kibicowanie stracili prawa do nadawania tonu na trybunach, zwykła kolej rzeczy. Można i trzeba darzyć ich szacunkiem, ale ich głosu nikt z współczesnych decyzyjnych, słuchał nie będzie, a tym bardziej dostosowywał się do nich.

I temu sie sprzeciwam. Nie ma "decyzyjnych" i niech nikt nie rosci sobie prawa do zmuszania innych do kibicowania tylko tak jak jemu się podoba.
W wielu klubach w Europie ma trybunach jest wiele grup, które we własciwy sosbie sposób prowadzą doping i dziela się tym dopingiem. Jedni przychodzą, zeby caly czas dopingować, skakać, spiewac i machać flagami (jak w Rydze). Inni przychodza, żeby ujrzeć swoją Wisłę i wyrazic swoje poparcie dla drużyny w inny sposób. Chocby sama obecnością, oklaskami, zachęta inną niż śpiewanie cały czas JJJBG. I dając z siebie swoją obecność domagają się wzajemności: żeby piłkarze byli dla kibiców (grali z zaangazowaniem, a nie olewali meczu)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SkMk (Post 1160108)
Ten konflikt będzie się nasilał, bo takie jest współczesne społeczeństwo - zapłaciłem, więc będę wymagał i robił to na co mam ochotę. Tylko, że jest jeszcze grupa ludzi, którzy uważają trybuny za miejsce silnie zhiererchizowane i takie gdzie modne dziś pojęcie demokracji nie występuje.

Obawiam się, że za jakis czas się to skończy. Inaczej będzie jak mówi Małecki: na trybunach bedzie 2-3 tys fanatyków, a reszta zrezygnuje, bo nie ma zamiaru podporządkowywac sie w hierarchii łysym karkom. Nie odejdą jednak na druga strone Bloń, ale przed telewizory. Zapytaj władze klubu czy tego sobie życzą?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez SkMk (Post 1160108)
Małecki jest osobą, która powiedziała, to co na temat zachowania nowych klientów klubu myśli część osób na stadionie. Nie chodzi o gwizdy, bo sam miałem ochotę wydrzeć mordę "Wisła grać, k..a mać!". Chodzi o fakt narzucania trybunom pewnych zachowań, przez osoby, które nie mają do tego prawa.

Niestety, mają. I niestety fanatycy tego nie rozumieją. Chyba, że chcą zostać sami na trybunach. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie
Cytat:

Pierwotnie napisane przez SkMk (Post 1160108)
Zaraz pewnie wychłostają mnie rodzinki z Podkarpacia, studenci z Jasła i Mielca i inni fanatycy sukcesu, że odbieram im prawo do wyrażania swoich poglądów. Tak to już jest w dzisiejszym świecie, że poglądy mogą wyrażać wszyscy i o wszystkim. Byleby tylko nie uchybić mniejszością seksualnym, Żydom, murzynom i innym uciśnionym. Ten mechanizm z życia społecznego przepływa także na trybuny. Stad konflikt.

Konflikt jest z tego, ze fanatykom wydaje się, ze są najwazniejsi w Wisle. Nie podoba mi się też nazywanie i szufladkowanie pikników jako "fanatyków sukcesu". Pewnie tacy też są, ale zapewniam Cię, na pewno nie są w wiekszości. Wiekszośc pikników to ludzie, ktorzy tez mają Wisłe w sercu, ale wolą inne sposoby kibicowania i jest nie po drodze z łysymi karkami.
Tego Małecki nie zrozumiał i dlatego jego słowa były tak przykre dla ludzi, którzy mają w sercu Wisłę a nie kopacza Patryka, ktorzy uważają, ze mają prawo, widząc jak kopacz Małecki ich zawodzi, wyrazic swoją dezaprobatę dla kogoś, kto w ich pojeciu w danym meczu nie zachował sie jak na Wislaka przystało.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:24.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl