Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

wolfy 28.12.2009 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 835198)
Ja bym się nie zdziwił gdyby ten manewr ze zrobieniem ze Skorży także menadżera, był złośliwością - dam mu trochę roboty by się nie nudził ale pieniędzy żadnych;)

Co prawda Filipiak kiedyś zwierzał się jakiemuś dziennikarzowi, że Majewskiego nie zwolni jemu samemu na złość (w domyśle - niech się męczy), ale Cupiała nie podejrzewałbym o taką perwersję. Co najwyżej - odroczył wyrok do końca sezonu, a potem znowu rewolucja. Wówczas Skorża zbierze też joby za brak transferów (z jednej strony zasłużenie, bo to on zawalił puchary, z drugiej - budżet transferowy jest na minusie, więc wzmocnienia :> ).
Ale to tylko takie gdybanie.

Sygnały z klubu są takie, że lepiej na ofensywę transferową się nie nastawiać. Delikatnie mówiąc...

Waldi69 28.12.2009 20:52

A pamiętacie takiego murzyna co wcześniej grał w jakimś hiszpańskim klubie, był na zimowym zgrupowaniu w hiszpani i zagrał w 1 lub 2 meczach. Taki dobrze zbudowany i miał dredy :P Jak się nazywał i co się z nim dzieje? Ktoś wie?

Marszałek 28.12.2009 21:05

Skoro przy Cupiale jesteśmy. Wręcz niewiarygodne jest to,że w ogóle nie uczy się na błędach. Po tylu latach nie doszedł do tego,że aby dobrze funkcjonował klub to należy go wzmocnić zawodowcami na każdym szczeblu. Od zarządu na trenerze skończywszy. Czy to tak trudno ściągnąć zarządzającego z Anglii czy Bundsligii, kto pokierował by klubem w odpowiedni sposób. Ktoś kto wiedziałby jak się buduje siatkę scautów, a nie,ze słyszał jak sie to robi. Tylko już budował. Ktoś kto skompletował dobry i sprawnie funkcjonujący sztab medyczny i odnowy biologicznej,i wreszcie ktośkto sprawnie dbałby o PR i marketing klubu. Czy w Championship,bo o Premiership nie ma co marzyć,lub 2 Bundeslidze nie ma nikogo takiego?Niby jesteśmy zawodowym klubem ale na jego czele stoi były szef US:).

Przykłady. Otóż Ambamowicz jak wszedł do Chelsea to jaki był jego pierwszy transfer? Kupił z MU dyrektora wykonawczego. Co mówi Solorz jak mówi,że zamierza wejść w Sląsk?Że ściągnie kogoś z bundesligi do zarządzania,bo on się nie zna na tym zupełnie, a w kraju tak owych osób nie ma. W naszym klubie,gdzie nie spojrzymy to strach. Na dłuższą metę to nie pociągnie za długo.

wislakrakow124 28.12.2009 21:09

Félix Ettien - Félix Dja Ettien gra teraz w Astra Ploiesti Liga Rumunska

wolfy 28.12.2009 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 835228)
Skoro przy Cupiale jesteśmy. Wręcz niewiarygodne jest to,że w ogóle nie uczy się na błędach. Po tylu latach nie doszedł do tego,że aby dobrze funkcjonował klub to należy go wzmocnić zawodowcami na każdym szczeblu. Od zarządu na trenerze skończywszy. Czy to tak trudno ściągnąć zarządzającego z Anglii czy Bundsligii, kto pokierował by klubem w odpowiedni sposób. Ktoś kto wiedziałby jak się buduje siatkę scautów, a nie,ze słyszał jak sie to robi. Tylko już budował. Ktoś kto skompletował dobry i sprawnie funkcjonujący sztab medyczny i odnowy biologicznej,i wreszcie ktośkto sprawnie dbałby o PR i marketing klubu. Czy w Championship,bo o Premiership nie ma co marzyć,lub 2 Bundeslidze nie ma nikogo takiego?Niby jesteśmy zawodowym klubem ale na jego czele stoi były szef US:).

Przykłady. Otóż Ambamowicz jak wszedł do Chelsea to jaki był jego pierwszy transfer? Kupił z MU dyrektora wykonawczego. Co mówi Solorz jak mówi,że zamierza wejść w Sląsk?Że ściągnie kogoś z bundesligi do zarządzania,bo on się nie zna na tym zupełnie, a w kraju tak owych osób nie ma. W naszym klubie,gdzie nie spojrzymy to strach. Na dłuższą metę to nie pociągnie za długo.

Pozostaje się pod tym podpisać. Zresztą - pisałem o tym samym.

spartan 28.12.2009 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 835228)
Skoro przy Cupiale jesteśmy. Wręcz niewiarygodne jest to,że w ogóle nie uczy się na błędach. Po tylu latach nie doszedł do tego,że aby dobrze funkcjonował klub to należy go wzmocnić zawodowcami na każdym szczeblu. Od zarządu na trenerze skończywszy. Czy to tak trudno ściągnąć zarządzającego z Anglii czy Bundsligii, kto pokierował by klubem w odpowiedni sposób. Ktoś kto wiedziałby jak się buduje siatkę scautów, a nie,ze słyszał jak sie to robi. Tylko już budował. Ktoś kto skompletował dobry i sprawnie funkcjonujący sztab medyczny i odnowy biologicznej,i wreszcie ktośkto sprawnie dbałby o PR i marketing klubu. Czy w Championship,bo o Premiership nie ma co marzyć,lub 2 Bundeslidze nie ma nikogo takiego?Niby jesteśmy zawodowym klubem ale na jego czele stoi były szef US:).

Przykłady. Otóż Ambamowicz jak wszedł do Chelsea to jaki był jego pierwszy transfer? Kupił z MU dyrektora wykonawczego. Co mówi Solorz jak mówi,że zamierza wejść w Sląsk?Że ściągnie kogoś z bundesligi do zarządzania,bo on się nie zna na tym zupełnie, a w kraju tak owych osób nie ma. W naszym klubie,gdzie nie spojrzymy to strach. Na dłuższą metę to nie pociągnie za długo.

Marszałku, ja nawet nie wiem czy to jest dziwne. To jest jakaś patologia. Bo jednocześnie w Telefonice właśnie taki profesjonalny sposób zarządzania funkcjonuje. Nie pamiętam nazwisk ale w Radzie Nadzorczej TF swego czasu byli np. Francuz z France Telekom czy menadżer z KGHMu i nie były to ogórki....To co było rozsądnym i dobrym rozwiązaniem w biznesie nie zostało przeniesione na grunt piłkarski, który tez jest biznesem. I tego nie rozumiem. U nas wciąż krążą nazwiska typy Kapka, Rogala i inne wynalazki. Po prostu absurd.
Zmarnowaliśmy czas, w którym można było odjechać innym na lata świetlne w organizacji klubu a nie tylko zdobywać tytuły. Oczywiście, że miłe ale w dłuższej perspektywie niewystarczające.
Taki tryb funkcjonowania spowoduje za kilka lat....aż strach myśleć co spowoduje..środek tabeli w najlepszym razie.

emjot 28.12.2009 21:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 835228)
Skoro przy Cupiale jesteśmy. Wręcz niewiarygodne jest to,że w ogóle nie uczy się na błędach. Po tylu latach nie doszedł do tego,że aby dobrze funkcjonował klub to należy go wzmocnić zawodowcami na każdym szczeblu. Od zarządu na trenerze skończywszy. Czy to tak trudno ściągnąć zarządzającego z Anglii czy Bundsligii, kto pokierował by klubem w odpowiedni sposób. Ktoś kto wiedziałby jak się buduje siatkę scautów, a nie,ze słyszał jak sie to robi. Tylko już budował. Ktoś kto skompletował dobry i sprawnie funkcjonujący sztab medyczny i odnowy biologicznej,i wreszcie ktośkto sprawnie dbałby o PR i marketing klubu. Czy w Championship,bo o Premiership nie ma co marzyć,lub 2 Bundeslidze nie ma nikogo takiego?Niby jesteśmy zawodowym klubem ale na jego czele stoi były szef US:).

Przykłady. Otóż Ambamowicz jak wszedł do Chelsea to jaki był jego pierwszy transfer? Kupił z MU dyrektora wykonawczego. Co mówi Solorz jak mówi,że zamierza wejść w Sląsk?Że ściągnie kogoś z bundesligi do zarządzania,bo on się nie zna na tym zupełnie, a w kraju tak owych osób nie ma. W naszym klubie,gdzie nie spojrzymy to strach. Na dłuższą metę to nie pociągnie za długo.

bo może ta nasza Wisełka to jedna wielka pralnia.....

donecki 28.12.2009 22:03

Kiedy oficjalne stanowisko zarządu?
 
Czy nie nudzi Was już użalanie sie i ipsanie na temat witualnych zakupów?
Może SKWK wymogłoby coś od nich lub jakaś nasza konkretna incjatywa a nie wieczne pisanie o niczym?

element 28.12.2009 22:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez donecki (Post 835251)
Czy nie nudzi Was już użalanie sie i ipsanie na temat witualnych zakupów?
Może SKWK wymogłoby coś od nich lub jakaś nasza konkretna incjatywa a nie wieczne pisanie o niczym?

Piszesz to tak jakby Cupiałowi, Wilczkowi, Skorzy, piłkarzom i reszcie nie zależało na sukcesach i jak najlepszej formie Wisły.

Żeby SKWK mogło cokolwiek wymagać musi reprezentować konkretną ilość osób by klub mógł ich poważnie traktować
(ceny biletów/ karnetów , promocje , różnego rodzaju udogodnienia dla kibiców kończąc nawet o wymuszeniu czegoś związanego z piłkarzami)
Dlatego zapisywać się do SKWK bo tylko w ten sposób możemy cokolwiek wywalczyć.

Robek 28.12.2009 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 835256)
Piszesz to tak jakby Cupiałowi, Wilczkowi, Skorzy, piłkarzom i reszcie nie zależało na sukcesach.

Żeby SKWK mogło cokolwiek wymagać musi reprezentować konkretną ilość osób by klub mógł ich poważnie traktować
(ceny biletów/ karnetów , promocje , różnego rodzaju udogodnienia dla kibiców kończąc nawet o wymuszeniu czegoś związanego z piłkarzami)
Dlatego zapisywać się do SKWK bo tylko w ten sposób możemy cokolwiek wywalczyć.


Cupiałowi i Skorży pewnie zależy?

donecki 28.12.2009 22:15

To ile w końcu liczy osób SKWK?

*Michael* 28.12.2009 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 835197)
Oczywiście. Byłoby milo gdybyśmy mieli po 5 grajków na każdą pozycję.

Element jjestes bardzo upierdliwy że tak już powiem ;) nie mowie ze po 5 ale 2-3 na jedną pozycje było by extra :)

a tych co są słaby tak jak np. Ćwielong to wymieniać na takich którym się chce i potrafią.

Z szacunkiem dla Pepe ale jest cieńki... W. Łobodziński również najlepszy nie jest ale zarabia taka kase ze za jego pensje utrzymalibysmy 2 takich zawodnikow na jego poziomie. Łobo jest dobry na wejscia w 2 połowie. Rzadko kiedy zdarzy mu się zagrać bardzo dobry albo chociaż dobry mecz wychodząc w podstawowej 11.

Krzyma 28.12.2009 22:23

Proponuję zamknąć temat.. ponieważ w Wiśle nie ma żadnej polityki transferowej ..

element 28.12.2009 22:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez *Michael* (Post 835270)
Element jjestes bardzo upierdliwy że tak już powiem ;) nie mowie ze po 5 ale 2-3 na jedną pozycje było by extra :)

A to dlatego bo piszesz coś co jest logicznym.
Kierujesz do mnie post że fajnie byłoby mieć kilku na każdą pozycję. No super-full wypas- ekstra by było. Ale nie jest.
Napisze więcej, fajnie by było awansować do LM i ją zdobyć, ale żeby nie być upierdliwym chociaż do LE bez zdobywania trofeum.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Robek (Post 835262)
Cupiałowi i Skorży pewnie zależy?



Nie. Cupiałowi - właścicielowi Wisły zależy na samych przegranych, na tym żeby Wisła spadła do 2 ligi, żeby być pośmiewiskiem dla reszty prezesów Polskich klubów i nie móc już na kozaka zapalić cygara na koniec sezonu i na tym by po spadku sprzedać Wisłę za 2 mln złotych, dlatego trener i kilku piłkarzy trzęsło porami u niego na dywaniku po Lewatywie.
Skorży też nie zależy, tak po prostu z nudów przyczynił się do dwóch mistrzostw i wyprowadzenia Wisły na czołówkę w trakcie tego sezonu.

Chyba że taki wariat z tego Cupiała, że siedzi przy Wiśle 10 lat tylko po to by ośmieszyć i obrzucać gównem własny klub. Na tym mu właśnie zależy.
Ale jakimś dziwnym trafem pomimo starać ciągle mu się to nie udaje.

Robek 28.12.2009 22:31

Robek napisał(a):http://www.wislakrakow.com/forum/ima...s/viewpost.gif
Cupiałowi i Skorży pewnie zależy?


Nie. Cupiałowi - właścicielowi Wisły zależy na samych przegranych, na tym żeby Wisła spadła do 2 ligi, żeby być pośmiewiskiem dla reszty prezesów Polskich klubów i nie móc już na kozaka zapalić cygara na koniec sezonu i na tym by po spadku sprzedać Wisłę za 2 mln złotych, dlatego trener i kilku piłkarzy trzęsło porami u niego na dywaniku po Lewatywie.
Skorży też nie zależy, tak po prostu z nudów przyczynił się do dwóch mistrzostw i wyprowadzenia Wisły na czołówkę w trakcie tego sezonu.

Chyba że taki wariat z tego Cupiała, że siedzi przy Wiśle 10 lat tylko po to by ośmieszyć i obrzucać gównem własny klub. Na tym mu właśnie zależy.
Ale jakimś dziwnym trafem pomimo starać ciągle mu się to nie udaje.

Sorry ale znak zapytania miał być przy Wilczku dlatego to nieporozumienie
chodziło mi o to ze IM właśnie zależy

wislak68 28.12.2009 22:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 835228)
...Czy to tak trudno ściągnąć zarządzającego z Anglii czy Bundsligii, kto pokierował by klubem w odpowiedni sposób. Ktoś kto wiedziałby jak się buduje siatkę scautów, a nie,ze słyszał jak sie to robi. Tylko już budował. Ktoś kto skompletował dobry i sprawnie funkcjonujący sztab medyczny i odnowy biologicznej,i wreszcie ktośkto sprawnie dbałby o PR i marketing klubu. Czy w Championship,bo o Premiership nie ma co marzyć,lub 2 Bundeslidze nie ma nikogo takiego?

No i załóżmy że znajdzie się taki. I jak wystawi rachunek za profesjonalną: sieć skautów, dobry sztab medyczny, odnowę biologiczną, PR, marketing i swoją pensję to okaże się że piłkarze będą musieli żyć z powietrza.

Robek 28.12.2009 22:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 835282)
No i załóżmy że znajdzie się taki. I jak wystawi rachunek za profesjonalną: sieć skautów, dobry sztab medyczny, odnowę biologiczną, PR, marketing i swoją pensję to okaże się że piłkarze będą musieli żyć z powietrza.

i niech tak zyja, oni juz zarobili swoje ci co są dłuzej niz rok w Wiśle

wislak68 28.12.2009 22:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Robek (Post 835284)
i niech tak zyja, oni juz zarobili swoje ci co są dłuzej niz rok w Wiśle

Błąd w rozumowaniu: życie powietrzem prowadzi do śmierci głodowej w ciągu 4 tygodni. Do grania nie nadają się już po trzech dniach.

gigant 28.12.2009 22:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 835228)
Skoro przy Cupiale jesteśmy. Wręcz niewiarygodne jest to,że w ogóle nie uczy się na błędach. Po tylu latach nie doszedł do tego,że aby dobrze funkcjonował klub to należy go wzmocnić zawodowcami na każdym szczeblu. Od zarządu na trenerze skończywszy. Czy to tak trudno ściągnąć zarządzającego z Anglii czy Bundsligii, kto pokierował by klubem w odpowiedni sposób. Ktoś kto wiedziałby jak się buduje siatkę scautów, a nie,ze słyszał jak sie to robi. Tylko już budował. Ktoś kto skompletował dobry i sprawnie funkcjonujący sztab medyczny i odnowy biologicznej,i wreszcie ktośkto sprawnie dbałby o PR i marketing klubu. Czy w Championship,bo o Premiership nie ma co marzyć,lub 2 Bundeslidze nie ma nikogo takiego?Niby jesteśmy zawodowym klubem ale na jego czele stoi były szef US:).

Przykłady. Otóż Ambamowicz jak wszedł do Chelsea to jaki był jego pierwszy transfer? Kupił z MU dyrektora wykonawczego. Co mówi Solorz jak mówi,że zamierza wejść w Sląsk?Że ściągnie kogoś z bundesligi do zarządzania,bo on się nie zna na tym zupełnie, a w kraju tak owych osób nie ma. W naszym klubie,gdzie nie spojrzymy to strach. Na dłuższą metę to nie pociągnie za długo.

Jedno nazwisko przychodzi mi do glowy T. Wałdoch.

Robek 28.12.2009 22:58

gigant napisał(a):http://www.wislakrakow.com/forum/ima...s/viewpost.gif
Jedno nazwisko przychodzi mi do glowy T. Wałdoch.
czyżby Smuda cie oświcił?
a co on takiego pokazał jako działacz?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 835287)
Błąd w rozumowaniu: życie powietrzem prowadzi do śmierci głodowej w ciągu 4 tygodni. Do grania nie nadają się już po trzech dniach.

po roku gry w Wiśle maja zapas forsy na kilka lat, także siłe beda mieli a checi im przybedzie

wislak68 28.12.2009 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Robek (Post 835292)
po roku gry w Wiśle maja zapas forsy na kilka lat, także siłe beda mieli a checi im przybedzie

Siła tego argumentu mnie przekonała. Zastanawiam się tylko czy w takiej sytuacji nie powinniśmy jednak pójść po całości i również nasz: skauting, odnowę, PR itp. oprzeć o podobny wzorzec? Jeśli decydujemy się na zdecydowane rozwiązania to nie ma to tam to. A tym sposobem oberprezes być może nareszcie będzie miał szansę zwrotu przez klub swojego długu. Kurcze: że też wcześniej na to nie wpadł.

A tak z innej beczki: Costly ma sporo wad i dwie zalety: jest wysoki (jak życzy sobie MS) i wydaje się być w zasięgu Wisły (oczywiście o ile GKS zmądrzał po przygodzie z Gułą). Biorąc pod uwagę obecny klimat dla transferów to chyba nie ma nawet co myśleć o jakichś bardziej znaczących ruchach. A taki dryblas jak Costly może by i coś do gry wniósł.

Robek 28.12.2009 23:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 835303)
Siła tego argumentu mnie przekonała. Zastanawiam się tylko czy w takiej sytuacji nie powinniśmy jednak pójść po całości i również nasz: skauting, odnowę, PR itp. oprzeć o podobny wzorzec? Jeśli decydujemy się na zdecydowane rozwiązania to nie ma to tam to.

Nie,nie,nie
bo piłkarzy mamy a reszty nie bardzo
dajmy im najpierw zarobić

wislak68 28.12.2009 23:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Robek (Post 835306)
Nie,nie,nie
bo piłkarzy mamy a reszty nie bardzo
dajmy im najpierw zarobić

Ale Ty rozrzutny jesteś! No nie wiem czy w świetle powyższego oberprezes pójdzie na takie marnotrawstwo.

Robek 28.12.2009 23:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 835315)
Ale Ty rozrzutny jesteś! No nie wiem czy w świetle powyższego oberprezes pójdzie na takie marnotrawstwo.

ale przynajmniej Ktos bedzie a teraz mamy wielkiego chu.....:lol:
najpierw trzeba włożyc żeby wyciągać

Wojtas 29.12.2009 01:30

Tez podpisuje sie pod postem Marszałka -bo potrzebny jest nam ktos kumaty,ogarniety w Europiejskiej pilce i rynku.

Ktos kto zna managerow,scoutow,sztab lekarzy.Przeciez u nas to wszytko lezy ,wystraczy zobaczyc jak leczone byly kontuzje Brozka,Boguskiego kiedys Pawelka.....ciekawe ze Skorzy to nie zastanawia.


jestemy troche "zamknieci" w tym polskim zascianku a pchamy sie na salony.Ktos kiedys madrze odpwiedzial ze klub mądrze zarządzany to taki gdzie kazdy ,wie co ma robic.U nas jakby panowa chaos i nikt nie potrafil tego ogarnać.

kot 29.12.2009 01:33

Wiecie co ja o tym wszystkim myślę ?

Wreszcie wzmocnienia a nie uzupełnienia. Jakość pucharowa a nie ilość ligowa. Dość pomyłek transferowych tych istniejących a przede wszystkim przyszłych. Sens pracy klubu a nie bezsens. Kompetencja wszystkich a nie chaos ich pracy.

Celem Wisły mistrzowskiej powinny być pieniądze leżące na europejskich boiskach. Czy po tylu latach można wreszcie dotrzeć z tą brutalną prawdą do trenerów i piłkarzy ? Czy są oni w stanie uświadomić sobie wreszcie po męsku, że dotychczasowe kompromitacje pucharowe, to nie tylko zwykły wstyd i degradacja sportowa, ale przede wszystkim OGROMNA KATASTROFA FINANSOWA DLA KLUBU I JEGO ROZWOJU ??

Majowie grali w piłkę już 4 tysiące lat temu. Zasady ich ówczesnego "FIFA" były proste. Drużyna zwycięska zachowywała życie oraz zaszczyty i maczetami odcinała głowy drużynie przegranej. W świecie współczesnym utrata kasy jest porównywalna z utratą głowy, tyle tylko, że piłkarze i trenerzy nie tracą kasy a traci je klub. Może najwyższy czas wydorośleć i stać się w życiu odpowiedzialnymi za zarabianie na siebie samych oraz na swój klub ? Do pucharów trzeba się przygotować możliwie najlepiej pod każdym względem, jak do wojny o własne głowy i w kolejnych bitwach wygrać tę wojnę za wszelką cenę, aby znaleźć się w grupie wygranych a nie przegranych ludzi nieodpowiedzialnych za życie.

EDIT

wolfy - było i tak jak ty podajesz i tak jak ja podaje ( gra polityczna zamiast wojny ) oraz jeszcze tak, że odcinano głowę kapitanowi drużyny przegranej ( mecze ustawiane z góry ). Różne zasady gry panowały czy to u Azteków czy Majów lub w zależności od czasów lub miejsca itp. - pierwszy napotkany link - http://www.mag.media.pl/index.php?d=...=art2008_06_14

O niczym innym nie piszę, jak o planowej i metodycznej pracy całego klubu. Co do skoku na kasę, to było to dobre, gdy chcieliśmy ograbić Real czy Barcelonę ale nie Tibilisi, Valarengę czy Levadię :-) To raczej Levadia zrobiła skok na Wisłę. Bez żartów, żeby Levadia wymagała kilkuletnich przygotowań Wisły, do jej ogrania. Właśnie chodzi o to, że Wisła robi sobie jaja z kasy i odpada z taką Levadią.

wolfy 29.12.2009 01:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 835342)
Majowie grali w piłkę już 4 tysiące lat temu. Zasady ich ówczesnego "FIFA" były proste. Drużyna zwycięska zachowywała życie oraz zaszczyty i maczetami odcinała głowy drużynie przegranej.

O nie mój drogi, nie tak było. Kapitan przegranej drużyny odcinał głowę kapitanowi zwycięzców:> Podobno ten trafiał potem od razu do nieba, bez konieczności pokonywania wszystkich stopni.

Ja bym jednak zaczął od zbudowania porządnych struktur, inaczej w kwestii transferów będziemy zdawali się na widzimisię kolejnych trenerów. Zamiast próby skoku na kasę (próbujemy już kilkanaście lat i nie wychodzi) bądźmy odważni - spróbujmy planowej, metodycznej pracy. Czegoś długofalowego, ale nie na zasadzie - "dajmy Józkowi z Frankiem szansę, niech się wykażą".

Uran235 29.12.2009 03:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzysztofff (Post 835158)
http://www.sport.pl/pilka/1,65050,74...o_Moretto.html i to jest cala prawda o sytuacji transferowj wisly!!!dosc polemiki panowie!

Najlepiej ten artykuł, i Wasze użalanie się na jego bazie, podsumowuje ten cytat:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 835166)
Czyli szopka jak co roku :)

Co okno pojawiają się takie artykuły, i co okno pojawiają się teksty, że Cupiał tym razem sypnie groszem- wszystko zależnie od koniunktury( czy Wisła właśnie się kimś zainteresowała, czy też czyjąś ofertę odrzuciła). Wspólny mianownik tych artykułów- są z d*** wzięte, tzn. autor nie pisze w nich nic nowego ani odkrywczego, Wy bierzecie jego słowa za prawdę objawioną i dalej jedziecie z lamentami/orgazmami( jeśli artykuł jedzie w drugą stronę)- jak dzieci na prozaku. Zanim to udowodnię, podkreślę jedną rzecz: STANOWCZO NIE TWIERDZĘ, ŻE W TYM OKNIE DOCZEKAMY SIĘ JAKICHŚ POWAŻNIEJSZYCH TRANSFERÓW DO WISŁY- nie mam wiedzy, która umożliwiałaby mi takie stwierdzenie, tak samo jak pan dziennikarz nie ma wiedzy by twierdzić coś przeciwnego( i w gruncie rzeczy tego również nie robi).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotr Jawor/Gazeta Kraków
Wisła bez Marcelo Moretto

Z tytułem nie idzie się nie zgodzić.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotr Jawor/Gazeta Kraków
Krakowianom odpadł kolejny zawodnik, który był na liście życzeń trenera Macieja Skorży.

Czy był na liście życzeń trenera? W ogólności można posunąć się do takiego stwierdzenia, choć bardziej adekwatne byłoby sformułowanie "którym klub wyrażał zainteresowanie". Sęk w tym, że nadinterpretujecie magiczną listę życzeń- na świecie nie ma trenera, który na swojej liście życzeń nie miałby Messiego- to towar bardziej chodliwy niż rozebrana Doda wśród przeciętnego polskiego mężczyzny. Co nie zmienia faktu, że zarówno Messi, Doda jak i Moretto mają swoje ceny, które sprawiają, że pozostaje tylko pisać listy do Świętego Mikołaja. O ile Barcelona dyktując cenę za Messiego ma spory zakres możliwości, o tyle już za Dodę czy Moretto istnieje bardzo realny i wyobrażalny pułap ceny powyżej której transakcja staje się nieopłacalna dla strony kupującej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotr Jawor/Gazeta Kraków
- W Wiśle usłyszałem, że nie będzie żadnych zakupów, jeśli nie uda się kogoś sprzedać - mówi jeden z menedżerów

Ulubiony zwrot polskich dziennikarzy- "mówi jeden z menedżerów", "mówi pracownik klubu, który pragnie pozostać anonimowy" itd. Dla mnie te słowa z miejsca dyskredytują całe zdanie je poprzedzające. Jeżeli ktoś nie ma odwagi wziąć podstawowej odpowiedzialności za swoje słowa, to jak ja mu mam wierzyć. Pomijając oczywistą wątpliwość- czy słowa faktycznie padły, czy też fantazja poniosła dziennikarza. Tutaj od razu zaznaczę, że w tym konkretnym wypadku nie zarzucam autorowi pisania bajek, jestem skłonny uwierzyć, że takie słowa faktycznie padły, faktycznie od menadżera. Ba, nawet mogą być zgodne z prawdą. Ale w kwestii argumentów mamy jakiegoś anonima, który coś usłyszał w klubie, być może od sprzątaczki.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotr Jawor/Gazeta Kraków
Bramkarza Marcelo Moretto krakowianie kusili aż cztery razy, a zaczęli w... 2005 roku. Od tamtego czasu zdążył zagrać z Benfiką Lizbona w Lidze Mistrzów, reprezentował też AEK Ateny. Półtora miesiąca temu udało się go sprowadzić na testy do Krakowa, które wypadły obiecująco.

Nie ma tu żadnej nowej informacji. Notka dla ludzi, którzy nie kojarzą o co chodzi z tym całym Moretto.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotr Jawor/Gazeta Kraków
Wisły nie było jednak stać na 130 tys. euro podstawowych zarobków oraz premie za rozegrane mecze (w sumie nie więcej niż 200 tys. euro). Zawodnik zrezygnował więc z przeprowadzki do Krakowa i wczoraj dopinał umowę z drugoligowym FC Brasiliense.

Fajnie, że dziennikarz podaje konkretne kwoty. Biorąc pod uwagę, że 130 tyś. euro to suma już wcześniej wymieniana, ale 200 tyś. jest wartością zupełnie nową, te informacje mają zapewne jakieś źródło. Miło byłoby poznać to źródło, bo napisać można wszystko- papier jest wytrzymały.
Wypowiedź Wilczka w odpowiedzi na dziennikarskie plotki o 130 tyś. euro. Autentyczna i z pewnością nie mniej wiarygodna niż słowa kolejnego anonima/domysły dziennikarza. Oczywiście wypowiedzi jawnie się nie wykluczają( Wilczek nie podaje kwot), ale zdają się sugerować, że któraś wersja jest "bardziej prawdziwa".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotr Jawor/Gazeta Kraków
- Czy żałuje? To Wisła powinna żałować, bo za niezbyt duże pieniądze mogła mieć wartościowego piłkarza. Gwarantuję, że wymagania Moretto nie były przesadzone - podkreśla menedżer Mariusz Piekarski, który pilotował sprawę zawodnika.

Nareszcie mamy jakąś wypowiedź opatrzoną imieniem i nazwiskiem. Szkoda tylko, że w tym samym paragrafie padają konkretne kwoty bez źródła, natomiast w wypowiedzi zainteresowanej osoby mamy jedynie ogólniki i zapewnienia, bez konkretów. W dodatku takie zestawienie wypowiedzi może być mylnie interpretowane. Ludzie widząc kwoty, a chwilę później nazwisko Piekarski sądzą, że kwoty pochodzą od menadżera. Tymczasem wcale nie wynika to z tekstu( nawet jeżeli tak jest). Piekarski mówi tylko o niezbyt dużych pieniądzach. Nadal nie mamy faktów- jedynie słowo Wilczka przeciwko słowu Piekarskiego, a wiadomo, że obaj bronią swoich interesów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotr Jawor/Gazeta Kraków
Wisła nie zdołała sprowadzić też Sergieja Kriwieca. Trener Skorża jeździł oglądać go podczas meczów BATE Borysow, ale to Lech Poznań wyłożył - według nieoficjalnych informacji - 300 tys. euro i białoruski pomocnik podpisał trzyipółletni kontrakt. - Miałem kilka ofert z Polski, ale to o Lechu słyszałem najwięcej dobrego - mówił w rozmowie z "Gazetą" Kriwiec.

O ile wcześniej informacje pana dziennikarza trudno było zweryfikować, o tyle tutaj pan dziennikarz trochę zaszalał i albo forsuje własną autorską wersję rzeczywistości, albo jest nie na bierząco z tym co dzieje się w polskiej piłce i w samej Wiśle. Wisła nie interesowała się Kriwiecem, przynajmniej nie intensywnie i nie zamierzała się wdawać w żadne pojedynki transferowe z Lechem. Kiedy Skorża jeździł oglądać BATE miało chodzić mu przede wszystkim o Rodionowa i Bordaczewa. Artykuł z Interii. Przegląd sportowy do tych nazwisk dodawał również Sosnowskiego i Juriewicza. Nazwisko Kriwec w kontekście Wisły pojawiło się dopiero gdy Białorusin podpisał kontrakt z Lechem. Wisła faktycznie miała bić się z Lechem o zawodnika BATE, ale miał nim być Rodionow( o czym autor pisze dalej w artykule). Artykuły Onetu i Przegładu sportowego.

Fajnie, że Autor zaznacza, że kwota, którą podaje jest nieoficjalna. Szkoda tylko, że po pierwsze powiela informację już zdementowaną( i całkowicie nieprawdopodobną)-->Artykuł na futbol.pl. Po drugie dlaczego nie robi tego gdy podaje kwoty związane z kontraktem Moretto. Motywów kierujących dziennikarzem przy cytowaniu Kriwieca nie jestem nawet w stanie pojąć. Co chłop miał powiedzieć? "Miałem oferty z lepszych klubów, wszyscy mi mówili nie idź do Lecha, ale ja jestem masochistą i dlatego wybrałem Poznań." I w ogóle jak to się ma do transferów
Wisły? Czy autor próbuje zasugerować, że Lech jest lepszy od Wisły, że ma lepsza markę? No jak tak, to proszę bardzo napisać to wprost. Że co, że jaj brakuje? Ano.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotr Jawor/Gazeta Kraków
Mistrzowie Polski - podobnie jak Lech - interesowali się także napastnikiem BATE Witalijem Rodionowem, ale cena blisko miliona euro jest zdecydowanie za wysoka. Zresztą 26-letni piłkarz marzy o grze w lidze niemieckiej.

Tutaj żadnych kontrowersji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotr Jawor/Gazeta Kraków
Wcześniej krakowianie nie dostali również zgody na zatrudnienie Michała Pazdana z pierwszoligowego Górnika Zabrze. - W Wiśle sprawa jest postawiona jasno: transfery będą tylko wtedy, gdy klub na nie zarobi. Właściciel nie ma zamiaru dokładać ani grosza - zapewnia jeden z menedżerów, który próbował robić interesy z krakowianami.

I znowu- "jeden z menedżerów, który próbował robić interesy z krakowianami". Może chociaż powie pan jakie interesy? Próbował opchnąć nam Pazdana i nie wyszło, bo nikt nie będzie za niego płacił miliona złotych+ prowizje menadżerskie+ premia dla piłkarza za podpisanie kontraktu? A może ten menadżer sprzedawał inne drewniane prefabrykaty, nie wiem- trzonki do siekier? A może to był menadżer sprzedaży bezpośredniej, który próbował wtrynić nam 250 rolek szarego papieru toaletowego, ale pani Gienia, sprzątaczka w klubie, powiedziała mu, że na takie transfery klub musi sam zarobić? Jak długo pan dziennikarz nie przedstawi nam szczegółów tej rozmowy, ja brak transferu Pazdana przyjmuję jako dowód przebłysku zdrowego rozsądku ze strony działaczy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotr Jawor/Gazeta Kraków
Jedynym ratunkiem dla mistrzów Polski jest więc sprzedaż piłkarza. Skorża już nawet wytypował kandydatów. - Zapewne odejdzie od nas ktoś z dwójki Paweł Brożek - Marcelo. Wszystko zależy od ofert, ale to prawdopodobny scenariusz. Na razie są wstępne zapytania, przyjeżdżają różni skauci i menedżerowie. Wciąż czekamy jednak na konkretne propozycje - mówił w rozmowie z PAP Skorża kilkanaście dni temu.

No tak Skorża wytypował kandydatów. Drużyna w dwuszeregu zbiórka. Hmmm kogo by się tu pozbyć? Nie no, nie Ćwielonga i Łobodzińskiego, zbyt cenni- jak odejdą kibice nie będą mieli na kogo zwalać winy. Wiem, sprzedamy Marcelo i Brożka, bo ich nikt nie krytykuje, jeden stoi cały czas z tyłu, drugi cały czas z przodu, znaczy się są niepotrzebni. Chociaż może się mylę, może trener wynajął jakiś klaster od IBM'a, wrzucił dane piłkarzy do komputera, a wszechpotężna machina obliczeniowa po całych dniach wytężonych analiz wypluła nazwiska Marcelo i Pawła? Nie wiem, czy pan dziennikarz słyszał o czymś takim jak mechanizm popytu i podaży i jak to działa? Wiem że wymagam sporo, ale taki już jestem z natury.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotr Jawor/Gazeta Kraków
Brożek od kilku sezonów dostał jedną konkretną ofertę (z Fulham), a w tym okienku transferowym jego odejście może skomplikować kontuzja. 26-letni napastnik ciągle przechodzi rehabilitację pachwiny i nie mógłby nawet podejść do testów medycznych.

W Wiśle najbardziej łakomym kąskiem jest więc 22-letni Marcelo, jednak przy transferze brazylijskiego obrońcy również jest małe "ale", bo zawodnik ciągle nie ma uregulowanej sprawy z Santosem. Poprzedni klub pozwał piłkarza do sądu cywilnego, bo uważa, że Marcelo nie miał prawa zmienić pracodawcy bez kwoty odstępnego (w tej kwestii FIFA przyznała rację zawodnikowi).

Innymie słowy, tragedia, nikogo nie sprzedamy i nici z Pazdana :evil:

I teraz mam pytania do Was, bo w sumie pan dziennikarz niczym mnie nie zaskoczył, już się przyzwyczaiłem. Moje pierwsze pytanie- co nowego napisał pan dziennikarz, co nie byłoby zmyślone/ nie do zweryfikowania/ niezgodne z prawdą( to jest test wielokrotnego wyboru), a doprowadziło Was do ponownego snucia apokaliptycznych wizji? I pytanie numer dwa- ile tego typu artykułów czytacie w ciągu roku i jak długo jesteście jeszcze w stanie się nimi bezzasadnie ekscytować?

Oczywiście problem leży po stronie dziennikarzy- to oni podchodzą nierzetelnie do swojej pracy, ale jak długo ktoś będzie czytał ich wypociny, będzie się nimi ekscytował i nabijał im nakład/oglądalność/kliknięcia, tak długo nic się nie zmieni.
To tyle w temacie tego artykułu.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 835189)
Jest od dawna oczywiste, że Wolfy nie nadaje się na moderatora i nadużywa swojej pozycji, ale to temat na inną dyskusję.

Bogusław Cupiał ma prawo zaniechać transferów. Nie musi dokładać z własnej kieszeni, czy rachunku TF dokapitalizując klub. To jego zespół, jego pieniądze. Ale czy w ten sposób oszczędzi, zarobi, zyska, mniej straci?

Przykład Lewadii, 8 miejsca w lidze ledwie parę sezonów temu, pokazuje, że niekoniecznie. Brak niezbędnych wzmocnień oraz ciągłe osłabianie drużyny zawsze gwarantują tylko coraz gorsze wyniki i w następstwie nowe dziury budżetowe.

Co do Wolfy'ego, to jak coś macie do jego osoby, przynajmniej jako moderatora, to coś z tym zróbcie. Jest po temu stosowny temat, a jak nie to zawsze pozostają tradycyjne metody- ja zawsze lubiłem kombinację smoły i piór( gustuję w klasyce). W każdym razie przestańcie rozwalać każdy temat, tylko weźcie się zbierzcie i coś zróbcie. Albo wam wyjdzie, albo nie, ale przynajmniej trochę pary ujdzie. Ja naprawdę lubię patrzeć jak ludzie się kłócą, ale wam już dawno wyczerpał się materiał.

Co do wypowiedzi merytorycznej. Zgadzam się, że poziom naszej drużyny systematycznie leci na łeb, na szyję, ALE. Musimy zaakceptować sytuację finansową w jakiej się znaleźliśmy i zastanowić się czy opłacalne jest dla nas pozbywanie się topowych piłkarzy. Po pierwsze zarówno Brożek, jak i Marcelo w tej chwili nie pójdą za pieniądze, których są naprawdę warci. W najlepszym wypadku na każdym tracimy potencjalny milion euro, jeśli nie dwa. Po drugie w perspektywie wiosny Wisła jest silna kadrowo. Jeśli wszyscy wrócą do zdrowia i formy na czas, będziemy mieli najsilniejszą kadrę za czasów Skorży. Boguski i Małecki poczynili olbrzymie postępy, Marcelo i Diaz też się rozwinęli. Brożkowie z rundy na rundę są coraz bardziej dojrzali boiskowo. Głowa i Sobol to siła doświadczenia. Do tego Kirm i Alvarez mają duży potencjał, choć jeszcze nie w pełni zagospodarowany. Nawet Pawełek złapał dryg. Singlar, Jop, Cleber, Jirsak, Łobodziński, Ćwielong. Te nazwiska już nie powalają, ale na 13 ligowych kolejek wystarczą, a kto wie, może czymś nas nawet zaskoczą. Miło byłoby zobaczyć jakąś nową twarz w ataku, może pozbyć się któregoś z rozczarowań z ławki, ale transfery kosztem dwóch najlepszych ogniw w drużynie na pewno byłyby pomyłką, przynajmniej w krótkofalowej polityce klubu. Nasz potencjał piłkarski nadal starcza na przechodzenie Beitarów, nie mówiąc o Levadiach. Rok temu w nawet słabszym składzie rywalizowaliśmy z Barceloną i Tottenhamem. Pewnie, że to nie były jeszcze ta Barcelona i ten Tottenham, w dodatku obie konfrontacje przegraliśmy- ale od tych ekip baty dostaje obecnie większość ekip na kontynencie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 835198)
Na miejscu Skorży zamiast latać i oglądać gości których i tak nie kupimy, to wolał bym zrobić przegląd naszej kadry lekarskiej i rehabilitantów bo jest kogo leczyć i wypadało by ich w końcu wyleczyć , oraz postarał bym się na prawdę dobrze przygotować drużynę do sezonu - czasu jest sporo a zespół powinien zostać tak przygotowany, by po krótkiej przerwie letniej, był w stanie wygrać z drużynami pokroju Levadii

Lekarze to jest nasz problem, ale Skorża musi piłkarzy oglądać. Chociażby dlatego, że jeśli odeszliby Brożek i/lub Marcelo to trzeba szybko znaleźć wartościowych następców.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arturo (Post 835202)
A mnie trochę boli, że Wisła interesuje się graczami z polskiej ligi dopiero gdy ich cena zostanie wywindowana. Faktem jest, że w polskiej lidze było sporo półsezonowych gwiazdek i każdy woli poczekać, aż ktoś podtrzyma poziom co najmniej przez 2 rundy...

...ale kto nie ryzykuje ten nie ma. Sadlok czy Sobiech zaklepani (czyli np. kupieni i od razu wypożyczeni do swojego macierzystego klubu) przed tym sezonem kosztowali by pewnie z 3, 4 razy mniej niż obecnie.

Zgodzę się, że do takiej praktyki i uniknięcia kupienia "babola" trzeba fury szczęścia i mimo wszystko umiejętności oceny potencjału zawodnika. Ale przysłuchując się trenerom klubowym (Fornalikowi - koledze Skorży) można wywnioskować kto ma papiery na granie.

Takim obecnie zawodnikiem w mojej opinii jest Siebert z Arki, który w mojej ocenie ma to "coś", ale jest chyba zawodnikiem Metz, co tworzy problem.


Co do rzekomej niekompetencji naszej siatki scoutingu i wiary forumowiczów w to, że oni zrobiliby lepiej - jestem przekonany, że wszystko rozbija się o kasę i Skorża czy wcześniej Bednarz mieli na oku wielu piłkarzy, o sporym potencjale i umiejętnościach ale wszystko rozbijało się o pieniądze.
Mimo że wszystkie praktycznie rynki są wydrenowane przez bogatszych to i tak dałoby się wyłowić kogoś fajnego jeżeli zapłaciłoby mu się konkretną kasę.

Z Sadlokiem to jest śmieszna sprawa, bo chłopak się ciekawie zapowiadał już dwa lata temu i nikt się nie zainteresował. Dopiero zrobiło się głośno o zainteresowaniu bodajże Fulham jego osobą. Koniec końców menadżer się nazapowiadał, nazachwalał, ale piłkarz został w Chorzowie, tylko jego cena skoczyła do absurdalnych poziomów. Ponadto u nas piłkarzom bardzo często bije sodówa. Taki Petasz ma spokojnie potencjał żeby grać w ekstraklasie, ale łeb ma taki, że dać rów do wykopania to już skrajne ryzyko. Chłop zwiedził połowę klubów ekstraklasy zanim zaczął poważniej kopać piłkę. Wszędzie doceniali jego talent, ale nikt nie zamierzał wiązać przyszłości z kompletnie niepoważnym i nieodpowiedzialnym zawodnikiem.

Popatrzmy też zagranicę. Ktoś może się puknąć w czoło patrząc na ceny w Anglii. Villa dała Leeds za Delpha 9 mln euro. Southampton ponoć chciało za Lallanę 5 mln funtów, a chłopak zagrał RAZ w U-21. Tylko różnica jest taka, ze jakby wpuścić dwudziestojednoletniego Lallanę na boiska ekstraklasy, to on nie tylko by czarował techniką, dryblingiem, zwrotnością i przyspieszeniem. Chłopak przerastałby naszych kopaczy wyszkoleniem taktycznym, a przy tym przy wzroście i posturze Boguskiego rozbijałby naszych stoperów. Nie mówiąc o wydolności, bo chłopak w wieku 20 lat zaliczył 40 spotkań w Championship, tylko 6 z ławki, nasi seniorzy w połowie albo by się posypali, albo cytując klasyka: byliby zaje*ani( dodajmy, że w wieku 17 lat operowali mu serce, bo wykryli arytmię). Natomiast jak patrzę na takiego np. Cetnarskiego to ja nie wiem, czy on przetrzyma 30 spotkań w lidze, czy ma kolana w całości, czy mu sodówa nie odbije, czy na widok Dynama Kijów nie będzie miał pełnych gaci, w dodatku to jest piłkarz, którego trzeba jeszcze uczyć piłki nożnej. Nie wiem, czy to jest zawodnik wart miliona złotych, a Bełchatów chciałby za niego ze trzy razy tyle- za być-może-kiedyś-piłkarza.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krzyma (Post 835271)
Proponuję zamknąć temat.. ponieważ w Wiśle nie ma żadnej polityki transferowej ..

Tradycji stało się zadość, ktoś wypowiedział te sakramentalne słowa, tym razem jeszcze przed otwarciem okienka.

Luk4s 29.12.2009 08:56

pewnie to tylko kolejne plotki... ale cóż media w końcu tym żyją...
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html

Pan Jotka 29.12.2009 10:06

Postawa Wisly w tym momencie to nic innego niż : "na złość mamie odmroże sobie uszy". Zespół odpadł z Levadią(tak wiem KOMPROMITACJA!) ? A więć za karę sprzedamy kogoś. A podpiszemy kontrakt ze straceńcem, który przyjdzie grać do WIELKIEJ WISŁY za darmo, bo rzucony WIELKĄ, ZNANĄ MARKĄ W EUROPIE zapragnie gry dla samej sławy. Czyli de facto osłabimy zespól by następnego roku walczył (rzekomo) o LM.... Dla mnie to jest paranoja.
Jeżeli ktoś nie wierzy jak sie buduję zespoły niech popatrzy na Tottenham. Ile razy wlasciciel Tottenhamu mógł rozsprzedać drużynę? Przeciez ten zespól mial walczyć o Mistrza Anglii a w zeszlym roku uciekał wikeszosc sezonu grupie spadkowej. 3 lata temu szanse na gre w LM stracil w ostatniej minucie meczu! I co? Na dzien dzisiejszy prezentują niezly futbol i sa na 4ym miejscu w Premiership przy bardzo wyrównanej czołowce. Ale do tego trzeba dobrego zarządzającego a nie pseudo miliardera, ktory lamentuje ze lewa kieszeń zalega tej prawej. Na podstawie tylko doniesień prasowych: doświadczony bramkarz, bialoruski walczak na środek pola, lewa obrona-Leonardo i tylko do ataku musieliby skautowie kogoś wynależć, bo z całym szacunkiem dla Wisły-Rodionow to za wysoka klasa. Ile trzeba było zainwestowac w takie wzmocnienia? Sumy z rocznych kontraktów+ ok.500.000 euro. Dajmy na to ląćznie: 1.2 mln euro. Niby dużo , a;e jak za samo wejscie do glupiej Ligi Europejskiej(w najgorszym razie) plus 3 mecze u siebie z dobrymi druzynami+prawa TV zgarneliby co najmniej 5 mln ojro. Ale po co jak można kontynuować dziadostwo, sprowadzać na testy ludzi , żeby sobie pokopali z LKSem Chorobąszcz, a potem sie dziwić ze nie chcą grać za "wacikowe". W****IA MNIE TO ILEKROĆ O TYM MYŚLE!

Acapelo 29.12.2009 11:23

Niech nie bedzie transferow niech sie Łoba pozbedą.

hunter TSW 29.12.2009 11:41

Czyli wzmocnimy się, osłabiając. Niezła myśl.

matizaq 29.12.2009 11:59

Zanosi się na to,że wzmocnimy sie bramkarzem ,którego nazwisko wszyscy tu znają : Marcin Juszczyk.
Podobny poziom umiejetności co Moretto , a pensja pewnie groszowa.....

canarinhos 29.12.2009 12:14

Z tego co widzę, to nie zanosi się na żadne transfery w tym okienku. Klub nie da kasy na piłkarzy. Widać to po przykładach testowanych.Jeśli nie stać nas na zakontarktowanie gracza z kartą na ręku to o czym to wogóle mowa. Jeśli sprzedamy kogos to uważam, że jakies 20-30% pojdzie na nowego gracza i nie oszukujmy się, że jeśli nawet zespoł otrzyma 2 mln euro to go wyda na czterech zawodnikow po 0,5 mln euro. Bo tak nigdy nie będzie. Trzeba dmuchac i chuchac na pilkarzy, ktorzy sie obecnie kurują, bo jesli oni beda grac cala wiosne to nie powinno byc zle ( wylaczajac Gargułe)

mic1992 29.12.2009 12:16

Mam dla was dwie wiadomośći:
1. Morreto jest nam niepotrzebny gdyż mamy dwóch dobrych bramkarzy
2. Do rozpoczęcie okna transferowego jeszcze kilka dni więc nie dziwcie się że nie ma żadnych transferów, będzie tak jak z kirmem, o transferach dowiemy się na końcu.

1q2 29.12.2009 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter TSW (Post 835389)
Czyli wzmocnimy się, osłabiając. Niezła myśl.

Jakie osłabienie?To by było spore wzmocnienie, tak finansowe(nawet oddając go za darmo + flacha dla jelenia co by go chciał :lol:) jak i morale zespołu poszło by w górę(nikt w jakiejkolwiek firmie nie znosi sytuacji gdy koleś co nic nie robi pozytywnego wyciąga najwięcej)

Tyle że to praktycznie nierealne bo znaleźć kogoś na Łobo to sprawa bardzo ciężka a poza tym wygląda na to że Skorża nie chce rezygnować ze swojego asa , tak więc jeśli Cupiał nie tupnie noga a raczej nie tupnie bo do tej pory się nie wcinał w takie sprawy, to pożegnamy Wojciecha ostatniego dnia kontraktu - chyba że zapowiadany koniec świata nas wcześniej od niego wyswobodzi :lol:

ps a to sorry hunter;)

hunter TSW 29.12.2009 12:39

1q2 :
Ja właśnie w tym kontekscie to napisałem. Byłby to niemały oddech finansowy dla naszej kasy klubowej.

szczepanwislak 29.12.2009 13:13

dla mnie szkoda trochę Moretto. ale coż, serial z bramkarzami trwa dalej przy Reymonta. I nie wiem czy to aby na pewno prawda ale niejaki Leonardo jest zainteresowany gra u nas . Może grac na lewej pomocy czy obronie. To reprezentant Węgier i gracz Debreczyna.

ArturTS 29.12.2009 13:24

Z tym Leonardo czy jak mu tam było zamieszanie rok temu jak mnie pamięć nie myli, co z tego wynikło sami wiemy :) Sądzę że będą jakieś transfery ale denerwuje mnie to jak Cupiał się zachowuje. Co mamy osiągnąć takim składem? Na pewno nie to czego oczekują kibice od zespołu. Wzmocnienia w momencie kiedy kogoś sprzedamy... A jak mam sprzedać kogoś kto jest nam niepotrzebny i dostać za niego jakieś w miarę wartościowe pieniądze? Takie rzeczy to można sobie w FM'ie zrobić. Żaden człowiek o zdrowych zmysłach nie wyłoży solidnej kwoty, tak więc pozostaje nam sprzedać najlepszych zawodników którzy jednak pozostawiają serce na boisku... I CO MY Z TEGO BĘDZIEMY MIEĆ? Najlepsi odejdą i przyjdą znowu jacyś kolejni którzy będą musieli się wkomponować w skład przez 80 lat... nonsensowna polityka transferowa...

szczepanwislak 29.12.2009 13:44

Racja. Jak tak nie daj boże sprzedamy Marcelo to juz na prawde nie bedzie ciekawie... ale z 2 strony dobrze , że chociaż Cleber wrócił to w razie czego mamy jakąś tam alternatywe. Ale nie oszukujmy się Marcelo on nie zastapi


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl