Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Michał Probierz były trener Wisły Kraków - dyskusje na temat pracy trenera. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8618)

Drozd 04.08.2012 16:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1262963)
Głupie pytanie. Sam nie siedzę w głowie Probierza, nie jestem od dokładnego wykładania jego filozofii gry, bo nie wiem co mu siedzi w głowie.

Za to gołym okiem było widać, zaraz po przejęciu przez Probierza zespołu, że drużyna stara się grać inaczej. Zamiast szukania podania do najbliższego i gry w tym samym tempie jak było za Moskala Wisła Probierza stosowała zmienne tempo gry, raz grała leniwie powoli i piłką, by w odpowiednich momentach przyśpieszyć. U Kazia i Maskaanta to tempo było cały czas takie samo, powolne, graliśmy przewidywalnie - nie stwarzaliśmy sytuacji.

U Probierza pod względem stwarzanych sytuacji podbramkowych od razu było lepiej. Tak - było więcej kopaniny, więcej nieporozumień, często głupich nawet piłek, bo chłopaki próbowali podkręcać tempo nie wtedy kiedy trzeba. Jeśli tego nie zauważyłeś w Wiśle Probierza no to trudno. Ja rozumiem mniej więcej co chce osiągnąć Michał, bo to widać jak na dłoni.

Kierunek mi się podoba, wykonanie nie zupełnie. Na to trzeba czasu i odpowiednich wykonawców a z tym może być różnie przy naszych finansach. Co do Twojej definicji pressingu i łatwego wykonywania to nie zamierzam komentować, z resztą nie ma czego, jeśli myślisz, że dobry i skuteczny pressing działa na zasadzie ja se pobiegne tu a ktoś tam to powodzenia.

Acha i też nie jestem jakimś ślepym fanem Probierza, ale mieszanie go z błotem po tym jak przejął rozbity już zespół, który nie potrafił sobie stworzyć pół sytuacji w meczu uważam za przegięcie pały. Za Probierza może nie było tiki taki, ale przynajmniej zespół był w stanie coś wykreować z przodu w przeciwieństwie do poprzednich meczy. Sezon był porażkowy ogólnie, ale zwalanie winy na Probierza jest debilne, on tylko przyszedł na sam koniec i nie dał rady uratować tej tonącej łajby. Wcale jednak to nie oznacza, że nie jest w stanie czegoś sensownego stworzyć. Następny sezon pokaże czy jego zatrudnienie było dobrym pomysłem - tak samo będzie w przypadku ostrzeliwanego z każdej strony Bednarza. A tu niektórzy próbują ich ukamieniować przed startem rozgrywek. Bez sensu.

Skoro twierdzisz ze aby poznać filozofię gry Probierza musisz siedzieć w jego głowie, jest to dowodem, że w grze drużyny jakiejś filozofii nie widać.

Z tym odpowiednim momentem to chyba żartujesz, podobnie jak ze stwarzanymi sytuacjami. Ile meczy wygraliśmy pod Probierzem? Tyle że przegraliśmy wszystko co było do przegrania i nie pitol że Probierz przyszedł na koniec do rozbitej drużyny, bo poważnie się ośmieszasz. Ta rozbita drużyna nie przegrała meczu w pucharowej fazie LE mimo że w obu grała w 10. Z zagłębiem na wyjeździe prawie wygraliśmy, a Zagłębie na wiosnę było chyba wiceliderem. Przegraliśmy pechowo z Koroną która okazało się walczyła o puchary do ostatniej kolejki kiedy my nie mieliśmy szans na kilka kolejek przed końcem ligi. W pucharze mieliśmy wygrać u siebie z Ruchem i co? Dopóki Ruch miał wynik "prowadziliśmy grę" wydawało sie że kontrolujemy sytuację. Niestety wystarczyło żeby Ruch stracił premiowany awansem wynik i w momencie wzięli nas do młyna przed naszą własną publicznością, 10 minut i dostaliśmy bramkę A to był dla nas mecz o życie. Nie jestem pewny ale chyba koło dziesiątego pod wodzą Probierza.


Skoro jedenaście kolejek ligowych (33% całego sezonu) to dla Ciebie "sam koniec" to szkoda dyskutować.

s1mone 04.08.2012 17:25

Napiszę krótko :
Tak, 11 kolejek dla nowego trenera, to akurat czas, żeby rozeznać się w materiale i powprowadzać jakieś ogólne zmiany - nie da się wiele zmienić, można próbować i to właśnie robił Probierz.

Za Maskaanta wszystkie mecze wyglądały podobnie albo my ich 1:0 albo oni nas. Nie było sytuacji żebyśmy kogoś rozjechali.

Za Moskala było podobnie jak za Maskaanta, tylko Wisła grała jeszcze wolniej, cierpliwie rozgrywając swoje akcje. Niestety przełożenie na wynik było podobne - raz my ich 1:0, raz oni nas 1:0.

Za Probierza, również wyniki były w obie strony, ale przynajmniej drużyna potrafiła sobie stworzyć parę okazji w meczu - nie jedną, nie dwie, nie trzy - ale po 4-5. Piłkarze oddawali dużo strzałów na bramkę, dochodzili do sytuacji. Wg mnie z tych trzech opcji jakąś nadzieję (i tylko nadzieję) daje opcja trzecia - bo przynajmniej są przebłyski dobrej gry. Jeśli udałoby się grać z takim stylem w 80-90% meczy tego sezonu jak w paru naszych meczach na wiosnę to Wisła miałaby mistrza w cuglach. Czy się uda? Nie wiadomo, zobaczymy, mało prawdopodobne ale jak dla mnie Probierz ma kredyt zaufania na tą chwilę. Może nie jakiś ogromny ale jednak. Możliwe, że na koniec sezonu 2011/2012 sam będę orędownikiem jego odejścia ale teraz chcę zobaczyć jak drużyna będzie grać w następnym sezonie. Jeśli Wisła będzie strzelać dużo bramek i będzie w czołówce (niekoniecznie pierwsza) to będę zadowolony. Naprawdę. Mam dość stylu gry na 1:0 i nudzenia się na meczach mojego ukochanego klubu.

Jakby nie było - różnice w sposobie gry Wisły Probierza, Wisły Maskaanta czy Wisły Kazia widać jak na dłoni, nie mówię o skokach jakości ale o sposobie gry. I z tych 3 to jednak styl Probierza najbardziej mi odpowiada. Można się kłócić w nieskończoność ale taka jest moja opinia.

Kurz 04.08.2012 18:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1266696)
Za Probierza, również wyniki były w obie strony, ale przynajmniej drużyna potrafiła sobie stworzyć parę okazji w meczu - nie jedną, nie dwie, nie trzy - ale po 4-5. Piłkarze oddawali dużo strzałów na bramkę, dochodzili do sytuacji.

Na temat Moskala nie będę się wypowiadał, bo był bardzo krótko trenerem, ale jeśli chodzi o Maaskanta, masz selektywną pamięć. Wisła w wielu meczach potrafiła stworzyć 4-5 sytuacji, w wielu oddawała dużo strzałów na bramkę i dochodziła do sytuacji. Niemal wszystko przesłonił ci ostatni okres pracy Roberta, kiedy nie grał Mały, Melikson czy Genkov oraz czas eliminacji do LM, gdy nasi piłkarze myśleli przede wszystkim o europejskich pucharach a nie ekstraklasie.

syryls 04.08.2012 18:28

@up Dokładnie. Kirm - Meliksona czy Mełeckiego nie zastąpi. Mecze wygrywał nam Biton, bo z powodu tego że nie było powyższych dwóch, Genkov nie był obsługiwany, Kirm przecież sytuacji nie stworzy. Ale było mineło. Czas skupić się na odzyskaniu MP, martwi mnie dalsza wizja klubu, gdy MP zdobędziemy tak czy siak do LM nie awansujemy, bo Bednarz wszystkie gwiazdy sprzeda, a 10 kolejnych wypowiedzi w stylu zdobyliśmy MP, szczerze jakoś trzeba być w tych eliminacjach, ale w dupie mam następne MP, ja chcę LM lub przynajmniej gry na wiosnę w Europie.

s1mone 05.08.2012 00:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1266701)
Na temat Moskala nie będę się wypowiadał, bo był bardzo krótko trenerem, ale jeśli chodzi o Maaskanta, masz selektywną pamięć. Wisła w wielu meczach potrafiła stworzyć 4-5 sytuacji, w wielu oddawała dużo strzałów na bramkę i dochodziła do sytuacji. Niemal wszystko przesłonił ci ostatni okres pracy Roberta, kiedy nie grał Mały, Melikson czy Genkov oraz czas eliminacji do LM, gdy nasi piłkarze myśleli przede wszystkim o europejskich pucharach a nie ekstraklasie.

Co do Kazia to się zgodzę, uważam, że pochopnie go zatrudniono i pochopnie zwolniono.

Co do Maskaanta, fakt, jak byli Mały, Melikson przed kontuzją nie było aż tak źle, ale i tak nawet za najlepszych czasów Wisły Maskaanta irytowało mnie wyprowadzanie ataków małą ilością zawodników i atak zza podwójnej gardy. Jakoś tak nie wiślacko - i graliśmy tak niezależnie czy to była drużyna Premiership czy z dołu tabeli naszej ligi. Mówiłem o tym nawet jak Wisła zdobywała mistrzostwo Polski - że doceniam dyscyplinę taktyczną i to jak bronimy całym zespołem ale ta gra Wisły ze względu na walory tzw artystyczne zupełnie mi nie odpowiadała - niestety. Nawet jak nam żarło.

Drozd 05.08.2012 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1266758)
Co do Kazia to się zgodzę, uważam, że pochopnie go zatrudniono i pochopnie zwolniono.

Co do Maskaanta, fakt, jak byli Mały, Melikson przed kontuzją nie było aż tak źle, ale i tak nawet za najlepszych czasów Wisły Maskaanta irytowało mnie wyprowadzanie ataków małą ilością zawodników i atak zza podwójnej gardy. Jakoś tak nie wiślacko - i graliśmy tak niezależnie czy to była drużyna Premiership czy z dołu tabeli naszej ligi. Mówiłem o tym nawet jak Wisła zdobywała mistrzostwo Polski - że doceniam dyscyplinę taktyczną i to jak bronimy całym zespołem ale ta gra Wisły ze względu na walory tzw artystyczne zupełnie mi nie odpowiadała - niestety. Nawet jak nam żarło.

Jasne zamiast Moskala trzeba było od razu zatrudnić Probierza to nie było by problemów z pucharami na wiosnę.

Uważasz że gra Wisły odkąd przyszedł Probierz posiada "walory artystyczne" ? Całkiem możliwe jak ktoś gustuje w oglądaniu gry w beki. Wymień mi jeden mecz za Probierza w którym grę Wisły można było oglądać bez odruchu zwrotnego.
Zresztą frekwencja na trybunach jest najlepszym wyznacznikiem. I obawiam się że w nadchodzącej rundzie lepiej nie będzie.

arrosmay 05.08.2012 10:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1266775)
Jasne zamiast Moskala trzeba było od razu zatrudnić Probierza to nie było by problemów z pucharami na wiosnę.

Uważasz że gra Wisły odkąd przyszedł Probierz posiada "walory artystyczne" ? Całkiem możliwe jak ktoś gustuje w oglądaniu gry w beki. Wymień mi jeden mecz za Probierza w którym grę Wisły można było oglądać bez odruchu zwrotnego.
Zresztą frekwencja na trybunach jest najlepszym wyznacznikiem. I obawiam się że w nadchodzącej rundzie lepiej nie będzie.

Rewanż z Ruchem w PP był dobry :D
I.... chyba byłoby tego na tyle

s1mone 05.08.2012 11:53

Ruch rewanż, ŁKS (chociaż to przy 3:0 coś się zacięło i jeszcze ŁKS nam zdołał napędzić stracha), Podbeskidzie.

Styl w tych meczach bardzo mi się podobał. Za Maskaanta styl mi nigdy nie odpowiadał. Doceniałem jak drużyna zagrała dobry mecz, ale nie taką Wisłę chciałem oglądać. Można się sprzeczać, ale to tylko kwestia gustu. Wolę grę do przodu i ofensywne nastawienie niż dyscyplinę taktyczną, kunktatorstwo i dowożenie wyniku.

Kurz 05.08.2012 12:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1266775)
Zresztą frekwencja na trybunach jest najlepszym wyznacznikiem. I obawiam się że w nadchodzącej rundzie lepiej nie będzie.

Nie sądzę, żeby obraz gry Wisły znacząco zmienił się w tym sezonie. Nie obarczałbym, jednak za to winą Probierza, po którym niczego wielkiego się nie spodziewam. Przypuszczam, że prowadzenie ataku pozycyjnego będzie dla nas taką samą męką, a nasza obrona nie okaże się większym monolitem niż przed letnim okienkiem. I to wystarczy. Chyba że Kirm, Garguła i Cwetan będą w formie życia, w co jakoś trudno mi uwierzyć.

Drozd 05.08.2012 14:14

Rewanż z Ruchem który uważasz za jeden z lepszych naszych meczów, ja uważam za dowód na brak jakiejkolwiek myśli w naszej grze. Tak jak już pisałem Ruch póki miał wynik pozwalał nam grać dlatego jako tako to wyglądało. Po golu Meliksona gnietli nas jak trampkarzy, zanim strzelili gola z karnego mieli ze dwie dobre okazje. Wyrównaliśmy tylko dzięki Małeckiemu któremu jako jedynemu chciało się biegać. Dogrywka to była kompromitacja. Jak można tak grać u siebie? Cudem dotrwaliśmy do karnych, a tam wiadomo jak się skończyło. Powiedz że chciałbyś żeby każdy nasz mecz w nadchodzącej rundzie wyglądał jak rewanż w pucharze z Ruchem. :)

Gra obronna drużyny nie zależy tylko od obrony. Dlatego jeżeli pomocnicy pozwalają wchodzić w naszą strefę obrony rozpędzonemu przeciwnikowi obrona nic nie pomoże. Gra obronna to umiejętne przesuwanie sie całego zespołu i mądra asekuracja, wtedy nawet jak przeciwnik wkręci jednego naszego to nie da mu to pola na rozpędzenie się i ten wkręcony zdąży się pozbierać i wrócić do obrony. Niestety przy dobrym przeciwniku nie zdąży i jadą. Dobrych przeciwników w naszej lidze NIE MA dlatego ocena gry obronnej na podstawie ligi jest fałszywa.

Dokładnie odwrotnie jest w ataku. To że jakieś zagranie może sie udać w naszej śmisznej lidze nie znaczy że choćby z Gruzinami nie mówiąc o Rumunach będzie równie skuteczne. Dlatego gra nastawiona na szybkie wykorzystanie błędnego ustawienia ligowego przeciwnika, która tak się niektórym podoba w pucharach będzie skutkowała w 95% stratą. Tak jak to widzimy w grze kadry. Na pewnym poziomie frajerów już nie ma i żeby pojawiła się chwila w której przeciwnik jest źle ustawiony trzeba na to zapracować, to znaczy zmusić go przez odpowiednio szybkie rozegranie piłki połączone z odpowiednim wyjściem na pozycję do zmiany ustawienia w obronie i dopiero wówczas podać piłkę tam gdzie przeciwnik się nie spodziewa. To nie jest łatwe bo momenty złego ustawienia przeciwnika trwają krótko, podanie które może stworzyć sytuację często musi być wykonane z pierwszej piłki i w dodatku z precyzyjnie określoną siłą. To od podającego w 70% zależy czy przyjmujący będzie w stanie piłkę opanować lub strzelić bramkę. Pierwszym krokiem do powyższych umiejętności jest możliwość utrzymania się przy piłce dowolnie długo. Jeżeli to się potrafi ( a Wisła już to potrafiła, choćby w meczu z Koroną) jest podstawa żeby zrobić kolejny krok. Jeżeli sie tego nie potrafi, pozostaje liczyć na frajerstwo przeciwnika i szczęście, które jak wiadomo na pstrym koniu jeździ. A w przypadku gry w pucharach liczyć sie z kompromitacją na każdym etapie rozgrywek, bo nawet eskimosom moze wyjść mecz w którym sami z siebie błędu nie popełnią, a wtedy bramki nie strzelimy.

syryls 05.08.2012 14:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1266797)
Rewanż z Ruchem który uważasz za jeden z lepszych naszych meczów, ja uważam za dowód na brak jakiejkolwiek myśli w naszej grze. Tak jak już pisałem Ruch póki miał wynik pozwalał nam grać dlatego jako tako to wyglądało. Po golu Meliksona gnietli nas jak trampkarzy, zanim strzelili gola z karnego mieli ze dwie dobre okazje. Wyrównaliśmy tylko dzięki Małeckiemu któremu jako jedynemu chciało się biegać. Dogrywka to była kompromitacja. Jak można tak grać u siebie? Cudem dotrwaliśmy do karnych, a tam wiadomo jak się skończyło. Powiedz że chciałbyś żeby każdy nasz mecz w nadchodzącej rundzie wyglądał jak rewanż w pucharze z Ruchem. :)

Hah....
1. Ruch nie wykorzystał z tego co pamiętam tylko 1 okazji
2. Gol Diaza musiał być uznany, błąd sędziego.
3. Przed 90 minutą naprawdę atakowaliśmy, z tego co pamiętam była jakaś poprzeczka i jakaś okazja, Ruch, powiedzmy sobie szczerze rywal poziom niżej względem naszych piłkarzy
4. W dogrywce nikt nie chce atakować ze względu na to że jedna akcja, gol i po zawodach, zawsze się przeczekuje te 30 min na karne w których sędzia powinien 3 karnych(goli) Ruchu nie uznać

ziz99 05.08.2012 15:02

Franek czeka...

http://www.sport.pl/pilka/1,65037,12..._Wisla___.html

Drozd 05.08.2012 16:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez syryls (Post 1266800)
Hah....
1. Ruch nie wykorzystał z tego co pamiętam tylko 1 okazji
2. Gol Diaza musiał być uznany, błąd sędziego.
3. Przed 90 minutą naprawdę atakowaliśmy, z tego co pamiętam była jakaś poprzeczka i jakaś okazja, Ruch, powiedzmy sobie szczerze rywal poziom niżej względem naszych piłkarzy
4. W dogrywce nikt nie chce atakować ze względu na to że jedna akcja, gol i po zawodach, zawsze się przeczekuje te 30 min na karne w których sędzia powinien 3 karnych(goli) Ruchu nie uznać


Nie chodzi mi o wynik końcowy. Bo sędzia i jego decyzje były wiadome od początku, nie po to nas przekręclił tydzień wcześniej żeby sprawy nie przypilnowali. To że atakowaliśmy pod koniec to chyba nic dziwnego skoro odpadaliśmy. Ja się pytam dlaczego po golu Meliksona całkiem oddaliśmy inicjatywę mimo ze graliśmy u siebie a jak sam piszesz Ruch jest poziom niżej.

Natomiast w dogrywce wbrew temu co piszesz to Ruch atakował i było to naprawdę żenujące. Z tego meczu właśnie ten fakt najbardziej zapamiętałem. Jak wybijaliśmy byle dalej w oczekiwaniu na karne.

Zwierze 09.08.2012 06:25

Wywiad z Probierzem
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

lazy 09.08.2012 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zwierze (Post 1267518)

Ten wywiad jest hmmm... dziwny..?

Arogancja Probierza przysłoniła całą warstwę merytoryczną.

W zasadzie to nie wiem po co ktoś publikuje wywiad, z którego nic kompletnie nie wynika.

brylant17 09.08.2012 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1267575)
Ten wywiad jest hmmm... dziwny..?

Arogancja Probierza przysłoniła całą warstwę merytoryczną.

W zasadzie to nie wiem po co ktoś publikuje wywiad, z którego nic kompletnie nie wynika.

Może to taki wywiad którego nie było? Już był wałkowany zresztą taki to nawet chyba przez mnie.

wislak68 09.08.2012 14:59

Kilka miesięcy temu założyłem się w tym temacie z jednym z użytkowników na temat pracy Probierza w Wiśle. Proszę go o kontakt na priv.

syryls 10.08.2012 14:04

Trener dodał, że jego drużyna chce wygrywać i dobrze się prezentować, jednak na efektowną grę przyjdzie jeszcze czas. „Nie jest tak, że nagle wszystko się szybko wypracuje. Chcemy wygrywać i przy okazji dobrze grać, ale ze stylem trzeba trochę poczekać. Dzisiaj nikt nie pamięta, kto jakim stylem grał na przykład w 1964 roku, tylko czy wygrał, czy przegrał, także to jest najistotniejsze” – zauważył.

Jeśli wyniki dobre będą to styl się utworzą sam, jeśli nie trzeba będzie jakąś taktykę skonstruować. Mam nadzieje że Wisła będzie grała po ziemi, czemu bo Wisła nie może grać jakieś kopaniny, nie da się tak grać, dobrze że przynajmniej jeden odważy się grać 1 defensywnym pomocnikiem. Maaskant uczył Wilka grania do przodu, Probierz też musi być zmienić trening, cała drużyna atakuje więc każdy ma rozgrywać akcje.

Barti 20.08.2012 05:30

Trochę mnie wypowiedzią po meczu Probierz rozczarował. Trener powinien być ostatnią osobą, którą można łatwo zadowolić. Nie miałbym nic przeciwko takiej wypowiedzi na koniec sezonu, coś w stylu "najważniejsze że mamy MP, pokazaliśmy charakter, nad stylem będziemy pracować przed LM", ale po takim pierwszym meczu? Większość z nas nie jest ślepa, widzieliśmy ten mecz... Panie trenerze, chyba sam Pan nie wierzy w to co mówi. Trzy pukty? To gdzie ich szukać jak nie w meczu z Bełchatowem u siebie, przy założeniach jakie mamy? Z trzech punktów, to my kibice możemy cieszyć się, a Ciebie czeka ciężka praca z tym materiałem ludzkim... Mimo wszystko, życzę z całego serca powodzenia...

seba_109 22.08.2012 09:15

Matko Bosko http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

FraMat 22.08.2012 09:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez seba_109 (Post 1270642)

Nawet nie wiem jak to skomentować.
Nie przepadam za Probierzem, ale przy Smudzie to geniusz trenerski.

shaggy 22.08.2012 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez seba_109 (Post 1270642)


Mam nadzieje ze to wymysły dzienikarzy pisane na kolanie pod biurkiem.
Chociarz moze Bednarz zamierza miec u siebie ludzi ktorych sam zatrudia?? (a Probierz to czlowiek Basłaja).
Jesli faktycznie kopane sa dolki pod Probierzem i nie wszyscy w tym klubie w chwili obecnej ciagna ten wozek w jedna strone to jest to sk....two.

Jesli Smuda faktycznie wierci dziure w brzuchu Cupiała to traci u mnie resztki szacunku ktorego i tak nie pozostało wiele...

Blaszczu16 22.08.2012 10:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez shaggy (Post 1270657)
Mam nadzieje ze to wymysły dzienikarzy pisane na kolanie pod biurkiem.
Chociarz moze Bednarz zamierza miec u siebie ludzi ktorych sam zatrudia?? (a Probierz to czlowiek Basłaja).
Jesli faktycznie kopane sa dolki pod Probierzem i nie wszyscy w tym klubie w chwili obecnej ciagna ten wozek w jedna strone to jest to sk....two.

Jesli Smuda faktycznie wierci dziure w brzuchu Cupiała to traci u mnie resztki szacunku ktorego i tak nie pozostało wiele...

Wierci wierci. Basałaj Janusz w jednym z wywiadów mówił o Smudzie, że ten przekonuje Cupiała, że mu zrobi sukces za pół ceny. Jak Cupiał zwolni Probierza, a powierzy tę funkcję Smudzie to będzie upadek zespołu. Już bym Maćka wolał z powrotem niż tego niereformowalnego buca.

mitmichael 22.08.2012 10:17

Smuda w Wisle to Wisła jak Kadra na Euro 2012. Ten gosc nie ma pojecia o ładnej grze a co dopiero o taktyce. Znowu bysmy grali 1 napastnikiem czekajac na jedna udana kontre. Najgłupsze w tym tekscie to:
Raczej chodziło o niedzielną wygraną Wisły Kraków z GKS Bełchatów (2:1) w doliczonym czasie gry, co uchroniło Michała Probierza przed utratą posady w klubie na Reymonta. No ja piernicze tylko kompletny debil wyrzucałby trenera po takim czys. Niech sie gosc nie pcha tam gdzie go nie chcą - Cupial juz na prawde na głowie upadnie jak tego nieudacznika do Nas sprowadzi. Nie chce znowu nudnej Wisły

rozarian 22.08.2012 10:21

Jeszcze czegoś takiego nie było, żeby tak ostentacyjnie czyhać na posadę innego trenera. Do tej pory starano się albo zaprzeczać takim plotkom, albo po prostu rżnięto głupa. Franio, jako klasyczny nosiciel słomy w butach nie ma żadnych oporów. On w trenerce wszystko robi na tzw.oko, a wiadomo na co umarł chłop w szpitalu. Czasem, raz na sto przypadków zdarzy się coś takiego jak drugie 45 minut w meczu z gwiazdorską Parmą we wtorek 20.10.1998. Najlepsze 45 minut w historii występów pucharowych Wisły, ale to już było i już Smudzie się nie "lapnie" takie coś.

Stolik 22.08.2012 10:32

Niestety franz nam dalej grozi i czeka .....

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

Nie wierzę w tezę iż gdybyśmy przegrali z Bełchatowem to natychmiast Probierz by wyleciał. Takich ruchów nie robi się po pierwszej kolejce ! Chodź nie takie cuda już były

michael 22.08.2012 10:34

Wiśle kibicować nie przestaniemy, ale zatrudniając tego pseudo- trenera Cupiał pokaże, że już mu na Wiśle nie zależy, bo nie wierzę że Boss nie czyta prasy( tej wiarygodnej oczywiście) i nie ogląda meczów drużyn Dyzmy, najlepszy przykład to EURO 2012 i wypowiedzi piłkarzy, że sami musieli ustalać co grają w II połowie meczu z Rosją, a Smuda tylko coś dukał pod nosem bez pojęcia.

Ciężko by było znieść tego gościa na ławce Wisły, ale ja i tak wierzę w ten zespół i myślę, że jak Maor nie odejdzie to stać na nas mistrzostwo, bo z Bełchatowem gra nie była zła, tylko brakło skuteczności. Wróci Burliga za Jaliensa i Chavez na środek, obrona się zgra i będzie dobrze.
I jeszcze może Paweł Brożek dojdzie i na pewno będzie wzmocnieniem.

QBAS 22.08.2012 10:56

Błagam, tylko nie Smuda. Toż lepiej niech dziewięcioletni Szymek przejmie pierwszy zespół
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...stent_trenera/

KOMINEK 22.08.2012 11:10

Jak jest róznica między wyyrzuceniem trenera po przegraniu/zremisowaniu jednego meczu a wyrzuceniem w przed rozpoczęciem sezonu - praktycznie żadna. Jakby Cupiał chciał to smutas byłby już naszym trenerem.

Pan Jotka 22.08.2012 11:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michael (Post 1270674)
Wiśle kibicować nie przestaniemy, ale zatrudniając tego pseudo- trenera Cupiał pokaże, że już mu na Wiśle nie zależy, bo nie wierzę że Boss nie czyta prasy( tej wiarygodnej oczywiście) i nie ogląda meczów drużyn Dyzmy, najlepszy przykład to EURO 2012 i wypowiedzi piłkarzy, że sami musieli ustalać co grają w II połowie meczu z Rosją, a Smuda tylko coś dukał pod nosem bez pojęcia.

Ciężko by było znieść tego gościa na ławce Wisły, ale ja i tak wierzę w ten zespół i myślę, że jak Maor nie odejdzie to stać na nas mistrzostwo, bo z Bełchatowem gra nie była zła, tylko brakło skuteczności. Wróci Burliga za Jaliensa i Chavez na środek, obrona się zgra i będzie dobrze.
I jeszcze może Paweł Brożek dojdzie i na pewno będzie wzmocnieniem.

Oby nie Brożek, oby nie Dyzma. Budujmy w końcu klub, anie twórzmy kadrę na poszczególny sezon!!!

mgła 22.08.2012 11:14

Jakby chciał go zwolnić to Boss mógłby wykorzystać podejrzenie o korupcje Probierza... pretekst by był.
Choć jasne, że jak zaczną sie remisy ze słabeuszami, porażki to Franiu będzie jadził

cfa 22.08.2012 11:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michael (Post 1270674)
Wiśle kibicować nie przestaniemy, ale zatrudniając tego pseudo- trenera Cupiał pokaże, że już mu na Wiśle nie zależy, bo nie wierzę że Boss nie czyta prasy( tej wiarygodnej oczywiście) i nie ogląda meczów drużyn Dyzmy, najlepszy przykład to EURO 2012 i wypowiedzi piłkarzy, że sami musieli ustalać co grają w II połowie meczu z Rosją, a Smuda tylko coś dukał pod nosem bez pojęcia.

Ciężko by było znieść tego gościa na ławce Wisły, ale ja i tak wierzę w ten zespół i myślę, że jak Maor nie odejdzie to stać na nas mistrzostwo, bo z Bełchatowem gra nie była zła, tylko brakło skuteczności. Wróci Burliga za Jaliensa i Chavez na środek, obrona się zgra i będzie dobrze.
I jeszcze może Paweł Brożek dojdzie i na pewno będzie wzmocnieniem.

Ale w Wiśle brakuje skuteczności od kiedy Kamil Kosowski z niej odszedł. To jest najgorsze, czasem udawało się strzelic kilka bramek w meczu. Za Maskanta mało bramek padało w większości z afery, za Moskala 80% posiadania piłki w meczu i bramek prawie nie było, Probierz z wiosny też gra w miarę się kleiła ale znów brakowało ostatniego podania czy celnego strzału. Ktoś potrafi mi to wytłumaczyc ?

Ale przecież Smuda jest skompromitowany łapówkarskim Zagłębiem !!! On nie może przyjśc do Wisły.

Pele_94 22.08.2012 11:34

Niech Smuda trzyma się od nas z daleka. Probierz ma jakiś pomysł na grę, a nie 2 defensywnych pomocników i długie piłki do osamotnionego napastnika. W sumie ciekawe czy na Legie lub Lecha też wyszedłby 3 defensywnych pomocników jak w meczu z Rosją :D Poza tym byłby wstyd, że mamy trenera buraka który nie umie ułożyć jednego sensownego i poprawnego gramatycznie zdania. Kategoryczne NIE dla Smudy

Gwiaździsty 22.08.2012 11:54

Pamiętajcie o jednym . Dziennikarze - kibice innych zespołow (najczęściej jednego i to z Warszawy) co roku zwalniają w Wisle trenera juz po kilku kolejkach. rzekomo juz wiedzą , ze BOSS jest niezadowolony itp. Chodzi o to aby w naszym klubie siać nieustanny zamęt. Żeby trener kładł lagę na treningach i meczach po za chwile będzie zwolniony a zawodnicy mięli w dupie to co do nich mówi bo ...zaraz i tak wyleci. Żeby wywołać też nerwowe reakcje kibiców, żeby się poprostu o tym mówiło.
Wisła tradycyjnie atakowana jest przez nich bo jest praktycznie największą przeszkodą dla ich ukochanego klubu, który wiecznie ma problemy z królowaniem w lidze chociaż jak czytamy wydaje na to największe pieniądze.
Czym wyżej będzie Wisła w tabeli tym tego podobnych artykułow będzie przybywać. Trzeba mieć stalowe nerwy i robić swoje, tak żeby im gul zapikał na koniec sezonu (jak wiele razy w ostatnim dziesięcioleciu).

Ajax 22.08.2012 11:58

Gdyby Cupiał chciał wywalić Probierza zrobił by to przed sezonem, mówiąc, że celem Probierza był awans do pucharów.

Niestety obawiam się, że jeśli Probierzowi podwinie się noga poważniej niż 1 porażka dyzma bez zmian może nas dopaść...

arti 22.08.2012 13:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1270683)
Ale w Wiśle brakuje skuteczności od kiedy Kamil Kosowski z niej odszedł. To jest najgorsze, czasem udawało się strzelic kilka bramek w meczu. Za Maskanta mało bramek padało w większości z afery, za Moskala 80% posiadania piłki w meczu i bramek prawie nie było, Probierz z wiosny też gra w miarę się kleiła ale znów brakowało ostatniego podania czy celnego strzału. Ktoś potrafi mi to wytłumaczyc ?

Ale przecież Smuda jest skompromitowany łapówkarskim Zagłębiem !!! On nie może przyjśc do Wisły.

To proste jak drut.
Jesień 2007 - Brożek, Boguski, Kosa, Zieńczuk, Paulista (Niedzielan szybko wypadł) + Ćwielong, który coś tam grał = 5 kreatywnych gości potrafiących zagrać klepę czy nawet 1 na 1 (niektórzy), silne skrzydła.
A potem - kiedy tak mieliśmy?
Dziś - Melikson, Iliev - 2 kreatywnych plus Genkov do kończenia.

To jeszcze dla przypomnienia 2002/2003
Żuraw, Kuźba, Franek (wiosną), Kalu, Kosa, Szymek
Jest różnica?
Będzie w drużynie tylu graczy tej klasy = powrócą fajerwerki. Jest 2 do robienia gry - jest jak jest. Nie będzie nawet tylu - będzie tylko mordercza kopanina.

syryls 22.08.2012 14:39

Nawet jak Smuda szybko przyjdzie to szybciej odejdzie. Po pierwszym meczu będzie wiadomo że trener nieudacznik
@up Przypominam że Szymek był klasycznym rozgrywającym a taki piłkarz to większy skarb niż Melikson który potrafi grać tylko ofensywnie. W tej chwili w Polskiej lidze nie ma takiego gracza, był nim 2-3 sezonu temu Murawski w sezonie mistrzowskim ale kompletnie zagubił formę w Rosji.

1q2 22.08.2012 14:50

To wszystko zależy co tam Cupiał rozkminia sobie pod kopułą, bądź co mu doradzili
Dla mnie osobiście to Wisłę mógłby prowadzić Wójcik z Wdowczykiem jako zastępcą i Fryzjerem jako skarbnikiem, tylko nie Smuda;)
Ale już na serio - jeśli Cupiał chce Smudy to będzie go miał - prędzej czy później.Mam jednak nadzieje że Boguś nie jest aż takim ignorantem by karać nas Dyzmą(mimo jakieś tam prywatnej słabości do niego).

Swoją drogą..pamięta ktoś ten czas jak Smuda drugi raz do nas przechodził.Albo mi się coś popieprzyło albo został bardzo niemile przywitany(teksty w stylu Smuda pedał Wisłę sprzedał)...kojarzy to ktoś?i jeśli faktycznie tak było, to pamięta kontekst?

serek.c2 22.08.2012 15:04

Były takie teksty na trybunach z uwagi na wcześniejsze - bardzo szybkie po zwolnieniu z Wisły - przejęcie Legii.

syryls 22.08.2012 15:05

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...ury,nId,630180 - Brawo panie Smuda


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:24.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl