![]() |
Cytat:
Dajcie spokój już z tym wybuchem. |
Cytat:
Szpeniu ten wywiad nie tylko nic nie obala, ale zarazem potwierdza, że wrak samolotu nie był badany przez polskich specjalistów. Ten wywiad potwierdza, że polskie władze podeszły do wyjaśniania tej katastrofy jak "do kradzieży w garażu na Pradze", jak to zresztą określił bynajmniej nie żaden PiSowiec, a postkomunista Cimoszewicz. |
Cytat:
Ruscy zbadali wrak i nic nie znaleźli. Prawda że dziwne?? Mnie najbardziej dziwi (i przyznam że z dużym zaskoczeniem przyjąłem to stwierdzenie Seremeta) że strona polska nawet nie miała w planie badać wraku i z założenia przyjęła że wynik badania zrobiony przez Rosjan będzie dla nich wiążący :shock:. Jedyne co stoi teraz na przeszkodzie temu aby szczęśliwie zamknąć sprawę to ta nieszczęsna brzoza łamiąca skrzydło. Ale Seremet już wskazał nam rozwiązanie tego problemu: "efekt motyla". Od początku miałem ograniczone zaufanie do działań prokuratury w sprawie katastrofy smoleńskiej. Po tym wywiadzie mogę ze spokojnym sumieniem napisać że moje zaufanie jest kompletnie żadne. |
Cytat:
to już nasze badania zmarłych, ich rzeczy itd nie wystarczą? przecież słady wybuchu byłyby widoczne bez dwóch zdań. To czemuś się przyczepił do badania ruskich, jak polskie badanie całkowicie obala wybuch (brak śladów, będenki (swoją drogą nie wiedziałem o tym) itd. w kwestii NBP i MFW wypowiem sie w wolnej chwili twórczej ;) |
Cytat:
"niekontrolowanie wysokości za pomocą wysokościomierza barometrycznego podczas wykonywania podejścia nieprecyzyjnego;" Cytat:
"Pod koniec lipca 2010 r. rozbił się w Rumunii izraelski śmigłowiec należący – tak jak Tu-154 - do wojska. Premier Izraela natychmiast wysłał do Rumunii elitarną jednostkę, która zabezpieczyła ciała i wrak, a potem sprowadziła szczątki ofiar i maszyny do Izraela. Dlaczego w przypadku tragedii smoleńskiej nie można było podjąć podobnych kroków? Statek państwowy (wojskowy) korzysta (powinien korzystać) z przywilejów wynikających z eksterytorialności. Zatem nie można takiego samolotu przeszukiwać ani zabierać bagażu i rzeczy osobistych pasażerów. Naturalnie, że można było podjąć podobne kroki w przypadku katastrofy smoleńskiej. Tak stanowią normy prawa międzynarodowego." Co ciekawe, nasza ambasada w Moskwie wystąpiła do Rosjan ze stosowną notą w tej sprawie, jednakże wskutek działań naszego rządu pismo to zostało wycofane... Cytat:
Cytat:
Cytat:
Seremet nie odnosi się do sposobu uszkodzenia samolotu i ułożenia szczątków samolotu, pisząc że na ciałach ofiar i przedmiotów osobistych nie było śladów trujących substancji chemicznych i biologicznych. Oczywiście wraku nie przebadano..... Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
http://www.rp.pl/artykul/578518.html Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
A jeśli chodzi o MFW to obawiam się że biorąc pod uwagę Twoją kompletną nieznajomość tematu nie uda Ci się znaleźć aż tak potężnej "chwili twórczej" aby sklecić coś sensownego. Bez urazy. |
Cytat:
jezeli skrzynki pracowaly do samego konca (no prawie, 1,5 sekundy to wypowiedzenie o ....a), sa na nich zapisy, ktore nijak sie maja do wybuchu to jak mozna mowic o nim? zreszta sa zdjecia satelitarne - Panowie o czym my mowimy... |
Cytat:
I kolejny "ekspert" salonu - Krzysztof Łoziński. Fragmenty wywiadu do przeczytania jak poniżej, w tym bdety z rodzaju " Moim zdaniem Kaczyński dąży w tej chwili do wywołania rozruchów i przeprowadzenia puczu. Mówię to otwarcie, bo widzę ten plan. Najlepiej by było, jakby policja zaczęła strzelać do ludzi, a on wtedy dokonałby przewrotu." http://wpolityce.pl/wydarzenia/27012...miekkie-drzewo Ja się odniosę tylko do jednej jego wypowiedzi, bo każdy student 2 roku politechniki wie, że facet pisze bzdury: Cytat:
|
Cytat:
Seremet: - Biegli użyli najlepszych, najnowocześniejszych metod. A konkretnie? Można gdzieś listę tych użytych najlepszych, najnowocześniejszych metod przeczytać? Powinny być zastosowane - na początek - przynajmniej spektroskopia jonowa(ion mobility spectroscopy), spektroskopia Ramana, spektroskopia fourierowska w podczerwieni, spektroskopia masowa, chromatografia gazowa. Były? Skoro wyeliminowano pospolite środki wybuchowe dinitrotoluen (DNT), nitroglikol (EGDN), nitroglicerynę, trinitrotoluen (TNT), heksogen (RDX), oktogen (HMX) oraz pentryt (PETN), czyli całe siedem związków, to zostaje jeszcze tylko ze trzydzieści innych mniej i bardziej egzotycznych materiałów wybuchowych, stałych i ciekłych, których można było szukać. Na przykład - szukaii ci biegli ciekłych środkow wybuchowych z grupy Astrolite, opartych o hydrazynę? Albo starych, dobrych, jeszcze hitlerowskich N-Stoff i R-Stoff, których technologię produkcji Rosjanie w całości przewieźli do ZSRR po zakończeniu wojny? Jak się nie testuje materiału spektrometrycznie i chromatograficznie na obecność konkretnej substancji, to się jej nie znajdzie. Na obecność nowszych oraz najnowszych, częściowo nadal półeksperymentalnych materiałów wybuchowych, np. HNIW czyli CL-20, HHTDD, HNC, ONC, DDF (nota bene DDF, czyli furoxan, to wynalazek rosyjski), prawie na pewno nie testowano, bo trzeba by mieć próbki kontrolne do porownań widma nieznanej substancji uzyskanego na spektrometrach, a zaopatrzyć laboratorium w atestowaną próbkę takiego powiedzmy heptanitrokubanu nie jest bynajmniej prosto. Czasem trzeba te próbki kontrolne samemu syntetyzować od początku, a to jest jeszcze bardziej pod górę, bo jak się nie wie jak, to zabranie się do tego grozi ofiarami w ludziach wśrod personelu laboratorium. Wygląda na to, że nie testowano rownież rzeczy osobistych ofiar ani szczątkow samolotu na obecność skladników termobarycznych materiałow wybuchowych: tlenku etylenu, tlenku propylenu, azotanu izopropylu, pyłów aluminium, magnezu lub cyrkonu. Nie testowano na ewentualną obecność metaloorganicznych związków fluoru. Nie testowano na obecność powszechnie znanych składników mieszanek hipergolicznych (eksplodujących samorzutnie w kontakcie składników ze sobą, bez potrzeby oddzielnego zapłonnika lub detonatora) - np. pochodne hydrazyny lub metylohydrazyny plus czterotlenek azotu. To tylko jedna możliwość, są jeszcze inne jak np. silany lub borany plus związki fluoru. Długo mógłbym jeszcze wymieniać. Na temat specjalistycznych ("niekonwencjonalnych") materiałów wybuchowych i hipergolicznych każdy wojskowy instytut uzbrojenia na świecie ma kilkadziesiąt metrow bieżących półek pełnych specjalistycznej literatury. Ale co z tego. Polakom ma wystarczyć "jak walnęło, to urwało". Całość ---> http://wtemaciemaci.salon24.pl/41053...-go-wykluczyli Jeszcze opinia prof.Zdzisława Śloderbacha - specjalisty od wytrzymałości materiałów: " Wszystko wskazuje, że mogła to być eksplozja ładunku tzw. termobarycznego. Inni to nazywają bombą próżniową, eksplozją wolumetryczną, a jeszcze inni – bombą paliwową. Takie skutki rozczłonkowania kadłuba samolotu mogła spowodować tylko energia wywołana przez „specjalny” ładunek wybuchowy, a nie zetkniecie z grząską błotnistą ziemią, porośniętą rzadkim laskiem." |
Cytat:
Jareczk twierdzi ze byl Rydzyk twierdzi ze byl to musial byc nie dyskutuj ze znawcami . Nawet mgle wywolali Rozarian a skad wiesz jakie Oni testy robili. Co ty myslisz ze wyslali do Rosji ekspertow z zestawem dla malego kur.w hemika zeby szopke odstawic. |
Poczytaj sobie ostatnie wypowiedzi Seremeta i E.Klicha, to może coś zrozumiesz. To co napisałeś powyżej, to zwykła papka trollika.
|
To coś na kształt emocjonalnego terroryzmu – nastrój całego narodu uzależniony od fobii i odjazdów jednego człowieka. I ta ogólnonarodowa psychoterapia – cały kraj zastanawia się czy ten jeden człowiek jest szurnięty czy nie. W sensie społecznych skutków działań owej osoby ta diagnoza właściwie nie ma znaczenia. Skutki są jakie są, niezależnie od tego czy człowiek ten jest, jak mówią niektórzy, paranoikiem i psychopatą czy też, jak twierdzą inni, uosabia kombinację wielkich kompleksów i straszliwego cynizmu. A skutki są niespodziewanie głębokie, także u tych, którzy do tego człowieka podchodzą z odrazą. Po pierwsze, masowe poczucie zawstydzenia i zażenowania – przecież ludzie widzą to zakłamanie, dostrzegają tę dewiację, rejestrują pokraczność wywodów i bezczelność tez.
Widzą to, słyszą, czują, a jednak wsłuchują się w te diatryby, w te filipiki, obserwują te niewydarzone „łańcuchy tautologii, parę pojęć jak cepy”. Czują się, jakby zło ich uwodziło, fascynowało, choć wiedzą, że w gruncie rzeczy jest ono banalne. Nawet jeśli, a w jego przypadku tak jest, to zło ubiera się w szaty moralizatorstwa. Bo banalne jest nawet to, iż zawsze krzyczy, że występuje w samoobronie, bo jest dobrem bezczelnie, w haniebny sposób atakowanym. Człowieka, który budzi tak wielkie społeczne namiętności wielu uważa za narcyza. Precyzyjna kwalifikacja psychologiczna – psychiatryczna jest jednak nieistotna. Wszyscy widzą jak bardzo jest skupiony na sobie. Syci się swoim złem, będąc jednocześnie przekonanym o własnej dobroci. Bez zmrużenia oka potrafi upokorzyć i pognębić, ale tylko siebie jest w stanie obsadzić w roli ofiary. Tylko jemu zadawane są ciosy, tylko on cierpi, tylko jego krzywdzą. Potrafi się wzruszyć cierpieniem, ale wyłącznie własnym. Powtarza, że działa „powodowany dobrem”. W ogóle lubi mówić o tym ile w nim dobra. Sprawia wrażenie, jakby mówił to szczerze. Mówi o tym tym więcej, im więcej popełnia aktów zła. Wielu uważa, że jego bezwolnym i bezrefleksyjnym sojusznikiem są media. To one, wiedząc czego pragnie publika, nagłaśniają jego plugawe słowa. On wie, że nawet jeśli go nienawidzą, są w swej głupocie jego sojusznikami. Gardzi nimi, bawi się nimi, wykorzystuje je. Nie jest jednak wcale pewne czy rację mają ci, którzy uważają, że kamer, mikrofonów i antenowego czasu trzeba go pozbawić. To prawda, jego werbalne ekscesy, ta cała tupeciarska retoryka, ta swoista apologia arogancji i nieskrywana demagogia mogą być zaraźliwe. I są zaraźliwe. Ale też czy siłą demokracji nie jest to, że jest ona zdolna, by się z tym zmierzyć? Czy prawdziwym testem przywiązania społeczeństwa do wolności słowa nie jest trudna gotowość do tego, by pozwalać korzystać z niej także tym, którzy mylą słowa ze śliną, tym, którzy kłamią, bo otwierają usta, którzy wyrzucają z siebie oszczerstwa i insynuacje, bo inaczej nie potrafią? On, owszem, wykorzystuje demokrację, by zafundować całemu krajowi jakąś paranoiczną psychodramę. Ale co to by była za demokracja, która byłaby na nią nieodporna. Kraj, który pozwala więc mu mówić, perorować, a nawet lżyć, wcale nie daje dowodu, że jest bezbronny. Przeciwnie, daje dowód swej siły. Powściągliwość i umiar w zderzeniu z agresją i brutalnością wydają się skazane na porażkę i bezradne. Ale to one są górą. W każdym razie tak długo, jak długo epidemię nienawiści udaje się powstrzymać. Czy z bredniami, z kłamliwymi oskarżeniami trzeba nieustannie polemizować? Czy nie polemizując z nimi infekcji zła nie czyni się bardziej prawdopodobną? Ale jak można z nimi polemizować, skoro wytaczają się jak nigdy nietężejąca lawa? Powołać rzecznika zdrowego rozsądku? Dawać odpór każdej bzdurze? Czy byłoby to działanie w imię dobra? A może byłaby to wyłącznie nobilitacja szaleństwa? Ten człowiek i jego „przesłanie” przez to jaki jest i co mówi, stanowi wielkie wyzwanie dla wspólnoty. Zmusza on całe społeczeństwo do spojrzenia w lustro i odpowiedzi na pytanie – jakie ono naprawdę jest. On sam, funduje temu społeczeństwu wielki test – test przywiązania do zupełnie elementarnych wartości demokracji i chrześcijaństwa, niezależnie od tego, że sam widzi się w roli obrońcy społeczeństwa i chrześcijan przed niewiernymi. Nie ma co ukrywać, za ten paranoiczny seans społeczeństwo płaci bardzo wysoką cenę. Ale jeśli zafundowany mu test zda, lekcja może być bezcenna. Wartości dla społeczeństwa najważniejsze mogą być i bardziej uświadomione i umocnione. Społeczeństwo będzie lepsze. Zyska też kraj. Jeśli tylko, to najważniejsze, ludzie nie ulegną logice zła i zło naprawdę będą zwyciężać dobrem. Takie to refleksje przyszły mi do głowy w związku z procesem Andersa Behringa Breivika. :-D (to z bloga T.Lisa) |
Cytat:
Zato ty jestes fachowcem w dziedzinie w ktorej wyzej pisales, na googlach mozna znalesc wszystko i sie madzyc. Nie jak po prostu nie popadam z skrajnosci w skrajnosc. Od samego poczatku mam swoje zdanie na ten temat. A mianowicie samolot nie mial prawa wystartowac- piloci wiedzieli jaka jest pogoda a tym bardziej ladowac, ale wyszlo jak wyszlo i pis-owce maj teraz pole do popisu. |
Cytat:
Cytat:
Wczoraj nawet red.Gawryluk się skompromitowała kontrując prof Kleibera słowami :"przecież symulacja była zrobiona? widzieliśmy ją na różnych stacjach już w dzień katastrofy". I taka jest wiedza różnych umysłowych dzieciaków szukających w mainstremowych mediach potwierdzenia co i tak wiedzieli juz 10.04. Seremet i E.Klich opowiadają taki głupoty że średnio sprawny umysłowo człowiek jest w stanie obalić ich tezy Cytat:
To jest prokurator czy uczeń szkoły podstawowej? Cytat:
Cytat:
Tylko matoły tego nie widzą. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Powiedz, czy potrafisz dyskutować z takimi faktami: - nie mamy wraku - nie mamy czarnych skrzynek - nie przeprowadzono badań wraku - nie przeprowadzono badań brzozy - odstawiono szopkę z sekcjami zwłok - rejestratory lotu zarejestrowały dwa wstrząsy - symulacje komputerowe wykluczają możliwość oderwania skrzydła po uderzeniu w brzozę - symulacje komputerowe wykluczają by skrzydło - gdyby jakimś cudem po zderzeniu z brzozą się oderwało - przeleciało jeszcze grubo ponad sto metrów od miejsca zderzenia - wyśmiewane na znanym z yt filmie "strzały" okazały się strzałami (tak przynajmniej twierdzą fachowcy) - minister polskiego rządu kłamie o przekopaniu ziemi metr w głąb - itd itp Powiedz mi jedno - jeśli wszystko co tu napisane to wierutne bzdury, dlaczego polski rząd nie powoła zespołu międzynarodowych ekspertów, którzy przecież spokojnie powinni te bzdury podważyć przeprowadzając odpowiednie badania, analizy, symulacje... Nie wiem na jakim filmie w sprawie katastrofy słyszałem słowa rosyjskiego historyka, który mówił mniej więcej tak: Jak Polacy mogą ufać stronie Rosyjskiej? Nie dość, że władza tego kraju w większości wywodzi się z KGB to jeszcze mówimy o kraju, który setkami lat Was Polaków próbował rusyfikować... |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Więc tak.Czy może ktoś zweryfikować, czy jest to prawda o czym pisza w tym artykule?
Jeśli tak, co dlaczego czegoś takiego nie można było przeprowadzić przez stronę Polską w Rosjii? http://www.bibula.com/?p=25212 |
Wybacz, ale gdzie Rumunia, a gdzie Rosja. Dodaj do tego, że to był izraelski śmigłowiec i cały rebus rozwiązany.
|
.......e, nie czytam takich wątków, nie wypowiadam się. Przez takie gówno będziemy mieli najpierw wojnę domową, a później międzynarodową.
Pokój. |
Obiecujesz? Był już jeden taki, co przyrzekał, że się nie będzie już wypowiadał tutaj, ale jak zwykle zabrakło mu honoru i dalej musimy się z nim męczyć...
|
Cytat:
:) Co za koleś. Będziemy mieli wojnę domową? A kto z kim będzie walczył? Będziesz bronił ruskiej wersji? :) Ciekawa deklaracja. Ilu się jeszcze znajdzie takich jak Ty, że coś bredzisz o wojnie? Pod Wawelem było 30 a hałasu robili jak 3000. Co nie znaczy że nie byli żałośni. Nikt za darmo debila z siebie nie robi. W TVN i GW tym leszczom placą grubą kapuchę za robotę. Ale nie sądzę żeby ktoś sam z siebie przelewał krew za Putina :D. Choć może się mylę. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Bo nie oszukujmy się - tzw. wersja ruska jak to określiłeś (wina pilotów, pijanego Blasika i nacisków) nie ma nic wspolnego z normalnością i zdrowym rozsądkiem. Cytat:
Cytat:
Dr. Anna Konert, eksperta prawa lotniczego: "Pod koniec lipca 2010 r. rozbił się w Rumunii izraelski śmigłowiec należący – tak jak Tu-154 - do wojska. Premier Izraela natychmiast wysłał do Rumunii elitarną jednostkę, która zabezpieczyła ciała i wrak, a potem sprowadziła szczątki ofiar i maszyny do Izraela. Dlaczego w przypadku tragedii smoleńskiej nie można było podjąć podobnych kroków? Statek państwowy (wojskowy) korzysta (powinien korzystać) z przywilejów wynikających z eksterytorialności. Zatem nie można takiego samolotu przeszukiwać ani zabierać bagażu i rzeczy osobistych pasażerów. Naturalnie, że można było podjąć podobne kroki w przypadku katastrofy smoleńskiej. Tak stanowią normy prawa międzynarodowego." Co ciekawe, nasza ambasada w Moskwie wystąpiła do Rosjan ze stosowną notą w tej sprawie, jednakże wskutek działań naszego rządu pismo to zostało wycofane... |
Cytat:
Żartujesz czy świadomie i na poważnie nie zacytowałeś końcówki tekstu a może uważasz, że Pan Lis jest zdolny do takich wyszukanych aluzji? Zgodzę się tylko w jedynym wypadku na taką interpretację ("nawrócenie Lisa"): pierd ... cie układu się zbliża wielkimi krokami i ta dziennikarzyna próbowałaby ocalić resztkę honoru. W to, iż układ pier ... nie, wierzę. Nie wierzę tylko w to, że ten Pan posiada cokolwiek do uratowania. Cytat:
http://tomaszlis.natemat.pl/11187,lustro |
Cytat:
PS: Na honor Lisa bym nie liczył. |
Cytat:
Mam takie "zboczenie", że zawsze oczekuję podania ścieżki "dostępu" do źródła. Nawet do takiego sprzedawcy ;) :) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Nowe polskie "elity". K ... a co za gostek :D. Właściwie to powinno być (nad nim) tak: :(
http://wpolityce.pl/dzienniki/dzienn...ch-patriotyzmu |
dziwne że Google nie chce pokazac zdjęc satelitarnych z dnia katastrofy.Są fotki z 9-tego i 11-tego a z 10-tego brak.... Skoro to był wypadek gdzie" podpity generał" wymusił lądowanie na "debeściakach".Więc co stoi na przeszkodzie aby te fotografie opublikowac ?
|
Cytat:
|
Lis sobie z Was robi jaja, a Wy się zastanawiacie o jakiejś przekręconej "wajsze". No nie mogę...
Polecam dla równowagi wcześniejszy "Tylko ciemny lud pewne rzeczy kupi" :D PS. Tak wyczułem ironię. |
Cytat:
Poza tym ortografia na poziomie "Świerszczyka" - za komuny takie pismo dla 7-latków. |
Podręcznikowy leming. Samolot nie miał prawa wystartować. :) Bo po co miał robić konkurencję cudakowi.
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl