![]() |
Napiszę krótko: zmiana trenera jest bardzo potrzebna, ponieważ Stolarczyk już udowodnił, że nie radzi sobie w obecnej sytuacji i nie ma żadnego pomysłu na wyciągnięcie zespołu z kryzysu. Nie ma wyjścia.
|
Cytat:
To jest dramatyczne. Nie można od drużyny w dołku, bez pewności siebie i mającej doświadczenia tracenia piłek w groźnych sektorach boiska wymagać rozgrywania OD POLA BRAMKOWEGO. Granie piłką ma dawać określone efekty - zmęczenie przeciwnika, rozerwanie linii, umiejętne wykorzystanie źle założonego pressingu, no cokolwiek. Tylko, że przy takiej grze trzeba ruchu, a u nas nie ma siły do biegania, stąd większość podań do przodu jest niecelna bądź są przejmowane przez rywali. Długo się wstrzymywałem od wpisów typu "Stolar out", bo przecież mam w pamięci mecze, w których Wisła grała z polotem, do przodu, gdzie jak pan piłkarz wyglądali Arsenić, Ondrasek, Kolar - najbardziej skreślani przez nas zawodnicy. Jestem nawet w stanie przyznać rację trenerowi, który przed meczem z Legią mówił, że nie widzi 3 wyraźnie lepszych zespołów od naszego. W wielu meczach nie tyle, że nie zasługiwaliśmy na porażkę (derby), ale wręcz powinniśmy wracać do domu z 3 punktami (Wisła Płock). Jednak lista zarzutów do Stolarczyka powiększa się. Uparcie się przy Wasilewskim? Być może były sygnały wcześniej, że Sobol odejdzie, Stolar chciał mieć w drużynie jakiegoś łącznika? Tak czy siak, można mieć lepszego drugiego trenera za ułamek pensji Wasyla. Janicki? Jest kilku młodych obrońców w drużynie, w tym nowy Serafin Szota, reprezentant młodzieżówki. Jest Grabowski, mógłby odesłać Sadloka na środek. Granie Wojtkowskim non stop to kolejny sabotaż, w przodzie Brożkowi mógłby pomóc Zdybowicz. Uważam, że niewykorzystany w pełni był Mak, który ewidentnie złapał dobrą formę. Nie wiem, czy Stolarczyk może odzyskać to, co miał. W meczu z Arką była już pewna zmiana, były przynajmniej strzały, ale na Boga, to była drużyna z drugiego końca Polski, która przyjechała do Krakowa będąc na ostatnim miejscu w lidze. Jeśli jakiś wstrząs to teraz, zostaje 5 meczów do końca roku. Na to się nie zanosi, więc pozostaje liczyć na cud, jakiś fartowny mecz, przełamanie, kilka punktów przed przerwą, a potem solidne przygotowania i walka na bazie tego, co zostanie wypracowane zimą. |
Cytat:
Wiesz, Markus, że bardzo cenię sobie Twoje fachowe opinie. Mógłbyś pociągnąć temat i wskazać konkretne warsztatowe błędy Stolarczyka rzutujące na słabe wyniki drużyny? |
Popatrz sobie na rysunki xantiego....ja nie wiem jak można być takim betonem i nie patrzeć na fakty
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale widać jak na dłoni, taktyczne błędy drużyny. Ustawienie w grze obronnej szwankuje, przy bramce dla Arki to jest widoczne jak na dłoni, jakby nikt nie wiedział gdzie ma stać. Tak samo jest ze stałymi fragmentami. Wracają czasy Smudy, co wrzutka to 330/280, panika, zawał serca, tak nie może być. Od defensywy wszystko się zaczyna a u nas na defensywie się kończy. Jak nie potrafisz zdobyć bramki, to pilnuj, żeby jej nie stracić a u nas część zawodników grę sabotuje. Wedlug mnie należy w pierwszej kolejności poprawić grę obronną. Pewne roszady należy poczynić. Wasyl za Janickiego to jest podstawa, Hoyo-Kowalski za Klemensa opcjonalnie. Ja Stolara bronił nie będę, bo wychodzi u niego brak doświadczenia, ale mimo wszystko trochę mi go szkoda, bo musi działać w ekstremalnie trudnych warunkach na śmierć na życie. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie wiem czy to blad taktyczny ale brak taktyki. To jest blad ???
|
Cytat:
|
Okiem kompletnego laika w dziedzinie ternerki:
1. Brak reakcji na wydarzenia boiskowe (toniemy, trzeba przynajmniej próbować coś zmienić) 2. Janicki na boisku (nie mam nic prywatnie do chłopa, ale w obecnej formie to sabotaż) 3. Wstawianie Pawła w obecnej formie do składu (DOCENIAM CO ZROBIŁ DLA NAS!!!) - może lepiej 1 więcej w środku? Może 1 więcej w obronie? 4. SFG - no jak można kazać jednemu facetowi się męczyć 100 razy z rzędu jak widać, że mu nie idzie ... 5. Brak JAKIEGOKOLWIEK widocznego zalążka taktyki na boisku Przy czym z uporem maniaka powtarzam: - rozumiem sytuację: NAS NIE STAĆ na zmianę Stolara bez jego dobrej woli - nawet jak Stolar zrezygnuje bezkosztowo (nie wierzę w to) to potrzebujemy kogoś z autorytetem/nazwiskiem a to kosztuje ... - jeśli mamy zmienić Stolara, żeby "mu pokazać" na byle kogo, to IMHO to nie ma sensu - ze Stolarem pędzimy jak Pendolino w stronę upadku, ale jeśli nie ma środków na gwałtowną (konieczną) zmianę trenera to co możemy zrobić? |
Cytat:
|
Ja jebiue ile razy można klepać jedną i tą samą taktyką, która zawodzi? Tiki-taka od obrońców z każdym rywalem, zawsze kończąca się tak samo, Klemenz - Janicki, Janicki - Klemenz podanie do przodu, strata gol... nie mamy do tego piłkarzy, nie wiem ile razy jeszcze w czapę musiałby dostać Stolar, żeby coś do niego dotarło w tym aspekcie. On nawet nie próbuje zmienić jakkolwiek taktyki. I ten Sadlok na dokładkę, 15 kolejka a my non stop głową w mur, Sadlok dośrodkowanie uj wi gdzie, powrót. Stolarczyk jest bardziej zagubiony niż piłkarze na boisku.
I nikt nie mówi, że z innym trenerem teraz siedzielibyśmy w pierwszej 8, ale jestem przekonany, że najprawdopodobniej mielibyśmy tych punktów choć troszkę więcej, a i prezentowalibyśmy "troszkę" lepszy styl. |
Każdy kolejny trener powinien mieć umowę obwarowaną klauzulami typu 5 przegranych meczów i wypad.
|
Sam fakt niedostrzegania fatalnych wrzutek Sadloka, czy to rożne, czy wolne daje zasadność pytania czy płynie z nami kapitan? Rozumiem żeby dać komuś szansę jedną, drugą, trzecią, ale żeby od kilkunastu meczy widząc że nic nie wychodzi nie próbować jakieś zmiany to jest albo sabotaż albo czyste szaleństwo albo kompleta amatorka trenerska. Każdy kibic do dostrzega. Może nikt u nas nie umie dośrodkować? To co oni robią na treningu? Czy nasz trener dalej planuje z uporem maniaka grać to coś czy ma zamiar cokolwiek zmienić?
|
Długo broniłem Stolarczyka, biorąc pod uwagę warunki, w jakich musiał pracować.
No cóż. Okazuje się, że trzykrotne zbieranie do kupy de facto nowego zespołu co pół roku przerosło jego umiejętności. Nie mam o to pretensji, pewnie większość trenerów z wyższej półki miałaby z tym problem, a co dopiero debiutant. Szacunek, że dał radę dwa razy - bez roztrząsania stylu, składów, motywacji, warsztatu taktycznego itp., bo obroniły go wyniki. Ale teraz go nie bronią. W ostatnim meczu zagraliśmy prawie optymalną jedenastką. Lepszej nie będziemy mogli wystawić, bo 1-2 zawodników zawsze z jakiegoś powodu wypadnie. I dalej graliśmy fatalnie, fizycznie, taktycznie, mentalnie. Znikąd nadziei. Chyba pora powiedzieć "dość". Do końca rundy 5 meczów. Na tę chwilę ratuje nas nawet "efekt nowej miotły", statystycznie trwający ok. 3 kolejki. Tymczasowy strażak. W zimie mogą szukać kogoś konkretniejszego, jeśli nie mają nikogo na teraz. Inna sprawa kto ma go znaleźć, jak nie mamy nawet pionu sportowego... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Uważasz, że mamy najsłabszy skład w lidze a trener jest OK? |
Cytat:
|
To zeby być precyzyjnym nie runda "zimowa" i "wiosenna" tylko pierwsza i druga część rundy zasadniczej i runda finałowa
|
Cytat:
A oto ta zmiana: https://www.wisla.krakow.pl/aktualno...-druzyny-wisly Oczywiście nie dam sobie nic uciąć ze to wina Dyi, nie mam bladego pojęcia jak wygladały przygotowania i kto decydował, choć po CV zakładma ze on. Druzyna nie dośc ze biega mało to jeszcze łapie mnóstwo kontuzji. Stolar nie umie odnaleźć się w tej sytuacji. Taktycznie zawsze wyglądalismy wesoło zajego kadencji, brak mu innych pomysłów. Powinien zrezygnować, nie wiem ile by to zmieniło, ale druzyna jest zmiażdżona psychicznie i nie wierzę że przy nim się podniesie. Pomyśleć, że mecz do przerwy w Płocku mógł się skończyć ze 2,3-0 dla nas.. Od drugiej połowy tego mevzu do dzisiaj jest źle lub bardzo źle. PS 400tys? Ok wywalić, nie płacić, w marcu ugoda. Naprawde tu już nie ma marginesu błędu. |
Brać Hajte do końca rundy. A może i dłużej.
|
Mieli ok.3 tygodnie na sondowanie trenerów. Jeśli jutro nie będzie informacji o zmianie, a wątpię, bo przecież już byśmy coś wiedzieli półoficjalnie, to słabo to widzę.
Kryzys nie jest wyłączną winą Stolarczyka. Ale Stolarczyk nie poradził i raczej nie poradzi sobie z wyjściem z niego. Jeśli chcemy ratować klub, to trzeba reagować. Stolarczyk pokazał, że coś w sobie ma. 2 razy podnosił drużynę, choć jego przeszłość w Pogoni i ciężar zadania wskazywały, że nie da rady. Dał i wyszło to przyzwoicie. Może jeszcze kiedyś zostanie dobrym trenerem, ale niech już nie zbiera doświadczeń na Wiśle, która przy nim gaśnie. Żaden Nawałka, bo Nawałka tu raczej nic nie zmieni i tylko wpędzi nas w większe długi. Casus Lecha. Propozycję Hajty traktuję jako efekt upojenia patriotyzmem i alkoholem. Tu trzeba gościa, który czuje tę ligę, umie odnaleźć się w słabych klubach, nie schodzi poniżej pewnego poziomu, wyrywa punkty. |
Cytat:
|
Cytat:
To czemu teraz nie umie nic zrobić? |
Cytat:
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl