Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Wybory prezydenckie 2015 - na kogo zagłosujesz? (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9448)

wolfy 14.05.2015 15:56

Tak dla rozluźnienia, oglądając ostatnie popisy Bronka przypomniał mi się dowcip:

Cytat:

Do Polski przylatuje z wizytą Gorbaczow. Pierwszy Sekretarz, wojskowi, Kompania Honorowa etc. czekają w pogotowiu. Ląduje samolot, wychodzi Gorbaczow na czworakach, chodzi trochę po lotnisku, w końcu podnosi kamień, wraca do samolotu i odlatuje.
Wszyscy w szoku.
Godzinę później przychodzi depesza:
"Drodzy towarzysze z Polski - najmocniej Was przepraszamy. Przez pomyłkę wgraliśmy naszemu Prezydentowi oprogramowanie od Łunochoda."

Gwiaździsty 14.05.2015 17:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1400373)
Mialem okazje rozmawiac (przy zielonej herbacie) z czlowiekiem ktory byl 2 razy w Iraku i 2 razy w Afganistanie. Tak jest oficerem, byl w Afganistanie dowodca, stracil nawet jednego chlopaka niestety. I polecam taka konwersacje kazdemu kto bedzie mial okazje bo mozna sie wielu rzeczy dowiedziec. Czasem sie wlos jezy na glowie...

Jak się często rozmawia z żołnierzami to po chwili słuchaczowi wydaje się, ze rozmawia się z Rambo. Jako były żołnierz służby zasadniczej wiem co mówię :-D. Casus Zagłoby, który wygrał w pojedynkę wiele bitew pomimo nieudolności dowództwa. A co to miało wspólnego z Maciarewiczem ?

A Węgrzy nie zamierzają wpuszczać murzynów i arabów do swojego kraju:

http://wpolityce.pl/swiat/244507-exo...ja-nie-ma-mowy

JEDREK76 14.05.2015 18:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronowianin (Post 1400361)
[...] Naszym obowiązkiem moralnym jest pomagać potrzebującym - tak samo tym z naszego kraju, jak i tych znajdujących się dalej. W dzisiejszych czasach, kiedy świat stał się 'globalną wioską' nie mamy żadnej wymówki że 'nie wiedzieliśmy że cierpią', 'nie mamy jak pomóc' itp. Małym kosztem możemy udzielić ogromnej pomocy - pokazał to mój przykład z mężczyzną i tonącym dzieckiem. Jeżeli ktoś tego nie chce robić, to jest po prostu, pod względem moralnym, złym człowiekiem - skrajnym egoistą i zapatrzonym jedynie w siebie ksenofobem. [...]

Niezły z Ciebie hipokryta od "ratowania świata cudzym kosztem". Ciekawe czy jeszcze pamiętasz co mi odpisałeś na pytanie "czy udzielasz się w jakichkolwiek inicjatywach charytatywnych?", które zadałem po Twoich tekstach o 99% podatkach.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronowianin
[...] Nie oddaję swojego dochodu nikomu, gdyż sądzę że pomoc charytatywna hamuje rewolucyjność zubożałych jednostek i w konsekwencji jest czymś negatywnym. [...]

Widzę, że i tutaj Ktoś wreszcie poszedł po rozum do głowy i Cię zbanował.

hiszpan00 14.05.2015 20:07

"16 lutego uzależniony finansowo od rządu ośrodek badania opinii publicznej CBOS opublikował sondaż, z którego wynikało, że Bronisław Komorowski wygra wybory jeszcze w I turze uzyskując 63 procentowe poparcie. Warto podkreślić, że za takie "sondaże" CBOS dostaje co roku od rządu PO-PSL po 3,2 mln złotych publicznych pieniędzy!"
źródło http://niewygodne.info.pl/

Kroq 15.05.2015 06:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1400366)
Kroq" i krupnik na gęsich pipkach" :rotfl:

Nie lubisz krupniku ?

kuba.j.g. 15.05.2015 09:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1400387)
Jak się często rozmawia z żołnierzami to po chwili słuchaczowi wydaje się, ze rozmawia się z Rambo. Jako były żołnierz służby zasadniczej wiem co mówię :-D. Casus Zagłoby, który wygrał w pojedynkę wiele bitew pomimo nieudolności dowództwa. A co to miało wspólnego z Maciarewiczem ?

A Węgrzy nie zamierzają wpuszczać murzynów i arabów do swojego kraju:

http://wpolityce.pl/swiat/244507-exo...ja-nie-ma-mowy



Nie rozmawialem z czlowiekiem o jego podbojach bo ani on sie tym nie podnieca ani ja nie bardzo sie tym interesowalem...a co to mialo wspolnego z Macierewiczem? Ze tak powiem, rozmawialismy o roli rozpoznania i wywiadu przy okazji takich misji...

kuba.j.g. 15.05.2015 09:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hiszpan00 (Post 1400406)
"16 lutego uzależniony finansowo od rządu ośrodek badania opinii publicznej CBOS opublikował sondaż, z którego wynikało, że Bronisław Komorowski wygra wybory jeszcze w I turze uzyskując 63 procentowe poparcie. Warto podkreślić, że za takie "sondaże" CBOS dostaje co roku od rządu PO-PSL po 3,2 mln złotych publicznych pieniędzy!"
źródło http://niewygodne.info.pl/


Mysle ze dosc wazna tutaj jest jednak data tegoz badania...w 3 miesiace mozna dokonac wielu ciekawych rzeczy...przegrac wybory rowniez i to jest akurat najmniej niemozliwe...

AYALA 15.05.2015 09:57

raczej goebbelsowska propaganda reżimu dla lemingów....przerażające jest jak wciąż wielu niby wykształconych ludzi POłyka ten haczyk

kerim1906 15.05.2015 10:10

co ciekawe propagandowa machina już ruszyła , sondaż dla wsi24 Duda 44 % , bulu 40 % , nie mieli śmiałości podać właściwych wyników ? z niezdecydowanymi czyli w tym przypadku 53-47 dla Dudy , dzisjaj Ibris 48 % Duda 43 bulu niezdecydowani 6 % czyli przewaga Dudy rośnie ,wygląda to raczej na mobilizację zwolenników komora , na koniec Palade podaje na dzisjaj 57 % Duda 43 % komor

!!IRIVER!! 15.05.2015 10:40

http://biznes.onet.pl/praca/prezyden...a-praca/5pcxgy

Widzą, że to młodzi rozstrzygną wynik wyborów więc puszczają bajki wprost niebywałe. Za chwilę Bronek idzie do Kubusia W. - oj czuję, że będzie niezły cyrk... :-)

Jaroo1 15.05.2015 10:41

Nie wiem jakim cudem tyle osób może być niezdecydowanych. To jest wojna między PO i PiSem i w tym Kraju raczej już każdy wie na kogo chce głosować. Rozumiem, że lemingi mogły mieć zagwozdkę czy Kukiz czy Komorowski (też ciekawy wybór no ale lemingi się wahały), rozumiem, że ktoś mógł kalkulować czy lepiej Kukiz czy Duda ale teraz?

Cytat:

Widzą, że to młodzi rozstrzygną wynik wyborów więc puszczają bajki wprost niebywałe. Za chwilę Bronek idzie do Kubusia W. - oj czuję, że będzie niezły cyrk...
No ciekawe, ciekawe, bo Kubeczek cały czas w swoich programach był nastawiony anty Komorowski. Ciekawe czy powie coś sensownego, merytorycznego czy będzie mu dupę lizał jednak.

Skoro teraz Komoruski się obudził i chce tak świetne zmiany dla Polaków wprowadzać to gdzie on ....a był 5 lat temu i wcześniej? Za takie coś od razu powinien być z urzędu zdymisjonowany i jeszcze bym takiej ....ie dał karę więzienia za działanie na niekorzyść Kraju. To mniej więcej tak jakby ktoś pracował w stolarni lub grał w piłkę (o kopacze, to to) chuja robił przez cały kontrakt a na koniec się obudził i zaczął pracować na serio. Śmiech na sali.

!!IRIVER!! 15.05.2015 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1400447)
Nie wiem jakim cudem tyle osób może być niezdecydowanych. To jest wojna między PO i PiSem i w tym Kraju raczej już każdy wie na kogo chce głosować. Rozumiem, że lemingi mogły mieć zagwozdkę czy Kukiz czy Komorowski (też ciekawy wybór no ale lemingi się wahały), rozumiem, że ktoś mógł kalkulować czy lepiej Kukiz czy Duda ale teraz?


No ciekawe, ciekawe, bo Kubeczek cały czas w swoich programach był nastawiony anty Komorowski. Ciekawe czy powie coś sensownego, merytorycznego czy będzie mu dupę lizał jednak.

Skoro teraz Komoruski się obudził i chce tak świetne zmiany dla Polaków wprowadzać to gdzie on ....a był 5 lat temu i wcześniej? Za takie coś od razu powinien być z urzędu zdymisjonowany i jeszcze bym takiej ....ie dał karę więzienia za działanie na niekorzyść Kraju. To mniej więcej tak jakby ktoś pracował w stolarni lub grał w piłkę (o kopacze, to to) chuja robił przez cały kontrakt a na koniec się obudził i zaczął pracować na serio. Śmiech na sali.

Teraz jest proste pytanie. Ilu z wyborców Kukiza poprze Dudę, a ilu Komorowskiego. Ewentualny wzrost frekwencji, o którym pisze IBRiS to pewnie te kilka% które zostało w domu, a mieli zagłosować na Bronka. Zawsze niska frekwencja służyła PiSowi, więc jeśli nawet po jej ewentualnym wzroście nadal Duda ma przewagę to albo faktycznie tak będzie, albo badania znowu są jakieś chujowe. ;)

A propos kopaczy - często to przerabiamy. Niestety. :(

emj10 15.05.2015 11:31

Dużo jest niezdecydowanych, dlatego, że połowa wyborców tzw. "antysystemowców", którzy łącznie uzyskali 30% nie zamierza iść na te wybory co wskazuje, że przy braku dodatkowej mobilizacji żelaznych elektoratów frekwencja może być na poziomie nawet poniżej 40% o czym pisałem już w dniu ogłoszenia wyników.

kerim1906 15.05.2015 11:41

Jaroo1 'No ciekawe, ciekawe, bo Kubeczek cały czas w swoich programach był nastawiony anty Komorowski. Ciekawe czy powie coś sensownego, merytorycznego czy będzie mu dupę lizał jednak"

myślę że mogą wspólnie powkładać polskie flagi w gówno , już to kupa powiatowa robiła i radość była ogólna

jak tego będzie mało to mogą zgwałcić na antenie kilka Ukrainek , do tej pory tylko opowiadał co zrobi to może teraz pójdzie na całość , przecież młodzi muszą się cały czas uczyć

a tak na marginesie , jest to kompromitacja Urzędu Prezydenta , nie komora tylko Urzędu Prezydenta , on i ten cały kupa są dawno skompromitowani

he, he "sądarzownie " najadły się szaleju , kto na to pozwala ?

http://niezalezna.pl/67078-sondaz-pa...-partie-kukiza

liber 15.05.2015 12:43

Jest trochę niezdecydowanych, czyli w razie gdy wyniki będą odbiegać od sondaży, to zawsze można powiedzieć, że to ci niezdecydowani się w końcu zdecydowali.

kuba.j.g. 15.05.2015 12:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1400444)
raczej goebbelsowska propaganda reżimu dla lemingów....przerażające jest jak wciąż wielu niby wykształconych ludzi POłyka ten haczyk


Nie polyka a przyjmuje do wiadomosci i wyciaga sobie swoje wlasne wnioski an nie klepie to co w "niezaleznych" mediach klepac nakaza. Nie wiem czy te sondaze byly prawdziwe ale Ty rowniez tego nie wiesz...Nie wiem jakie bylo rzeczywste poparcie dla jednego i drugiego ale skoro wiem, ze Duda ledwo co wylazl z przeberalni w nowiutkim garniturze za caloroczna emeryture mojej babci to byl zbyt swiezy aby od razu mial poparcie na poziomie 40%. Zastanawia rowniez fakt, ze przez cala kampanie PiS nie opublikowal ani jednego swojego sondazu. Niezalezna.pl ostatni sondaz przed wyborami podala za SE...Taki brak wlasnych sondazy uwiarygadnia tylko sondaze ktore byly publikowane bez wzgledu kto dla kogo je robil...

63.5 Kg 15.05.2015 13:10

Masakruje mnie ta kampania przed II tura...

Jak nie Komor to Dudeczek....
Teraz obietniece przewalutowania dla frankowiczow...
Masakra jakas...
Wziales kredyt we frankach i waluta padla to już Twój bol, kredyt w walucie to jak gra na giełdzie...
Wiec może teraz kolega Dudus przestanie .......i o przewalutowaniu...
Jak chce to osiagnac bez zgody parlamentu i banków??

Kolejny idiota...

Vuko 15.05.2015 13:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1400461)
Masakruje mnie ta kampania przed II tura...

Jak nie Komor to Dudeczek....
Teraz obietniece przewalutowania dla frankowiczow...
Masakra jakas...
Wziales kredyt we frankach i waluta padla to już Twój bol, kredyt w walucie to jak gra na giełdzie...
Wiec może teraz kolega Dudus przestanie .......i o przewalutowaniu...
Jak chce to osiagnac bez zgody parlamentu i banków??

Kolejny idiota...

Co ty pieprzysz, w Chorwacji to przeprowadzono. Od tego jest państwo, żeby naginało banki do swojej woli. Chcesz być rządzony przez korporacje finansowe?

Dlaczego ludzie w Polscy są tak pokręceni, nic się nie uda, nic nie można zrobić, marazm, jest chujowo, ale stabilnie.

To czego nie można zrobić w Polsce, w innych krajach przychodzi przywódca i to robi, a korporacje służą temu, żeby budować potęgę danego państwa.

63.5 Kg 15.05.2015 14:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vuko (Post 1400462)
Co ty pieprzysz, w Chorwacji to przeprowadzono. Od tego jest państwo, żeby naginało banki do swojej woli. Chcesz być rządzony przez korporacje finansowe?

Dlaczego ludzie w Polscy są tak pokręceni, nic się nie uda, nic nie można zrobić, marazm, jest chujowo, ale stabilnie.

To czego nie można zrobić w Polsce, w innych krajach przychodzi przywódca i to robi, a korporacje służą temu, żeby budować potęgę danego państwa.

To niech to przeprowadza za Twoje pieniądze a nie za moje...
Frank się "zesral" trudno- trzeba było się liczyc z cos zawsze może się zmienić...
Zawsze będę uwazal ze kredyt w obcej walucie to gra na giełdzie...
Raz idzie w gore a raz w dol...

Gwiaździsty 15.05.2015 15:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1400465)
To niech to przeprowadza za Twoje pieniądze a nie za moje...
Frank się "zesral" trudno- trzeba było się liczyc z cos zawsze może się zmienić...
Zawsze będę uwazal ze kredyt w obcej walucie to gra na giełdzie...
Raz idzie w gore a raz w dol...

Zapewniam, ze mało wiesz na ten temat. Poczytaj może co pisze na ten temat Pawlicki, jak ludzi robiono w buca, argumentując, ze innego kredytu jak we frankach to nie dostaną. Poza tym tak naprawdę kredytów nie udzielano we frankach, banki oszukały ludzi. Poczytaj coś więcej poza obiegowymi hasełkami pisanymi przez reżimowych funkcjonariuszy medialnych.

Taka pierwsza lepsza wklejka:

Cytat:

Jan Pospieszalski przypomniał, ze dwa dni temu w warszawskim sądzie rozpoczął się proces z pozwu zbiorowego frankowiczów przeciw bankom.
W jakim stopniu protesty uliczne, a w jakim procesy sądowe mogą poprawić ich sytuację? Jak w tym sporze obywateli z bankami zachowa się polski rząd?
— zagaił dziennikarz.
Na to pytanie próbowali odpowiedzieć Maciej Pawlicki ( publicysta wSieci, i wPolityce.pl), Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich, i Marek Radwański, pełnomocnik UOKIK z Poznania.
Ten ogólnopolski protest, który odbędzie się w sobotę na Krakowskim Przedmieściu jest wyrazem desperacji. Dotychczasowe próby zmuszenia państwa, by stanęło w obronie kredytobiorców spełzły na niczym
— powiedział Maciej Pawlicki.
Ten protest nazywa się „Stop bankowemu bezprawiu”. Chcemy zmusić instytucje państwa, by zaczęły robić to, co nakazały polskie sądy
— dodał.
Jak wyjaśnił polskie sądy wydały już wyroki, które nakazały wykreślić z umów bankowych tzw. klauzule abuzywne ( które są sprzeczne z równowagą stron w umowie). Ale banki nadal je stosują. Pawlicki pokazał w programie wyroki o których mówił.

Umowy między bankami i klientami były zawierane w czasie, gdy te klauzule nie były zakazane.
— przekonywał Pietraszkiewicz.
Pewne zapisy nie były doskonałe. Ale były wpisane różne wyjątkowe sytuacje. Tym bardziej, ze wtedy mieliśmy do czynienia z dużą niestabilnością na rynku mieszkaniowym
— tłumaczył.
Pietraszkiewicz przyznał, że decyzja banku szwajcarskiego, który nagle przestał bronić kursu franka - była szokująca.
Pawlicki zarzucił szefowi ZBP, że na posiedzeniu komisji sejmowej twierdził,że nie zna wyroków sądowych kwestionujących sporne klauzule.
Z kolei Marek Radwański stwierdził, że wiele z tych umów było zawieranych, w taki sposób, że klient nie wie na co się decyduje.
Franki się pojawiały tylko po to by podrożyć koszt tego kredytu. Koszt przeliczenia - był tak niejasny. Polskie prawo nie pozwala by klient nie wiedział na co się decyduje
— tłumaczył.
Pietraszkiewicz upierał się, że umowy na podstawie których działają banki są legalne.
Pawlicki jako przykład nielegalnej klauzuli podał tę, która pozwala bankowi samodzielnie ustalać różnice między kupnem a sprzedażą waluty.
Pietraszkiewicz apelował o obniżenie tonu dyskusji.
Niech pan przyjdzie i powie tym ludziom którzy mają dwa miliony długu. Tym, którzy pożyczyli milion , spłacili 800 tys, a mają 2 mln do spłacenia. Mają komorników i powyłączane telefony
— odparował Pawlicki.

picasso 15.05.2015 15:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1400465)
To niech to przeprowadza za Twoje pieniądze a nie za moje...
Frank się "zesral" trudno- trzeba było się liczyc z cos zawsze może się zmienić...
Zawsze będę uwazal ze kredyt w obcej walucie to gra na giełdzie...
Raz idzie w gore a raz w dol...

mogę się z tobą zgodzić ale... dwie rzeczy.wiele z tych kredytów nei bylo we frankach tzn banki nie miały waluty szwajcarskiej a udzielały w niejkredytu.to jest niezgodne z prawem (była kiedys audycja Kuby Strzyczkowskiego w "trójce") a po drugie wiele z tych kredytow było w pewien sposob 'wymuszonych" przez banki.tzn na złotówkowy zdolności nie było ale na frankowy jak najbardziej

kuba.j.g. 15.05.2015 15:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 1400472)
mogę się z tobą zgodzić ale... dwie rzeczy.wiele z tych kredytów nei bylo we frankach tzn banki nie miały waluty szwajcarskiej a udzielały w niejkredytu.to jest niezgodne z prawem (była kiedys audycja Kuby Strzyczkowskiego w "trójce") a po drugie wiele z tych kredytow było w pewien sposob 'wymuszonych" przez banki.tzn na złotówkowy zdolności nie było ale na frankowy jak najbardziej



Kredyty we frankach byly po prostu tansze, rata we frankach byla nizsza niz w zlotowkach, koszt kredytu we frankach tez byl nizszy niz w zlotowkach...to nie przymus ale zwykly rachunek ekonomiczny. Bierzesz to co jest tansze a na to co tansze bardziej cie stac niz na to co jest drozsze...stad roznice w zdolnosci...
Mam to szczescie, ze nie posiadam kredytu w ogole, ani we frankach ani w zlotowkach natomiast np. moj tato sobie to przekalkulowal i dalej jest "do przeodu" na kredycie we frankach w stosunku do tego co mu proponowano w zlotowkach chyba z 10 lat temu...po prostu teraz ten zysk nie jest az tak wyrazny jak przy franku po 2.30...

picasso 15.05.2015 15:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1400473)
Kredyty we frankach byly po prostu tansze, rata we frankach byla nizsza niz w zlotowkach, koszt kredytu we frankach tez byl nizszy niz w zlotowkach...to nie przymus ale zwykly rachunek ekonomiczny. Bierzesz to co jest tansze a na to co tansze bardziej cie stac niz na to co jest drozsze...stad roznice w zdolnosci...
Mam to szczescie, ze nie posiadam kredytu w ogole, ani we frankach ani w zlotowkach natomiast np. moj tato sobie to przekalkulowal i dalej jest "do przeodu" na kredycie we frankach w stosunku do tego co mu proponowano w zlotowkach chyba z 10 lat temu...po prostu teraz ten zysk nie jest az tak wyrazny jak przy franku po 2.30...

oczywiście masz rację.ale przymusem bylo to,ze moi znajomi obydwoje sieroty,pracujacy ludzie z dwojka dzieci nei mieli szans na inny kredyt niz frankowy.wybor był taki,ze albo franki albo dalej wynajmowanie.czyli żaden.i żaby byla jasnośc mieszkanie 48 m z drugiej ręki.nie apartament.przy czym w dalszym ciagu i tak im to taneij wychodzi niz zlotowkowy.onie nie narzekaja.ja mowie o samymmechanizmie,o postepowaniu bankow.

kuba.j.g. 15.05.2015 16:07

No ale mieli wybor...gdyby nie bylo kredytow we frankach a tylko zlotowkowe, to by dalej wynajmowali i nie bylo by dyskusji. Zeby bylo jasne: wspolczuje ludziom ktorzy sie z kredytami we frankach paluja ale ten kredyt byl tani wlasnie dlatego, ze ponosil klient dodatkowe ryzyko kursowe. I przez lata wszyscy byli szczesliwi...poki sie Franek nie zepsul...Nie wiem jakie banki maja instrumenty zeby ludziom pomoc, nie znam sie na tym ale szczerze to mam juz dosc dojenia kasy z budzetu przez rozne grupy interesow...a to lekarze a to gornicy, rolnicy nauczyciele, teraz frnakowicze i wszyscy mowia ze to nie ich wina, wszyscy nieszczesliwi i wszyscy wyciagaja lapy po publiczna kase...jedni kradna na przetargach a inni na protestach...

picasso 15.05.2015 16:12

ale ja mam dokładnie to samo zdanie.kazdy jest kowalem swojego losu i powinein odpowiadac za to co robi.tylko ,ze aby to bylo mozliwe musi byś równowaga między stronami. bank udziela kredytu we frankach wcale ich nei posiadając (niezgodne z prawem) i jakos nei slychac zeby ktoś za to odpowiedział.natomiast klient nie ma nic do gadania.negocjacje rat itp to fikcja

kerim1906 15.05.2015 17:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1400473)
Kredyty we frankach byly po prostu tansze, rata we frankach byla nizsza niz w zlotowkach, koszt kredytu we frankach tez byl nizszy niz w zlotowkach...to nie przymus ale zwykly rachunek ekonomiczny. Bierzesz to co jest tansze a na to co tansze bardziej cie stac niz na to co jest drozsze...stad roznice w zdolnosci...
Mam to szczescie, ze nie posiadam kredytu w ogole, ani we frankach ani w zlotowkach natomiast np. moj tato sobie to przekalkulowal i dalej jest "do przeodu" na kredycie we frankach w stosunku do tego co mu proponowano w zlotowkach chyba z 10 lat temu...po prostu teraz ten zysk nie jest az tak wyrazny jak przy franku po 2.30...


zapytaj taty ile spłacił do tej pory ? i ile ma do spłacenia na dzisjaj? , proponuje zanim się dowiesz wygodnie się położyć , siadanie nie pomoże , za duży szok , po pierwsze ludzie maja problem nie z bieżącą ratą tylko z kapitałem pozostałym do spłaty, po drugie ani Twój tata ani nikt z tzw "frankowców " nie widział na oczy franka , dostał w pln i spłaca w pln , mało tego banki też nie widziały na oczy franka, po trzecie w umowach jest szereg klauzul niedozwolonych przez Polskie prawo , po czwarte banksterka okrada nie tylko "frankowców" ale itakże "złotówkowiczów" , na koniec transferując nieopodatkowane miliardy do banków matek za granice , to tak pokrótce gwoli wyjaśnienia

serek.c2 15.05.2015 17:39

Większość ludzi, którzy świadomie brali kredyt w CHF nie narzeka, bo liczyli się z ryzykiem kursowym i w wielu przypadkach nadal mają niższe koszty kredytu, niż gdyby brali taką samą kwotę w PLN. Tyle tylko, że nie mówimy o ludziach świadomych, a tych, którym banki niejako wcisnęły kredyt w walucie...

Przy obliczaniu zdolności kredytowej w złotówkach wiele osób najzwyczajniej w świecie nie spełniało wymagań banków co do dochodów w stosunku do wysokości raty. I tu do akcji wkraczał kredyt we frankach, który gwarantował niższe oprocentowanie (dlaczego tłumaczyć chyba nie trzeba) co skutkowało niższą ratą kredytu i automatycznie zdolnością kredytową klienta. W wielu przypadkach doradcy bankowi nie informowali nieznających się na rzeczy klientów o ryzyku kursowym (trudno, klient powinien wiedzieć, co podpisuje), ale nie w tym cały problem.

Dlaczego banki udzielając kredytu we frankach przez lata nie miały wytycznych (rekomendacje KNF) odnośnie pozostawienia odpowiedniego "zapasu finansowego" przy obliczaniu zdolności kredytowej klienta starającego się o kredyt hipoteczny? Udzielano ludziom będącym na skraju zdolności kredytowej pożyczek w walucie obcej... przecież to musiało się tak skończyć. Dlaczego więc całą odpowiedzialność zrzuca się na nieświadomych klientów?

Inną sprawą jest to, o czym pisze picasso - kredyty denominowane, indeksowane... Banki tu nieuczciwie zarabiały - i nadal to robią. Chociażby na spreadzie.

kerim1906 15.05.2015 17:51

to prawda co piszesz , spread,zmienne oprocentowanie,obowiązkowe drogie niepotrzebne ubezpieczenia, ale największy problem to kapitał pozostający do spłaty, bardzo prosto obrazowo wygląda to tak , miał klient do spłaty 200k , spłacił 100k , pozostało 300k , po około ośmiu latach , oczywiście jest to bardzo uproszczony i skrótowy przykład , ale tak to mniej więcej wygląda

63.5 Kg 15.05.2015 18:23

Duda zaczyna gonic Bronka...
Obietnice tego pierwszego zaczynają doganiać madrosci tego drugiego...

emj10 15.05.2015 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1400487)
Większość ludzi, którzy świadomie brali kredyt w CHF nie narzeka, bo liczyli się z ryzykiem kursowym i w wielu przypadkach nadal mają niższe koszty kredytu, niż gdyby brali taką samą kwotę w PLN. Tyle tylko, że nie mówimy o ludziach świadomych, a tych, którym banki niejako wcisnęły kredyt w walucie...

Przy obliczaniu zdolności kredytowej w złotówkach wiele osób najzwyczajniej w świecie nie spełniało wymagań banków co do dochodów w stosunku do wysokości raty. I tu do akcji wkraczał kredyt we frankach, który gwarantował niższe oprocentowanie (dlaczego tłumaczyć chyba nie trzeba) co skutkowało niższą ratą kredytu i automatycznie zdolnością kredytową klienta. W wielu przypadkach doradcy bankowi nie informowali nieznających się na rzeczy klientów o ryzyku kursowym (trudno, klient powinien wiedzieć, co podpisuje), ale nie w tym cały problem.

Dlaczego banki udzielając kredytu we frankach przez lata nie miały wytycznych (rekomendacje KNF) odnośnie pozostawienia odpowiedniego "zapasu finansowego" przy obliczaniu zdolności kredytowej klienta starającego się o kredyt hipoteczny? Udzielano ludziom będącym na skraju zdolności kredytowej pożyczek w walucie obcej... przecież to musiało się tak skończyć. Dlaczego więc całą odpowiedzialność zrzuca się na nieświadomych klientów?

Inną sprawą jest to, o czym pisze picasso - kredyty denominowane, indeksowane... Banki tu nieuczciwie zarabiały - i nadal to robią. Chociażby na spreadzie.

W dużej mierze zgoda z przytoczonymi argumentami tyle, że to nie jest cały obraz sytuacji frankowiczów, którzy zaciągnęli kredyt zazwyczaj w latach 2004-2009 kiedy kurs CHF był niezwykle dla nich dogodny do zaciągania kredytu w tej walucie aż do piku CHF w lutym 2009, a także akcja kredytowa banków była rozkręcona do granic możliwości.

Sam z rynkiem nieruchomości mam styczność dopiero od 2008 kiedy tak naprawdę frank zaczynał wychodzić już z łask, a z początkami kryzysu ekonomicznego pojawiały się pierwsze symptomy spadków cen na rynku nieruchomości i powolne pękanie tej spekulacyjnej bańki.

Jeszcze na studiach miałem kilku kumpli, którzy właśnie w okolicach 2005-2006 dorobili się kroci, kupili mieszkania za gotówkę na wciskaniu kredytów walutowych, za które była wyższa marża niż za kredyt złotówkowy i dodatkowo banki premiowały najlepszych akwizytorów kredytowych.

Dlaczego? Dlatego, że trwała walka na noże na rynku nieruchomości, gdzie mieszkania schodziły na pniu, a przed drzwiami stała kolejka kilkunastu rodzin i często licytowano na klatce kto da więcej. Wtedy nikt nie myslał o tym, czy frank będzie drożał, dlatego że bez pomocy doradcy kredytowego wiadome było, że tylko we franku otrzyma się większą zdolność kredytową przy lepszym metrażu. Ani spread, ani przewalutowanie, ani płacenie frankiem z kantoru nikomu nie zaprzątały głowy.

Punktem kulminacyjnym była rekomendacja S z 2009 przygotowana przez KNF oraz spadające ceny mieszkań, które doprowadziły do wycofania kredytów frankowych z ofert banków.
http://www.google.pl/url?q=https://w...LSjrhkLV5GaOxQ


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:23.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl