Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

Artrem 15.03.2009 17:24

Pasja nie potrzebuje wsparcia. Jak ktoś bardzo chce, to zostanie dobrym piłkarzem. A dobry piłkarz zagra na każdej murawie. Na plaży, w ogrodzie, na dziurawej drodze itd. Dla dzieciaków z kolei najważniejsze jest to, żeby zajęcia nie były nudne. Żonglowanie piłką tenisową, gra na boso, gra w ciemności - po kilku latach takich treningów każdy Wiślak będzie miał znakomicie czucie piłki, na pewno nie będzie ona przeszkadzać nikomu w grze. A jak wyglądają dzisiaj treningi techniczne w Wiśle? Daję głowę, że jest to jedna wielka popelina.

Kordel_Walker 15.03.2009 17:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KoPer (Post 691562)

Solorz jest na pierwszym. Teraz bierze Śląsk na 100%. Za dwa lata mają mieć budżet 80mln. Do tego dochodzi Legia, Lech, Wisła, Polonia, może Korona i Lechia. Plany są także w Zagłębiu i Widzewie. Szykuje się naprawdę wyrównana liga. Niestety z obecną polityką Wisły 5 miejsce w przyszłości to max. Wszyscy idą do przodu. My sie nie cofamy, lecz stoimy w miejscu. Przysłowie mówi "kto nie idzie do przodu ten się cofa", więc stojac w miejscu defacto się cofamy. Obyśmy się nie obudzili z ręką w nocniku z zakontraktowanym szpitalem i emerytami typu np. Żurawski, Krzynówek, Dudek.
Wg. mnie brać jedynie młodych - max24lata. Reprezentantów młodzieżówek - Słowacji, Czech, Serbii, Ukrainy... Najlepiej kapitanów - z charakterem, wolą zwycięstwa, ambitnych, walecznych. A nie dziadów.. Kur wa Wisła to nie dom spokojnej starości gdzie mozna dograć (czyt. dorobić) do emerytury. To musi być klub typu Ajax i Arsenal. Oczywiście w miejszym formacie.Zbierać młode perełki z biedniejszych lig, promować w Europie, sprzedawać itd.

Bóg Trybun (objawion) 15.03.2009 17:31

Wobec tego należałoby uwzględnić te wszechświatowe trendy w projekcie naszego estadio i wygospodarować w podziemiach:

a) specjalny garaż dla juniorów oraz

b) komorę do przechowywania piłeczek tenisowych.

To wspaniała wizja dla naszej polityki transferowej.

LeBlanc 15.03.2009 17:43

No to rozwiązanie proste jest. Kupić parę ton pasji, rozdać i będzie. Wszyscy będą jak małe motorki w garażach tam i z powrotem, tam i z powrotem... I za parę lat potęgą będziem :D

Arturo Qr2nów 15.03.2009 17:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel_Walker (Post 693190)
Wg. mnie brać jedynie młodych - max24lata. Reprezentantów młodzieżówek - Słowacji, Czech, Serbii, Ukrainy... Najlepiej kapitanów - z charakterem, wolą zwycięstwa, ambitnych, walecznych. A nie dziadów.. Kur wa Wisła to nie dom spokojnej starości gdzie mozna dograć (czyt. dorobić) do emerytury. To musi być klub typu Ajax i Arsenal. Oczywiście w miejszym formacie.Zbierać młode perełki z biedniejszych lig, promować w Europie, sprzedawać itd.

Odpiszę Ci cytatem wolfy'iego, "fantastyka piętro wyżej".

jachting 15.03.2009 18:12

Dziecko jak w coś samo gra to i to lubi a to już zaledwie krok od pasji .Właściwie we wszystko co się robi powinno się wkładać serca.Można to wypracować,czasami wystarczy zmiana punktu widzenia .
W każdym razie, trzeba takiego dzieciaka inspirować,motywować ,wskazywać wzorce , pokazać mu ten sport z innej perspektywy....

Tak żeby się nie rozpisywać ,bo żeby zrozumieć to trzeba przynajmniej o tym poczytać .
To też oczywiście wszystkiego nie załatwia .

Aalcman 15.03.2009 22:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Artrem (Post 693187)
Pasja nie potrzebuje wsparcia. Jak ktoś bardzo chce, to zostanie dobrym piłkarzem. A dobry piłkarz zagra na każdej murawie. Na plaży, w ogrodzie, na dziurawej drodze itd. Dla dzieciaków z kolei najważniejsze jest to, żeby zajęcia nie były nudne. Żonglowanie piłką tenisową, gra na boso, gra w ciemności - po kilku latach takich treningów każdy Wiślak będzie miał znakomicie czucie piłki, na pewno nie będzie ona przeszkadzać nikomu w grze. A jak wyglądają dzisiaj treningi techniczne w Wiśle? Daję głowę, że jest to jedna wielka popelina.

Janusz Chomątek wielkim piłkarzem był, bo żonglować potrafił. Gratuluję poczucia humoru;)

grogoriogreg 15.03.2009 22:57

Można by zatrudnić Chomątka, jak byśmy prowadzili jednym golem pożonglowałby przez 10 minut reszta Wiślaków by go otoczyła tak by rywal się nie dostał, chyba sędzia nie dałby kartki za grę na czas w taki sposób :)

kaelowiec 15.03.2009 23:25

cala ta dyskusja zeszla na poboczne watki a nie da sie odmowic slusznosci dwom glownym tezom Artrema:

- Polacy nie maja 'profesjonalnej mentalnosci' patrz minimalizm baszczynskiego i jemu podobnych

- u nas juniorow przygotowuje sie silowo i konydycjnie , a powinno tak jak pisal ARtem technicznie , efekt jest taki ze sie licza w juniorskich rozgrywkach bo sa bardziej wyrosnieci i silni jak na swoj wiek , poetm jak ci zachodni dorataja do naszych fizycznie to juz sa lata swietlne z przodu bo UMIEJA grac w pilke

lukas63 16.03.2009 00:35

Kapitanów i najlepiej za darmo :D

Kordel_Walker 16.03.2009 00:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lukas63 (Post 693499)
Kapitanów i najlepiej za darmo :D

Kto powiedział, że za darmo. Masz ponad 40lat a nie umiesz nawet czytać ze zrozumieniem. ..Żal.

1q2 16.03.2009 00:59

słuchaj Kordel_Walker - jak już zapodałeś receptę, to może powiesz mi, skąd wziąć na nią pieniądze, bo jeśli nie masz pomysłu na to, to akurat Twoje recepty można nazwać 'żalem' ,natomiast riposta lukasa63 była tylko ironią na ten jakże przebiegły i błyskotliwy wywód.

manisnh 16.03.2009 10:10

skąd pieniądze ?? przecież mają 5 strategicznych sponsorów i własciciel z niemałym majątkiem... jak nie chce pan B. C. dawać na Wisłę niech odejdzie a się znajdą tacy co dadzą (Stadion się buduję więc chętnych nie powinno być mało) Polskie kuby się będą szybko rozwijać tylko poczekać trzeb na infrastrukturę (stadiony) już się budują a jak się wybudują to już bedzie większe zainteresowanie kibiców a co za tym idzie kapitał, o E 2012 nie wspomnę jaka to promocja ligi.

RuczajIII 16.03.2009 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez manisnh (Post 693564)
a się znajdą tacy co dadzą (Stadion się buduję więc chętnych nie powinno być mało)

łaaaaaaaaahahahaha hahahahaha uhahaha ale się uśmiałem na dzień dobry, kolego dziękuję ci za dużą dawkę humoru na dzień dobry hahaha
już widzę jak sponsorzy walą drzwiami i oknami żeby stracić gdzieś pieniądze
jeszcze raz dziękuję ci za tą dawkę śmiechu :-)

manisnh 16.03.2009 11:03

Nie wiem co w tym takiego śmiesznego, może masz na myśli obecną sytuacje (brak stadionu i zaplecza) ale wyraźnie napisałem że przy gotowej infrastrukturze stadionowej sytuacja się zmieni. Uwierz mi znam się trochę na marketingu i wiem co trzeba by się ta sytuacja zmieniła, a idze w dobrym kierunku (Stadion) a to jest podstawa... jak chcesz się czegoś jeszcze dowiedzieć w tym temacie to pytaj to Ci wytłumaczę

_ukoL 16.03.2009 11:07

Będą walić drzwiami i oknami i sypać milionami. :-) Już widzę gości w turbanach na loży VIP :lol:.

manisnh 16.03.2009 11:16

Chyba podbiłem do złego tematu na tym forum bo już sama jego nazwa nie napawa optymizmem a i jego użytkownicy są podobnego nastawienia... Co się tu musi dziać po przegranym meczu...ehh

Kordel_Walker 16.03.2009 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 693504)
słuchaj Kordel_Walker - jak już zapodałeś receptę, to może powiesz mi, skąd wziąć na nią pieniądze, bo jeśli nie masz pomysłu na to, to akurat Twoje recepty można nazwać 'żalem' ,natomiast riposta lukasa63 była tylko ironią na ten jakże przebiegły i błyskotliwy wywód.

Skąd pieniądze? Napisalem 3 posty wyżej. Zbierać perełki z biedniejszych lig, promować i sprzedawać. Chodziło mi o to, zebyśmy nie brali piłkarzy nieperspektywicznych typu Żurawski, który we wczorajszym cafe football powiedział, ze Wisła się nim na poważnie interesuje i prawdopodobnie wróci do polskiej ligi.
Skąd pieniądze? Cupiał ma pieniądze. Jeśli przedstawi mu się piłkarza perspektywicznego, młodego, naprawdę dobrego to z pewnością sięgnie głębiej do kieszeni. Ale jak mu się podrzuca pod nos ochłap typu 28letni Nei za bodajże 800tys e to pieniędzy nie ma. Tzn są ale nie na dziadostwo i tu rozumiem doskonale Cupiała.
Wisła musi być kojarzona na świecie wśród młodych piłakarzy jako znakomita okazja do pokazania się w Europie i klub który nie robi problemu z dalszym transferem do lepszych lig. Wówczas nie bali by się przychodzić do nas naprawdę dobrzy, młodzi, zdolni piłkarze. Przebłysk takiej polityki to transfer Marcelo. Chłopak ma papiery na Lige Hiszpańską a przyszedł do Polski. Po co? Zeby się wypromować. Doskonale wie, że jest wart 3mln e, w kontrakcie ma kwote odstępnego bodajże 1,5mlne. Zgodziliśmy się na to, ponieważ inaczej by do nas z kartą na ręku nie przyszedł. Jeden sezon pokazania się w pucharze uefa i mamy na niego kilku chętnych. ..Stąd pieniądze.
Można by tą sprawę oczywiście załatwić bez kwoty odstępnego. Ale pierw musimy być kojarzeni jako klub nierobiący zupełnie problemu piłkarzą jeśli ci maja oferty z lepszych zespołów. Raz stracimy kilka set tys. euro, drugi raz, trzeci...ale cały czas robimy sobie reklame. Po czasie piłkarze będą wiedzieli, że Wiśle można zaufać i podpisać tu kontrakt, a później nie będzie problemu z odejściem.
Wówczas trafia nam się taki Marcelo. Pytanie - czy chciałby mieć w kontrakcie zastrzeżoną kwotę odstępnego? Wie, że nie musi. Wisła go nie oszuka. Będzie chciał iść, czuje się na siłach - ma zielone światło. I zgarniamy za niego zamiast 1,5mln e ze 2,5mln. Ale do tego trzeba zdobyć zaufanie. Czasem sprzedawać trochę taniej, przyzwyczajać, że Wisła to nie więzienie, budować marke, renomę i przyjazny piłkarzą klub.
Ale nie ma pieniędzy...Żuarwski, Nei, Frankowski, Dudek. Może lepiej dla nas z taką polityką, że nie ma. Musimy inwestować w młodych i budować markę a będą walic do nas drzwiami i oknami perełki z kartą na ręku.

eye63 16.03.2009 12:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez manisnh (Post 693584)
Chyba podbiłem do złego tematu na tym forum bo już sama jego nazwa nie napawa optymizmem a i jego użytkownicy są podobnego nastawienia... Co się tu musi dziać po przegranym meczu...ehh

Temat jest dobry, to Ty z błędnymi założeniami wychodzisz. Bo widzisz, Cupiał "pożyczył" Wiśle pieniądze, a Wisła teraz mozolnie te pieniądze spłaca. (Osobna sprawa czy zostały przejedzone, z czyjej winy itd.). Bilans jest taki, że Wisła jest teoretycznie dłużna Cupiałowi ok. 60-70 milionów złotych.
Teraz, jeśli mówisz o tym, że znalazł by się sponsor (a znalazł by się na pewno, bo Poznań, Gdańsk, Wrocław, Warszawa i Kraków) to miejsca gdzie miasto zbuduje stadiony. To duże ośrodki miejskie, gdzie rzeczywiście można zaistnieć, będą najprawdopodobniej reklamodawcy itd. Dlatego w Gdańsku znalazł się sponsor, dlatego Śląsk wykupił Solorz. I tak samo znalazłby się ktoś, kto by kupił Wisłę.
Ale (!) wracamy do "pożyczki" pana Cupiała, bo co innego jest kupić klub za powiedzmy 40 milionów złotych (a pamiętajmy, że tam są zarówno pasywa i aktywa), a co innego kupić ten klub z długami. I na to moim zdaniem nieważne jaki sponsor, czy jest Arabem, Kulczykiem - się najzwyczajniej na świecie nie zgodzi, bo to nie przez niego i nie jego ten dług. Stąd czy się to nam podoba czy nie, póki co jesteśmy skazani na Cupiała.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel_Walker (Post 693590)
(...)

Tego się bez poważnej bazy treningowej nie da zrobić. Marcelo nie był przebłyskiem polityki transferowej, Marcelo był przypadkowym cudem i prędko się on nie powtórzy. Z kolei perspektywicznych zawodników na dłuższą metę szuka większość klubów, więc jak to ma u nas wyglądać, skoro Bednarz zapowiedział, że nie będzie na razie ani skautów, ani bazy treningowej.

1q2 16.03.2009 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel_Walker (Post 693590)
Skąd pieniądze? Napisalem 3 posty wyżej. Zbierać perełki z biedniejszych lig, promować i sprzedawać. Chodziło mi o to, zebyśmy nie brali piłkarzy nieperspektywicznych typu Żurawski, który we wczorajszym cafe football powiedział, ze Wisła się nim na poważnie interesuje i prawdopodobnie wróci do polskiej ligi.
Skąd pieniądze? Cupiał ma pieniądze. Jeśli przedstawi mu się piłkarza perspektywicznego, młodego, naprawdę dobrego to z pewnością sięgnie głębiej do kieszeni. Ale jak mu się podrzuca pod nos ochłap typu 28letni Nei za bodajże 800tys e to pieniędzy nie ma. Tzn są ale nie na dziadostwo i tu rozumiem doskonale Cupiała.
Wisła musi być kojarzona na świecie wśród młodych piłakarzy jako znakomita okazja do pokazania się w Europie i klub który nie robi problemu z dalszym transferem do lepszych lig. Wówczas nie bali by się przychodzić do nas naprawdę dobrzy, młodzi, zdolni piłkarze. Przebłysk takiej polityki to transfer Marcelo. Chłopak ma papiery na Lige Hiszpańską a przyszedł do Polski. Po co? Zeby się wypromować. Doskonale wie, że jest wart 3mln e, w kontrakcie ma kwote odstępnego bodajże 1,5mlne. Zgodziliśmy się na to, ponieważ inaczej by do nas z kartą na ręku nie przyszedł. Jeden sezon pokazania się w pucharze uefa i mamy na niego kilku chętnych. ..Stąd pieniądze.
Można by tą sprawę oczywiście załatwić bez kwoty odstępnego. Ale pierw musimy być kojarzeni jako klub nierobiący zupełnie problemu piłkarzą jeśli ci maja oferty z lepszych zespołów. Raz stracimy kilka set tys. euro, drugi raz, trzeci...ale cały czas robimy sobie reklame. Po czasie piłkarze będą wiedzieli, że Wiśle można zaufać i podpisać tu kontrakt, a później nie będzie problemu z odejściem.
Wówczas trafia nam się taki Marcelo. Pytanie - czy chciałby mieć w kontrakcie zastrzeżoną kwotę odstępnego? Wie, że nie musi. Wisła go nie oszuka. Będzie chciał iść, czuje się na siłach - ma zielone światło. I zgarniamy za niego zamiast 1,5mln e ze 2,5mln. Ale do tego trzeba zdobyć zaufanie. Czasem sprzedawać trochę taniej, przyzwyczajać, że Wisła to nie więzienie, budować marke, renomę i przyjazny piłkarzą klub.
Ale nie ma pieniędzy...Żuarwski, Nei, Frankowski, Dudek. Może lepiej dla nas z taką polityką, że nie ma. Musimy inwestować w młodych i budować markę a będą walic do nas drzwiami i oknami perełki z kartą na ręku.

Właśnie problem w tym że Cupiał pieniędzy nie da - te czasy już się skończyły.Za 'perełke' z porównywalnej ligi,juz ukształtowaną trza dać do mln euro i nie ma bata by z tym właścicielem to kiedykolwiek nastąpiło.Natomiast by wyszukiwać 'perełki' po lat 16/17(na takie mooże by nas było stać)to musi mieć to kto robić - u nas nie ma nikogo i musi być porządna baza treningowa ,której też nie ma i której nie będzie.

Dlatego jedno co pozostaje to albo tubylcy z innych kontynentów(Diaz,Dudu,Beto) albo obierzyświaty z karta w rece - smutne ale niestety prawdziwe.
To że nie ma na nic kasy widać było przy sprawie Lewandowskiego - ok on się nie palił by grać w Wiśle ,tyle że nasz klub nawet nie starał się wejść do gry , bo kwote 500tyś euro uznał za zaporową - a to właśnie była taka prerełka, gdzie wystarczyło spojrzeć na statystyki , by wiedziec że szanse wtopienia kasy są niewielkie.
To nie te czasy - gdzie może było by trochę inaczej, gdyby Łysy tą kase na 'młodych' , co miał , lepiej wykorzystał.
Ale niestety jak się wtapia 400tyś ojro + gigantyczny kontrakt, na Łobo , nastepne kilkaset tyś ojro na Jirsaka, -którzy po ponad roku gry w Wiśle są warci 0 - to 'dobry wujek Cupiał' na kolejne 'perełki' już pieniędzy nie da.

manisnh 16.03.2009 12:55

eye 63 popatrz na to z tej strony, mówisz że Pan C. pożyczył Wiśle te pieniądze, ale kto mu kazał ??. Myślał że zarobi na piłce w takich czasach, wiesz na futbolu w tej części Europy się nie zarabia, popatrz na wschodzie tam są hobbyści piłki nie mają zaplecza nie mają stadionów a piłkę maja dobrą bo oni (właściciele klubów!!) dają na piłkę bo to ich hobby i nie oczekują zwrotów, oni się tak promują, promują nazwisko i się chwalą tym że są bogaci, Pan C. u nas chciał zrobić to samo, ale po czasie zauważył że za mało dawał żeby zaistnieć i że więcej nie jest w stanie dać to teraz mówi że pożyczył i że zamyka kurek (ja mam hobby hazard spłukam się na grach do zera i co pójdę do kasyna i powiem im żeby mi tą kasę oddali bo im pożyczyłem). Trzeba przeliczyć siły na zamiary. Ja myślę że nasz właściciel Wisełki czeka na lepsze czasy i wtedy podejmie ponownie walkę, ale z nowym stadionem i kibicami którzy przychodząc na każdy mecz będą zapełniać trybuny. Będą zapełnione trybuny będzie kasa a jak będzie kasa będzie dobra piłka...

it 16.03.2009 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez manisnh (Post 693627)
eye 63 popatrz na to z tej strony, mówisz że Pan C. pożyczył Wiśle te pieniądze, ale kto mu kazał ??. Myślał że zarobi na piłce w takich czasach, wiesz na futbolu w tej części Europy się nie zarabia, popatrz na wschodzie tam są hobbyści piłki nie mają zaplecza nie mają stadionów a piłkę maja dobrą bo oni (właściciele klubów!!) dają na piłkę bo to ich hobby i nie oczekują zwrotów, oni się tak promują, promują nazwisko i się chwalą tym że są bogaci, Pan C. u nas chciał zrobić to samo, ale po czasie zauważył że za mało dawał żeby zaistnieć i że więcej nie jest w stanie dać to teraz mówi że pożyczył i że zamyka kurek (ja mam hobby hazard spłukam się na grach do zera i co pójdę do kasyna i powiem im żeby mi tą kasę oddali bo im pożyczyłem). Trzeba przeliczyć siły na zamiary. Ja myślę że nasz właściciel Wisełki czeka na lepsze czasy i wtedy podejmie ponownie walkę, ale z nowym stadionem i kibicami którzy przychodząc na każdy mecz będą zapełniać trybuny. Będą zapełnione trybuny będzie kasa a jak będzie kasa będzie dobra piłka...

Kto mu kazał?
M.in polskie przepisy podatkowe. Bardziej opłacalna była pożyczka niż darowizna.

Cupiał niczego nie zauważył po czasie, bo primo - formalnie to nie Cupiał pożyczał Wiśle lecz TF, secundo - nic nie nastąpiło "po czasie", bo już pierwsza kasa, którą wyłożyła TF na hurtowy zakup piłkarzy w 98 r., była przekazana Wiśle w formie pożyczki.

Właściciel być może czeka na lepsze czasy (np. by znalazł się naiwny, który kupi klub i jeszcze spłaci jego dług), ale tego nikt nie wie.
Pewnie nawet sam Cupiał tego nie wie, a ewentualne decyzje w tej sprawie mogą być uzależnione od bardzo wielu prozaicznych czynników, np. od bólu zęba; wyboru nogi, którą się wstało z łóżka; tego z kim się akurat wczoraj piło...

Z jednym się natomiast zgodzę - powstanie nowego, stosunkowo wygodnego i dużego stadionu na pewno nie zaszkodzi, a może znacząco Wiśle pomóc.

manisnh 16.03.2009 15:29

No właśnie nie chciałem już tego wspominać czy to Pan C, czy też jego firma pożyczała tą kasę, bo można by o tym w nieskończoność dyskutować. Jedno jest pewne my się nie dowiemy co Pan C. chce zrobić i jakie ma plany w stosunku do Wisły. Cieszmy się że mamy takiego właściciela naszego klubu, bo mógł nam się trafić Pan W. z Polonii to była by tragedia...

sambo 16.03.2009 16:11

Walker pyta:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel_Walker (Post 693590)
Skąd pieniądze?

walker odpowiada

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel_Walker (Post 693590)
Cupiał ma pieniądze.


pytanie egzystencjalne tego tematu zostało rozwiązane - proponuje zatem go zamknąć

kristos 16.03.2009 16:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez manisnh (Post 693705)
No właśnie nie chciałem już tego wspominać czy to Pan C, czy też jego firma pożyczała tą kasę, bo można by o tym w nieskończoność dyskutować. Jedno jest pewne my się nie dowiemy co Pan C. chce zrobić i jakie ma plany w stosunku do Wisły. Cieszmy się że mamy takiego właściciela naszego klubu, bo mógł nam się trafić Pan W. z Polonii to była by tragedia...

Pewne to jest to,że firma Cupiała jest właścicielem SSA Wisła Kraków.
Czyli Cupiał jest pożyczkodawcą ,ale też pożyczkobiorcą ,więc to jego problem ,kiedy i ile będzie sobie oddawał pieniędzy.
A jeszcze na koniec - nawet gdyby Cupiał przelał z SSA Wisła 100 mln zł do TF w sprawach własności klubu nic sie nie zmieni.Klub będzie własnością spółki TF.
A jakie są plany właściciela ?
Takie ,żeby klub był niezależny i samowystarczalny.

1q2 16.03.2009 18:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 693648)
Kto mu kazał?
M.in polskie przepisy podatkowe. Bardziej opłacalna była pożyczka niż darowizna.

To chyba tylko nie nasza(polska) specjalność a ogólny trend by tak księgować inwestycje przez właściciela.
Problem by był gdybyśmy ta kasę wisieli bankom czy innym szumowinom;).
I problem może się pojawić w 2 przypadkach

a)Kiedy Cupiał by zbankrutował
b)kiedy Cupiał by umarł

FraMat 16.03.2009 18:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 693807)
To chyba tylko nie nasza(polska) specjalność a ogólny trend by tak księgować inwestycje przez właściciela.
Problem by był gdybyśmy ta kasę wisieli bankom czy innym szumowinom;).
I problem może się pojawić w 2 przypadkach

a)Kiedy Cupiał by zbankrutował
b)kiedy Cupiał by umarł


żaden problem, bo Wisła SSA nie należy do Cupiała, ale do Telefoniki
Telefonika nie umrze, może co najwyżej zbankrutować, ale na to sa niewielkie szanse

Artrem 16.03.2009 18:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aalcman (Post 693403)
Janusz Chomątek wielkim piłkarzem był, bo żonglować potrafił. Gratuluję poczucia humoru;)

Chomontek nie miał charakteru i nic nie osiągnął. Polacy to w ogóle mięczaki - godni gry w pucharze Intertoto. Na palcach jednej ręki można policzyć ludzi z charakterem - Boruc, Błaszczykowski, Jeleń, Krzynówek.
Cytat z gazeta.pl:
- Do pana obowiązków, panie trenerze, nie należy firmowanie - przepraszam za słowo, ale ono precyzyjnie oddaje istotę rzeczy - bredni o idyllicznym stanie polskiego szkolenia - pisze dziennikarz Sport.pl i "Gazety Wyborczej" Rafał Stec.

Z gryzącą zazdrością spoglądałem w środę na ekstazę Serba Nemanji Vidicia, który strzelał gola dla Manchesteru United w megahicie Ligi Mistrzów. Zazdrośnie spoglądałem nawet na rozpacz Dejana Stankovicia, również Serba, który zdawał sobie sprawę, że jego Inter Mediolan znów nie osiągnie międzynarodowego sukcesu. Do mnie docierało wtedy co innego - że za pewien czas, gdy obaj wymienieni zakończą kariery, zastąpią ich być może kolejni Serbowie - 21-letni Zoran Tosić i 16-letni Adem Ljajić kupieni przez Manchester w grudniu.
W jeden wieczór przyjąłem stężoną dawkę niezbitych dowodów, jak wspaniałych piłkarzy wychowuje Serbia. Nie trzeba przywoływać reszty nazwisk związanych z uznanymi klubami - a znalazłoby się mnóstwo! - by wiedzieć, że jej przedstawiciele nie przyplątali się przypadkowo, lecz należą do elity na stałe. Dobiegający schyłku kariery Stanković, szalejący w kwiecie wieku Vidić, przyszłościowe żółtodzioby Tosić i Ljajić. Słynne firmy biorą przedstawicieli wszystkich pokoleń, Serbowie wylansowali markę futbolistów świetnych z inklinacjami do wybitności.
-------------------------------------------------------------------------------
Jugole to inna bajka. To twardziele, z którymi trzeba się liczyć. W siatkę lepsi, w piłkę lepsi, w kosza lepsi, w ręczną lepsi. Polacy to nieudacznicy.

Bóg Trybun (objawion) 16.03.2009 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Artrem (Post 693848)
-------------------------------------------------------------------------------
Jugole to inna bajka. To twardziele, z którymi trzeba się liczyć. W siatkę lepsi, w piłkę lepsi, w kosza lepsi, w ręczną lepsi. Polacy to nieudacznicy.

Patrzyłeś dzisiaj w lustro?

-----------

To jest temat polityka transferowa a nie casting na nowego Towiańskiego.

Artrem 16.03.2009 19:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zordon (Post 693569)
"Łukasz Garguła, pomocnik PGE GKS Bełchatów i reprezentacji Polski, w sobotę przeszedł operacje kolana w słynnej klinice doktora Volkera Fassa we Freiburgu - pisze "Przegląd Sportowy".
Podobno uraz tego zawodnika nie jest poważny jak pierwotnie sądzono.

- Lekarze ostatecznie stwierdzili, że mam zerwane więzadła tylne, ale z przednimi nie ma takiego problemu - powiedział Garguła.

Rekonwalescencja zatem powinna potrwać krócej, ale i tak chyba powrót tego zawodnika na boisko jeszcze w tym sezonie jest wykluczony."

Chociaż tyle...

Garguła to mięczak. Po co Wisła go kupiła? On jest dobry na Intertoto, a nie na Ligę Mistrzów.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:16.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl