Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

Krotochwila 26.02.2012 14:17

Wtrącę swoje trzy grosze do dyskusji o Nunezie.
Oglądałem wczoraj przez spory przypadek mecz na szczycie włoskiej Serie A. Milan-Juve. Liga, której nie cenię, mentalność, której nie znoszę. Generalnie włoską piłkę mam okazje widzieć raz na rok.

Uderzyło mnie to, że lata lecą, cały świat coraz bardziej wyczulony na piłkarskie oszustwa, kartki za symulowanie, aktorzenie, proby wymuszania rzutów karnych i wolnych sypią się jak z rękawa a we Włoszech w meczu na szczycie, przy pełnej akceptacji sędziego można z grymasem na twarzy upaść będąc metr od przeciwnika, zwijać się z bólu, chwytać za twarz, której nikt nawet nie dotknął etc. Aktorzenie w pełnym rozkwicie.

I tak sobie myślę. Gervasio przybył do nas wprost z Argentyny. Z kultury piłkarskiej, która aktorstwo uważa za normalny składnik futbolowego rzemiosła. W której w każdym meczu jest kilka sytuacji w których europejski sędzia dałby kartkę za symulowanie, próbę wymuszenia, prowokowanie itd a jego argentynski odpowiednik nawet nie pomyśli o podniesieniu gwizdka do ust.

Dlatego, zbastujcie troche z tym napierdalaniem w Nuneza, bo facet w pol roku musi przestawic sie z zasad, ktore wpajano mu przez kilkanascie lat i ktore uwaza za naturalne. Na to potrzeba czasu. Do tego często są to po prostu odruchy a nie przemyslane zachowania, ktore można kontrolować.

A jesli ktos nie docenia go pod wzgledem czysto pilkarskim, to coz, moim zdaniem nie potrafi uwaznie patrzec.
Moze docenicie Gervasio, jak w jego miejsce dostaniecie latem jakis polski defensywny wynalazek, ktory co prawda prowokowal przeciwnika nie bedzie, za to bedzie mial problem z zagraniem pilki do przodu i przyjęciem tak, żeby mu nie odskoczyła. Ot, taki szczegol.

Facet ma 24 lata, jesteśmy jego pierwszym europejskim klubem, umiejętności techniczne i motoryczne na bardzo dobrym poziomie, możliwości rozwoju ogromne. Moim zdaniem - koniecznie wykupić.

szachmat 26.02.2012 15:57

Koniecznie wykupić?

Gosc jest tak przeraźliwe słaby że dramat. DRAMAT.

Symptomatyczne niech będzie to że z nim na środku pomocy gramy gorzej niż w 10 na 11. Gosc jest pierwszym hamulcowym tej drużyny a tu że dobrze gra.

Może lewa obrona, ale w środku, a jak wykupimy to tu będzie grał, stanowczo nie.

mitmichael 26.02.2012 17:01

Trzeba stabilizacji w zespole a nie ciagle wypozyczanie zawodnika by potem go nie wykupic. I jak w takim przypadku rozmawiac o zgraniu

grudziadzanin 26.02.2012 17:53

Na pasku na OS wyczytałem, że Małecki rozpocznie jutro treningi z ŁKS-em ..

adam_09 26.02.2012 18:00

byłoby śmiesznie...

ChG 26.02.2012 18:09

Niech Melikson czy Biton jak najszybciej odchodzą z Wisły, bo szkoda, żeby się tu marnowali.

mitmichael 26.02.2012 18:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grudziadzanin (Post 1223864)
Na pasku na OS wyczytałem, że Małecki rozpocznie jutro treningi z ŁKS-em ..

Zostanie wypozyczony do konca sezonu

Fiti 26.02.2012 19:50

Wydaje mi się że Czekaj zapierniczył nam już 2 mecz pod rząd na R22!

Edit:
Nie oglądałem Orange Sport, ale szukam w necie, i nic nie ma o Małeckim, to już pewne że wypożyczony?

Lacrima 26.02.2012 20:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grudziadzanin (Post 1223864)
Na pasku na OS wyczytałem, że Małecki rozpocznie jutro treningi z ŁKS-em ..

Jeśli tak, to już wiadomo ile warte są jego słowa... O tym, że nie zagra w innym polskim klubie niż Wisła. :)

Bobek90 26.02.2012 20:16

Macie, madrosci forumowego "eksperta" :lol:

filemon
Cytat:

Komorowski jest słabszy od Czekaja
Napisal to jeszcze w okresie przygotowawczym. Z cala powaga i pewnoscia. Trzeba zaznaczyc ze wtedy przecietny kibic Wisly widzial Czekaja w skladzie w... moze 2 czy 3 meczach. :mysli:
Tak to jest, jak "spece" rodem z FM biora sie za robienie analiz...


------------------------------------------------
Sorry, ale nie moglem sie powstrzymac.

kacpaw91 26.02.2012 20:29

Nie chcę naszych usprawiedliwiać, ale czy Czekajowi należała się ta druga żółta kartka. Po pierwszej kartce dla Korzyma minęły 2-3 minuty i ten znowu faulował na łagodne powiedzmy "żółtko", którego nie ujrzał. Bardzo szkoda, że Czekaj dołączył do grona tych stoperów, którzy w tym sezonie załatwili nam więcej niż jeden mecz... Jestem orędownikiem jego talentu, ale chłopakowi należy się bura.

kornd 26.02.2012 20:41

Małecki w ŁKS-ie? Kto by pomyślał jeszcze kilka tygodni temu? Zobaczymy co ugra w tym sezonie ta zbieranina odpadów, szrotu i emerytów.

MCX 26.02.2012 20:44

W Lidze Plus Ekstra mówili, że dogadały się już kluby i menadżerowie, a sam Małecki dał sobie 48 godzin na przemyślenie sprawy. Pewnie czeka jeszcze na oferty z Ukrainy, bo jedynie tam jest jeszcze otwarte okno transferowe.

heoij 26.02.2012 21:09

Czekaja wysłać na wypożyczenie- niech się ogrywa chłopak u jakiś ogórków bo na razie rzucili go na głęboką wodę i słabiutko to wygląda.

Maaskant miał jakiś powód dlaczego nie stawiał na Czekaja tylko Jaliensa i teraz on wychodzi . . . ;)

chudy_TSW 26.02.2012 21:09

http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=26527

Ogryzek 26.02.2012 21:18

Nie mam zamiaru bronic Czekaja, bo niepotrzebnie zawalił tą sytuację. (Mecz ze Standartem zawalił Nunez). Gdyby był bardziej doświadczony - odpuściłby Korzyma.

Natomiast inny "as" Bunoza ośmieszony w polu karnym. Powiem tak - nie mamy żadnego dobrego środkowego obrońcy.
Jaliens - za wolny i słaby fizycznie. Parę razy ograny - upiekło mu się - padło na Czekaja.
Bunoza - ośmieszony w polu karnym - zawalił gola.

W Lubinie - Pereiko - zawalił bramkę. Pljić - zawalił bramkę.

Podsumowując - bramkarz, obrona do wywalenia.
Ja będzie 0-0 z tyłu - bez baboli, kartek - to czasem coś ukąsimy z przodu i możemy o coś grac.

TommyTSW 26.02.2012 21:21

już lepiej niech pożyczą Małeckiego, niż sprzedają.

Donki 26.02.2012 21:25

No wypożyczenie Małego to nie jest zły pomysł pod warunkiem, że będzie mógł grac przeciwko nam.
Jako, że on jest nieobliczalny to może strzelił by ze dwa samobóje, przynajmniej z ŁKS-em bysmy wygrali :alleluja:

Marszałek 26.02.2012 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1224131)


Natomiast inny "as" Bunoza ośmieszony w polu karnym. Powiem tak - nie mamy żadnego dobrego środkowego obrońcy.

.

Ja z Bunoza to mam ten problem, że do dziś nie wiem w jakim charakterze on do Wisły został sprowadzony ? Obrońca,napastnik,pomocnik,skrzydłowy, bramkarz? Tak więc nie podejmuje się oceny jego dzisiejszego występu. Ale z zaciekawieniem czytam, że user Ogryzek kwalifikuje Bośniaka jako defensora. I to środkowego.

Walka o czwartą lokatę wydaje się być trudna z takimi "piłkarzami"

Gwiaździsty 26.02.2012 22:05

Występy Czekaja w pierwszym zespole Wisły to nieporozumienie. Oprócz biegania trzeba przede wszystkim myśleć a gość ma z tym duże problemy. W meczu ze Standardem pierwsza czerwona za bezmyślne staranowanie przeciwnika bez jakiejkolwiek próby wybicia piłki, teraz kolejna czerwona za kretyńskie łapanie gdy ma się już żółtą kartkę. Kolejnej czerwonej nie chcę już oglądać. Ale to jest tylko możliwe gdy Czekaja nie będzie na boisku.

najm 26.02.2012 22:13

ludzie krytykujący Czekaja - zastanówcie się co piszecie. Najpierw jechaliscie Maaskanta, ze nie stawia na wychowankow i ze ciagle gra Jaliens. Nagle jak zacząl grac Czekaj i zalapal (glupio, bo glupio) 2 zólte kartki to już się nie nadaje, zeby go nie wystawiac i wypozyczyc itp. Wezcie się zdecydujcie czego chcecie. Chłopak ma 20 lat i teraz zdobywa pierwsze doswiadczenie w ekstraklasie. Gra jak gra. Wg mnie coraz lepiej, nie robi już tak głupich wejśc na raz, ze go mijali i robili przewagę. On potrzebuje wiecej gry i bedzie z niego pozytek. Wisla juz w tym sezonie mistrza nie zdobedzie. To moze lepiej dalej go ogrywac i od nowego sezonu miec pozytek z niego, a nie krytykowac za blad. Po takich bledach ma sie uczyc, a nie rozpaczac.

Cytat:

W meczu ze Standardem pierwsza czerwona za bezmyślne staranowanie przeciwnika bez jakiejkolwiek próby wybicia piłki
Widze, ze nieuewaznie ogladales tamten mecz (badz tylko akcje). Czekaj nie mogl nic wtedy zrobic. Nie nazwałbym tego bezmyslnym, a tym bardziej obwinial go za te akcje. Taka jest rola obroncy/defensywnego pomocnika, ze czasem musi zebrac za błedy innych.

wolfy 26.02.2012 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1224157)
Ja z Bunoza to mam ten problem, że do dziś nie wiem w jakim charakterze on do Wisły został sprowadzony ? Obrońca,napastnik,pomocnik,skrzydłowy, bramkarz?

Bunoza został sprowadzony na ławkę.
Trzeba się trochę interesować tym co się w klubie dzieje, panie moderatorze...

Gwiaździsty 26.02.2012 22:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez najm (Post 1224207)
Widze, ze nieuewaznie ogladales tamten mecz (badz tylko akcje). Czekaj nie mogl nic wtedy zrobic. Nie nazwałbym tego bezmyslnym, a tym bardziej obwinial go za te akcje. Taka jest rola obroncy/defensywnego pomocnika, ze czasem musi zebrac za błedy innych.

Wyjatkowo dobrze ogladałem to starcie (na powtórkach). Nie próbował nawet wybijać piłki tylko z premedytacją dopadł do gościa i go bezmyślnie przewrócił.

ooona 26.02.2012 23:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kornd (Post 1224095)
Małecki w ŁKS-ie? Kto by pomyślał jeszcze kilka tygodni temu? Zobaczymy co ugra w tym sezonie ta zbieranina odpadów, szrotu i emerytów.

Ta zbieranina prawdopodobnie ugra na nas 3pkt.

Sialalalala 26.02.2012 23:15

marzy mi się oddać wszystkich wypożyczonych tam skąd przyszli, dograć sezon tym szrotem co zostanie

najm 26.02.2012 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1224227)
Wyjatkowo dobrze ogladałem to starcie (na powtórkach). Nie próbował nawet wybijać piłki tylko z premedytacją dopadł do gościa i go bezmyślnie przewrócił.

Jak mial wybic pilke, ktorej nie mial szans siegnac? Zastanow sie troche. Latwo krytykowac, ale moze najpierw trzeba sie zastanowic czy sa ku temu podstawy. To nie byl faul z tych bezmyslnych, to byl faul w stylu - "musialem". Jakby nie bylo czerwonej i karnego by nie trafili to Czekaja bysmy chwalili, a tak to teraz mozna go zjechac na forum.

willow 26.02.2012 23:34

A za co chciałbyś chwalić Czekaja?
Czekaj gra, bo jest presja na Polaków w klubie, bo tacy jak Ty mają gdzieś umiejętności, liczy się polityka.
A ja mam gdzieś politykę w tym klubie, mam tego dosyć, mam dość presji, żeby trenerem był Polak, grali Polacy bo tak jest politycznie, bo tak chce określona grupa ludzi.
Mam w dupie sukcesy, bo zaczynałem chodzić na Wisłę w 1978 roku i nikt mi nie ma prawa zarzucić, że jestem kibicem sukcesu, ale to, co się teraz dzieje w klubie, to jakaś paranoja.

Wojtas 27.02.2012 00:04

Hehe

jak to szlo

"odstaw rodakow,postaw na mlodych Polakow"?

no fakt Czekaj Polak,ale czy ten fakt nadaje mu przywlilej zeby dalej przez jego glupote WIsla tracila szanse na wazne punkty

co za paranoje w tym klubie panuja,to fizjolgom sie nie sniło

!!IRIVER!! 27.02.2012 00:15

Do młyna - dalej klepcie piłkarzy po plecach i pocieszajcie po kolejnym s.......onym na własne życzenie meczu...

wolfy 27.02.2012 00:26

Bardzo fajny, wyważony tekst na temat Patryka.
Najtrafniejszy zaś wstęp, jakby żywcem wzięty z naszego forum...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez A. Kałwa
(...)
- No bo, umówmy się, słabo grał ostatnio, prawda? - tłumaczył to sobie młody kibic.
- Wcale nie grał! Nigdy nie grał! Zawsze się obijał się! - kibic starszy postanowił być bardziej radykalny.
- Bo to słaby piłkarz jest... - przebijał starszego kibica kolega.
- Miał szczęście, że mu w Wiśle w ogóle pozwolili grać! - dodawał starszy pan z laseczką - Z moich czasów, w niezapomnianym roku 1904, gdy niejaki Jedziniak...
- Taki tam piłkarzyna i co on w ogóle osiągnął? - czwarty kibic choć przegrywał walkę ze zdrowym rozsądkiem, był w czołówce konkursu na ''radykała miesiąca''.
- Tylko o kasę mu chodzi, tylko o kasę! - warczał zażywny pan z tupecikiem, choć czuł, że nie przebije przedmówcy.
- Jeszcze! Dajesz! - doktorant zakładu psychologii społecznej jedną ręką dolewał oliwy do ognia, a drugą prędko notował, ciesząc się, że jego doktorat na temat psychopatologii okołofutbolowej będzie kamieniem milowym, przełomem i fundamentem.
(...)
Nieumiejętność przegrywania czasem wywołuje u Małeckiego egoistyczny odruch: ''A gońcież się, bajoki, skoro nie potraficie grać i strzelać bramek drużynowo, to oddawać piłkę i won mi z drogi''! Wkurzające? Bardzo. Tylko, jakimś dziwnym trafem, Małeckiemu często ten numer wychodzi, że przypomnę wygrany mecz z APOEL-em czy zeszłosezonowe dwa mecze z Arką Gdynia. Zresztą, gdyby tak dobrze policzyć punkty zdobyte dzięki jego grze w zeszłym sezonie, to mogłoby się okazać, że swoimi bramkami i asystami zasłużył na tytuł MVP drużyny na równi z Meliksonem. Warto, by ci wszyscy, dla których Patryk Małecki w ostatnim tygodniu automagicznie stał się ''przeciętnym piłkarzem, któremu Wisła robi łachę'' znali proporcją i pamiętali, że tutaj nikt nikomu łachy nie robi (w Wiśle zwłaszcza) i jeśli Małecki ma w dorobku medale mistrzostw Polski (trzy złote, jeden srebrny) to tylko dlatego, że ciężko sobie na to zapracował. A raczej: zapracował sobie i drużynie.
(...)
Po drugie - kontrakt

Krytycy Patryka Małeckiego zarzucają mu, że nie skupia na grze, bo chce wytargować od klubu jak najwięcej. Jasne, przedłużające się negocjacje na pewno nie wpływają dobrze na postawę zawodnika - nikt nie lubi grać nie wiedząc, na czym stoi, każdy lubi czuć się doceniany. Ale tu znowu sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. To nie Małecki przyszedł do zarządu tupiąc nóżką i żądając podwyżki, tylko klub, bojąc się, że piłkarz mógłby skorzystać przyszłości z prawa Webstera, przyszedł do Małeckiego z propozycją renegocjacji obowiązującej do 2013 roku umowy. I teraz zagadka: kiedy przyszedł?

...

Nikt nie wie? Latem. Poważnie. Negocjacje z Patrykiem Małeckim trwają od sierpnia 2011.
Ktoś jeszcze się dziwi, że mogło to mieć wpływ na rozproszenie, zdenerwowanie i rozgoryczenie zawodnika (jesienną kontuzję litosiernie pomińmy, bo jeszcze ktoś zarzuciłby piłkarzowi, że pewnie symulował i musielibyśmy skończyć rozmowę)? Zresztą, to nie pierwszy przypadek, kiedy klub usiłuje zaoszczędzić na Małeckim - pierwsze profesjonalne negocjacje Wisły z piłkarzem miały miejsce w 2009 roku. ''Mały'' grał wtedy na kontrakcie juniorskim, trener Skorża wyciągnął go z cienia (i z ''Cienia''), zamienił w maszynkę do zasuwania po skrzydle i podawania piłek Pawłowi Brożkowi, kibice Wisły klęczeli i bili czołem, kibice innych drużyn, zgrzytali zębami z zazdrości, prasa wciskała Małeckiego do reprezentacji... A Wisła negocjowała. Długo, dłuuuugo, bardzo dłuuuuugo... Poszło o jakieś grosze (ekstraklasowe grosze, oczywiście) - pięć tysięcy czy coś w tym stylu.

Małecki grał świetnie, ale po paru tygodniach zaczął sprawiać na boisku wrażenie mocno rozkojarzonego. I w sumie trudno się dziwić: robi, co może, bramki strzela, bramki wypracowuje, w klubie zakochany jest jak Zbyszko w Danuśce, a tu się okazuje, że to nic nie znaczy, bo klub chce zaoszczędzić 5 tysięcy złotych polskich, co raczej nie świadczy o nadmierny szacunku czy docenieniu... Minęło jeszcze parę tygodni i forma młodego pomocnika zaczęła ''siadać''.
- Ha! Tum cię czekał! - wrzasnął zmysł ekonomiczny klubu - Forma ci ''siadła'', cienki jesteś jak Labinot Haliti i jeszcze masz czelność targować się o pięć tysięcy? A znasz-li ten kraj, gdzie cytryna dojrzewa i klub, w którym Reyman z Kmieckiem grali-o-najwyższe-cele?

Kontrakt podpisano na warunkach klubu. Wszelkie podobieństwa do osób i negocjacji z okresu sierpień 2011 - luty 2012 są zapewne całkowicie przypadkowe, bo przecież nie znamy przebiegu owych negocjacji. Na razie więc Patryk Małecki wciąż zarabia 30 tysięcy plus premie. Na marginesie warto dodać, że przykładowy Kew Jaliens zarabia 120 tysięcy, a jaki był i jest wkład obu piłkarzy w grę i wyniki w Wisły... takie niedomówienie. Zaprawdę, racje ma Andrzej Juskowiak, kiedy mówi, że wychowanek (względnie osoba głośno deklarująca gorące uczucia do klubu) ma przerąbane, bo dział księgowości zaczyna rozmowy od: ''Skoro nas tak kocha to powinien grać za darmo albo nam jeszcze dopłacić za tę niesamowitą łachę''...

(...)
Piłkarz skopał koszulkę własnego klubu - no, wicie - nerwy. Inny piłkarz po pijanemu spowodował wypadek? E, tam - ile on tam wypił, pół litra na dwóch, zresztą, po co mu baba właziła pod koła? Kolejny piłkarz handlował meczami, wyrok ma i w związku, i w sądzie powszechnym - ''no, panie, takie czasu, a zresztą młody, był, głupi, i dobrze gra w piłkę''. Trener handlował meczami, robiąc idiotów z piłkarzy i kibiców? Ale przecież to świetny fachowiec, wyniki ma, sympatyczny jest... Działacz robi przewały, prezes nie ma pojęcia o tym, co i dlaczego robi, skupia się wyłącznie na za ile - no, hehehe, wicie-rozumicie... Kurczę, jakoś nie było publicznych apeli o wyrzucenie ich z klubu czy ze sportu - wręcz przeciwnie, tysiąc usprawiedliwień.
(...)
Zresztą profesjonalizm obowiązuje we wszystkie strony. Piłkarz powinien zachowywać się profesjonalnie, media nie powinny nakręcać afery na podstawie ''ktoś powiedział że ktoś powiedział, że ktoś powiedział'' (zwłaszcza, gdy już następnego dnia okazuje się, że ktoś, co prawda, powiedział, ale komuś innemu i coś zupełnie innego), a klub... No właśnie - klub. Rozumiem, że Wisła może mieć Patryka Małeckiego dość, bo naprawdę ileż można... Ale pamiętam, że jeszcze nie tak dawno Maciej Skorża radził sobie z Patrykiem Małeckim całkiem nieźle, zrobił z niego rzetelnego piłkarza, harującego co tydzień na całym boisku, gryzącego trawę ''w imię miłości kochanej ojczyzny'', a o aferach nie było słychać. Angielskojęzyczny trener Maaskant też potrafił ukierunkować ''charakterek'' Małeckiego wyłącznie boisko. To jak to jest - wtedy się dało, a teraz się nie da? A może różnica polega na tym, że wtedy się chciało, a teraz się nie chce/mnie ma czasu/nie ma cierpliwości?

W tym miejscu wypadałoby strzelić wykładzik o roli psychologa w sporcie, korzyściach płynących ze współpracy z takowym, doświadczeniach zachodnich klubów i czasem nawet posiadaniu wyż.wym. fachowca na etacie klubowym. Ale naszej w rzeczywistości? W lidze, w której drużyna wracająca ze zgrupowania dwa dni przed ważnym meczem pucharowym orientuje się, że nie ma się gdzie przygotowywać, bo na boisku treningowym linii nie ma, bramek nie ma, jest tylko trawa po kolana i psie kupy po kostki? A ja tu wyjeżdżam z psychologiem, z pracą nad zawodnikiem...
(...)
Dawno temu mądry człowiek napisał w mądrej książce: ''Jeśli dziecko, osoba nieuczona lub szalona powoduje jakieś kłopoty, winna temu jest władza, która tych kłopotów nie przewidziała i im nie zapobiegła''. Że Patryk Małecki pasuje do każdego z przytoczonych przykładów'' - było wiadomo od lat. Że problemy z nim są i będą - też było wiadomo od lat. Ale od lat było także wiadomo, że Patryk Małecki jest sterowalny, byle tylko znaleźć odpowiedni punkt podparcia. Obecna Wisła nie przewidziała, nie zapobiegła, a teraz odpowiedniego punktu znaleźć nie potrafi, więc jest bezradna/ poddaje się / ma dość. Nie wiem, czy słusznie... Może krakowski klub jest w sytuacji, w której stać go na każdego zawodnika, w wychowankach może przebierać, młodzież garnie się do niego drzwiami i oknami, a kluby niższych lig przynoszą jej swoich piłkarzy na złotej tacy po 30 tysięcy złotych za sztukę (w pakiecie taniej) i co to dla niej gracz formatu Małeckiego... Kto bogatemu zabroni, prawda? Cóż, pogratulować, pozazdrościć...

A propos negocjacji, które klub zaczął w sierpniu - Basałaj był na urlopie. Pewnie kolejna "sprytna" taktyka negocjacyjna naszego geniusza biznesu...

Acha - koleś nie jest kibicem ani Wisły, ani tym bardziej fanem Małeckiego.

EDIT: Acha - nie dyskutujcie ze mną, tylko z autorem tekstu. Macie odpowiednie opcje pod artykułem. Ja wypociny frustratów mam w (och jakże) głębokim, do tego znaczną część już dawno dodałem do ignorowanych. Także wiecie, to nie ja, ja tylko wrzucam, bo jest tam przy okazji kilka informacji niekoniecznie powszechnie znanych. Takich z kuluarów, co to się o nich przy wódeczce wśród znajomych redaktorów i piłkarzy...
Tekst ciekawy, ale tylko dla ludzi normalnych. Jak ktoś ma problem z nadmiarem żółci - niech sobie lepiej daruje.

calieri 27.02.2012 00:37

I znowu Wolfy... skoro WIsłę kocha, klub może gra trochę nie fair, ale chodzi tylko o 5 tys. to co ten Małecki tak się upiera? niechby podpisał, a szybko utrzymując formę wywalczyłby więcej, lub też zjawił by się klub który by go z Wisły wykupił. Bo z managerem swoim planowali przeprowadzkę przecież.

A jak widać miłość Małeckiego ślepa nie była.

El'kabat 27.02.2012 00:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez loory (Post 1223734)
a co myslicie o "Prezesie" z Gornika? wg mnie naprawde ciekawy zawodnik i tez sympatyczny ( nie psuej szatni) tzn mowie to na podstawie wywiadow z nim ( C + ) i programem " Turbo Kozak " :D

Do prezesa juz jest kolejka połowy klubów bundesligi.

Trzeba było go wyciagac z Bogdanki z opcja wykupu za milion zł,tak jak to zrobił Górnik.
Teraz w lecie zgarnie za niego 1 mln ale euro.Szybki biznes i 3 bańki do przodu...

Co do Małego to Łks jest w stanie przejac na wypozyczeniu jego pensje 30 koła ? Podobno oni biedni sa ?

Dariook 27.02.2012 00:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez calieri (Post 1224299)
I znowu Wolfy... skoro WIsłę kocha, klub może gra trochę nie fair, ale chodzi tylko o 5 tys. to co ten Małecki tak się upiera? niechby podpisał, a szybko utrzymując formę wywalczyłby więcej, lub też zjawił by się klub który by go z Wisły wykupił. Bo z managerem swoim planowali przeprowadzkę przecież.

A jak widać miłość Małeckiego ślepa nie była.

Ale brednie wypisujesz! A niby to dlaczego ma zarabiać nie adekwatnie do wkładu jaki wnosi do drużyny? Bo że niby Małecki? Dlaczego ma się zgodzić na coś co ewidentnie jest dla niego krzywdzące?
To że on kocha Wisłe to jego prywatna sprawa a nie argument w negocjacjach wynagrodzenia.
Każdy prymityw pamięta jego 2,3 słabsze mecze które tak naprawdę mogły się zdarzyć, a nie chce pamiętać że w w większej części sezonu, 11-the trenerzy zaczynają własnie od Patryka.

Popatrzcie sobie obiektywnie , beż ślepej ambicji za te kiełbaski ... na resztę naszej drużyny!
Meliksona zapomnieli? Jak nie miał ochoty już grać w Wiśle?
A Dragana gdy skopał koszulkę Białej Gwiazdy?
Żenującą postawę Jaliensa, formę Kilma ? , wakacje Garguły? Branco ? ,

O Fecie mistrzowskiej też zapomnieli, o bluzgach i wyzwiskach w stronę Małeckiego zapomnieli?
Myślicie że łatwo mu się gra gdy prawie cała polska go nienawidzi? jednak nie przeszkadza mu być nierzadko najlepszym piłkarzem, doprowadzać Wisłę do zwycięstw.

Chłopak ma charakter i to normalne że jednym on pasuje innym nie,ale tu jednak powinna wygrywać wspólna pasja jaką jest Wisła Kraków.a nie traktować Małeckiego jak szmatę i równać go z błotem ,za kilka błędów młodości.
Każdy z nas popełnia błędy , większe lub mniejsze jednak komu jak komu to właśnie Małeckiemu z obecnej kadry powinniśmy pomagać a nie żądać jego głowy.
Zrozumiał błąd i powinna wystarczyć dotkliwa kara finansowa, ale zabierać mu przyjemność reprezentowania barw ukochanego klubu uważam za cios poniżej pasa.
Bo skoro PM twierdzi że Wisła jest dla niego wszystkim to nie powinno być powodów by mu nie wierzyć.
Zapewne taka kara po każdym innym naszym kopaczy by spłynęła i by się tylko śmiał z płatnego urlopu. Ale w tym wypadku stratne mogą się okazać obie strony. I tak to właśnie teraz wygląda, szkoda.

Przy obecnej armii zaciężnej i braku jakiejkolwiek identyfikacji z Białą gwiazdą ze szczególnością powinniśmy dbać o naszych wychowanków a nie traktować ich jak polaczków.
Bo dojdzie do tego że kiedyś zabraknie podziękowań od piłkarzy za doping. Nie będzie miał kto ich zabrać pod płot.
,
Jęśli wielu z wrogów Patryka zadało by sobie pytanie,co jest przyczyną takiego zachowania ? Chociaż postarać się zrozumieć jak sie mógł czuć Małecki,
to wydaje mi się że było by wielu takich co zmieniło by o nim zdanie.


Tak tylko na marginesie, Patryk odmówi ŁKS i odpokutuje karę :) A Potem WELCOME BACK

Elendil 27.02.2012 01:23

Akurat dla Małego lepiej pograć pół roku na wypożyczeniu w Łodzi i potem wrócić do nas - o ile będzie jeszcze chciał tutaj grać, do Mistrza Polski już nie będzie wracał, tylko do klubu, które zajmie miejsce gdzieś w środku tabeli.

Gwiaździsty 27.02.2012 07:55

Grając w ŁKS mógłby zagrać przeciwko garbatym z kałuzy :) i pomóc zepchnąć ich jak najniżej w tabeli.

zim zum 27.02.2012 08:27

Garguła już jest zmęczony i nie jest robotem.

Można zwariować czytając kolejne wytłumaczenia.

rafal777 27.02.2012 08:45

Garguła twierdzi, że mieliśmy akcje w pierwszej połowie. Panowie po takim meczu jedyny kometarz jaki mogę strawić to BYLIŚMY BEZNADZIEJNI! Tylko taki. Mistrz Polski co nie potrafi grać w piłkę. Pół meczu Jaliens do Czekaja, Czekaj do Jaliensa i Garguła się cieszy że posiadanie 70%. Weź chłopie odejdź i nie wracaj. Mamy grać w piłkę. Gwizdek ma oznaczać początek najazdów na rywala, granie z pasją, ataki strzały....Przecież Wisłe rozgryzł każdy. Na R22 trzeba podejść pod naszą obronę ale nawet nie pressingiem ale wystraczy tam stać i tak stracimy piłkę. Potem kontra, brama i po meczu. Jesteśmy żałośni. My nie gramy w piłkę, my się męczymy. Każda nasza akcja to męczarnia dla oka. Uda się wrzutka to Genkov zamiast głową strzela twarzą. Uda się podać do nieobstawionego gracza to ten się majtnie w piłkę. Nic nam nie wychodzi, nic. Mamy słabych graczy, ale czy to jest jedyna prawda? Patrzę na skład Legii i nie widzę tam jakiś mega gwiazd. Wczoraj w środku pola mieli Gola, Rzeźniczaka, Wolskiego, Kucharczyka i Novo. Przy czym Hiszpan był najsłabszy. I czy to jest jakiś mega skład? Przed sezonem powiedziałbym że nie. A jak okazuje się grali perfekcyjnie. Podejście pod rywala (Gol w pierwszej minucie najwyżej z całej drużyny). U nas nie ma niczego...czarna rozpacz...

Gwiaździsty 27.02.2012 08:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1224326)
Garguła już jest zmęczony i nie jest robotem.

Można zwariować czytając kolejne wytłumaczenia.

Wogóle wszyscy od nich wymagają jakiejś gry, walki a przecież oni chca spokojnie tylko sobie troche potruchtać po boisku, w zimie odpocząć gdzieś w ciepłej Hiszpanii na obozie i sprawdzać czy terminowo przychodzą wysokie przelewy na konto. A wymagania mają przeciez duże. Tu dom, tam samochód za 250 tys. zł.

P.S. Nic się nie stało, Gargusiu nic się nie stało. Nie denerwuj się. Graj swoje :)

SteFan Siara Siarzewski 27.02.2012 09:03

czekaj co? wypier***

dynek.pl 27.02.2012 09:08

Czy Malecki w tym ckliwym wywiadzie na stronie SKWK nie mówił, ze nie interesuje go gra w innym polskim klubie ?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl