Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Wojtas 16.12.2009 19:30

sa dwie opcje:D



A) sprzedajmy Marcelo - gramy na srodku z Cleberm i Glową jest jakas kasa i kupujemy napastnika i rozgrywajacego ,

B) Marcelo zostaje kasy ni ma,-najprawdopodobniej wiec nie kupimy nikogo wartosciwego ,gramy z Irsakiem i Sobolem i machajacym rekami Brozkiem cala wiosne..

sam juz nie wiem co lepsze...


P.S.Szacunek da Mauro za te lata sie nalezy ale jednak niesmak ze mimo wszytsko chcial dalej doić z Wisly ile wlezie ,wiedząc ze na tyle napewno nie zasluguje jednak pozostał....

element 16.12.2009 19:34

Już widzę jak kasa za Marcelo idzie na transfery...hyhy.
Uświadomcie sobie że hajs za sprzedaż zawodników nie pójdzie na transfery.
Tzn, pójdzie ale malutka jej część.
Już teraz się mówi że za transfer zapłaci Cupiał (tzn nie z własnej kieszeni, a z kasy TF (dług rośnie))
Klub zapewne ma dylemat czy teraz czy po sezonie.
Teraz mają pewność że hajs za Marcelo w miarę starczy na zapchanie dziury.
A czy po sezonie też? jeśli nie złapie żadnej kontuzji z pewnością.
A i wartość wzrośnie przez grę w pucharach (bez względu na wyniki Wisły - bo obserwować będą danego grajka). Ryzyk fizyk.
Po mojemu trzeba wytrzymać kryzys finansowy jeszcze przez tą rundę. Marcelo zwiększa nam szanse na MP.
To jest nr1 na dziś dzień w Wiśle. Jeśli takich zawodników chcemy się pozbywać w TRAKCIE SEZONU to.. brak słów

koyoot 16.12.2009 19:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arturo Qr2nów (Post 830903)
Pełna zgoda, ale... Czy najlepszego obrońcę ligi chciałbyś zastąpić Sadlokiem? Nie mam, właściwie nic przeciwko niemu, ale mam jednak nadzieję, iż Głowa będzie w pełni sprawny, a Cleber nie słabszy niż wtedy gdy odchodził z Wisły. W takiej sytuacji mamy 4 dobrych środkowych obrońców w tym młodych Sadloka i Kowalskiego. Idziemy dalej - napastnik, tutaj w kwesti Sobiecha postąpiłbym pdobnie jak w tej Sadloka. Wątpie by Sobiech był w stanie wnieść do drużyny tyle, co nawet kontuzjowany i łapiący muchy Brożek. Abstrachując: nie ma opcji by wyjąć z Ruchu dwóch najbardziej uzdolnionych graczy. Wracając do Marcelo, to z pewnością można znaleźć gracza o podobych parametrach. Dwóch skrzydłowych? Na gwałt w sumie lewy, Kirm na prawej, to inny zawodnik. Defensywny pomocnik... Jest Sobol i Diaz, osatecznie nawet Cleber, a ja wciąż nie widzę formy u Jirsaka (zwłaszcza mentalnej), a Guła ma igłę w kolanie...

Czemu pisze o Sadloku? Bo w mojej opinii jest to zawodnik o wiele bardziej utalentowany od Glika(ktory jest na trzecim miejscu jesli chodzi o mlodych stoperow w naszej lidze), i jeszcze jedna rzecz za nim przemawia - moze grac na lewej obronie. Glowacki i Cleber nie mlodnieja i u Clebera szczegolnie bedzie widoczna obnizka lotow(choc w naszej ogorkowej lidze jest wszystko mozliwe, to juz na puchary...). W kazdym razie musimy odmladzac sklad. Nawet podejmujac tak duze ryzyko. Poza tym za Marcelo dostajemy dwoch mlodych Stoperow, z ktorych jednego mozemy wypozyczyc, niedlugo odejdzie nam Jop. A niestety ja sie boje ze mimo wzmocnien skladu i tak polegniemy w pucharach. Nie ta polka, panowie, nie ta polka. Brozek tu juz samo za siebie mowi - on widac nie ma juz powoli checi do gry w Wisle za duzo czasu tu spedzil. Jesli pojawi sie dobra oferta(1,5 mln euro) z np. Grecji - tam Brozio moglby liczyc na koncowki w meczach to sprzedawac z pocalowaniem reki i kupowac mlodych, znacznie tanszych pilkarzy.

Wojtas 16.12.2009 19:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 830930)
Uświadomcie sobie że hajs za sprzedaż zawodników nie pójdzie na transfery.
Tzn, pójdzie ale malutka część.
Już teraz się mówi że za transfer zapłaci Cupiał (tzn nie z własnej kieszeni, a z kasy TF (dług rośnie))
Klub zapewne ma dylemat czy teraz czy po sezonie.
Teraz mają pewność że hajs za Marcelo w miarę starczy na zapchanie dziury.
A czy po sezonie też? jeśli nie złapie żadnej kontuzji z pewnością.
A i wartość wzrośnie przez grę w pucharach (bez względu na wyniki Wisły - bo obserwować będą danego grajka). Ryzyk fizyk.



a to jesli tak to moj post wyzej jest bezcelowy:D

Tak czy owak Marcelo odjedzie(ale to wie chyba kazdy :D) ,ale jelsi teraz kase mialy by wylozyc z sakiewki Cupial to potrzebujemy wypozyczyc/kupic kogos na srodek ofensywnego dla Sobola i jakiegos napastnika.,bo Jirsak i Cwielong mnie jakos nie przekonują ,jelsi chcemy rzeczywiscie grac w Pucharach to potrzebujemy kogos o połke wyzej .od nich..

westersyl 16.12.2009 19:53

Nawet jeśli uda się opchnąć Marcelo to mam spore wątpliwości, że uda się kogoś sprowadzić kto podniesie poziom drużyny do takiego stanu że nie odczujemy braku naszego stopera. Sprzedając Marcelo nie tylko stracimy dobrego obrońcę ale i najlepszego strzelca. Żałuje że nie udało się tego zawodnika pokazać europie bo myślę że mógłby paść rekord jeśli chodzi o nasz klub.

Co do Mauro to mimo wszystko myślę że nadszedł już jego czas, co to za zawodnik który zaczyna grać kiedy kończy mu się kontrakt. Naprawdę cieżko się ogląda Juniora Diaza w środku pola, chciałbym aby na tą pozycje przyszedł ktoś podobno do Mauro w sensie nie bania się odpowiedzialności za piłkę i dokładnego rozgrywania, i umiejętności dokładnego przerzutu.

bridgeburner 16.12.2009 20:03

Za Pazdana chcieli milion złotych. On sam chciał kontrakt na poziomie 150k E
Defensywny kopacz z zaplecza ekstraklasy, z klubu który dołuje od 1,5 roku
Zacytuje weszlo.com: "Lodu"
:lol:
Naprawde w naszej piłce to chyba gremialnie ludzi popier...

wolfy 16.12.2009 20:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 830930)
To jest nr1 na dziś dzień w Wiśle. Jeśli takich zawodników chcemy się pozbywać w TRAKCIE SEZONU to.. brak słów

:rotfl:
Kolejny się obudził.
Dwa słowa: Levadia Tallin.

Witamy po ciemnej stronie księżyca.

I tak, właśnie dlatego od pół roku jestem na Skorżę wkurzony. Dla was sprawa skończyła się po 4:1 z Zagłębiem Lubin, a ja cały czas z niepokojem czekam na epilog nieudolności trenera i kopaczy.

EDIT:
Dobrze, że ktoś postawił Skorży szlaban na Pazdana za takie pieniądze.

For_FuN_ 16.12.2009 20:47

Ja tam nie slyszalem, zeby ktokolwiek byl zainteresowany Marcelo(mam tutaj na mysli konkretne i w dodatku wysokie oferty). To samo co z Pawlem Brozkiem...media tworza propozycje transferowe.

FraMat 16.12.2009 20:52

wolfy
jaką masz gwarancję, że jakikolwiek inny trener wygrałby nam dwumecz z Levadią przy takiej polityce klubu, okrojonym składzie, skopanym przygotowaniom.
Mogę zgodzic się jedynie co do tego, że być może inny trener przygotowałby maly szczyt formy na spotkanie z Estończykami. Być może. Bo niby co miałoby go do tego skłonić?
Tez jestem wkurzony.
też nie przekonało mnie 4:1 z Zagłebiem
Nic mnie w tym sezonie jeszcze nie przekonało.
Też obawiam się, że może byc gorzej - jesli zimą pan manager Skorża nie sprowadzi kilku pilkarzy, ktorym bedzie się chciało chcieć

wolfy 16.12.2009 20:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 830959)
wolfy
jaką masz gwarancję, że jakikolwiek inny trener wygrałby nam dwumecz z Levadią przy takiej polityce klubu, okrojonym składzie, skopanym przygotowaniom.

Dlaczego chcesz ode mnie gwarancji? To ja coś schrzaniłem?
Nie - ja po prostu przedstawiam moją opinię na obecny stan rzeczy w klubie. I chciałbym się mylić, bo z mojej perspektywy nie wygląda to zbyt ciekawie.

element 16.12.2009 20:59

Levadia to jest pikuś przy grze choćby w Sosnowcu.
Przegrana z Levadią owszem jest jakąś stratą finansową (tzn pod tym kątem że zdobywając MP chcemy coś ugrać w pucharach co jest logiczne)
Bo równie dobrze możemy nie zdobyć MP (włącznie z miejscem promującym puchary), nie zgarnąć za to hajsu i jeszcze gorzej wyjść finansowo aniżeli zdobywając MP i przegrywając z Levadią.
I to jest najśmieszniejsze.

/ A że Skorża z resztą ekipy zrobili to specjalnie przegrywając tym samym z Levadią by nie mieć teraz żadnych korzyści przy odejściu Marcelo pisać mi nie trzeba.

FraMat 16.12.2009 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 830962)
Dlaczego chcesz ode mnie gwarancji? To ja coś schrzaniłem?
Nie - ja po prostu przedstawiam moją opinię na obecny stan rzeczy w klubie. I chciałbym się mylić, bo z mojej perspektywy nie wygląda to zbyt ciekawie.

nikt od Ciebie gwarancji nie chce... ja tylko pytam, czy jakikolwiek inny trener dalby taką gwarancję. Nie ty...

wolfy 16.12.2009 21:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 830970)
nikt od Ciebie gwarancji nie chce... ja tylko pytam, czy jakikolwiek inny trener dalby taką gwarancję. Nie ty...

Gwarancji w futbolu nie ma nigdy.
Myślę jednak, że znalazłby się trener, który:
a) nie zlekceważyłby Levadii
b) nie pozwoliłby na to zawodnikom.

element - straty związane z grą w Sosnowcu były wkalkulowane w budżet. Dokonania pucharowe Skorży już nie.

1q2 16.12.2009 21:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 830959)
wolfy
jaką masz gwarancję, że jakikolwiek inny trener wygrałby nam dwumecz z Levadią przy takiej polityce klubu, okrojonym składzie, skopanym przygotowaniom.
Mogę zgodzic się jedynie co do tego, że być może inny trener przygotowałby maly szczyt formy na spotkanie z Estończykami. Być może. Bo niby co miałoby go do tego skłonić?
Tez jestem wkurzony.
też nie przekonało mnie 4:1 z Zagłebiem
Nic mnie w tym sezonie jeszcze nie przekonało.
Też obawiam się, że może byc gorzej - jesli zimą pan manager Skorża nie sprowadzi kilku pilkarzy, ktorym bedzie się chciało chcieć

Jak dla mnie to gadki o szczycie formy to były bajeczki ze strony trenera.W zasadzie gra przez całą rundę pozostawała bez zmian, z małymi wahnieniami w 1 bądź 2 stronę.A skład był okrojony w zasadzie o 1 zawodnika(Boguskiego).
Moim zdaniem Levadia to zdecydowanie wina sztabu szkoleniowego - Grzech zaniechania - po co tam jeździć jak grają z jakimiś amatorami , grzech kompletnie nieudanego rozpoznania rywala - są bardzo dobrzy w ataku a słabi w obronie(a było zupełnie odwrotnie), grzech nie przygotowania zawodników do tego meczu ani fizycznie ani psychicznie(wszyscy myśleli już o kolejnych meczach a to miał być jakiś sparring).

Gwarancji nikt nie da natomiast mogę się wypowiadać o tym co było a była to niestety kompromitacja na całej linii
Zresztą podobnie jak w klubie, było i tu na forum - jak pisałem że ta Levadia to zespół przeciętny ale nie pękający przed nikim to niektórzy patrzyli na mnie jak na idiotę:>Nawet ktoś się rzucił że jak ja w ogóle mogę pisać że możemy ich nie przejść - tyle że na forum to my sobie możemy pisać - w klubie powinna być podwójna mobilizacja bo przecież po roku gry 'na kredyt' , to był ten mecz od którego należało zacząć ten kredyt spłacać , a tu chłopaki wyszli jak na sparring - cudem zremisowali a potem to już stara jak świat sytuacja - im bardziej się chce tym mniej wychodzi, coraz mniej czasu i efekt znany.

gigant 16.12.2009 21:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 830979)
Gwarancji w futbolu nie ma nigdy.
Myślę jednak, że znalazłby się trener, który:
a) nie zlekceważyłby Levadii
b) nie pozwoliłby na to zawodnikom.

element - straty związane z grą w Sosnowcu były wkalkulowane w budżet. Dokonania pucharowe Skorży już nie.

Myślę że problemem nie jest zlekceważenie pasterzy przez Skorżę, lecz totalna olewka przez śmiesznych piłkarzyków. To że Skorża nie jest żadnym motywatorem było widać po Amice w grupie w UEFA.
Levadię powinni rozjebać po największym przyjęciu weselnym, nawet jeśli bramkarz zostałby na poprawinach.
To jest najwieksza nasza bolączka, bo ciągle zmieniamy coś w składzie a mimo wszystko jestesmy w dupie.

Teraz brakuje w składzie kogoś pokroju Węgrzyna i taki Skorża ma połowę roboty mniej, czyli nie musiałby się zajmować tym na czym się nie zna.

wolfy 16.12.2009 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 830985)
Myślę że problemem nie jest zlekceważenie pasterzy przez Skorżę, lecz totalna olewka przez śmiesznych piłkarzyków. To że Skorża nie jest żadnym motywatorem było widać po Amice w grupie w UEFA.

Wybacz, ale jeśli trener sam twierdzi, że mecz z Levadią traktuje jako kolejny sparing, a "szczyt formy" (co to w ogóle jest?!) szykuje na później... Czy to jest poważne zachowanie trenera poważnego klubu? Jak piłkarzy słyszą, że to ma być sparing, to jak myślisz - będą sobie żyły wypruwać? Na sparingu?!

Jak graliśmy z Barceloną, to jakoś tamci nie potraktowali meczu z nami jak sparingu i tylko cudem się z tą czwórką w plecy wybroniliśmy. To jest profesjonalizm.
Później nam odpuścili, fakt, ale tylko odrobinę - gdyby nie fart to też byśmy nawet nie zremisowali, bo kilka razy było w naszym polu karnym bardzo gorąco. A i tak choćbyśmy nie wiem co zrobili, to czwórki byśmy im nie wcisnęli.
A przecież różnica między Levadią i nami, a nami i Barceloną...

ciacho 16.12.2009 21:51

A myślicie, że jakbyśmy dzisiaj grali z Levadią patrząc na to co graliśmy przez całą rundę to byśmy ich "pojechali"? Ja szczerze wątpię.

gigant 16.12.2009 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 830987)
Wybacz, ale jeśli trener sam twierdzi, że mecz z Levadią traktuje jako kolejny sparing, a "szczyt formy" (co to w ogóle jest?!) szykuje na później... Czy to jest poważne zachowanie trenera poważnego klubu? Jak piłkarzy słyszą, że to ma być sparing, to jak myślisz - będą sobie żyły wypruwać? Na sparingu?!

Jak graliśmy z Barceloną, to jakoś tamci nie potraktowali meczu z nami jak sparingu i tylko cudem się z tą czwórką w plecy wybroniliśmy. To jest profesjonalizm.
Później nam odpuścili, fakt, ale tylko odrobinę - gdyby nie fart to też byśmy nawet nie zremisowali, bo kilka razy było w naszym polu karnym bardzo gorąco. A i tak choćbyśmy nie wiem co zrobili, to czwórki byśmy im nie wcisnęli.

To wszystko prawda, ale wychodząc na boisko, widząc parę tysięcy naiwniaków w megaupalny lipcowy dzień, jadących 70 km przez 3 godziny sami od siebie powinni tak zapierdalać by podeptać sobie własne jaja. Tego nie było, zamiast tego było największe s****ysyństwo od czasów 0:6 z Legią.Wtedy sprzedali, teraz oddali bez walki co na jedno wychodzi, zresztą ci co byli widzieli.

Barcelona gdyby musiała u nas wygrać 5:0, uwierzcie z łatwością osiągnęłaby taki wynik.

kristos 16.12.2009 22:21

najbardziej podoba mi się teoria lansowana na tym forum;
jak drużyna gra żle ,to wina zawodników
jak gra w miarę nie żle, to zasługa trenera

Uran235 16.12.2009 22:35

Z tego co tu niektórzy piszą wynikałoby, że Wisła obecnie jest personalnie słabsza od Levadii.
Nasz skład z:
***Pierwszego meczu z Levadią:
Pawełek- Piotr Brożek, Jop, Marcelo, Diaz - Łobodziński, Sobolewski, Jirsak, Kirm - Małecki, Paweł Brożek
Brak: Głowackiego( kontuzja), Boguskiego( kontuzja), Singlara( kontuzja), Clebera( transfer), Baszczyńskiego( transfer i kontuzja- i tak by nie zagrał), Zieńczuka( transfer)
Nowi: Marcelo, Jop, Kirm
Progres: Małecki
Regres: Paweł Brożek( regres formy wywołany niezaleczonym urazem), teoretycznie Cantoro

***Drugiego meczu z Beitarem:
Pawełek- Baszczyński, Cleber, Diaz, Piotr Brożek - Łobodziński, Sobolewski, Jirsak, Cantoro, Boguski - Paweł Brożek
Brak: Głowacki( kontuzja), Zieńczuk( kartki)
***Drugiego meczu z Barceloną:
Pawełek- Singlar, Baszczyński, Cleber, Piotr Brożek - Łobodziński, Diaz, Jirsak, Zieńczuk - Boguski, Paweł Brożek
Brak: Głowacki( kontuzja), Sobolewski( kontuzja), Cantoro( kartki)
***Pierwszego meczu z Tottenhamem
Pawełek- Singlar, Baszczyński, Cleber, Diaz - Boguski, Sobolewski, Jirsak, Cantoro, Zieńczuk - Paweł Brożek
Brak: Głowacki( kontuzja), Piotr Brożek( kontuzja)

Widać gołym okiem, że w meczu z Levadią mieliśmy skład przetrzebiony kontuzjami, ale i tak jedenastka niewiele odbiegała od tego co widzieliśmy sezon wcześniej, bo i sezon wcześiej trapiły nas urazy. Kręgosłup drużyny pozostał bez zmian. Niech ktoś mi teraz powie, że Levadia to drużyna choć w minimalnym stopniu zbliżona potencjałem kadrowym do Tottenhamu, Barcelony lub Beitaru. A jednak na tle Estończyków zaprezentowaliśmy się miernie-> wniosek oczywiście kadra mogła być mocniejsza, pełniejsza, ale przyczyn porażki należy doszukiwać się przede wszystkim w słabym przygotowaniu taktycznym, motorycznym i psychicznym, a to jest działka trenera.

EDIT:
z tą kontuzją Zieńczuka to oczywiście był "buont s rospentu", Zieńczuka oczywiście wytransferowaliśmy. Marcelo jest jako nowy, bo rok wcześniej w pucharach praktycznie nie grał, tak samo jak Clebera straciliśmy już zimą, chodzi mi o różnice kadrowe między meczami pucharowymi w 2008 i 2009.

Ogryzek 16.12.2009 22:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 830979)
Gwarancji w futbolu nie ma nigdy.
Myślę jednak, że znalazłby się trener, który:
a) nie zlekceważyłby Levadii
b) nie pozwoliłby na to zawodnikom.

element - straty związane z grą w Sosnowcu były wkalkulowane w budżet. Dokonania pucharowe Skorży już nie.

A nie odwrotnie?
Puchary jak co roku nie dopisywaliśmy do budżetu a tu nagle trach, dopisujemy w tym sezonie....

Liczono naiwnie że uda się zamortyzować Sosnowiec pucharami (naiwnie)

Seth 16.12.2009 22:42

Kristos,
Wbrew pozorom taka teza da się bronić.
Trener, jeśli jest dobry, ma wpływ na to, iż piłkarze robią postępy, rozwijają się (choć sami piłkarze pewnie mają lub powinni mieć największy na to wpływ). Trener także powinien podnosić jakoś gry drużyny jako zespołu (taktyk, dyscyplina, itp). Załóżmy, że trener faktycznie to robi... ale piłkarze czasem grają na 100% a czasem na 30% swoich możliwości, bo im się nie chce, bo sa po imprezie ostry albo z wielu innych powodów.
Wystarczy, iż w każdym meczu będzie kilku takich zawodników...
Nie chcę być tutaj źle zrozumianych i nie piszę, że właśnie taki przypadek zachodzi.. może własnie całkiem odwrotny....albo jeszcze inny, chodzi mi tylko o To iż teza która zadziwiła Kristosa wcale nie jest taka nielogiczna jak to zasugerował.

grogoriogreg 16.12.2009 22:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 831007)
najbardziej podoba mi się teoria lansowana na tym forum;
jak drużyna gra żle ,to wina zawodników
jak gra w miarę nie żle, to zasługa trenera

mnie zaś podoba się teoria o calkowitej winie trenera, tez bardzo popularna na tym forum, od dluzszego czasu...

Nie wiem czy taka dyskusja ma sens, ktos bedzie sie trzymal swojego zdania, ktos inny swojego; kazdy bedzie mial racje i swego pogladu nie zmieni. Idiotyczne jest tylko zrzucanie calkowitej winy na pojedyncze organy, ze tak to nazwę, czyli na samego trenera, zawodników, czy prezesów. Nie widze jednak żadnego postępu w poglądach tu przedstawionych na forum. Są jednostki wrogie do Skorży, chcące jego natychmiastowej dymisji. Są osoby, które chcą dac mu kolejną szansę i wierza w jego umiejetnosci. Ale ta dyskusja nic nie zmienia, po ataku na trenera natychmiast przychodzi jego obrona i tak w kolko. Nikt nie potrafi przekonać kogoś do swojej racji i gdy tylko pojawia się jakas dogodna okazja pojawia sie jakis atak na trenera/zawonikow.

Skorża dostał kolejną szansę, ma 2 miesiące na przygotowanie drużyny do rundy wiosennej. Nic nie zmienia nasze posty, czy tego chcecie czy nie, przynajmniej nastepna runde bedziemy ogladac Wisłe prowadzona przez Skorze.

*Michael* 16.12.2009 22:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 831010)
Z tego co tu niektórzy piszą wynikałoby, że Wisła obecnie jest personalnie słabsza od Levadii.
Nasz skład z:
***Pierwszego meczu z Levadią:
Pawełek- Piotr Brożek, Jop, Marcelo, Diaz - Łobodziński, Sobolewski, Jirsak, Kirm - Małecki, Paweł Brożek
Brak: Głowackiego( kontuzja), Boguskiego( kontuzja), Singlara( kontuzja), Clebera( transfer), Baszczyńskiego( transfer i kontuzja- i tak by nie zagrał), Zieńczuka( kontuzja)
Nowi: Marcelo, Jop, Kirm
Progres: Małecki
Regres: Paweł Brożek( regres formy wywołany niezaleczonym urazem), teoretycznie Cantoro


po 1 Zieńczuka w Wiśle już nie było..
po 2 Marcelo nie był już nowym..
po 3 Mauro jest bez formy od dłuższego czasu niż tylko mecz z Levadią.
po 4 zgadzam sie ze Brozio dużo stracił.

A to ze Wisła slabsza od Levadii??

Nie nie zgodzę się, ponieważ to był błąd sztabu trenerskiego w przygotowaniu drużyny i złe nastawienie zawodników do tego meczu

rozarian 16.12.2009 23:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 831007)
najbardziej podoba mi się teoria lansowana na tym forum;
jak drużyna gra żle ,to wina zawodników
jak gra w miarę nie żle, to zasługa trenera

Bo wielu tu bardziej ceni swoje mniemania,niż rzeczywistość.

zloty1906 17.12.2009 00:07

Włosi przychodzą po gwiazdy Wisły

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...-wisly,1412620

Wojtas 17.12.2009 00:10

tak jak sie mozna bylo spodziewac jedyne zaintereswanie bedzie Marcelo i Diazem.

jednak 2 - 2,5 mln E.Mysle ze za pol roku bedzie mozna wycisnąc jeszce wiecej.

Pozatym te wszytkie donosy typu "ktos pytal" ,"jest zaintereswoanie itd to o kant dupy rozbic bo pewnie wszytsko to wymysł mediow./

.

fanfan 17.12.2009 00:23

Szkoda Marcelo ale Diaza bym opchnął za ponad mln euro. Na środku pomocy przytrafiają mu się nieraz głupie straty, na skrzydło jest za mało dynamiczny, na lewej obronie przegra rywalizację z Pietią więc sprzedać go a za kasę z Juniora kupić jakiegoś typowego defensywnego pomocnika. A gdyby sprzedali również Marcelo to może postarać się o kogoś z dwójki Jodłowiec- Sadlok.

thechris 17.12.2009 00:41

Wg właściciela Polonii W. jest tak, że jeśli Marcelo kosztuje 2mln euro to jego zawodnik kosztuje 2,5-3,0mln... Poza tym, już mamy zawodnika za Marcelo... > Cleber no i uzupełnienie obrony > Kowalski.
Lepiej by się skupili na napastniku bo bramek nie ma kto strzelać...

Uran235 17.12.2009 00:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zloty1906 (Post 831054)
Włosi przychodzą po gwiazdy Wisły

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...-wisly,1412620

Moim zdaniem priorytetowo należy opchnąć Diaza jesli są na niego kupcy, bo chłop zatrzymał się w rozwoju, natomiast z Marcello zaryzykowałbym wstrzymanie się. Brazylijczyk zaczyna się bawić w obronie, ale może to być chwilowa zniżka formy, szczegołnie przy Cleberze ten piłkarz może jeszcze sporo zyskąc. Ponadto po dobrych meczach w europejskich pucharach cena za tego gracza mogłaby podskoczyć nawet do 4 milionów euro- taki jest potencjał tego zawodnika. Natomiast w tej chwili, biorąc pod uwagę, że zaraz będziemy mieli PNA a potem MŚ( dwa wielkie okna wystawowe, szczególnie dla stoperów), Wisła nie grała w tym sezonie w pucharach itd. maks co możemy wyciągnąć za Marcelo to 2 mln euro. Marcelo ma dopiero 22 lata i jest jeszcze czas żeby go sprzedać. Ciekawym pomysłem mogłoby być wypożyczenie do klubu ligi zachodniej za około 0,5 mln euro do końca sezonu. Na wiosnę jakoś się bez niego obejdziemy, a chłopak może zyskać i ogranie i renomę, w efekcie latem zyskamy albo kwotę za jaką teraz Marcelo nie idzie sprzedać, albo zawodnika z bagażem doświadczeń w lepszej lidze.

kot 17.12.2009 01:15

Powiem krótko i dosadnie. Tylko desperaci mogą sprzedać teraz Marcelo za 2 mil €. Jeśli obrońca i defensywny pomocnik Dudka, poszedł z Wisły za 2,5 miliona € w wieku starszym od Marcelo, bezpośrednio z ligi polskiej, to podstawowy obrońca Santosu i strzelec Wisły, nie może pójść za mniej niż 4 mil € obecnie a za powyżej tej kwoty po grze Wisły w pucharach. Reprezentacyjność polska Dudki nic tu nie znaczy, gdyż naprawdę nieliczni mogą grać w brazylijskiej kadrze i kosztują, każdy powyżej 10 mil. Ten kto sprzeda teraz za ok. 2 mil € Marcelo czyli najwartościowszego piłkarza w historii naszego klubu a w ostatniej rundzie, najlepszego stopera i napastnika Wisły i całej naszej ligi ( czyli jakieś 50 % wartości naszego zespołu ), śmiało będzie zasługiwał na miano frajera wszechczasów Wisły. Dziwię się także samemu Skorży, że jako trener na musku pucharowym, w ogóle dopuszcza taką myśl do siebie. Mam skromną nadzieję, że słowa Marcelo z wywiadu prasowego, chociaż on dotrzyma z szacunku do siebie samego i Wisły także. Są jednak granice desperacji i kompromisu a Cupiał jeśli naprawdę chce odrobić trochę pieniędzy, to musi wreszcie zrozumieć, że pieniądze te leżą w LM i chociaż raz w swojej historii, powinien zrobić wszystko aby w niej zagrać, zwłaszcza, że teraz łatwiej jak nigdy dotąd i do tego na nowym stadionie, na który lepszej metody marketingowej nie ma aby ten stadion wypełnić po brzegi, jak wzmocnić zespół, odstępując choć raz od zakazu dofinansowania zespołu przez TF w niezbędnym minimum i zagrać na tym stadionie w tej Lidze Marzeń. Inne działania będą powtórką z rozrywki pt. jak to Cupiał kwalifikuje się do LM Jopem, wprowadzanym do Wisły na mecz eliminacyjny, niemal prosto z samolotu a na ławce rezerwowej siedzą same "talenty" z polskiej ME.

wolfy 17.12.2009 01:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 831069)
Powiem krótko i dosadnie. Tylko desperaci mogą sprzedać teraz Marcelo za 2 mil €.

Cóż - miejmy nadzieję, że nie jesteśmy aż tak zdesperowani.

Selene 17.12.2009 05:33

Sprzedac Marcela za 3,5 Diaza za 1,5 w ich miejsce Sadloka i Sobiecha. Nie ma wyjścia. Do tego jeszcze pomocnika.

kolend 17.12.2009 08:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Selene (Post 831079)
Sprzedac Marcela za 3,5 Diaza za 1,5 w ich miejsce Sadloka i Sobiecha. Nie ma wyjścia. Do tego jeszcze pomocnika.

wszystko jest warte tyle, ile ktoś jest gotowy za to zapłacić... jakby się doczłapali choć do grupy UEFA, ceny byłyby zdecydowanie wyższe

Marcelo ze swoimi umiejętnościami jest wart mniej więcej tyle, ile napisałeś, ale czy kogoś z PL ligi w obecnych czasach za tyle da się sprzedać? Druga sprawa - może ktoś potwierdzić - bo kiedyś jakieś info słyszałem, jakoby Marcelo miał klauzulę w kontrakcie na 2 mln USD???

Diaza za półtora bańki to się chyba nie uda... może za milion...

kosaTS 17.12.2009 08:27

Sprzedałbym ich, kupić lewego obrońce i tak trzeba, to samo ze środkowym pomocnikiem, a stopera w miejsce Marcelo mamy ( Cleber, Kowalski ). Marcelo musi jak najszybciej wyjehać z Polski jak chce kariere zrobić.

arti 17.12.2009 08:49

Powtórka z rozrywki. Właśnie zaczynamy "kompletować" skład na puchary. Opłakane skutki tego nie dadzą oczywiście długo na siebie czekać... A jak już musimy kogoś sprzedawać to oczywiście Diaza - wartość drużyny spadnie przez to stosunkowo niewiele.

Selene 17.12.2009 08:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kolend (Post 831084)
wszystko jest warte tyle, ile ktoś jest gotowy za to zapłacić... jakby się doczłapali choć do grupy UEFA, ceny byłyby zdecydowanie wyższe

Marcelo ze swoimi umiejętnościami jest wart mniej więcej tyle, ile napisałeś, ale czy kogoś z PL ligi w obecnych czasach za tyle da się sprzedać? Druga sprawa - może ktoś potwierdzić - bo kiedyś jakieś info słyszałem, jakoby Marcelo miał klauzulę w kontrakcie na 2 mln USD???

Diaza za półtora bańki to się chyba nie uda... może za milion...

Cóż wydaje mi się że za 2 mln Euro to się Marcysia nie opłaca sprzedawać. Myślę, że z 2,7mln Euro to jest cena jaką trzeba jednak wymagać. Chociaż jakbym miał do wyboru sprzedać teraz Brożka za 1,5-2mln Euro czy Marcelo za 2mln Euro to wolałbym sprzedać Marcela mimo wszystko. Z drugiej strony wiadomo, że może się wszystko zmienić bardzo szybko(wystarczy że któryś złapie kontuzję - odpukać w niemalowane).

Co do Diaza no to każda oferta w okolicach mln Euro jest moim zdaniem warta rozpatrzenia. Po prostu nam to wielkiej różnicy nie zrobi.

Tak naprawdę za godną kasę możemy sprzedawać. Bo i tak nie będziemy w stanie jeszcze długo zatrzymać piłkarzy. A kolejne sezony pokazują, że jakoś tam dalej człapiemy w czołówce systematycznie z roku na rok się osłabiając. Może po otwarciu stadionu jak będzie dużo ludzi przychodziło, to złapiemy jakąś tam stabilizację, że taki Marcelo czy inny będą woleli tu zostać i walczyć co roku o Ligę Mistrzów niż człapać gdzieś w ogonie ligi włoskiej czy innej. Ale na razie to nie mamy żadnej karty przetargowej, szczególnie po tym co pokazaliśmy w tym roku w pucharach nie da się nikogo na siłę zatrzymać.

Nie mówię nie tym transferom, ale oczywiście zostaną przeze mnie ocenione na podstawie tego ile dostaniemy za tych piłkarzy. Swoją drogą to myślę, że idealnym miejscem dla Marcelo i Diaza byłaby Rosja, Anglia lub czołówka w Turcji i Grecji:). Włosi z środka ligi tak jak Hiszpanie czy Francuzi ze średniaków to płotki na rynku transferowym, a już średniak z ligi angielskiej czy rosyjskiej jest w stanie wyłożyć dużą kasę.

Chociaż 2 mln Euro za Brożka? Też bym nie pogardził, chociaż można było za niego więcej wydusić. Ale zważywszy na to co prezentuje, że nie ma motywacji, że marudzi, a że Marcyś nas jak na razie nie zawodzi to może jednak wypchnąć Brożka? Pewnie się jeszcze uda.:)

Brożek, Diaz - zamiast tego jakiś dobry napastnik i defensywny pomocnik i będzie dobrze:)
Tak więc ostateczne moje wnioski to:
Jeżeli ktoś da 2,2 mln Euro za Brożka to sprzedać i kupić Sobiecha.
Jeżeli ktoś da powyżej 1mln Euro za Diaza to sprzedać i kupić jakiegoś środkowego pomocnika do 0,5 mln.
Jeżeli ktoś da 2,7 mln Euro za Marcela to sprzedać i kupić Sadloka lub Jodłowca, a w wariancie bardzo oszczędnościowym wymienić Kowalskiego na Glika.

AYALA 17.12.2009 09:09

wątpie że Chievo da za Marcelo te 2-3 miliony Euro , oni jak prześledzic ich transfery z ostatnich lat kupują maksymalnie zawodników do miliona Euro i tyle też pewnie zaproponują.Mam nadzieje że nikt za taka cene go nie sprzeda !!!
Sampdoria już nieco bogatsza ale takich pieniędzy za zawodnika z Polski to watpie że da.Za te kwote co chce Wisła to oni kupują rozgrywającego z Udinese albo skrzydłowego z Napoli a nie stopera z Wisły

FraMat 17.12.2009 09:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 831087)
Powtórka z rozrywki. Właśnie zaczynamy "kompletować" skład na puchary. Opłakane skutki tego nie dadzą oczywiście długo na siebie czekać... A jak już musimy kogoś sprzedawać to oczywiście Diaza - wartość drużyny spadnie przez to stosunkowo niewiele.

to jak wartośc drużyny spadnie "stosunkowo niewiele" po sprzedaży Diaza pokazał mecz z Zagłębiem kiedy nasz środek bez Diaza a z supertalentem Jirsakiem i emerytem Cantoro nie istniał.

Tak się składa, że Diaz jest piłkarzem, któremu nie można odmówić zaangażowania - to po prostu profesjonalista, który wie, że nie można zejść z pewnego poziomu zaangażowania. Dlatego to o niego a nie o Jirsaka pytają zagraniczne kluby. Popełnia błędy? Fakt. To ciekawe po co chcą go Włosi?
Wolę potykajacego się Diaza (widzicie tylko jego potkniecia a zapominacie o takich akcjach jak z Ruchem) od nieudolnego Jirsaka, Ćwielonga czy Łobo

DrunkenBear 17.12.2009 09:38

Powiem jedno, jeśli Lech za kalekę Lewandowskiego chce powyżej 5mln euro, to za Marcelo Wisła powinna krzyczeć przynajmniej 7mln.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:49.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl