![]() |
sa dwie opcje:D
A) sprzedajmy Marcelo - gramy na srodku z Cleberm i Glową jest jakas kasa i kupujemy napastnika i rozgrywajacego , B) Marcelo zostaje kasy ni ma,-najprawdopodobniej wiec nie kupimy nikogo wartosciwego ,gramy z Irsakiem i Sobolem i machajacym rekami Brozkiem cala wiosne.. sam juz nie wiem co lepsze... P.S.Szacunek da Mauro za te lata sie nalezy ale jednak niesmak ze mimo wszytsko chcial dalej doić z Wisly ile wlezie ,wiedząc ze na tyle napewno nie zasluguje jednak pozostał.... |
Już widzę jak kasa za Marcelo idzie na transfery...hyhy.
Uświadomcie sobie że hajs za sprzedaż zawodników nie pójdzie na transfery. Tzn, pójdzie ale malutka jej część. Już teraz się mówi że za transfer zapłaci Cupiał (tzn nie z własnej kieszeni, a z kasy TF (dług rośnie)) Klub zapewne ma dylemat czy teraz czy po sezonie. Teraz mają pewność że hajs za Marcelo w miarę starczy na zapchanie dziury. A czy po sezonie też? jeśli nie złapie żadnej kontuzji z pewnością. A i wartość wzrośnie przez grę w pucharach (bez względu na wyniki Wisły - bo obserwować będą danego grajka). Ryzyk fizyk. Po mojemu trzeba wytrzymać kryzys finansowy jeszcze przez tą rundę. Marcelo zwiększa nam szanse na MP. To jest nr1 na dziś dzień w Wiśle. Jeśli takich zawodników chcemy się pozbywać w TRAKCIE SEZONU to.. brak słów |
Cytat:
|
Cytat:
a to jesli tak to moj post wyzej jest bezcelowy:D Tak czy owak Marcelo odjedzie(ale to wie chyba kazdy :D) ,ale jelsi teraz kase mialy by wylozyc z sakiewki Cupial to potrzebujemy wypozyczyc/kupic kogos na srodek ofensywnego dla Sobola i jakiegos napastnika.,bo Jirsak i Cwielong mnie jakos nie przekonują ,jelsi chcemy rzeczywiscie grac w Pucharach to potrzebujemy kogos o połke wyzej .od nich.. |
Nawet jeśli uda się opchnąć Marcelo to mam spore wątpliwości, że uda się kogoś sprowadzić kto podniesie poziom drużyny do takiego stanu że nie odczujemy braku naszego stopera. Sprzedając Marcelo nie tylko stracimy dobrego obrońcę ale i najlepszego strzelca. Żałuje że nie udało się tego zawodnika pokazać europie bo myślę że mógłby paść rekord jeśli chodzi o nasz klub.
Co do Mauro to mimo wszystko myślę że nadszedł już jego czas, co to za zawodnik który zaczyna grać kiedy kończy mu się kontrakt. Naprawdę cieżko się ogląda Juniora Diaza w środku pola, chciałbym aby na tą pozycje przyszedł ktoś podobno do Mauro w sensie nie bania się odpowiedzialności za piłkę i dokładnego rozgrywania, i umiejętności dokładnego przerzutu. |
Za Pazdana chcieli milion złotych. On sam chciał kontrakt na poziomie 150k E
Defensywny kopacz z zaplecza ekstraklasy, z klubu który dołuje od 1,5 roku Zacytuje weszlo.com: "Lodu" :lol: Naprawde w naszej piłce to chyba gremialnie ludzi popier... |
Cytat:
Kolejny się obudził. Dwa słowa: Levadia Tallin. Witamy po ciemnej stronie księżyca. I tak, właśnie dlatego od pół roku jestem na Skorżę wkurzony. Dla was sprawa skończyła się po 4:1 z Zagłębiem Lubin, a ja cały czas z niepokojem czekam na epilog nieudolności trenera i kopaczy. EDIT: Dobrze, że ktoś postawił Skorży szlaban na Pazdana za takie pieniądze. |
Ja tam nie slyszalem, zeby ktokolwiek byl zainteresowany Marcelo(mam tutaj na mysli konkretne i w dodatku wysokie oferty). To samo co z Pawlem Brozkiem...media tworza propozycje transferowe.
|
wolfy
jaką masz gwarancję, że jakikolwiek inny trener wygrałby nam dwumecz z Levadią przy takiej polityce klubu, okrojonym składzie, skopanym przygotowaniom. Mogę zgodzic się jedynie co do tego, że być może inny trener przygotowałby maly szczyt formy na spotkanie z Estończykami. Być może. Bo niby co miałoby go do tego skłonić? Tez jestem wkurzony. też nie przekonało mnie 4:1 z Zagłebiem Nic mnie w tym sezonie jeszcze nie przekonało. Też obawiam się, że może byc gorzej - jesli zimą pan manager Skorża nie sprowadzi kilku pilkarzy, ktorym bedzie się chciało chcieć |
Cytat:
Nie - ja po prostu przedstawiam moją opinię na obecny stan rzeczy w klubie. I chciałbym się mylić, bo z mojej perspektywy nie wygląda to zbyt ciekawie. |
Levadia to jest pikuś przy grze choćby w Sosnowcu.
Przegrana z Levadią owszem jest jakąś stratą finansową (tzn pod tym kątem że zdobywając MP chcemy coś ugrać w pucharach co jest logiczne) Bo równie dobrze możemy nie zdobyć MP (włącznie z miejscem promującym puchary), nie zgarnąć za to hajsu i jeszcze gorzej wyjść finansowo aniżeli zdobywając MP i przegrywając z Levadią. I to jest najśmieszniejsze. / A że Skorża z resztą ekipy zrobili to specjalnie przegrywając tym samym z Levadią by nie mieć teraz żadnych korzyści przy odejściu Marcelo pisać mi nie trzeba. |
Cytat:
|
Cytat:
Myślę jednak, że znalazłby się trener, który: a) nie zlekceważyłby Levadii b) nie pozwoliłby na to zawodnikom. element - straty związane z grą w Sosnowcu były wkalkulowane w budżet. Dokonania pucharowe Skorży już nie. |
Cytat:
Moim zdaniem Levadia to zdecydowanie wina sztabu szkoleniowego - Grzech zaniechania - po co tam jeździć jak grają z jakimiś amatorami , grzech kompletnie nieudanego rozpoznania rywala - są bardzo dobrzy w ataku a słabi w obronie(a było zupełnie odwrotnie), grzech nie przygotowania zawodników do tego meczu ani fizycznie ani psychicznie(wszyscy myśleli już o kolejnych meczach a to miał być jakiś sparring). Gwarancji nikt nie da natomiast mogę się wypowiadać o tym co było a była to niestety kompromitacja na całej linii Zresztą podobnie jak w klubie, było i tu na forum - jak pisałem że ta Levadia to zespół przeciętny ale nie pękający przed nikim to niektórzy patrzyli na mnie jak na idiotę:>Nawet ktoś się rzucił że jak ja w ogóle mogę pisać że możemy ich nie przejść - tyle że na forum to my sobie możemy pisać - w klubie powinna być podwójna mobilizacja bo przecież po roku gry 'na kredyt' , to był ten mecz od którego należało zacząć ten kredyt spłacać , a tu chłopaki wyszli jak na sparring - cudem zremisowali a potem to już stara jak świat sytuacja - im bardziej się chce tym mniej wychodzi, coraz mniej czasu i efekt znany. |
Cytat:
Levadię powinni rozjebać po największym przyjęciu weselnym, nawet jeśli bramkarz zostałby na poprawinach. To jest najwieksza nasza bolączka, bo ciągle zmieniamy coś w składzie a mimo wszystko jestesmy w dupie. Teraz brakuje w składzie kogoś pokroju Węgrzyna i taki Skorża ma połowę roboty mniej, czyli nie musiałby się zajmować tym na czym się nie zna. |
Cytat:
Jak graliśmy z Barceloną, to jakoś tamci nie potraktowali meczu z nami jak sparingu i tylko cudem się z tą czwórką w plecy wybroniliśmy. To jest profesjonalizm. Później nam odpuścili, fakt, ale tylko odrobinę - gdyby nie fart to też byśmy nawet nie zremisowali, bo kilka razy było w naszym polu karnym bardzo gorąco. A i tak choćbyśmy nie wiem co zrobili, to czwórki byśmy im nie wcisnęli. A przecież różnica między Levadią i nami, a nami i Barceloną... |
A myślicie, że jakbyśmy dzisiaj grali z Levadią patrząc na to co graliśmy przez całą rundę to byśmy ich "pojechali"? Ja szczerze wątpię.
|
Cytat:
Barcelona gdyby musiała u nas wygrać 5:0, uwierzcie z łatwością osiągnęłaby taki wynik. |
najbardziej podoba mi się teoria lansowana na tym forum;
jak drużyna gra żle ,to wina zawodników jak gra w miarę nie żle, to zasługa trenera |
Z tego co tu niektórzy piszą wynikałoby, że Wisła obecnie jest personalnie słabsza od Levadii.
Nasz skład z: ***Pierwszego meczu z Levadią: Pawełek- Piotr Brożek, Jop, Marcelo, Diaz - Łobodziński, Sobolewski, Jirsak, Kirm - Małecki, Paweł Brożek Brak: Głowackiego( kontuzja), Boguskiego( kontuzja), Singlara( kontuzja), Clebera( transfer), Baszczyńskiego( transfer i kontuzja- i tak by nie zagrał), Zieńczuka( transfer) Nowi: Marcelo, Jop, Kirm Progres: Małecki Regres: Paweł Brożek( regres formy wywołany niezaleczonym urazem), teoretycznie Cantoro ***Drugiego meczu z Beitarem: Pawełek- Baszczyński, Cleber, Diaz, Piotr Brożek - Łobodziński, Sobolewski, Jirsak, Cantoro, Boguski - Paweł Brożek Brak: Głowacki( kontuzja), Zieńczuk( kartki) ***Drugiego meczu z Barceloną: Pawełek- Singlar, Baszczyński, Cleber, Piotr Brożek - Łobodziński, Diaz, Jirsak, Zieńczuk - Boguski, Paweł Brożek Brak: Głowacki( kontuzja), Sobolewski( kontuzja), Cantoro( kartki) ***Pierwszego meczu z Tottenhamem Pawełek- Singlar, Baszczyński, Cleber, Diaz - Boguski, Sobolewski, Jirsak, Cantoro, Zieńczuk - Paweł Brożek Brak: Głowacki( kontuzja), Piotr Brożek( kontuzja) Widać gołym okiem, że w meczu z Levadią mieliśmy skład przetrzebiony kontuzjami, ale i tak jedenastka niewiele odbiegała od tego co widzieliśmy sezon wcześniej, bo i sezon wcześiej trapiły nas urazy. Kręgosłup drużyny pozostał bez zmian. Niech ktoś mi teraz powie, że Levadia to drużyna choć w minimalnym stopniu zbliżona potencjałem kadrowym do Tottenhamu, Barcelony lub Beitaru. A jednak na tle Estończyków zaprezentowaliśmy się miernie-> wniosek oczywiście kadra mogła być mocniejsza, pełniejsza, ale przyczyn porażki należy doszukiwać się przede wszystkim w słabym przygotowaniu taktycznym, motorycznym i psychicznym, a to jest działka trenera. EDIT: z tą kontuzją Zieńczuka to oczywiście był "buont s rospentu", Zieńczuka oczywiście wytransferowaliśmy. Marcelo jest jako nowy, bo rok wcześniej w pucharach praktycznie nie grał, tak samo jak Clebera straciliśmy już zimą, chodzi mi o różnice kadrowe między meczami pucharowymi w 2008 i 2009. |
Cytat:
Puchary jak co roku nie dopisywaliśmy do budżetu a tu nagle trach, dopisujemy w tym sezonie.... Liczono naiwnie że uda się zamortyzować Sosnowiec pucharami (naiwnie) |
Kristos,
Wbrew pozorom taka teza da się bronić. Trener, jeśli jest dobry, ma wpływ na to, iż piłkarze robią postępy, rozwijają się (choć sami piłkarze pewnie mają lub powinni mieć największy na to wpływ). Trener także powinien podnosić jakoś gry drużyny jako zespołu (taktyk, dyscyplina, itp). Załóżmy, że trener faktycznie to robi... ale piłkarze czasem grają na 100% a czasem na 30% swoich możliwości, bo im się nie chce, bo sa po imprezie ostry albo z wielu innych powodów. Wystarczy, iż w każdym meczu będzie kilku takich zawodników... Nie chcę być tutaj źle zrozumianych i nie piszę, że właśnie taki przypadek zachodzi.. może własnie całkiem odwrotny....albo jeszcze inny, chodzi mi tylko o To iż teza która zadziwiła Kristosa wcale nie jest taka nielogiczna jak to zasugerował. |
Cytat:
Nie wiem czy taka dyskusja ma sens, ktos bedzie sie trzymal swojego zdania, ktos inny swojego; kazdy bedzie mial racje i swego pogladu nie zmieni. Idiotyczne jest tylko zrzucanie calkowitej winy na pojedyncze organy, ze tak to nazwę, czyli na samego trenera, zawodników, czy prezesów. Nie widze jednak żadnego postępu w poglądach tu przedstawionych na forum. Są jednostki wrogie do Skorży, chcące jego natychmiastowej dymisji. Są osoby, które chcą dac mu kolejną szansę i wierza w jego umiejetnosci. Ale ta dyskusja nic nie zmienia, po ataku na trenera natychmiast przychodzi jego obrona i tak w kolko. Nikt nie potrafi przekonać kogoś do swojej racji i gdy tylko pojawia się jakas dogodna okazja pojawia sie jakis atak na trenera/zawonikow. Skorża dostał kolejną szansę, ma 2 miesiące na przygotowanie drużyny do rundy wiosennej. Nic nie zmienia nasze posty, czy tego chcecie czy nie, przynajmniej nastepna runde bedziemy ogladac Wisłe prowadzona przez Skorze. |
Cytat:
po 1 Zieńczuka w Wiśle już nie było.. po 2 Marcelo nie był już nowym.. po 3 Mauro jest bez formy od dłuższego czasu niż tylko mecz z Levadią. po 4 zgadzam sie ze Brozio dużo stracił. A to ze Wisła slabsza od Levadii?? Nie nie zgodzę się, ponieważ to był błąd sztabu trenerskiego w przygotowaniu drużyny i złe nastawienie zawodników do tego meczu |
Cytat:
|
|
tak jak sie mozna bylo spodziewac jedyne zaintereswanie bedzie Marcelo i Diazem.
jednak 2 - 2,5 mln E.Mysle ze za pol roku bedzie mozna wycisnąc jeszce wiecej. Pozatym te wszytkie donosy typu "ktos pytal" ,"jest zaintereswoanie itd to o kant dupy rozbic bo pewnie wszytsko to wymysł mediow./ . |
Szkoda Marcelo ale Diaza bym opchnął za ponad mln euro. Na środku pomocy przytrafiają mu się nieraz głupie straty, na skrzydło jest za mało dynamiczny, na lewej obronie przegra rywalizację z Pietią więc sprzedać go a za kasę z Juniora kupić jakiegoś typowego defensywnego pomocnika. A gdyby sprzedali również Marcelo to może postarać się o kogoś z dwójki Jodłowiec- Sadlok.
|
Wg właściciela Polonii W. jest tak, że jeśli Marcelo kosztuje 2mln euro to jego zawodnik kosztuje 2,5-3,0mln... Poza tym, już mamy zawodnika za Marcelo... > Cleber no i uzupełnienie obrony > Kowalski.
Lepiej by się skupili na napastniku bo bramek nie ma kto strzelać... |
Cytat:
|
Powiem krótko i dosadnie. Tylko desperaci mogą sprzedać teraz Marcelo za 2 mil €. Jeśli obrońca i defensywny pomocnik Dudka, poszedł z Wisły za 2,5 miliona € w wieku starszym od Marcelo, bezpośrednio z ligi polskiej, to podstawowy obrońca Santosu i strzelec Wisły, nie może pójść za mniej niż 4 mil € obecnie a za powyżej tej kwoty po grze Wisły w pucharach. Reprezentacyjność polska Dudki nic tu nie znaczy, gdyż naprawdę nieliczni mogą grać w brazylijskiej kadrze i kosztują, każdy powyżej 10 mil. Ten kto sprzeda teraz za ok. 2 mil € Marcelo czyli najwartościowszego piłkarza w historii naszego klubu a w ostatniej rundzie, najlepszego stopera i napastnika Wisły i całej naszej ligi ( czyli jakieś 50 % wartości naszego zespołu ), śmiało będzie zasługiwał na miano frajera wszechczasów Wisły. Dziwię się także samemu Skorży, że jako trener na musku pucharowym, w ogóle dopuszcza taką myśl do siebie. Mam skromną nadzieję, że słowa Marcelo z wywiadu prasowego, chociaż on dotrzyma z szacunku do siebie samego i Wisły także. Są jednak granice desperacji i kompromisu a Cupiał jeśli naprawdę chce odrobić trochę pieniędzy, to musi wreszcie zrozumieć, że pieniądze te leżą w LM i chociaż raz w swojej historii, powinien zrobić wszystko aby w niej zagrać, zwłaszcza, że teraz łatwiej jak nigdy dotąd i do tego na nowym stadionie, na który lepszej metody marketingowej nie ma aby ten stadion wypełnić po brzegi, jak wzmocnić zespół, odstępując choć raz od zakazu dofinansowania zespołu przez TF w niezbędnym minimum i zagrać na tym stadionie w tej Lidze Marzeń. Inne działania będą powtórką z rozrywki pt. jak to Cupiał kwalifikuje się do LM Jopem, wprowadzanym do Wisły na mecz eliminacyjny, niemal prosto z samolotu a na ławce rezerwowej siedzą same "talenty" z polskiej ME.
|
Cytat:
|
Sprzedac Marcela za 3,5 Diaza za 1,5 w ich miejsce Sadloka i Sobiecha. Nie ma wyjścia. Do tego jeszcze pomocnika.
|
Cytat:
Marcelo ze swoimi umiejętnościami jest wart mniej więcej tyle, ile napisałeś, ale czy kogoś z PL ligi w obecnych czasach za tyle da się sprzedać? Druga sprawa - może ktoś potwierdzić - bo kiedyś jakieś info słyszałem, jakoby Marcelo miał klauzulę w kontrakcie na 2 mln USD??? Diaza za półtora bańki to się chyba nie uda... może za milion... |
Sprzedałbym ich, kupić lewego obrońce i tak trzeba, to samo ze środkowym pomocnikiem, a stopera w miejsce Marcelo mamy ( Cleber, Kowalski ). Marcelo musi jak najszybciej wyjehać z Polski jak chce kariere zrobić.
|
Powtórka z rozrywki. Właśnie zaczynamy "kompletować" skład na puchary. Opłakane skutki tego nie dadzą oczywiście długo na siebie czekać... A jak już musimy kogoś sprzedawać to oczywiście Diaza - wartość drużyny spadnie przez to stosunkowo niewiele.
|
Cytat:
Co do Diaza no to każda oferta w okolicach mln Euro jest moim zdaniem warta rozpatrzenia. Po prostu nam to wielkiej różnicy nie zrobi. Tak naprawdę za godną kasę możemy sprzedawać. Bo i tak nie będziemy w stanie jeszcze długo zatrzymać piłkarzy. A kolejne sezony pokazują, że jakoś tam dalej człapiemy w czołówce systematycznie z roku na rok się osłabiając. Może po otwarciu stadionu jak będzie dużo ludzi przychodziło, to złapiemy jakąś tam stabilizację, że taki Marcelo czy inny będą woleli tu zostać i walczyć co roku o Ligę Mistrzów niż człapać gdzieś w ogonie ligi włoskiej czy innej. Ale na razie to nie mamy żadnej karty przetargowej, szczególnie po tym co pokazaliśmy w tym roku w pucharach nie da się nikogo na siłę zatrzymać. Nie mówię nie tym transferom, ale oczywiście zostaną przeze mnie ocenione na podstawie tego ile dostaniemy za tych piłkarzy. Swoją drogą to myślę, że idealnym miejscem dla Marcelo i Diaza byłaby Rosja, Anglia lub czołówka w Turcji i Grecji:). Włosi z środka ligi tak jak Hiszpanie czy Francuzi ze średniaków to płotki na rynku transferowym, a już średniak z ligi angielskiej czy rosyjskiej jest w stanie wyłożyć dużą kasę. Chociaż 2 mln Euro za Brożka? Też bym nie pogardził, chociaż można było za niego więcej wydusić. Ale zważywszy na to co prezentuje, że nie ma motywacji, że marudzi, a że Marcyś nas jak na razie nie zawodzi to może jednak wypchnąć Brożka? Pewnie się jeszcze uda.:) Brożek, Diaz - zamiast tego jakiś dobry napastnik i defensywny pomocnik i będzie dobrze:) Tak więc ostateczne moje wnioski to: Jeżeli ktoś da 2,2 mln Euro za Brożka to sprzedać i kupić Sobiecha. Jeżeli ktoś da powyżej 1mln Euro za Diaza to sprzedać i kupić jakiegoś środkowego pomocnika do 0,5 mln. Jeżeli ktoś da 2,7 mln Euro za Marcela to sprzedać i kupić Sadloka lub Jodłowca, a w wariancie bardzo oszczędnościowym wymienić Kowalskiego na Glika. |
wątpie że Chievo da za Marcelo te 2-3 miliony Euro , oni jak prześledzic ich transfery z ostatnich lat kupują maksymalnie zawodników do miliona Euro i tyle też pewnie zaproponują.Mam nadzieje że nikt za taka cene go nie sprzeda !!!
Sampdoria już nieco bogatsza ale takich pieniędzy za zawodnika z Polski to watpie że da.Za te kwote co chce Wisła to oni kupują rozgrywającego z Udinese albo skrzydłowego z Napoli a nie stopera z Wisły |
Cytat:
Tak się składa, że Diaz jest piłkarzem, któremu nie można odmówić zaangażowania - to po prostu profesjonalista, który wie, że nie można zejść z pewnego poziomu zaangażowania. Dlatego to o niego a nie o Jirsaka pytają zagraniczne kluby. Popełnia błędy? Fakt. To ciekawe po co chcą go Włosi? Wolę potykajacego się Diaza (widzicie tylko jego potkniecia a zapominacie o takich akcjach jak z Ruchem) od nieudolnego Jirsaka, Ćwielonga czy Łobo |
Powiem jedno, jeśli Lech za kalekę Lewandowskiego chce powyżej 5mln euro, to za Marcelo Wisła powinna krzyczeć przynajmniej 7mln.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl