Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

wanciak86 23.10.2011 21:28

Jestem Lechistą, ale muszę szczerze przyznać, że mało które forum w PL jest tak jednostronnie nastawione co to.. "Albo jesteś z Nami albo jesteś wrogiem". Chciałbym, żeby Lechia miała forum takiego poziomu jak to, gdzie nie jest tak, że każdy każdego jedzie jak szmate- ale wiadomo magia internetu. Niestety wypowiadanie sie tutaj, czy też bardziej czytanie, też traci ten smak co był kiedys..

ziz99 23.10.2011 21:59

Skorża po tym jak o mało nie poleciał na rzecz Hapala, wreszcie chyba zaczyna odrabiać zadania domowe (szkoda, że u nas nie odrabiał!). Wprawdzie oglądałem dzisiaj Legię fragmentami, ale nie widziałem słynnych Maciusiowych "długich piłek", a gra jest prowadzona właściwie od bramki do bramki klepą. Zobaczymy jak długo to utrzymają.

River 23.10.2011 22:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 1180768)
Napisałem w innym temacie - a ręka piłkarza Wisły w polu karnym w meczu z ŁKSem to co? Nikt o tym nie mówi:)

Czlowieku co Ty chrzanisz. Reka Lameya lub Jaliensa (nie pamietam ktory to byl) byla przy ciele a dokladnie rzecz ujmujac, zgieta w lokciu i przylozona do brzucha/klatki piersiowej. Klasyczna reka przy ciele, ktorych sie zwyczajnie nie gwizdze.
Radze obejrzec powtorke ale przedtem zaopatrzec sie w mocne okulary:-D

Fakt jest tez taki, ze gdyby ta reka byla do gwizdniecia i gdyby byl to ewidentny karny to juz bylaby burza w mediach o zabranej LKS-owi bramce i nieodgwizdanym karnym.

0 22 23.10.2011 23:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez legol (Post 1180785)
Tymczasem cała Polska wie komu kibicują ludzie mediów i wszelkie portale internetowe. To nie jest żaden spisek - to fakt.

Robiłeś badania?

:lol::lol::lol:

wislak68 23.10.2011 23:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1180809)
W sumie dobrze, że mało się ostatnio udzielam ...

No właśnie. Kolega ostatnio zniknął anonsując tylko raport o drogach który miał zostać ujawniony zaraz po ogłoszeniu wyniku wyborów. Wynik wyborów ogłoszono a raportu nie ... :-/
1. Ale żeby zupełnie nie odchodzić od tematu. Podobno po strzeleniu przez ŁKS drugiej bramki jakiś jajogłowy z anala przekazał sędziemu technicznemu informację że nie było spalonego. W realcji widać było w tym momencie pewne zamieszanie: główny najpierw podejmuje decyzje o nieuznaniu bramki (kierując się sygnalizacją bocznego), potem rozmawia z (chyba) bocznym (tak jakby doszła do niego informacja że w powtórce telewizyjnej widać że się pomylił) i swoją decyzję podtrzymuje. Zastanawia mnie co by sie stało gdyby na wskutek informacji uzyskanej od dziennikarzy na podstawie powtórki główny zmienił swoją decyzję? Jak rozumiem jednym z głównych argumentów przeciwko stosowaniu powtórek jest to że piłka nożna jest grą błędów a mylić może się również sędzia. Czy w takiej sytuacji sędzia zmieniając swoją decyzję wbrew wytycznym FIFA (podejmowania decyzji w oparciu tylko o "widok boiskowy", bez powtórek) nie popełnił by większego błędu niż nieuznając bramki? Teoretycznie można sobie wyobrazić sytuację w których takie "dziennikarskie pomagierstwo" prowadziłoby do świadomego (dziennikarz świadomie wprowadził sędziego w błąd) bądź nie świadomego (zła interpretacja powtórki) wypaczania wyników meczów. Pomijając wszystko inne wydaje mi się że w tej konkretnej sytuacji (a więc popełnienia błędu i późniejszego podtrzymania tej decyzji pomimo informacji o błędzie) Małek zachował się bardzo dobrze. Powstaje oczywiście pytanie czy (biorąc pod uwagę obecne regulacje) nie należałoby zakazać dziennikarzom informowania sędziów w trakcie meczu (a przynajmniej do momentu podjęcia decyzji) o ich ewentualnych błędach?
2. Zaczynam się też zastanawiać czy ostatnia jazda z Wisłą w mediach (RM zły, kiepski styl, mało Polaków w składzie, stronniczy sędziowie itp, itd) nie ma coś wspólnego z tym że dwie główne grupy miedialne (TVN z przyległościami i Polsat razem z analem) są jednocześnie powiązane kapitałowo z głównymi konkurentami Białej Gwiazdy (Legia, Śląsk). W obu stacjach nie brakuje fachowców od "czarnego PR" rodem z dawnych służb. Motyw też jest (Wisła jest potencjalnym konkurentem na "rynku kibiców pilkarskich"). Od zawsze wydawało mi się że posiadanie klubu piłkarskiego przez grupy medialne to z punktu widzenia całej ligi (a dokładnie pozostałych zespołów) słaby pomysł. Trochę tak jakby Gazeta Krakowska ścigała się o większa publikę z TVN czy Polsat.

Pan Jotka 24.10.2011 06:17

Wiślacy Kochani! Legiunia ma w tym roku szansę o cos w końcu powalczyć, więc dziennikarzyny będą wyciągać nieodgwizdane, wolne, karne, spalone, wypowiedzi Maaskanta, Wilka, Basałaja,Małeckiego itd! Pan Admin z weszło napisał: My na razie pieścimy się z Wisłą-nie znacie naszych możliwości. :D
Znaleźli już sobie nawet metodę wytykania błędów-sami decydują co zaważyło na wyniku a co nie. Odgwizdany spalony w meczu z ŁKS jest tematem na dwa artykuły, ręka Żewłakowa i nieodgwizdany karny w meczu Legia-Widzew jest przemilczany. Wiadomo...Kowalczyk siedzi na Łazienkowskiej Blizej mu na fetę na Stare Miasto w Warszawie niż na rynek w Krakowie...

Sartre 24.10.2011 07:35

Cytat:

2. Zaczynam się też zastanawiać czy ostatnia jazda z Wisłą w mediach (RM zły, kiepski styl, mało Polaków w składzie, stronniczy sędziowie itp, itd) nie ma coś wspólnego z tym że dwie główne grupy miedialne (TVN z przyległościami i Polsat razem z analem) są jednocześnie powiązane kapitałowo z głównymi konkurentami Białej Gwiazdy (Legia, Śląsk). W obu stacjach nie brakuje fachowców od "czarnego PR" rodem z dawnych służb. Motyw też jest (Wisła jest potencjalnym konkurentem na "rynku kibiców pilkarskich"). Od zawsze wydawało mi się że posiadanie klubu piłkarskiego przez grupy medialne to z punktu widzenia całej ligi (a dokładnie pozostałych zespołów) słaby pomysł. Trochę tak jakby Gazeta Krakowska ścigała się o większa publikę z TVN czy Polsat.
No ale podsumujmy:

- RM bredzi na konferencjach? Tak.
- Kiepski, dosyć siermiężny styl gry? Tak.
- Mało Polaków w składzie? Tak.
- Macie nieziemskiego farta do błędów sędziowskich? Tak.

Wszystko się zgadza. Trzy pierwsze rzeczy sami powtarzacie jak mantrę w tematach o Wiśle. To ostatnie jest z kolei głównie zarzutem wobec sędziów - i bardzo słusznym, bo błędy sędziowskie ostatnich tygodni są skandaliczne - a wobec was co najwyżej w tym kontekście, że grając raczej średnią grę jesteście na pudle - a w braku błędów sędziowskich męczylibyście się w środku tabeli.

A "fachowcy od czarnego PR" z SB to już w ogóle mocne :lol: Tak, masz rację - zarówno w TVN, w Canal+ jak i w Polsacie są specjalne tajne komórki składające się z agentów SB i UB, mające na celu nakręcanie czarnego PR przeciwko znienawidzonej drużynie piłkarskiej. To znany fakt. Podobno szykują wspólnie z ruskim GRU i niemieckim STASI porwanie Cupiała - mają podstawić za niego sobowtóra.

Cytat:

Wiślacy Kochani! Legiunia ma w tym roku szansę o cos w końcu powalczyć, więc dziennikarzyny będą wyciągać nieodgwizdane, wolne, karne, spalone, wypowiedzi Maaskanta, Wilka, Basałaja,Małeckiego itd! Pan Admin z weszło napisał: My na razie pieścimy się z Wisłą-nie znacie naszych możliwości.
Ile razy można to powtarzać? Weszło tak ma. W zeszłym roku jechali z nami bez wazeliny. Tydzień w tydzień był pojazd po żenującej Legii, bo zidiociałym Berecie (+słynne zdjęcie), po nieporadnym Skorży, po idiotycznej polityce prowadzenia klubu itd. itp., a w tym samym czasie dla kontrastu pozytywne artykuły o Wiśle i rozpływanie się nad Meliksonem. "Ja jako były legionista, kibicuję Wiśle" powiedział jeden ze znanych redaktorów portalu Weszło! (który wtedy równie dobrze mógł nazywać się "Wisło!"). Teraz role się odwróciły.

Co do błędów sędziowskich: ja rozumiem, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale dla mnie osobiście jest KOLOSALNA różnica między nabitą ręką cofaną do ciała*, której sędzia nie zauważył lub uznał że nie była celowym zagraniem, a zobaczeniem spalonego, którego nie było. To nie jest tak, że sędzia nie zauważył. To jest tak, że sędzia zobaczył coś, czego nie ma! Oglądałem tę końcówkę i jak zobaczyłem co się stało, to byłem w szoku - to było wyraźne, że tam nie było spalonego, nie o centymetry, ale o metr. Poczuj taki błąd - mieć takie zaburzenie wzroku, żeby zobaczyć coś, czego nie ma, żeby zamienić miejscami piłkarza w białej koszulce i piłkarza w niebieskiej - o metr! Faul, że piłkarz uwieszony na bramkarzu wpada z nim do bramki uniemożliwiając skuteczną interwencję też subtelny nie był. No bo gdzie miał się patrzyć sędzia? W trybuny? Na tego, co piłkę kopnął, a już olewał gdzie ona leci? Liniowy wiązał buty? Też gigantyczny błąd, z gatunku takich, że sędzia musiał dostać porażenia mózgowego w tej chwili. Dla mnie jest jednak różnica, bo o ile pewnych rzeczy można nie zauważyć, to w takich sytuacjach można się spytać - po cholerę ci goście w czarnym w ogóle biegają po boisku? Bo żeby czegoś takiego nie zauważyć, trzeba po prostu zajmować się czymś innym, niż pracą do której się zostało wynajętym.

Tak już nawiasem mówiąc - nie chodzi o to, że Wisła robi coś złego, tylko o irytację, że kilka razy z rzędu wyraźne błędy sędziowskie dają Wiśle kolosalne bonusy. To co, po każdym meczu komentatorzy powinni mówić "oj, no był błąd, ale Wisła to solidna ekipa, i przecież i tak by wygrała". A potem tydzień później to samo. A potem tydzień później to samo. A potem znowu tydzień później to samo. Sorry panowie, ale tak mógłby gadać wyłącznie kibic Wisły.

*mówię na podstawie relacji tych co oglądali z tv

Cytat:

Wiślacy Kochani! Legiunia ma w tym roku szansę o cos w końcu powalczyć,
No tak, wszyscy zawsze przeciwko wam. Media, służby, państwo, PZPN, rząd światowy i NWO - wszyscy mają na celu zniszczenie Wisły i wyciągnięcie Legii na MP. Ileż to ja już lat słyszę od was tę śpiewkę... :)

0 22 24.10.2011 08:27

Ciesze się, że ktoś wreszcie napisał to co uważa wiele, naprawdę wiele osób.

FraMat 24.10.2011 09:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1180912)
No ale podsumujmy:

- RM bredzi na konferencjach? Tak.
- Kiepski, dosyć siermiężny styl gry? Tak.
- Mało Polaków w składzie? Tak.
- Macie nieziemskiego farta do błędów sędziowskich? Tak.

Wszystko się zgadza.

sorry - nic się nie zgadza. To tylko Twój pomysł na życie.

RM bredzi na konferencjach? Nie. Maaskant dobrze wie, co robi. A że nie wszystkim się to podoba? Trudno. On nie jest od tego, żeby sie legionistom podobało.

- Kiepski, dosyć siermiężny styl gry? Bzdura. Wisła we wrzesniu akurat przechodziła dołek formy, ale styl ani nie jest kiepski, ani siermiężny. To, że gra jest nieco słabsza wynika z braku kilku podstawowych zawodników (Sobolewski, Melikson, Małecki, Jovanovic, Genkov). Ciekaw jestem jaki byłby styl Legii bez Liuboi, Radovicia, Rybusa, Wawrzyniaka, Borysiuka?

- Mało Polaków w składzie? Mało przepłacanych, nieuformowanych piłkarsko Polaków. Co to w ogóle za argument? Czy za Polaków w składzie dostaje się dodatkowe punkty? W najlepszych klubach Europy tez jest mało Polaków.

- Macie nieziemskiego farta do błędów sędziowskich? Tak samo jak mamy nieziemskiego pecha do sędziowskich pomyłek. Te kosztowały nas dwa lata temu mistrzostwo, wcześniej awans do LM. Jednak większośc z tych fartownych pomyłek nie miała wpływu na końcowy wynik

robin hood 24.10.2011 09:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1180920)
Ciesze się, że ktoś wreszcie napisał to co uważa wiele, naprawdę wiele osób.

Wszystko co Piszecie drodzy Koledzy z Warszawy to piękne słowa ale jak to mówił mój profesor ".......enie kota"

Rozumiem że na waszą korzyść sędziowie nie mylą się nigdy ? Gracie Piękną piłkę macie samych Polaków w składzie a Wasz trener nie pierniczy 3 po 3 zawsze mówiąc pięknie i elokwentnie. W gazetach i TV mówią o was dobrze bo jesteście mocną drużyną i przecież nawet jak się sędzia nieudacznik pomyli to i tak wygrywacie wszystkie mecze. BZDURA

Fakty ?? ano są kolejny mecz w Ekstraklasie z mniejszym lub większym błędem sędziego, czy wypaczył wynik meczu może a może w 10 min można strzelić jeszcze parę bramek, Może wygrałaby Wisła a może ŁKS a może Widzew a nie Legia, być może Frankowski nie byłby piłkarzem z największą liczbą bramek, może może może

Pisanie tak że jest różnica pomiędzy ręką cofaną której MÓGŁ nie widzieć a spalonym który widział - PLENIE

To tak jak z jazdą samochodem jedziesz na skrzyżowanie na czerwonym i nie zatrzymujesz sie na zielonej strzałce. Łamiesz prawo i tyle. Pytanie tylko czy policja Cię złapie czy nie.

Ręka, spalony, faul ----- pytanie tylko czy sędzia zauważy czy nie ???

błędy w piłce są i będą no chyba że wprowadzicie zapisy Video (co 80 % przypadków sprawę rozwiąże ale niestety nie zawsze i dalej będą kontrowersje bo sędzia mecz przerwał kontra szła mogła być bramka ale gwizdnął bo się komuś wydawało że piłka wpadła no ale po 10 powtórce sie okazało że nie wpadła itd itp

Jak sie komuś nie podoba to nie musi tego robić, ja rozumiem piłkarzy wypluwających płuca i prezesów ładujących kasę ale wiedzą co robią i co ładują znają realia i wiedzą jak ten sport wyglądał i jak wygląda

A i jeszcze jedno ostrzeżenie dla Was i Dla nas oraz dla wszystkich kibiców i dziennikarzy pamiętajmy i moralności Kalego (przykład .... każdy znajdzie sobie sam)

A i jeszcze jedno dla tych co na forach wypisują o kupowaniu i korupcji Wisły. mam nadzieję że macie jakieś dowody bo oszczerstwo i pomówienie jest w naszym kraju karane o podpisywanie się jako GOŚĆ nie oznacza że w sieci jest się anonimowym.

Pozdrowienia dla zdrowo myślących

Marszałek 24.10.2011 09:07

Doprawdy o co te kłótnie. Że jeden z drugim powiedział coś nie tak na Wisłę a dobrze wspomniał o Legii?No i co z tego. Kim są co to piszą czy mówią?Gdzie grali,co osiągnęli w piłce?Wiecie,bo gadać to można wszystko.

Krytykować bardzo łatwo,ale już wyszkolić sędziów, aby chociaż widzieli spalone niezwykle trudno. W naszych realiach chyba niemożliwe. Przypominam,że w pierwszej połowie odgwizdano spalonego Bitona na którym nie był. Nie dziwi więc,że widzieli też spalonego tam gdzie go nie było. Ot loteria. Raz zagwiżdże tak a raz tak. Do nauki,bo ta liga zaczyna być coraz bardziej nędzna.

Mecz w tak zawalony jak wczorajszy z ŁKS-em, wcześniejsze Polonii z Górnikiem i wiele wiele innych, powinny zostać powtórzone. Na koszt sędziów,czy PZPN-u, nie wiem kto się tym zajmuje. Bo inaczej będzie takie machanie chorągiewką jak się podoba i gwizdanie dla samego gwizdania.

Fajnie by było jakby dziś Parchate razem z Wojciechowskim nie wyszli kopać piłki:)

A co do Legii, czego się czepiacie,grają widowiskową piłę na wysokim taktycznym poziomie, do tego są postrachem Europy. A ich trener to miód malina, gra tak,że stadion pęka w szwach. Ciężko bilety dostać. I w życiu się nikt na ich korzyść nie pomylił. Proponuje to sobie wtłoczyć do głowy to i codzienność będzie dla co niektórych łatwiejsza.

FraMat 24.10.2011 09:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1180912)
Co do błędów sędziowskich: ja rozumiem, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale dla mnie osobiście jest KOLOSALNA różnica między nabitą ręką cofaną do ciała*, której sędzia nie zauważył lub uznał że nie była celowym zagraniem, a zobaczeniem spalonego, którego nie było. To nie jest tak, że sędzia nie zauważył. To jest tak, że sędzia zobaczył coś, czego nie ma! Oglądałem tę końcówkę i jak zobaczyłem co się stało, to byłem w szoku - to było wyraźne, że tam nie było spalonego, nie o centymetry, ale o metr. Poczuj taki błąd - mieć takie zaburzenie wzroku, żeby zobaczyć coś, czego nie ma, żeby zamienić miejscami piłkarza w białej koszulce i piłkarza w niebieskiej - o metr! Faul, że piłkarz uwieszony na bramkarzu wpada z nim do bramki uniemożliwiając skuteczną interwencję też subtelny nie był. No bo gdzie miał się patrzyć sędzia? W trybuny? Na tego, co piłkę kopnął, a już olewał gdzie ona leci? Liniowy wiązał buty? Też gigantyczny błąd, z gatunku takich, że sędzia musiał dostać porażenia mózgowego w tej chwili. Dla mnie jest jednak różnica, bo o ile pewnych rzeczy można nie zauważyć, to w takich sytuacjach można się spytać - po cholerę ci goście w czarnym w ogóle biegają po boisku? Bo żeby czegoś takiego nie zauważyć, trzeba po prostu zajmować się czymś innym, niż pracą do której się zostało wynajętym.

Tak nawiasem mówiąc, to nie wiem czy zauważyłeś kiedykolwiek, że inaczej widzi się pewne sytuacje z poziomu boiska, a inaczej z kamery ustawionej gdzieś wysoko. Inaczej widzi się z tego samego poziomu, co piłkarze, gdy jeden zasłana drugiego, a inaczej z góry gdy wszystko widac jak na dłoni. Jasne jest, że sędzia wczoraj na ŁKSie sie pomylił, ale nie sugeruj, że ta pomyłka była celowa. Moge usprawiedliwić sędziego, który w tłoku pod bramką nie widz nieczystego zagrania, nie mogę usprawiedliwić FIFA, że nie chce wprowadzić analizy video.

Awe 24.10.2011 09:08

Wszystko ładnie, pięknie, Satre masz dużo racji, tylko chyba nie dostrzegasz o co tak na prawdę chodzi. Czemu nagonka na sędziów zaczęła się po błędzie na korzyść Wisły? Tak na prawdę w meczu z Jagą nie stało się nic niezwykłego (oczywiście na polskie standardy sędziowania - co kolejkę jest jakiś niesłusznie przyznany/nieprzyznany karny, kartka, uznana/nieuznana bramka). W ostatnich dniach z mediów poszedł jasny przekaz: Wiśle pomagają sędziowie. Tylko o tym się mówi, tylko to się podkreśla. Zgadza się, ale to TYLKO połowa prawdy bo w tym samym czasie sędzia pomógł Jadze (!- dwukrotnie, w meczu z Wisłą i Bełchatowem - to jest dopiero ironia losu i papierek lakmusowy dla obiektywizmu niektórych), Legii, Widzewowi, ŁKSowi(!) i pewnie komuś jeszcze. Ale czy ktoś dziś pamięta o karnym w Rumunii? O spalonym Frankowskiego? O ręce tego Murzyna? O derbach Łodzi? Prosty przykład: Nunez, Kascelan i symulka każdego z nich? Czemu jeden został przeczołgany w mediach jak najgorsza szmata, a o Kascelanie cisza? Czemu nie ma afery jak Lech strzelił 6 goli ze spalonego (od razu mówię, że nie widziałem tych bramek więc tu mogę się mylić i było ich 5 ;)) W meczu ŁKS - Wisła co chiwlę podkreślane, że nam pomagają sędziowie, a o ŁKS w derbach Łodzi cisza (wiem, trochę inna skala pomyłki, ale jednak). A nad bramkami Jaliensa i Kaczmarka dziennikarze będą się spuszczać jeszcze przez rok.
Trzeba mocno przymykać oko, żeby nie widzieć, że dziennikarze zachowali się jak psy, który tylko czekały na spuszczenie z łańcucha.
Szkoda, że nie było takiej afery jak sędzia przekręcił Ruch w meczu z Amiką, co miało bezpośredni wpływ na tytuł mistrzowski. Szkoda, że nie było afery po nieuznanej bramce Głowackiego w derbach (pewnie nawet tego nie pamiętasz...)
Dlatego fajny ten twój post, cięty, ironiczny, jedynie nie do końca prawdziwy, bo coś w tym jest, że media nagłośniły pomyłki na naszą korzyść (widziałem nawet parę wypowiedzi, artykułów sugerujących, że to nie były "zwykłe" błędy, a Kulesza chce iść do prokuratury), a o reszcie mówi się tyle co zwykle.
A jeszcze odnosząc się do weszło - co innego jechać po kimś, że gra słabo czy prowadzi śmieszną politykę transferową. Przecież kibice Wisły nie są ślepi, gramy słabo i jak kogoś rajcuje wyżywanie się na nas przez poziom gry (tak jak na Legii jakiś czas temu) - droga wolna. Mogli by nas nawet cisnąć przez błędy sędziego ale gdyby one były tylko na naszą korzyść. A tymczasem w ostatnim czasie skorzystało niemal pół ekstraklasy. :)
PS. Z tego co wiem to najdroższy był ten z LE

Gwiaździsty 24.10.2011 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1180912)
No ale podsumujmy:

-- Macie nieziemskiego farta do błędów sędziowskich? Tak.

Rozumiem, że Amika z 6 strzelonymi bramkami ze spalonego miała mniejszego farta ?

Czy ten medialny jazgot po nieuznanej bramce ŁKS- u jest adekwatny do bramki Frankowskiego z Jagielloni, ze spalonego i niepodyktowaniu karnego na Kosowskim ?

Sartre 24.10.2011 10:08

Cytat:

sorry - nic się nie zgadza. To tylko Twój pomysł na życie.

RM bredzi na konferencjach? Nie. Maaskant dobrze wie, co robi. A że nie wszystkim się to podoba? Trudno. On nie jest od tego, żeby sie legionistom podobało.

- Kiepski, dosyć siermiężny styl gry? Bzdura. Wisła we wrzesniu akurat przechodziła dołek formy, ale styl ani nie jest kiepski, ani siermiężny. To, że gra jest nieco słabsza wynika z braku kilku podstawowych zawodników (Sobolewski, Melikson, Małecki, Jovanovic, Genkov). Ciekaw jestem jaki byłby styl Legii bez Liuboi, Radovicia, Rybusa, Wawrzyniaka, Borysiuka?

- Mało Polaków w składzie? Mało przepłacanych, nieuformowanych piłkarsko Polaków. Co to w ogóle za argument? Czy za Polaków w składzie dostaje się dodatkowe punkty? W najlepszych klubach Europy tez jest mało Polaków.

- Macie nieziemskiego farta do błędów sędziowskich? Tak samo jak mamy nieziemskiego pecha do sędziowskich pomyłek. Te kosztowały nas dwa lata temu mistrzostwo, wcześniej awans do LM. Jednak większośc z tych fartownych pomyłek nie miała wpływu na końcowy wynik
Tak jak mówiłem - SAMI takie rzeczy piszecie. Ty FraMat faktycznie nie, ale na tyle na ile czasem sobie czytam co piszecie w tematach o Maaskancie czy o meczach Wisły, to trzy pierwsze argumenty przewijają się w zasadzie bez przerwy. Tak, sami wyśmiewaliście Maaskanta za teksty na konferencjach – i gość faktycznie na nich irytuje tym swoim „wszystko jest pięknie, wszystko jest super” podejściem. Zupełnie inną sprawą jest powód, dla którego to robi. Może i faktycznie wychodzi z założenia, że te brednie które opowiada na konferencjach będą na korzyść Wisły. Ale co to mnie obchodzi? Ja widzę gościa, który po marnym meczu mówi „zagraliśmy perfect”. Po absurdalnie wyraźnym faulu mówi „ja na powtórkach nic nie widziałem”. Że mówi tak, bo to jest korzystne dla jego klubu – fajnie. Ale ktokolwiek, dla którego aksjomatem nie jest dobro Wisły powie: facet bredzi. Nieważne dlaczego bredzi, ważne że bredzi.

Co do stylu gry – ja właściwie nie mam zastrzeżeń do tego co piszesz. Tak, we wrześniu mieliście dołek formy, a potem zostaliście pozbawieni najważniejszych zawodników. Tak, Legia grałaby pewnie straszny piach bez Radovića (Meliksona), Ljuboi (Genkova), Rybusa (Małeckiego), Borysiuka (Sobolewskiego) czy Jovanovića (Wawrzyniaka). To was jak najbardziej usprawiedliwia, że gracie siermiężnie i w kiepskim stylu. Ale gracie siermiężnie i w kiepskim stylu. Co z tego, że to jest usprawiedliwione.

W zeszłym roku u nas była w obronie żenada na początku sezonu. Pamiętasz? Siup, siup, siup, każdy frajer mógł nam strzelić bramę. Pyk – wpadają trzy od czarnuchów, pyk – wpadają 2 od BOTu, pyk – wpadają 2 od Lechii, pyk – wpadają 4 od was, pyk, pyk, pyk… Wszyscy po nas jechali równo, że nasza obrona to największe stado łamag w historii obron, ba, w historii stad oraz łamag również. Co z tego, że spośród 4 podstawowych obrońców grało… zero. To było usprawiedliwienie, i wszyscy je mieli w dupie, bo graliśmy żenadę w obronie i to był fakt.

Co do małej ilości Polaków w składzie: ja tam nie mówię, czy to dobrze, czy to źle. Jakby u nas grało dwóch Polaków i 9 obcokrajowców, to bym jakoś szat pewnie nie darł – nie ważne jakiego koloru jest kot, ważne żeby myszy łapał. Osobiście mnie bardzo cieszy, jak grają Polacy, w szczególności młodzi, ale to nie jest dla mnie argument za ani przeciw nikomu. Natomiast to, że u was Polacy praktycznie nie grają – to jest fakt. I sami na to marudzicie – poczytaj własne forum. Różni ludzie róznie na to reagują – Tobie czy mnie to nie przeszkadza, Ty w przeciwieństwie do mnie jesteś niechętny grze Polaków w polskich klubach – skoro są przepłacani i nieumiejętni piłkarsko, spoko. Są też tacy, którym zależy na tym, żeby polscy piłkarze grali w naszych klubach więcej. Kwestia podejścia, co kto woli – jeden rosół, drugi piwo.

Wreszcie co do pomyłek sędziowskich – jakby zrobić wyciąg z historii pomyłek sędziowskich, to by każdy znalazł argumenty na śmiertelne pokrzywdzenie, jak i na absolutną faworyzację. Tymczasem mieliście sędziowskiego farta do gigantycznych i trudnych do usprawiedliwienia błędów w trzech kolejnych spotkaniach. Nie przekupywaliście sędziów, nie wasza wina, jasne. Ale trudno, żeby coś takiego nie odbiło się jakimś echem.

Cytat:

Wszystko co Piszecie drodzy Koledzy z Warszawy to piękne słowa ale jak to mówił mój profesor ".......enie kota"

Rozumiem że na waszą korzyść sędziowie nie mylą się nigdy ? Gracie Piękną piłkę macie samych Polaków w składzie a Wasz trener nie pierniczy 3 po 3 zawsze mówiąc pięknie i elokwentnie. W gazetach i TV mówią o was dobrze bo jesteście mocną drużyną i przecież nawet jak się sędzia nieudacznik pomyli to i tak wygrywacie wszystkie mecze. BZDURA
Jasne, że się mylą. Podałbym Ci sporo przykładów jak się mylą nawet. Mylą się w obie strony. W zeszłym roku mieliśmy super-kontrowersyjną na pograniczu skandalu sytuację z Cracovią u siebie, to później z tą samą Cracovią sędziemu udało się z 4:1 zrobić 3:3. Zdarza się, życie. Takich przykładów miałbym całą listę – często w dwumeczach w zasadzie się wymienialiśmy błędami sędziowskimi – z GKSem i Zagłębiem w zeszłym roku było to samo. W tym roku karny z kapelusza przeciwko ŁKSowi na 1:0 (tzn. faul był, ale to była sytuacja, której 99/100 sędziów by nie zagwizdała) i te nieodgwizdane karne po wjazdach Wawrzyniaka w LE czy niby-ręka Żewłakowa. Mieliśmy też sytuacje zupełnie odwrotne, gdzie to my na pomyłkach sędziowskich traciliśmy.

Nie chodzi o sam fakt błędów sędziowskich. To jest norma i moglibyśmy długo się licytować. Chodzi o ciężar gatunkowy tych błędów. A te na waszą korzyść były ostatnio kolosalne.

Cytat:

Pisanie tak że jest różnica pomiędzy ręką cofaną której MÓGŁ nie widzieć a spalonym który widział – PLENIE
Uważasz, że z punktu widzenia nie ma różnicy pomiędzy wpadnięciem komuś na plecy w trakcie meczu podczas rozgrywania rzutu wolnego a daniu komuś z byka w twarz, bo i to faul i to? Inna skala oczywiście, ale chodzi mi o to, że owszem, stoję na stanowisku, że różne przewinienia na boisku mają różny ciężar, tak jak to że jedne przewinienia łatwiej zauważyć, a inne trudniej. I jest dla mnie ogromna różnica, pomiędzy przeoczeniem spalonego, który wyraźnie był, niż dostrzeżeniem spalonego którego wyraźnie nie było. Nie zauważyć – ludzka rzecz. Zobaczyć coś czego nie ma – trochę gorzej.

Cytat:

Tak nawiasem mówiąc, to nie wiem czy zauważyłeś kiedykolwiek, że inaczej widzi się pewne sytuacje z poziomu boiska, a inaczej z kamery ustawionej gdzieś wysoko. Inaczej widzi się z tego samego poziomu, co piłkarze, gdy jeden zasłana drugiego, a inaczej z góry gdy wszystko widac jak na dłoni. Jasne jest, że sędzia wczoraj na ŁKSie sie pomylił, ale nie sugeruj, że ta pomyłka była celowa. Moge usprawiedliwić sędziego, który w tłoku pod bramką nie widz nieczystego zagrania, nie mogę usprawiedliwić FIFA, że nie chce wprowadzić analizy video.
Nie sugeruję, że pomyłka była celowa, spokojnie :) Ja tylko mówię o tym, że macie super-farta, że to irytuje i że nie powinniście się dziwić, że o tym się pisze. Ani też nie powinniście się dziwić, że pisze się o tym stawiając was w złym świetle. No bo czego się spodziewać?

A co do punktu widzenia sędziów – ja się zgadzam, z ich poziomu nietrudno o błąd, a brak analiz video to skandal. Ale akurat jak liniowy biegający wzdłuż akcji w bardzo klarownej sytuacji popełnia taki błąd, to trudno go usprawiedliwić. Albo w akcji podbramkowej jak piłka leci lobem w kierunku bramki a bramkarz jest trzymany za szyję przez piłkarza drużyny przeciwnej, to też może dziwić, że żaden z trzech sędziów niczego nie zauważył. No bo gdzie oni się mieli patrzeć?

Cytat:

Czy ten medialny jazgot po nieuznanej bramce ŁKS- u jest adekwatny do bramki Frankowskiego z Jagielloni, ze spalonego i niepodyktowaniu karnego na Kosowskim ?
W mojej ocenie to był akurat największy błąd w tej rundzie - ta nieuznana bramka ŁKSu. Spalony Frankowskiego był też skandalem, ale mniejszym - co tłumaczę wcześniej. Co nie znaczy, że nie wywołuje to oburzenia. Faul na Kosowskim akurat dla mnie był mało spektakularnym błędem - raz, że to nie był jakoś super-wyraźny faul, a dwa - że chyba jednak przed polem karnym.

Koniec końców, panowie, ja wiem że wy będziecie do upadłego bronić zarówno tych pomyłek sędziowskich, jak i teorii o tym jak to wszyscy są przeciwko wam, zawsze, wszędzie, a jedyne o czym administracje publiczne wszystkich krajów świata myślą, to jak to zrobić, by waszym kosztem Legia wygrała MP. Ale raz na jakiś czas moglibyście się jednak zastanowić, czy oby na pewno jest wielkim zaskoczeniem, że w takich okolicznościach z jakimi mieliśmy ostatnio do czynienia, odpryskiem przy okazji krytyki sędziów dostaje się Wiśle, która ostatnio była beneficjentem tych błędów największych. I jeszcze jedna rzecz – w Polsce trzy ekipy, którym zawsze poświęca się 5x miejsca więcej, niż reszcie. Pogódźcie się z tym, że jesteście jedną z nich – na dobre i na złe.

kreseq 24.10.2011 10:10

Weszlo bylo jest i bedzie specyficzne. Beda sie czepiac wszystkiego bo wiedza ze im wieksza jazda tym wiecej odwiedzin :)
Ja wiele rozumiem ale trzeba im oddac ze jak czepiali sie kiedys Legii i Skorzy to mieli racje, jak czepiali sie waszego trenera i jego zlotych mysli tez mieli racje, teraz czepiaja sie bledow sedziowskich i tez maja racje.
Nie wspomnieli o karnym? Coz, to na bank znak ze sa za Legia :D Jestescie przewrazliwieni i z jednej strony rozumiem to bo to wasz klub, z drugiej jednak kilka osob stad jest zaslepionych i to juz tak niezbyt zdrowo :)

Jak juz nie ma sie argumentow to wychodzi stary tekst ze cale polskie media kibicuja wiadomo komu :lol:

Nie robcie z Legii ulubiencow mediow a z Wisly wiecznych pokrzywdzonych bo jedno i drugie nie jest prawda.

Mozna ten temat ciagnac tysiac stron tylko po jaka cholere? Wiecie przeciez ze do wspolnych wnioskow nie dojdziecie NIGDY.

PS: Zagral jeden mlody w Wisle, zagrali Zyro i Wolski i tutaj widze plus. Mam nadzieje ze wieksza ilosc mlodych zawodnikow pojawiac sie bedzie w skladach takich druzyn jak Legia Wisla czy Lech. Reszta ekip z ekstraklasy ma jako taki balans miedzy obcokrajowcami a rodzimymi zawodnikami.

Oldpara 24.10.2011 10:12

Oczywiście, że mamy ostatnio farta do pomyłek sędziowkich. I co z tego? Raz pod wozem, raz na wozie.

Ja to obieram, jako przekaz "z góry" - po prostu Wisła została wybrana przez Boga, i musi zostać mistrzem w tym roku. Gdyby było inaczej, to z tymi kontuzjami, graniem co 3 dni i dołkiem formy już mielibyśmy z 10 pkt straty. To po prostu ZNAK!

So don't fuck with us!

Sartre 24.10.2011 10:19

Cytat:

Oczywiście, że mamy ostatnio farta do pomyłek sędziowkich. I co z tego? Raz pod wozem, raz na wozie.
Yep. Zgadza się. Ale nie oburzajcie się, że inni o tym piszą, jakby wam robili nie wiadomo jaką krzywdę :)

Cytat:

Ja to obieram, jako przekaz "z góry" - po prostu Wisła została wybrana przez Boga, i musi zostać mistrzem w tym roku. Gdyby było inaczej, to z tymi kontuzjami, graniem co 3 dni i dołkiem formy już mielibyśmy z 10 pkt straty. To po prostu ZNAK!

So don't fuck with us!
:lol:

Prawidłowo! :lol:

Yossarian 24.10.2011 10:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1180945)
Rozumiem, że Amika z 6 strzelonymi bramkami ze spalonego miała mniejszego farta ?

Czy ten medialny jazgot po nieuznanej bramce ŁKS- u jest adekwatny do bramki Frankowskiego z Jagielloni, ze spalonego i niepodyktowaniu karnego na Kosowskim ?

Nie zapominajmy tez o ewidentnej rece w polu karnym Zewlakowa.

Wspomniane wydarzenia nie wpisuja sie jednak w jedynie sluszna linie programowa, obowiazujaca w krajowych ,przepraszam -w stolecznych srodkach masowego przekazu,nalezy je wiec umiejetnie przemilczec.
Tak na prawde to troche mi ich szkoda.Okragly tydzien medialnej histerii i efekt odwrotny od zamierzonego-znowu wygrywa Wisla.Ale jak to mowia-psy sczekaja a karawana jedzie dalej i mam nadzieje ,ze w sobote wygramy z Podbeskidziem po wymyslonym karnym w 98 minucie i po czterech nie uznanych bramkach dla bielszczan.Wtedy cala redakcja C+ wraz ze swoimi kolegami z weszlo popelni rytualne samobojstwo.Czego sobie i wam serdecznie zycze.

Pan Jotka 24.10.2011 10:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1180912)



No tak, wszyscy zawsze przeciwko wam. Media, służby, państwo, PZPN, rząd światowy i NWO - wszyscy mają na celu zniszczenie Wisły i wyciągnięcie Legii na MP. Ileż to ja już lat słyszę od was tę śpiewkę... :)

Taaa. Niejaki Kowalczyk pieprzy o korupcji, nieuczciwości, ale MP KUPIONE w 1993 roku mu już nie przeszkadza. O ile wiem to dziennikarzyny z weszlo (głównie o tych pismaków chodzi) siedzą na Ł3 notorycznie, a nie na r22. raczej trudno ich nie podejrzewać o sympatię. No chyba, że Kowalczykowi& spółce się odmieniło hehe
Lista krzywd jest długa jak dzieje futbolu, ale od tygodnia Wisła jest najgorsza na świecie. Akurat w zesżłym seoznie tez się sędzia mylił okrutnie na korzyśc Wisły-np. spotkanie z Lechią, ale takiej nagonki na Wisłę nie było.Dlaczego? Bo szybki rzut oka na tabelę sprzed roku wyjaśnia wszystko. Legii nie było nawet w pierwszej 10.i pismaki pisały wtedy o...słabej formie Legii :D

Sartre 24.10.2011 10:28

Cytat:

O ile wiem to dziennikarzyny z weszlo siedzą na Ł3 notorycznie
Bo redakcja jest w Warszawie, to gdzie mają siedzieć? :lol: na Konfidenckiej? :lol:

el Nuero 24.10.2011 10:35

Jestem chłopak z wioski, więc napiszę prostym językiem: zamieniłbym wiele takich sędziowskich pomyłek jak wczoraj na jedną poprawną: właściwą decyzję M. Rileya w Atenach w 2005 r., w przeklętym, niesłusznie przegranym meczu z Grekami. Prawidłowy, skradziony gol Marka Penksy na 2:2 dawał nam Ligę Mistrzów! Czy którakolwiek z polskich drużyn została bardziej orżnięta niż Wisła wtedy?

A jeśli chodzi o "pracę" arbitrów to jestem od dawna zwolennikiem wprowadzenia sędziego video, który również miałby słuchawkę + mikrofon i mógłby informować głównego, co się dzieje. Decyzja głównego byłaby oczywiście nieodwołalna. A tak? Można wprowadzić nawet dziesięciu baranów, pardon - sędziów bramkowych, a niewiele to da. Przerwy w meczu - i tak są, gdyż protestują zawodnicy (wolałbym, aby ten czas sędzia poświęcił na konsultacje z asystentami).

Ostatnie kolejki ligowe w Polsce pokazały, że zamiast niektórych sędziów mógłby prowadzić mecz przysłowiowy zezowaty Bolek spod budki z piwem. "Spalone" podanie do Frankowskiego, nieuznany gol ŁKS-u, gra w siatkówkę legijnego Żewłakowa, naciągany karny dla Podbeskidzia, 6 goli ze spalonych Amiki, niesłuszny remis w meczu Polonia-Górnik... lista jak z kroniki policyjnej. A potem mistrzem Polski zostaje przypadkowa drużyna po nieuczciwie zdobytej, "zwycięskiej" bramce z Ruchem, podczas gdy jednocześnie jej głównemu rywalowi nie uznaje się prawidłowego gola (strzał Głowackiego).

Summa summarum: jeśli ci "sędziowie" wykonują na co dzień jakąś inną pracę, to najgorszego wroga bym do nich nie wysłał. Oczywiście możecie się ze mną nie zgodzić.

Edit: Marszałek - też jestem zdania, że "zawalone" mecze powinny odbywać się jeszcze raz na koszt sędziów. Być może uderzenie "po kieszeni" spowodowałoby cudowne poprawienie wzroku arbitrów i większą uwagę podczas meczu. Przecież niejeden pracownik może zostać ukarany lub wylecieć z roboty, jeśli źle pracuje - dlaczego sędziów (przynajmniej większość) to omija?

Sartre - ani myślę bronić pomyłek sędziowskich. W pucharach jest to szczególnie bolesne. Nas przekręcił Riley w Atenach. Was też oszukiwano. Pamiętasz jak pewien sędzia w meczu Szachtar - Legia podyktował karnego przeciw wam za faul na 17. metrze?

tomek100 24.10.2011 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1180950)
Jak juz nie ma sie argumentow to wychodzi stary tekst ze cale polskie media kibicuja wiadomo komu :lol:

Nie robcie z Legii ulubiencow mediow a z Wisly wiecznych pokrzywdzonych bo jedno i drugie nie jest prawda.

Całych mediów to pewnie nie, ale grupy TVN (w tym Onetu) to na pewno. To zresztą nie jest nic dziwnego, w końcu to jedna grupa kapitałowa, ale powiedzmy to sobie wprost, a nie ściemniajmy że jest inaczej :D. Przykłady z ostatnich miesięcy, które osobiście widziałem (a nie oglądam TV zbyt często):

1) wieczorna audycja giełdowa TVN CNBS: rozmowa o sytuacji na rynkach finansowych, a dziennikarz przerywa wywiad i mówi co w stylu "wow Legia strzeliła gola" a potem wraca do rozmowy o giełdzie amerykańskiej (może facet liczy na szybki awans :D)

2) poranny program "Dzień Dobry TVN" i materiał "piłkarze Legii odwiedzili studio TVN" - Rybus sprawdza ja wygląda praca kamerzysty :D

3) satyryczny program "Szkło kontaktowe" TVN 24 i 20 minutowa wstawka o tym jak to wspaniale gra Legia z Rapidem z relacją "minuta po minucie"

bez napinki :D

Pan Jotka 24.10.2011 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1180963)
Bo redakcja jest w Warszawie, to gdzie mają siedzieć? :lol: na Konfidenckiej? :lol:

Co dopiero ty albo jakiś inny udzielajacy się na naszym forum legionista burzył się, ze piszemy iż media sa warszawskie. Dokładnie tego samego argumentu użyłem...Zatem kolego jak sa warszawskie to sa stronnicze czy tez nie? Oglądam własnie magazyn ligowy na Gazeta.pl i zły jest Maaskant bo nie gada o decyzjach sedziego. Trenerzy na cąlym świecie mają zakaz mówienia, ale co tam...Zły jest Maaskant!
Od.......cie się już od Wisły, bo nie wina TSu, że sedziowie słabi. Już widze oczyma wyobraźni, kiedy zdobędziemy MP i będzie ujadanie jaki to słaby mistrz i jeszcze pomagali mu sędziowie. :D

Awe 24.10.2011 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1180948)
Nie chodzi o sam fakt błędów sędziowskich. To jest norma i moglibyśmy długo się licytować. Chodzi o ciężar gatunkowy tych błędów. A te na waszą korzyść były ostatnio kolosalne.

Generalnie ciężko się z tobą nie zgodzić, szczególnie jeśli chodzi o ostatni akapit, ale dalej piszesz jedynie półprawdę, w kwestii, którą teraz cytuję. Dodatkowo starasz się wyśmiać naszą opinię, że media są stronnicze w tej sprawie, a są :)
Bo tak na prawdę to kolosalnym błędem był jedynie faul Jaliensa. Przypominam, że w meczu z Jagą była baaaaardzo kontrowersyjna sytuacja z wejściem w Gargułę w polu karnym. Moim zdaniem to był faul. Ale praktycznie w żadnej relacji nie jest o tym wspomniane... Dlaczego? Wychodzi na to, że w dwóch ostatnich meczach Jaga strzeliła bramkę ze spalonego i nie podyktowano przeciwko nim dwóch karnych. Ale to oni robią za ofiarę tej złej Wisły. To samo ŁKS. W ogóle jak już się chcemy trzymać szczegółów to w meczu z łodzianami był spalony, a nie nieuznana bramka, to takie małe chamstewko z mojej strony. Większym błędem sędziego było to, że późno gwizdnął. Bo takich półmetrowych spalonych, gdzie napastnik wychodzi na czystą pozycję to bywa po pięć na kolejkę... W tej były przynajmniej dwie. Możemy się spierać, co ma większy ciężar gatunkowy: "zwykły" spalony jakich wiele (oczywiście to wielbłąd sędziego), czy ręka w końcówce meczu. Zobacz jak opisywano te dwie sytuacje. Ten "ciężar gatunkowy" wytworzyły media n.in. przez słynne "jak grać w 10 na 14?". Ale faktem pozostaje, że z Wisły zrobiono teraz koruptora, a np. z przytułku sprzedawczyków Jagi wielkiego poszkodowanego. Że nagłośniono kartkę dla Fulham (gdzie to już w ogóle kuriozum, bo sporo postronnych osób uważa, że czerwona się należała - wg mnie obydwaj powinni dostać po żółtku. Szczerze mówiąc, nie wiem, co dokładnie mówią przepisy?), a przemilczano zupełnie karny dla Rapidu. Tak trudno przyznać, że media są o nam nieprzychylne? Jak graliście słabo, to pisali, ze gracie słabo, trudno, żeby było inaczej. Jak pół ligi korzysta na błędach sędziego to piszą, że Wisła korzysta. To się przemilczy, to się podkoloryzuje, przekaz idzie w Polskę. Sporo dziennikarzy jest z Warszawy, nie jest dziwne komu sympatyzują, to nie wasza wina, tak samo jak błędy sędziów nie są nasza :)

Niedawno na ekstraklasa.tv wrzucili filmik z kontrowersjami. Faulu na Gargule nie ma, pal licho, ale jest sytuacja Wilczka. Identyczna jak z ŁKS-Wisła. Kontrowersyjny spalony, sędzia za późno gwizdnął, Wilczek trafił. Tak jak mówię, zwykły źle odgwizdany spalony, sytuacja jakich wiele. Frankowski to samo. Co kolejkę tak jest. No ale z naszego meczu trzeba zrobić mega aferę.

Sartre 24.10.2011 10:59

Przecież to był żart :lol: W weszło przecież wiadomo kto pracuje, i tam mają stosunkowo wymieszany skład. A w dodatku Kowal jest ostro skwaszony na Legię i on lubi, jak jej źle idzie, bo może wtedy marudzić jak to jest źle.

A w magazynie e-klasy na gazeta.pl potrafią pieprzyć jak potłuczeni. Ja to oglądam w zasadzie tylko dlatego, że lubię sobie pooglądać jakieś komentarze o lidze, ale oni tam albo strasznie nudzą, albo pieprzą jak potłuczeni.

@Awe: do tego dlaczego piszą o was a nie o Jadze odnosiłem się już wcześniej. Wy jesteście po prostu ważniejsi od Jagi.

murray 24.10.2011 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1180963)
Bo redakcja jest w Warszawie, to gdzie mają siedzieć? :lol: na Konfidenckiej? :lol:

Powiedziałbym raczej, że Z Warszawy.

szprotson 24.10.2011 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez murray (Post 1180975)
Powiedziałbym raczej, że Z Warszawy.

nie do końca panowie.
szukacie spisku bez kitu.

na dodatek rzecznikiem zostaje dziewucha z skwk

-ja123- 24.10.2011 12:57

Ci z Weszło są z różnych miast. Przecież w tym roku było u nich kilkadziesiąt wywiadów z wiślakami, łącznie z wywiadem nawet z dwoma kibicami-dziadkami Wisły. Z osobami związanymi z np. Lechem czy Legią kilka.Popatrzcie na komentarze wówczas pod tymi wywiadami. Nikt nie miał wątpliwości, że Weszło jest za Wisłą ;).

Kociewiak 24.10.2011 13:24

ciekawe jak tam dzisiaj mecz zgodowy w synagodze:D

Kocur 24.10.2011 13:46

No właśnie miałem napisać żeby przestać się kłócić o czarnuchów z chorągiewkami bo bardzo możliwe że od dawien dawna napiszę że "Lubię poniedziałki" :D


EDIT:

W świetle ostatnich wydarzeń pasowałoby żeby sędzia orżnął dzisiaj parchatych :rotfl:

Sartre 24.10.2011 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1181029)
Mam do Ciebie krótkie pytanie, a mianowicie: czy sędzia dwa lata temu orżnął Wisłę w meczu o mistrza? Popełnił dziecinny błąd nie uznając bramki? Popełnił błędy w Poznaniu? Była z tego afera? I oto się cała sytuacja rozchodzi. Wtedy nie pisano o tym, że sędzia orżnął Wisłę w Krakowie i Poznaniu, lecz o wielkim pechu Wisły - a w zasadzie frajerstwie.

http://www.weszlo.com/news/4945-Kriv...sob_na_majstra

http://www.weszlo.com/news/4952-Sedz...jka_po_kolejce

http://www.weszlo.com/news/4972-I_ba..._Poznan_cieszy

crazykaro 24.10.2011 15:02

No i bardzo dobrze całośc podsumowuje trzeci artykuł. Wszedzie cieszono się że Amica zdobyła mistrza, nie było takiej nagonki, nie było takich analiz jak teraz są, nie było pisania o korupcji, PZPN też sie nie wtrącał a sędziowie nie zostali ukarani tak jak teraz:!:

19sebawro06 24.10.2011 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1180950)
Weszlo bylo jest i bedzie specyficzne. Beda sie czepiac wszystkiego bo wiedza ze im wieksza jazda tym wiecej odwiedzin :)
Ja wiele rozumiem ale trzeba im oddac ze jak czepiali sie kiedys Legii i Skorzy to mieli racje, jak czepiali sie waszego trenera i jego zlotych mysli tez mieli racje, teraz czepiaja sie bledow sedziowskich i tez maja racje.
Nie wspomnieli o karnym? Coz, to na bank znak ze sa za Legia :D Jestescie przewrazliwieni i z jednej strony rozumiem to bo to wasz klub, z drugiej jednak kilka osob stad jest zaslepionych i to juz tak niezbyt zdrowo :)

Jak juz nie ma sie argumentow to wychodzi stary tekst ze cale polskie media kibicuja wiadomo komu :lol:

Nie robcie z Legii ulubiencow mediow a z Wisly wiecznych pokrzywdzonych bo jedno i drugie nie jest prawda.

Mozna ten temat ciagnac tysiac stron tylko po jaka cholere? Wiecie przeciez ze do wspolnych wnioskow nie dojdziecie NIGDY.

PS: Zagral jeden mlody w Wisle, zagrali Zyro i Wolski i tutaj widze plus. Mam nadzieje ze wieksza ilosc mlodych zawodnikow pojawiac sie bedzie w skladach takich druzyn jak Legia Wisla czy Lech. Reszta ekip z ekstraklasy ma jako taki balans miedzy obcokrajowcami a rodzimymi zawodnikami.

na pewno media są bardziej przychylne wam niż nam i to musisz przyznać. może ty tego nie widzisz ale trochę w tym prawdy jest. prosty przykład. ostatnie mecze w le.
Zachwycanie sie Legia w każdym programie nie było końca (np. w canal+) o wygranej Wisły nad Fulham nie mówiono. wypominano tylko symulke nuneza i nie sprawiedliwa czerwona kartkę która była w 100% prawidłowa. kolejny przykład nsport i ich poniedziałkowy program piłkarski.
pierwsza godzina rozmowa o polskiej lidze. 30 minut o legi a 30 minut o wszystkich innych drużynach.
nie wierzysz? pooglądaj dzisiaj na pewno będzie 1h o Legi bo wygrali w lidze i w le. o Wiśle powiedzą ze wygrali ale po nie słusznej czerwonej kartce i będzie koniec rozmowy. kolejny przykład ostatnie mecze le w polsacie. Legia strzela gola wielka radość niesamowita gra Legi, gola strzela Wisła i wielkie szczęście ze sędzia wyrzucił zawodnika Fulham. możesz się z tym nie zgadzać ale ja uważam ze tak jest. Ty możesz uważać inaczej. Pozdrawiam

19sebawro06 24.10.2011 15:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1180963)
Bo redakcja jest w Warszawie, to gdzie mają siedzieć? :lol: na Konfidenckiej? :lol:

tu jest chyba potwierdzenie dlaczego dziennikarze są wam bardziej przychylni.

studio 24.10.2011 15:35

Wy chyba zapomnieliscie o najwazniejszym programie o polskiej lidze na tvn "Orange Ekstraklasa" :lol:

wolfy 24.10.2011 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez studio (Post 1181076)
Wy chyba zapomnieliscie o najwazniejszym programie o polskiej lidze na tvn "Orange Ekstraklasa" :lol:

O matko. Musiałeś o tym przypominać?

:foch:

A teraz chwila oddechu :>

snyrting 24.10.2011 15:57

Sartre a gdzie w tym ostatnim tekscie znalazłeś wzmiankę o skandalicznej decyzji sędziego?

Ja tam przeczytałem tylko o "zramlolałej grze", na która "nie da się patrzeć", "łbie Jopa" i kibicach Wisły "którzy już się nacieszyli, więc niech dadzą innym".

Burza jaka by się przetoczyła przez ogólnopolskie media gdyby podobna jak rok temu sytuacja była udziałem Legii lub Śląska jest nie do wyobrażenia. Oszukanie Wisły przez sędziego, czego skutkiem była utrata mistrzostwa, podsumowano bardzo znamiennym w omawianej sytuacji określeniem- "i bardzo dobrze".

Panowie z Warszawy, czas spojrzeć prawdzie w oczy. Jeżeli chodzi o sposób prezentowania Was w mediach stoicie na uprzywilejowanej pozycji. Nie znaczy to bynajmniej, że macie tutaj posypywać głowy popiołem i rozdzierać z tego powodu szaty. Wystarczyłoby przyznanie, że tak faktycznie jest. Szkoda, że nie umiecie się zdobyć na taki krok.

1q2 24.10.2011 16:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1180809)
Popisy sędziowskie z ostatnich kolejek utwirdziły mnie w przekonaniu, że obstawianie ekstraklasy nie powinno być dopuszczane do bukmacherki. Może to poprawiłoby sytuację?

No ale to trochę tak jak by kazać zamknąć drogi bo pijaki nimi jeżdżą, albo co bliższe, zamknąć np. stadion w Poznaniu bo ktoś się pobił w Bydgoszczy...no ale to akurat było;)

Powtórki video by większość sprawy załatwiły ale wiadomo że lata na to trzeba będzie poczekać ale moim zdaniem głównie nie dla tego że uefa to taki 1000 razy większy pzpn - czyli banda a dla tego że kluby/reprezentacje to widocznie mają głęboko w dupie

Gdyby była presja, oczywiście zapoczątkowana od tych największych to musieli by to wprowadzić ale tego nie ma.Jest tylko wieczne narzekanie
Niestety okazja czyni złodzieja - to jest tak jeśli chodzi o sędziów jak i samych grajków, którzy taśmowo oszukują bo nic im za to nie grozi.

flamengista 24.10.2011 18:13

Drodzy Warszawiacy: w ogóle nie pisałem tego do Was, więc czemu ze mną polemizujecie:-D Przecież piszę, że się nie dogadamy. Pisałem, by zachęcić do zakończenia dyskusji - a widzę że efekt przeciwny. Wątek się zupełnie rozjechał na OT.

Żeby nie było, że ze mnie "Stolicożerca": właśnie trzymam kciuki za pewien warszawski klub;)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:58.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl