Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Michał Probierz były trener Wisły Kraków - dyskusje na temat pracy trenera. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8618)

JOSE 841 09.07.2012 11:08

1q2 Na pocieszenie Ruch Fornalika gra w LE tylko czekać aż zagraniczne media bendą chciały sie przyjrzeć bliżej Fornalikowi i dokopią się do ostatnich rewelacji które mówią o tym jak GiekSa za kadencji Fornalika kupiła mecz. Antyreklama Ruchu zamiast promocji w LE i zagranicznych mediach murowana.Aczkolwiek jutro GieKSa przejmuje udziały Polonii W-wa więc znowu może być gorąco

wolfy 09.07.2012 13:05

Fajny tekst o hipokryzji dotyczącej korupcji w Wiśle.

Ja od siebie dodam tylko kilka zdań.

Do tej pory Probierz był dla mnie tylko marnym ligowym trenerzyną - ot, jeden z wielu. Dziś jest i .......i o tym co to znaczy być prawdziwym Wiślakiem, jutro będzie opowiadał słodkie bajeczki kibicom Podbeskidzia. Nie on pierwszy robi sobie z gęby cholewę.

Ale jeżeli sprzedał (i nie czarujmy się: zeznania Dziurowicza są bardzo wiarygodne, bo złożone pod przysięga w 2005 roku, potwierdzone wieloma wyrokami skazującymi i w czasach, kiedy Probierz był zwykłą płotką) to jest zwykłym śmieciem, który za parę groszy napluł w twarz kibicom swojego klubu. Jak ktoś taki może wymagać zaangażowania od piłkarzy?!

Na kpinę zakrawa teraz "jego" decyzja o zawieszeniu Jaliensa - sprzedawczyk zarzucił brak zaangażowania komuś, kto pewnie nigdy w życiu meczu nie przehandlował. No cóż - przynajmniej wie, o czym mówi...

s1mone 09.07.2012 13:08

Ja skontruję Zarzecznym, też z weszło :

Piotr Dziurowicz zeznał kiedyś tam, że kupił mecz od Probierza. Ha, zważywszy na skalę jego działań, powinien raczej zeznawać od kogo meczu nie kupował… Kiedy mały „Dziura” zaczął sypać na potęgę zaprosiłem go do Wawy (mieliśmy książkę pisać, wymiękł) i on na powitanie wyjątkowo przytomnie, acz z żalem w głosie: „Wiesz, wszyscy mówią już na mnie „Konfitura”…

No więc oczywiście zawsze byłem i jestem przeciwko kapusiom, bo oni nie zeznają dla ratowania państwa, tylko dla ratowania własnej dupy. A jak działają z najniższych pobudek – to nie możemy wykluczyć zemsty. Może, daję to wam pod rozwagę, a może ten Probierz meczu zwyczajnie nie chciał sprzedać?

Pytanie czy Probierz jest uczciwy można zastąpić zreszt a dowolną insynuacją – czy X nie jest pedofilem?

Nie jest dla mnie żadnym wzorem ten, kto pierwszy dobiegnie na komisariat… W polskim prawie nawet samoskarżenie trzeba zbadać i winę udowodnić. Inaczej ja się oskarżę o zastrzelenie Kennedy'ego. Mogłem, byłem już na świecie. I poproszę o ekstradycję do Dallas.

wolfy 09.07.2012 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1262339)
(...)

Jaaasne, zły Dziurowicz przerwał omertę.
Ja to zaś skomentuję tak: są tacy, którym nie przeszkadza bycie dymanym jak długo zostawia im się miejsce do samooszukiwania się.

Przestępcza zmowa milczenia nie przemawia do mnie, nie ta poetyka.

Gdyby nie zeznania Dziurowicza byłoby lepiej, rozumiem? Nie przeszkadzała chamówa w ustawianiu meczy?

Gratuluję.

arti 09.07.2012 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1262338)
Fajny tekst o hipokryzji dotyczącej korupcji w Wiśle.

Ja od siebie dodam tylko kilka zdań.

Do tej pory Probierz był dla mnie tylko marnym ligowym trenerzyną - ot, jeden z wielu. Dziś jest i .......i o tym co to znaczy być prawdziwym Wiślakiem, jutro będzie opowiadał słodkie bajeczki kibicom Podbeskidzia. Nie on pierwszy robi sobie z gęby cholewę.

Ale jeżeli sprzedał (i nie czarujmy się: zeznania Dziurowicza są bardzo wiarygodne, bo złożone pod przysięga w 2005 roku, potwierdzone wieloma wyrokami skazującymi i w czasach, kiedy Probierz był zwykłą płotką) to jest zwykłym śmieciem, który za parę groszy napluł w twarz kibicom swojego klubu. Jak ktoś taki może wymagać zaangażowania od piłkarzy?!

Na kpinę zakrawa teraz "jego" decyzja o zawieszeniu Jaliensa - sprzedawczyk zarzucił brak zaangażowania komuś, kto pewnie nigdy w życiu meczu nie przehandlował. No cóż - przynajmniej wie, o czym mówi...

Może zostawmy już to czy P sprzedał czy nie dopóki to nie będzie jasne na 100%.
Moim zdaniem prawie wszyscy najpewniej mają coś za uszami czy to/i jako zawodnicy czy/i jako trenerzy. Może poza Hapalem (bo krótko jest w Polsce), tym z GKS B (Kiereś?) więc nie będę tu krzyczał i żądał surowych kar bo obawiam się, że po nich nie bardzo miałby kto trenować i grać:)

Zastanówmy się za to tak dla zabawy który trener w PL...
a) może być czysty (kariera trenerska i zawodnicza) i...
b) jest na tyle dobry, że mógłby pociagnąć Wisłę w górę

JOSE 841 09.07.2012 16:44

arti racja dopóki kluby GieKSa ,Górnik ,Wisła no i Ruch nie zajmą swoich stanowisk i nie przedstawią swoich stanowisk lepiej dać na wstrzymanie.Jeszcze się okaże że wszyscy się mylili co do Probierza i że nie grał bo nie chciał sprzedać meczu.To że Lenczyk jest czysty nie znaczy że inni też nie mogą być czyści.Aczkolwiek 3 ciekawe rzeczy:1 O ile Probierz wystosował oświadczenie o tyle w Chorzowie cicho chociaż to GieKSa pod wodzą Fornalika kupiła mecz 2 Fornalik nie wystosował żadnego oświadczenia w którym by zaprzeczał tak jak Probierz.Czyż by Fornalik miał coś na sumieniu?? 3 Najbardziej ciekawe to że sprawa wyszła na jaw podczas wyścigu na selekcjonera i na kilka dni przed ogłoszeniem ZPNu zwycięzcy wyścigu jako nowego selekcjoner. A więc Probierz może stanowił zagrożenie dla Fornalika jako lidera wyścigu i ktoś teraz ujawnił rewelacje które rzuciły Probierzowi kłody pod nogi w tym wyścigu

s1mone 09.07.2012 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1262342)
Jaaasne, zły Dziurowicz przerwał omertę.
Ja to zaś skomentuję tak: są tacy, którym nie przeszkadza bycie dymanym jak długo zostawia im się miejsce do samooszukiwania się.

Przestępcza zmowa milczenia nie przemawia do mnie, nie ta poetyka.

Gdyby nie zeznania Dziurowicza byłoby lepiej, rozumiem? Nie przeszkadzała chamówa w ustawianiu meczy?

Gratuluję.

Co za ma jedno do drugiego?

Myślisz, że ktokolwiek dostał wyrok na samej podstawie zeznań Dziurowicza? Nie, od niego się zaczęło, potem straszyli innych, inni też popękali - z krzyżowych zeznań, po przesłuchaniach i latach dochodzeń wystosowano pozwy. Dlatego też niektóre sprawy nie ujrzały światła dziennego do niedawna, vide sytuacja z Gułą czy Łobodzińskim. Podejrzewam, że kolejne pozwy są tylko kwestią czasu.

Szczerze, całe to ustawianie to była chamówa, owszem - i tak przeszkadzało mi. Ale widzę różnicę pomiędzy oskarżeniem a udowodnioną winą. Nikt mnie nie przekona, że sam nius na forum jest dowodem na winę Probierza - nie jest.

Jeśli chodzi zaś o treść tego arta z weszlo, co zlinkowałeś to do mnie do końca nie przemawia, bo nigdy nie jechałem ani po Łobo ani po Gule jako sprzedawczykach. Jedyne co mnie cieszyło, że zważywszy na ich słabszą grę mamy okazję do rozwiązania kontraktu. Jeśli chodzi o Łobo, to najwyraźniej miał coś na sumieniu i wiedział o tym i uważam, że zachował się honorowo godząc się na rozwiązanie kontraktu, mimo nieudowodnionej wtedy winy. Mam do niego za to szacunek, a to że był młodym chłopakiem i dokładał się do składki, którą organizowała starszyzna klubu wcale mnie nie dziwi. Jakbyś kiedyś grał (może grałeś?) w piłkę, to wiedziałbyś jakimi prawami rządzi szatnia. Jak się wyłamujesz to możesz sobie szukać innego klubu - krótka piłka. Nikt Ci nie poda bo jesteś złamas - Łobo zaczynał karierę i wcale mu się nie dziwię, że nie chciał jej zaprzepaścić. Guły sprawy nie znam, więc się nie wypowiadam - chociaż byłoby mi w smak rozwiązanie kontraktu - możnaby kogoś innego zatrudnić za te pieniądze co on zarabia - kogoś dużo lepszego. Uważam, że najgorszym krętaczem w piłce jest nie ten co przyjmuje łapówkę, tylko ten co oferuje. Bo gdyby nie on, sprawy by nie było. A jakby A nie wziął to wziąłby B albo C albo D.

I nie, nie jestem hipokrytą, po prostu wiem jak wygląda świat, jakie łapówkarstwo panuje w stosunkach międzyludzkich. Sam nieraz musiałem dać w łapę, czy to u lekarza, czy gdzie indziej i myślę, że Ty również. W piłce dobrze, że piętnuje się takie sytuacje i przez te całe dochodzenia jest tego mniej. Z resztą teraz jest tego mniej wszędzie. No ale czasem nadal trzeba posmarować. Takie realia. Nie tylko u nas - jak długi świat i szeroki, wszędzie jest to samo. Tylko, że czasem gdzieś wybuchnie skandal - vide Włochy lub Polska, a czasem wszystko się zmiata pod dywan.

1q2 10.07.2012 13:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1262351)
Może zostawmy już to czy P sprzedał czy nie dopóki to nie będzie jasne na 100%.

Ale przecież nic nie będzie jasne - za tamten okres nie można pociągnąć go do odpowiedzialności karnej więc jedyne co jest i będzie to zeznanie Dziurowicza z 2005 roku - przecież wiadome że wszyscy się tego wyprą , już zresztą się wyparli.

Natomiast nie ma żadnych podstaw by uważać że Dziurowicz konfabuluje szczególnie że nie przypominam sobie by cokolwiek co zeznał, było negowane - wręcz przeciwnie , jego zeznania doprowadziły do skazania kilkuset osób(oczywiście nie tylko jego ale on to zaczął a dalej reszta zaczęła się sama sprzedawać)

Dlatego dla mnie sprawa jest jasna - są wiarygodne zeznania, do tego Probierz jawi się w nich nie jako pionek w grze ale jako koleś od załatwiania.To nie jest gość który gdzieś tam się zrzuca(bo tak trzeba) tylko on to organizuje, podaje kwoty, skrzykuje kolesi do ustawki itp.

Do czasów Garguły , w Wiśle była jedna zasada - są podejrzenia - do widzenia i tak powinno być z Probierzem.
Wypłacić pieniądze do końca kontraktu, podziękować i życzyć szczęścia w innym klubie.

Ja wiem jakie czasy były - większość w mniejszym czy większym stopniu umoczyła, no ale nie można sobie pozwolić na to by nikogo nie zatrudniać;)
Natomiast jak już są jakieś wiarygodne przesłanki (a moim zdaniem, zeznania Dziurowicza są jednymi z najbardziej wiarygodnych), to powinniśmy takim osobom dziękować za współpracę.Tak zresztą było no ale przyszło nowe

Ajax 10.07.2012 14:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1262469)
Ale przecież nic nie będzie jasne - za tamten okres nie można pociągnąć go do odpowiedzialności karnej więc jedyne co jest i będzie to zeznanie Dziurowicza z 2005 roku - przecież wiadome że wszyscy się tego wyprą , już zresztą się wyparli.

Chyba nie do końca bo Probierz sam chce iść z tym do sądu. To w moim mniemaniu zwiększa jego wiarygodność.

Gdyby był winny pogadał by sobie ale nie pchał by się do sądu.

arti 10.07.2012 14:16

Niech sobie Cupiał robi co chce z tymi fantami.

@ Ajax - powiedział coś w tym stylu, że chce. Zobaczymy co rzeczywiście zrobi.

tofik 10.07.2012 15:28

Ale jak się ma okazać, ani podejrzany nie jest, ani śledztwa w jego sprawie nie będzie. Chyba, że takie na własną rękę Wisłą rozpocznie :D Dlatego Probi jest bezpieczny i raczej nikt się do niego nie dobierze.

wolfy 10.07.2012 15:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1262416)
I nie, nie jestem hipokrytą, po prostu wiem jak wygląda świat, jakie łapówkarstwo panuje w stosunkach międzyludzkich. Sam nieraz musiałem dać w łapę, czy to u lekarza, czy gdzie indziej i myślę, że Ty również. W piłce dobrze, że piętnuje się takie sytuacje i przez te całe dochodzenia jest tego mniej. Z resztą teraz jest tego mniej wszędzie. No ale czasem nadal trzeba posmarować. Takie realia. Nie tylko u nas - jak długi świat i szeroki, wszędzie jest to samo. Tylko, że czasem gdzieś wybuchnie skandal - vide Włochy lub Polska, a czasem wszystko się zmiata pod dywan.

I o ile jestem w stanie zrozumieć przypadek Łobodzińskiego (z Gargułą może być już inna sprawa), o tyle w przypadku Probierza Dziurowicz mówi o pośredniczeniu w ustawianiu meczu. Coś a'la Blacha.

Dla mnie jest on skończony, a że nigdy nie udowodnią mu winy (z punktu widzenia prawa wszystko to było legalne, co najwyżej fiskus może się dopierdzielić) mam - szczerze mówiąc - gdzieś.

JOSE 841 10.07.2012 17:31

Już po rozeszło sie po kościach Probierz przegrał w przedbiegach na podium bycie w finałowej 3ce .Komuś zależało by Fornalik został nowym selekcjonerem i ten ktoś w podzięce w najbliższych wyborach odwdzięczy się głosami swoich znajomych z regionalnego ZPN.Aczkolwiek ciekawe czy pewien promotor Fornalika nie postarał by wbić kolejną szpile w Wisłe na kilka dni przed wyborem nowego selekcjonera.A chyba nietrudno zgadnąć kto promował Fornalika i kto już raz atakował Wisłe.Wisła nie odpuściła ataku i ostro wtedy zareagowała to teraz w podzięce wbito jej kolejną szpile w postaci kolejnego ataku a skoro była atak już na zespól Wisły,to teraz przyszedł atak (tym razem przez odkurzenie zeznań D i zapodanie tego newsa do mediów )na Probierza trenera Wisły.Ciekawe kiedy będzie atak-kolejna szpila tym razem zapewne we ładze albo we właściciela Wisły???

WislaFan123 10.07.2012 18:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 1262520)
A chyba nietrudno zgadnąć kto promował Fornalika i kto już raz atakował Wisłe.Wisła nie odpuściła ataku i ostro wtedy zareagowała to teraz w podzięce wbito jej kolejną szpile w postaci kolejnego ataku a skoro była atak już na zespól Wisły,to teraz przyszedł atak (tym razem przez odkurzenie zeznań D i zapodanie tego newsa do mediów )na Probierza trenera Wisły.Ciekawe kiedy będzie atak-kolejna szpila tym razem zapewne we ładze albo we właściciela Wisły???

Nie bedzie i napewno nie bylo to ze strony Piechniczka. Raz juz Piechniczek zawojowal z Wisla to go Cupial wezwal do siebie. Popili whisky, ale nie mam watpliwosci ze Cupial dal mu do zrozumienia ze nie warto isc na szable i powielac nieprawdziwe informacje. Prawda jest taka, ze jak ktos Cupiala wkurzy to on go odrazu kasuje vide sprawy z korupcja, Boss ma za duze plecy w Polsce (a rowniez duzo kasy) zeby taki Piechniczek mogl sobie pozwalac na wiele.

cfa 11.07.2012 07:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1262469)
Ja wiem jakie czasy były - większość w mniejszym czy większym stopniu umoczyła, no ale nie można sobie pozwolić na to by nikogo nie zatrudniać;)
Natomiast jak już są jakieś wiarygodne przesłanki (a moim zdaniem, zeznania Dziurowicza są jednymi z najbardziej wiarygodnych), to powinniśmy takim osobom dziękować za współpracę.Tak zresztą było no ale przyszło nowe

Nie wiem czy zauważyłeś ale kasa w Wiśle się trochę jakby kończyła i chyba dlatego Probierz zostanie. Do tego Garguła do puki nie będzie miał wyroku raczej zostanie.


Co do Antoniego Piechniczka to mu się nie podobało, że ściągnięto holendrów i polscy "fachowcy" nie mogli zarabiac w Wiśle. A czy ktoś mógłby mnie oświecic na temat jakiś niesnasek z przeszłości między Piechniczkiem, a Wisłą ?

jacekbum 11.07.2012 15:54

Probierz niestety nie pomoże Wiśle w odniesieniu sukcesów ,skoro nie potrafimy wygrać żadnego sparingu to co my osiągniemy w lidze.Najlepeij będzie zmienić trenera teraz . idę o zakład,że mimo łatwego początku ligi Probierz nie zostanie w Wiśle dłużej niz do ósmej kolejki bo on nie ma żadnego pomysłu jak sprawić by drużyna grała ładnie i zdobywała dużo punktów.Skład obecnie mamy na miejsce pucharowe i nie można tego zmarnować.Warto zastanowić się nad Skorzą i nie śmiejscie się z niego bo frajersko przegrał tytuł ale właśnie dzięki takiemu doświadczeniu nie popełni błędu w przyszłości.Levadia nauczyła go jak traktować puchary i w Warszawie byly tego efekty dlatego warto sprowadzić go do nas bo obecnie to jedyny trener z dostępnych który może sprawić,że Wisła zacznie grać widowiskowo i skutecznie.

cfa 11.07.2012 16:07

Jak dla mnie spraingi mogą przegrywać wszystkie. Liczy się to co pokażą w lidze. Poza tym w tych sparingach dużą część składu stanowią chłopaki z rezerw. A skoro już mamy Probierza i Bednarza to dajmy im szanse :)

Drozd 11.07.2012 16:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1262351)
Zastanówmy się za to tak dla zabawy który trener w PL...
a) może być czysty (kariera trenerska i zawodnicza) i...
b) jest na tyle dobry, że mógłby pociagnąć Wisłę w górę

Heniek, albo Nowak. Buraki wzięły sobie Fornalika to trzeba korzystać.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1262637)
Jak dla mnie spraingi mogą przegrywać wszystkie. Liczy się to co pokażą w lidze. Poza tym w tych sparingach dużą część składu stanowią chłopaki z rezerw. A skoro już mamy Probierza i Bednarza to dajmy im szanse :)

A ostatnie ponad pół rundy to kto dostawał szanse? Graliśmy bez trenera? Wyniki by na to wskazywały.

syryls 11.07.2012 16:27

Szkoda że nie zatrzymano Moskala, wyniki byłyby te same ale byłoby na co popatrzeć(dop. styl), a tak za Probierza który nawet nie jest w stanie pokazać Jaliensowi jego błędów, albo dać mu naprawdę ostrą reprymendę(ten przynajmniej był ostoją na początku wiosny i nie boję się tego powiedzieć, teraz już tylko liczy dni do emerytury).

JOSE 841 11.07.2012 18:15

jacekbum nie oceniaj zespołu po sparingach zwłaszcza na pierwszym zgrupowaniu który jest z myślą o tym by kontuzjowani zgrali sie z resztą zespołu .Pierwsze zgrupowanie bardziej zgrupowaniem dochodzeniowym w którym zespół zgrywa sie na nowo z zawodnikami po kontuzjach jak i nowymi piłkarzami .Drugi obóz jest już ostatnim testem przed sezonem i wtedy można oceniać poszczególnych graczy pod kątem przydatności.A zespół tak jak trenera najlepiej oceniać po sezonie.Poza tym Wisła jeszcze nie zamknęła kadry i Probierz cały czas uzupełnia ubytki po tym jak z Wisła pożegnali się Małecki, Lamey,Jirsak.Aczkolwiek okienko jeszcze się nie zakończyło i tak jak budowa teamu Probierza jeszcze trwa.

cfa 11.07.2012 19:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1262638)
A ostatnie ponad pół rundy to kto dostawał szanse? Graliśmy bez trenera? Wyniki by na to wskazywały.


Przypomnę Ci, że Probierz jeszcze nie miał okresu przygotowawczego dla siebie. Z

Coolpick 11.07.2012 21:51

Ostatnie sparingi przed mistrzostwami europy:
Holandia - Irlandia Północna 6:0
Włochy - Rosja 0:3
Chyba nie muszę przypominać, jak na Euro wyglądali Włosi, a jak Holendrzy i Rosjanie. Nie mówię, że przegrywając w sparingach jesteśmy faworytami do mistrzostwa, ale wstrzymajcie się trochę z komentarzami jeszcze.

bonawentura 11.07.2012 22:05

W składzie doszło do ogromnej rewolucji kadrowej i to niekoniecznie z winy trenera. Wynika to wszystko z indolencji Bednarza. Probierz będzie odpowiadał za wyniki na jesieni i wtedy będziemy mogli powiedzieć coś o tej drużynie. Mam nadzieję, że skoro tak wielu jest młodych na obozie przygotowawczym, to co najmniej połowa tych piłkarzy będzie nadal trenowała z pierwszą drużyną dalej.

Karherop 11.07.2012 22:23

Może się podobać taka ilość zawodników na treningach Probierza , tego wcześniej nie mieliśmy , szczególnie jesli chodzi o młodych .

Oczywistym jest ze nie mamy najsilniejszego na papierze składu w Polsce , ale mimo wszystko odmładzamy kadrę i już widać że zapewnienia o większej polskości nie były tez słowami na wiatr ( akurat te :P ). A nuż Żemło , Kamiński czy Szewczyk wskoczą do składu , nie trzeba mówić jak szybko ich wartość skoczy w górę .

Probierz ma z czego rzeźbić , dać mu tylko lewego obrońcę i niech składa drużynę . To może być słowo klucz w tym sezonie . Jestem optymistą . W każdym razie obiektywnie będzie mozna juz w grudniu powiedziec czy Probierz nadaje się na stanowisko u nas czy jednak nie .

Drozd 11.07.2012 23:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1262663)
Przypomnę Ci, że Probierz jeszcze nie miał okresu przygotowawczego dla siebie. Z

A co? Po meczach z Liege wnioskujesz że siły nie mieli? Czym się różni trening w sezonie o tego w okresie przygotowawczym? Tym, że w sezonie łatwiej szlifować taktykę, zgranie bo nogi lżejsze. Więc pole do popisu miał większe niż Moskal a porównanie jest dla niego miażdżące.

s1mone 11.07.2012 23:29

Drozd : chyba oszalałeś, jeśli myślisz, że trener wprowadzi swoją filozofię gry z dnia na dzień. Jest to trudne do zrobienia nawet w ciągu roku :) Jeśli chodzi zaś o obozy przygotowawcze to właśnie tam jest najwięcej czasu na szlifowanie taktyki, ustawienia, schematów. Nie trzeba świeżości do uczenia się poruszania po boisku tak jak to widzi trener - ten fragment Twojej wypowiedzi był po prostu głupi.

Wiadomo, trener nie ma wpływu na umiejętności graczy, ale nie jest w stanie przekazać z dnia na dzień np. tego jak drużyna ma stosować pressing (zwykły przykład), a jest to ważna część piłki, bo pressing polega na współpracy - można łatwo powiedzieć, że drużyna ma stosować pressing na całej długości boiska, no spoko, tylko wtedy szybko się pada, większość zespołów która chce prowadzić grę i stosuje pressing ma wyznaczone strefy w których piłkarze ruszają i muszą zrobić to jednocześnie. To wymaga współpracy, każdy trener inaczej to widzi. To samo wymienność pozycji, asekuracja. Dalej w jaki sposób zespół ma atakować, Probierz w przeciwieństwie do Moskala czy Maskaanta lubi grać zmiennie i to było od razu widać - czyli raz poszanować piłkę, by następnie próbować jednym podaniem przerwać szyki obronne drużyny przeciwnej. Z tego co było widać w meczach Wisły za Probierza, chłopaki próbowali przyśpieszać czasem grę w ten sposób i im zupełnie to nie wychodziło, bo brakowało precyzji, odpowiednich reakcji, co często kończyło się głupimi stratami. Z drugiej strony często zaskakiwaliśmy przeciwnika przez naszą nieprzewidywalność i to akurat mi się podobało, bo stwarzaliśmy sobie dużo okazji bramkowych.

Probierz walczył na 2-3 frontach, grał mecze co 2-3 dni, w takim tempie to drużyna gra mecz, potem odnowa, dzień wolny, no i zostaje max jeden trening na cokolwiek. To jest wchodzenie z meczu w mecz, więc nie wiem dlaczego uważasz, że łatwiej wtedy cokolwiek dopracować:D

Dariook 12.07.2012 00:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1262700)
Drozd : chyba oszalałeś, jeśli myślisz, że trener wprowadzi swoją filozofię gry z dnia na dzień. Jest to trudne do zrobienia nawet w ciągu roku :) Jeśli chodzi zaś o obozy przygotowawcze to właśnie tam jest najwięcej czasu na szlifowanie taktyki, ustawienia, schematów. Nie trzeba świeżości do uczenia się poruszania po boisku tak jak to widzi trener - ten fragment Twojej wypowiedzi był po prostu głupi.

Wiadomo, trener nie ma wpływu na umiejętności graczy, ale nie jest w stanie przekazać z dnia na dzień np. tego jak drużyna ma stosować pressing (zwykły przykład), a jest to ważna część piłki, bo pressing polega na współpracy - można łatwo powiedzieć, że drużyna ma stosować pressing na całej długości boiska, no spoko, tylko wtedy szybko się pada, większość zespołów która chce prowadzić grę i stosuje pressing ma wyznaczone strefy w których piłkarze ruszają i muszą zrobić to jednocześnie. To wymaga współpracy, każdy trener inaczej to widzi. To samo wymienność pozycji, asekuracja. Dalej w jaki sposób zespół ma atakować, Probierz w przeciwieństwie do Moskala czy Maskaanta lubi grać zmiennie i to było od razu widać - czyli raz poszanować piłkę, by następnie próbować jednym podaniem przerwać szyki obronne drużyny przeciwnej. Z tego co było widać w meczach Wisły za Probierza, chłopaki próbowali przyśpieszać czasem grę w ten sposób i im zupełnie to nie wychodziło, bo brakowało precyzji, odpowiednich reakcji, co często kończyło się głupimi stratami. Z drugiej strony często zaskakiwaliśmy przeciwnika przez naszą nieprzewidywalność i to akurat mi się podobało, bo stwarzaliśmy sobie dużo okazji bramkowych.

Probierz walczył na 2-3 frontach, grał mecze co 2-3 dni, w takim tempie to drużyna gra mecz, potem odnowa, dzień wolny, no i zostaje max jeden trening na cokolwiek. To jest wchodzenie z meczu w mecz, więc nie wiem dlaczego uważasz, że łatwiej wtedy cokolwiek dopracować:D

Presing? :haha:

W naszej lidze widuję takie zjawisko do max 10 minuty po gwizdku sędziego, pózniej panuje chaos i futbolowa loteria. W łeb idą wszelakie ustalenia i każdy gra swoje, przynajmniej takie to sprawia wrażenie gdy ogląda się przebieg sklejania akcji. Jest gol - jest impreza. stwierdzenia typu : ten stały fragment ćwiczyliśmy na treningach lub widać było zrozumienie partnerów jest niczym innym jak kłuciem żelaza puki jest gorące...
Wszystko pięknie i ładnie, jednak skoro to tak mozolnie było wyuczone to powtórka 3-4 razy w sezonie była by mile widziana. A u nas raczej dupa, raz się znalazł z głową w dobrym miejscu lub raz się przepchał łokciami, ot co cała filozofia wyuczonych fragmentów gry.
Zresztą nad czym tu kminić nam amatorom skoro zawodowcy i fachowcy zgodnie stwierdzą po meczu... " nie realizowaliśmy założeń taktycznych "

A co do porównania Probierza, Moskala czy Maaskanta to stwierdzam że żaden z nich się przed szereg nie wychyla, każdy z nich ma coś w sobie "ułomnego" dlatego bez sensu jest się spierać o to który jest lepszy a który gorszy. Jak spier... robotę to mało ważne gdzie sie stało i co się zesrało, liczy się efekt końcowy.
Na pocieszenie pozostaje fakt że winni zostaną ukarani a epopeja o rewolucji kadrowej i trudach zgrywania drużyny nudzić nam się nie pozwoli.

Drozd 12.07.2012 10:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1262700)
Drozd : chyba oszalałeś, jeśli myślisz, że trener wprowadzi swoją filozofię gry z dnia na dzień. Jest to trudne do zrobienia nawet w ciągu roku :) Jeśli chodzi zaś o obozy przygotowawcze to właśnie tam jest najwięcej czasu na szlifowanie taktyki, ustawienia, schematów. Nie trzeba świeżości do uczenia się poruszania po boisku tak jak to widzi trener - ten fragment Twojej wypowiedzi był po prostu głupi.

Wiadomo, trener nie ma wpływu na umiejętności graczy, ale nie jest w stanie przekazać z dnia na dzień np. tego jak drużyna ma stosować pressing (zwykły przykład), a jest to ważna część piłki, bo pressing polega na współpracy - można łatwo powiedzieć, że drużyna ma stosować pressing na całej długości boiska, no spoko, tylko wtedy szybko się pada, większość zespołów która chce prowadzić grę i stosuje pressing ma wyznaczone strefy w których piłkarze ruszają i muszą zrobić to jednocześnie. To wymaga współpracy, każdy trener inaczej to widzi. To samo wymienność pozycji, asekuracja. Dalej w jaki sposób zespół ma atakować, Probierz w przeciwieństwie do Moskala czy Maskaanta lubi grać zmiennie i to było od razu widać - czyli raz poszanować piłkę, by następnie próbować jednym podaniem przerwać szyki obronne drużyny przeciwnej. Z tego co było widać w meczach Wisły za Probierza, chłopaki próbowali przyśpieszać czasem grę w ten sposób i im zupełnie to nie wychodziło, bo brakowało precyzji, odpowiednich reakcji, co często kończyło się głupimi stratami. Z drugiej strony często zaskakiwaliśmy przeciwnika przez naszą nieprzewidywalność i to akurat mi się podobało, bo stwarzaliśmy sobie dużo okazji bramkowych.

Probierz walczył na 2-3 frontach, grał mecze co 2-3 dni, w takim tempie to drużyna gra mecz, potem odnowa, dzień wolny, no i zostaje max jeden trening na cokolwiek. To jest wchodzenie z meczu w mecz, więc nie wiem dlaczego uważasz, że łatwiej wtedy cokolwiek dopracować:D

Proszę wytłumacz mi jaka jest jak to nazywasz"filozofia gry Probierza". Pół roku ją już przekazuje więc powinno być wiadomo o co chodzi. Ja filozofii żadnej nie dostrzegam.

A to jak drużyna siedzi w Krakowie to nie ma czasu na taktykę, ćwiczenie schematów, przesuwania, szybkiego ataku? Przecież oni nic innego nie mają do roboty. Na obozie obciążenia są większe, a precyzja operowania piłką i szybkość mniejsze. Schematy wypadałoby szlifować w tempie meczowym czyli na maksa. Potrzebna jest dokładność i szybkość której z racji na nabite nogi na obozie nie ma. Oczywiście można ćwiczyć taktykę również na obozie, ale tłumczenie totalnego chaosu na boisku brakiem obozu jest śmieszne.

Presing to był już wypracowany przez Moskala i wychodził całkiem nieźle nawet w 10. Zasada jest banalna. Podchodzisz do zawodnika z piłką, a jeżeli masz daleko to do najbliższego przeciwnika któremu ten z piłką może podać. Jeżeli zrobi sie to nie "na raz" i w miarę równocześnie to gość z piłką ma trzy wyjścia. Drybling, podanie do tyłu, albo długa piłka na wolne pole. Każde z tych wyjść zwiększa prawdopodobieństwo odzyskania piłki. Za przeproszeniem g... z tego skoro mając piłkę nie potrafimy się przy niej utrzymać. Mimo że ta drużyna już to potrafiła. Staczamy się odkąd Probierz wprowadza "swoją filozofię". Czyli podwórkową kopaninę, opartą na próbie zaskoczenia przeciwnika zagraniem mającym 30% szans powodzenia ze słabym przeciwnikiem i 3 % szans powodzenia z lepszym przeciwnikiem. Jak się raz na ruski rok uda to zasługa trenera, jak 9/10 nie wychodzi to zawodnicy słabi. Takie pitu pitu bajkopisarza.

cfa 12.07.2012 11:48

Maaskant dostał prawie półtora roku i wszyscy pisali, że to za krótko dla niego, Moskal dostał zdecydowanie za mało czasu ale się tego nie cofnie. Probierz powiedzmy już pół roku gra i nie wygrał ani jednego sparingu na tej podstawie trzeba go zastąpic bezzwłoczne chyba Smudą, który de facto od prawie trzech lat nie wygrał meczu o pkty ^^

No może to ostatnie zdanie przesadne, ale kogo proponujecie w miejsce Probierza i ile czasu mu dacie ? 2 mecze 2 miesiące czy 2 rundy ?

FraMat 12.07.2012 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1262739)
No może to ostatnie zdanie przesadne, ale kogo proponujecie w miejsce Probierza i ile czasu mu dacie ? 2 mecze 2 miesiące czy 2 rundy ?

Jakiegoś trenera?
Ale o czym my rozmawiamy?
Jeśli właściciel życzy sobie mistrzostwa i LM to niech przestanie się miotać i raz na zawsze ustali jakąś konkretną politykę finansowo-sportową.
Tak żeby dyrektor sportowy i trener wiedzieli co mają w kasie na zrealizowanie celu narzuconego przez właściciela i albo powiedzieli: tak, z taką kasą zdobędziemy mistrzostwo i awansujemy do LM, (przynajmniej mamy na to realne szanse) albo sorry, Winnetou, nie będziemy Cię oszukiwać, żądasz niemozliwego.

tofik 12.07.2012 13:28

A może lubi być oszukiwanym ? Na to wygląda, że lubi sobie posłuchać pochlebstw i innych obiecanek. A w piłce takich bajkopisarzy masa, ze Smudą na czele przecież.

arti 12.07.2012 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1262754)
A może lubi być oszukiwanym ? Na to wygląda, że lubi sobie posłuchać pochlebstw i innych obiecanek. A w piłce takich bajkopisarzy masa, ze Smudą na czele przecież.

Masz 50 czy ileś tys pln/miesiąc i rób mi mistrza! Nie dasz rady?! Płacę ci 50 kawałków, a ty nie dasz rady? Potrzeba ci nowych grajków? Masz grajków - poustawiaj ich, masz młodych - znajdź, wytrenuj za to ci płacę...
Pierwsza sprawa czy w momencie podpisywania kontraktu z trenerem są jakieś ustalenia na papierze odnośnie celów, ale i środków (polityki transferowej) do ich osiągnięcia..:lol:
A druga - dajmy na to były ustalenia, trener nikogo nie dostał, pieprznie robotą-straci źródło utrzymania siebie i rodziny i w dodatku gdzie indziej w PL nie spotka go nic innego. Co robią L i Amica? U innych jeszcze słabiej, a finansowo też póki co półka-dwie niżej.
Chore... ale to Polska - wiele biznesów też tak przecież chodzi.

JOSE 841 12.07.2012 17:55

Rewolucji za bardzo dużej nie było w Wiśle trzon w obronie Pareiko Bunoza ,Jaliens,Wilk ,Sobolewski dalej jest więc jak dobrze pójdzie to team Probierza zajmie miejsce na podium ewentualnie zdobędzie PP i wywalczy awans do europejskich pucharów.Aczkolwiek jedyne co może martwić to że po zakończeniu przygotowań Probierz ma zamiar wrócić do ostatnich rewelacji na jego temat i wyjaśnić wszystko do końca a jak sprawa trafi do sądu to może być mały fallstart na rozpoczęcie sezonu

s1mone 12.07.2012 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1262729)
Proszę wytłumacz mi jaka jest jak to nazywasz"filozofia gry Probierza". Pół roku ją już przekazuje więc powinno być wiadomo o co chodzi. Ja filozofii żadnej nie dostrzegam.

Po tym fragmencie stwierdziłem, że nie ma sensu z Tobą dyskutować, bo jesteś dyletantem skupionym na nadawaniu zamiast na dyskusji.

Bo skoro niby czytasz moje posty, to po co piszesz, żebym wytłumaczył coś co już opisałem w poście poprzednim. Żenua.

Drozd 12.07.2012 23:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1262815)
Po tym fragmencie stwierdziłem, że nie ma sensu z Tobą dyskutować, bo jesteś dyletantem skupionym na nadawaniu zamiast na dyskusji.

Bo skoro niby czytasz moje posty, to po co piszesz, żebym wytłumaczył coś co już opisałem w poście poprzednim. Żenua.

Rozumiem że to miałem oczytać jako "filozofię gry Probierza"
Probierz w przeciwieństwie do Moskala czy Maskaanta lubi grać zmiennie i to było od razu widać - czyli raz poszanować piłkę, by następnie próbować jednym podaniem przerwać szyki obronne drużyny przeciwnej. Z tego co było widać w meczach Wisły za Probierza, chłopaki próbowali przyśpieszać czasem grę w ten sposób i im zupełnie to nie wychodziło, bo brakowało precyzji, odpowiednich reakcji, co często kończyło się głupimi stratami. Z drugiej strony często zaskakiwaliśmy przeciwnika przez naszą nieprzewidywalność i to akurat mi się podobało, bo stwarzaliśmy sobie dużo okazji bramkowych.

Co znaczy zmiennie? Jak jest okazja zagrać długą piłkę to powinno się próbować tylko to musi być okazja na zagranie a nie kopanie na pałę. I filozofia trenera nie ma tu nic o rzeczy. Co innego kopanie do przodu bo nikt nie idzie do gry, a z taką właśnie zmiennością mamy o czynienia ostatnio. Jak przeciwnik się cofnie to gramy piłką, jak podejdzie kopiemy do przodu. Bo jak próbujemy pograć piłką to trzy podania i strata. A to że podania na 50 metrów między trzech obrońców dochodzą raz na dziesięć to chyba nie nowina. To się nazywa liczenie na farta, super filozofia.

s1mone 13.07.2012 16:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1262834)
Rozumiem że to miałem oczytać jako "filozofię gry Probierza"
Probierz w przeciwieństwie do Moskala czy Maskaanta lubi grać zmiennie i to było od razu widać - czyli raz poszanować piłkę, by następnie próbować jednym podaniem przerwać szyki obronne drużyny przeciwnej. Z tego co było widać w meczach Wisły za Probierza, chłopaki próbowali przyśpieszać czasem grę w ten sposób i im zupełnie to nie wychodziło, bo brakowało precyzji, odpowiednich reakcji, co często kończyło się głupimi stratami. Z drugiej strony często zaskakiwaliśmy przeciwnika przez naszą nieprzewidywalność i to akurat mi się podobało, bo stwarzaliśmy sobie dużo okazji bramkowych.

Co znaczy zmiennie? Jak jest okazja zagrać długą piłkę to powinno się próbować tylko to musi być okazja na zagranie a nie kopanie na pałę. I filozofia trenera nie ma tu nic o rzeczy. Co innego kopanie do przodu bo nikt nie idzie do gry, a z taką właśnie zmiennością mamy o czynienia ostatnio. Jak przeciwnik się cofnie to gramy piłką, jak podejdzie kopiemy do przodu. Bo jak próbujemy pograć piłką to trzy podania i strata. A to że podania na 50 metrów między trzech obrońców dochodzą raz na dziesięć to chyba nie nowina. To się nazywa liczenie na farta, super filozofia.

Głupie pytanie. Sam nie siedzę w głowie Probierza, nie jestem od dokładnego wykładania jego filozofii gry, bo nie wiem co mu siedzi w głowie.

Za to gołym okiem było widać, zaraz po przejęciu przez Probierza zespołu, że drużyna stara się grać inaczej. Zamiast szukania podania do najbliższego i gry w tym samym tempie jak było za Moskala Wisła Probierza stosowała zmienne tempo gry, raz grała leniwie powoli i piłką, by w odpowiednich momentach przyśpieszyć. U Kazia i Maskaanta to tempo było cały czas takie samo, powolne, graliśmy przewidywalnie - nie stwarzaliśmy sytuacji.

U Probierza pod względem stwarzanych sytuacji podbramkowych od razu było lepiej. Tak - było więcej kopaniny, więcej nieporozumień, często głupich nawet piłek, bo chłopaki próbowali podkręcać tempo nie wtedy kiedy trzeba. Jeśli tego nie zauważyłeś w Wiśle Probierza no to trudno. Ja rozumiem mniej więcej co chce osiągnąć Michał, bo to widać jak na dłoni.

Kierunek mi się podoba, wykonanie nie zupełnie. Na to trzeba czasu i odpowiednich wykonawców a z tym może być różnie przy naszych finansach. Co do Twojej definicji pressingu i łatwego wykonywania to nie zamierzam komentować, z resztą nie ma czego, jeśli myślisz, że dobry i skuteczny pressing działa na zasadzie ja se pobiegne tu a ktoś tam to powodzenia.

Acha i też nie jestem jakimś ślepym fanem Probierza, ale mieszanie go z błotem po tym jak przejął rozbity już zespół, który nie potrafił sobie stworzyć pół sytuacji w meczu uważam za przegięcie pały. Za Probierza może nie było tiki taki, ale przynajmniej zespół był w stanie coś wykreować z przodu w przeciwieństwie do poprzednich meczy. Sezon był porażkowy ogólnie, ale zwalanie winy na Probierza jest debilne, on tylko przyszedł na sam koniec i nie dał rady uratować tej tonącej łajby. Wcale jednak to nie oznacza, że nie jest w stanie czegoś sensownego stworzyć. Następny sezon pokaże czy jego zatrudnienie było dobrym pomysłem - tak samo będzie w przypadku ostrzeliwanego z każdej strony Bednarza. A tu niektórzy próbują ich ukamieniować przed startem rozgrywek. Bez sensu.

AYALA 13.07.2012 17:38

a jaki styl miał Probierz wypracowac mając wiosną w składze Kirma,Jirsaka,Gargułe,Wilka czy Palicjia ? Melex długo leczył kontuzje.Myśle że ocena pracy trenera powinna nastapic po pierwszych kilku meczach rundy jesiennej.

Pavel Hapal z Zagłebia jak przejął drużyne po Urbanie tez nie miał wyników,dopiero po przepracowaniu zimowego okresu przygotowawczego Zagłebie grało najlepiej w kraju i jakby licząc tylko runde wiosenną byliby na pierwszym miejscu.Dajcie Probierzowi jeszcze dwa miesiące.

JOSE 841 13.07.2012 18:48

AYALA tak jak media porównują Probierza do Guardioli robią z niego klona bo według mediów podobieństwo jest duże ale tylko z wyglądu tak niektórzy może przez czerwone koszulki mylą Real z Wisłą .Według nich Wisła ma grać jak Real czyli zwyciężać każdy mecz w galaktycznym stylu.Niestety Probierz to nie Guardiola a Wisła to nie Real chociaż jeszcze dwa sezony Wisła miała nawet kilku puntkowa chyba 5punktową przewagę zdobywając mistrzostwo.Aczkolwiek historia lubi sie powtarzać więc warto mieć nadzieje że w tym sezonie Wisła powróci na mistrzowski tron i zdobędzie mistrza ewentualnie odzyska PP

s1mone 04.08.2012 13:54

JOSE 841 - wszystko spoko, ale z tymi czerwonymi koszulkami Realu to trochę przesadziłeś:D

Kurz 04.08.2012 14:17

Filozofia gry Probierza polega mniej więcej na tym, co filozofia trenera Rumaka czy Urbana. Przeszkadzamy, przechwytujemy, gramy z kontry. Jeśli już przychodzi nam konstruować akcje i prowadzić grę, oczy bolą od patrzenia. To zresztą filozofia większości rodzimych trenerów. Jak pokazał Śląsk, można zdobyć MP w ten sposób, ale czy coś poza tym?

Przed przerwą letnią obstawiałem, że to wystarczy na 5-8 miejsce, ale w sytuacji, gdy prawie wszyscy osłabiają się na wyścigi i robią nawet nie dwa ale trzy lub cztery kroki do tyłu, kto wie, może znowu zdobędziemy MP i w eliminacjach do LM odpadniemy z Gruzinami lub Norwegami :P.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:16.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl