Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Boks na świecie (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5159)

atbb 14.10.2013 17:39

tu macie konferencję z detektywem Rutkowskim http://www.youtube.com/watch?v=pcidsTDZa0o :D

wiesniak84 14.10.2013 19:06

Pierwsze slysze ze Rutkowski ma walczyc, dobra szopke robia ze sportow walki w Polsce.

MałyTSW 15.10.2013 00:02

Dwie, jak dla mnie trochę kontrowersyjne, informacje ze świata boksu:

Cytat:

Po dwóch bolesnych porażkach z rzędu David Price (15-2, 13 KO) nosił się z zamiarem zakończenia kariery, ale ostatecznie postanowił tylko wymienić swój team i spróbować sił raz jeszcze. Teraz 30-letni Anglik będzie chciał odbudować swoją pozycję, mając w narożniku znakomitego szkoleniowca Adama Bootha.
Co o tym myślicie? Jest sens?
Lennox już z nim próbował i lipa wyszła. Co prawda, nie ma co porównywać Lennoxa, znakomitego pięściarza, do Bootha, który jest znakomitym trenerem, ale Lewis ma wielkie doświadczenie i sporo rzeczy mógł nauczyć Price'a.
Jednak największą wadą Price'a jest szklana szczęka i tutaj nie pomoże ani Lewis, ani Booth.

I druga informacja:

Cytat:

Nie zmieniły się plany Wasyla Łomaczenki (1-0, 1 KO) i jego promotora Boba Aruma. Wszystko wskazuje na to, że ukraiński gwiazdor ringów amatorskich już w drugiej zawodowej walce będzie boksował o tytuł mistrza świata. Jego rywalem ma być posiadacz pasa federacji WBO w wadze piórkowej - Orlando Salido (40-12-2, 28 KO).
Ja rozumiem, że to znakomity amator i Mistrz Olimpijski, ale czy to jest fair, że podczas drugiej zawodowej walki, gość dostaje szansę walki o pas?

Pan_Wątrobian 15.10.2013 06:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez atbb (Post 1335531)
tu macie konferencję z detektywem Rutkowskim wis.la/x55lc :D

Gala boksu CTKJ :shock:

Sialalalala 15.10.2013 08:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MałyTSW (Post 1335561)
Dwie, jak dla mnie trochę kontrowersyjne, informacje ze świata boksu:



Ja rozumiem, że to znakomity amator i Mistrz Olimpijski, ale czy to jest fair, że podczas drugiej zawodowej walki, gość dostaje szansę walki o pas?

fajnie ie straci czasu na nabijanie sobie licznika a emerytach i półamatorach :)

MałyTSW 17.10.2013 16:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sialalalala (Post 1335572)
fajnie ie straci czasu na nabijanie sobie licznika a emerytach i półamatorach :)

Po części się z Tobą zgodzę, ale zauważ że jest to faworyzowanie konkretnego zawodnika.
Kliczko, Povetkin, też byli wspaniałymi czempionami olimpijskimi, ale nikt im nie dał od razu walki o pas.
Niestety, czasy się zmieniły i liczą się układy i kasa.
Nie mówię, że tego nie było dawniej, ale teraz jest znacznie łatwiej dojść do pozycji pretendenta, niż było to pod koniec lat 90-tych,w każdej kategorii wagowej.

Dla zainteresowanych, obszerny wywiad z Arturem Binkowskim:

http://www.bokser.org/content/2013/1...0000/index.jsp

Kocur 18.10.2013 20:32

Gabaryty podobne:


http://www.ringpolska.pl/fotogalerie...pe=img&id=1401

Kocur 20.10.2013 01:14

Ale ten Zimnoch jest cienki jak dupa węża.

Binkowski kilka lat przerwy, 8 lat więcej a na końcu wyglądał sto razy lepiej.

For_FuN_ 20.10.2013 01:58

Ta cała gala, to była parodia boksu. Wieśniackie zachowania z każdej strony(włącznie ze Szpilką), a poziom boksu, jak na imprezie w remizie. Polsat osiagnal jeszcze nizszy poziom, niz przy imprezach KSW.

P.S - Zimnoch i Chisora? Nie robmy sobie jaj...

JEDREK76 20.10.2013 04:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1336181)
Ale ten Zimnoch jest cienki jak dupa węża.

Binkowski kilka lat przerwy, 8 lat więcej a na końcu wyglądał sto razy lepiej.

Po tej walce ewidentnie widać, że facet w ringu niewiele potrafi, skoro Gościa z łapanki (skądinąd sympatycznego i z pewnością medialnego) nawet raz na położył. Szpilka go wypromował awanturą.

P.S. Z Chisorą ma Wach walczyć, a nie żaden Zimnoch, kto to w ogóle jest dla Angola??
http://sport.interia.pl/boks/news-ma...ra,nId,1045373

_bzyku_ 20.10.2013 10:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1336187)
Z Chisorą ma Wach walczyć, a nie żaden Zimnoch, kto to w ogóle jest dla Angola??

Najpierw ofertę walki jeśli w ogóle była prawdziwa http://www.bokser.org/content/2013/1...0651/index.jsp dostał Zimnoch http://www.bokser.org/content/2013/1...1730/index.jsp , teraz poszła oferta do Wacha, który pewnie ją przyjmie - zobaczymy.


Gryzienie, pociski, łokcie wbijane w szyję, zero boksu, słaba technika, słaba wytrzymałość, kogucik Szpilka - i to wszystko w walce wieczoru? Kabaret, parodia, dramat!
Prawdziwy pokaz boksu to był wczorajszej nocy, ale w Denver gdzie Prowdnikow w znakomitym stylu zastopował Alvarado. Ciągła presja, wymiany, nokdauny - kwintesencja boksu :)

Kocur 20.10.2013 12:47

Tak jeszcze ode mnie pozdrowienia dla Polsatu co zamiast pokazywać narożniki wpieprzali 30 sekundowe reklamy:

- C... wam w dupę i kotwica w plecy !!!

Potem będą płakać że ludzie nie płacą za PPV - jakbym kiedyś przypadkowo dał 40 zł i by mi wpieprzyli takie reklamy to bym chyba spalił ich siedzibę.

MałyTSW 23.10.2013 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez _bzyku_ (Post 1336197)
Najpierw ofertę walki jeśli w ogóle była prawdziwa http://www.bokser.org/content/2013/1...0651/index.jsp dostał Zimnoch http://www.bokser.org/content/2013/1...1730/index.jsp , teraz poszła oferta do Wacha, który pewnie ją przyjmie - zobaczymy.

Wach nie przyjmie, bo nie ma takiej możliwości nawet.
Po pierwsze - przegrał ostatnią walkę, a pretendent do pasa EBU nie może mieć ostatniej walki przegranej.
Po drugie - koksował się, a to też go dyskwalifikuje.
Po trzecie - musi mieć ostatnie walki stoczone na terenie Europy.
Jedyna opcja, to walka bez wnoszenia pasa EBU na ring.

Jeśli ktoś jest zainteresowany, to fajna opcja:

Cytat:

Wszystkie 10 meczów grupowych Hussars Poland w World Series of Boxing pokaże na żywo TVP Sport. Pierwsze transmisja 16 listopada z Rosji, a kolejna 22 listopada z Raciborza na Śląsku.

Kolumbus 24.10.2013 23:44

http://www.youtube.com/watch?v=FSwJMxElXbM

na zdrowie!

MatMario 25.10.2013 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kolumbus (Post 1336769)

You made my day... Rozumisz? :D

Co za gość.

Edit:

Debiut Artura na srebrny ekranie znacie?

http://www.youtube.com/watch?v=uZ2WK5dCgFs

_bzyku_ 25.10.2013 16:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MałyTSW (Post 1336629)
Wach nie przyjmie, bo nie ma takiej możliwości nawet.
Po pierwsze - przegrał ostatnią walkę, a pretendent do pasa EBU nie może mieć ostatniej walki przegranej.
Po drugie - koksował się, a to też go dyskwalifikuje.
Po trzecie - musi mieć ostatnie walki stoczone na terenie Europy.
Jedyna opcja, to walka bez wnoszenia pasa EBU na ring.

Dokładnie tak, przeoczyłem tą wiadomość..
Cytat:

Pierwotnie napisane przez ringpolska (Post 1336629)
Nie dojdzie do skutku planowana na 30 listopada walka pomiędzy Mariuszem Wachem (27-1, 15 KO) i mistrzem Europy wagi ciężkiej Dereckiem Chisorą (18-4, 12 KO).
Polak zgodził się przyjąć propozycję z obozu Brytyjczyka, jednak Europejska Unia Boksu nie chce dopuścić Wacha do pojedynku mistrzowskiego, ponieważ ten w ostatnim zawodowym występie zaliczył porażkę, a dodatkowo wraca na ring po dyskwalifikacji za stosowanie dopingu.
Zgodnie z regulaminem EBU Wach przed przystąpieniem do walki z Chisorą musiałby stoczyć jeden zwycięski pojedynek. Walka pięściarzy miała być główną atrakcją gali w Londynie.


Kolumbus 31.10.2013 02:36

do wyboru: kawa, herbata, kilka piw, czy może flaszka wódki i można oglądać

http://www.youtube.com/watch?v=ev8iSx1YyYQ#t=2122 (trzeba przewinąć od początku)

jak ktoś napisał, że zacytuję: ,,Artur Binkowski jak wojsko - uczy, wychowuje, rozwija"

Kocur 15.11.2013 14:08

Cytat:

Stało się to, co wszyscy podejrzewaliśmy. Tomasz Adamek (49-2, 29 KO) oficjalnie wycofał się z sobotniej walki z Wiaczesławem Głazkowem (15-0-1, 11 KO). Oficjalnym powodem jest choroba. Grupa Main Events, która do końca liczyła na to, że "Góral" jednak wyjdzie do ringu z ukraińskim "Carem", szuka obecnie zastępstwa, by uratować galę w Veronie.

Cytat:

Garrett Wilson (13-6-1, 7 KO) zastąpi naszego rodaka Tomka Adamka (49-2, 29 KO), który z powodu choroby wycofał się z sobotniej potyczki z Wiaczesławem Głazkowem (15-0-1, 11 KO). Wszystko potwierdziła "matchmaker" grupy Main Events, Jolene Mizzone.

Ciekawe czy Adamek jest naprawdę aż tak chory czy też ta choroba to tzw "obsranie się" ;)

Kolumbus 04.12.2013 03:19

http://www.bokser.org/content/2013/1...4128/index.jsp

Kocur 05.12.2013 13:18

Do tej walki chyba nie dojdzie bo:

Cytat:

W rozmowie z BoxingScene.com promotor Gary Shaw wyraził nadzieję, że uda się sfinalizować pojedynek pomiędzy Bryantem Jenningsem (17-0, 9 KO) a Arturem Szpilką (16-0, 12 KO). Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ich walka dojdzie do skutku 18 stycznia podczas gali Pascal-Bute w Montrealu.
Miesiąc później Wach? Nie wydaje mi się, chociaż kto wie ...


ps.

Cytat:

Krzysztof Włodarczyk (48-2-1, 34 KO), w nocy z piątku na sobotę w Chicago stanie do obrony pasa federacji WBC kategorii junior ciężkiej, mierząc się z Giacobbe Fragomenim (31-3-2, 12 KO).

_bzyku_ 05.12.2013 17:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1341207)
Miesiąc później Wach? Nie wydaje mi się, chociaż kto wie ...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Andrzej Wasilewski
Ucinając wszelkie ewentualne spekulacje - nie jestem zainteresowany walką Artura Szpilki z Mariuszem Wachem! Przede wszystkim po paskudnej aferze dopingowej Mariusza, o której słyszał cały świat i bardzo słabej sytuacji związanej z wycofaniem się z walki z Bryantem Jenningsem, Mariusz w mojej opinii nie ma nawet legitymacji do zapraszania kogokolwiek do ringu. Niech najpierw stoczy za darmo ze trzy walki w ramach przeprosin kibiców, a potem być może będzie mógł pomyśleć o większych pojedynkach. Wach po wpadce dopingowej musi się jednak liczyć z tym, że tak jak zapewne chcieli zrobić kontrolę antydopingową w Kanadzie, tak każdy jego kolejny przeciwnik może zażądać poważnej kontroli. - Dla mnie na dzień dzisiejszy temat walki Szpilki z Wachem nie istnieje. W tej chwili czekamy na rozstrzygnięcie w sprawie ewentualnego starcia Artura z Jenningsem. Jeśli nic z tego nie wyjdzie, a wróci temat walki z Polakiem, to zdecydowanie najciekawszym rozwiązaniem będzie walka Szpilka - Zimnoch. Ja ogólnie nie przepadam za walkami polsko-polskimi, ale jeśli mają się odbywać, to z całą pewnością Szpilka - Zimnoch jest walką numer jeden, na którą czekają kibice


Co do Diablo - odgrzewany kotlet nr.3

Kocur 07.12.2013 14:06

Cytat:

Krzysztof Włodarczyk tytuł bokserskiego mistrza świata federacji WBC w wadze junior ciężkiej zdobył szósty raz. W Chicago pokonał Giacobbe Fragomeniego. Pojedynek został przerwany po szóstej rundzie z powodu kontuzji Włocha.
Cytat:

Na gali występujący w wadze półciężkiej Andrzej Fonfara (25-2) wygrał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie z Kolumbijczykiem Samuelem Millerem (26-8). Zajmujący pierwsze miejsce w rankingu IBF Fonfara wymieniany jest jako jeden z kandydatów do pojedynku z legendarnym mistrzem świata tej federacji Amerykaninem Bernardem Hopkinsem.

Oglądał ktoś na żywo - warto zobaczyć?

emj10 07.12.2013 16:26

Diablo dał jedną z lepszych walk w karierze. Nie był speszony od samego początku, kontrolował walkę i gdyby nie sędziowie pewnie skończyłby Frago, który miał poważną kontuzję. Sporo pewności siebie dała mu niespodzianka jaką sprawił w Moskwie.

serek.c2 07.12.2013 16:36

Też podobał mi się boks zaserwowany przez Włodarczyka. Kontrolował sytuację od początku do końca, nie spieszył się. Tylko Fragomeni to już nie ten pięściarz co dawniej...

Ciekawie sprawa wygląda jeśli chodzi o walkę Szpilka - Jennings. Myślałem, że nie ma na nią szans - a tu proszę, jest blisko porozumienia! Jeśli do starcia dojdzie, to będzie pierwszy naprawdę poważny sprawdzian dla Szpilki. I mimo wielu braków Polaka nie skreślałbym go.

syryls 07.12.2013 17:25

https://twitter.com/szpilka_artur - :lol::lol:

SharksiK 08.12.2013 03:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez syryls (Post 1341458)

No i z czego kwiczysz?

Ps:
Pewnie myślisz że za monitora to bezpiecznie? Uważaj, uważaj. Atrur Ci .......nie dzieciaka i dopiero będziesz miał ambaras.

IncognitoTSW 08.12.2013 08:48

Ałtuł mu może co najwyżej pokazać polskie pierdnięcie :)

Kocur 13.12.2013 09:46

Wygląda na to że się dogadali:

Cytat:

Kolejny awans w światowych rankingach, kontrakt z telewizją HBO i być może nawet sto tysięcy dolarów - o taką stawkę 25 stycznia w Nowym Jorku walczyć będzie Artur Szpilka (16-0, 12 KO). 24-letni pięściarz z Wieliczki za nieco ponad miesiąc w słynnej Madison Square Garden zmierzy się z o pięć lat starszym Bryantem Jenningsem (17-0, 9 KO). - Wszystko zostało ustalone. Umowę wysłaliśmy do Ameryki. Czekamy tylko na podpisy - mówi Piotr Werner, jeden z dwóch polskich promotorów "Szpili".

gypsy 13.12.2013 12:17

No to ciekawa walka się szykuję. Fajnie, że Artur nie boi się wyzwań, ale zbliża się pierwsza porażka w jego karierze.

QBAS 13.12.2013 20:01

Fajna walka się do oglądania szykuje. Choć na pewno to duże wyzwanie. Bardzo duże. Ale wolę takie prowadzenie zawodnika niż robienie "rekordu" a'la Sosnowski i śmieszne "pasy mistrza europy wagi ciężkiej", które znaczą tyle co pasy w Krakowie

Kocur 16.12.2013 22:17

Cytat:

Posiedzenie Zarządu federacji WBC w końcu podjęło konkretną decyzję odnośnie panującego od kilku lat na tronie wagi ciężkiej Witalija Kliczki (45-2, 41 KO). Założyciel i odwieczny prezydent WBC - Jose Sulaiman ogłosił przed momentem, że starszy z ukraińskich braci nabył status "Mistrza w zawieszeniu". Tym samym stracił tytuł mistrza świata, ale w każdym dowolnym momencie, gdy zdecyduje się powrócić do sportu, z marszu w pierwszej kolejności dostanie walkę mistrzowską.

"WBC wspiera całkowicie walkę polityczną Witalija na Ukrainie i rozumie, że obecnie nie może stanąć do obrony tytułu" - napisano w oświadczeniu federacji.

- Chcę serdecznie podziękować panu Sulaimanowi i całej organizacji WBC za wsparcie w walce o demokrację i wolność mojego kraju. Zasiadanie na tronie WBC było dla mnie największym honorem oraz powodem do dumy. Czuję, że w tej chwili ludzie potrzebują mnie na Ukrainie i koncentruję się wyłącznie na tym - przyznał lider opozycji za naszą wschodnią granicą.

Nie wiadomo jeszcze, kto stanie do walki o wakujący po Kliczce pas WBC. Numerem jeden w rankingu pozostaje Bermane Stiverne (23-1-1, 20 KO), dwa Chris Arreola (36-3, 31 KO), a trzy Deontay Wilder (30-0, 30 KO). Teoretycznie w takiej sytuacji do potyczki zostają wyznaczeni dwaj najwyżej notowani pięściarze, lecz przewodzący stawce Kanadyjczyk wciąż walczy w sądzie ze swoim byłym promotorem, sławnym Donem Kingiem. Istnieje możliwość, że w jego miejsce wskoczy Wilder i to właśnie on skrzyżuje rękawice z Arreolą. Wszystko rozstrzygnie się w przeciągu najbliższych dni.

Nieźle - zaraz się rzucą na ten pas jak psy na kiełbasę :)

Kocur 19.12.2013 20:52

I mały update:

Cytat:

Federacja WBC wyznaczyła Bermane'a Stiverne'a (23-1-1, 20 KO) i Chrisa Arreolę (36-3, 31 KO) do walki o zwakowany przez Witalija Kliczkę pas mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC. Obozy pięściarzy powinny teraz rozpocząć negocjacje w sprawie warunków organizacji mistrzowskiego starcia.
Kogo obstawiacie?

Kocur 25.12.2013 13:54

Podsumowanie roku 2013 według bokser.org.

Cytat:

NA PLUS

1. Andrzej Fonfara (25-2, 15 KO). Z pewnością jeśli chodzi o Polaków, to był jego rok. Bardzo wysokie pozycje w rankingach są efektem spektakularnych zwycięstw, a nie tylko dobrej promocji. Ostatni pojedynek z Samuelem Millerem (26-8, 23 KO) tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że "Polski Książę" poniżej pewnego poziomu już nie schodzi, może jedynie piąć się w górę. Walka o pas w roku 2014 roku jest niemal pewna, pytanie tylko z kim, a o szansach lepiej na razie nie mówić.
2. Krzysztof Włodarczyk (49-2-1, 35 KO). Nie zdobył więcej ponad to, co ma, ale coś więcej pokazał. Przede wszystkim stoczył dramatyczny bój na obcej ziemi i nie pozwolił sobie odebrać tytułu, a to zawsze budzi szacunek. Spośród wszystkich czempionów w swojej kategorii, od czasu pierwszej walki z Palaciosem broni już pewnie pasa. Ciągle martwi jego mała aktywność, ale przynajmniej wiadomo, kto jest autentycznie mistrzem w wersji WBC, czego nie można powiedzieć o wszystkich federacjach.
3. Krzysztof Głowacki (21-0, 14 KO). Nie stoczył może żadnej walki z jakimś wielkim rywalem, ale na pewno na dobre wyszedł z cienia i ma swój konkretnie obrany cel. Dlatego rok na pewno na dużym plusie, zwłaszcza jeśli chodzi o rozpoznawalność i cyferki w rankingach.
4. Maciej Sulęcki (16-0, 3 KO). Przed Polsat Boxing Night dla "telewizyjnych kibiców" był postacią raczej anonimową, ale po spektakularnym zwycięstwie nad niepokonanym Robertem Świerzbinskim (12-2, 3 KO) i pokazaniu dużego ringowego luzu, zaczął być rozpoznawalny. W tym roku stoczył ponadto trzy walki, które gładko wygrał na punkty. Dał się też poznać jako ten, który nie boi się rzucać wyzwań innym dobrym pięściarzom.
5. Krzysztof Zimnoch (17-0-1, 11 KO). Równie dobrze mógłby w tym zestawieniu być na pierwszym miejscu. Mimo że nazwisko pięściarza z Białegostoku niektórym cały czas kojarzy się tylko z innym polskim bokserem, to trzeba przyznać, że ten rok w zawodowstwie dał mu przynajmniej dwa razy tyle, co poprzednie lata. Choć wszystko zaczęło się nie tak jak powinno, to wbrew pozorom, przynosi to teraz niezłe skutki, a wisienką na torcie jest z pewnością pokonanie Olivera McCalla (56-13, 37 KO).
6. Kamil Łaszczyk (15-0, 7 KO). Już poprzedni rok pozwalał mieć co do niego nadzieje, ten jest tylko kontynuacją dobrej passy z jednym mocniejszym sprawdzianem w Ostródzie. Poza tym pokonanie Rogowskiego i Cieślaka pokazało, że między kategorią super kogucią a lekką w tym momencie nikt nie powinien w Polsce zbliżać się do Kamila Łaszczyka. Teraz czekamy na więcej.
7. Artur Szpilka (16-0, 12 KO). Był to dla niego na pewno rok bardzo szalony: dwukrotne deski z Mike'em Mollo (20-5-1, 12 KO), awantura z Zimnochem, rozczarowanie postawą Bidenki i jeszcze kilka innych historii. Zyskał na pewno to, że jest mile widziany w Ameryce, bo wygrywa po thrillerach. Wyrobił sobie również opinię tego, który nie boi się żadnych wyzwań.
8. Łukasz Maciec (18-2-1, 4 KO). Miejsce na tej liście to nie tylko sprawka tej ostatniej walki z Sasunem Karapetyanem (5-1, 2 KO), ale przede wszystkim zwycięstwo w Finlandii z Jussim Koivulą (15-1, 4 KO). Takimi walkami otwiera on sobie drogę do tego, że będzie zapraszany przez coraz lepszych zawodników.
9. Marcin Rekowski (12-0, 10 KO). Zanim w maju tego roku zmierzył się z Elijahem Maccallem (12-3-1, 11 KO), walczył z reguły poza główną kartą dużych gal, jak chociażby w Łodzi czy Bydgoszczy. Jednak od tamtej spektakularnej porażki trochę się zmieniło. Na pewno wyszedł z cienia i szersze grono śledzi jego karierę, która ostatnio nabrała tempa.
10. Krzysztof Cieślak (21-5, 6 KO). Dla "Skorpiona" ten rok był z pewnością przełomowy, przy pełnym znaczeniu tego słowa, i dlatego zasługuje na tytuł "powrót roku". Mimo że zaczął rok od porażki z Łaszczykiem, to właśnie tą walką dał sygnał, że znowu ciężko trenuje i cieszy się boksem, a ponadto ma plan na siebie. Tak dobrego roku nie miał dawno i chyba wyczerpał limit pecha.

Cytat:

NA MINUS

1. Albert Sosnowski (47-6-2, 28 KO). Przed walką w 2010 roku z Witalijem Kliczko, jeden z niedoszłych rywali Mistrza użył pod adresem Polaka słynnych już słów, mówiąc, że ten wygrywał tylko "taksówkarzami i prostytutkami". I choć mocno przesadził, to po trzech latach nie mógłby nawet użyć tych samych słów, ponieważ ostatni pogromca Polaka – Martin Rogan (16-5,8KO) – jest z zawodu właśnie taksówkarzem. To oczywiście pół żartem, pół serio, ale na pewno w jakiś sposób obrazuje, gdzie w tym momencie jest Albert Sosnowski. Historia z wypadnięciem z ringu i duże problemy z odpornością na ciosy pokazują, że jeden z pierwszych polskich bokserów zawodowych, który stoczył kilka dobrych walk z dobrymi rywalami i był mistrzem Europy, aktualnie nie jest w stanie niczym zaskoczyć i chyba dobrze, że nie dojdzie do walki z Włodarczykiem.
2. Andrzej Wawrzyk (27-1, 13 KO). Straszne lanie od Aleksandra Powietkina (26-1, 18 KO) sprawiło, że wszystko, co złego słyszało się o Wawrzyku przed tą walką, okazało się prawdą. Był to dla niego trudny rok, bo wymaga odpowiedzi, co do sportowego celu i znalezienia właściwej motywacji.
3. Maciej Miszkiń (15-1, 5 KO). Pięściarz znany z tego, że jest znany, ma za sobą najgorszy rok kariery. Kontuzje zmusiły go do rocznej pauzy, a gdy już powrócił, zmierzył się z rywalem silnie bijącym, który gdy wyprowadzał atak, zmuszał Miszkinia do panicznej obrony i mimo że Polak prowadził na punkty, w trzeciej odsłonie przegrał po ciężkich ciosach mocno oszołomiony.
4. Paweł Głażewski (21-2, 5 KO). Chyba najbardziej sensacyjna porażka na polskich ringach w tym roku – Hadillah Mohoumadi (18-3-1, 13 KO), który przyjechał w zastępstwie innego pięściarza – okazał się ścianą nie do przejścia i co gorsza, systematycznie rozbijał Głażewskiego, który tą walką zamazał dobry obraz swojej osoby, jaki powstał po walce z Royem Jonesem (57-8, 40 KO).
5. Mateusz Masternak (30-1, 22 KO). Rok rozpoczął od zwycięskiej, ale kiepskiej walki, która mogła wróżyć kłopoty w starciu z Grigorijem Drozdem (37-1, 26 KO). Porażka z Rosjaninem okazał się dotkliwa nie tylko fizycznie, czy przez wzgląd na utratę mistrzostwa Europy, ale przede wszystkim przez fakt, że stała się okazją do tego, by wszyscy, którzy nie przepadają za Masternakiem, mogli dać upust swojej krytyce i w eter poszły słowa Włodarczyka (które pierwszy raz w historii boksu padły przy okazji walki: Ali – Frazier III, tylko że przed starciem), że "ta walka oddzieliła mężczyzn od chłopców".
6. Grzegorz Proksa (29-3, 21 KO). Zaliczył nieudany powrót do Stanów. Tym razem pogromcą okazał się "wąż" Sergio Mora (25-3-2, 8 KO). Porażka była bolesna, bo zabrała mu przepustkę do wielkich walk, a pięściarz z takim potencjałem nie powinien mieć w ten sposób prowadzonej kariery. Nieustannie dokuczają mu też kontuzje. Nie powinno go być na tej liście.
7. Mariusz Wach (27-1, 15 KO). Czekaliśmy na jakiś pojedynek w tym roku i się nie doczekaliśmy, zbyt dużo czasu Wach spędził w kapciach…
8. Łukasz Maszczyk (4-1, 3 KO). Po zaliczeniu niepotrzebnej walki z Cieślakiem, tak naprawdę nie wiadomo, o co teraz Maszczykowi chodzi. Powiem szczerze: gdy przechodził na zawodowstwo, liczyłem na więcej i na początku wyglądało to tak, jak powinno, ale ten rok uważam spisany na straty.
9. Tomasz Adamek (49-2, 29 KO). Poprzedni rok przyniósł "zmęczenie materiału", dlatego Adamek zdecydował się powrócić między liny w drugiej połowie roku i to była dobra decyzja. Pod koniec roku miała przyjść większa walka i przyszła, niestety choroba pokrzyżowała plany i dlatego rok należy uznać za raczej stracony.
10. Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO). Podobnie jak Adamek znalazł się na tej liście, mimo że ma w tym roku na koncie tylko zwycięstwa. W jego przypadku jednak zwycięstwa to tak naprawdę porażki, bo sposób, w jaki wygrywał, pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza że w tym roku powinien wreszcie zawalczyć o tytuł. Dodatkowo niektórzy przykleili mu łatkę zawodnika, który unika walki. Ponadto ostatnio jest zbyt dużo zawirowań wokół jego osoby.

Pan_Wątrobian 26.12.2013 00:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1342627)
I mały update:



Kogo obstawiacie?

Arreola rozdupcy Stiverne'a :) toć to meksykański twardziel :)
a co do Szpilki ..zacytuję klasyk z "jutuba" - NIECH GINIE :D
no remorse :D

MałyTSW 27.12.2013 08:20

Stiverne zrobi burrito z Arreoli.
Odnośnie szpilki - dopóki nie wyjdą na ring, nie uwierzę. Tam musi być konkretna kasa, Wasilewski tak łatwo swojego źródła zarobku nie wypuści z rąk, bo porażka jest pewna, pytanie tylko w której rundzie. Poza tym od początku narzeka, że to pół roku za wcześnie itp. Jak dziadek Mollo potrafił ahtuha usadzić, to co dopiero dobry technicznie, kondycyjnie i siłowo prospekt?
Kolejny balonik spod szyldu Wojak pęknie.
Jeśli dojdzie do walki - to szacunek za podjęcie rękawicy, w sumie jedyny z tej grupy który jako tako jest prowadzony, a w porównaniu z Kołodziejem :lol: jest to wręcz niesamowicie odważny styl prowadzenia zawodnika.

Kocur 27.12.2013 08:48

HBO - Madison Square - na pewno kasa konkretna.
Coś na Polsat Sport przed świętami mówili o kwocie kilkaset tysięcy zielonych - nie pamiętam czy do podziału czy na głowę ale to i tak 5x więcej niż Szpilka miał do tej pory z tych walk.


Cytat:

INFO:
gaża "Szpili" wyniesie 100 tysięcy dolarów


To że leżał na dechach to jedno - pytanie ile mu szczęka wytrzyma. Bo leżeć to może i co rundę ale wygrać przez KO np.
Wiem, wiem - fantastyka ;)


Edit:


Walka z 27 kwietnia 2013 roku:


http://1.bp.blogspot.com/-2YLeRd0qcw...ne-arreola.jpg


Komentarz:


Stiverne wygrał to niemal na stojąco - bez pracy nóg. Arreola zdecydowanie za mało aktywny. Stiverne rzucał mnóstwo lewych prostych to w gardę to na tułów i zdobywał kolejne rundy.

serek.c2 27.12.2013 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MałyTSW (Post 1343099)
Stiverne zrobi burrito z Arreoli.

Stawiam na odwrotne rozwiązanie :)


Cytat:

Pierwotnie napisane przez MałyTSW (Post 1343099)
...to co dopiero dobry technicznie, kondycyjnie i siłowo prospekt?

Jennings technicznie jest lepszy, siłowo zapewne też, ale czy kondycyjnie to już nie byłbym taki pewny. Podobnie jak Szpilka z Mollo Bryant też zaliczył deski w walce z przeciętnym bokserem (Tupou). Jego praca nóg jest bardzo słaba (choć nadrabia to zasięgiem). Po zobaczeniu kilku walk Jenningsa wcale nie jestem pewny jego zwycięstwa, jakoś mnie ten chłopak - poza świetną sylwetką - nie przekonuje. I choć widzę w nim faworyta, to na pewno nie pewniaka do zwycięstwa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MałyTSW (Post 1343099)
Kolejny balonik spod szyldu Wojak pęknie.

Miałem ostatnio okazję pogadać z byłym bokserem (z Wołomina - może emj10 go zna ;)), który twierdzi, że Szpilka znokautuje Jenningsa.

emj10 28.12.2013 16:34

Słaby rok w polskim boksie jeśli chodzi o występy naszych pretendentów i uznanych bokserów. Jedynie Włodarczyk siary nie zrobił, a Fonfara zrobił spory krok do przodu.

Kolejny rok będzie rokiem weryfikacji, bo Masternaka dotkliwie już zweryfikowano, a także pożegnań, gdyż coś czuję, że Adamek już długo nie pociągnie.

MałyTSW 28.12.2013 19:47

Adamek zaklepał walkę z Glazkovem, teraz czekać jak Arreola zdobędzie pas WBC (choć to będzie trudne) i jeśli Adamek wygra z Glazkovem, to być może Arreola pierwszą obronę stoczy z 'Góralem'. Wielokrotnie podkreślał, jak bardzo siedzi w nim ta porażka na punkty w walce z Adamkiem. Wiadomo, są rankingi, ale WBC robi cyrki w tej kwestii, więc nic mnie nie zdziwi.
Ot, takie moje luźne przemyślenia.

wiesniak84 28.12.2013 22:15

Ja juz lekko chory na umysle przez bukmacherke. Cos mnie w nosie swedzi, ze Szpilka moze wygrac ta walke tylko po to zeby:
a) buki sie konkretnie nachapaly
b) buki sie konkretnie nachapaly
c) buki sie konkretnie nachapaly
d) zeby byl mily i przyjemny rewanzyk dla Jenningsa i buki sie znowu nachapaly


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl