Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Mariusz Jop trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10957)

wolfy 30.04.2026 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1662589)
Wedlug mnie powodu sa dwa:

1 - Letnie przygotowania sie udaly, nie bylo kontuzji, nikt nie byl chory nikt wazny nie wypadl z przygotowan. Przygotowanie zimowe sie nie udaly. Jak sie sledzilo raporty z obozu to codziennie, ten chory, tamtemu cos strzelilo i odpoczywa, kilku zlapala turecka sraczka. Obiketywnie rzecz biorac druzyna nie jest tak przygotowana do wiosny jak byla przygotowana do jesieni.

2 - kontuzje i absencje kluczowych zawodnikow. O ile na jesieni rzadko kiedy Jop nie mogl wybrac takiej jedenastki, ktora chcial tak na wiosne juz takiego komfortu nie ma. Rodado gral runde z kontuzja kolana i to bylo widac golym okiem, ze to nie ten sam zawodnik. Duda tez mial jakas kontuzje i bylo wiadac ze nie gra tego co na jesieni. Dodatkowo zaczely sie absencje za kartki.


Mozna by jeszcze dodac do tego, ze

- murawy na wyjazdach byly dramatyczne po zimie co pewnie bardziej pomagalo przeciwnikom niz nam. U siebie jednak tez nam gorzej idzie a murawe mamy super.
- z conajmniej 3 zwyciestw ordynarnie obrabowali nas sedziowie (co oczywiscie nie jest ani wina ani zasluga Jopa ale wiekszosc ludzi ocenia trenera po liczbie punktow wiec trzeba o tym wspomniec.)
- no i zapomnialem. Na poziom punktowy ma przeciez tez wplyw walkower ze Slaskiem bo obniza srednia punktow.

Nie dostaliśmy punktów ujemnych za Śląsk, tylko walkover. Nie wiadomo czy zdobylibyśmy tam choćby punkt.

Sędziowie okradają Wisłę bez względu na trenera. W tym sezonie można powiedzieć że jest nawet lepiej niż w poprzednich, kiedy momentami o przekrętach na Wiśle było głośno w mediach ogólnopolskich.

pepe72 30.04.2026 19:30

W tym sezonie świstaki ukradły nam 7 punktów.
I to jest top3 złodziejstwa PZPZNu.

1. 2024/25 -9
2. 2021/22 -8
3. 2025/26 -7

https://x.com/Kajo722/status/2048701581898477570

wolfy 30.04.2026 19:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1662607)
W tym sezonie świstaki ukradły nam 7 punktów.
I to jest top3 złodziejstwa PZPZNu.

1. 2024/25 -9
2. 2021/22 -8
3. 2025/26 -7

https://x.com/Kajo722/status/2048701581898477570

Tylko siedem?

W tym roku i tak jest luz, nie ma takich wałów jak w obu meczach z Arką, albo za Rude kiedy notorycznie nie dyktowano nam ewidetnych rzutów karnych.

Moskal był niby krótko, a i tak sędziowie ukradli mu kilka punktów.

Spadliśmy też przez oszustwa sędziowskie.

Jop w tym sezonie to ma chyba najlepiej pod tym względem.

Być może za jakiś czas będzie twardy reset i kilku gości z gwizdkiem pójdzie siedzieć, bo ktoś u jakiegoś azjatyckiego bukmachera obstawiał poniżej czterech kartek w jakiejś egzotycznej pierwszej lidze polskiej.

Taką mam przynajmniej nadzieję.

Drozd 30.04.2026 20:35

Nie ma odpowiedzi na najważniejsze pytanie.

Dlaczego jako zespół gramy słabiej niż na początku sezonu. Skład jest stabilny, warunki do rozwoju idealne, przewaga w tabeli znacząco zmniejsza presję, a mimo to jest gorzej niż było. Nie chodzi o same wyniki, bo czasem gra jest lepsza niż wynik. U nas niestety ostatnio wyniki mimo że słabiutkie bywają lepsze niż gra.


Ja mam jedno rozgrzeszające Jopa i sztab wytłumaczenie. Po prostu nie wolno nam było za wcześnie awansować. Ale nie wiem czy to jest pocieszające.

pepe72 30.04.2026 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1662611)
Nie ma odpowiedzi na najważniejsze pytanie.

Dlaczego jako zespół gramy słabiej niż na początku sezonu. Skład jest stabilny, warunki do rozwoju idealne, przewaga w tabeli znacząco zmniejsza presję, a mimo to jest gorzej niż było. Nie chodzi o same wyniki, bo czasem gra jest lepsza niż wynik. U nas niestety ostatnio wyniki mimo że słabiutkie bywają lepsze niż gra.


Ja mam jedno rozgrzeszające Jopa i sztab wytłumaczenie. Po prostu nie wolno nam było za wcześnie awansować. Ale nie wiem czy to jest pocieszające.

Z uporem maniaka nie czytasz odpowiedzi.

Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.

Drozd 30.04.2026 21:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1662612)
Z uporem maniaka nie czytasz odpowiedzi.

Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.
Angel Rodado gra z kontuzją od listopada.

A ilu jest tych Angelów Rodadów na boisku?

No i z jaką kontuzją. Bo bark to ma rozwalony od dwóch lat, a nie od listopada.

Tłumaczenie zjazdu formy wszystkich razem i każdego z osobna kontuzją Angela Rodado jest uroczo naiwne. :)

sandomingo 30.04.2026 21:33

@Drozd, dlaczego Wisła nie mogła wcześniej awansować?

Drozd 01.05.2026 07:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1662614)
@Drozd, dlaczego Wisła nie mogła wcześniej awansować?

Najogólniej mówiąc, dlatego że w składzie mieliśmy piłkarzyków, którym na awansie nie zależało. A wystarczy kilku leserów żeby zniweczyć wysiłek nawet większości.

W pierwszym roku w decydującym meczu u siebie wygrywaliśmy z drużyną która o nic już nie grała, mimo to przegraliśmy.

W drugim w decydującym meczu mieliśmy karnego na wygraną w 90 minucie, jeden z piłkarzyków wyszedł przed szereg i z uśmiechem na ustach wykopał piłkę w trybuny.

W trzecim skład był już lepszy, ale zdarzają się pechowe mecze.

Oczywiście nie można zapominać o sędziowaniu, które zawsze jest pod naszego przeciwnika. Co często pozbawia nas punktów.

Kolejny element to organizacja w klubie, teraz jesteśmy na zupełnie innym poziomie niż 2-3 lata temu.


Dlatego w tym sezonie kiedy utrzymaliśmy kluczowych zawodników, przyszło kilku nowych bezdyskusyjnie wzmacniając skład. W sytuacji kiedy wystartowaliśmy na kosmicznym poziomie, można było oczekiwać utrzymania ścieżki rozwoju, może nie jeżeli chodzi o wyniki, ale o grę zespołu i postawę indywidualną zawodników w czasie meczu. Niestety w pewnym momencie zaczął się zjazd, a potencjał jest marnowany.

leszekpw 01.05.2026 08:29

I Jop jest za ten potencjał marnowany z całym sztabem trenerskim odpowiedzialny. W końcu biorą za to pieniądze, a na grę od listopada nie da się patrzeć
Wejdzemy z drzwiami do ekstraklasy z takim stylem

wolfy 01.05.2026 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1662620)
I Jop jest za ten potencjał marnowany z całym sztabem trenerskim odpowiedzialny. W końcu biorą za to pieniądze, a na grę od listopada nie da się patrzeć
Wejdzemy z drzwiami do ekstraklasy z takim stylem

Pytanie czy Jop wie co spartolili podczas przygotowań i że źle zarządzał składem. Nie chodzi mi o deklaracje, tylko świadomość. Może sobie udawać że wszystko zrobił dobrze, ważne żeby wyciągnął właściwe wnioski.

Jeśli nie - szybko przepadnie, nie chodzi wyłącznie o Wisłę, ale w ogóle - trenowanie pierwszej drużyny jakiegokolwiek zespołu. Jest masa takich trenerów.

WildDog 01.05.2026 12:45

Pytanie, co sie zepsuło, to źle postawione pytanie. Już nasuwa skojarzenia aby kogoś yebac. Dla równowagi zadam pytanie. Co takiego uczynił Jop, ze tyle punktów ugrał z przecietnym skladem, ze od listopada (mimo potężnego osłabienia, jakim byla niepełnosprawność grajacego z kontuzja naszego trybika napedowego w zdobywaniu bramek) ze spokojem możemy obserwować goniace nas zespoły. Wisla zaczela grac swoje i jak widać wystarcza to aby trzymać bezpieczny dystans punktowy.........czyli nie wybijamy sie nad innymi zespołami, ani im nie ustepujemy. Czyli tak jak było niemal zawsze przez 4 lata naszego pobytu w czyścciu pierwszoligowym.

Drozd 01.05.2026 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1662634)
Pytanie, co sie zepsuło, to źle postawione pytanie. Już nasuwa skojarzenia aby kogoś yebac. Dla równowagi zadam pytanie. Co takiego uczynił Jop, ze tyle punktów ugrał z przecietnym skladem, ze od listopada (mimo potężnego osłabienia, jakim byla niepełnosprawność grajacego z kontuzja naszego trybika napedowego w zdobywaniu bramek) ze spokojem możemy obserwować goniace nas zespoły. Wisla zaczela grac swoje i jak widać wystarcza to aby trzymać bezpieczny dystans punktowy.........czyli nie wybijamy sie nad innymi zespołami, ani im nie ustepujemy. Czyli tak jak było niemal zawsze przez 4 lata naszego pobytu w czysciu pierwszoligowym.


Przeciętny skład to piramidalna bzdura, skład mamy najlepszy w lidze. Tylko trzeba umieć go wykorzystać. To, że od listopada nie wybijamy się nad inne zespoły to nie jest norma. To jest patologia, którą Jopofile próbują normalizować.

Najlepszym przykładem ostatni mecz. Bez kilku najlepszych zawodników, (Rodado, Erthaler, Carbo, Biedrzycki, Kuziemka) grając z drużyną, która jest w gazie, lideruje w tabeli wiosny. Przeważamy i spokojnie wygrywamy gdyby nie przedszkolne błędy. Ale dzieje się to kiedy, gramy, a nie spacerujemy po boisku.


Wyjaśnij może z jaką kontuzją Rodado grał od listopada. Bo widzę, że jest nowa kuriozalna narracja, tłumacząca popelinę jaką od listopada gramy? Tylko konkretnie. Bo przecież z rozwalonym barkiem Rodado gra od sierpnia :), a nawet dużo dłużej.

grogoriogreg 01.05.2026 15:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1662640)
Przeważamy i spokojnie wygrywamy gdyby nie przedszkolne błędy.

Drozdzie, bo nie wiem, czy Ci się nie wymsknęło usprawiedliwenie dla Jopa (a tego byś chyba nie chciał, co?)

Czy Jop mógł wpłynąć na przedszkolne błędy Grujcicia i Letkiewicza?

Cxy miałeś na myśli przedszkolne błędy Jopa - jakie???

Drozd 01.05.2026 20:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1662642)
Drozdzie, bo nie wiem, czy Ci się nie wymsknęło usprawiedliwenie dla Jopa (a tego byś chyba nie chciał, co?)

Czy Jop mógł wpłynąć na przedszkolne błędy Grujcicia i Letkiewicza?

Cxy miałeś na myśli przedszkolne błędy Jopa - jakie???

Zrozum wreszcie, że nie zawsze wynik determinuje ocenę postawy drużyny. Z Puszczą nie wygraliśmy, ale zagraliśmy dwie klasy lepiej niż z Miedzią, Ruchem, Bytomiem, Odrą, Zniczem itd.

Czasem gra się dobrze ale jakiś farfocel, wielbłąd wpływa na wynik. Druga bramka z Puszczą to przecież himalaje farta, ale dały Puszczy remis.

Ja nie mam do Jopa pretensji o wyniki, tylko o grę i zarządzanie drużyną, trzymanie na boisku ludzi, którzy proszą się o zmianę. Robienie zmian za późno. Blokowanie możliwości pokazania się wielu naszym zawodnikom. Zmiany są efektem jedynie konieczności. Nie ma rywalizacji na boisku w warunkach obiektywnych, jedynie w umyśle Jopa, bo trening to nie żaden test, testem jest mecz. W efekcie od listopada gramy słabo, wyniki są tylko konsekwencją tej słabej gry.

Natomiast wielu tutaj przymyka oczy na ten oczywisty fakt, bo przewaga się utrzymuje. Rozgrzesza Jopa bo cel będzie osiągnięty.

pepe72 02.05.2026 15:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1662613)
A ilu jest tych Angelów Rodadów na boisku?

No i z jaką kontuzją. Bo bark to ma rozwalony od dwóch lat, a nie od listopada.

Tłumaczenie zjazdu formy wszystkich razem i każdego z osobna kontuzją Angela Rodado jest uroczo naiwne. :)

Z kontuzją kolana. A nieleczona kontuzja barku doprowadziła go do takiego stanu, że wysłano go na operację.

Co do pytania ilu mamy AR to jest to na tyle niepoważne pytanie, że raczej podaruję sobie odpowiedź.

Drozd 02.05.2026 17:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1662688)
Z kontuzją kolana. A nieleczona kontuzja barku doprowadziła go do takiego stanu, że wysłano go na operację.

Co do pytania ilu mamy AR to jest to na tyle niepoważne pytanie, że raczej podaruję sobie odpowiedź.

Czyli kontuzja kolana jednego zawodnika jest alibi dla wszystkich innych. Tak mam to rozumieć?

To niby jest poważne?

Trzymanie na boisku kontuzjowanego zawodnika, bo przecież od listopada Rodado grał od dechy do dechy, tylko w Opolu zszedł w 80 minucie. To co miało na celu? Straszenie przeciwnika nazwiskiem? Bo przecież z kontuzją kolana trudno kopać piłkę. Czy ta kontuzja to zwyczajna wymówka dla wszystkich.

Gdzie tu powaga?

WildDog 02.05.2026 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1662688)
Z kontuzją kolana. A nieleczona kontuzja barku doprowadziła go do takiego stanu, że wysłano go na operację.

Co do pytania ilu mamy AR to jest to na tyle niepoważne pytanie, że raczej podaruję sobie odpowiedź.

Dobrze (wyjatkowo), że wkleiłes jakże inteligentną ripostę super-fachowca. Czy to wina Jopa, ze mamy jedynego rasowego napastnika. Wisła grała ponad swoje możliwości gdy Angelo był sprawny na 90-100%. Faktem jest również, że nie strzelał sam wszystkiego, ale sama jego obecność (biorę pod uwagę pelnie formy i dyspozycji) nad boisku ułatwiła zadanie innym. Absorbowal czesto dwóch, trzech obrońców, a to stwarzało szansę dla pozostałych graczy........Niestety, bez AR widać prawdziwą potęgę naszej kadry.....

Drozd 03.05.2026 07:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1662702)
Dobrze (wyjatkowo), że wkleiłes jakże inteligentną ripostę super-fachowca. Czy to wina Jopa, ze mamy jedynego rasowego napastnika. Wisła grała ponad swoje możliwości gdy Angelo był sprawny na 90-100%. Faktem jest również, że nie strzelał sam wszystkiego, ale sama jego obecność (biorę pod uwagę pelnie formy i dyspozycji) nad boisku ułatwiła zadanie innym. Absorbowal czesto dwóch, trzech obrońców, a to stwarzało szansę dla pozostałych graczy........Niestety, bez AR widać prawdziwą potęgę naszej kadry.....


:haha:

Po pierwsze nie da się grać powyżej możliwości. Logicznie to jest brednia.

Po drugie z Puszczą nie było ani Rodado, ani połowy kluczowych zawodników, a zagraliśmy jak na początku sezonu.

Gdyby Jop przez cały sezon korzystał z tego co ma w kadrze, choćby zmieniając Rodado przy wyniku 3:0 do przerwy, to reszta nauczyła by się radzić sobie bez niego. Niestety Jop spartolił swoją robotę jak totalny amator.


Teraz ma 4 mecze żeby się zrehabilitować, zobaczymy co pokaże.

s1mone 03.05.2026 21:33

Znamienne jest, że Jop robiąc średnio 2 punkty na mecz ma tutaj aż tak wielkie grono krytyków. Widać, że Pan Trener zawiesił sam sobie poprzeczkę bardzo wysoko, więc oczekiwania kibiców się trochę rozjechały z rzeczywistością.

Tak czy siak plan wykonany, pewny awans po 31 kolejce - chyba, że Wieczysta odrobi różnicę 17 goli (jaaasssne) w 3 ostatnich meczach, a nam Jaro ostatnie 3 mecze odda walkowerem w imię zasad.


Teraz dobrze by było nie oddać pozycji lidera tym lamusom ze Śląska.

pepe72 03.05.2026 21:35

AWANS JEST NASZ!!!

Pan Trener Mariusz Jop zrobił to, co się nie udało w poprzednich 3 sezonach!

sandomingo 03.05.2026 21:36

Jop! Co? Kutwa!
Póki co tyle. Daję mu 3 tygodnie na honorową rezygnację.
Ale teraz niech się cieszy.

WildDog 03.05.2026 21:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1662782)
Znamienne jest, że Jop robiąc średnio 2 punkty na mecz ma tutaj aż tak wielkie grono krytyków. Widać, że Pan Trener zawiesił sam sobie poprzeczkę bardzo wysoko, więc oczekiwania kibiców się trochę rozjechały z rzeczywistością.

Tak czy siak plan wykonany, pewny awans po 31 kolejce - chyba, że Wieczysta odrobi różnicę 17 goli (jaaasssne) w 3 ostatnich meczach, a nam Jaro ostatnie 3 mecze odda walkowerem w imię zasad.


Teraz dobrze by było nie oddać pozycji lidera tym lamusom ze Śląska.

Akurat imienia zasad nie będzie musiał prezes stosować. Został nam jeden wyjazd i to z cywilizowanym klubem, nie jakimiś małpami z zoo czy innymi parowozami.......

A krytykantom decyzji Królewskiego ad meczu z utrzymankami wrocławskiego ZOO (chyba nie dziwi, że najgłośniej ryja darł tutaj amisz z Liszek, sandomingo) podpowiem, ze wartalo pokazać jaja. Prawdopodobnie nikt już nie zaryzykuje numeru ala wrocławskie małpiszony w obawie przed karami.........

WildDog 03.05.2026 21:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1662785)
AWANS JEST NASZ!!!

Pan Trener Mariusz Jop zrobił to, co się nie udało w poprzednich 3 sezonach!

Nie chwal dnia przed zachodem słońca....fajnie, że kropkę nad i postawimy u siebie;)

pepe72 03.05.2026 22:05

Awansujemy do e-klapy jeśli
- zdobędziemy JEDEN punkt w kolejnych 3 meczach.
lub
- Wieczysta raz straci punkty w kolejnych 3 meczach
lub
- Wieczysta nie odrobi 15 bramek do nas w 3 meczach
lub
- Śląsk dwa razy nie wygra

To się da sp***ć tylko grając 3 mecze po pijaku.

wolfy 03.05.2026 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1662804)
Awansujemy do e-klapy jeśli
- zdobędziemy JEDEN punkt w kolejnych 3 meczach.
lub
- Wieczysta raz straci punkty w kolejnych 3 meczach
lub
- Wieczysta nie odrobi 15 bramek do nas w 3 meczach

To się da sp***ć tylko grając 3 mecze po pijaku.

Nie da to się założyć hełmu na lewą stronę.

s1mone 03.05.2026 23:20

>Akurat imienia zasad nie będzie musiał prezes stosować. Został nam jeden wyjazd i to z cywilizowanym klubem, >nie jakimiś małpami z zoo czy innymi parowozami.......

>A krytykantom decyzji Królewskiego ad meczu z utrzymankami wrocławskiego ZOO (chyba nie dziwi, że >najgłośniej ryja darł tutaj amisz z Liszek, sandomingo) podpowiem, ze wartalo pokazać jaja. Prawdopodobnie nikt >już nie zaryzykuje numeru ala wrocławskie małpiszony w obawie przed karami.........


Ja to imię zasad trochę żartobliwie wrzuciłem, miałem napisać najpierw, że możemy położyć się na murawie, po czym skonstantowałem, że wtedy Wieczysta by tą różnicę bramek odrobiła :D

Co do decyzji z meczu ze Śląśkiem to w jej ocenie 'siedzę na płocie'.
Generalnie rozumiem zamysł, wiem dlaczego to zostało zrobione i powinno się to przełożyć na konkretne pozytywne rzeczy dla naszych kibiców i klubu.
Z drugiej strony mam dwa ale - pierwsze to ogromne ryzyko wypuszczenia awansu z rąk, drugie, że akurat tym pedałom oddaliśmy mecz za frajer i wrzuciliśmy ich na fotel wicelidera, z którego już nie spadli. Szkoda mi tego jak cholera.
Koniec końców awans wywalczony, więc może jednak było warto, tylko szkoda, że awansujemy u boku tych pijawek żyjących na kroplówce miasta.


Także biorąc to wszystko pod rozwagę przyznam, że ten płot boleśnie mi się wbija w rzyć, ale zamierzam w tej sprawie na nim jeszcze trochę posiedzieć, dziękuję.

WildDog 04.05.2026 08:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1662821)
>Akurat imienia zasad nie będzie musiał prezes stosować. Został nam jeden wyjazd i to z cywilizowanym klubem, >nie jakimiś małpami z zoo czy innymi parowozami.......

>A krytykantom decyzji Królewskiego ad meczu z utrzymankami wrocławskiego ZOO (chyba nie dziwi, że >najgłośniej ryja darł tutaj amisz z Liszek, sandomingo) podpowiem, ze wartalo pokazać jaja. Prawdopodobnie nikt >już nie zaryzykuje numeru ala wrocławskie małpiszony w obawie przed karami.........


Ja to imię zasad trochę żartobliwie wrzuciłem, miałem napisać najpierw, że możemy położyć się na murawie, po czym skonstantowałem, że wtedy Wieczysta by tą różnicę bramek odrobiła :D

Co do decyzji z meczu ze Śląśkiem to w jej ocenie 'siedzę na płocie'.
Generalnie rozumiem zamysł, wiem dlaczego to zostało zrobione i powinno się to przełożyć na konkretne pozytywne rzeczy dla naszych kibiców i klubu.
Z drugiej strony mam dwa ale - pierwsze to ogromne ryzyko wypuszczenia awansu z rąk, drugie, że akurat tym pedałom oddaliśmy mecz za frajer i wrzuciliśmy ich na fotel wicelidera, z którego już nie spadli. Szkoda mi tego jak cholera.
Koniec końców awans wywalczony, więc może jednak było warto, tylko szkoda, że awansujemy u boku tych pijawek żyjących na kroplówce miasta.


Także biorąc to wszystko pod rozwagę przyznam, że ten płot boleśnie mi się wbija w rzyć, ale zamierzam w tej sprawie na nim jeszcze trochę posiedzieć, dziękuję.

Ja akurat w 1906% popierałem i w dalszym ciagu popieram decyzję prezesa ad meczu z (samocenzura)......Rozumiem. że gdyby nie niemal 100% pewność awansu takiej odwagi u prezesa by nie było.

Gdyby nie to co sie stało (mam pewność) w eklapie traktowani bylibyśmy tak jak przez wrocławskie (samocenzura). Dla mnie wyjazd na mecz Wisły to większe święto jak mecz na Reymonta.........a takie (samocenzura) jak sandomingo, które wyzywały Królewskiego od grabarza budziły odruch wymiotny.............Czas pokazał, że Prezes "zadziałał " w dobrym momencie. Na dodatek decyzję konsultował z trenerem i kadrą. Podejrzewam, że dobrze przeanalizowali swoje możliwości kolejnych zdobyczy punktowych...Twoją opinię szanuję, rozterki rozumiem. Tym bardziej, że piszesz w normalnym ludzkim tonie, nie jak ten (autocenzura) amisz, prorok z Liszek.

Może Ciebie troszkę pocieszę. Wierzę, o ile Kwietniowi zależy na awansie...(samocenzura) utrzymanki wroclawskiego zoomogą jeszcze grać w barażach....oby ucki klub sportowy ich wyjaśnił


TAK SIĘ BAWIĄ LUDZIE, WTEDY KIEDY WISŁA GRA, TAK SIĘ BAWIĄ LUDZIE, KIEDY AWANS MA!!!

s1mone 04.05.2026 18:39

Tak, zgadzam się z punktu widzenia czasu ta decyzja całkowicie się broni i była podjęta w idealnym dla nas momencie. Tylko trochę szkoda, że te mendy wrzuciliśmy na trampolinę do ekstraklasy...

wolfy 04.05.2026 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1662923)
Tak, zgadzam się z punktu widzenia czasu ta decyzja całkowicie się broni i była podjęta w idealnym dla nas momencie. Tylko trochę szkoda, że te mendy wrzuciliśmy na trampolinę do ekstraklasy...

Nie jest powiedziane żebyśmy z nimi wygrali, albo chociaż zremisowali.

ypeeh 05.05.2026 08:33

Mariusz Jop wykonał zadanie. Reszta to didaskalia, za 10 lat nikt nie będzie pamiętał o kiepskiej rundzie wiosennej.

Jak dobrze, że już koniec tego paździerza i wracamy tam, gdzie nasze miejsce.

Jaroo1 05.05.2026 09:13

Oczywiście gra jest słaba ale my mamy bilans 4-7-0 + walkower ze Śląskiem. To jest średnia w 11 meczach 1,72 czyli dość przyzwoite punktowanie...

Wpadną może jeszcze na koniec ze dwie wygrane i zaraz się okaże, że runda bez porażki, ze średnia blisko 1,9, która nawet przy takiej grze cały sezon dawałaby awans :D

Jest spadek formy ale wyniki są nadal bardzo dobre.

leszekpw 05.05.2026 20:20

Jopuś bedzie zmieniony po awansie, na trenera, czy dadzą mu czas na zbłaźnienie się w ekstraklasie?

pepe72 05.05.2026 22:05

Jeśli będzie dowoził zadania, jak to zrobił z awansem do dlaczego miałby być zmieniony?

Książę Palownik 05.05.2026 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1662949)

Jest spadek formy ale wyniki są nadal bardzo dobre.

Mimo wszystko trudno jest zamieść pod dywan obraz gry, który powtarzał się w naprawdę wielu meczach. Wyjazdy do Bytomia, czy na Pogoń GM to było coś, od czego zęby bolały.

Zakładam, że po sezonie będzie jakaś ewaluacja i dużo zależy od tego, jak konstruktywne wnioski Jop przedstawi i jaki zaprezentuje plan na rozwój drużyny. Jak będzie to mało przekonujące, to wydaje mi się, że nie dotrwa do przerwy zimowej w Ekstraklasie.

Książę Palownik 05.05.2026 23:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1662997)
Jeśli będzie dowoził zadania, jak to zrobił z awansem do dlaczego miałby być zmieniony?

Mi się przede wszystkim wydaje, że Jop ma pewną kartę przetargową i argument w ręce. Otóż, nie jest żadną tajemnicą, że Królewski chce, żeby Wisła grała piłę o dość wysokiej kulturze. Jest to zrozumiałe, ponieważ daje to najlepszą ekspozycję transferową zawodników i też najlepsze możliwości ich rozwoju (pomyślcie, jak się musi rozwijać młody zawodnik w takich np. Niepołomicach...).

Sęk w tym, że Jop nie dostał piłkarzy zdolnych do realizacji takiej gry, jakiej się od Jopa żąda. Nie da się grać piłki opartej na grze po ziemi, krótkimi podaniami na góra 1 kontakt, jak masz zawodników, którym notorycznie piłka odskakuje przy przyjęciu... Na pewno Jop może próbować snuć wizje dobrych występów w Ekstraklasie jeśli dostanie dużo lepszą kadrę. A czy tak się stanie, to już sobie możemy próbować co najwyżej wróżyć.

leszekpw 06.05.2026 02:43

Jop dostał najsolidniejsze wzmocnienia od lat. Erthaler, Lelieveld, Grujcic, Bozic. Pytanie co zrobił źle, że tak dramatycznie wszyscy zjechali z formą? Bo to, ze potrafią robić różnice, pokazała pierwsza runda

Karherop 06.05.2026 08:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1663007)
Mimo wszystko trudno jest zamieść pod dywan obraz gry, który powtarzał się w naprawdę wielu meczach. Wyjazdy do Bytomia, czy na Pogoń GM to było coś, od czego zęby bolały.

Zakładam, że po sezonie będzie jakaś ewaluacja i dużo zależy od tego, jak konstruktywne wnioski Jop przedstawi i jaki zaprezentuje plan na rozwój drużyny. Jak będzie to mało przekonujące, to wydaje mi się, że nie dotrwa do przerwy zimowej w Ekstraklasie.

Hipotetycznie - Wisla w ostatnich 3 meczach notuje 7-9 pkt, finalnie runda to 7-9-0(1) 30 punktow - 1.,875 pkt/mecz to dałoby nawet awans bez fantastycznej 1 rundy (gdyby jesien wygladala jak wiosna).

Jesli tak będzie to wiele rzeczy będzie mozna wytlumaczyc głową. A tu zaden trener nie trafi indywidualnie do glowy każdego zawodnika.

Kurz 06.05.2026 09:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1663009)
Jop dostał najsolidniejsze wzmocnienia od lat. Erthaler, Lelieveld, Grujcic, Bozic. Pytanie co zrobił źle, że tak dramatycznie wszyscy zjechali z formą? Bo to, ze potrafią robić różnice, pokazała pierwsza runda


Wisła się wzmocniła, bo inaczej byśmy nie awansowali, ale... żaden z tych piłkarzy to nie ciężar gatunkowy, co Rodado. Moim zdaniem mamy za mało i za słabe opcje ofensywne. Co sprawia, ze jak kilku zawodników jest w życiowej formie, wyglądamy dobrze, a jak nie, zaczynają się problemy. U Kuziemki wahania to coś normalnego. Bozić był częściej kontuzjowany niż grał. Duarte jest strasznie nierówny. Erthaler też ma słabsze momenty. Z Dudą jest podobnie. Ogólnie ubogo. To skład tylko na piękną pogodę i raczej 1 ligę.

pepe72 06.05.2026 09:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1663008)
Mi się przede wszystkim wydaje, że Jop ma pewną kartę przetargową i argument w ręce. Otóż, nie jest żadną tajemnicą, że Królewski chce, żeby Wisła grała piłę o dość wysokiej kulturze. Jest to zrozumiałe, ponieważ daje to najlepszą ekspozycję transferową zawodników i też najlepsze możliwości ich rozwoju (pomyślcie, jak się musi rozwijać młody zawodnik w takich np. Niepołomicach...).

Sęk w tym, że Jop nie dostał piłkarzy zdolnych do realizacji takiej gry, jakiej się od Jopa żąda. Nie da się grać piłki opartej na grze po ziemi, krótkimi podaniami na góra 1 kontakt, jak masz zawodników, którym notorycznie piłka odskakuje przy przyjęciu... Na pewno Jop może próbować snuć wizje dobrych występów w Ekstraklasie jeśli dostanie dużo lepszą kadrę. A czy tak się stanie, to już sobie możemy próbować co najwyżej wróżyć.

I to jest drugi argument za pozostawieniem M. Jopa - gra tak jak chce właściciel.

Jak widać z historii Wisły w 21 wieku wielu trenerów sobie nie poradziło zarówno z wynikami jak i z właściel(ami) klubu.

grogoriogreg 08.05.2026 05:58

Na konferencji przedmeczowej trener rozwinął wątek Mariusza Kutwy
Cytat:

Mariusz na początku sezonu wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce. Grał kilka spotkań, później po spotkaniu z Miedzią faktycznie stracił miejsce w podstawowej jedenastce i grał mniej. Później był okres przygotowawczy, w którym w mojej ocenie wyglądał słabo. Różne czynniki się na to złożyły. Sporo z Mariuszem na ten temat rozmawialiśmy i on też wie, że te przyczyny są też trochę natury takiej powiedzmy prywatno-osobistej. Ja bardzo się cieszę, że Mariusz miał takie dobre podejście do pracy, do treningu, do tego, że grał w rezerwach kilka spotkań. To pozwoliło mu być gotowym, jak przyjdzie taka potrzeba, żeby wskoczyć. Ale wskoczyć właśnie po to, żeby to nie było jednorazowe, tylko żeby to było na dłużej. I myślę, że Mariusz jest teraz w dobrej dyspozycji. Ja się z tego bardzo cieszę. Oczywiście regularna gra, dobra gra, zwiększa jego szanse na to, żeby wrócić również do reprezentacji. To jest taki przykład dobrej mentalności w sytuacji, kiedy się traci miejsce, ale to też jest taki dobry przykład, że w rozwoju czasami są potrzebne takie momenty, kiedy coś masz, później coś tracisz i potrzebujesz takiego bodźca, który sprawi, że wracasz z powrotem. Może nawet na troszeczkę wyższy poziom, niż się było wcześniej.
Cytat:

A propos Mariusza i sytuacji tego typu to są one bardzo różnie. Ja jestem osobą, która lubi rozmawiać z ludźmi. Są to różne sytuacje i czasami jest ta chęć, inicjatywa zawodnika podzielenia się swoimi prywatnymi przeżyciami, czy rozterkami. Natomiast ja nigdy nie jestem osobą, która będzie próbowała wydobyć takie informacje, bo to musi być - szczególnie jeżeli chodzi o kwestie osobiste - inicjatywa po stronie osoby, która o tym mówi.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:24.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl