Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

Chesteroski 19.09.2010 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 982892)
Oczywiscie ze wyglada inaczej, bo jednak strzelil 2 razy wiecej grajac mniej. Nie oszukujmy sie, problem ze skutecznoscia (i nie tylko) jest u Zurawskiego spory. A Malecki nawet jesli nie strzela, to potrafi narobic chociaz troche wiatru, ktory moze jest dosc chaotyczny i nie wszystkim sie podoba, ale jednak nierzadko przynosil nam juz korzysci. W kazdym razie dla mnie jawi sie jako wieksza szansa na gole, niz trzymanie nieruchawych "parowozow" do konca spotkania.

Te parowozy cechują się dużo większą inteligencją piłkarską i zdolnością rozegrania piłki, wcale nie dziwię się Maaskantowi, że cały czas liczył, na jeszcze jakieś zagranie, akurat Małecki niejednokrotnie pokazał, że podejmuje złe decyzje na boisku, a jedyny jego pomysł, to iść na kiwkę... No to trochę mało, dlatego dopóki nie dojrzeje piłkarsko i nie zmądzeje, to takie decyzje trenera będą dla mnie zupełnie uzasadnione

Marszałek 19.09.2010 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 982896)
Ale popatrzmy tez na taka sytuacje.

Tacy trenerzy jak Maaskant,Ulatowski czy Skoraza

Zestawienie w jednym miejscu tych panów obok siebie jest chybione. Maaskant przede wszystkim ma warsztat a objawia się to chociaż tym,że widac,że zespół coś gra,jest jakaś myśl przewodnia w tym wszystkim. U Skorży nigdy tego nie było, o Ulatowskim można powiedzieć to samo. Poza tym Masskant ma inne zapotrzebowanie na piłkarzy. Bukhari pokazał,że jest z niego kawał gracza. Facet gdy minęła trema grał na luzie i bardzo wiele wniósł do gry. Ma gość przyjęcie,podanie,przegląd pola,dośrodkowanie. Dla Holendra jest to podstawa,innego gościa by nie sprowadził,bo zwyczajnie nie spojrzałby w jego kierunku. U Skorży,Beto,Christov,to byli piłkarze którzy mieli coś wg niego gwarantować!Holender pokazał,że solidnego grajka z kartą da się ściągnąć, tylko trzeba umieć i wiedzieć gdzie szukać. Nie ważne,że przegrywamy z Jagiellonią czy też remisujemy z Koroną. Nie interesują mnie doraźne wyniki. Byle jak byleby wygrać. Tutaj coś się tworzy i mnie się to podoba. Idzie wszystko w kierunku solidnej jakości, coś czego nie mieliśmy latami. Patrząc długoterminowo to Maaskant gwarnatuje nam z czasem dominacje w lidze. Skorża jeszcze dwa,trzy mecze i poleci. 5-6 porażek z rzędu jest do zrobienia przez Skorżę. Ulatowski już to zrobił. Natomiast Holender za cholerę nie wydaje się być gościem,ktory przegralby kilka spotkań z rzędu.

Baala 19.09.2010 12:32

Nie wiem gdzie to napisać, więc napisze w tym temacie.

Niektórzy po remisie z Koroną zacxzeli pisać ze mistrzostwo nie w tym seoznie, już na nie raczej szans nie będzie. Teraz patrze sobie na kalendarz jaki nas czeka i co widze. Same łatwe mecze u siebie (Śląsk, Lechia, Legia, Zagłębie). Tu poprostu powinno być obowiązkiem zdobycie 12 punktów.

Teraz wyjazdy: Najtrudniejsze dwa zdecydowanie Poznań i Bełchatów. Powiedzmy że mamy z tych wyjazdów tylko 1 pkt. Nawet strata w następnej kolejce nie musi być jakaś katastroficzna.

Później są wyjazdy:
Górnik - tam często wygrywaliśmy, w dodatku ten górnik to słaby jest jego najgroźniejsi gracze to Zahorski i Bonin.
Cracovia - drużyna która nawet punktu nie ma z najgorszą obroną w lidze.
Polonia - dla mnie od początku sezonu przereklamowana w dodatku na ich stadionie wygrywamy odkąd pamiętam.
Arka - następny przeciętny zespół.
Załóżmy że z tych wyjazdów raz nam się powinie noga i będzie jakiś remi. Teraz dadając 10+12+1+10=33pkty na koniec rundy.

Mając te 33 punkty i patrząc na poprzednie sezony po 16 kolejkach:
sezon 09/10 - byłoby pierwsze miejsce
sezon 08/09 - byłoby pierwsze miejsce (razem z innymi klubami)
sezon 07/08 - byłoby drugie miejsce ze stratą jednego punktu
sezon 06/07 - byłoby pierwsze miejsce (razem z GKS-em)
sezon 05/06 - byłoby pierwsze miejsce

Wniosek wszystko się roztrzygnie z następnej rundzie, do której Maskant będzie przygotowywał sam. W dodatku strata punktów w Bełchatowie wcale nie musi oznaczać tragedi mimo,że byłby to trzeci mecz bez zwycięstwa.

63.5 Kg 19.09.2010 12:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 982908)
Zestawienie w jednym miejscu tych panów obok siebie jest chybione. Maaskant przede wszystkim ma warsztat a objawia się to chociaż tym,że widac,że zespół coś gra,jest jakaś myśl przewodnia w tym wszystkim. U Skorży nigdy tego nie było, o Ulatowskim można powiedzieć to samo. Poza tym Masskant ma inne zapotrzebowanie na piłkarzy. Bukhari pokazał,że jest z niego kawał gracza. Facet gdy minęła trema grał na luzie i bardzo wiele wniósł do gry. Ma gość przyjęcie,podanie,przegląd pola,dośrodkowanie. Dla Holendra jest to podstawa,innego gościa by nie sprowadził,bo zwyczajnie nie spojrzałby w jego kierunku. U Skorży,Beto,Christov,to byli piłkarze którzy mieli coś wg niego gwarantować!Holender pokazał,że solidnego grajka z kartą da się ściągnąć, tylko trzeba umieć i wiedzieć gdzie szukać. Nie ważne,że przegrywamy z Jagiellonią czy też remisujemy z Koroną. Nie interesują mnie doraźne wyniki. Byle jak byleby wygrać. Tutaj coś się tworzy i mnie się to podoba. Idzie wszystko w kierunku solidnej jakości, coś czego nie mieliśmy latami. Patrząc długoterminowo to Maaskant gwarnatuje nam z czasem dominacje w lidze. Skorża jeszcze dwa,trzy mecze i poleci. 5-6 porażek z rzędu jest do zrobienia przez Skorżę. Ulatowski już to zrobił. Natomiast Holender za cholerę nie wydaje się być gościem,ktory przegralby kilka spotkań z rzędu.

Ale mi nie chodzilo o samo zestawienie tych trenerow obok siebie a tylko i wylacznie o to ze polaczylo ich budowanie zespolu praktycznie od podstaw...

Eustachy 19.09.2010 12:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Chesteroski (Post 982902)
Te parowozy cechują się dużo większą inteligencją piłkarską i zdolnością rozegrania piłki, wcale nie dziwię się Maaskantowi, że cały czas liczył, na jeszcze jakieś zagranie, akurat Małecki niejednokrotnie pokazał, że podejmuje złe decyzje na boisku, a jedyny jego pomysł, to iść na kiwkę... No to trochę mało, dlatego dopóki nie dojrzeje piłkarsko i nie zmądzeje, to takie decyzje trenera będą dla mnie zupełnie uzasadnione

Zurawski tez niejednoktotnie pokazal, ze podejmuje zle decyzje na boisku. Chocby w ostatnim meczu tak wycofal pilke do tylu, ze ta trafila prosto pod nogi zawodnika z Korony i kontra niemal nie skonczyla sie golem. W poprzednich meczach tez zdarzalo mu sie popsuc/opoznic niejedna dogodna akcjie. Raz nawet A.Iwan nie mogl sie nadziwic olbrzymiej ilosci prostych niewymuszonych bledow popelnionych przez Zurawskiego w jednym meczu (z Polonia Bytom). Dlatego stawianie tezy, ze tylko Malecki potrafi cos schrzanic na boisku, jest dla mnie bardzo niesprawiedliwe.

blanco 19.09.2010 13:03

Baala, Twoja wizja jest zbyt optymistyczna. Na pewno nie zdobędziemy 12 pkt w 4 meczach ze Śląskiem, Lechią, Legią i Zagłębiem, tutaj na pewno będzie w najlepszym wypadku 1 remis.
Poznań i Bełchatów - zgadzam się, 1 pkt
No i na koniec te wyjazdy , wg mnie raz przegramy i zremisujemy co daję taką liczbę punktów:
10+10+1+7= 28 pkt

sezon 09/10 - byłoby piąte miejsce
sezon 08/09 - byłoby szóste miejsce
sezon 07/08 - byłoby szóste miejsce
sezon 06/07 - byłoby czwarte miejsce
sezon 05/06 - byłoby trzecie miejsce

Czyli w ciągu tych pięciu lat 28 pkt daje średnią 4,8 czyli piąte miejsce

Baala 19.09.2010 13:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 982929)
sezon 09/10 - byłoby piąte miejsce
sezon 08/09 - byłoby szóste miejsce
sezon 07/08 - byłoby szóste miejsce
sezon 06/07 - byłoby czwarte miejsce
sezon 05/06 - byłoby trzecie miejsce

Czyli w ciągu tych pięciu lat 28 pkt daje średnią 4,8 czyli piąte miejsce

Błąd bo Wisłe co roku liczysz podwójnie. Co sezon o jedno w góre powinno być.

filemon 19.09.2010 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 982929)
Baala, Twoja wizja jest zbyt optymistyczna. Na pewno nie zdobędziemy 12 pkt w 4 meczach ze Śląskiem, Lechią, Legią i Zagłębiem, tutaj na pewno będzie w najlepszym wypadku 1 remis.
Poznań i Bełchatów - zgadzam się, 1 pkt
No i na koniec te wyjazdy , wg mnie raz przegramy i zremisujemy co daję taką liczbę punktów:
10+10+1+7= 28 pkt

sezon 09/10 - byłoby piąte miejsce
sezon 08/09 - byłoby szóste miejsce
sezon 07/08 - byłoby szóste miejsce
sezon 06/07 - byłoby czwarte miejsce
sezon 05/06 - byłoby trzecie miejsce

Czyli w ciągu tych pięciu lat 28 pkt daje średnią 4,8 czyli piąte miejsce

Jego wizja nie jest zbyt optymistyczna. Z kim chcesz stracić punkty u siebie? Z Legią, która nic nie gra? Z Zagłębiem, które bez Micańskiego nic nie znaczy? Z Lechią, która ledwo wygrała z Cracovią? Czy ze Śląskiem, z którego zaraz wyleci Taraś, bo wyniki są tak słabe w porównaniu do potencjału? (Nota bene, uważam, że taki Maaskant by się Śląskowi przydał). Więc 12 pktów.
Wyjazdy do Poznania i Bełchatowa. Okej, jak dla mnie 1 pkt to pesymistyczne rozwiązanie. Stawiam, że 2 pkty wpadną.
Nie zapominaj, że my mamy progres i ciągle rozwija się nasz poziom, co można bardzo łatwo zaobserwować oglądając kolejne mecze.

pchelas 19.09.2010 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 982851)
Kirm powinien grać? Jak wszedł z Koroną to tylko przy zmianie go było widać.

Pomyślałby kto :lol:

Rob_Zombie 19.09.2010 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 982908)
Zestawienie w jednym miejscu tych panów obok siebie jest chybione. Maaskant przede wszystkim ma warsztat a objawia się to chociaż tym,że widac,że zespół coś gra,jest jakaś myśl przewodnia w tym wszystkim.

Proszę was, wiem że Robert ma świetny PR, że niby z zachodu i profesjonalista i że nie od razu będą wyniki itd, ale przynajmniej oceniajcie go uczciwie. Na razie było tylko 15 minut dobrej gry z Jagą i to wszystko. Nie przekłamujcie rzeczywistości że coś gramy, bo nic nie gramy, zresztą ten jeden punkt w dwóch meczach mówi sam za siebie. Jeśli waszym zdaniem dobra gra polega na kompletnie bezproduktywnym utrzymywaniu się przy piłce i podawaniu sobie piłki 40-50 metrów od bramki przeciwnika, no to faktycznie, 'zespół coś grał'. Mourinho by was śmiechem zabił. Dobrze grać w piłkę można nawet mając piłkę 30% czasu, wystarczy że się wie co z nią zrobić, i jak się ustawić kiedy się jej nie ma, a nasi tego nie wiedzą.

momo 19.09.2010 13:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 982960)
Proszę was, wiem że Robert ma świetny PR, że niby z zachodu i profesjonalista i że nie od razu będą wyniki itd, ale przynajmniej oceniajcie go uczciwie. Na razie było tylko 15 minut dobrej gry z Jagą i to wszystko. Nie przekłamujcie rzeczywistości że coś gramy, bo nic nie gramy, zresztą ten jeden punkt w dwóch meczach mówi sam za siebie. Jeśli waszym zdaniem dobra gra polega na kompletnie bezproduktywnym utrzymywaniu się przy piłce i podawaniu sobie piłki 40-50 metrów od bramki przeciwnika, no to faktycznie, 'zespół coś grał'. Mourinho by was śmiechem zabił. Dobrze grać w piłkę można nawet mając piłkę 30% czasu, wystarczy że się wie co z nią zrobić, i jak się ustawić kiedy się jej nie ma, a nasi tego nie wiedzą.

Ale czy jest to wina Maaskanta ? czy może poprzedników z których żaden nie potrafił nauczyć czegoś nowego, ba nawet piłkarskiego abecadła, przyjęcie, podanie piłki. W 4 tyg ma graczy nauczyć graczy co robić z piłką?

tofik 19.09.2010 14:00

Lepiej miec piłkę 50m od bramki niż jej nie mieć i się bronić przed atakami. Wiadomo, że jeszcze nie idzie wszystko jak trzeba. Na to potrzeba czasu i odrobinę lepszych wykonawców od Wilka i Sobolewskiego w środku pola.

E:
Może i gówno, ale czy w poprzednim sezonie graliśmy lepiej ? Moim zdaniem patrząc tylko na samą grę to było jeszcze gorzej. Zero pomysłu na rozegranie akcji. Chaos, kopanie się w czoło, piłkarze jakby pierwszy raz się widzieli. Natomiast teraz myśl jest, ale wykonanie szwankuje i to bardzo.

Rob_Zombie 19.09.2010 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez momo (Post 982971)
Ale czy jest to wina Maaskanta ? czy może poprzedników z których żaden nie potrafił nauczyć czegoś nowego, ba nawet piłkarskiego abecadła, przyjęcie, podanie piłki. W 4 tyg ma graczy nauczyć graczy co robić z piłką?

Ta, grajków po dwadzieścia kilka lat uczyć przyjęcia czy podania piłki :rotfl:
Czego się Jaś za młodu nie nauczył tego Jan umieć nie będzie.
Poza tym nie czepiam się tego że nic nie gramy, tylko tego forumowego hura optymizmu że 'coś gramy', pomimo faktu że g.wno gramy.

momo 19.09.2010 15:31

Nie tyle chodzi o naukę abecadła ile o poprawę niedoskonałości poszczególnych zawodników, np. nauczyć celnych dośrodkowań Małeckiego, czy jeszcze niedawno wychować środkowego obrońce przy takich graczach jak Głowacki, Cleber, Marcelo. Co do oceny trenera to trzeba przyznać że jest postęp w porównaniu do meczów pod wodzą Kasperczka, czy Kulawika. Z tego wynika ten optymizm. A co do oceny trenera to na rzetelną trzeba poczekać do końca sezonu.

AYALA 19.09.2010 16:10

cudów od Maaskanta nie wymagajcie że nauczy Małego doodkowywac jak Beckham.To już w gestii samego zawodnika powinno byc że zostanie po treningu i będzie cwiczył własne braki.

sessegnon 19.09.2010 16:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez momo (Post 983019)
Nie tyle chodzi o naukę abecadła ile o poprawę niedoskonałości poszczególnych zawodników, np. nauczyć celnych dośrodkowań Małeckiego, czy jeszcze niedawno wychować środkowego obrońce przy takich graczach jak Głowacki, Cleber, Marcelo. Co do oceny trenera to trzeba przyznać że jest postęp w porównaniu do meczów pod wodzą Kasperczka, czy Kulawika. Z tego wynika ten optymizm. A co do oceny trenera to na rzetelną trzeba poczekać do końca sezonu.

Wychowuje to się w juniorach.
W drużynie seniorskiej ma być gotowy do gry i ma szkolić ewentualne niedoskonałości(nie umiejętności-to dla mnie co innego).
Już nie będę przypominał, że na zachodzie piłkarze w wieku 18 lat są gotowi do występów w nawet nie dużych, ale średnich klubach europejskich(a takim chce być Wisła).A czasami nawet 16-latkowie grają jak doświadczony 30-latek(patrz Lukaku z Anderlechtu, Hazard z Lille)
Ale jak to zrobić skoro nie ma osób kompetentnych do wychowania takich zastępców, a po drugie nie ma gdzie tego robić.

momo 19.09.2010 18:32

Po prostu grając więcej meczów o stawkę, w tej chwili można zagrać całą rundę jedną jedenastką (nie licząc kontuzji), nie może być mowy o zmęczeniu sezonem. Grając więcej o co najmniej 10 meczów w rundzie wymuszone na klubach zostanie inwestowanie w kadrę, a że nie wszystkich stać na zakup 25 zawodników, kluby zaczną sięgać do rezerw, dawać szanse młodym. A przez wychowanie rozumiem ogrywanie zawodnika przy starszym, lepszym koledze z zespołu, który podpowie jak się ustawić, czy jak kryć danego zawodnika. A że młodzi, utalentowani zawodnicy są w niższych ligach nie trzeba chyba nikomu udowadniać.

Titto 19.09.2010 19:03

Oby się tylko Małecki nie obraził na tego Maaskanta tak jak to ma w swoich zwyczajach. Wolałbym, żeby miał dobre kontakty z trenerem. Ten chłopak ma jednak ambicje i gdyby nie jego charakter miałby niepodważalne miejsce w pierwszym składzie. Ja tak samo jak duża część tego forum jest za przeprowadzeniem zmiany przed meczem z Bełchatowem Małecki za Żurawskiego.

Ikki 19.09.2010 19:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Titto (Post 983163)
Oby się tylko Małecki nie obraził na tego Maaskanta tak jak to ma w swoich zwyczajach.

Ty tak na serio?:shock:
Zawodnik ma wykonywać polecenia trenera, a czy Go lubi czy nie to nikogo nie powinno obchodzić. Co będzie jak się obrazi? Maaskant Go wywali i będzie spokój... lepszych zawodników od Niego wyrzucano.

Titto 19.09.2010 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ikki (Post 983170)
Ty tak na serio?:shock:
Zawodnik ma wykonywać polecenia trenera, a czy Go lubi czy nie to nikogo nie powinno obchodzić. Co będzie jak się obrazi? Maaskant Go wywali i będzie spokój... lepszych zawodników od Niego wyrzucano.

Ok napisałem potem coś jeszcze i nie zwróciłeś na to uwagi. Uważam, że Małecki powinien się trochę ogarnąć, bo chyba mu się wydaje, że jest pępkiem świata.

Kurz 19.09.2010 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Titto (Post 983163)
Oby się tylko Małecki nie obraził na tego Maaskanta tak jak to ma w swoich zwyczajach. Wolałbym, żeby miał dobre kontakty z trenerem. Ten chłopak ma jednak ambicje i gdyby nie jego charakter miałby niepodważalne miejsce w pierwszym składzie. Ja tak samo jak duża część tego forum jest za przeprowadzeniem zmiany przed meczem z Bełchatowem Małecki za Żurawskiego.

Raczej wątpie w to, aby Patryk zastąpił Żurawia, a przynajmniej nie wskazują na to żadne znaki na niebie i ziemi. Przypuszczam, że jeśli Paljić wróci na lewą stronę pomocy na środek może trafić albo Rios albo Boukhari.

Oldpara 19.09.2010 20:31

Myśle, że niektórych piłkarzy Maskaant może trzymać w składzie ze względu na komunikacje z zespołem - Cleber i Żurawski doskonale mówią po angielsku, dzięki czemu są łącznikami pomiędzy zespołem a trenerem. I pewnie min. dlatego jeszcze przez jakiś czas pograją w 1-szym składzie.
W jednym z artykułów na głównej była o tym mowa, że właśnie Ci dwaj pomagają Maskaantowi ustawiać drużynę.

penetracja 19.09.2010 21:05

Tak tak Żurawski świetnie mówi po angielsku trzymać go w drużynie! tak samo jak Małeckiego ten zna dobrze polski

westersyl 19.09.2010 21:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 983231)
Myśle, że niektórych piłkarzy Maskaant może trzymać w składzie ze względu na komunikacje z zespołem - Cleber i Żurawski doskonale mówią po angielsku, dzięki czemu są łącznikami pomiędzy zespołem a trenerem. I pewnie min. dlatego jeszcze przez jakiś czas pograją w 1-szym składzie.
W jednym z artykułów na głównej była o tym mowa, że właśnie Ci dwaj pomagają Maskaantowi ustawiać drużynę.

W życiu nie słyszałem głupszych stwierdzeń...
Jak usłyszałem jak Cleber mówi po angielsku to się przeraziłem. Widziałem także jak gra Osman Chavez i Bunoza z Kowalskim... żaden z tych piłkarzy nie pokierują defensywą tak jak nasz stary popełniający błędy Cleber... dlatego gra w pierwszy składzie. Chavez on ma problemy nawet z bieganiem. Nie mówcie mi tu o aklimatyzacji bo on jest po prostu zbyt ociężały.
Nie rozumiem dlaczego najeżdzacie na Żurwaskiego. Gra u nas ofensywnego pomocnika którego po prostu nie mamy. Fakt jest taki że często traci piłkę być może za często. Jednak jest to spowodowane tym, że Maciek nie obawia się podejmowania prób trudnych zagrań. Nie zapominajmy, że to on miał udział przy bramce w Białymstoku czy w piątkowym meczu.
Małecki - w Białymstoku dostał swoją szansę nie wykorzystał jej. Także niech cicho siedzi i czeka na następną.

yarow 19.09.2010 22:48

Jeszcze jedno zdanie o Żurawiu: w ostatnim meczu, wypracował można powiedzieć, bramkę.
(Sorry, nie doczytałem ostatniego posta i w zasadzie trochę go powtórzyłem).

wolfy 19.09.2010 23:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 983231)
Myśle, że niektórych piłkarzy Maskaant może trzymać w składzie ze względu na komunikacje z zespołem - Cleber i Żurawski doskonale mówią po angielsku, dzięki czemu są łącznikami pomiędzy zespołem a trenerem. I pewnie min. dlatego jeszcze przez jakiś czas pograją w 1-szym składzie.
W jednym z artykułów na głównej była o tym mowa, że właśnie Ci dwaj pomagają Maskaantowi ustawiać drużynę.

Co do Clebera - nie ma go kim zastąpić. Tak po prostu - nie jest już w dawnej formie, przy Głowackim i Marcelo grzałby ławę, ale z obecną kadrą to jest profesor. Nie wiem co z Chavezem, ale na pewno nie chcę już oglądać na stoperze pary Kowalski - Bunoza.

Żurawski - to nie jest już dawny Żuraw, ale trudno wskazać kogoś, kto mógłby go w pierwszym składzie zastąpić. Małecki to raczej środkowy napastnik, Brożek też, reszta prezentuje żenujący poziom ( poza Boukharim, o którym nie można na razie zbyt wiele powiedzieć ).

Tak więc tez zupełnie bezsensowna, bo oparta na wierze że mamy jakichś lepszych piłkarzy na ławce.
Nie, nie mamy. Tak, jesteśmy tak słabi.

MatMario 20.09.2010 01:12

Dla mnie podstawowa zmiana to na środek Rios, za niego Kirm, Żuraw ława. Boukhari z Riosem mogą grać fajną klepkę bo widać że obaj wiedzą jak coś takiego zrobić. Tak samo Rios, nie boi się wejść w drybling, nie boi się o nogi co ma niestety Żuraw, umie zrobić wślizg, nie boi się walki co przy tak grających drużynach na nas jest nieodzowne!

Obrona jest słaba, na 4 gole ostatnie w 3 zamieszany był Cleber. Ogólnie nie jest pewny w interwencjach, może Chavez byłby lepszy?

1q2 20.09.2010 01:28

Cleber zagrał porządny mecz z Koroną.Ostatni gol - generalnie współwina kilku.Problemem jest to że dawniej to wszystko chodziło jak w zegarku, każdy wiedział co miał robić, była asekuracja.Teraz mamy chaos, Cleber nie ma zaufania do partnerów, słusznie zresztą i kombinuje , do tego latka lecą.

Zauważcie ile nam goli wbili ze wrzutek.Karabach x 2 , Ruch,Bytom,Jaga,Korona = 6 na 11 - to jest masakra.

tomasz_19 20.09.2010 10:03

o wzmocnieniach

"Oczywiście, jeśli chcemy za rok być w Lidze Mistrzów, to potrzebne będą inwestycje w nowych zawodników. Bardzo uważnie przyglądam się ze Stanem Valckxem, kogo tu mamy i gdzie możemy coś poprawić. Myślę, że będziemy aktywni w zimowym okienku transferowym." cytat z wywiadu z naszym trenerem...

ciekawie o Chavezie

Dlaczego nie gra uczestnik mundialu w RPA Osman Chavez? Pan powtarza, że miał długą przerwę w meczach, ale nie wystawiając go, tylko pogłębia pan ten stan.
- Nie ma pan racji. Wystawiam, ale w Młodej Ekstraklasie. Mecze pierwszej drużyny są dla zawodników gotowych na 100 procent do gry. Chavez miał dodatkowe zajęcia, aby nadrobić zaległości i zagra od początku we wtorkowym meczu Pucharu Polski z Dolcanem. Na razie wystawiam w lidze Bunozę i Clebera, dwóch lewonożnych stoperów, a Holandia wygrała ćwierćfinał mundialu z Brazylią, chociaż musiała wystawić dwóch prawonożnych. Uważam jednak, że idealna sytuacja w środku obrony to ta, gdy jeden stoper jest prawonożny, a drugi lewonożny. Wspomniał pan o udziale Chaveza w mundialu, ale prawdę mówiąc, nie obchodzi mnie to, czy piłkarz grał na mistrzostwach świata czy nie. Dla mnie liczy się się to, co jest teraz i tutaj. Honduras spotkał się na mundialu z Hiszpanią, Szwajcarią i Chile i w każdym z tych meczów musiał się bronić. Cała drużyna skupiła się na przestrzeni 60 metrów przed własnym polem karnym. Wisła gra inaczej. To my częściej mamy piłkę, musimy budować akcje od tyłu i środkowi obrońcy często znajdują się 50 metrów od naszej bramki. Większość polskich drużyn atakuje z kontry. Chavez nie przywykł do tego, ale robi postępy.



http://sport.onet.pl/pilka-nozna/maa...wiadomosc.html

JrQ- 20.09.2010 10:31

Cytat:

Zauważcie ile nam goli wbili ze wrzutek.Karabach x 2 , Ruch,Bytom,Jaga,Korona = 6 na 11 - to jest masakra.
Nie ma się co dziwić, na prawej gra Cikos, który niezbyt dobrze broni, a po drugiej Paljić, który w obronie i tak jak na to, że jest graczem ofensywnym, daje radę. Mało jest też wsparcia ze strony bocznych pomocników, w zasadzie, w ostatnich dwóch spotkaniach na bokach pomocy grali nominalni gracze środka pola, Rios i Boukhari, czy wcześniej Boguski.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:13.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl