Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Aktualni pracownicy Wisły Kraków: prezes, marketing... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7417)

Markus 14.03.2012 14:42

Czas "holenderskiej Wisły" to świetny okres w historii "Białej Gwiazdy". Osiągnięto znakomite wyniki, nawet "ponad stan" - MP i wyjście z fazy grupowej LE, startując z katastrofalnego pułapu (wyprzedana obrona, potężne luki w ofensywie, załamanie po kolejnej klęsce w pucharach, tym razem z Karabachem) bez wydawania gigantycznych pieniędzy na transfery i inne elementy funkcjonowania pionu sportowego. To okres rozwoju klubu, scoutingu, wreszcie przemyślanych wzmocnień i wymiany piłkarzy słabszych na coraz lepszych, a nie odwrotnie.

To okres chęci i prób wdrożenia profesjonalnych standardów postępowania. Polityki kadrowej opartej na selekcji, a nie wyłącznie przypadku, na świadomych wyborach, a nie bezmyślnych, niekończących się testach, na kierowaniu się jakością, na którą było stać, a nie narodowością. Wszystkie transfery Valcksa okazały się przydatne, wszystkie zarobiły na siebie i na sukces pucharowy.

Twierdzenie, że strategia Valcksa nie sprawdziła się, jest chorym absurdem. Bo dała znakomity wynik sportowy, który zapewne byłby jeszcze lepszy, gdyby nie feralne 4 minuty w Nikozji i wylosowanie tak naprawdę najsilniejszego z możliwych rywala, w rewelacyjnej formie. Ten wynik mógł być powielany w kolejnych latach, gdyby Cupiał nie zaczął się mieszać i już w październiku bezmyślnie rozpieprzać wszystko roszadami w pionie sportowym i uleganiu presji mediów na Wisłę "bardziej polską". Gdyby znów nie brakło cierpliwości i konsekwencji, co natychmiast wykorzystali odsunięci na bok "doradcy" do dalszego uderzania w Valcksa.

Minusem jest obecna pozycja w lidze. Ale trzeba mieć świadomość, że nawet największe kluby mają regularnie problemy z pogodzeniem wszystkich rozgrywek i osiąganiem dobrych wyników jednocześnie na wszystkich frontach. To normalna sytuacja, zwłaszcza dla klubów o możliwościach budżetowych typu Wisły, a nie żaden kardynalny błąd - nawet stawiany za wzór APOEL okupuje najlepszy sezon w historii bardzo rozczarowującą postawą w lidze, a podobne sytuacje zdarzały się też takim "tuzom" jak Liverpool, Milan, Juventus, Bayern itd, itp. - wymieniać można długo. Tak naprawdę nie ma klubu, który w swojej historii zawsze potrafiłby doskonale godzić rozgrywki ligowe z pucharowymi.

To norma, prawidłowość. Ale u nas bezmyślnie staje się koronnym argumentem przeciwko Holendrom, rzekomym dowodem porażki ich strategii i powodem do zarzucenia obranej drogi. Coś niesamowitego. Szalona krótkowzroczność.

Niestety, właściciel Wisły niczego tak naprawdę przez te 15 lat się nie nauczył.

Arked 14.03.2012 14:51

@Markus

Nie nauczył się i nigdy się nie nauczy. W Cupiałowej Wiśle jest niestety jak w polityce, czyli syf, niekompetencja, brak jakiejkolwiek konsekwencji, pozakulisowe gierki i konflikty interesów. Cóż pozostaje zwykłemu kibicowi? Trzeba sobie jakoś radzić z niesmakiem po kolejnych roszadach gdzie ludzi traktuje się jak śmieci i pogodzić się z poczuciem marnowanych możliwości i utraconej szansy.

dynek.pl 14.03.2012 15:02

http://www.youtube.com/watch?v=LekhxqdZAfI

jeszcze bedzie przepieknie, jeszcze bedzie wspaniale (po Cupiale)

MatMario 14.03.2012 15:14

Sukces holenderskiej myśli szkoleniowej, dobre podstawy, zastępowanie zawodników słabszych lepszymi... Cud miód malina.

Prawie zapomniałem że mistrzostwo na wiosnę to nam podarowali rywale którzy prezentowali się DRAMATYCZNIE. Prawie zapomniałem że przyjeżdżało tutaj Podbeskidzie i nas tłukło, prawie nie pamiętam że Górnik Zabrze przyjechał i dojebał "MISTRZOWI" na jego stadionie.

Prawie nie pamiętam meczu z Litexem na wyjeździe gdzie zagraliśmy dramat. Prawie nie pamiętam jak wyglądał mecz na Cyprze, bo pamiętałbym dramat a nie to że nam 3 minut brakło, te 3 minuty to było jak jedna połowa w zbliżonych do siebie jakościowo drużynach. Prawie też nie pamiętam jaki to klub MEGA FARTEM awansował z grupy LE z najgorszym bilansem bramkowym w historii tych rozgrywek, tak jak i nie pamiętam że Odense wyrwało punkty na wyjeździe w ostatniej minucie, punkty których nie potrzebowało i które nic im nie dawały.

OK farta holendrzy tutaj przynieśli ale co poza tym? CO?

tommiyacht 14.03.2012 15:35

w obronie Basalaja:

nie wiem czy pamietacie ale pan Bogdan twardo negocjowal swoje zatrudnienie we Wisle, negocjacje trwalu bardzo dlugo, Bogdan nie ustepowal w swoich rzadaniach, i bynajmniej nie chodzilo tu o sluzbowy samochod, darmowe bilety dla rodziny itd. Chcial silnej, profesjonalnej Wisly. Pod tym haslem kryje sie slawetna juz akademia, nowoczesny stadion (wyszlo jak wyszlo, malo tu od niego zalezalo), muzeum, pion sportowy na poziomie itd. W.g. mnie to byly obietnice zlozone na zasadzie "ma pan moje slowo panie Bogdanie" Slowo nie zostalo dotrzymane, no to sie wkur.wil i spierniczyl z klubu. I tak dlugo wytrzymal

Galonek 14.03.2012 15:36

Ja bym wziął na prezesa Bogusława Cupiała. Dopiero wtedy jakiekolwiek rozliczanie osoby prezesa miałoby sens :D

snyrting 14.03.2012 15:36

Mario rozumiem, że naprawdę wierzysz to, że Mistrzostwo, walkę w LM i awans w LE zawdzięczamy tylko szczęściu?

Tutaj nie warto nawet już mówić o złej woli, to jest zwyczajna ignorancja...

zybert77 14.03.2012 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1230606)
OK farta holendrzy tutaj przynieśli ale co poza tym? CO?

Hmm mistrzostwo plus najwięcej punktów rankingowych w klasyfikacji UEFA (od czasów Wisły Kasperczaka)?
Dzięki nim można serio myśleć o łatwiejszym starcie w kolejnych rogrywkach (późniejsze przystąpienie latem do rozgrywek). Uprzedzając szyderę, ewentualny start Wisły w pucharach w 2012 roku jest bardziej niż realny.

Całkiem sporo jak na początek. Wystarczyło pójść za ciosem i pozwolić kontynuować przebudowę zespołu z pieniędzy zarobionych dzięki występom w pucharach.

No ale jak to, tak bez Polaków?
Przyjdzie Łysy, błyśnie glacą i wynik osiągnie natychmiast. W końcu od poprzedniego razu ilość filmików na youtube powiększyła się wielokrotnie... może Beto wróci, bo na Bitona nas nie stać.... albo inny Dudu "goalmachine" Omagbemi

mitmichael 14.03.2012 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 1230614)
Ja bym wziął na prezesa Bogusława Cupiała. Dopiero wtedy jakiekolwiek rozliczanie osoby prezesa miałoby sens :D

A to dopiero byłyby jaja :D

funkykoval 14.03.2012 15:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1230579)
Postanowiłem sobie przypomnieć transfery Bednarza i podzielić je z perspektywy czasu na osiągnięcia i porażki. Nie był na pewno lepszy od Stana, ale czy był znacznie słabszy? Klasyfikacja z pewnością dla sporej części wyda się kontrowersyjna, ale mimo wszystko porównajmy te transfery z obecnym stanem rzeczy. Nie znamy także sum jakie pobierali z kasy poszczególni zawodnicy, a jakie pobierają teraz.

Sukcesy i sukcesiki:
- Marcelo (hit porównywalny do Maora)
- Diaz (kupiony za 300.000 euro, odsprzedany za prawie milion)
- Kirm (mimo wszystko za 400.000 euro niezły transfer, po ostatnim sezonie moglibyśmy za niego wziąć pewnie z milion, reprezentant Słowenii)
- Garguła (kto mógł przewidzieć kontuzję, wygraliśmy wyścig z Legią)
- Singlar (przyzwoity zmiennik)

W Wiśle słabo, lecz po odejściu okazali się znacznie lepsi:
- Niedzielan (podobnie jak w przypadku Garguły kontuzja, przed którą prezentował się dobrze, po kontuzji i odejściu z Wisły dobra gra)
- Dudu (po odejściu z Wisły prezentował się nieźle)

Ciężko ocenić:
- Jirsak (gdyby ten zawodnik przyszedł za połowę ceny zaliczałby się do sukcesów Bednarza. Kto wie jak potoczyłaby się jego kariera gdyby ktoś na niego naprawdę postawił)
- Cebanu (nic na nim nie straciliśmy, odszedł do Rubina Kazań, zawsze trzeci bramkarz i chyba niezbyt drogi w utrzymaniu)

Pomyłki transferowe, o których przekonaliśmy się po jakimś czasie (reprezentanci Polski, po niektórych można było się spodziewać więcej):
- Łobodziński (reprezentant Polski do wyjęcia za 400 tysięcy euro, dał ważne bramki w Gdańsku)
- Matusiak (jednak miał prawo spodziewać się więcej po nim)
- Jop (wiadomo ile odebrała nam jego główka, wiadomo także jak prezentował się wcześniej, jednak po kilku latach gry w Rosji nie wydawałby się to zły transfer, on miał być rezerwowym stoperem)

Totalne pomyłki transferowe:
- Beto

Co do sukcesików - Legia gdy staraliśmy się o Gargułe miała Iwańskiego. Singlar za wiele sobie nie pograł w Wiśle, ale pamiętam jego bramkę w Poznaniu z kuchenkorzem. Dudu Goal machine po odejściu z Wisły był gdzieś lepszy ??? Przyszedł z ligi hinduskiej, odszedł do węgierskiej gdzie strzelił kilka bramek a teraz "szaleje" w lidze fińskiej - ot taki jego poziom....

Co do działaności transfeorwej Bednarza zapomniałeś kolego o 2 fantastycznych rzeczach:

1) Serial "Zatrudniamy konkurenta dla Pawełka" z udziałem takich tuzów jak Jans Vanstrattan, Ado Nurkovic plus jeszcze 19 innych tuzów
2) Kontraktowanie zawodników w sławnym sezonie Levadiowym tuż przed meczami el. LM albo i po tych meczach, dzięki czemu mialismy okazję zobaczyć Łobo w roli prawego obrońcy, bo Singlar kontuzjowanym był, a innych obrońców prawych Wisła nie miała.......

Tylko czekać na powtórkę....

kacpaw91 14.03.2012 16:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zybert77 (Post 1230620)
Przyjdzie Łysy, błyśnie glacą i wynik osiągnie natychmiast. W końcu od poprzedniego razu ilość filmików na youtube powiększyła się wielokrotnie... może Beto wróci, bo na Bitona nas nie stać.... albo inny Dudu "goalmachine" Omagbemi

Polecam zobaczyć statystyki tego Dudu po odejściu z Wisły. Grał i strzelał w Debreczynie i w Finlandii. Tak samo nie ma co ganić Bednarza za sprowadzenie Niedzielana. Zestawianie Dudu z Beto jest nieodpowiednie. Dudu ma podobne statystyki od kilku sezonów do naszego Genkova, a nie dość, że wtedy przychodził za darmo to jeszcze pewnie miał niski kontrakt. Jak na nasze bogactwo z przodu nawet teraz taki zawodnik nie byłby słaby. Niestety.

Bednarz jest wiceprezesem, więc po dymisji Basałaja to on tymczasowo zarządza klubem. Kto wie, czy tymczasowo? Tak samo Jarosz jest zastępcą Stana. Może to on ma go zastąpić? Przy Stanie mógł nabrać jakiegoś doświadczenia, poznać ludzi i wyrobić kontakty. Zna także siatkę skautów, może mieć jakąś bazę. Kto wie, czy właśnie tak nie myślą w klubie? Bednarz prawnik prezesem, Jarosz uczeń Stana dyrektorem sportowym.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1230624)
Co do sukcesików Q- Legia gdy staraliśmy się o Gargułe miała Iwańskiego. Singlar za wiele sobie nie pograł w Wiśle, ale pamiętam jego bramkę w Poznaniu z kuchenkorzem. Dudu Goal machine po odejściu z Wisły był gdzieś lepszy ??? Przyszedł z ligi hinduskiej, odszedł do węgierskiej gdzie strzelił kilka bramek a teraz "szaleje" w lidze fińskiej - ot taki jego poziom....

Co do działaności transfeorwej Bednarza zapomniałeś kolego o 2 fantastycznych rzeczach:

1) Serial "Zatrudniamy konkurenta dla Pawełka" z udziałem takich tuzów jak Jans Vanstrattan, Ado Nurkovic plus jeszcze 19 innych tuzów
2) Kontraktowanie zawodników w sławnym sezonie Levadiowym tuż przed meczami el. LM albo i po tych meczach, dzięki czemu mialismy okazję zobaczyć Łobo w roli prawego obrońcy, bo Singlar kontuzjowanym był, a innych obrońców prawych Wisła nie miała.......

Tylko czekać na powtórkę....

Ad 1. Tak było, to była jego porażka
Ad 2. Kto wie ile do powiedzenia miała wtedy "góra"

Poza tym Singlar taki słaby nie był. Legia rywalizowała z nami o Gułę z tego co pamiętam.

mr_kwolf 14.03.2012 16:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1230593)
Czas "holenderskiej Wisły" to świetny okres w historii "Białej Gwiazdy". Osiągnięto znakomite wyniki, nawet "ponad stan" - MP i wyjście z fazy grupowej LE, startując z katastrofalnego pułapu (wyprzedana obrona, potężne luki w ofensywie, załamanie po kolejnej klęsce w pucharach, tym razem z Karabachem) bez wydawania gigantycznych pieniędzy na transfery i inne elementy funkcjonowania pionu sportowego. To okres rozwoju klubu, scoutingu, wreszcie przemyślanych wzmocnień i wymiany piłkarzy słabszych na coraz lepszych, a nie odwrotnie.

To okres chęci i prób wdrożenia profesjonalnych standardów postępowania. Polityki kadrowej opartej na selekcji, a nie wyłącznie przypadku, na świadomych wyborach, a nie bezmyślnych, niekończących się testach, na kierowaniu się jakością, na którą było stać, a nie narodowością. Wszystkie transfery Valcksa okazały się przydatne, wszystkie zarobiły na siebie i na sukces pucharowy.

Twierdzenie, że strategia Valcksa nie sprawdziła się, jest chorym absurdem. Bo dała znakomity wynik sportowy, który zapewne byłby jeszcze lepszy, gdyby nie feralne 4 minuty w Nikozji i wylosowanie tak naprawdę najsilniejszego z możliwych rywala, w rewelacyjnej formie. Ten wynik mógł być powielany w kolejnych latach, gdyby Cupiał nie zaczął się mieszać i już w październiku bezmyślnie rozpieprzać wszystko roszadami w pionie sportowym i uleganiu presji mediów na Wisłę "bardziej polską". Gdyby znów nie brakło cierpliwości i konsekwencji, co natychmiast wykorzystali odsunięci na bok "doradcy" do dalszego uderzania w Valcksa.

Minusem jest obecna pozycja w lidze. Ale trzeba mieć świadomość, że nawet największe kluby mają regularnie problemy z pogodzeniem wszystkich rozgrywek i osiąganiem dobrych wyników jednocześnie na wszystkich frontach. To normalna sytuacja, zwłaszcza dla klubów o możliwościach budżetowych typu Wisły, a nie żaden kardynalny błąd - nawet stawiany za wzór APOEL okupuje najlepszy sezon w historii bardzo rozczarowującą postawą w lidze, a podobne sytuacje zdarzały się też takim "tuzom" jak Liverpool, Milan, Juventus, Bayern itd, itp. - wymieniać można długo. Tak naprawdę nie ma klubu, który w swojej historii zawsze potrafiłby doskonale godzić rozgrywki ligowe z pucharowymi.

To norma, prawidłowość. Ale u nas bezmyślnie staje się koronnym argumentem przeciwko Holendrom, rzekomym dowodem porażki ich strategii i powodem do zarzucenia obranej drogi. Coś niesamowitego. Szalona krótkowzroczność.

Niestety, właściciel Wisły niczego tak naprawdę przez te 15 lat się nie nauczył.


http://www.futbol24.com/national/Cyp...ion/2011-2012/

Albo nie patrzyłeś w tabele albo nie wiesz o czym mówisz. Szczególnie że tam zaraz będzie podział na podgrupy gdzie czołowa czwórka gra tylko ze sobą więc spokojnie będą mieli kiedy odrobić te 2 punkty.

-Goral- 14.03.2012 16:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1230579)
Postanowiłem sobie przypomnieć transfery Bednarza i podzielić je z perspektywy czasu na osiągnięcia i porażki. Nie był na pewno lepszy od Stana, ale czy był znacznie słabszy? Klasyfikacja z pewnością dla sporej części wyda się kontrowersyjna, ale mimo wszystko porównajmy te transfery z obecnym stanem rzeczy. Nie znamy także sum jakie pobierali z kasy poszczególni zawodnicy, a jakie pobierają teraz.

Sukcesy i sukcesiki:
- Marcelo (hit porównywalny do Maora)
- Diaz (kupiony za 300.000 euro, odsprzedany za prawie milion)
- Kirm (mimo wszystko za 400.000 euro niezły transfer, po ostatnim sezonie moglibyśmy za niego wziąć pewnie z milion, reprezentant Słowenii)
- Garguła (kto mógł przewidzieć kontuzję, wygraliśmy wyścig z Legią)
- Singlar (przyzwoity zmiennik)

W Wiśle słabo, lecz po odejściu okazali się znacznie lepsi:
- Niedzielan (podobnie jak w przypadku Garguły kontuzja, przed którą prezentował się dobrze, po kontuzji i odejściu z Wisły dobra gra)
- Dudu (po odejściu z Wisły prezentował się nieźle)

Ciężko ocenić:
- Jirsak (gdyby ten zawodnik przyszedł za połowę ceny zaliczałby się do sukcesów Bednarza. Kto wie jak potoczyłaby się jego kariera gdyby ktoś na niego naprawdę postawił)
- Cebanu (nic na nim nie straciliśmy, odszedł do Rubina Kazań, zawsze trzeci bramkarz i chyba niezbyt drogi w utrzymaniu)

Pomyłki transferowe, o których przekonaliśmy się po jakimś czasie (reprezentanci Polski, po niektórych można było się spodziewać więcej):
- Łobodziński (reprezentant Polski do wyjęcia za 400 tysięcy euro, dał ważne bramki w Gdańsku)
- Matusiak (jednak miał prawo spodziewać się więcej po nim)
- Jop (wiadomo ile odebrała nam jego główka, wiadomo także jak prezentował się wcześniej, jednak po kilku latach gry w Rosji nie wydawałby się to zły transfer, on miał być rezerwowym stoperem)

Totalne pomyłki transferowe:
- Beto


Zapomniałeś o najważniejszej porażce i największym sukcesie.

Największa porażka: Przegranie bitwy o Lewandowskiego

Najlepsza decyzja: Zatrudnienie Skorży na stanowisku trenera.

zybert77 14.03.2012 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1230627)
Polecam zobaczyć statystyki tego Dudu po odejściu z Wisły. Grał i strzelał w Debreczynie i w Finlandii. Tak samo nie ma co ganić Bednarza za sprowadzenie Niedzielana. Zestawianie Dudu z Beto jest nieodpowiednie. Dudu ma podobne statystyki od kilku sezonów do naszego Genkova, a nie dość, że wtedy przychodził za darmo to jeszcze pewnie miał niski kontrakt. Jak na nasze bogactwo z przodu nawet teraz taki zawodnik nie byłby słaby. Niestety.

Statystyki bramek nie strzelają.

Z faktu, że Niedzielan strzelał sporo bramek przed Wisłą nie wynikło, że będzie strzelał więcej dla Wisły.
Na tej samej zasadzie to, że strzelał dla Ruchu nie przełożyło się na Cracovię.

Tak samo z Dudu, który w Wiśle był mega ogórkiem, a coś tam pokazuje na Węgrzech i w Finlandii.

Ot w Wiśle są większe wymagania. Śmiem twierdzić, że Genkov z Bitonem nawet prosto z knajpy zagraliby lepiej niż Dudu goalmachine

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1230627)
Bednarz jest wiceprezesem, więc po dymisji Basałaja to on tymczasowo zarządza klubem. Kto wie, czy tymczasowo? Tak samo Jarosz jest zastępcą Stana. Może to on ma go zastąpić? Przy Stanie mógł nabrać jakiegoś doświadczenia, poznać ludzi i wyrobić kontakty. Zna także siatkę skautów, może mieć jakąś bazę. Kto wie, czy właśnie tak nie myślą w klubie? Bednarz prawnik prezesem, Jarosz uczeń Stana dyrektorem sportowym.

Masz świadomość, że to trochę jak zamiana Alfy Romeo na Fiata? Niby technologie, doświadczenie, firma ta sama - ale jednak to pierwsze lepiej jeździ.

A z Bednarza taki prawnik - że młodziak Kokoszka go czapką nakrył. Ale co się chłop naprodukował w gazetach to jego.

bakiagh 14.03.2012 16:19

Właśnie gruchnęła informacja, że Andrzej Rusko przestał być prezesem Ektraklasy S.A.. Jego następcą ma być ktoś z dwójki Basałaj - Miklas.
Jakoś ta dymisja Basałaja teraz wygląda mi na mniej dramatyczną.

MatMario 14.03.2012 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting (Post 1230615)
Mario rozumiem, że naprawdę wierzysz to, że Mistrzostwo, walkę w LM i awans w LE zawdzięczamy tylko szczęściu?

Tutaj nie warto nawet już mówić o złej woli, to jest zwyczajna ignorancja...

Mistrzostwo zawdzięczamy całkowitej dominacji w lidze, przegraną walkę w LM składam na karb pecha a awans w LE to normalna kolej rzeczy dla drużyn z bilansem bramek 8-13...

Wy oglądacie te mecze czasami, czy tylko wynik i tabele sprawdzacie?

Pablo84 14.03.2012 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1230634)
Mistrzostwo zawdzięczamy całkowitej dominacji w lidze, przegraną walkę w LM składam na karb pecha a awans w LE to normalna kolej rzeczy dla drużyn z bilansem bramek 8-13...

Wy oglądacie te mecze czasami, czy tylko wynik i tabele sprawdzacie?

Tylko. że mu ....a nie jesteśmy Barceloną czy Realem.Jesteśmy polską drużyną z małym budżetem, dlatego my mamy robić wyniki a nie pięknie przegrywać.!!!Kiedy to szefie zrozumiesz?

zybert77 14.03.2012 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bakiagh (Post 1230633)
Właśnie gruchnęła informacja, że Andrzej Rusko przestał być prezesem Ektraklasy S.A.. Jego następcą ma być ktoś z dwójki Basałaj - Miklas.
Jakoś ta dymisja Basałaja teraz wygląda mi na mniej dramatyczną.

a Ciebie to dziwi? Sądzisz, że Stan nie wie co będzie robić po odejściu z Wisły?

Tego pokroju ludzie nie są zbyt długo bez pracy, jakoś jest na nich popyt

Pytanie podchwytliwe - gdzie pracował Bednarz po odejściu z Wisły? Trochę czasu od meczu z Levadią minęło a jakoś nie znalazł się chętny klub na tego specjalistę (choć klubów ze sporymi budżetami w Polsce jest coraz więcej).

kacpaw91 14.03.2012 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zybert77 (Post 1230631)
Statystyki bramek nie strzelają.

Mając na myśli statystyki mówię o bramkach i asystach, a nie o rozegranych meczach, czy ilości kontuzji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zybert77 (Post 1230631)
Z faktu, że Niedzielan strzelał sporo bramek przed Wisłą nie wynikło, że będzie strzelał więcej dla Wisły. Na tej samej zasadzie to, że strzelał dla Ruchu nie przełożyło się na Cracovię.

Przypominam, że na początku sezonu doznał kontuzji i nie grał kilka miesięcy. Potem Brożek był w dobrej dyspozycji, podobnie jak Boguski. Niedzielan się potem znowu odnalazł w innych drużynach. Porażka? Bednarz nie mógł przewidzieć jego kontuzji. Przed nią w Wiśle zagrał kilka meczów i nie prezentował się źle, wręcz przeciwnie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zybert77 (Post 1230631)
Tak samo z Dudu, który w Wiśle był mega ogórkiem, a coś tam pokazuje na Węgrzech i w Finlandii.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zybert77 (Post 1230631)
Ot w Wiśle są większe wymagania. Śmiem twierdzić, że Genkov z Bitonem nawet prosto z knajpy zagraliby lepiej niż Dudu goalmachine

Brożek nie radzi sobie za granicą, a grał znacznie lepiej od naszych asiorów. Gdyby teraz wrócił pewnie wygryzł naszych napastników. Dudu przegrał rywalizację z Brożkiem, a nie z Genkov, czy Bitonem. Ciężko ich teraz porównywać. To już nie ten poziom co dawniej.

Popołudniowy Pisarz 14.03.2012 16:29

Gdy patrzę na 'budowaną' przez Cupiała Wisłę, przypomina mi ona domek z kart. Powoli powstają kolejne piętra (próba utworzenia akademii piłkarskiej, scouting, jakieś zalążki marketingu), Pan Cupiał stwierdza, że nie dołoży kilku kart do tego - stabilizacji, spokoju i 'paru groszy', woli jebn*ć w ten domek ręką i budować kolejny od nowa. Dziękuję mu za to że nas wyciągnął na szczyt w ciągu ostatnich kilkunastu lat, ale niestety (znowu) mamy powtórkę z rozrywki. Odszedł Maaskant, Basałaj, jak nie teraz, to pewnie w lecie Stan. Mogliśmy powolutku budować drużynę, pion sportowy, kwestia 2-3 lat. Ale nie, wszystko ma być na tu i teraz, puchary, liga, pieniądze - niestety bez odrobiny cierpliwości tego nigdy nie będzie. Nie ma co się oszukiwać, kolejna rewolucja nic nie przyniesie : robimy krok do przodu i dwa kroki w tył, cofamy się. Łysol pewnie teraz zastąpi Stana, jeśli nie będzie pucharów pożegnamy się z Probierzem i wróci Dyzma, nie wiadomo kto będzie prezesem, ale wróble już ćwierkają, że to będzie nowy/stary prezes.
Fajnie że Bednarz wrócił, czeka nas zapewne kolejny casting na bramkarza, jak to miało miejsce za jego kadencji, sprowadzanie wypalonych/kontuzjogennych/słabych/byłych/obecnych reprezentantów Polski nic nie wnoszących do zespołu, przepłacane transfery. Czyli ok, po staremu.
Nie mówię że tak będzie i bardzo chciałbym się mylić ale znając życie będzie jak zawsze: pierwsze okienko będzie obfite w (jakieś) transfery, w drugim coś tam uda nam się sprowadzić, a po trzecim Cupiał wszystkich wypieprzy i znowu będzie budował swój domek z kart.

Pozdrawiam.

bakiagh 14.03.2012 16:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zybert77 (Post 1230637)
a Ciebie to dziwi? Sądzisz, że Stan nie wie co będzie robić po odejściu z Wisły?

Tego pokroju ludzie nie są zbyt długo bez pracy, jakoś jest na nich popyt

Pytanie podchwytliwe - gdzie pracował Bednarz po odejściu z Wisły? Trochę czasu od meczu z Levadią minęło a jakoś nie znalazł się chętny klub na tego specjalistę (choć klubów ze sporymi budżetami w Polsce jest coraz więcej).

Wcale mnie to nie dziwi, że wolał cieplejszą posadę w Ekstraklasie niż zawsze niepewną w Wiśle.
Co do Stana jestem pewny, że już kilka klubów o niego pyta.

Bednarz - bez komentarza

MatMario 14.03.2012 16:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1230636)
Tylko. że mu ....a nie jesteśmy Barceloną czy Realem.Jesteśmy polską drużyną z małym budżetem, dlatego my mamy robić wyniki a nie pięknie przegrywać.!!!Kiedy to szefie zrozumiesz?

Ja to rozumiem, ale rozumiem też to że te punkty które zdobyliśmy, wynik który tutaj niektórzy przedstawiają jako sukces można osiągnąć z Boninem i Trałką w składzie, trzeba mieć farta, nam żarło bardzo długo i ponad stan chyba że z taką tezą się nie zgadzasz?

zybert77 14.03.2012 16:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1230638)
Brożek nie radzi sobie za granicą, a grał znacznie lepiej od naszych asiorów. Gdyby teraz wrócił pewnie wygryzł naszych napastników. Dudu przegrał rywalizację z Brożkiem, a nie z Genkov, czy Bitonem. Ciężko ich teraz porównywać. To już nie ten poziom co dawniej.

Podejrzewam, że z Brożkiem byłoby tak samo jak z powrotem Żurawskiego. Dlaczego tak myślę? Wiele lat temu miał możliwość odejścia z Wisły wraz z Błaszczykowskim. Uznał, że jest za młody (sic!) na pójście do Francji. Poza tym rywalizował o króla strzelców ze Svitlicą :) Za to dojrzał i poszedł do Turcji.

Gdzie dziś jest Błaszczykowski a gdzie Brożek?
Z Brożka już nic nie będzie, brak mu charakteru.

Merkury 14.03.2012 16:41

Mam tylko nadzieję, że Cupiał nie wymyślił sobie zrobieniem prezesa Andrzeja Rusko - Jacek Bednarz z tym Panem przyjaźni się prywatnie. Basałaj przyszedł do nas z Ekstraklasy SA i do niej wróci.

JOSE 841 14.03.2012 18:12

Mielcarski byłby najlepszym rozwiązaniem dla Wisły i najpoważniejszym kandydatem .Pytanie tylko czy Mielcarski startuje w tym wyścigu po schedę po B.A przy okazji są już jakieś pierwsze nazwiska czy Wisła będzie czekać na powrót właściciela by wybrać nowego prezesa ?????

nemox007 14.03.2012 18:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Merkury (Post 1230645)
Mam tylko nadzieję, że Cupiał nie wymyślił sobie zrobieniem prezesa Andrzeja Rusko - Jacek Bednarz z tym Panem przyjaźni się prywatnie. Basałaj przyszedł do nas z Ekstraklasy SA i do niej wróci.

Kiedyś toczyła się dyskusja o odwołanie Ruski. Głównymi jego przeciwnikami byli prezes Legii i Lecha i chcieli namówić Cupiała żeby ich poparł. Cupiał pogadał z Basałajem i stwierdził że będzie bronił Ruskę i tamci nieźle się wściekli gdy się dowiedzieli.

Więc nie tylko Bednarz dobrze zna się z Ruską a i Cupiał też

zybert77 14.03.2012 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1230642)
Ja to rozumiem, ale rozumiem też to że te punkty które zdobyliśmy, wynik który tutaj niektórzy przedstawiają jako sukces można osiągnąć z Boninem i Trałką w składzie, trzeba mieć farta, nam żarło bardzo długo i ponad stan chyba że z taką tezą się nie zgadzasz?

jak bierzesz Bonina i Trałkę z Polonii - to przygotuj się, że wyniki będziesz osiągać jak Polonia Warszawa...
Albo inny Plizga - łamaga, który zawalił Jadze mecz z Irtyszem...

te kaleki całe życie nie mają farta i teraz nagle mają go mieć w Wiśle? Wolne żarty

zybert77 14.03.2012 20:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1230642)
Ja to rozumiem, ale rozumiem też to że te punkty które zdobyliśmy, wynik który tutaj niektórzy przedstawiają jako sukces można osiągnąć z Boninem i Trałką w składzie, trzeba mieć farta, nam żarło bardzo długo i ponad stan chyba że z taką tezą się nie zgadzasz?

jak bierzesz Bonina i Trałkę z Polonii - to przygotuj się, że wyniki będziesz osiągać jak Polonia Warszawa...
Albo inny Plizga - łamaga, który zawalił Jadze mecz z Irtyszem...

te kaleki całe życie nie mają farta i teraz nagle mają go mieć w Wiśle? Wolne żarty

Arked 14.03.2012 20:57

Jak czytam, że podobno wraz ze zmianami w zarządzie nadchodzi zmiana polityki klubu i mamy odważniej stawiać na Polaków to nie wiem czy się śmiać czy płakać? To znaczy na kogo konkretnie ma stawiać Wisła? Bo ja nie widzę tych mitycznych dobrych polskich piłkarzy, na których byłoby nas stać. To w tym momencie jest po prostu niemożliwe. No chyba, że idziemy drogą takiego Bełchatowa czyli w stronę totalnej ligowej mizerii. Na tym ma polegać ta odwaga, że nie boimy się dziadostwa?

kacpaw91 14.03.2012 21:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1230703)
Jak czytam, że podobno wraz ze zmianami w zarządzie nadchodzi zmiana polityki klubu i mamy odważniej stawiać na Polaków to nie wiem czy się śmiać czy płakać? To znaczy na kogo konkretnie ma stawiać Wisła? Bo ja nie widzę tych mitycznych dobrych polskich piłkarzy, na których byłoby nas stać. To w tym momencie jest po prostu niemożliwe. No chyba, że idziemy drogą takiego Bełchatowa czyli w stronę totalnej ligowej mizerii. Na tym ma polegać ta odwaga, że nie boimy się dziadostwa?

Ostatnio patrzyłem jakim polskim zawodnikom kończą się kontrakty.

Między innymi:
Bramkarze: Pawełek, Fabiański, Kuszczak
Obrońcy: Głowacki, Celeban, Wojtkowiak, Pazdan, Boenisch, Pawelec, Sznaucner, Słodowy, Kowalczyk
Pomocnicy: Janota, Bandrowski, Dudka, Zieńczuk, Madej, Kosowski, Rakowski, Cywka
Napastnicy: Jeleń, Frankowski,Teodorczyk, Abbott, Stępiński

Na niektórych nas nie stać, niektórzy są za starzy, inni za słabi, ale są też tacy że warto zaryzykować. Pogrubiłem piłkarzy wartych uwagi. Niektóre nazwiska są tak głośne, że szanse są małe, ale warto zapytać - piłkarze po przejściach w poprzednich klubach, albo doświadczeni.

Można także spróbować sprowadzić znowu Brożków. Pewnie nie będą zbyt drodzy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:00.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl