Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

MaLk 06.07.2023 14:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1605339)
https://weszlo.com/2023/07/06/lechia...o-za-inwestor/

Parę ciekawostek na temat naszego niedoszłego właściciela. Interesujące, zwłaszcza dla płaczków, że nam tyle hajsu przeszło koło nosa - bo interesującym jest wątek pochodzenia ów pieniążków.

Jak zwykle w przypadku pieniędzy z tego kierunku - nie wiadomo czyje i nie wiadomo ile. Ale raczej nie spodziewałbym się niczego więcej niż fundusz założony ze względów biznesowo-podatkowych w tamtym miejscu z rozproszonymi funduszami pochodzącymi pewnie od osób niekoniecznie mających duże możliwości i niekoniecznie w jakikolwiek sposób związane z arabskimi rejonami.

Z drugiej strony, jeśli chodzi o mnie, to większe znaczenie od tego, co pisze weszło ma to, jak zachowywał się Królewski, który z nimi - jeśli wierzyć przekazom - i długo negocjował, i (prawdopodobnie) dopuścił ich do głębokiego due diligence, i (prawdopodobnie) uzgodnił warunki brzegowe transakcji. Wysnuć z tego można jeden podstawowy wniosek - przez cały ten czas uznawał ich za poważną firmę z poważnym kapitałem. Więc albo taką firmą rzeczywiście są, albo Jaro nie potrafił tego poprawnie ocenić.

Osobiście wolałbym już jednak wierzyć w wersję numer jeden, w której po prostu o niepowodzeniu transakcji zadecydowała wizja prowadzenia klubu przez ten fundusz, a nie to, że Jaro nie umiał rozpoznać niepoważnych ludzi z szemranym kapitałem, a decyzję podjął na podstawie bliżej nieokreślonej intuicji i tylko ona nas uratowała przed oddaniem klubu w ręce kolejnych niepoważnych ludzi, już nawet mi się nie chce liczyć których z kolei.

Piknik1906 06.07.2023 20:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1605342)
Osobiście wolałbym już jednak wierzyć w wersję numer jeden, w której po prostu o niepowodzeniu transakcji zadecydowała wizja prowadzenia klubu przez ten fundusz, a nie to, że Jaro nie umiał rozpoznać niepoważnych ludzi z szemranym kapitałem, a decyzję podjął na podstawie bliżej nieokreślonej intuicji i tylko ona nas uratowała przed oddaniem klubu w ręce kolejnych niepoważnych ludzi, już nawet mi się nie chce liczyć których z kolei.

Czas szybko leci ale nie aż tak szybko chyba, żeby ignorować wydarzenia sprzed niecałego kwartału. A na początku kwietnia Jarosław Królewski opowiadał o tym jak poważny jest to inwestor, jak ogromne środki jak na polskie warunki chce zainwestować i jak dokładnie została sprawdzona jego wiarygodność. Przecież to można odtworzyć bo jest nagrane. A wszystko miało być zagwarantowane w leżącej na biurku prezesa umowie gotowej do podpisania.

Także wersja którą byś wolał jest chyba niemożliwa. Albo jest możliwa ale to by oznaczało, że te nagrane wypowiedzi były ciągiem z pełną premedytacją powtarzanych kłamstw. Innej opcji nie widzę.

Karherop 06.07.2023 23:03

Czyli doszliśmy do ściany w którym to jakikolwiek scenariusz z inwestorem w Lechii Gdańsk będzie kompromitacja glownei Królewskiego.

Jak zrobia sukces - no przecież mógł sprzedać.im Wisłę.
Jak zrobia stajnie menagerska Mandziara 2.0 - to dlaczego w ogóle z nimi wtedy podejmował rozmowy?

No a tak w ogóle to zadnego inwestora nie było to po co te rozważania? No tyle osób tutaj to wskazywało że wypada teraz trzymać się tej wersji do końca.

wolfy 07.07.2023 00:03

Myślę że przeginacie pałę. Królewski nie jest jasnowidzem, jeżeli wycofał się bo fundusz okazał się niewiarygodny to ostatecznie podjął słuszną decyzję. Fakt że z nimi rozmawiał - nie on pierwszy w biznesie trafił na niepewnych inwestorów.
Jeśli zdecydował się na pozostanie głównym udziałowcem dlatego bo warunki zdecydowanie się pogorszyły przy braku awansu (co logiczne), to to czy podjął słuszną decyzję pokaże czas. Na pewno to bardzo ryzykowna gra.
Jeżeli jedynym powodem było to że nowi właściciele chcieliby poukładać wszystko po swojemu, cóż, to mało poważne.

I tak raczej nie poznamy szczegółów i ostatecznej oferty, a na pewno nieprędko.

KOALIK 07.07.2023 01:44

Jeżeli to coś, co przejęło Lechię było tak reklamowane przez Królewicza i różnej maści klakierów, to już można nazwać to kolejną kompromitacją wizjonera z Gorlic, który cały czas pogrąża Wisłę.

Już krótka analiza wskazuje, że to jakieś firmy krzak z niejasnym finansowaniem, z niejasnymi powiązaniami w stylu: zrobić przekręty w jednym miejscu, orżnąć do końca, ukryć zagrabione pieniądze, ogłosić upadłość, zmienić nazwę (to kluczowe) i za jakiś czas powtórzyć tą samą historię w innym miejscu, bo naiwnych nie brakuje.

W tle pojawiają się jakieś interesy z Rosją.

Cytat:

Pojawiły się głosy, że Zjednoczone Emiraty Arabskie to tylko miejsce pośredniczące w przepływie pieniędzy z Rosji, których po sankcjach nałożonych po agresji tego kraju na Ukrainę bezpośrednio do Europy przerzucić się nie da. Za niepokojącą uznano dawną współpracę Urfera z kancelarią Ralpha Iseneggera, która obsługiwała rosyjskich oligarchów, oskarżanych w międzynarodowych procesach.

Zaangażowanie agenta rosyjskiego Piekariova to kolejny bardzo duży minus tej sytuacji.

W tle jeszcze jest ten handlarz piłkarzami ze Szwajcarii.

To od razu wygląda bardzo podejrzanie i aż dziw bierze, że Królewicz tak to reklamował.

Przekrętem śmierdzi na kilometr.

A jeszcze niektórzy niedawno pisali, że będę w szoku, kogo Jarek znajdzie, a Wisła wkrótce ma zawojować Europę.

Dziwię się, że te bajeczki łykacie od lat.

Nie zdziwiłbym się, że tu zastosowano po raz kolejny ten sam manewr jak w przypadku Meresińskiego, Stecherta czy Vanna Ly, który przynosił za każdym razem pożądany efekt: ,,Krytykujecie nas? To zobaczcie, kto chce nas przejąć".

Czego skutkiem było za każdym razem jeszcze większe umocnienie skompromitowanych - wcześniej Sarapaty i jej ekipy, środowisk kibicowskich, TS-u, a teraz obecnych wizjonerów, którzy doprowadzili Wisłę do katastrofy przy szerokiej akceptacji.

Tym razem też tak będzie.

Dziwię się, że sociosy brały w tych negocjacjach udział.

Przecież to była tylko strata czasu.

A Jarek opowiadał o dziesiątkach wieczorów, które spędził na tym projekcie.

Taka klasyczna nowomowa korporacyjna, która polega na powtarzaniu tych samych frazesów, unikaniu jasnych i konkretnych odpowiedzi. Takim zwykłym w rzeczywistości robieniu zamętu. Za tymi długimi opisami, rozbudowanymi zdaniami, które mają sprawić wrażenie powagi sytuacji w rzeczywistości nic się nie kryje.

W szkole to kiedyś się nazywało laniem wody: niby mówić dużo, sprawiać dobre wrażenie, a w rzeczywistości poza pustymi hasełkami nie ma nic, bo nic nie może być.

To bardzo często stosuje Królewicz. Od samego początku pobytu w Wiśle, gdy opowiadał o inwestorach, o planach, o rozwoju.

Daliśmy się wtedy nabrać i oszukać.

Dla mnie Jarek to coraz większy bajkopisarz, który nie wie co mówi.

Przypomina mi to czasy Irka Króla w Polonii, który cały czas obiecywał, że przelewy będą jutro. Do dnia dzisiejszego nie przyszły.

Już po tym wywiadzie:

https://weszlo.com/2023/04/19/jarosl...ynerise-wywiad

Gdzie przechwala się, że chce zmieniać świat.

Odlatuje coraz bardziej.

Jarek chce sprawiać wrażenie osoby, która stosując porównanie do Formuły chce być najlepszym kierowcą w historii i to bardzo szybko.

Tylko na dzień dzisiejszy nie umie chodzić.

Albo chciałby sprawiać wrażenie osoby, która może przemienić wodę w wino.

Na wiosnę 2019 r. w zasadzie nie wychodził z mediów. Cały czas się przechwalał, że będzie to, że będzie tamto.

Co z tego wyszło?

Dwie największe kompromitacje w historii Wisły.

To są Himalaje absurdu.

Tę nowomowę zastosował też niejaki Oskar kilka dni temu.

https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=1139

Niby długi wywód mający uwiarygodnić rangę sytuacji, jej powagę, a w rzeczywistości korporacyjne lanie wody.

Zwłaszcza ten fragment:

Cytat:

Proces negocjacyjny nadzorowany i konsultowany był przez jedną z największych na świecie kancelarii transakcyjnych jak również due-diligence było robione przez topowe firmy na świecie zajmujące się takimi badaniami. Sam ten fakt świadczy o tym, że nie mieliśmy do czynienia z firmą "krzak" jak to raczyłeś określić. Ze strony sprzedającej oraz Klubu wykonywany był szereg działań weryfikujących inwestora.

Niby miało być mistrzostwo świata w analizie sprawy, wykonana tytaniczna praca (taka sama jak Dawidka), a w świetle nowych informacji widać wyraźnie, że to stek bzdur.

Trzeba też pamiętać cały czas o wcześniejszych etapach - o bardzo długim bronieniu Marzeny i ogólnie tej ekipy przez tych określanych mianem ,,KMWTW".

Na początku wmawiano, że Jadczak gada od rzeczy, że nie ma pojęcia.

Potem okazało się, że napisał tylko 20-30% prawdy.

Gdyby nie śledztwo Jadczaka, to wtedy ci ze znaku ,,KMWTW" doprowadziliby Wisłę do całkowitego upadku, bo pamiętamy jaka była narracja skompromitowanych elyt, że wrogowie chcą zniszczyć Wisłę, że chcą przejąć za darmo Ziemię Świętą, że przeszkadza im fakt, że środowiska kibicowskie mają plan na odbudowę Wisły.

Ja już tyle lat czekam.

Gdzie jest ten wasz plan na odbudowę Wisły?

Podczas wypowiedzenia posłuszeństwa Cupiałowi, kiedy z pełną świadomością i premedytacją destabilizowano sytuację Wisły, aby znacznie osłabić jej wartość i potencjał w celu bardzo wiadomym - przejąć w zasadzie za darmo klub, który ma na koncie kilkanaście tytułów MP.

Dokonały tego przestępcze środowiska kibicowskie.

Opowiadano, że jest plan, będzie rozwój, będą sukcesy.

Po tych siedmiu latach widać do czego doprowadzono.

Dzisiaj ta sama sytuacja jest w Arce, kiedy środowiska kibicowskie z pełną premedytacją destabilizują sytuację klubu, bo chcą przejąć klub za darmo - powtarzając sytuację z Wisły.

Oczywiście Kołakowscy są mało wiarygodni, ale tak to poziom nieosiągalny dla przestępczych środowisk kibicowskich.

Ja już na samym początku po tzw. odnowieniu pisałem, że jedynym sposobem na odbudowę Wisły jest prawdziwy reset - odcięcie się od przestępczych środowisk kibicowskich, przeprowadzić całkowitą likwidację TS-u. Zorganizować nowe struktury Wisły.

Dzisiaj widać, że miałem rację, a pozorowane i udawane ruchy doprowadziły Wisłę do ruiny.

https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=22657

Obrońcy Marzenki i jej ekipy bardzo płynnie przeszli na stronę tzw. odnowicieli, co jeszcze bardziej pogorszyło sytuację Wisły (stąd nie dziwi niereagowanie na układ rodzinno-przyjacielski z Truskolas z udziałem wujka i brata - co było główną przyczyną spadku).

Okazało się, że Błaszczykowski, Królewski i reszta nie gra do właściwej bramki, a ich celem z pewnością nie była, nie jest odbudowa Wisły.

Dałem się oszukać fałszywym odnowicielom i to przyznaję.

Piter00 07.07.2023 07:29

Ja zaczynam się zastanawiać, czy czasem Królewski w momencie przekazania nam info o tym inwestorze nie miał zamiaru o.......ić klubu byle komu. Przecież dopiero kilka miesięcy wcześniej chciał odejść definitywnie. Może zobaczył ile trzeba kasy wkładać co pół roku i się przestraszył i chciał się pozbyć studni bez dna. Niedługo wszytko się okaże, praktycznie będzie już można ocenić czy za Urferem stoi jakaś kasa po pierwszych transferach w Lechii. Jeśli będą tam jakieś wały nie nastawione na sport to, albo Jarek dał się początkowo nabrać co źle o nim by świadczyło, albo rzeczywiście chciał o.......ić Wisłę i pozbyć się kłopotu. Jeśli okaże się, że Lechia dostanie dobre transfery i będzie widać, że pompują kasę to będzie znaczyć, że Jarek nie myślał o dobru klubu tylko wolał sam się bawić we właściciela. Ludzie boją isę tego ładu korporacyjnego, ale to jest najlepsze co można wprowadzić w klubie. Dobro klubu ponad dobro jednostki, zero sentymentów i nastawienie tylko na wyniki. U nas jest odwrotnie i cackamy się z legendami, którzy byli świetnymi piłkarzami, ale w innych rolach są co najwyżej średni. Powinny liczyć się wyłącznie kompetencje na zajmowanym stanowisku a nie sympatia biorąca się z kariery zawodniczej. Przykładowo po co trzymamy latami Kmiecika, mógłby za niego wskoczyć jakiś młody rozwojowy trener, który zarażał by energią piłkarzy na treningach, zamiast tego wolimy tworzyć jakiś małomiasteczkowy rodzinny klimat, potem tworzy się jakaś oblężona twierdza bo każdy liże się po wiadomo czym i jakakolwiek krytyka jest oddalana bo przecież cała grupa legend nie może się mylić. Wisłą to nie warzywniak na wsi by obsadzać kluczowe role rodziną i znajomymi. U nas wyraźnie boją się obcych z kompetencjami bo może im ktoś przebić tą bańkę w której żyją kółka wzajemnej adoracji, cierpimy przez to sportowo i takie zarządzanie zaprowadziło nas do 1 ligi. Trzeba krytykować jak jest za co bo bez tej krytyki zarządzający odlecą kompletni w swojej zaje(b)istości. Krytyka jest podstawą do naprawiania błędów z przeszłości a u nas mam wrażenie, że błędy chce się oddzielać grubą kreską i do nich nie wracać bo są bolesne. Jest to nieprofesjonalne zachowanie na maxa. Nawet Karcz ostatnio mówił, że musiał namawiać Sobola by wracać do analizy końcówki sezonu, a ten nie chciało tym mówić. No ludzie tak to na błędach nigdy się nie nauczymy.

Karherop 07.07.2023 08:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piter00 (Post 1605358)
Ja zaczynam się zastanawiać, czy czasem Królewski w momencie przekazania nam info o tym inwestorze nie miał zamiaru o.......ić klubu byle komu. Przecież dopiero kilka miesięcy wcześniej chciał odejść definitywnie.

Ale przecież on dokładnie to mówił, w momencie gdy miał swoją konferencje w której poinformował że się wycofuje. Wszystko jest na nagraniach na kanale Wisły na YT.

Skoro wtedy to nie była żadna kontrowersja to czemu teraz ma być?

To że się stało inaczej i nas nie sprzedał świadczy tylko o jego odpowiedzialności i że jego perspektywa się od tego czasu sporo zmieniła.

Jaroo1 07.07.2023 09:59

Jakiej odpowiedzialności? Przecież Jaro cały czas mówił, że podmiot jest konkretny i wiarygodny.
Także albo dawał się w chuja robić pół roku pajacom, albo odrzucił dobrą ofertę na rzecz tego co nas czeka w tym i kolejnych sezonach (czyli raczej biedy).

Przypominam że podmiot był sprawdzony na wszystkie sposoby, super, wiarygodny, a nie podpisano umowy bo się poróżnili o jakieś drobne kwestie :D

Karherop 07.07.2023 10:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1605367)
Jakiej odpowiedzialności? Przecież Jaro cały czas mówił, że podmiot jest konkretny i wiarygodny.
Także albo dawał się w chuja robić pół roku pajacom, albo odrzucił dobrą ofertę na rzecz tego co nas czeka w tym i kolejnych sezonach (czyli raczej biedy).

Przypominam że podmiot był sprawdzony na wszystkie sposoby, super, wiarygodny, a nie podpisano umowy bo się poróżnili o jakieś drobne kwestie :D

Jeszcze nie widziałem firmy która by wiedziała że sprzedała klub w zle ręce przed faktem dokonanym. Pomijając sytuację gdy oszuści sprzedają oszustom. Albo desperaci.

Masz przykład jak prawnicy tele-foniki, jednej z największych firm prywatnych w PL (wówczas) prześwietlili Meresinskiego.

Poza tym, wszystko można zweryfikować, ale intencje już niekoniecznie.

Masz jeszcze inny przykład, Płatka w ŁKSie, gość prześwietlony na 100 sposobów, ma klub w serie A/już B. Każdy by mu przyklasnął. A gdzie jest teraz? On chyba sam raczy wiedzieć. Gość zaczął grać w dziwne gierki na samym finiszu

Jaroo1 07.07.2023 13:06

Prawnicy tele-foniki to ci sami prawnicy, którzy przegrywali każdy spór z piłkarzem za czasów Cupiała w Wiśle?

Ja wiem, że to boli ale Królewski się zarzekał, że podmiot jest konkretny i super, prześwietlony i wiarygodny.
Także tak to wygląda jak przedstawiłem i innej drogi nie ma. Albo się ośmieszy tym, że pół roku gadał z oszustami i dopiero się wysypał temat na finiszu o jakieś błahe sprawy albo tym, że odrzucił dobrą ofertę i my będziemy klepać bied a Lechia będzie miała kasę.

Generalnie chyba można to i inne kwestie określić jednym zdaniem, Królewski za dużo mówi, a za mało robi. Do świecenia w mediach jest dobry ale jak trzeba zrobić wyniki i wziąć odpowiedzialność to winnego nigdy nie ma i nie ma nawet podsumowania tego co zawiodło, co zmieniamy itp.

Jagul 07.07.2023 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1605370)
Generalnie chyba można to i inne kwestie określić jednym zdaniem, Królewski za dużo mówi, a za mało robi. Do świecenia w mediach jest dobry ale jak trzeba zrobić wyniki i wziąć odpowiedzialność to winnego nigdy nie ma i nie ma nawet podsumowania tego co zawiodło, co zmieniamy itp.

Królewski mówi tylko wtedy kiedy mu to pasuje do narracji. Ewentualnie jak chce klub podpompować (jak z tym inwestorem). Niektórzy takie działanie nazywają transparentnością ale jak dla mnie nie ma to nic z tym wspólnego. Czyste mitomaństwo i mydlenie ludziom oczu bzdetami byle przykryć prawdziwe problemy.

MaLk 07.07.2023 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1605363)
To że się stało inaczej i nas nie sprzedał świadczy tylko o jego odpowiedzialności i że jego perspektywa się od tego czasu sporo zmieniła.

Nie no, nie dorabiajmy do tego ideologii po fakcie.

Nikt nigdy nie dał nam (opinii publicznej/kibicom/sociosom/akcjonariuszom) do zrozumienia, że powodem decyzji o rezygnacji z umowy było to, że są jakieś wątpliwości co do wiarygodności inwestora.

Z wszelkich ówczesnych relacji samego Królewskiego i osób w jakiś sposób zaangażowanych wynika, że umowa była na stole po półrocznych negocjacjach, podmiot był uznany za wiarygodny, a decyzję, że "jednak nie" podjął jednoosobowo Jaro z dnia na dzień w myśl bliżej nieokreślonej romantycznej wizji funkcjonowania klubu.

Oczywiście może się okazać, że była to decyzja zbawienna, bo tak naprawdę to była jakaś wydmuszka bez kasy, pralnia pieniędzy albo ludzie z przypadku - ale wtedy rezygnacja z tej inwestycji będzie szczęśliwym zrządzeniem losu, wyrazem opieki boskiej albo sygnałem, że jak w yin-yang przyroda faktycznie dąży do równowagi i nie można mieć wyłącznie pecha przez kilka kolejnych lat, a nie wyrazem jakiejś szczególnej odpowiedzialności czy staranności Królewskiego.

No chyba że byliśmy (i jesteśmy) robieni w balona przy okazji relacjonowania procesu negocjacyjnego. Tyle że tutaj też nie widzę jak by to miało pozytywnie świadczyć o odpowiedzialności Królewskiego. Oraz przedstawiciela Socios w RN, który wypowiedział się tak, jak się wypowiedział.

Odpowiedzialność a to, że komuś udaje się jakimś cudem wylądować na cztery łapy to jednak co innego.

aNouc 07.07.2023 15:19

Jarosław Królewski o Alanie Urydze, o którego dopytują kibice, a klub nie udziela żadnych informacji co się z nim dzieje:

Cytat:

Są rzeczy, które opłaca się robić i warto robić w życiu. Wisła Kraków nie będzie klubem, który ze względów losowych jak kontuzje porzuca ludzi w tym swoim wychowanków w trudnych momentach. Jeśli Pan chce miec tutaj galerie handlową to dopóki ja będę tym zarządzał jest to niemożliwe.

FraMat 07.07.2023 16:31

Czy są gdzieś jakieś dane na temat tego ile Uryga otrzymuje i jakiego tytułu z Wisły, a ile z ZUS czy jakiegoś prywatnego ubezpieczyciela (jeśli taki istnieje)?

Inaczej tak sobie tylko gadamy...

szym_ek 07.07.2023 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1605374)
Czy są gdzieś jakieś dane na temat tego ile Uryga otrzymuje i jakiego tytułu z Wisły, a ile z ZUS czy jakiegoś prywatnego ubezpieczyciela (jeśli taki istnieje)?

Inaczej tak sobie tylko gadamy...

Uryga przychodził do Wisły jako solidny Ekstraklasowiec więc trudno się spodziewać, żeby zarabiał grosze. A biorąc pod uwagę, że piłkarze są na kontraktach to ZUS mu nic nie płaci tylko Wisła.

aNouc 07.07.2023 16:52

Uryga przychodził jako najlepszy piłkarz klubu, z którego odszedł do ekstraklasowej Wisły. Z 85-95 tysięcy złotych miesięcznie pewnie inkasuje. Po 2 latach pobytu w Wiśle z pewnością zarobił ponad 2 miliony złotych.

I gdyby ZUS mu płacił to by Królewski o tym wspomniał, żeby uspokoić kibiców, że.. spokojnie, większość kasy czy część opłaca ZUS, więc nie jest on dużym obciążeniem dla klubu borykającego się z problemami finansowymi. Tak jak pisał przy Igbekeme, że spokojnie, pensje opłaca Real.

krysztal 07.07.2023 17:05

ZUS to nie Caritas.

FraMat 07.07.2023 17:26

Rozumiem, że jawne są warunki kontraktu i że jest też w nim zapisane, że wysokość honorariów nie jest od niczego zależna (na przykład od wyników).
Nie ma też w nim części umowy o pracę podlegające ozusowaniu?

Sorry, zadaję te pytania, żeby się zastanowić nad czym właściwie ubolewamy. Niczego nie wiemy, wszystko jest przypuszczeniami.
A o przypuszczenia nie ma sensu się spierać.

Piter00 07.07.2023 17:35

ZUS nie płaci piłkarzom. Kontrakty w pełni realizują kluby i nie ma znaczenia czy choruje czy nie.

pepe72 07.07.2023 17:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piter00 (Post 1605382)
ZUS nie płaci piłkarzom. Kontrakty w pełni realizują kluby i nie ma znaczenia czy choruje czy nie.

Po pierwsze to zależy od formy umowy.
Po drugie ubezpieczenia to nie tylko ZUS.
Ale być może klub wziął wszystko "na klatę".

Ale ja podziwiam zespół ekspertów z forum, którzy wiedzą, że Królewski celowo prowadzi źle firmę/klub czy jakie są kontrakty z zawodnikami.

aNouc 07.07.2023 19:34

Jarosław Królewski: www.instagram.com/wislakrakowsa

Sponsoring na koszulkach:

Cytat:

Przed startem rundy ogłosimy kto znajdzie się na koszulce na nowy sezon. Liczymy, że wpływy z tego tytułu będą większe lub zbliżone do tych co w poprzednim sezonie.
Czy Orlen pozostanie:

Cytat:

Muszę zaapelować o jeszcze chwilę cierpliwości w tej sprawie. Jesteśmy w procesie negocjacyjnym i wszystko będzie jasne przed pierwszym meczem.
Sprawa stadionu:

Cytat:

Koszt wynajmu stadionu jest dla Wisły ogromny, bo nawet na tle ekstraklasy są to bardzo duże pieniądze.
Baza w Myślenicach:

Cytat:

Dzisiaj jesteśmy już jednak bardzo blisko tego, żeby Wisła doszła do porozumienia z Myślenicami, co do nabycia budynku i dwóch boisk, co byłoby pierwszy etapem rozbudowy bazy.
Kadra:

Cytat:

Chcemy mieć w zespole 20-25 zawodników, którzy będą zarabiać na podobnym poziomie. Dziś ich jest 35.
Dlaczego Wisła traci zdolnych wychowanków:

Cytat:

Byłem blisko transferów wychodzących, bo chciałem zrozumieć dlaczego tak się stało. Kruczków, sposobów, tricków, żeby przekonywać zawodników i ich rodziców do siebie są tysiące i kluby po nie sięgają bez skrupułów. My nie chcemy być takim klubem.

krysztal 07.07.2023 22:07

Zaczyna się totalny odlot i widać brak kontaktu z bazą.Krótko-Jaro jest .......nięty


Wierzę szczerze, że Wisła będzie niedługo klubem, który w negocjacjach z kolejnymi inwestorami będzie bardziej konkretny. Zresztą to już zaczyna się dziać, bo zaraz po odrzuceniu oferty, o której rozmawiamy, pojawiły się dwie kolejne. Nauczony jednak doświadczeniem, nie będę już nic więcej mówił o szczegółach.


Brak słów....

krysztal 07.07.2023 22:14

To też dobre.Przypadkiem okazało się jak przez 4 i pół roku tak szukali inwestora.


Mało tego, chcę odwrócić nieco ten proces. Dokończymy opracowywanie wizji na klub, nad którą pracujemy przez ostatnie pół roku, w tym nad aspektami rozwoju badawczo-rozwojowego i spróbujemy zainteresować największe marki inwestycyjne.

Arkadiusz.Czerepach 07.07.2023 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1605355)
Jeżeli to coś, co przejęło Lechię było tak reklamowane przez Królewicza i różnej maści klakierów, to już można nazwać to kolejną kompromitacją wizjonera z Gorlic, który cały czas pogrąża Wisłę.

Już krótka analiza wskazuje, że to jakieś firmy krzak z niejasnym finansowaniem, z niejasnymi powiązaniami w stylu: zrobić przekręty w jednym miejscu, orżnąć do końca, ukryć zagrabione pieniądze, ogłosić upadłość, zmienić nazwę (to kluczowe) i za jakiś czas powtórzyć tą samą historię w innym miejscu, bo naiwnych nie brakuje.

W tle pojawiają się jakieś interesy z Rosją.




Zaangażowanie agenta rosyjskiego Piekariova to kolejny bardzo duży minus tej sytuacji.

W tle jeszcze jest ten handlarz piłkarzami ze Szwajcarii.

To od razu wygląda bardzo podejrzanie i aż dziw bierze, że Królewicz tak to reklamował.

Przekrętem śmierdzi na kilometr.

A jeszcze niektórzy niedawno pisali, że będę w szoku, kogo Jarek znajdzie, a Wisła wkrótce ma zawojować Europę.

Dziwię się, że te bajeczki łykacie od lat.

Nie zdziwiłbym się, że tu zastosowano po raz kolejny ten sam manewr jak w przypadku Meresińskiego, Stecherta czy Vanna Ly, który przynosił za każdym razem pożądany efekt: ,,Krytykujecie nas? To zobaczcie, kto chce nas przejąć".

Czego skutkiem było za każdym razem jeszcze większe umocnienie skompromitowanych - wcześniej Sarapaty i jej ekipy, środowisk kibicowskich, TS-u, a teraz obecnych wizjonerów, którzy doprowadzili Wisłę do katastrofy przy szerokiej akceptacji.

Tym razem też tak będzie.

Dziwię się, że sociosy brały w tych negocjacjach udział.

Przecież to była tylko strata czasu.

A Jarek opowiadał o dziesiątkach wieczorów, które spędził na tym projekcie.

Taka klasyczna nowomowa korporacyjna, która polega na powtarzaniu tych samych frazesów, unikaniu jasnych i konkretnych odpowiedzi. Takim zwykłym w rzeczywistości robieniu zamętu. Za tymi długimi opisami, rozbudowanymi zdaniami, które mają sprawić wrażenie powagi sytuacji w rzeczywistości nic się nie kryje.

W szkole to kiedyś się nazywało laniem wody: niby mówić dużo, sprawiać dobre wrażenie, a w rzeczywistości poza pustymi hasełkami nie ma nic, bo nic nie może być.

To bardzo często stosuje Królewicz. Od samego początku pobytu w Wiśle, gdy opowiadał o inwestorach, o planach, o rozwoju.

Daliśmy się wtedy nabrać i oszukać.

Dla mnie Jarek to coraz większy bajkopisarz, który nie wie co mówi.

Przypomina mi to czasy Irka Króla w Polonii, który cały czas obiecywał, że przelewy będą jutro. Do dnia dzisiejszego nie przyszły.

Już po tym wywiadzie:

https://weszlo.com/2023/04/19/jarosl...ynerise-wywiad

Gdzie przechwala się, że chce zmieniać świat.

Odlatuje coraz bardziej.

Jarek chce sprawiać wrażenie osoby, która stosując porównanie do Formuły chce być najlepszym kierowcą w historii i to bardzo szybko.

Tylko na dzień dzisiejszy nie umie chodzić.

Albo chciałby sprawiać wrażenie osoby, która może przemienić wodę w wino.

Na wiosnę 2019 r. w zasadzie nie wychodził z mediów. Cały czas się przechwalał, że będzie to, że będzie tamto.

Co z tego wyszło?

Dwie największe kompromitacje w historii Wisły.

To są Himalaje absurdu.

Tę nowomowę zastosował też niejaki Oskar kilka dni temu.

https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=1139

Niby długi wywód mający uwiarygodnić rangę sytuacji, jej powagę, a w rzeczywistości korporacyjne lanie wody.

Zwłaszcza ten fragment:




Niby miało być mistrzostwo świata w analizie sprawy, wykonana tytaniczna praca (taka sama jak Dawidka), a w świetle nowych informacji widać wyraźnie, że to stek bzdur.

Trzeba też pamiętać cały czas o wcześniejszych etapach - o bardzo długim bronieniu Marzeny i ogólnie tej ekipy przez tych określanych mianem ,,KMWTW".

Na początku wmawiano, że Jadczak gada od rzeczy, że nie ma pojęcia.

Potem okazało się, że napisał tylko 20-30% prawdy.

Gdyby nie śledztwo Jadczaka, to wtedy ci ze znaku ,,KMWTW" doprowadziliby Wisłę do całkowitego upadku, bo pamiętamy jaka była narracja skompromitowanych elyt, że wrogowie chcą zniszczyć Wisłę, że chcą przejąć za darmo Ziemię Świętą, że przeszkadza im fakt, że środowiska kibicowskie mają plan na odbudowę Wisły.

Ja już tyle lat czekam.

Gdzie jest ten wasz plan na odbudowę Wisły?

Podczas wypowiedzenia posłuszeństwa Cupiałowi, kiedy z pełną świadomością i premedytacją destabilizowano sytuację Wisły, aby znacznie osłabić jej wartość i potencjał w celu bardzo wiadomym - przejąć w zasadzie za darmo klub, który ma na koncie kilkanaście tytułów MP.

Dokonały tego przestępcze środowiska kibicowskie.

Opowiadano, że jest plan, będzie rozwój, będą sukcesy.

Po tych siedmiu latach widać do czego doprowadzono.

Dzisiaj ta sama sytuacja jest w Arce, kiedy środowiska kibicowskie z pełną premedytacją destabilizują sytuację klubu, bo chcą przejąć klub za darmo - powtarzając sytuację z Wisły.

Oczywiście Kołakowscy są mało wiarygodni, ale tak to poziom nieosiągalny dla przestępczych środowisk kibicowskich.

Ja już na samym początku po tzw. odnowieniu pisałem, że jedynym sposobem na odbudowę Wisły jest prawdziwy reset - odcięcie się od przestępczych środowisk kibicowskich, przeprowadzić całkowitą likwidację TS-u. Zorganizować nowe struktury Wisły.

Dzisiaj widać, że miałem rację, a pozorowane i udawane ruchy doprowadziły Wisłę do ruiny.

https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=22657

Obrońcy Marzenki i jej ekipy bardzo płynnie przeszli na stronę tzw. odnowicieli, co jeszcze bardziej pogorszyło sytuację Wisły (stąd nie dziwi niereagowanie na układ rodzinno-przyjacielski z Truskolas z udziałem wujka i brata - co było główną przyczyną spadku).

Okazało się, że Błaszczykowski, Królewski i reszta nie gra do właściwej bramki, a ich celem z pewnością nie była, nie jest odbudowa Wisły.

Dałem się oszukać fałszywym odnowicielom i to przyznaję.

z zaniepokojeniem dowiedziałem sie że są osoby które ignorują niewygodne treści , z myślą o nich udostepniam

Piknik1906 07.07.2023 23:14

Czyli wychodzi na to, że wg naszego prezesa partner był wiarygodny i miał środki, ale 80-100-120 milionów nic by nam nie dało, a trzeba by pożegnać Sobola i Kiko więc prezes inwestora odpalił. Tylko ja to tak rozumiem czy tam jest jakiś głębszy sens, który mi umknął?

PS. Prezes po tym jak przeprowadził proces, wynegocjował umowę i stawiał pieniądze, że deal domknie się w kwietniu uznał też, że arabski kapitał jest mniej fajny niż europejski lub amerykański. To jest jakiś kalambur? (BTW dla nieprzekonanych to kolejny argument, że była to Mada z Uferem).

Arek95 07.07.2023 23:27

Dla mnie to całe MADA z Emiratów to troszkę większe i mniej śmierdzące gównienko zapakowane w złoty i świecący papierek, a nie jak vanna ly i hartling w co najwyżej srebrny. Do startu ligi 2 tygodnie, a coś czuję że w Gdańsku zobaczymy jeszcze niezły kabaret.

wierność83 07.07.2023 23:38

Dla mnie to brzmi tak, jakby decyzja na "nie" była podjęta sporo wcześniej, a całe to zamieszanie, kluczenie, słowa o konieczności zapewnienia spokoju drużynie, to była gra na czas, aby przygotować klub, ułożyć dokumentację o czym mówi, do tych docelowych rozmów (z pożądanymi inwestorami z EU lub US) i dać sobie czas na zbadanie innych opcji, które np. pojawiały się w trakcie rozmów z Mada. Prawdopodobnie Wisła jest w innych, korzystniejszych dla niej procesach i to był główny powód odrzucenia tamtego podmiotu. Jedyne logiczne wytłumaczenie, że rezygnujesz z takich pieniędzy przy jednoczesnym założeniu, że podmiot (Mada) był wiarygodny (a jak napisał na tym forum członek RN z ramienia Socios - owszem był).

doktor granat 08.07.2023 07:05

To że JK umie nawijać makaron na uszy jak mało kto to wiemy od dawna, co się faktycznie wydarzy w kwestiach sportowych i finansowych to czas pokaże. Aczkolwiek jak opowiada o rozmowach i ofertach na kupno Wisły i swoich marzeniach któż to nie miałby Wisły kupić to 4,5 roku temu mówił to samo.
Mnie w tym rażą oczywiste bzdury jak te o akademii, która działa tak dobrze, że nie wyszkoliła przez ileś lat nikogo nawet tylko niezłego do seniorów albo jak to oszczędził kilkaset tysięcy euro za sezon na zamianie Fernandeza na Goku - tj. jakaś wyższa matematyka.

AS82 08.07.2023 07:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arek95 (Post 1605399)
Dla mnie to całe MADA z Emiratów

MADA FAKA :lol:

skarabeus 08.07.2023 09:17

Ja ten wywiad i to słodkie pie%*(@%lenie skwituje tylko jedną kwestią.

4 lata w klubie. Dopiero przez ostatnie pół roku przeprowadzono procesy (przy okazji oferty MADA) które pozwalają sprawnie prowadzić negocjacje z inwestorami.


To co nasz góru IT robił przez poprzednie 3,5 roku? Jak szukał inwestora?


Przecież praktycznie pierwszego dnia było powiedziane, że oni są tylko na chwile żeby uporządkować sytuacje w klubie i oddać klub komuś z kapitałem. Więc działania, które wykonano teraz powinny być priorytetem w tamtym czasie na początku.



Czemu nie były? Ano bo nikt nie zamierza sprzedawać Wisełki. Najpierw własny interes, potem interes klubu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:43.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl