Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Radosław Sobolewski trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10811)

TommyTSW 08.06.2023 17:34

Ojrzyński to trener do drużyny którego głównym atutem jest siła fizyczna, nie pasuje do Kiko-zaciągu, do Nas i chvj.Myśliwiec to kot w worku, moim zdaniem kolejny Skowronek.Zarząd podsumuje Sobola od wyników z października kiedy przyszedł i dadzą mu szansę.

Harcownik 08.06.2023 17:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1603408)
Ojrzyński to trener do drużyny którego głównym atutem jest siła fizyczna, nie pasuje do Kiko-zaciągu, do Nas i chvj.Myśliwiec to kot w worku, moim zdaniem kolejny Skowronek.Zarząd podsumuje Sobola od wyników z października kiedy przyszedł i dadzą mu szansę.

A Sobolewski to trener którego głównym atutem jest niby co? Tiki taka? Siła fizyczna? Mental? A może stałe fragmenty? Ja uważam że Ojrzyński potrafi wymagać zaangażowania (Sobolewski nie - patrz mecz z Sosnowcem) i zorganizowac grę w obronie (Sobolewski też tego nie ogarnia - patrz mecz z Puszcza). W jakim elemencie nasz obecny trener góruje nad Ojrzynskim?

wolfy 08.06.2023 17:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1603402)
Problem w tym, że u Ojrzyńskiego pomysł na grę kończy się na zapierdalaniu (+ oczywiście machanie łapami przy linii bocznej z oczami jak u osoby leczonej w Szpitalu im. Babińskiego). Ojrzyński w Wiśle to byłby początek końca, zjazd prosto do IV ligi.
Wisła ten sezon może jeszcze siłą rozpędu przebrnie finansowo, kolejny brak awansu to będzie katastrofa dla naszego budżetu.

Nie no, z tego co pamiętam unie ustawić drużynę z tyłu.
My nie potrzebujemy Guardioli, tylko kogoś kto sensownie ustawi grę obronną całego zespołu, SFG, jakieś schematy ataku. Sobolewski nawet tego nie potrafił.

Patryko 08.06.2023 18:32

Osoby uważające, że Ojrzyński mógłby coś u nas poukładać, zapraszam na historię jego zatrudnienia na transfermarkt.

Ostatnia w jego dokonaniach Korona z dość solidną próbką meczów - 33 spotkania ze średnią 1,30. Teraz odpowiedzcie sobie na pytanie: czy średnia 1,30 daje podstawy do tego, aby w ogóle marzyć o barażach?
Poza udanym pod względem średniej punktowej, ale krótkim pobycie w Płocku, jego ścieżka zawodowa to w zasadzie pasmo klęsk. Ze wszystkich klubów wylatywał z hukiem, kiedy zapierdalanie się kończyło, a przychodziło chłodne podsumowanie preferowanej przez niego siermiężnej, prostackiej gry. To jest dobry kandydat do Sandecji, a nie do klubu, który ma zawodników raczej pod grę techniczną, niż jeżdżenie dwoma wyprostowanymi po murawie przez 90 minut.

Harcownik 08.06.2023 19:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1603412)
Osoby uważające, że Ojrzyński mógłby coś u nas poukładać, zapraszam na historię jego zatrudnienia na transfermarkt.

Ostatnia w jego dokonaniach Korona z dość solidną próbką meczów - 33 spotkania ze średnią 1,30. Teraz odpowiedzcie sobie na pytanie: czy średnia 1,30 daje podstawy do tego, aby w ogóle marzyć o barażach?
Poza udanym pod względem średniej punktowej, ale krótkim pobycie w Płocku, jego ścieżka zawodowa to w zasadzie pasmo klęsk. Ze wszystkich klubów wylatywał z hukiem, kiedy zapierdalanie się kończyło, a przychodziło chłodne podsumowanie preferowanej przez niego siermiężnej, prostackiej gry. To jest dobry kandydat do Sandecji, a nie do klubu, który ma zawodników raczej pod grę techniczną, niż jeżdżenie dwoma wyprostowanymi po murawie przez 90 minut.

No ja rozumiem ale trzeba zachować proporcje - jakiej średniej wymagałbyś od korony Kielce w ekstraklasie? 2,0 na mecz? Nie można porównać Korony w eklapie do Wisły w I lidze. Tam oni są kopciuszkiem, tu my potentatem.

To nie trener na LM tylko na ogarnięcie radosnej twórczości panującej u nas. Ładna mi gra techniczna jak pierwszy celny strzał oddajemy w 84 minucie ( z Puszczą), w sumie nasz jedyny napastnik nie trafia w bramkę cały mecz, stoper potyka się o własne nogi a chwilę później gracz przerastający te ligę nie wie co się dookoła niego dzieje po czym kładzie się jak długi i mamy 1-4.

Szneka 08.06.2023 19:11

czy naprawdę nie możemy jak Warta znaleźć trenera albo jak Raków wyciągnął Papszuna czy jak Ruch Skrobacza?

Harcownik 08.06.2023 19:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1603415)
czy naprawdę nie możemy jak Warta znaleźć trenera albo jak Raków wyciągnął Papszuna czy jak Ruch Skrobacza?

No widzisz ale tu mówimy o wyłowieniu jakiegoś talentu. To by musiał ktoś na serio oglądać niższe ligi i zaryzykować, jak zrobiono to w Rakowie czy Ruchu. Ja oglądam tylko mecze Wisły i mam wywalone, ale ktoś gdzieś na pewno mógłby znaleźć dobrego kandydata, który jest tam GDZIEŚ.

A jak mówimy o trenerach w I lidze to proszę bardzo - byłbym dużo spokojniejszy gdyby trenerem został Tomasz Tułacz. Nie mam najmniejszych wątpliwości że jest o niebo lepszy od Sobolewskiego.

azor 08.06.2023 19:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603409)
A Sobolewski to trener którego głównym atutem jest niby co? Tiki taka? Siła fizyczna? Mental? A może stałe fragmenty? Ja uważam że Ojrzyński potrafi wymagać zaangażowania (Sobolewski nie - patrz mecz z Sosnowcem) i zorganizowac grę w obronie (Sobolewski też tego nie ogarnia - patrz mecz z Puszcza). W jakim elemencie nasz obecny trener góruje nad Ojrzynskim?


W takim, że pomimo wizerunku kozaka (zasłużonym wizerunku, kiedy kopał piłkę) nie mruknie właścicielowi w szatni. Styl Ojrzyńskiego był dotychczas jednowymiarowy(choć nigdy nie dostał zespołu nie składającego się z drwali), ale jest na tyle inteligentnym gościem, że i tak nie dałby wpakować się w układ, w którym nie mógłbym o........c Błaszczykowskiego.

Dlatego też dopóki JB16 będzie w szatni - żaden sensowny trener do nas nie przyjdzie.

Markus 08.06.2023 19:43

Jaki Ojrzyński i Myśliwiec? Dlaczego znów ograniczamy się do szukania wśród polskiego trenerskiego szrotu? Mało już takich szkoleniowców mieliśmy i mało zła narobili? Ostatni nadal jest na ławce.

Mamy Kiko, Wykorzystajmy więc jego możliwości i ściągnijmy sensownego trenera z Półwyspu Iberyjskiego, który będzie doskonale pasował do drogi stawiania na przerastających polskich ligowców zawodników stamtąd. Działajmy wreszcie kompleksowo, trener z Hiszpanii nie jest i nigdy nie był poza naszymi możliwościami, ale jakieś idiotyczne przekonania i obawy przedkładały na tą opcję polskich szkoleniowców takich jak Sobolewski. Dobrze na nich wyszliśmy prawda?

azor 08.06.2023 19:46

Ta dyskusja i tak jest bez sensu - bo Sobolewski zostanie trenerem.

Elendil 08.06.2023 19:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1603402)
Wisła ten sezon może jeszcze siłą rozpędu przebrnie finansowo, kolejny brak awansu to będzie katastrofa dla naszego budżetu.

"Siłą rozpędu" to miał być sezon, który się właśnie skończył, bo była jeszcze kasa z C+. Teraz to będzie kasa z Polsatu, o wiele niższa, więc nie wiem skąd ten "rozpęd".

Każdy trener to niewiadoma - okaże się drugim Papszunem, czy raczej Skowronkiem/Gulą/Brzęczkiem? Nikt tego nie wie, ale najważniejsze to dobrać trenera, który pasuje do tego, co klub chce osiągnąć. Jak my mieliśmy awansować z Brzęczkiem, który co tydzień powtarzał, że 1 liga jest ciężka? To musi być trener, który dostanie jasno sprecyzowane zadanie i będzie je wykonywał, a jakimi sposobami, to już jego sprawa.

Harcownik 08.06.2023 19:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1603422)
Jaki Ojrzyński i Myśliwiec? Dlaczego znów ograniczamy się do szukania wśród polskiego trenerskiego szrotu? Mało już takich szkoleniowców mieliśmy i mało zła narobili? Ostatni nadal jest na ławce.

Mamy Kiko, Wykorzystajmy więc jego możliwości i ściągnijmy sensownego trenera z Półwyspu Iberyjskiego, który będzie doskonale pasował do drogi stawiania na przerastających polskich ligowców zawodników stamtąd. Działajmy wreszcie kompleksowo, trener z Hiszpanii nie jest i nigdy nie był poza naszymi możliwościami, ale jakieś idiotyczne przekonania i obawy przedkładały na tą opcję polskich szkoleniowców takich jak Sobolewski. Dobrze na nich wyszliśmy prawda?

Nie chce popadać ze skrajności w skrajność, ale Ruch awansował grając właściwie samymi Polakami. Trenerami Ruchu, Łks i Puszczy też są Polacy. We wszystkich tych ekipach może poza ŁKS główne role grają Polacy.

W Wiśle też było kilku trenerów zza granicy. Na tym forum też specjalnie nie cieszą się poważaniem.
Carillo, Kiko, Hyballa. Za żadnym z tych treneroów nikt tu nie tęskni.

Harcownik 08.06.2023 20:02

Trochę cytatów z Tułacza. Sporo o Sobolewskim, klasie, profesjonalizmie itp.

- Na konferencji pomeczowej mówił pan o słowach Radosława Sobolewskiego sprzed meczu, które zabolały, ale przy okazji pozwoliły panu zmotywować zespół. O które słowa dokładnie chodziło?

- Nie chciałbym już do tego wracać. Współczuje dzisiaj Radkowi, Bogdanowi i całej drużynie Wisły, bo wiem w jakim momencie się znaleźli.

Ale... to deprecjonowanie przeciwnika. Że nie mamy pomysłu, że opóźniamy grę, skupiamy się na wymuszaniu fauli. Myślę, że to nie jest klasa jaka powinna być. To jest słabe po prostu. Opowiadanie, że oraliśmy boisko, że skracaliśmy je... To jest absurd. Cenię sobie tych trenerów, bo prywatnie to w porządku ludzie. Szkoda, że czasami padają słowa, które dla małego klubu takiego jak nasz są przykre. Dla osób, dla trenerów, kibiców. Ale myślę, że to też jest jakieś doświadczenie dla wszystkich. Wisła to wielki klub. Mający wspaniałych, oddanych kibiców. To doświadczenie niech będzie następnym krokiem do awansu za rok. Tego im życzę.

- Wygrywacie drugi raz na Reymonta w tym sezonie, więc to nie jest tak, że gracie tylko na słabszych murawach.
- To jest to, co zawodnicy chcieli dziś pokazać.

- I te wszystkie mecze wyglądały dość podobnie.
- Tak jest.

- Wisła się szarpie, a wy konsekwentnie do celu.
- Nie chcę wrzucać kamyka do ogródka, ale Wisła naprawdę ma potencjał. Już nie mówię o finansowym zapleczu. Myślę, że niepotrzebnie padają takie słowa, bo mam ogromny szacunek do pracy innych trenerów. Do Bogdana, Radka, do pracy zawodników. To były niepotrzebne wycieczki, które nikomu w niczym nie pomogły. A przy okazji postawiły ten wielki klub w niekorzystnej aurze.

- W drodze do Krakowa w autokarze panowała atmosfera skupienia?
- Nie jechaliśmy dziś do Krakowa. Tak wierzyłem w zespół, że zaplanowałem cały mikrocykl, aż do niedzieli. I spaliśmy w Krakowie. Mieliśmy zgrupowanie przed meczem w Krakowie, jak nigdy. Wierzyliśmy bardzo, że ta mobilizacja, ten mental pomogą nam zrealizować wszystkie założenia taktyczne. Trochę niewygodne jest granie w rytmie sobota -wtorek. Zastanawialiśmy się, czemu ten mecz nie jest w środę, by mieć jeden dzień więcej na regenerację, ale takie są zasady i nie krytykujemy tego. Podeszliśmy do tego meczu z wielką nadzieją, wielkimi ambicjami. Chcieliśmy ograć Wisłę i zrobiliśmy to.

doktor granat 08.06.2023 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1603423)
Ta dyskusja i tak jest bez sensu - bo Sobolewski zostanie trenerem.

Nie no, bez jaj. To że go nie wywalają na 3 tygodnie przed końcem umowy to rozumiem i będąc na miejscu prezesa tak bym zrobił (tzn. nic nie zrobił) no bo te 3 tygodnie, wszyscy na wakacjach więc po co dodatkowo upokarzać gościa. Ale jakby go przedłużyli to byłoby moim zdaniem mocne przegięcie pały.
Kopacze będą po urlopach 22 albo 23. Po badaniach treningi ma prowadzić nowy trener, nie może być inaczej.

azor 08.06.2023 20:53

Nie twierdze, że gdyby go mieli zwolnić to by się to już wydarzyło.

Sobol jest wygodnym, pewnie niekosztownym i możliwym do obronienia wyborem:

- wyniki na wiosnę,
- kontynuacja projektu,
- wiślackie DNA,
- piłkarze go popierają,
- nie stawia się wszechwiedzącemu,
- i całe populistyczne pieprzenie, które sprawdza się od 4 lat

Markus 08.06.2023 21:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603425)
Nie chce popadać ze skrajności w skrajność, ale Ruch awansował grając właściwie samymi Polakami. Trenerami Ruchu, Łks i Puszczy też są Polacy. We wszystkich tych ekipach może poza ŁKS główne role grają Polacy.

W Wiśle też było kilku trenerów zza granicy. Na tym forum też specjalnie nie cieszą się poważaniem.
Carillo, Kiko, Hyballa. Za żadnym z tych treneroów nikt tu nie tęskni.

Niemal wszystkie polskie drużyny spadają i awansują do ekstraklasy oraz w niższych ligach grając głównie polskim zawodnikami. Więc to porównanie bezsensowne i do niczego nie prowadzi.

Piszę o Hiszpanach, bo ci sprowadzeni przez Kiko są od nich często piłkarsko znacznie lepsi i jedynie kwestia trenera sprawia, czy tą wyższość będą mogli optymalnie zaprezentować. Warsztat polskich szkoleniowców pokazuje, że u nich to bardzo wątpliwe. Jednostkowe wyskoki jakiegoś trenera tego nie zmieniają.

Naprawdę chodzi nam o kolejnego Skowronka bis, tym razem o nazwisku Myśliwiec, bo na przestrzeni dziesięcioleci w Polsce zdarzało się polskimi zawodnikami awansować do ekstraklasy różnym klubom? To ma być ten argument?

Mało już twory Skowronkopodobne zabrały nam czasu, pieniędzy i finalnie cofnęły klub w rozwoju?

Wymieniasz kilku trenerów z zagranicy. Warto zauważyć, że akurat za Hyballi mieliśmy ostatni okres czasu, w którym gra Wisły mogła się podobać i była w niej jakaś myśl czy strategia. Problem okazał się nie w jego warsztacie, tylko w innych sprawach, pomijam już zachowanie legend.

Natomiast czasy Carillo czy Kiko na ławce to w porównaniu do dzisiejszych realiów kosmos. Z zawodnikami, których oni mieli i trenowali spokojnie utrzymywaliśmy się w lidze, a popisy Carlitosa czy nawet Imaza budzą dziś nostalgię. W porównaniu z tym, co zrobili później z zespołem polscy szkoleniowcy i jeden Słowak, ich okres to była wręcz sportowa i bojskowa idylla.

A dostali od zarządu tylko chwilę, nie mając szans długofalowo już wtedy rozwijać klubu w oparciu o rynek hiszpański.

nero 08.06.2023 21:43

Wszyscy którzy chcą zmianę trenera pamiętajcie o jednej rzeczy, aby zmienić trenera trzeba znaleźć nowego.
Niewykluczone, że do nas nikt po prostu przyjść nie chce. Hajsu za dużo nie mamy wiec oferujemy stawki rynkowe, a za takie stawki nikt się w tym paprać nie chce, że w szatni ma piłkarza-właściciela, a za trenera napastników gościa po 70-tce
Gdybyśmy zapłacili dwa razy więcej niż stawka rynkowa to może ktoś by zacisnął zęby i uznałby, że za taką kasę to jakoś to zdzierży.
Bo jak czytam kogo mamy zatrudnić… to naprawdę ludzie zapominacie, że trenerzy to tez ludzie i zwyczajnie mogą w danym miejscu nie chcieć pracować.

TommyTSW 08.06.2023 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603409)
A Sobolewski to trener którego głównym atutem jest niby co? Tiki taka? Siła fizyczna? Mental? A może stałe fragmenty? Ja uważam że Ojrzyński potrafi wymagać zaangażowania (Sobolewski nie - patrz mecz z Sosnowcem) i zorganizowac grę w obronie (Sobolewski też tego nie ogarnia - patrz mecz z Puszcza). W jakim elemencie nasz obecny trener góruje nad Ojrzynskim?

To nie ma znaczenia, może być lepszy ale on tu nie pasuje, nic tu nie jest pod niego, i zmieniać dla niego nie będzie ;)

Harcownik 08.06.2023 23:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1603433)
Niemal wszystkie polskie drużyny spadają i awansują do ekstraklasy oraz w niższych ligach grając głównie polskim zawodnikami. Więc to porównanie bezsensowne i do niczego nie prowadzi.

Piszę o Hiszpanach, bo ci sprowadzeni przez Kiko są od nich często piłkarsko znacznie lepsi i jedynie kwestia trenera sprawia, czy tą wyższość będą mogli optymalnie zaprezentować. Warsztat polskich szkoleniowców pokazuje, że u nich to bardzo wątpliwe. Jednostkowe wyskoki jakiegoś trenera tego nie zmieniają.

Naprawdę chodzi nam o kolejnego Skowronka bis, tym razem o nazwisku Myśliwiec, bo na przestrzeni dziesięcioleci w Polsce zdarzało się polskimi zawodnikami awansować do ekstraklasy różnym klubom? To ma być ten argument?

Mało już twory Skowronkopodobne zabrały nam czasu, pieniędzy i finalnie cofnęły klub w rozwoju?

Wymieniasz kilku trenerów z zagranicy. Warto zauważyć, że akurat za Hyballi mieliśmy ostatni okres czasu, w którym gra Wisły mogła się podobać i była w niej jakaś myśl czy strategia. Problem okazał się nie w jego warsztacie, tylko w innych sprawach, pomijam już zachowanie legend.

Natomiast czasy Carillo czy Kiko na ławce to w porównaniu do dzisiejszych realiów kosmos. Z zawodnikami, których oni mieli i trenowali spokojnie utrzymywaliśmy się w lidze, a popisy Carlitosa czy nawet Imaza budzą dziś nostalgię. W porównaniu z tym, co zrobili później z zespołem polscy szkoleniowcy i jeden Słowak, ich okres to była wręcz sportowa i bojskowa idylla.

A dostali od zarządu tylko chwilę, nie mając szans długofalowo już wtedy rozwijać klubu w oparciu o rynek hiszpański.

Generalnie się zgadzam. Ale... przykro o tym pisać, ale w ostatnich meczach naprawdę nie było widać wyższości Fernandeza nad Klisiewiczem czy Moltenisa i Colleya nad jakimiś innymi "noname'ami", którzy przynajmniej nie potykają się o własne nogi, a zarabiają dużo mniej.

Fajnie mieć takich Messich, ale jeśli ci magicy pękają bo
a "bronowane" boisko w Niepoołomicach im nie odpowiada
b "presja" na Reymonta ich peszy
c grają fajnie dopóki ktoś na nich nie "siądzie"

to może warto przestać kpić z maluczkich i jednak zadbać o paru rzemieślników, ale nie takich co tylko grają do tyłu i/lub wiecznie się leczą (Sapała, Plewka, Basha, Ondrasek, itp) ale potrafią i ukąsić? Bo niestey pycha kroczy przed upadkiem. Prawda jest taka że takie Hajdy i Klisiewicze w..wiły się na to co o nich pisano i móiono i zrobiły nam z dupy jesień średniowiecza na Reymonta, nie na bagnie w Niepołomicach. Także trochę pokory musimy jednak mieć dla tej PMS i polskich kopaczy bez techniki.

Nie wiemy na czym stoimy, czy i z jakimi środkami fnansowaymi zagramy w nastęonym sezonie w I lidze...z jednej strony fajnie byłoby mieć np. Fernandeza na nowy sezon...ale jeśli ma grać tak jak w ostatnich meczach... to naprawdę nie warto.

wolfy 08.06.2023 23:44

Gdyby nie ten Fernandez to takiego wała byście oglądali a nie baraże. Także idźcie wiadomo gdzie z takimi podszytymi mocno bólem dupy przemyśleniami.

Fernandez strzelił dwie z ŁKS-em, z czego jedną z niemożliwej pozycji - tylko co z tego jak w obronie graliśmy kabaret?
Mula strzelił bramkę z dupy z Puszczą - tylko co z tego skoro w obronie graliśmy parodię, a on sam wszedł za późno?

Generalnie - Hiszpanie sami z siebie dali nam NIEMAL awans. Zabrakło trenera który poustawiałby grę w obronie i na dobrą sprawę nie musielibyśmy z Puszczą wygrywać bo byłby awans bezpośredni. Wystarczyłoby remis wyszarpać z Ruchem albo ŁKS-em, remis u siebie z Zagłębiem Sosnowiec. Remis.

Ale Sobolewski nie nadaje się aktualnie na ten poziom. Po prostu. Nie da się awansować bez obrony.

Także radzę się odwalić od Fernandeza bo drugiego takiego piłkarza długo u siebie nie zobaczymy. A skoro tak, to potrzeba kogoś kto zespół ustawi. Kto nie pozwoli na bezmózgie akcje w defensywie, kto da wędkę sabotażyście dla dobra drużyny, kto sam się nie zesra przed kluczowym meczem a jeszcze innych natchnie swoją wiarą.

Sobolewski to nawet nie jest pełnoprawny trener tylko koleś na dorobku. Debilizmem było powierzać mu tak poważne zadanie.

TommyTSW 09.06.2023 00:33

Cytat:

Gdyby nie ten Fernandez to takiego wała byście oglądali a nie baraże.
Może tak byłoby lepiej

Aalcman 09.06.2023 01:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603439)
Generalnie się zgadzam. Ale... przykro o tym pisać, ale w ostatnich meczach naprawdę nie było widać wyższości Fernandeza nad Klisiewiczem czy Moltenisa i Colleya nad jakimiś innymi "noname'ami", którzy przynajmniej nie potykają się o własne nogi, a zarabiają dużo mniej.

Już wolfy napisał ci o Fernandezie i reszcie Hiszpanów. Spójrz na wyniki rundy jesiennej. Wtedy Fernandes dżwigał całą grę i gdyby nie jego bramki z Sosnowcem, Podbeskidziem, Gieksą, to nawet nie mielibyśmy szans na ugranie czegokolwiek na wiosnę. A wiosną, to też Hiszpanie głównie ciągnęli naszą grę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603439)
Fajnie mieć takich Messich, ale jeśli ci magicy pękają bo
a "bronowane" boisko w Niepoołomicach im nie odpowiada
b "presja" na Reymonta ich peszy
c grają fajnie dopóki ktoś na nich nie "siądzie"

Co do boiska w Niepołomicach, to chyba wszystkie media, które zajmują się nożną pisały, że stan murawy to jakiś żart. Nawet Polsat, który relacjonuje ligę, skrytykował to co się odwaliło z boiskiem przed meczem z nami....
Jak peszy ich presja na Reymonta, skoro w sezonie przegraliśmy tylko cztery mecze? Z tego dwa na jesień, Hiszpanów poza Rodado i Fernandesem jeszcze nie było
Pamiętaj, że przegrane mecze, to nie sprawka Hiszpanów, ale głównie tego, że w obronie graliśmy na poziomie "Sunday League"

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603439)
to może warto przestać kpić z maluczkich i jednak zadbać o paru rzemieślników, ale nie takich co tylko grają do tyłu i/lub wiecznie się leczą (Sapała, Plewka, Basha, Ondrasek, itp) ale potrafią i ukąsić? Bo niestey pycha kroczy przed upadkiem. Prawda jest taka że takie Hajdy i Klisiewicze w..wiły się na to co o nich pisano i móiono i zrobiły nam z dupy jesień średniowiecza na Reymonta, nie na bagnie w Niepołomicach. Także trochę pokory musimy jednak mieć dla tej PMS i polskich kopaczy bez techniki.

Ale kto z nich kpił? Tułacz chyba za dużo wypił i po zwycięstwie w półfinale baraży lekko odkleiło się w głowie. Jego tekst, który zacytowałeś wcześniej, to niezła jazda. Czy gracze Puszczy opóźniają grę i szukają okazji do stałych fragmentów? No oczywiście, że tak. Przecież to jest ich plan gry. Wszyscy to widzą, a nagle trener się obraża, że inny trener to powiedział? Serio?
Tak samo, jak o boisku. Chyba miał wciąż procenty w głowie, bo o ile dobrze pamiętam, to Sobol żartobliwie skomentował murawę i boisko w Niepołomicach przed meczem w kwietniu, mówiąc że nie mamy zamiaru wysyłać nikogo, żeby je mierzył, więc jeśli trenera i graczy Puszczy wk..wiło coś takiego, to raczej oni mają problem z psychą. A stan murawy był, jak pisałem wyżej, negatywnie komentowany przez wszystkich, w tym Polsat.

I jeszcze na koniec przypomnę, że Tułaczowi w tym roku stuknie osiem lat pracy w Puszczy. W klubie, w którym niewielu jest kibiców, nie ma presji na wynik, co daje mu komfort pracy i możliwość ustawienia zespołu. Jestem na sto procent przekonany, że gdyby przyszedł do Wisły i dostał zadanie awansu, to by ob..ał zbroję i żadnego awansu nie zrobił. A teraz widzę, kreuje się na wielkiego trenera i dodatkowo chce wychowywać innych trenerów.

Harcownik 09.06.2023 09:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aalcman (Post 1603443)

Co do boiska w Niepołomicach, to chyba wszystkie media, które zajmują się nożną pisały, że stan murawy to jakiś żart. Nawet Polsat, który relacjonuje ligę, skrytykował to co się odwaliło z boiskiem przed meczem z nami....
Jak peszy ich presja na Reymonta, skoro w sezonie przegraliśmy tylko cztery mecze? Z tego dwa na jesień, Hiszpanów poza Rodado i Fernandesem jeszcze nie było
Pamiętaj, że przegrane mecze, to nie sprawka Hiszpanów, ale głównie tego, że w obronie graliśmy na poziomie "Sunday League"

.

Właśnie w cytowanym wywiadzie Tułacz podkreślił że w kontrze na zarzuty że wygrywają dzięki bronowanie boiska wygrali na Reymonta. Bezdyskusyjnie. Także niestety, to nie jest tak że przegrywamy z nimi przez stan boiska. Sorry ale złej baletnicy przeszkadzają majtki u spódnicy - najpierw zbronowane boisko, potem nie wiem no chyba presją własnych trybun? Czyli jak pisałem wcześniej boisko MKS puszcza be, Reymonta be...To gdzie mamy grać żeby było okej? Na neutralnym obiekcie?

Jestem jednym z ostatnich którzy mieliby atakować Fernandeza ale w meczu z Puszczą grał bardzo źle, nie trafiał w bramkę z dogodnych pozycji, źle przyjmował piłkę po dobrym podaniu igbekeme bodajże.

Nie będę analizował tych meczów klatka po klatce bo nie jestem ani ekspertem ani aż takim masochistą, ale w ostatnich meczach generalnie najwieksze zaangażowanie prezentowali IMO nie Junca, Villar, Fernandez czy Rodado ale Jaroch i Szot. Pewnie ktoś kto studiował stracone bramki czy jakieś detale w kryciu powie że Jaroch i Szot to parapilkarze ale dla mnie grali odważnie, ofensywnie i stwarzali okazje w każdym z ostatnich meczów. Z kolei np. Rodado to często grał z czapka niewidką. Gdyby go nie było widać a strzelałby to ok ale poza meczem z pbb to i z tym było dość krucho. Mam wrażenie że w końcówce Hiszpanie zawiedli - może faktycznie przy mocniejszych rywalach grających twardo po prostu się gubią. Z ŁKS grającym otwarty mecz dochodzili do sytuacji. Z Puszczą już nie a jeśli - marnowali je.

Markus 09.06.2023 09:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603439)
Generalnie się zgadzam. Ale... przykro o tym pisać, ale w ostatnich meczach naprawdę nie było widać wyższości Fernandeza nad Klisiewiczem czy Moltenisa i Colleya nad jakimiś innymi "noname'ami", którzy przynajmniej nie potykają się o własne nogi, a zarabiają dużo mniej.

Colley i Moltenis to Hiszpanie sprowadzeni przez Kiko? Nie.

O wartości Fernandeza mówi cały sezon: żaden inny pomocnik w tej lidze nie miał takich liczb, umiejętności i znaczenia dla swojego zespołu. Jednocześnie żaden piłkarz nie będzie nigdy w stanie grać zawsze na najwyższym dla siebie poziomie przez cały sezon, nawet Messi. A jego słabsza końcówka wynikała przede wszystkim z działań i decyzji Sobolewskiego: głupiego mieszania ustawieniem i składem, dziwnymi ruchami taktycznymi, desygnowania do gry zawodników, którzy bardziej zespołowi przeszkadzali niż pomagali.

Podobnie Villar, Mula: gdy grali przewyższali kilkakrotnie niemal każdego zawodnika na ich pozycjach z innych zespołów tej ligi. Również Junca, gdy grał w systemie 4-4-2 i do momentu kontuzji.

Nigdy nie zrozumiem dlaczego Sobolewski ani razu nie wystawił Tachiego ma jego nominalnej pozycji środkowego obrońcy. Może akurat to byłoby ruchem, który znacząco poprawiłby jakość naszej gry obronnej. Ale nie, nasz trenerski geniusz oczywiście kombinował inaczej.

Podsumowując: wszystko co dobrego stało się w rundzie wiosennej było zasługą hiszpańskiego zaciągu i decyzji transferowych Kiko.

Nie udało się, bo nie nadążyły za tym pozostałe sprawy, czyli właśnie polscy zawodnicy i pozostałości po poprzednich sezonach. Mamy bardzo dobrą strategię postępowania od wiosny, opartą o piłkarzy, którzy są w stanie dać awans i pociągnąć zespół. Brakuje do niej tylko porządnego trenera, najlepiej również z Hiszpanii.

A finanse? Tu odpowiedź jest prosta: gdyby Wisły nie było na nich stać, nie byłoby ich tutaj. Ufam, że Królewski wie, co robi i panuje nad tym. Nie jest powiedziane, że każdy hiszpański zawodnik musi zarabiać znacznie więcej niż wielu polskich piłkarzy grających w tej lidze. Jak wiadomo na przykład Carlitos grał u nas za bardzo małe pieniądze.

Harcownik 09.06.2023 09:51

ToW skrócie: prawdziwy lider powinien ciągnąć zespół zaciszu w trudnych momentach, nie tylko golić słabeuszy. Ja wiem że lepszy trener pewnie wyciągnąłby więcej z Hiszpanów, ale ciężko też zaprzeczyć że po ludzku Fernandez miał naprawdę słabą końcówkę sezonu, tj. grał słabiej niż nas wcześniej przyzwyczaił, w ostatnich meczach miał problemy z oddaniem jednego celnego strzału w ciągu całego meczu, a graliśmy nie tylko z topem ligi, ale i np. z Sosnowcem, Łęczna itp. Może akurat złapał go kryzys pod koniec sezonu, zmęczenie, przeciążenie. Szkoda że w takim kluczowym momencie "meczów o wszystko". Pachnie to też niestety trochę Carlitosem, kiedy nasilały się pod koniec sezonu pogłoski o jego chęci odejścia z klubu - podobnie teraz słyszymy plotki o odejściu Luisa. Z tym że akurat Carlitos grał na równym poziomie chyba do końca z tego co pamiętam ( mogę się mylić).

Naturalnie chciałbym Fernandeza na następny sezon ale w świetle corocznych obaw o stan finansów oswajam się z myślą że go zwyczajnie nie utrzymany. Nie wiemy nawet czy on chce tu grać.

Markus 09.06.2023 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603449)
ToW skrócie: prawdziwy lider powinien ciągnąć zespół zaciszu w trudnych momentach, nie tylko golić słabeuszy. Ja wiem że lepszy trener pewnie wyciągnąłby więcej z Hiszpanów, ale ciężko też zaprzeczyć że po ludzku Fernandez miał naprawdę słabą końcówkę sezonu, tj. grał słabiej niż nas wcześniej przyzwyczaił, w ostatnich meczach miał problemy z oddaniem jednego celnego strzału w ciągu całego meczu, a graliśmy nie tylko z topem ligi, ale i np. z Sosnowcem, Łęczna itp. Może akurat złapał go kryzys pod koniec sezonu, zmęczenie, przeciążenie. Szkoda że w takim kluczowym momencie "meczów o wszystko".

Zawsze trzeba sobie zadać pytanie o powody takiej sytuacji. Napisałem już wyraźnie, co niewątpliwie w ogromnym stopniu na to wpłynęło. Mówią Ci to też inni, nie tylko Wolfy.

Każdy lider, by mógł grać jak na swoje możliwości przestało, musi mieć z kim i wedle jakiejś sensownej taktyki, koncepcji. A to, co się u nas wyprawiało na tych polach przez Sobolewskiego w ostatnich kolejkach czy w meczach z silniejszymi rywalami, nadaje się najwyżej na jakąś dobrą anegdotę.

1906T 09.06.2023 10:11

Choć bym bardzo chciał, to niestety nie widzę żadnych argumentów za tym, żeby Sobol i reszta ekipy pozostała na stanowiskach.

Przede wszystkim zakładany plan, czyli awans nie został zrealizowany.

W zimie dostał rewelacyjnych jak na 1 ligę zawodników. Wcześniej, gdy miał do dyspozycji skład Brzęczka, drużyna punktowała również bardzo słabo.

Mimo występów w 1. lidze nie udało się wypromować, albo przynajmniej zbudować jako zmiennika żadnego młodego piłkarza.

Niesamowicie niekonsekwentne decyzje personalne. Odstawienie na długi czas Cisse. Nie było kogo wziąć na ławkę, wziął go z powrotem, wszedł, zagrał całkiem nieźle jak na swoje umiejętności, w następnym meczu, cyk, do pierwszego składu i klapa. Cisse z powrotem zjazd na ławkę i wakacje.

Przeprowadzane zmiany zazwyczaj nieudane.

Bardzo słaba forma bramkarzy. Biegański spory zjazd, Broda też jest, nie oszukujmy się, słaby. Frątczak to już w ogóle niezły ananas patrząc po wyczynach w sparingach, a chłop ma już 26 lat.

Bardzo słabe przygotowanie grajków takich jak Młyński, Żyro czy Gruszkowski. Zero pożytku z tych piłkarzy. Kwestia mentalu?

Do tego dramatyczne zarządzanie kryzysem. To samo było w Wiśle Płock, jak żarło, to wszystko super, seria się skończyła i już było tylko gorzej. Do tego doszedł jakiś kryzys Fernandeza. Może znowu są w klubie problemy z płaceniem na czas?


Uważam, że z takim składem personalnym jak na wiosnę, absolutnie każdy trener byłby w stanie wyciągnąć Wisłę z 10 miejsca do strefy barażowej. Zajęliśmy cudem 4, a nie 5 miejsce. Przegraliśmy z każdym poważnym rywalem, mimo że w niektórych klubach grają takie asy jak Sadlok czy prawie 40-letni Boguski, nie wspominając o takich tuzach jak Thiakane.

1. Liga była w tym sezonie dość słaba. ŁKS czy Ruch nie grali naprawdę nic nadzwyczajnego. Ekipy takie jak Termalica, Arka, Łęczna, Podbeskidzie zawiodły. Czy Radosław Sobolewski będzie w stanie awansować mając za rywali, bądź co bądź, potężne jak na ligowe warunki Wisłę Płock, Lechię Gdańsk czy Miedź Legnicę? Chojniczanka czy Skra spadły, weszła Polonia czy Pruszków. To są moim zdaniem silniejsze ekipy z gorącymi terenami w porównaniu do poprzednich rywali. Jestem zdania, że w przyszłym sezonie łatwiej byłoby się utrzymać w Ekstraklasie niż awansować bezpośrednio z 1. Ligi. Jak będzie, zobaczymy. Oby z jakimś ogarniętym sternikiem z ambitnym i przede wszystkim znającym się na rzeczy sztabem bez wiślackich kumpli na każdym możliwym stanowisku.

aNouc 09.06.2023 10:12

Bartosz Karcz:

Cytat:

Wisła po dymisji Brzęczka zajmowała 10. miejsce w tabeli i traciła do miejsca dającego bezpośredni awans sześć punktów. Drużynę przejął Radosław Sobolewski, czyli trener, który nie musiał się jej uczyć, bo znał ją świetnie. Był przecież cały czas w sztabie. Czy dał impuls? Dał, zespół zaczął grać lepiej. Ale co ważne w tej opowieści, nie zaczął punktować lepiej. Sobolewski w lidze potrzebował czterech meczów, żeby w ogóle wygrać. Mało tego, jesienią wygrał tylko jeden raz. I choć to może być zaskoczeniem dla wielu, to średnia punktów w dwunastu meczach Brzęczka wynosiła 1,4 na mecz, a Sobolewskiego zaledwie 1,1. Sobolewski odpadł też z Pucharu Polski po dość kompromitującym występie w Lublinie z Motorem. Sam był tam zresztą wtedy tak wściekły, że wióry i stoły latały po szatni. Wracając jednak do ligi. Jeśli dzisiaj stawiamy argument, że awans został przegrany jesienią, należy uczciwie rozłożyć odpowiedzialność. W procenty kto ile powinien ich dostać, bawić się nie będę. Zaznaczam jedynie, że ten obraz nie jest tak czarno-biały jak się pozornie wydaje.
- www.instagram.com/wislakrakowsa

Stelio 09.06.2023 10:22

Karcz wjeżdżający na Sobola? :D oj chyba się szykuje jednak pożegnanie trenera

krysztal 09.06.2023 10:31

Dokładnie,pocałunek śmierci...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:14.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl