Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

0 22 16.05.2011 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1094436)
0-22 : a pamietasz takie mecze jak : Łks-Odra, Lechia-Piast,Zagłębie Sosnowiec-Lech,Wisła Płock-Korona Kielce,Pogoń-Arka czy inne z sezonu gdy MP zdobywał Lubin.

Pamiętam ale wtedy można było podać 20 świetnych ligowych spotkań, a teraz było ich z pięć. Zawsze była jakaś ekipa, która robiła dobre wrażenie - czyli kilka podań, wrzutka, strzał z dystansu. Teraz tego nie ma. Zdecydowana większość meczów to totalny przypadek (albo my ich albo oni nas), bez żadnego stylu. Nie ma czegoś takiego, że jedziesz na jakiś stadion i zostaniesz bankowo powieziony. No, sorry ale nawet u Was taka Cracovia dostałaby worek bramek, Śląsk w życiu nie wywiózł by 0-0 (bo mecze u siebie na 0 zdarzały się Wam bardzo rzadko), nie mówiąc już o 0-2 z Górnikiem co było szokiem dla mnie.

Kiedyś byly równie fatalne mecze, ale były też przebłyski plus jedna czy dwie wiodące drużyny, które strzelały sporo bramek, miały akcje, strzały z dystansu itp. Teraz jest ogólny marazm plus 2-3 indywidualności, które robią różnice.

A większość bramek i tak pada po kuriozalnych błędach przeciwnika.

Żeby nie było, pamietam chyba 0-4 z Grodziskiem Wasze, ale mi chodzi o lata 2000-2004, gdy poziom był z roku na rok coraz wyższy. Gdzieś własnie od 2004 roku zaczęło się psuć wszystko i lipa trwa do dziś.

Gwiaździsty 16.05.2011 13:19

W zeszłym sezonie grając kompletną chałę, przegrywając za Skorży wszystkie mecze z czołowymi drużynami, w dodatku grając cały sezon na wyjeździe (w Sosnowcu) i gdyby nie łeb Jopa to jeszcze zdobylibyśmy MP ! I co ? tamten sezon niby był na wyższym poziomie ?

fst 16.05.2011 13:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1094439)

Jedno jest pewne - nie spełniły się czarne przepowiednie Tomka Wieszczyckiego który wieszczył ( :-) ) potęgę Lecha na najbliższe dziesięciolecie...



Wieszczycki ma to do siebie, że jak coś przepowie to można być niemal pewnym, że jego słowa sie nie sprawdza.

szprotson 16.05.2011 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1094449)
Pamiętam ale wtedy można było podać 20 świetnych ligowych spotkań, a teraz było ich z pięć. Zawsze była jakaś ekipa, która robiła dobre wrażenie - czyli kilka podań, wrzutka, strzał z dystansu. Teraz tego nie ma. Zdecydowana większość meczów to totalny przypadek (albo my ich albo oni nas), bez żadnego stylu. Nie ma czegoś takiego, że jedziesz na jakiś stadion i zostaniesz bankowo powieziony. No, sorry ale nawet u Was taka Cracovia dostałaby worek bramek, Śląsk w życiu nie wywiózł by 0-0 (bo mecze u siebie na 0 zdarzały się Wam bardzo rzadko), nie mówiąc już o 0-2 z Górnikiem co było szokiem dla mnie.

Kiedyś byly równie fatalne mecze, ale były też przebłyski plus jedna czy dwie wiodące drużyny, które strzelały sporo bramek, miały akcje, strzały z dystansu itp. Teraz jest ogólny marazm plus 2-3 indywidualności, które robią różnice.

A większość bramek i tak pada po kuriozalnych błędach przeciwnika.

.

własnie jak pokazuje tabela liga sie spłaszczyła.Nie ma juz typowych chłopców do bicia i kalek piłkarskich bo nawet druzyny awansujące z I ligi sa w stanie kupić kilku dobrych grajków. Masz przykład głupi,skład personalny Cracovii z tego sezonu a np. skład Gks Katowice z 2004/05.
We Francji jest tak samo, teraz tam wszyscy narzekają ze liga gra bardziej defensywnie i wszyscy zaczynają od obrony a nie jak było wcześniej od ataku. Ale nikt nie mówi że poziom ligi spadł mimo iż awansuja u nich np. Arles Avignon czy Montpellier które po awansie jest w stanie bić się o pierwszą "5".
Poziom ligi spadł to pusty slogan którym najłatwiej sie tłumaczyć. Spójrzmy na ilość powołań z naszej ligi dziś a np. 5 lat temu.
Zresztą, skoro Patryk Małecki który był jeźdzcem bez głowy zaczyna się uczyć języka, zaczyna grać pod taktykę i wg. poleceń trenera i w końcu widac po nim zmianę, jeśli była by to zmiana in minus można by dywagować że jest gorzej, ale dla mnie stał się lepszym piłkarzem niż był przedtem. A lepszym można się stac tylko i wyłącznie grając z lepszymi, a nie gorszymi.
Oceniając poziom ligi przez puchary : Mistrz Polski Lech Poznań 09/10 ograł Man City, Juventus i był bliski wyeliminowania Bragi - finalisty Ligi Europy ;]

kreseq 16.05.2011 13:33

Zdania nie zmienilem, poziom poszedl w dol i przekonamy sie o tym w pucharach, zapewniam :) Mowie ogolnie o wyczynach orlow z naszej ligi.

emj10 16.05.2011 13:37

No to może policzmy głosy Panowie! :D

W sobotę będzie dobry meczyk po którym przekonacie się, że mecze z udziałem Włodarczyka, Surmy i Zieńczuka nie stały na wyższym poziomie niż teraz.

szprotson 16.05.2011 13:44

kreseq - A dalej wierzysz w kilkanaście bramek Mazengi ?

Każdy ma prawo mieć swoje zdanie i swoją opinie.

bridgeburner 16.05.2011 13:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1094466)
Zdania nie zmienilem, poziom poszedl w dol i przekonamy sie o tym w pucharach, zapewniam :) Mowie ogolnie o wyczynach orlow z naszej ligi.

Wisła gorzej sie nie jest w stanie zaprezentować niż w ostatnie dwa lata
Legia chyba tez nie, wiec nie wiem jak mielibysmy sie o tym obniżeniu poziomu przekonać

Acima 16.05.2011 13:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1094420)
Czyli Twoim zdaniem poziom ligi nie spadł? Widziałeś mecz Lechia - Polonia, Legia - Widzew czy milion innych z tego sezonu? Oglądam ligę dość dogłębnie od 10 lat i takiej chały nie pamiętam. Zresztą to widać nawet po przyszłym królu strzelców. U nas w lidze już naprawdę nikt nie potrafi strzelać goli.

Kiedyś grało się 4-4-2 teraz 4-5-1 i stąd między innymi mniej strzelonych bramek. W sezonie 2002/2003 Svitlica strzelił 24 bramki teraz pewnie nie zdobyłby nawet połowy z tego dorobku. Dwa lata temu w czubie klasyfikacji byli np. Ivanowski, Szewczuk czy Podstawek. Teraz mają trudności ze strzeleniem choćby jednej bramki (Ivanowski wyleciał z ligi bo był za słaby).

Sartre 16.05.2011 13:47

To może ja powiem tak po środku :D Liga ma obecnie większy potencjał niż w poprzednich latach, ale też bardziej niż w poprzednich latach go nie wykorzystuje! :D

Cytat:

To jest to.

Wisła zdobywa MP bo tego chciała, Legia i Lech nie chciały.To wytłumaczcie mi po co w ogóle startujecie w lidze? Skoro nikt tego MP nie chce, i gracie tylko o Puchar to grajcie tylko i wyłącznie w Pucharze Polski.
Pisanie że Wisła jako jedyna chciała MP jest śmieszne, szczególnie z ust kibiców ktorzy prawie w kazdym meczu spiewają ze to ich klub jest MP. Ci drudzy nawet szaliki robią "Mistrz jest jeden"
Poziom ligi spada .. (no tak,kto pare lat temu pomyślałby że w lidze której poziom spada będą grali Holendrzy, Hiszpanie czy tez Portugalczycy..
no,ale od wczoraj można juz u siebie pompować balonik że to jednak "MY" będziemy kolejnym MP.
Naprawdę nie zrozumiałeś co wszyscy mają na myśli mówiąc, że "Mistrza chciała tylko Wisła"? Przecież wiadomo, że każdy "chciał" tego MP w sensie pragnień, tyle że nieporadność w realizowaniu tych pragnień i kompletna niezdolność do wykorzystywania okazji do wdrapania się na samą górę tabeli i już tam pozostania cechowała wszystkich po kolei - za wyjątkiem Wisły. To było najbardziej widać w kolejkach, w których lider (Jagiellonia, potem Wy) tracił punkty - wtedy tracili punkty wszyscy na raz, jakby na prawdę wcale nie chcieli wygrywać. Albo po serii dobrych meczów i narobienia apetytu swoim kibicom zespoły te później zaliczały wpadkę za wpadką i regres. I dokładnie to można powiedzieć o dosłownie każdym zespole, który miał jakieś mistrzowskie aspiracje - Legia, Amica, Dysco, Jagiellonia, Lechia, Korona...

fan01 16.05.2011 13:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fst (Post 1094455)
Wieszczycki ma to do siebie, że jak coś przepowie to można być niemal pewnym, że jego słowa sie nie sprawdza.

"Nigdy nie mowie takich rzeczy przed koncem meczu, ale Arka juz wygrala to spotkanie"
88 minuta, Arka - Lechia, 2011 ;)

(albo to Węgrzyn był, ale na 90% jednak Wieszczycki)

kreseq 16.05.2011 13:49

Widze ze tylko ( mam nadzieje ze jednak nie ) Sartre zrozumial o co chodzilo w tym tekscie...

Nie zaprezentujemy sie gorzej mam nadzieje ( Nie zdemolujemy stadionu 345 druzyny rezewr rowerzystow z Ukrainy w chwili gdy beda nas golic 2:0. Wy pewnie tez nie przegracie z pasterzami koz gorskich.

Tak czy siak bedzie wybornie :)

emj10 16.05.2011 13:54

Satre dobrze to ujął czego ja nie mogłem ująć pisząc jedną sprawną ręką. Potencjał większy, lepsi piłkarze (generalnie), ładniejsze stadiony, ale nie do końca wszystko wykorzystane. Co do Europejskich Pucharów to tam trochę szczęścia też musi dopisać. Gdyby nie Kotorowski nie było kilku miesięcy spuszczania się nad Amiką.

szprotson 16.05.2011 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1094484)


Naprawdę nie zrozumiałeś co wszyscy mają na myśli mówiąc, że "Mistrza chciała tylko Wisła"? Przecież wiadomo, że każdy "chciał" tego MP w sensie pragnień, tyle że nieporadność w realizowaniu tych pragnień i kompletna niezdolność do wykorzystywania okazji do wdrapania się na samą górę tabeli i już tam pozostania cechowała wszystkich po kolei - za wyjątkiem Wisły. To było najbardziej widać w kolejkach, w których lider (Jagiellonia, potem Wy) tracił punkty - wtedy tracili punkty wszyscy na raz, jakby na prawdę wcale nie chcieli wygrywać.

nieporadność, niezdolnośc w realizowaniu pragnień....

dyplomatycznie, tylko że nie przemawia to do mnie, co innego gdybyśmy rozmawiali o Koronie czy Górniku.Ale Legia ? nieporadność i niezdolność.
a to nie tak,ze My byliśmy/jesteśmy po raz kolejny po prostu lepsi?
Wybaczcie, że traktuje Was jako kibiców Legii ktorymi of corse jesteście, ale dla mnie Legia to jedyny przeciwnik Wisły. A Wy piszecie że nieporadność.EEE.

no i co do pucharów, pamietajcie ze jesli nie chcecie sie skompromitować, zawsze można odpuscic i ktoś inny zagra!Zastanówcie się.

murray 16.05.2011 13:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fan01 (Post 1094486)
"Nigdy nie mowie takich rzeczy przed koncem meczu, ale Arka juz wygrala to spotkanie"
88 minuta, Arka - Lechia, 2011 ;)

(albo to Węgrzyn był, ale na 90% jednak Wieszczycki)

Wieszczu, Wieszczu.

Jak ktoś ma wideo z tej bramki, to może sobie usłyszeć.
Z tej całej ekipy C+ da się słuchać Mielcarskiego i Łapińskiego. Szkoda, że tego drugiego tak rzadko można usłyszeć, bo naprawdę inteligentnie się wypowiada, nie "szczela" jak Przytuła, nie wali truizmów jak Wieszczycki i nie jest "fajny" jak Węgrzyn. Brzęczek i Śrutwa pojawiają się tak samo często jak kometa Halleya. A Mielcarski to światowy człowiek i z niejednego pieca chleb jadł, więc siłą rzeczy sporą wiedzę na temat futbolu ma.

JAR0 16.05.2011 13:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fan01 (Post 1094486)
"Nigdy nie mowie takich rzeczy przed koncem meczu, ale Arka juz wygrala to spotkanie"
88 minuta, Arka - Lechia, 2011 ;)

(albo to Węgrzyn był, ale na 90% jednak Wieszczycki)

Wieszczycki :)

Marszałek 16.05.2011 13:59

Tyle,że Wisła idzie jakby swoją ścieżką.Trener z inną niż polska myślą szkoleniową, Stan, który robi genialne transfery jak do tej pory. Niech w połowie przyszłe wzmocnienia będą tak dobre jak te obecne,to odstawiamy ligę na kilka kroków. Zatrudnienie fachowców się opłaca. Czy Holendrzy dadzą radę w Europie? Ciężko tak naprawdę odpowiedzieć ale na pewno unikniemy kompromitacji z "Estończykami". Wg mnie Wisła jest zespołem innym mentalnie. Dojrzalszym. Ale czy na LM?Pocieszające jest to,że Stan zdaje sobie sprawę z braków i nie szafuje sloganem walki o LM.

szprotson 16.05.2011 14:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1094500)
Tyle,że Wisła idzie jakby swoją ścieżką.Trener z inną niż polska myślą szkoleniową, Stan, który robi genialne transfery jak do tej pory. Niech w połowie przyszłe wzmocnienia będą tak dobre jak te obecne,to odstawiamy ligę na kilka kroków. Zatrudnienie fachowców się opłaca. Czy Holendrzy dadzą radę w Europie? Ciężko tak naprawdę odpowiedzieć ale na pewno unikniemy kompromitacji z "Estończykami". Wg mnie Wisła jest zespołem innym mentalnie. Dojrzalszym. Ale czy na LM?Pocieszające jest to,że Stan zdaje sobie sprawę z braków i nie szafuje sloganem walki o LM.

Również mam nadzieje ze Robert inaczej podejdzie do spotań 1 fazy preeliminacji z druzynami ktorych nazwy wydaja sie wymyślone naprędce, ale co jesli jednak problem leży w tym o czym mówiliśmy na początku sezonu. Zbyt późny start ligi względem pucharów.
Lech męczył sie z Azerami w lipcu by potem ograć City grając 20x lepiej.

Bialix 16.05.2011 14:25

Damy radę z przygotowaniami. Maaskant to nie Skorża czy Kasperczak, którzy potrafią przeleżeć do góry jajami pół wakacji a potem bić się z Azerami o stawkę :]
A liga w tym roku? Najgorsze w całym sezonie wcale nie były nudne mecze czy ogólne spłaszczenie tabeli ale to, że liderujący w tabeli strzelców Frankowski i Żewłakow mają po 11 bramek na 3 kolejki przed końcem. Trochę dramat, bo jest okazja, by był to najgorszy król strzelców w polskiej lidze obok Gerarda Cieślika w 1953 roku (też miał 11).

amauri1990 16.05.2011 14:38

tylko ze Cieslik zagrał wtedy w bodajze 12 meczach

flamengista 16.05.2011 15:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1094437)
Ja Wam powiem tyle. Poziom ligi zweryfikują tradycyjnie Puchary.

Ano właśnie. Jestem gotów się założyć, że solidarnie weźmiemy oklep. Chyba, że do pucharów dostanie się Amika - oni dzięki rozstawieniu mogą w LE coś ugrać.

PS.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1094500)
Tyle,że Wisła idzie jakby swoją ścieżką.Trener z inną niż polska myślą szkoleniową, Stan, który robi genialne transfery jak do tej pory. Niech w połowie przyszłe wzmocnienia będą tak dobre jak te obecne,to odstawiamy ligę na kilka kroków. Zatrudnienie fachowców się opłaca. Czy Holendrzy dadzą radę w Europie? Ciężko tak naprawdę odpowiedzieć ale na pewno unikniemy kompromitacji z "Estończykami". Wg mnie Wisła jest zespołem innym mentalnie. Dojrzalszym. Ale czy na LM?Pocieszające jest to,że Stan zdaje sobie sprawę z braków i nie szafuje sloganem walki o LM.

Wstrzymałbym się z pochwałami. Niech Cupiał nie zrobi kolejnej wyprzedaży, a Stan kupi 2-3 solidnych grajków, by załatać największe dziury (lewy obrońca + skrzydłowy + napastnik). Niech Maaskant w kolejnym sezonie pokaże, że jego drużyna ma jakiś styl. Niech faktycznie wyeliminują egzotyczne drużyny ze Wschodu i Zachodu, odpadając po walce z jakąś firmą.

Na razie mamy zlepek drużyny z kilkoma indywidualnościami (Meleks, Mały, Genkow). To może być nawet za mało na Karabach i Levadię.

rw88 16.05.2011 15:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1094346)
Wcześniej słabe zespoły ekstraklasy kupowały młodych-zdolnych Polaków z niższych lig.

Czy kupowały młodych, zdolnych to śmiem wątpić. Owszem, kupowały z niższych lig, ale raczej byli to zawodnicy w średnim wieku, ot tacy jakich teraz wielu w pierwszej lidze, typu powiedzmy Cieśliński, Drozdowicz, Chmiest, Aleksander, Łukszkiewicz, Zakrzewski, Smoliński, Pitry itd. Kilka lat temu wyżej wymienieni graliby dalej w słabszych klubach ekstraklasowych, teraz są piłkarzami klubów pierwszoligowych.

Teraz kluby nawet częściej kupują młodzież z niższych lig, ale lokują ich w ME i do pierwszych składów przebijają się najlepsi z drużyn ME. Dawniej ME nie było, były rezerwy, gdzie było wielu 23-26 latków, teraz rezerwy zastąpiły drużyny ME, gdzie są sami zawodnicy do lat 21, wspierani okazjonalnie przez starszych kolegów. Więc generealnie...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1094346)
Teraz takich młodych-zdolnych jest jak na lekarstwo, więc kluby sprowadzają hurtowo graczy zagranicznych.

...poczekałbym z tymi tezami, że coraz mniej zdolnej młodzieży jest w Ekstraklasie. Może na stałe zbyt wiele zawodników w wieku do lat 21 się nie przebiło, ale widać rok po roku, że drużyny ME coraz lepiej funkcjonują i coraz częściej chłopaki z ME są próbowani w Ekstraklasie i mimo, że wielu nie gra regularnie, to jest większy przesiew, większa ilość młodych zawodników z kilkoma epizodami w Ekstraklasie.

Regularnie grają (około 15 spotkań i więcej) w tym sezonie:

Grzegorz Sandomierski (21, Jagiellonia Białystok)
Wojciech Wilczyński (20, Arka Gdynia)
Marcin Budziński (20, Arka Gdynia) - do momentu kontuzji.
Mateusz Klich (20, Cracovia Kraków)
Tomasz Kupisz (21, Jagiellonia Białystok)
Maciej Rybus (21, Legia Warszawa)
Ariel Borysiuk (20, Legia Warszawa)
Michał Kucharczyk (20, Legia Warszawa)
Maciej Sadlok (21, Polonia Warszawa)
Artur Sobiech (20, Polonia Warszawa)
Paweł Lisowski (20, Ruch Chorzów)
Maciej Jankowski (21, Ruch Chorzów)
Bartosz Rymaniak (21, Zagłębie Lubin)
Damian Dąbrowski (18, Zagłębie Lubin)
Arkadiusz Woźniak (20, Zagłębie Lubin)
Łukasz Tymiński (21, Polonia Bytom)
Kamil Późniak (21, Lechia Gdańsk)

Epizody zaliczają:

Adrian Rakowski (20, Zagłębie Lubin)
Patryk Bryła (21, Zagłębie Lubin)
Adrian Błąd (20, Zagłębie Lubin)
Rafał Wolski (18, Legia Warszawa)
Michał Żyro (18, Legia Warszawa)
Piotr Malarczyk (20, Korona Kielce)
Jakub Bąk (17, Korona Kielce)
Maciej Makuszewski (21, Jagiellonia Białystok)
Jakub Słowik (19, Jagiellonia Białystok)
Bartłomiej Pawłowski (18, Jagiellonia Białystok)
Hieronim Zoch (20, Arka Gdynia)
Paweł Czoska (20, Arka Gdynia)
Krystian Żołnierewicz (17, Arka Gdynia)
Łukasz Budziłek (20, GKS Bełchatów)
Rafał Pietrzak (19, Górnik Zabrze)
Marcin Kamiński (19, Lech Poznań)
Kamil Drygas (19, Lech Poznań)
Mateusz Możdżeń (20, Lech Poznań)
Robert Wojsyk (20, Polonia Bytom)
Paweł Wszołek (19, Polonia Warszawa)
Łukasz Teodorczyk (20, Polonia Warszawa)
Sebastian Zalepa (20, Widzew Łódź)
Piotr Mroziński (18, Widzew Łódź)
Rafał Janicki (18, Lechia Gdańsk)
Jakub Zejglic (20, Lechia Gdańsk)
Jakub Popielarz (21, Lechia Gdańsk)

Wymieniłem tylko polskich zawodników. Szału nie ma, ale specjalnej tragedii również, biorąc pod uwagę fakt, że w rozgrywkach I ligi młodych gra w sumie spora ilość. Jest też moim zdaniem spora ilość zawodników z ME i I ligi, która spokojnie poradziłaby sobie w środku i dole tabeli drugiej ligi, ale trenerzy mimo wszystko w dalszym ciągu wolą stawiać na zawodników zza granicy może nie tyle dużo lepszych, co bardziej doświadczonych.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1094346)
Bruma (niewypał)

Tu akurat się nie zgodzę, szczególnie jesienią Bruma wyglądał bardzo dobrze.

Arka to generalnie zły przykład. Popatrz na Cracovię, Widzew, Górnika, Lechię, Śląska, Jagę czy nawet Polonię Warszawa (bo ich problemem nie były kiepskie transfery tylko trenerzy i Józek).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1094346)
Ale odnoszę wrażenie, że wcześniej mieliśmy w tej lidze lepszych grajków.

Wcześniej tzn. kiedy? Będzie można to wtedy rozsądnie ocenić. Jeśli chodzi tylko o zagranicznych zawodników to w ciemno można stwierdzić, że jest przepaść pomiędzy obecnymi "stranieri", a tymi kilka lat temu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1094346)
PS. Kreseq, Borysiuk zachorował chyba na "syndrom Małeckiego". Grozi mu stagnacja połączona z sodówą. W obecnym sezonie nie dokonał takich postępów, na jakie liczyłem (od razu dodam: w kontekście reprezentacji). Małecki wyraźnie złapał wiatr w żagle dzięki zmianie trenera, zmądrzał na boisku i dalej się rozwija. Borysiuk albo powinien zmienić klub (a więc i ligę), albo liczyć na nowego szkoleniowca.

W sumie to się z tym zgadzam, Borysiuk dalej ma spore wahania formy, potrafi przejść obok meczu, a w innym zagrać dosyć walecznie, skoncentrowanym i rozdzielać fajnie piłki po skrzydłach. Przydałoby mu się to, co zrobił Majewski, czyli taki "mobilizacyjny" wyjazd za granicę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acima (Post 1094483)
Kiedyś grało się 4-4-2 teraz 4-5-1 i stąd między innymi mniej strzelonych bramek. W sezonie 2002/2003 Svitlica strzelił 24 bramki teraz pewnie nie zdobyłby nawet połowy z tego dorobku. Dwa lata temu w czubie klasyfikacji byli np. Ivanowski, Szewczuk czy Podstawek. Teraz mają trudności ze strzeleniem choćby jednej bramki (Ivanowski wyleciał z ligi bo był za słaby).

O to to, zgadzam się z tym w stu procentach. Dodałbym jeszcze dla porównania takiego Hubnika, który w porównywalnej lidze czeskiej jeszcze kilka miesięcy temu był goleadorem, a w naszej, grając jako jeden napastnik w kilkunastu zaliczył trafień...dwa. Nawet Genkow miał początkowo problem ze strzelaniem bramek, mimo że trudno o lepiej pasującego napastnika do specyfiki naszej ligi, gry jednym atakującym - bo w końcu jest to zawodnik dobrze grający w powietrzu, silny i dosyć szybki.

Paweł 16.05.2011 17:54

Ciężko stwierdzić, że poziom ligi się podniósł. Po każdym mistrzostwie liczyliśmy na awans do LM, a teraz chyba mało kto uważa to za realne. Mistrz kraju nie jest gotowy do walki o LM, a drużyny z miejsc 2-3, ktokolwiek nimi nie będzie - do walki o LE.

Niemniej jednak poziom zespołów z dołu tabeli jest z pewnością wyższy niż kilka lat temu. Wystarczy spojrzeć na kadry tych drużyn. Przecież piłkarz klasy Saidiego mógłby być równie dobrze w drużynie z czołówki tabeli. Nawet u nas, może nie byłby gwiazdą, ale solidny zmiennik coś jak kiedyś Paulista. A Arka? Przecież ich dwóch piłkarzy miało grać u nas - bramkarz Moretto i Jan Bożok.

Mistrz jest słabszy niż "Wisła Kasperczaka", ale pisanie, że to najsłabszy mistrz od lat, bo zdobył tyle, a tyle punktów jest bez sensu. Po prostu ogon tabeli jest mocniejszy.

murray 16.05.2011 18:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Paweł (Post 1094684)
Mistrz jest słabszy niż "Wisła Kasperczaka", ale pisanie, że to najsłabszy mistrz od lat, bo zdobył tyle, a tyle punktów jest bez sensu. Po prostu ogon tabeli jest mocniejszy.

Nie kupuję argumentu, że mistrz najsłabszy od lat, że szczęście, bo gdyby Legia, Jaga i Lechia grały lepiej to nie byłoby fety pod Wawelem.
Mistrzostwo dla Wisły - kwestia stworzenia dobrej drużyny i jej siły mentalnej. Skorża nie potrafił wykrzesać ze swoich piłkarzy kolektywu, a Jagiellonia w tej rundzie spuchła i jest w tym momencie drużyną w rozsypce. Wisła zdobyła to mistrzostwo zasłużenie. I nawet odstawiając wszelkie sympatie i miłości, była najlepiej zorganizowaną drużyną w lidze. Kiedy trzeba było, pokazywała, że ma jaja. Owszem, były porażki, ale były one pochodną budowy drużyny. Inne kluby tego nie zdołały wykorzystać, co świadczy o ich słabości i braku mentalności zwycięzcy. Jeśli chodzi o liczbę punktów, które zdobyła Biała Gwiazda, to one nic nie mówią. Każdy sezon to inna historia i za rok może być tak, że Wisła zdobędzie 80 punktów, a do utrzymania wystarczy ich 20.

RAF 16.05.2011 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Paweł (Post 1094684)
Ciężko stwierdzić, że poziom ligi się podniósł. Po każdym mistrzostwie liczyliśmy na awans do LM, a teraz chyba mało kto uważa to za realne. Mistrz kraju nie jest gotowy do walki o LM, a drużyny z miejsc 2-3, ktokolwiek nimi nie będzie - do walki o LE.

Niemniej jednak poziom zespołów z dołu tabeli jest z pewnością wyższy niż kilka lat temu. Wystarczy spojrzeć na kadry tych drużyn. Przecież piłkarz klasy Saidiego mógłby być równie dobrze w drużynie z czołówki tabeli. Nawet u nas, może nie byłby gwiazdą, ale solidny zmiennik coś jak kiedyś Paulista. A Arka? Przecież ich dwóch piłkarzy miało grać u nas - bramkarz Moretto i Jan Bożok.

Mistrz jest słabszy niż "Wisła Kasperczaka", ale pisanie, że to najsłabszy mistrz od lat, bo zdobył tyle, a tyle punktów jest bez sensu. Po prostu ogon tabeli jest mocniejszy.

A ja wierze w Champions League przy Reymonta 22. Swoja wiare podpieram na nastepujacych przeslankach:

Po pierwsze na dwoch Holendrach w Wisle. Jeden jest dobrym trenerem (o ile nie bardzo dobrym) a drugi jest swietnym ( i to w wymiarze europejskim) Dyrektorem Sportowym.

Prezesie Basalaju ktory "rowna w gore". Mam na mysli to ze pracujac z fachowcami sam staje sie jeszcze lepszym fachowcem.

Sklad. Nie mamy - jak wielu twierdzi - szrotu i halu. W mojej ocenie potrzebujemy (do pierwszego skladu) 2,3 zawodnikow (roznica jest w ocenie Cikosza, w mojej ocenie chlopak sie wyrabia i pracujac pod okiem fachowcow Chaveza i Jaliensa "nabiera ksztalkow" bocznego obroncy. Lewy obronca, lewy pomocnik potrzebni sa od zaraz do pierwszego skladu. Dalej, potrzeba na (lawke) napastnika, srodkowego ofensywnego pomocnika, stopera. Naprawde nie jest zle, potrzebujemy wzpocnien ale nie jest tak ze musimy wymienic 70% druzyny zeby miec szanse przejsc IV runde eliminacji. Wierze w Stana i Cupiala.

Pareiko - (Cikos), Jaliens, Chavez, ......... - Sobolewski, Wilk, Melikson - ........, Genkov, Malecki.

Cos czuje ze w tym roku, kiedy nawet rodzime media sa przeciwko Wisle, ten "najslabszy i najmniej doceniamy mistrz" awansuje do Champions League. I odjedzie konkurencji w kraju na pare lat....

0 22 16.05.2011 18:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1094691)
A ja wierze w Champions League przy Reymonta 22.

Ja też tak sądzę (wierze to złe słowo, bo znaczyłoby że bym czegoś takiego chciał). Odnoszę wrażenie, że aktualnie z niskim rankingiem o niebo łatwiej awansować właśnie do CL niż do grupowej pucharu uefa. Przy odrobinie szczęścia można trafić Hapoel (Wisła rozjechała Beitar), natomiast w ostatniej fazie pucharu uefa przed grupa jest jakaś masakra. Dlatego też jestem prawie pewny, że pucharowy występ dużo bardziej zaboli nas niż Was.

flamengista 16.05.2011 19:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1094611)
(...)

Cóż, bardzo dziękuję za tak wyczerpującą i ciekawą analizę.:-D

Z twoich danych gołym okiem widać, że dwa kluby wyróżniają się zdecydowanie, jeśli chodzi o dawanie szans młodym. W pierwszym przypadku nie ma niespodzianki - jest nim Legia. W drugim pewne zaskoczenie - chodzi o Zagłębie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1094611)
Wcześniej tzn. kiedy? Będzie można to wtedy rozsądnie ocenić. Jeśli chodzi tylko o zagranicznych zawodników to w ciemno można stwierdzić, że jest przepaść pomiędzy obecnymi "stranieri", a tymi kilka lat temu.

Wcześniej, czyli właśnie jakieś 5, a raczej 10 lat temu. I nie chodziło mi tu o obcokrajowców (tu się zgadzam: tych naprawdę dobrych było wtedy mniej, niż obecnie) - tylko o ogólny poziom. 10 lat temu w lidze było co najmniej 5-6 solidnych snajperów: Żurawski, Frankowski, Śrutwa, Sosin, Dembiński, Saganowski. Do tego co najmniej tyle samo dobrych bocznych obrońców: Kiełbowicz, Omieljanczuk, Baszczyński, Kuś, Stolarczyk, Sznaucner. Dobrych stoperów naliczyłem z 10: Węgrzyn, Kaliszan, Dziewicki, Murawski, Jarzębowski, Głowacki, Bosacki, Pęczak, Dudka, Jamróz, Świerczewski. Bramkarze? W samej Legii Boruc był nr. 1, a Kowalewski grzał ławę, do tego Lech z Gieksy, Liberda w Polonii, Szamotulski w Amice, Matysek w Zagłębiu.

Pomocników nie chce mi się liczyć, ale wystarczy wspomnieć, że w Wiśle był Kosowski z Szymkowiakiem, w Legii Karwan, Piekarski i Vuko, w Pogonii Drumlak, Dźwigała i Gęsior, Ruchu - Gorawski, Surma, Woś, Madej...

Każdego z tych grajków pamiętam i wiem, że prezentowali co najmniej przyzwoity poziom. Gdybym miał dzisiaj wyliczać, to nie wiem czy doliczyłbym się więcej niż 4 na każdą pozycję.

Karherop 16.05.2011 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1094712)
Ja też tak sądzę (wierze to złe słowo, bo znaczyłoby że bym czegoś takiego chciał). Odnoszę wrażenie, że aktualnie z niskim rankingiem o niebo łatwiej awansować właśnie do CL niż do grupowej pucharu uefa. .

tutaj sie akurat mylisz bo będąc mistrzem kraju , do gry w grupie LE awansujesz wygrywając dwa pojedynki w el LM , trzeci rywal decyduje o awansie do LM

tak poza tym to juz nie ma czegos takiego jak puchar uefa

Sartre 16.05.2011 19:29

Cytat:

Drabczyk: Nie potrzeba ofensywy transferowej
Redakcja, źródło: Radio dla Ciebie

"Myślę, że Legia nie potrzebuje latem ofensywy transferowej. Chociaż to może wydawać się dla niektórych niewiarygodne, mamy bardzo silny zespół. Zdobyliśmy Puchar Polski bez żadnej porażki i mamy realne szanse na zajęcie drugiego miejsca w lidze" - powiedział Marek Drabczyk, członek zarządu Legii Warszawa w Magazynie Legia na antenie Radia dla Ciebie.

"Jest za wcześnie, by mówić o jakimś przemeblowaniu drużyny. Przed nami i sztabem szkoleniowym długie spotkanie podsumowujące sezon, i dopiero po nim podejmiemy różne decyzje personalne. Pewne zmiany zachodzą w zespołach, nie tylko w Legii, i to jest najzupełniej naturalne. Wiemy jakie wyciągnąć wnioski z minionego sezonu, ale za wcześnie mówić o szczegółach" - dodał Drabczyk.

Członek zarządu Legii zaznaczył jednak, że nie zapadła jeszcze decyzja odnośnie Macieja Skorży. "Jesteśmy znani z tego, że analizujemy wszystko bardzo dokładnie i nie podejmujemy decyzji pochopnie. Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu nie podjęliśmy jeszcze decyzji względem trenera Macieja Skorży ani żadnego z piłkarzy. Przy ocenie będziemy brać pod uwagę m.in. miejsce, jakie Legia zajmie na zakończenie rozgrywek. W mediach codziennie pojawiają się różne informacje na temat transferów warszawskiego klubu. Nie mamy czasu, by je wszystkie weryfikować" - powiedział.
Padłem!!! :rotfl::rotfl::rotfl::rotfl:

Co za parodia parodii parodii!

Edit: że nas nie szanują, to wiadomo od lat. Ale żeby aż tak bardzo nie szanowali siebie samych? Ja bym nie dał rady usiąść przed mikrofonem, powiedzieć takie dyrdymały i nie czuć się jak szmata... :D

RAF 16.05.2011 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1094739)
Padłem!!! :rotfl::rotfl::rotfl::rotfl:

Co za parodia parodii parodii!

Edit: że nas nie szanują, to wiadomo od lat. Ale żeby aż tak bardzo nie szanowali siebie samych? Ja bym nie dał rady usiąść przed mikrofonem, powiedzieć takie dyrdymały i nie czuć się jak szmata... :D

Dlatego ja sie ciesze ze Wisla jest w holenderskich rekach, w fachowych rekach. Z drugiej strony jak mozna byc az takim idiota zeby mowic takie rzeczy to ja nie wiem. Zero szacunku dla kibicow i dla samego siebie. Slepy zauwazy jak fatalnie Legia gra.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:40.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl