Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

wolfy 12.08.2011 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1145771)
a ja, że małby trudności by grac w rezerwach... no może mógłby cos pokazać w juniorach

:rotfl:

Bo ja wiem. Ówcześni juniorzy pokazali potem swoją klasę, więc miałby naprawdę ciężko.

Najpierw Petrescu, teraz Melikson. Lubię tę dawkę surrealizmu wprowadzaną na forum przez jovę.

Lysy 12.08.2011 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1145783)
Melikson bije Kosowskiego i Szymkowiaka rowniez podejsciem do gry. Profesjonalizmem. Ja nie widzialem u niego wymachiwania rekami, odpuszczania meczy, spacerowania. W kazdym gra na maxa i w odroznieniu od polskich gwiazdeczek wydaje sie, ze ma rowno w glowie.

Kiedy widziałeś u Kosowskiego "wymachiwania rekami, odpuszczania meczy, spacerowania" ? Co jak co , ale Kosa nigdy nie odpuszczał, czy to ze Szczakowianką , czy z Barceloną. Co się tyczy Kosowskiego, to jedyne co można mu zarzucić to nadmierna pazerność na kasę i zbyt długi język. Aczkolwiek tak czującego grę i umiejącego zagrywać piłkę na centymetry to my długo mieć nie będziemy.


Moar na tle obecnej Wisły to perełka i bardzo dobrze, aczkolwiek w Wiśle 2002-2003 byłby jedną z wielu gwiazd i musiałby ostro walczyć o miejsce w składzie z Szymkowiakiem.

CH. 12.08.2011 19:04

Trzeba pamiętać że w tych czasach czy to 2002-2003 czy wcześniej to Wisła była całkowicie poza zasięgiem ale wynikało to z zacofania reszty klubów, Wisła była jedynym profesjonalnym klubem w Polsce, Wisła wtedy była nieosiągalnym dla innych Polskich klubów wzorem, jedynie Legia próbowała nas gryznąć) a nie jakiejś wielkiej siły Wisły , oczywiście nie ujmując jej nic w tych czasach.. A i w pucharach inaczej się grało, według mnie łatwiej, nie było jeszcze tak dużej róznicy między nami a europejskimi klubami , przede wszystkim budzety, dzis Barcelona ma 300krotniejszy wyzszy budzet od Wisly, a wtedy 60% mniej)(i nie z TOP bo Schalke czy Parme do takich nie mozna bylo zaliczac), a dzis ów kluby wydaja po 30-40 mln euro, futbol poszedł ostro do przodu, a pozostałe Polskie kluby nie są już chłopcami do bicia, jak wtedy kiedy zadawano sobie pytanie nie czy Wisła wygra, tylko jak wysoko. Tego się nie da porównać, bo w ldize Wiśle było dużo dużo łatwiej (praktycznie bez wysiłku wygrywali mecze) , puchary również inaczej wygladały. Dlatego nie podzielam opinii niektórych którzy twierdzą że ta stara Wisła to było coś.. po prostu poziom poszedł ostro do góry a nie że Wisła gorzej gra i teraz wydanie 500 tys czy milion euro za piłkarza przez inny klub nikogo nie dziwi. A wtedy tylko Wisłę na to było stać, która wtedy miała wszystko a reszta musiała oszczędzać na proszku do prania brudnych koszulek. Można napisać że Wisła była klubem która wyznaczyła nowy szlak w Polskiej piłce, nową jakośc, profesjonalizm, pieniądze.. a za nią powolutku kolejne kluby szły które wygrzebywały się z 2 metrowego mułu..

jova 12.08.2011 19:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1145755)
ale niby kto posadziłby go na ławie? Szymkowiak?
Melikson to taka szybsza wersja Szymka IMHO

Szymkowiak przeciętnie grał w obronie, a Melikson zupełnie nie potrafi bronić. To sprawia, że do systemu 4-4-2 Szymkowiak pasował znacznie lepiej. W tym ustawieniu Maor raczej mógłby grać na pozycji cofniętego napastnika niż środkowego pomocnika. Tam z kolei nie dałby rady w rywalizacji z lepiej kończącym akcje Żurawiem.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1145755)
to że jesteśmy gdzie jesteśmy, to zasługa Maora, nie możesz pisać, że w tamtej drużynie nie dałby rady,

Owszem, mogę. Niby czemu nie powinienem tego robić?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1145783)
Mowisz jak typowy przedstawiciel polskiej mysli szkoleniowej. Musi byc chlop, zakapior, drwal, dobry fizycznie.. O tak, wtedy moze grac. Jakiekolwiek zalazki na dryblera, blyskotliwego pilkarza, technika trzeba zgasic w zarodku. Co my jestesmy jakas Brazylia, Hiszpania ? Tu jest Polska, twarde chlopy jestesmy.

Piszesz jak laik, który nie posiada podstawowej wiedzy o taktyce. W taktyce 4-4-2 środkowi pomocnicy muszą pracować w defensywie. To nie jest mój wymysł. To nie jest kwesta preferowania zawodników silnych fizycznie. To po prostu wymóg tej taktyki. Tak, jak na bokach obrony trzeba mieć dwóch zawodników potrafiących włączać się do ataków, tak w środku trzeba mieć dwóch pomocników potrafiących odbierać piłkę. To jest konieczne, by ten system dobrze funkcjonował.

Maaskant też dostrzega predyspozycje Meliksona i w aktualnej taktyce ustawia za nim dwóch bardziej defensywnych zawodników. To nie jest widzimisię trenera ani kwesta preferowania rosłych drwali.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1145783)
Melikson bije Kosowskiego i Szymkowiaka rowniez podejsciem do gry. Profesjonalizmem. Ja nie widzialem u niego wymachiwania rekami, odpuszczania meczy, spacerowania. W kazdym gra na maxa i w odroznieniu od polskich gwiazdeczek wydaje sie, ze ma rowno w glowie.

Demagogia. Melikson ma mnóstwo przestojów w grze. Grając na tej pozycji, w dużej mierze pozbawionej zadań defensywnych, z definicji jest piłkarzem za którego pracują inni. To nie jest zawodnik, który nigdy nie odpuszcza. To nie jest piłkarz, który swoim zaangażowaniem potrafi pociągnąć zespół. Raczej pod względem zaangażowania dostosowuje się do poziomu drużyny. Patrz: oba mecze ze Skonto i Widzew. Odstaje umiejętnościami indywidualnymi, a nie mentalnością czy poświęceniem.

Edit: Widzę, że FraMat i wolfy utrzymują poziom i powalają ilością merytorycznych argumentów.

Elefant 12.08.2011 19:43

Tak czytam ten temat i niektórym to chyba trza by zimne piwo polać.

Po głowie, zeby ochłoneli.

Maor najlepszym piłkarzem Wisły Cupiała, czy w ogóle Wisły ? Może kiedyś tak powiemy, no ale na razie to chyba za wcześnie.

Jak wykaże się umiejętnością strzału z dystansu taką jak miał Żuraw to zacznę go z nim porównywać. A na razie to nie przypominam sobie.
Jak pokaże więcej niż jeden sposób rozwiązania sytuacji sam na sam to zacznę go porównywać z Żurawiem. A na razie to: zamarkować strzał, piłka przed siebie i może zdąże. Dwie sytuacje (Widzew, Litex) - dwie zmarnowane. Za chwile i bramkarze i sędziowe przestaną się nabierać.
Jak strzeli kilka bramek w stylu "lis pola karnego" to zacznę go porównywać z Frankiem.
Póki co mogę go porównywać z Szymkowiakiem - co zresztą jest najbardziej naturalne ze względu na pozycję na boisku. Poczekam jeszcze trochę z ostateczną oceną.

Maor ma momenty genialne, ma też i przestoje. Jest niewątpliwie naszym najlepszym piłkarzem obecnie - w zakresie gry ofensywnej. Ale przestańmy go zagłaskiwać - nikomu to nie służy. Od uwielbienia do nienawiści jeden krok. Wystarczy, że spaprze sytuację sam na sam z Apoelem (tfu, tfu) sędzia sie nie nabierze i co ? Już widzę te wpisy na forum (patrz ostatnia sytuacja Kirma).

PS. A wszyscy piłkarze ery telefoniki to mogą na przykład panu Antoniemu Szymanowskiemu buty nosić. To tak a propos "najlepszości".

JrQ- 12.08.2011 20:11

Cytat:

Szymkowiak przeciętnie grał w obronie, a Melikson zupełnie nie potrafi bronić. To sprawia, że do systemu 4-4-2 Szymkowiak pasował znacznie lepiej. W tym ustawieniu Maor raczej mógłby grać na pozycji cofniętego napastnika niż środkowego pomocnika. Tam z kolei nie dałby rady w rywalizacji z lepiej kończącym akcje Żurawiem.
Nie zgodzę się, że Melikson nie potrafi grać w obronie.
Nie ma po prostu takich zadań. W 4 - 4 - 2 takie zadania by zapewne dostał

Cytat:

Maaskant też dostrzega predyspozycje Meliksona i w aktualnej taktyce ustawia za nim dwóch bardziej defensywnych zawodników. To nie jest widzimisię trenera ani kwesta preferowania rosłych drwali.
to akurat jest kwestia slabej obrony, że gramy dwojką DM

Cytat:

Demagogia. Melikson ma mnóstwo przestojów w grze. Grając na tej pozycji, w dużej mierze pozbawionej zadań defensywnych, z definicji jest piłkarzem za którego pracują inni. To nie jest zawodnik, który nigdy nie odpuszcza. To nie jest piłkarz, który swoim zaangażowaniem potrafi pociągnąć zespół. Raczej pod względem zaangażowania dostosowuje się do poziomu drużyny. Patrz: oba mecze ze Skonto i Widzew. Odstaje umiejętnościami indywidualnymi, a nie mentalnością czy poświęceniem.
Ale bzdury wypisujesz. Jakie przestoje? czyli co, każda akcja musi przejść przez niego? ja tam zawsze go widzę, jak się pokazuje na pozycje, biega, nie raz podań nie dostaje

Zresztą, nie widzę sensu się z Tobą przekrzykiwać. Zobaczysz do jakiego klubu pójdzie Melikson po fazie grupowej (LM/LE) i ile będzie kosztować.

michaln 12.08.2011 20:32

jova, ale po co te dyskusje o 442. Przecież już nie gramy takim ustawieniem i póki Maaskant jest trenerem, to raczej nie będziemy

Mocny 12.08.2011 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1145752)
Czytam tę wczorajszą dyskusję o najlepsiejszości Meliksona i przypomina mi się jak wychwalano Brożka za wczesnego Skorży. "Najlepszy napastnik ery Cupiała!" "Już dziś potrafi więcej niż Żuraw i Franek."



taaaa :)))

za wczesnego skorzy to raczej kazdy mu pamietal zmarnowany poprzedni sezon , nie trafianie w pusta bramke z metra itp i glownego winowajce rewleacyjnego osmego miejsca w lidze

nie no czesto lubie sie pospierac z ludzmi ktorzy uwazali brozka z DOBREGO , bo moim zdaniem byl pilkarzem fratalnym , ale NAJLEPSZY ?!?!?

ide pograc w pesa...

Antystenes 12.08.2011 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mocny (Post 1145889)

nie no czesto lubie sie pospierac z ludzmi ktorzy uwazali brozka z DOBREGO , bo moim zdaniem byl pilkarzem fratalnym , ale NAJLEPSZY ?!?!?

Grubo przesadzileś. Brożek Fatalny? Fatalny to był Pawełek. Pawła z chęcią bym jeszcze w Wiśle zobaczył, choć jestem przeciwnikiem powrotów do Wisły piłkarzy, którzy kiedyś grali w polskiej lidze ala Żuraw, MAtusiak, Niedzielan, itp.

jova 12.08.2011 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mocny (Post 1145889)
za wczesnego skorzy to raczej kazdy mu pamietal zmarnowany poprzedni sezon , nie trafianie w pusta bramke z metra itp i glownego winowajce rewleacyjnego osmego miejsca w lidze

Nie chodziło mi o pierwsze tygodnie pracy Skorży, tylko pierwszy okres, gdy zespół dobrze funkcjonował. Choćby gdy graliśmy z Beitarem i Barceloną Paweł był przesadnie chwalony.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1145865)
Zresztą, nie widzę sensu się z Tobą przekrzykiwać. Zobaczysz do jakiego klubu pójdzie Melikson po fazie grupowej (LM/LE) i ile będzie kosztować.

Przeczytaj uważnie mój pierwszy post. Skup się na tym fragmencie:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1145752)
Jeśli Melikson utrzyma wysoką formę i pokaże klasę w spotkaniach z rywalami z wyższej półki, to wychwalanie go będzie miało sens. Teraz jest po prostu przedwczesne.


arti 12.08.2011 22:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CH. (Post 1145823)
Trzeba pamiętać że w tych czasach czy to 2002-2003 czy wcześniej to Wisła była całkowicie poza zasięgiem ale wynikało to z zacofania reszty klubów, Wisła była jedynym profesjonalnym klubem w Polsce, Wisła wtedy była nieosiągalnym dla innych Polskich klubów wzorem, jedynie Legia próbowała nas gryznąć) a nie jakiejś wielkiej siły Wisły , oczywiście nie ujmując jej nic w tych czasach.. A i w pucharach inaczej się grało, według mnie łatwiej, nie było jeszcze tak dużej róznicy między nami a europejskimi klubami , przede wszystkim budzety, dzis Barcelona ma 300krotniejszy wyzszy budzet od Wisly, a wtedy 60% mniej)(i nie z TOP bo Schalke czy Parme do takich nie mozna bylo zaliczac), a dzis ów kluby wydaja po 30-40 mln euro, futbol poszedł ostro do przodu, a pozostałe Polskie kluby nie są już chłopcami do bicia, jak wtedy kiedy zadawano sobie pytanie nie czy Wisła wygra, tylko jak wysoko. Tego się nie da porównać, bo w ldize Wiśle było dużo dużo łatwiej (praktycznie bez wysiłku wygrywali mecze) , puchary również inaczej wygladały. Dlatego nie podzielam opinii niektórych którzy twierdzą że ta stara Wisła to było coś.. po prostu poziom poszedł ostro do góry a nie że Wisła gorzej gra i teraz wydanie 500 tys czy milion euro za piłkarza przez inny klub nikogo nie dziwi. A wtedy tylko Wisłę na to było stać, która wtedy miała wszystko a reszta musiała oszczędzać na proszku do prania brudnych koszulek. Można napisać że Wisła była klubem która wyznaczyła nowy szlak w Polskiej piłce, nową jakośc, profesjonalizm, pieniądze.. a za nią powolutku kolejne kluby szły które wygrzebywały się z 2 metrowego mułu..

Wisła 2002/2003 miała 5-6 przech.jów ofensywy - Kosa, Szymek, Uche, Żuraw, Kuźba + Franek wracający wiosną po kontuzji. Nigdy potem ani w Wiśle, ani w innym polskim klubie nie było takiej paki w ofensywie. Dziś np. moim zdaniem mamy może 3 graczy ofensywnych tego formatu - Maor, Mały i Iliev.
Powodem tego jest przede wszystkim wieloletnie nieudolne zastępowanie odchodzących wybitnych jak na warunki ligi polskiej graczy przeciętniakami. Szymek - ???, Franek - Kryszał, Kosa (LP) - Brasilia itp. kwiatki
Z tymi budżetami to nieźle nazmyślałeś.
Wisła - ok. 12mln euro x 300 = 3,6 mld euro ???!!!
Przestrzeliliście o 1 zero Kolego.

Wisoman 13.08.2011 12:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1145837)
Tak czytam ten temat i niektórym to chyba trza by zimne piwo polać.

Po głowie, zeby ochłoneli.

Maor najlepszym piłkarzem Wisły Cupiała, czy w ogóle Wisły ? Może kiedyś tak powiemy, no ale na razie to chyba za wcześnie.

Jak wykaże się umiejętnością strzału z dystansu taką jak miał Żuraw to zacznę go z nim porównywać. A na razie to nie przypominam sobie.
Jak pokaże więcej niż jeden sposób rozwiązania sytuacji sam na sam to zacznę go porównywać z Żurawiem. A na razie to: zamarkować strzał, piłka przed siebie i może zdąże. Dwie sytuacje (Widzew, Litex) - dwie zmarnowane. Za chwile i bramkarze i sędziowe przestaną się nabierać.
Jak strzeli kilka bramek w stylu "lis pola karnego" to zacznę go porównywać z Frankiem.
Póki co mogę go porównywać z Szymkowiakiem - co zresztą jest najbardziej naturalne ze względu na pozycję na boisku. Poczekam jeszcze trochę z ostateczną oceną.

Maor ma momenty genialne, ma też i przestoje. Jest niewątpliwie naszym najlepszym piłkarzem obecnie - w zakresie gry ofensywnej. Ale przestańmy go zagłaskiwać - nikomu to nie służy. Od uwielbienia do nienawiści jeden krok. Wystarczy, że spaprze sytuację sam na sam z Apoelem (tfu, tfu) sędzia sie nie nabierze i co ? Już widzę te wpisy na forum (patrz ostatnia sytuacja Kirma).

PS. A wszyscy piłkarze ery telefoniki to mogą na przykład panu Antoniemu Szymanowskiemu buty nosić. To tak a propos "najlepszości".

Maor to Maor a nie żaden Szymek, Franek, Żuraw ma swój indywidualny styl i nie wiem jaki jest sens porównywania go do innych naszych zawodników. To tak jakbyś porównywał Inieste do Messiego - każdy z nich jest genialny, ale na swój sposób.

kacpaw91 13.08.2011 17:57

Byłem ciekaw jak poradzą sobie nasi piłkarze na wypożyczeniach. Michał Chrapek zagrał 90 minut dla Kolejarza w wygranym meczu Dolcan Ząbki - Kolejarz Stróże (2:1). Michał Nalepa z kolei wszedł w 58 minucie po czerwonej kartce dla jednego z obrońców Ruchu Radzionków (2:2). Burliga wczoraj nie grał, a Skołorzyński gra bodajże jutro.

borys 13.08.2011 19:33

To ja mam inne pytanie aprops Maora. Czy jakikolwiek zawodnik w historii Wisly znaczyl dla zespolu tyle co on?

63.5 Kg 13.08.2011 19:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1146236)
To ja mam inne pytanie aprops Maora. Czy jakikolwiek zawodnik w historii Wisly znaczyl dla zespolu tyle co on?

Historia Wisły to jest 105 lat a nie pol roku...

Ogryzek 13.08.2011 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1146236)
To ja mam inne pytanie aprops Maora. Czy jakikolwiek zawodnik w historii Wisly znaczyl dla zespolu tyle co on?

Żal czytać co piszesz.... pewnie 5 sezonów temu nie wiesz kto grał w Wiśle więc o czym mowa. A 30 lat temu wiesz kto grał i co znaczył dla Wisły? A 50 lat temu?

Żeby pisać takie sądy to trzeba znać trochę historię Wisły, w tym przedwojenną. Ja nie podjąłbym się pisania takich rzeczy, a ty jakie masz podstawy do tego?

Jak napisał kolega 63.5 Kg - Wisła to już 105 lat historii... a nie pół roku!

mitmichael 13.08.2011 20:01

Na szczescie z Lameyem nic powaznego sie nie stało:

Trener był też pytany o to, czy Michael Lamey zszedł z boiska z powodu kontuzji. „Michael grał w wielu meczach, między innymi dlatego, że Jovanović nie może grać w lidze. Michael czuł lekki ból w nodze, ale cały czas z nim rozmawiałem i zapewniał mnie, że może grać. Ściągnąłem go, żeby przez przypadek nic nie stało mu się przed środowym meczem”

jakkfk 13.08.2011 20:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1146236)
To ja mam inne pytanie aprops Maora. Czy jakikolwiek zawodnik w historii Wisly znaczyl dla zespolu tyle co on?

Pod żadnym względem - sportowym, dla klubu, zespołu, kibiców, Polski, Narodu, mentalnym, wychowawczym, ani pod względem bycia niezapomnianym wzorem dla wielu przyszłych pokoleń, nie zbliżył się nawet do pojęcia "znaczyć cokolwiek" do tego co reprezentował sobą Reyman. I teraz wygląda na to, że zdając takie pytanie nie masz pojęcia kto to jest - bo gdybyś wiedział, pytania by nie było.
http://historiawisly.pl/wiki/index.p...kupacyjne_losy

Paweł 13.08.2011 21:16

Cytat:

Drużyna myśli o meczu w Lidze Mistrzów, a Ty pewnie jeszcze o nowym kontrakcie?
- Z tego co wiem, to rozmowy zostały zerwane, więc gram na starym kontrakcie i nowego raczej nie podpiszę.
Fragment romzowy z Patrykiem Małeckim z TWSD. Czyli widać, że do porozumienia droga daleka.

Kibic_1906 13.08.2011 21:47

Nie rozumiem tego!!! Jak mogą tak sobie jaja robić z Małego? Jeden z najlepszych piłkarzy a oni traktują go jak śmiecia!! Żałują mu ,nie żałując innym? Bo co , bo Wisłe ma w sercu? Nie tędy droga..

nicolas 13.08.2011 22:03

Ja nie rozumiem, dlaczego te negocjacje toczą się teraz! I jeszcze Małeckiemu pokazali figę. Akurat teraz, przed najważniejszym meczem ostatnich lat. Przecież to jest sabotaż! Zamiast Patryk się skupić tylko na grze, to go wzięli na negocjacje poczym wykopali za drzwi. Brawo. Mogli chociaż przełożyć negocjacje o dwa tygodnie! Przecież Mały im nie ucieknie do końca sierpnia (koniec okna transferowego). Trochę zaufania nawzajem i pomyślunku! No i szacunku do Małego. Należy mu się większa kasa.

robin hood 13.08.2011 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nicolas (Post 1146350)
Ja nie rozumiem, dlaczego te negocjacje toczą się teraz! I jeszcze Małeckiemu pokazali figę. Akurat teraz, przed najważniejszym meczem ostatnich lat. Przecież to jest sabotaż! Zamiast Patryk się skupić tylko na grze, to go wzięli na negocjacje poczym wykopali za drzwi. Brawo. Mogli chociaż przełożyć negocjacje o dwa tygodnie! Przecież Mały im nie ucieknie do końca sierpnia (koniec okna transferowego). Trochę zaufania nawzajem i pomyślunku! No i szacunku do Małego. Należy mu się większa kasa.

Wytłumacz mi co oznacza stwierdzenie "należy Mu się większa kasa"
Należy mu się bo ..... ma Wisłę w sercu - ja tez mam i dlatego mi się należy ??
jest Polakiem i dlatego się Mu należy ??
za grę .... no po dzisiejszym meczu to wg mnie się Mu nie należy tak jak i większości naszych piłkarzy.
Należeć to się Mu będzie jak zagra na poziomie zdecydowanie lepszym niż obecnie a i wtedy decyzja będzie należeć do trenera i klubu czy dostanie kontrakt czy też nie.

a i jeszcze jedno wiemy tylko że Patryk stwierdził że negocjacje zostały zerwane i nowego kontraktu raczej nie podpisze. Pytanie kto zerwał i dlaczego .... tego nie wiemy
Wiem natomiast jedno że jeśli słowa Patryka są prawdą to jest to ostatnia runda Patryka w Wiśle.......

nicolas 13.08.2011 22:48

Jedna rzecz, która mnie irytuje i której nie rozumiem to praktyka na linii pracodawca - pracownicy, gdzie kase ustala się indywidualnie i generalnie pracownicy o swoich pensjach nie rozmawiają. Takie jest podejście niektórych pracodawców. Otóż wydaje mi się, że Małemu należy się większa kasa przez czyste poczucie sprawiedliwości. Uznajmy, że Mełecki nie odstaje poziomem od reszty chłopaków (co ja piszę, to jest przecież oczywiste) i daje z siebie wiele, czyli dobrze wykonuje swoją pracę i nie różni się od reszty chłopaków. Nie uznaję Małego za wirtuoza futbolu, broń Boże, uważam, że wiele mu brakuje. Ale skoro np. Jaliens zarabia od niego TRZY razy więcej, to dla mnie oczywiste jest - dodatkowo patrząc jak Mały się rozwija, ile daje drużynie (a coś daje na pewno, przyznasz) i co już zrobił do tej pory i jakie jest jego podejście - należy mu się podwyżka. Należy mu się, takie jest moje zdanie. To jest sprawiedliwe po prostu. Nie chodzi mi o to, by wszyscy teraz biegli renegocjować kontrakty, by wszyscy zarabiali tak samo, ale jeżeli mamy do czynienia z tak rażącą dysproporcją w zarobkach, to dla mnie jest to po prostu niesprawiedilwe względem Małeckiego konkretnie.

Pamiętacie Piotra Brożka, który grał w Wiśle cały czas na juniorskim kontrakcie? To dla mnie jest niepojęte. Tak, także przez pryzmat traktowania zawodników, akurat polskich. Ja wiem, że Łobo. Ale wiem też, że Piotrek Brożek i teraz Małecki. Chcemy Polaków, czy chcemy ich wykorzystać i puścić? Mi chodzi o jakąś elementarną sprawiedliwość po prostu (nie mówiąc już o trosce o liczbę Polaków w składzie, choć to też jeden z argumentów - oczywiście jeśli poziomem sportowym nadają się do gry w Wiśle). No chyba, że uznali, że Małecki po prostu już się nie nadaje i nie zasługuje na wyższy kontrakt niż ma teraz. I z zachowaniem propocji - jego poziom to zarobki trzy razy niższe niż Jaliensa. Mają prawo do takiej oceny, ale ja się z nią nie zgadzam. Oczywiście też mam prawo do własnego sądu, z tym, że on nie ma większego znaczenia:)

sevenheaven 13.08.2011 22:51

tak jak pisze Robin Hood, jeśli nie podpisze to najpóźniej w lecie odejdzie.. bo później może odejśc za darmo do innego klubu ( prawo webstera )
wg mnie Małecki jest ważną postacią, ale niektórzy robią z niego Boga tylko przez to, że się bardzo utożsamia z klubem .. ale nie znaczy dla drużyny tyle co np Melikson,Sobol,Chavez w tej chwili ..
Małego spokojnie można zastąpić, po jego ew. odejściu nasza gra wyglądałaby dużo lepiej ( co już pokazały mecze kidy go nie było na boisku ) wtedy grała drużyna .. nie jednostki

Małecki w tej chwili zarabia 30 tysięcy miesięcznie !! to starczy mu spokojnie do końca życia na przyzwoitym poziomie, a na pewno klub mu też proponuje podwyżkę
okaże się, czy rzeczywiście ma Wislę w sercu, czy poleci za kasą i nawet klub na nim nie zarobi ( vide kokoszka )

nicolas 13.08.2011 22:57

Ja nie uważam Małego za Boga, jestem jego pierwszym krytykiem zaraz po Kirmie. Mi chodzi tylko o sprawiedliwość. Wiem, że można go zastąpić. Skoro tak się rzeczy mają... trudno, żegnamy Małeckiego! Troszkę żal, troszkę szok, ale takie prawo włodarzy.

1q2 13.08.2011 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sevenheaven (Post 1146386)
wtedy grała drużyna .. nie jednostki
)

Daj pan spokój - z Małym czy bez , drużyna i tak gra często jak jednostki
Dzisiejszy mecz to był chyba największy tryb 'single player' jaki widziałem od dawien dawna

A co do kontraktu, sorry ale to nie wina Małego że zarabiając sporo, jest chyba najmniej zarabiającym piłkarzem Wisły w pierwszej jedenastce.Gdzie też nie wiemy ile on chce, ile daje klub itp
Zerwali, pewnie wrócą do rozmów - zobaczymy jaki będzie finalny rezultat.

fanfan 14.08.2011 07:44

Ale Wy robicie problem z niczego ! To klub wyszedł z inicjatywą nowego kontraktu dla Patryka chcąc nagrodzić jego pracę i grę dla Białej Gwiazdy ! Negocjacje wg tego wywiadu zaczęły się kilka dni temu więc to normalne że jeszcze nie doszli do porozumienia ! A to że zostały zerwane ? Taki jest urok tych negocjacji , na tym to polega , raz są zrywane , innym razem porozumienie wydaje się być bliskie i tak przez pewien moment . Z pewnością to jeszcze trochę potrwa i nie zakończy się w najbliższych dniach ale to nie powinno odciągać Małego od meczów ponieważ to jest nagroda . To że niektórzy tutaj piszą że takie zachowanie jest nie fer wobec Małego , że nie ma sprawiedliwości śmieszy mnie , nawet nie wiecie jak wyglądają / wyglądały negocjacje , kto jakie warunki stawiał a oceniacie kto jest winny i kto jak powinien postąpić ! Klub zaoferował podwyżkę , nie wiemy jaką - może 100 % , może 50 % a Mały może zażądał jeszcze więcej ? A może menedżer macza w tym wszystkim palce ? Tego nie wiemy więc po co teraz piszemy jakieś pretensje o to że rozmowy zostały zerwany ? Takie są po prostu negocjacje ! W każdym klubie tak jest , dam tylko taki przykład jak negocjowała Legia z Rzeźniczakiem ? Też bardzo ważny zawodnik dla tamtego klubu a negocjacje trwały i trwały , nawet wydawało się że ten w końcu zawodnik opuści klub z Warszawy a jak to wszystko się zakończyło wszyscy wiemy ! Więc teraz komentowanie sprawy podwyżki dla Małego nie ma sensu ponieważ sprawa jest w toku i za jakiś czas negocjacje powinny zostać wznowione (może po dwumecz z Apoelem gdy będzie trochę czasu ?). Taki jest ten sport i taki jest biznes!

Ogryzek 14.08.2011 08:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robin hood (Post 1146360)
Wytłumacz mi co oznacza stwierdzenie "należy Mu się większa kasa"
Należy mu się bo ..... ma Wisłę w sercu - ja tez mam i dlatego mi się należy ??
jest Polakiem i dlatego się Mu należy ??
za grę .... no po dzisiejszym meczu to wg mnie się Mu nie należy tak jak i większości naszych piłkarzy.
Należeć to się Mu będzie jak zagra na poziomie zdecydowanie lepszym niż obecnie a i wtedy decyzja będzie należeć do trenera i klubu czy dostanie kontrakt czy też nie.

a i jeszcze jedno wiemy tylko że Patryk stwierdził że negocjacje zostały zerwane i nowego kontraktu raczej nie podpisze. Pytanie kto zerwał i dlaczego .... tego nie wiemy
Wiem natomiast jedno że jeśli słowa Patryka są prawdą to jest to ostatnia runda Patryka w Wiśle.......

Choćby dlatego ze jest najgorzej zarabiającym piłkarzem z pierwszej 11 - a mimo wszystko jest jednym z kilku najważniejszych kopaczy drużyny.

Karherop 14.08.2011 08:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1146432)
Choćby dlatego ze jest najgorzej zarabiającym piłkarzem z pierwszej 11 - a mimo wszystko jest jednym z kilku najważniejszych kopaczy drużyny.



W każdej innej dziedzinie życia , zarabiasz tyle ile sobie wynegocjujesz ( prywatne przedsiębiorstwa) . To że inni zarabiają więcej , znaczy ni mniej ni więcej że mają lepszych managerów .

Małecki podpisał bodajże 2 lata temu kontakt na takich warunkach i niech teraz się z niego wywiązuje jak najlepszą grą . Podwyżka była inicjatywą klubu . Jeśli Małecki odmawia nowego kontraktu to tylko sygnał że świtają mu w głowie zagraniczne wojaże .

Ogryzek 14.08.2011 08:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1146438)
W każdej innej dziedzinie życia , zarabiasz tyle ile sobie wynegocjujesz ( prywatne przedsiębiorstwa) . To że inni zarabiają więcej , znaczy ni mniej ni więcej że mają lepszych managerów .

Małecki podpisał bodajże 2 lata temu kontakt na takich warunkach i niech teraz się z niego wywiązuje jak najlepszą grą . Podwyżka była inicjatywą klubu . Jeśli Małecki odmawia nowego kontraktu to tylko sygnał że świtają mu w głowie zagraniczne wojaże .

Wywiązuję się czyż nie? Uważasz ze olewa mecze? Ja bym powiedział ze wręcz odwrotnie.

A to ze zgodnie z prawem Webstera za rok odejdzie za pół darmo to problem klubu, nie jego. Klub chce uniknąć sytuacji jak z Kokoszką (pamiętasz?). Dlatego proponuje mu podwyżkę, i ewentualnie później sprzeda za przyzwoitą kasę. Jeśli się z Patrykiem nie dogadają to odejdzie za równowartość swojego kontraktu który mu został. Rocznie zarabia grosze (jak na warunki płac w Wiśle czyli 90 tysięcy euro). Masz już odpowiedź. Więc po co ten "nauczycielski" ton i tekst o jakimś wykazywaniu się? Wykazać to się musi Jirsak czy po 4 latach warto mu cokolwiek proponować czy też pożegnać po sezonie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:24.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl