Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Michał Probierz były trener Wisły Kraków - dyskusje na temat pracy trenera. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8618)

Reserve 15.04.2012 11:51

Panowie, nie ma co roztrząsać - poczekajmy na derby, to rozstrzygnie wszystko :)

nemox007 15.04.2012 12:06

Ciężko temu naszemu narodowi polskiemu dogodzić... Oj ciężko. Ja wiem że połowa tutaj obecnych to od razu Mourinho ewentualnie Guardiolę widziałaby na stanowisku trenera...

Ludzie widzę że zamiast w jakiś sposób wspierać trenera to wy jednak czekacie na tercet Smuda-Kapka-Bednarz.
Wtedy dostaniecie setki testowanych bramkarzy, piłkarzy typu Branco i Jirsak za kosmiczne pieniądze. Będziecie mieli Wisłę "marzeń".

"Moralna szmata" - hahaha. Dobre sobie. A kim Wy jesteście żeby moralnie oceniać innych? Akurat trenera trzeba rozliczać po tym co powiedział na jednej czy drugiej konferencji prasowej. Ma rację bo jeśli w Gdańsku gdzie mieszka 400tys. ludzi na mecz Lechii która jest od nas niżej w tabeli przychodzi na mecz ok 20tys kibiców a na Wisłę w Krakowie (800tys,) gdzie większość tutaj obecnych uważa się za wiernych kibiców 10-12 tys to chyba faktycznie coś jest nie tak.

Ilu z was tutaj jarałoby się gdyby Wisła nie potraciła punktów i z Probierzem walczyła o MP? Niech któryś w Was poda mi trenera na którego Wisłę będzie stać i który coś w stanie będzie z nią wywalczył. Przekonajcie mnie. Czekam

Po prostu Wiślak 15.04.2012 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fran23 (Post 1240885)
Bo ich kontraktu zostały ustalone według zasady "czy się stoi czy się leży...". Także lepiej jak stoją, kasę taką samą dostają. Przy okazji można liczyć na jakąś kontuzję, czyli na to, że ZUS zacznie płacić za Wisłę.

A skąd Ty możesz wiedzieć, co mają w kontraktach Lamey i Jalliens?

Co za bzdury.

Watts 15.04.2012 12:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fran23 (Post 1240885)
Bo ich kontraktu zostały ustalone według zasady "czy się stoi czy się leży...". Także lepiej jak stoją, kasę taką samą dostają. Przy okazji można liczyć na jakąś kontuzję, czyli na to, że ZUS zacznie płacić za Wisłę.

Polemizuję kretyńskim frazesem, ale prawdziwym - bo tak się robi w Europie. Na tzw. umowy motywacyjne moglibyśmy (i możemy) podpisywać rodzimych piłkarzy albo zawodników drugiego sortu, dla których Wisła jest albo ostatnią deską klozetową ratunku w karierze, albo przysłowiową manną z nieba i odskocznią do dalszej kariery.

Przykładowy Jaliens pękłby ze śmiechu i sam poturlał się na Balice, gdyby ktoś na tym etapie kariery zaproponował mu kontrakt motywacyjny.

...a gdyby już miał wypłacane "wyjściówki", to tutejsi detektywi na pewno twierdziliby, że SV specjalnie forsuje wystawianie piłkarza X bo to układziarz i w ogóle złodziej :lol:

prezes85 15.04.2012 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fran23 (Post 1240885)
Bo ich kontraktu zostały ustalone według zasady "czy się stoi czy się leży...". Także lepiej jak stoją, kasę taką samą dostają. Przy okazji można liczyć na jakąś kontuzję, czyli na to, że ZUS zacznie płacić za Wisłę.

na kontrakcie nie masz zusu
zawodnik jest firmą i odprowadza sobie 800 zł składki na miesiac a klub placi cały czas

Po prostu Wiślak 15.04.2012 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nemox007 (Post 1240892)
Ludzie widzę że zamiast w jakiś sposób wspierać trenera to wy jednak czekacie na tercet Smuda-Kapka-Bednarz.
Wtedy dostaniecie setki testowanych bramkarzy, piłkarzy typu Branco i Jirsak za kosmiczne pieniądze. Będziecie mieli Wisłę "marzeń".

A Ty dla odmiany skąd wiesz, że przy Probierzu Bednarz nie zafunduje nam kompromitującej polityki kadrowej, którą zresztą zapowiada i tysiąca chorych testów?

Co za ludzie.

Smuda przynajmniej mógłby postawić Cupiałowi jakieś wymagania.

A Probierz na razie każdą swoją decyzją personalną i wynikami pokazuje, że jest beznadziejnym trenerem, nie umiejącym reagować na rozwój wydarzeń boiskowych. Że nie czuje tej drużyny.

Nie ma najmniejszego powodu, by tak słaby trener był przez kogokolwiek wspierany. On w ogóle nie powinien trafić do Wisły, dla dobra klubu lepiej, by odszedł jak najszybciej zanim narobi jeszcze większych szkód. Nie wspiera się błędów i pomyłek.

jerry.lii.lewis 15.04.2012 13:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1240451)
Mam tylko jedno pytanie: co daje Probierzowi prawo do takich wypowiedzi? Rozumiem gdyby coś takiego powiedział Kulawik albo Moskal (którego potraktowano jak śmiecia żeby móc zatrudnić naszego obecnego krasomówce), ale on?

Oficjalnie od teraz Probierz jest dla mnie żałosną szmatą. Do tej chwili nic do niego nie miałem - ot, marny ligowy trenerzyna zatrudniony żeby "czynić cuda". Pamiętam masę jemu podobnych którzy przewinęli się przez Wisłę. W tym momencie jednak przegiął.
Koleś który w swojej krótkiej karierze trenerskiej zdążył obskoczyć oba Łódzkie kluby (choć podobnież związany był tylko z jednym) daje wykład o wierności.

Brak słów.

Żeby była jasność: nie chodzi o to że nie ma racji. Ale słysząc takie słowa padające z ust akurat jego aż ciśnie się na ust cytat z Patryka Małeckiego...

No to ostro pojechałeś :haha:
No to Probierz ma problem - oficjalnie :haha: - co najmniej próby samobójczej spodziewać się trzeba po takim oficjalnym komunikacie.
Bidny trener nieśmiało sugeruje, że może doping by zawodnikom pomógł grać, skoro on sam nie umie ich zmobilizować. Nie mówi nawet, że on jest z Wisłą na dobre i złe tylko, że "Z Wisłą się jest na dobre i na złe" (ale pewnie jeszcze tego na lekcjach nie było więc nie rozumiesz różnicy między "jestem" a "się jest").
Post szczeniacki, "autorytet" od cytatów adekwatny do poziomu grafomana. Tylko czemu rodzice mu pozwalają pisać na forum, zamiast do lekcji zapędzić - niedługo egzaminy do gimnazjum przecież :D

Ogryzek 15.04.2012 14:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1240895)
Przykładowy Jaliens pękłby ze śmiechu i sam poturlał się na Balice, gdyby ktoś na tym etapie kariery zaproponował mu kontrakt motywacyjny.

...:

Szkoda ze się nie doturlał na te Balice zaraz po przylocie. I ciekawy jestem czy w Holandii na tym etapie kariery jakim jest dostałby więcej kasy? Wątpię w to. Tamtejsze kluby środka tabeli mają problemy finansowe a do silnych jest już wyraźnie za słaby.

Za to teraz jeszcze rok będzie nas skubał tyle co 2 Dawidowskich:)

kacpaw91 15.04.2012 14:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1240929)
Szkoda ze się nie doturlał na te Balice zaraz po przylocie. I ciekawy jestem czy w Holandii na tym etapie kariery jakim jest dostałby więcej kasy? Wątpię w to. Tamtejsze kluby środka tabeli mają problemy finansowe a do silnych jest już wyraźnie za słaby.

Za to teraz jeszcze rok będzie nas skubał tyle co 2 Dawidowskich:)

A to nie było przypadkiem tak, że na jego klubie odbił się ten kryzys holenderskich drużyn i zrezygnowano z niego z powodu wysokiego kontraktu. On miał przecież ważny kontrakt ze swoim klubem, a przyszedł do Wisły za darmo (w sensie, że jego były klub nic nie otrzymał).

wolfy 15.04.2012 14:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nemox007 (Post 1240892)
Ludzie widzę że zamiast w jakiś sposób wspierać trenera to wy jednak czekacie na tercet Smuda-Kapka-Bednarz.

Zaintrygowało mnie to zdanie: czym tercet Kapka - Bednarz - Probierz różni się od tercetu Kapka - Bednarz - Smuda? I tu i tu te same osoby będą kręciły lo.. Pardon - będą wzmacniały Wisłę, a trener... Cóż, dziś jest, jutro go nie ma (dosłownie).

I dlatego właśnie tacy kolesie nie powinni się wypowiadać, jakby w Wiśle pół życia spędzili.

Jeden chyba FraMat zrozumiał co mi się nie spodobało.

Dla amatorów wspierania trenera mam prosty komunikat: nie przywiązujcie się zbytnio do Probierza. Nie wiążcie z nim jakichkolwiek nadziei. Nie traćcie czasu na roztrząsanie czy nadaje się do Wisły. On już jest jedną nogą poza klubem, pytanie tylko czy wyleci teraz, czy w następnej rundzie. Czy wam się to podoba czy nie - tak działa Cupiał. I z tego powodu argumenty w stylu: "to nasz trener i potrzebuje wsparcia" szczerze mnie rozczuliły:-D

Bo tak realnie rzecz ujmując: Probierz gdyby dostał czas i zawodników na jakimś poziomie, to pewnie coś tam by zbudował. Nie jest kompletnie ułomny, ma jakieś sukcesy, jego drużyny mają jakiś styl. Ale ponieważ nie dostanie ani jednego, ani drugiego...

Co do oceny jego zachowania na konferencjach - podtrzymuję swoje zdanie. Tak jak nic na początku do niego nie miałem, tak teraz mnie brzydzi. Ale to już kwestia gustu: wolałem Maaskanta który nie udawał że nas kocha i całą krytykę (również wkurzonych kibiców) brał na siebie - jako jeden z nielicznych.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1240931)
A to nie było przypadkiem tak, że na jego klubie odbił się ten kryzys holenderskich drużyn i zrezygnowano z niego z powodu wysokiego kontraktu. On miał przecież ważny kontrakt ze swoim klubem, a przyszedł do Wisły za darmo (w sensie, że jego były klub nic nie otrzymał).

Jego klub zwolnił go z kontraktu, na podobnej zasadzie jak K-n zrobił z Pajliciem. Pozbyli się po prostu finansowego balastu - nie tyle nic nie zarobili, co mniej stracili. Do nas przyszedł za darmo, czy za podpis coś otrzymał- nie wiem (wątpię), dostał u nas (jak na nasze warunki) wysoki kontrakt.
A tak btw. - w tej rundzie grał naprawdę dobrze i był najpewniejszy w bloku obronnym.

Watts 15.04.2012 14:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1240929)
I ciekawy jestem czy w Holandii na tym etapie kariery jakim jest dostałby więcej kasy? Wątpię w to. Tamtejsze kluby środka tabeli mają problemy finansowe a do silnych jest już wyraźnie za słaby.

No gratuluję, właśnie odkryłeś zasadę działania rynku transferowego i przepływu piłkarzy między ligami na różnym poziomie. Tylko nie wchodź do łazienki myć rąk, bo odkryjesz że woda jest mokra. :P

Nie naciągnąwszy Wisły na siebie na pewno znalazłby inny klub w tej części Europy. W takiej Rumunii pewnie przyjęto by go z pocałowaniem ręki. Liga silniejsza od naszej, a nawet Issa Ba po lichej grze u nas tam jest solidnym zawodnikiem. A forsa pewnie taka, że nie ruszył dupska stamtąd odkąd tam trafił.

Ogryzek 15.04.2012 15:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1240936)
No gratuluję, właśnie odkryłeś zasadę działania rynku transferowego i przepływu piłkarzy między ligami na różnym poziomie. Tylko nie wchodź do łazienki myć rąk, bo odkryjesz że woda jest mokra. :P

Nie naciągnąwszy Wisły na siebie na pewno znalazłby inny klub w tej części Europy. W takiej Rumunii pewnie przyjęto by go z pocałowaniem ręki. Liga silniejsza od naszej, a nawet Issa Ba po lichej grze u nas tam jest solidnym zawodnikiem. A forsa pewnie taka, że nie ruszył dupska stamtąd odkąd tam trafił.

Powiem tak - skoro to taki rarytas to jak rozumiem zgodzi się za porozumieniem stron rozwiązać umowę latem bez odszkodowań? Wszak z pocałowaniem reki wezmą tego "gwiazdora" w Rumunii? :P

Sam w to wierzysz co piszesz? Czy może odkręciłeś właśnie kran i odkryłeś nowe prawo. Czy może dopiero odkryjesz inną zasadę że jak Jaliens złapał jelenia to nie zgodzi się odejść z Wisły bo i nawet w mitycznej Rumunii nikt mu nie da takiej kasy jak My. Zażąda sporego odszkodowania za rozwiązanie wcześniejsze kontraktu.

Jak na razie podobno ma tyle dobrych ofert że żąda wypłaty 10 z 12 pensji jakie dostanie od nas w przyszłym sezonie. Widać jakoś go w Rumunii nie cenią. I uważaj na kran... może woda polecieć i wypłukać ci ci zabobony z głowy. Takie zabobony że to Jaliens nam robi łaskę że u nas gra. Nie kolego, za taką kasę to my mu robimy łaskę. Za taką kasę mogliśmy znaleźć nie gorszych kopaczy a lepszych.

Watts 15.04.2012 15:58

Cytat:

Nie kolego, za taką kasę to my mu robimy łaskę. Za taką kasę mogliśmy znaleźć nie gorszych kopaczy a lepszych.
I oczywiście jak 3/4 forum psioczące na Holendrów, wiedziałeś to już w momencie jego transferu. Mam nadzieję że chociaż nie jesteś z tych, co ściągaliby z powrotem Baszczyńskiego albo kupowali Magierę bo kopnął prosto piłkę parę razy.

Zresztą - za JAKĄ kasę? Nie pisz o trzystu kaflach PENSJI, tak jakby to było co najmniej 1,6 miliona euro za Bitona. Za 300 tysięcy euro to niektórzy tu by kupowali Pawłowskiego z pocałowaniem ręki, tacy z nich poważni biznesmeni. A tutaj mówimy o reprezentancie Holandii i piłkarzu z CV, jakiego w Polsce nie było.

No ale już ciul, znajomek Valckxa, murzyn, pedał i masturbant. Okazał się gównianym piłkarzem to na pewno mogliśmy nigdy nie robić takich transferów, tylko grać Czekajami zrodzonymi z dziewicy na Bieżanowie.

Ogryzek 15.04.2012 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1240966)
I oczywiście jak 3/4 forum psioczące na Holendrów, wiedziałeś to już w momencie jego transferu. Mam nadzieję że chociaż nie jesteś z tych, co ściągaliby z powrotem Baszczyńskiego albo kupowali Magierę bo kopnął prosto piłkę parę razy.

Odpowiem tak szczerze bez ściemniania - miałem sporo wątpliwości (poszukaj moje stare posty jak chcesz). Zwłaszcza do Lameya.

Natomiast ja nie jestem profesjonalista jak SV żeby to wiedzieć. Valxcs miał to wiedzieć czy Jaliens się nadaje do naszej ligi. A tutaj co zrobił? Po pół roku kaleczenia gry przez Jaliensa zatrudnia kolejnego swojego zioma - Lameya. Ślepy?

Pisałem jakiś czas temu - Valxcs jako zawodowiec powinien to wiedzieć że Jaliens się nie sprawdzi, bo miał dokładny przykład u Parchatych. Ani Ty ani ja nie musieliśmy tego wiedzieć. Valxs miał to wiedzieć. Dokładnie rok wcześniej Parchy zatrudniły grającego lata w Holandii i bardzo cenionego Radomskiego, a potem mniej znanego Suarta. Radomski okazał się kompletną klapą. Bardzo drogi a do tego słaby i miękki w odbiorze. Suart - do przodu jakoś biegał, ale z tyłu - dramat.

Czy taki znawca jak Valxcs nie powinien zwrócić uwagi na popisy Radomskiego i zastanowić się czy Jaliens da radę? Po tym jak rundę kaleczył Jaliens czy nie powinien zastanowić się czy Lamey da radę?

nemox007 15.04.2012 16:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1240935)

Dla amatorów wspierania trenera mam prosty komunikat: nie przywiązujcie się zbytnio do Probierza. Nie wiążcie z nim jakichkolwiek nadziei. Nie traćcie czasu na roztrząsanie czy nadaje się do Wisły. On już jest jedną nogą poza klubem, pytanie tylko czy wyleci teraz, czy w następnej rundzie. Czy wam się to podoba czy nie - tak działa Cupiał. I z tego powodu argumenty w stylu: "to nasz trener i potrzebuje wsparcia" szczerze mnie rozczuliły:-D

Bo tak realnie rzecz ujmując: Probierz gdyby dostał czas i zawodników na jakimś poziomie, to pewnie coś tam by zbudował. Nie jest kompletnie ułomny, ma jakieś sukcesy, jego drużyny mają jakiś styl. Ale ponieważ nie dostanie ani jednego, ani drugiego...

Co do oceny jego zachowania na konferencjach - podtrzymuję swoje zdanie. Tak jak nic na początku do niego nie miałem, tak teraz mnie brzydzi. Ale to już kwestia gustu: wolałem Maaskanta który nie udawał że nas kocha i całą krytykę (również wkurzonych kibiców) brał na siebie - jako jeden z nielicznych.

Maaskant brał krytykę na siebie? Coś mi się zdaje że jak tylko zaczynała się krytyka to Maaskant zaciekle pokazywał że on widział na boisku zupełnie co innego i wszyscy są źli dokoła bo widzą coś innego...

Do żadnego trenera w Wiśle nie ma co się przyzwyczajać póki Cupiał jest właścicielem Wisły... Taka jest uroda naszego właściciela. To co mamy szukać trenera który nam z przeciętniaków zrobi drużynę walczącą o MP czy grająca w pucharach? Ja nie znam takiego...

wolfy 15.04.2012 16:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nemox007 (Post 1240980)
Maaskant brał krytykę na siebie? Coś mi się zdaje że jak tylko zaczynała się krytyka to Maaskant zaciekle pokazywał że on widział na boisku zupełnie co innego i wszyscy są źli dokoła bo widzą coś innego...

Czym zbierał krytykę na siebie. Widział doskonale jaki miał materiał piłkarski, ale co by zyskał upadlając ich i rzucając na żer dziennikarzom?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nemox007 (Post 1240980)
To co mamy szukać trenera który nam z przeciętniaków zrobi drużynę walczącą o MP czy grająca w pucharach? Ja nie znam takiego...

:lol:
Maaskant.
Zdobył MP z takimi orłami jak: Cikosz, Pajlić, Rioz, Siwakow, Chavez, Boukhari, Bunoza czy ten żałosny murzyn na prawej obronie (wiecie o kogo chodzi), a później dzięki niemu mieliśmy najlepszy sezon pucharowy od czasów Kasperczaka. To wszystko są obiektywne fakty, wystarczy trochę pogrzebać jeżeli się nie pamięta...
Co więcej, nawet jakiś czas po jego zwolnieniu liczyliśmy się wciąż w walce o tegoroczne MP.

Watts 15.04.2012 17:05

Ogryzku:

Cytat:

Odpowiem tak szczerze bez ściemniania - miałem sporo wątpliwości (poszukaj moje stare posty jak chcesz). Zwłaszcza do Lameya.
To zwracam honor.

Co do reszty postu - nawet trudno się do niej merytorycznie odnieść, bo to jakiś metafizyczny bełkot, jakieś totalnie źle stosowane prawa logiki. Tylko ocierasz się o holenderski "landszaft" całej sytuacji, a brak konkretów nie pozwala mi satysfakcjonująco polemizować z Twoim zdaniem. Ale spróbuję.

Dlaczego sugerujesz, że dyspozycja zawodnika to wartość stała? Przed przyjściem do nas Jaliens zagrał 8 spotkań w poniekąd niezłym Alkmaar, a tutaj na dodatek czytam, że odpalono go głównie ze względów finansowych, a nie z powodu tak zwanego połamaństwa. Przecież jego forma (jak i forma każdego możliwego nabytku) to wypadkowa różnych zdarzeń, a transfery w sporcie raczej polegają na tym, że się nie kupuje, lecz inwestuje. Reasumując - gdybym był Valckxem, to nie widziałbym żadnych przesłanek, żeby Wisły takim zawodnikiem NIE wzmocnić. I to jeszcze tylko za cenę apanaży, bez sumy odstępnego z wyjątkiem pewnie jakiejś tam prowizji dla geszefciarza. To samo ze starzeniem się piłkarzy - przecież to nie jest żadna zasada która aplikuje się do wszystkich piłkarzy. To zawsze jest ryzyko. My zagraliśmy w Jaliensa i przegraliśmy, chociaż ja momentami widziałem w tym zawodniku profesora i kogoś godnego wydanych pieniędzy. Szkoda tylko, że zagrał może 2-3 takie mecze. :foch:

Dlaczego muszę rozpisywać się na temat takich ogólników? To brzmi jakbym tłumaczył pięciolatkowi, że jak włoży rękę do płomienia to się oparzy.

Zostawmy już Żaliensa. Dość słusznie wymieniasz Lameya, ale dla mnie to był transfer w stylu Branco. Ludzie nie rozumieją albo nie chcą zrozumieć, że nie mieliśmy wcale fury złota do wydania przed walką o LM, a Lamey mógł być nawet planem, tam, C albo D. Jak nie gorzej. Od tego dyrektorem sportowym jest (był...) Holender z marką i przeszłością w PSV, żeby jakoś wykorzystywał te swoje kontakty a nie ściągał piłkarzy znikąd i to jeszcze za pieniądze. Trudno, nie udało się, choć - powtarzam - kupno ML było dla mnie świadectwem słabości Wisły i Cupiała, nie zaś amatorki w wykonaniu SV. Wiem, że to dziwnie brzmi w obliczu tego, że media jak porąbane powielają cupiałowe bzdury o bankructwie i legendarnym długu tandemu Basałaj-Valckx. Ale według mnie tak było.

koniak 15.04.2012 17:10

Zróbcie pomnik Maaskantowi, skoro był taki dobry. Dlaczego tak świetny fachowiec od pół roku nie może znaleźć zatrudnienia i żeruje cały czas na naszym klubie ?

Watts 15.04.2012 17:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1240988)
Zróbcie pomnik Maaskantowi, skoro był taki dobry. Dlaczego tak świetny fachowiec od pół roku nie może znaleźć zatrudnienia i żeruje cały czas na naszym klubie ?

Dlaczego "żeruje"? Przecież umowy z trenerami nie są konstruowane w jakiejś tajemnicy, obie strony są świadome warunków na jakie idą, a to że wcześniej Kasperczak a teraz Maaskant dostają kablową rentę, to może być tylko wina niedopełnienia warunków umowy ze strony Cupiała. Nadprezes płaci za swoją gorącą krew. A Maaskant - że dają? To czemu nie brać? Nikt tu nie twierdzi że to jakiś gigant honoru i kryształowy człowiek.

wolfy 15.04.2012 17:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1240988)
Zróbcie pomnik Maaskantowi, skoro był taki dobry.

Ja przedstawiłem suche fakty. Czy może jednak się rypnąłem i nie zdobyliśmy MP, nie awansowaliśmy do fazy grupowej LE, a w Wiśle nie grali wymienieni przeze mnie piłkarze?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1240988)
Dlaczego tak świetny fachowiec od pół roku nie może znaleźć zatrudnienia i żeruje cały czas na naszym klubie ?

Odpowiedź brzmi - bo nie musiał. Dostał propozycje, ale jak widać wolał zająć się dzieckiem niż przejmować w trakcie sezonu pierwszą lepszą drużynę.

Z tym żerowaniem byłbym bardzo ostrożny: miał podpisany kontrakt, wypełnił go do końca. Ktoś kazał Cupiałowi zatrudniać płacić pensje trzem trenerom? Skutki są takie, że nie będzie nawet pucharów...

Jeżeli już, to Wisła zachowała się w całej sytuacji niepoważnie i nie można wymagać, żeby wszyscy się do tego poziomu dostosowywali...

comek 15.04.2012 17:40

z tego co mi wiadomo, tutaj prowadzone są dyskusje na temat pracy Probierza, a nie byłych pracowników Wisły.

koniak 15.04.2012 17:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1240991)
Ja przedstawiłem suche fakty. Czy może jednak się rypnąłem i nie zdobyliśmy MP, nie awansowaliśmy do fazy grupowej LE, a w Wiśle nie grali wymienieni przeze mnie piłkarze?

Odpowiedź brzmi - bo nie musiał. Dostał propozycje, ale jak widać wolał zająć się dzieckiem niż przejmować w trakcie sezonu pierwszą lepszą drużynę.

Z tym żerowaniem byłbym bardzo ostrożny: miał podpisany kontrakt, wypełnił go do końca. Ktoś kazał Cupiałowi zatrudniać płacić pensje trzem trenerom? Skutki są takie, że nie będzie nawet pucharów...

Jeżeli już, to Wisła zachowała się w całej sytuacji niepoważnie i nie można wymagać, żeby wszyscy się do tego poziomu dostosowywali...

Nie tyle przedstawiasz fakty cop je naginasz. Połowa spośród zawodników, których wymieniłeś została ściągnięta przez duet Maaskant - Valckx a cel był jeden - mistrzostwo. Taki Cikos to zawodnik porównywalny z Jovanovicem czy Lameyem a Chavez jakby nie patrzeć jest naszym najlepszym obrońcom od dwóch sezonów.
Ogólnie rzecz biorą poprzedni sezon był bardzo podobny do tego, z tą różnicą że mieliśmy masę szczęścia i Meliksona na wiosnę a bagatelizowanie naszego składu z poprzedniego sezonu (szczególnie z wiosny) uważam za niepoważne, bo to była i tak jedna z najmocniejszych ekip w lidze.

Co do Maaskanta to jest z nim podobnie jak z Kasperczakiem, tylko ten drugi mimo przejęcia nowej posady chciał dostawać kasę z dwóch źródeł. Maaskant wie, że tak się nie da a w Holandii klub z drugiej połowy tabeli mu takich warunków jakie miał w Krakowie na pewno nie zagwarantuje, więc będzie ciągnął kasę do końca. Tuż po tym jak odszedł pisałem, że na bank żadnego klubu nie znajdzie w zimie a jego podchody pod bodajże Ajax były śmieszne.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez comek (Post 1240999)
z tego co mi wiadomo, tutaj prowadzone są dyskusje na temat pracy Probierza, a nie byłych pracowników Wisły.

Znając Cupiała nazwa tematu do trzech tygodni zostanie lekko zmodyfikowana.

wolfy 15.04.2012 18:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1241000)
Nie tyle przedstawiasz fakty cop je naginasz. Połowa spośród zawodników, których wymieniłeś została ściągnięta przez duet Maaskant - Valckx a cel był jeden - mistrzostwo.

Valcxx ściągnął Boukhariego i Branco. Pozostałą siódemkę: Basałaj wraz z Kapką.
Cel to miała być początkowo budowa drużyny, dopiero później Cupiałowi się odwidziało (zdziwiony?).
Chavez jest drewniany jak nieszczęście i gra na raz.
Maaskant zdobył mistrzostwo na trzy kolejki przed zakończeniem ligi, więc to chyba nie był fart. Ale OK, rozumiem że Amica rok wcześniej, a Legia (?) teraz farta nie mają? Czy może: wszystkie mistrzostwa od mniej więcej pięciu lat są dziełem przypadku?

Tak wiec - które fakty nagiąłem? Bo moim zdaniem to ty szukasz celowo czegokolwiek co pozwoliłoby Ci nadal podtrzymać tezę, że to Maaskant był problemem Wisły wbrew temu, co się wydarzyło po jego odejściu. Niestety - gdyby nie punkty wywalczone przez niego dziś bilibyśmy się o miejsce gwarantujące utrzymanie...

koniak 15.04.2012 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1241004)
Cel to miała być początkowo budowa drużyny, dopiero później Cupiałowi się odwidziało (zdziwiony?).

Rozmawiałeś z Cupiałem przed sezonem ? Mi mówił co innego.
Nie chce już pisać o Maaskancie. Swego czasu napisałem wiele na jego temat i większość się sprawdziła. Zobaczymy gdzie (i czy w ogóle) się podzieje od lipca

FraMat 15.04.2012 18:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1241015)
Rozmawiałeś z Cupiałem przed sezonem ? Mi mówił co innego.
Nie chce już pisać o Maaskancie. Swego czasu napisałem wiele na jego temat i większość się sprawdziła. Zobaczymy gdzie (i czy w ogóle) się podzieje od lipca

nie trzeba było rozmawiać. To wszystko było publikowane: Maaskant miał za zadanie w pierwszym sezonie zacząć budować drużynę na nowo i zająć jak najlepsze miejsce w lidze. Dopiero w sezonie 2011/2012 miał za cel zdobycie MP i próbę awansu do LM.
Maaskant popełnił błąd: zdobył MP z druzyną nieprzygotowaną do LM. Mistrzostwo Polski było wynikiem ponad stan ale zamieszało w głowie Cupiałowi i kibicom, którzy oczekiwali już, subito, aawansu do LM. I co dziwne, prawie się udało.
Potem przyszło, co miało przyjść. Budowana na już drużyna zaczęła obumierać, a Maaskant poleciał za nie swoje błędy, a raczej za nadmierne wymagania szefa (bo niby kogo innego? Dody czy Kuby Wojewódzkiego?)
Jeszcze pozostawienie Moskala dawało nadzieję na kontynuację po Maaskancie i na rozwój jego idei budowy drużyny i jej stylu. Zabrakło czasu i cerpliwości. Jak zwykle u Cupiała

koniak 15.04.2012 19:03

Może według PS i tego forum, ale na pewno nie wg Cupiała. Po za tym jakbyśmy na tym wyszli finansowo, skoro pomimo najlepszego sezonu w pucharach od 10 lat zakończymy go ponoć na ogromnym minusie a sam Genkov za ten sezon weźmie łącznie 400 k ojro. Jak by to wyglądało gdyby Maaskant zakończył sezon w środku tabeli ? Strach pomyśleć.

syryls 15.04.2012 19:16

Maaskant może nie jest trenerem z sporą wiedzą taktyczną ale osobą która potrafiła scalić zespół po LM to się już wogóle rozsypało zresztą on też. U Moskala było podobnie chociaż inaczej, Probierz to juz wogóle trener z innej bajki.
Szkoda mi Valckxa bo budował zespół a tu przychodzi taki Bednarz i pieprzy że jego transfery były do kitu.

Adenalix 15.04.2012 19:27

Moim zdaniem ocenianie trenera Probierza za pracę w Wiśle teraz to science-fiction. Nie można wyciągnąć żadnych wniosków poza jakimiś drobiazgami. Wyciąganie opinii nt. trenera Moskala to również czysta fantazja. Trener Moskal jest "nasz", a trener Probierz najemny, podobnie jak Smuda, Maskaant, Skorża i stu innych. Nazywanie trenera Probierza "żałosną szmatą" uważałbym za prowokację, gdyby nie fakt, że opinię tę skonstruował szacowny użytkownik tego forum. Opinia jest na poziomie forum onetu nawet, jeśli mniej lub bardziej udolnie uzasadniona przez Autora. Napiszę krótko: dajcie trenerowi jedną rundę żeby zacząć go oceniać. Poniżej tego czasu to jest wróżenie z ręki. Ja uważam, że nam jest potrzebny ambitny i pracowity trener-arogant, a nie brat-łata. Charakteriologicznie trener Probierz mi pasuje, czy pod względem wiedzy trenerskiej? Nie wiem. Czas pokaże, jeśli BC pozwoli. A zamiana trenera Probierza na Smudę, Urbana, Michniewicza czy innego Zielińskiego to zachowanie a'la Prezes Wojciechowski.
W ogóle mnie nie razi to co powiedział trener Probierz o tym, że z Wisłą się jest na dobre i na złe. Na Litexie i APOELu był komplet widzów, na Ruchu 6 tys. To do tych, których nie było na meczu skierowane były te słowa i trener Probierz miał prawo je wypowiedzieć, tak jak Maskaant czy Skorża wcześniej. Tyle ode mnie w temacie.

wolfy 15.04.2012 19:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adenalix (Post 1241033)
Moim zdaniem ocenianie trenera Probierza za pracę w Wiśle teraz to science-fiction.

Ależ ja się z tym zgadzam. Jak zresztą (przynajmniej deklaratywnie, do czasu aż zagram dwa-trzy słabe mecze z rzędu) większość forum. I możemy się tak zgadzać co do potrzeby stabilizacji na pozycji trenera przez kilkanaście stron teamatu, a Cupial i tak go wywali. Bo zawiódł jego oczekiwania.

Bo co do jego wypowiedzi - zgody nie będzie. Przy czym ja źle Probierzowi nie życzę, bo musiałbym źle życzyć Wiśle.

westersyl 15.04.2012 19:57

Cytat:

Cupial i tak go wywali. Bo zawiódł jego oczekiwania.
Przypominam tylko, że Cupiał nie wywalił Macka Skorży jak przegrał w meczu ze słabym Totenhamem, nie wywalił go też po Levadi.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl