Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Byli piłkarze, trenerzy i inni pracownicy Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=229)

Wiślak1994 03.03.2009 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekm (Post 686278)
A jaki to to był historyczny moment,przecież LM mieliśmy z głowy.Dostaliśmy za 32-letniego zawodnika ok.1mln E.Niech za każdego tyle dostaniemy. Przecież Cupiał to pewnie skakał z radości gdy odzyskał część długu.Teraz już pojawiają się informacje,że Cleber nie był taki cacy.że wymusił itd... .Prawda jest taka ,że gdyby klub się nie zgodził to nie byłoby tematu.

A słyszałeś kiedyś takie powiedzonko : " Z niewolnika nie pracownika" Co mieli go na siłe trzymać ? Widac coś sie nauczli na przykładzie Uche !

P.S I znowu się zaczyna bezsensowna dyskusja ..... Ten temat był już parokrotnie wałkowany i starcia tych ,którzy "są mu wdzięczni za wszystko co zrobił":lol: z tymi , którzy "nazywają go szczurem i zdrajcą"
chyba już nikogo na tym forum nie interesują.......

runner 03.03.2009 21:46

Poczytajcie co poniektórzy jak należy się zachować:
http://www.legialive.pl/news/27560_G..._Krakowie.html

Zła strona Błoń potrafi przywitać piłkarza, który bądź co bądź, ale poszedł za kasą i za swoją karierą.

Franek odszedł za granicę i w momencie, gdy LM stała się po raz kolejny marzeniem. Po fakcie !!!
Szacunek dla niego za wszystkie dobre i pamiętane bramki.

kucharz_77 03.03.2009 21:58

Tylko chodzi o to że Giza wyleciał z zespołu przez Majewskiego bo nie pasował do jego koncepcji, więc nie porównuj go do Frankowskiej...

element 03.03.2009 21:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez runner (Post 686376)
Poczytajcie co poniektórzy jak należy się zachować:
http://www.legialive.pl/news/27560_G..._Krakowie.html

Zła strona Błoń potrafi przywitać piłkarza, który bądź co bądź, ale poszedł za kasą i za swoją karierą.

ZNÓW MYLISZ POJĘCIA!

http://www.cracovia.krakow.pl/forum/...36#msg-1514536

Więc jak sam widzisz w ich (a także moim rozumowaniu) po prostu poszedł polepszać swoją karierę. No i gitara.

Tak jak Żuraw, Szymkowiak, Błaszczykowski i wielu wielu innych... tak, poszli za karierą i poniekąd dla lepszych zarobków i ktoś ma do nich pretensje? nie. Zawitają na Reymonta = ogrom oklasków.

To normalne że ktoś idzie do lepszego klubu i przy okazji lepiej zarabiać. Taka jest rola piłkarza i ja w ogóle do nich nie mam pretensji za to, wręcz przeciwnie pokłon w ich stronę za to co zrobili dla klubu. Oczywiście znajdą się i tacy piłkarze którzy zostają z klubem do końca swojej kariery i za to jeszcze większy pokłon.

Po raz enty trzeba powtórzyć NIKT nie ma pretensji do Frankowskiego o to że odszedł, pretensje są za to że odszedł w najgorszym z możliwych momentów (BĘDĄC TEGO ŚWIADOMYM) jako KAPITAN drużyny który powinien DAWAĆ PRZYKŁAD reszcie ZESPOŁU, zostawiając go na pastwę losu (czyt. "ucieczka szczura z tonącego statku")

Tak się zachowuje BOHATER o którym piszecie ? buehehe.

Bo idąc Twoim tokiem rozumowania to powinniśmy zwyzywać każdego piłkarza który przeszedł do innego klubu hehe.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 686392)
Wbij sobie do głowy, że Frankowski dostał w piłcę drugą szansę - właśnie od Białej Gwiazdy. Odpłacił się wspaniałą grą, pięknym golami, miłymi dla każdego kibica słowami przywiązania do klubu i pokazem swojego prawdziwego oblicza w momencie, gdy wszyscy liczyliśmy na niego najbardziej. Tobie to nie przeszkadza, mnie owszem.


FraMat 03.03.2009 22:30

ja cię....

No to już jest pewne, że na mecz z Jagiellonią zostaję w domu - nie mam zamiaru narażac się ani przeciwnikom Franka, oklaskując tego, ktory bądź co bądź był ikoną Wisły, ani zwolennikom Franka, wytykając mu jego źle wygladające odejście.

Czy tak czy owak można w mordę dostać a nie po to chodzę na Wisłę

bawcie się sami... :foch:

martinius028 03.03.2009 22:32

Ja Franka doceniam za to co dla nas zrobił ale też mi sie nie podoba to jak nas opuścił.Dlatego ja pozostaje bezstronny. I poprostu to przemilcze.

master17 03.03.2009 22:46

Ja uważam tak samo jak któryś z poprzednich przedmówców aby zachować neutralność
Można również podziękować mu za grę itp. i również pogardzić za sposób w jaki zostawił klub

KOMINEK 03.03.2009 23:06

Na razie tylko wywaliłem parę postów ale jest to juz naprawdę ostatnie ostrzeżenie - teraz będą tygodniowe odpoczynki

Wojtas 03.03.2009 23:55

Naprawde panowie apeluje o spokój.

Tu na forum sa ciagle 2 stałe i "wiecznie zywe" tematy.Co by sie nie dzialo i kto nie rozpoczął ma miejsce cala lawina postow i starcie za i przeciw.

Tomasz Frankowski i Dan Petrescu.-na tym forum wiecznie zywi ::lol:

Ja tam np oleje Franka ,skupie sie na dopingu dla Wisly,ubliżanie mu jest bezcelowe nikomu niepotrzebne i nic sie tym nie osiagnie

wolfy 04.03.2009 00:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 686446)

Tomasz Frankowski i Dan Petrescu.-na tym forum wiecznie zywi ::lol:

Jest jeszcze Kosowski, ale tu już panuje mniejsza zajadłość:D

1q2 04.03.2009 03:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 686447)
Jest jeszcze Kosowski, ale tu już panuje mniejsza zajadłość:D

I od czasu do czasu wyloni sie Kasperczak:>

jerry.lii.lewis 04.03.2009 07:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 686118)
A ktoś tak żegnał bohatera? :rotfl: Bez względu na to ile by bramek strzelił to i tak jest ciągle kopaczem. Bohaterem to może być ktoś kto życie komuś uratował, a nie strzelił 3 bramki w jednym meczu.

Franiu strzelił kiedyś 4 - może to wystarczy :lol:

michel 04.03.2009 09:26

Dalej nie rozumiem,

Nie macie pretensji za, że odszedł, tylko macie pretensje, ze w najgorszym możliwym momencie.
To w którym momencie miał odejść?? Może przed LM?
Jaki tonący okręt?? Nie przypominam sobie, żeby Wisła była w jakimś wielkim kryzysie. Niektórzy chyba nie rozumieją stwierdzenia tonący okręt. Tak sobie mogą mówić kibice sukcesu, dla których odpadnięcie w LM jest jest upadkiem klubu.
Jeżeli jest kapitanem zespołu to już nie ma prawa odejść? Przypominam, że Żuraw i Kosa byli w takiej samej sytuacji. Zupełnie nic nie mam do Żurawia, szanuję go, ale boli mnie, że piłkarz, który się utożsamiał z Lechem i odchodził z klubu praktycznie co pół roku jest o niebo lepiej traktowany niż piłkarz, który grał w Wiśle przez 7 lat. Przez ten czas praktycznie nie myśląc o odejściu.

jerry.lii.lewis 04.03.2009 10:12

Nie bierzecie pod uwagę w tego typu dyskusjach, że na poziomie klubowym i zawodniczym sprawa dotyczy biznesu i pieniędzy. Oni, ani piłkarze ani działacze czy trenerzy, nie są kibicami więc decyzje podejmują obie strony w oparciu o kalkulację zysków i strat. Można się na to obrażać, tylko po co??

Jak zawodnikowi opłaca się odejść i klub pozwala (lub umowa się kończy) - odchodzi (czasem elegancko, czasem mniej).
Jak klubowi nie opłaca się zawodnika trzymać i zawodnik się zgadza (umowa się kończy) - rezygnuje z niego (czasem elegancko, czasem mniej).
Nie ma tu mowy o sentymentach czy przywiązaniu - oni gadają o kasie.

Nam mówią o "Wisełce w sercu" bo mówienie o kasie jaką zarabiają raczej popularności im nie przysporzy.
A niektórym tutaj te poziomy się wyraźnie mylą i dają się karmić plewami o przywiązaniu do klubu.

Ciekawe czy "prawdziwi kibice" byliby zachwyceni gdyby piłkarze mówili "w d..ie mam klub i kibiców, gram tu bo mi dobrze płacą i wypromować na Zachód jest szansa". Który by wykrzykiwał nazwisko takiego szczerego piłkarza na początku meczu??
Realizmu troszkę proszę.

Dolha, Uche i Kokoszka to co innego, bo oni i w realiach biznesowych i kibicowskich Wisłę oszukali, pierwszy negocjując dwa kontrakty jednocześnie, drugi strajkując obrażony, trzeci właściwie podobnie jak drugi.

runner 04.03.2009 10:49

Cytat:

Po raz enty trzeba powtórzyć NIKT nie ma pretensji do Frankowskiego o to że odszedł, pretensje są za to że odszedł w najgorszym z możliwych momentów (BĘDĄC TEGO ŚWIADOMYM) jako KAPITAN drużyny który powinien DAWAĆ PRZYKŁAD reszcie ZESPOŁU, zostawiając go na pastwę losu (czyt. "ucieczka szczura z tonącego statku")
Co według Ciebie oznacza najgorszy możliwy moment dla klubu... odpadnięcie z LM...nie bądź śmieszny...
najgorszy moment to spadek do I Ligi...to rozumiem..

Ludzie nie powtarzajcie bezsensownych i pustych sformowań! Zastanówcie się nad sensem tego co piszecie..

Kapitan nie może odejść z klubu... ucieczka szczura z tonącego statku..Wisła przecież nie toneła..weź się chłopie zastanów co przepisujesz z postów innych Tobie podobnie myślących. To tyle w tym temacie

Cytat:

Bo idąc Twoim tokiem rozumowania to powinniśmy zwyzywać każdego piłkarza który przeszedł do innego klubu hehe.
Chyba Twoim Tokiem ...ja mowie o szacunku dla byłego piłkarza Wisły..

eye63 04.03.2009 11:15

Skończcie już, bo się rzygać chce. Sformowań na pewno nie powtarzajcie. Ten wątek przewraca się tutaj z zaskakującą regularnością i jeszcze nikt nie doszedł do tego, że nikogo nie przekona? Każdy ma już wyrobione zdanie na temat Tomasza Frankowskiego i każdy zachowa się na meczu jak przystało na własne odczucia, emocje, przywiązanie do klubu, własną kulturę osobistą. To jest sprawa tak dziwna, że można zająć całkowicie odrębne stanowiska i nie wyjść z impasu. Prawda jest taka, że strzelał; prawda jest taka, że w sposób co najmniej kontrowersyjny odszedł. Dlatego na meczu, włączając powyższe zdania - jedni będą śpiewać, drudzy wyklinać, a trzeci nie będą robić nic.

Żadne Wasze bezsensowne kręcące się w kółko posty tego nie zmienią. Jedyne o co w tym momencie można zaapelować do Was, to o to, żebyście nie zapomnieli z tego wszystkiego dopingować trochę Wisełki.

element 04.03.2009 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez runner (Post 686554)
Chyba Twoim Tokiem ...ja mowie o szacunku dla byłego piłkarza Wisły..

np. Dawidowskiego też będziesz wspominał z szacunkiem jak odejdzie?

PS. Gwoli ścisłości nie porównuję go z Frankowskim tylko to że ktoś był piłkarzem Wisły nie oznacza że należy mu się szacunek.

Ciach.

michel 04.03.2009 13:08

Ja myślę, że piłkarzowi, który reprezentował barwy Wisły przez taki długi okres czasu jak Franek i był jedną z najważniejszych postaci Wisły ostatniej dekady należy się szacunek.

Wasze głupie wyzwiska typu szczur i judasz są w ogóle nie adekwatne do zaistniałeś sytuacji. Można go nie lubić za to że odszedł, ale należy mu się szacunek od wszystkich kibiców Wisły. Na Reymonta powinien zostać przywitany co najmniej tak samo jak Żuraw czy Kosa.

mic 04.03.2009 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michel (Post 686609)
Ja myślę, że piłkarzowi, który reprezentował barwy Wisły przez taki długi okres czasu jak Franek i był jedną z najważniejszych postaci Wisły ostatniej dekady należy się szacunek.

Wasze głupie wyzwiska typu szczur i judasz są w ogóle nie adekwatne do zaistniałeś sytuacji. Można go nie lubić za to że odszedł, ale należy mu się szacunek od wszystkich kibiców Wisły. Na Reymonta powinien zostać przywitany co najmniej tak samo jak Żuraw czy Kosa.

Prosze Cie, skoncz juz. Jedno i to samo caly czas

Grisza1 05.03.2009 00:25

http://fc-terek.ru/component/option,...emid,88888920/

Fajna przeróbka koszulki w photo shopie ;) Nawet gwiazdę na ramieniu zostawili ;)

MFA 05.03.2009 16:23

Frankowski - mnie zastanawia jak to wygladało - negocjacje trwają raczej długo, chyba, że ktoś koniecznie chce odejść ( Frankowski podobno wykupił reszte swojego kontraktu). W rewanżowym meczu z PAO nic nie grał tak samo jak Uche ( był już dogadany z Elche). Dlatego tak się zastanawiam jak to było.
Coś mi tak świta, że była taka plotka, albo pisali w gazecie, że zaraz po meczu w Atenach wpadł do autobusu Sobol i obił Frankowskiego za swoją postawe.

Fuks 05.03.2009 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MFA (Post 687451)
Coś mi tak świta, że była taka plotka, albo pisali w gazecie, że zaraz po meczu w Atenach wpadł do autobusu Sobol i obił Frankowskiego za swoją postawe.

a nie Stolarczyk w szatni? Faktem jest ze potem przez kilka dni Frankowski wywiadow udzielał w okularach słonecznych :D

michel 05.03.2009 16:30

Jakbyś dokładnie oglądał mecz w Atenach to widziałbyś, że Frankowski miał podbite oko już podczas 2 połowy meczu, podobno dostał z łokcia od jakiegoś obrońcy.

Frankowski nic grał?
Co Ty piszesz? W pierwszej połowie meczu z PAO chyba 3 razy wyłożył piłkę Zieńczukowi na 100% sytuację. Nawiasem mówiąc, gdyby Zieńczuk chociaż raz trafił w bramkę dzisiaj nie było by tego tematu...

OPTIMUS_(konto_usunięte) 05.03.2009 18:22

A ja mam takie pytanko mianowicie... wie ktoś co się dzieje z naszym Gwiazdorem Radziem Matusiakiem ? . Bo coś ostatnio cicho o nim ;]

Dżołkmen 05.03.2009 18:23

W zimie podpisał kontrakt z Widzewem.

ja_ka_ 05.03.2009 18:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michel (Post 687461)
Jakbyś dokładnie oglądał mecz w Atenach to widziałbyś, że Frankowski miał podbite oko już podczas 2 połowy meczu, podobno dostał z łokcia od jakiegoś obrońcy.

Frankowski nic grał?
Co Ty piszesz? W pierwszej połowie meczu z PAO chyba 3 razy wyłożył piłkę Zieńczukowi na 100% sytuację. Nawiasem mówiąc, gdyby Zieńczuk chociaż raz trafił w bramkę dzisiaj nie było by tego tematu...

Więc to wina Marka Zieńczuka, że nie graliśmy wtedy w LM i że Franek uciekł?

Kluvi 05.03.2009 19:00

weźcie dajcie sobie na wstrzymanie teraz też mamy ciężka sytuacje i jakoś nikt nie bluzga po Cleberze.
Franek odszedł wtedy i tyle nic tego nie zmieni, a co do meczu z Pao gdyby prawidłową bramkę Penksy uznano to byśmy dzisiaj o innych problemach rozmawiali

bb.1906 08.03.2009 20:40

Wracając jeszcze na chwilę do tematu Franka.
Dzisiaj w Lidze + Extra, był wywiad z Frankowskim kilkanaście minut po meczu w Poznaniu. Na koniec zapytany przez red. Wróblewskiego, czy może pozdrowić trenera Smudę, nasz były napastnik odpowiedział, że oczywiście pozdrawia i życzy mu mistrzostwa Polski.

Przyznam szczerze, trochę mnie to zdenerwowało, ponieważ do tej pory starałem się usprawiedliwiać decyzję Frankowskiego o odejściu po meczach z PAO. Tym razem jednak czara goryczy się przelała. Osoba, która deklarowała, że jest silnie związana z Wislą, takich rzeczy po prostu nie mówi. Życzenia dla Smudy są jednoznaczne, z życzeniami dla Lecha, piłkarsko- naszego najgroźniejszego rywala, kibicowsko- bardzo nie lubianego przez nas klubu.
Nie wyobrażam sobie by np. Artur Boruc, czy Kuba Błaszczykowski wypowiedział się w podobnym tonie...

Zaczynam wierzyć w to, że te wszystkie zapewnienia o wierności i przywiązaniu do Białej Gwiazdy były słowami pustymi. Przykre.

pirat.z.karaibow 08.03.2009 20:46

Ale wciąż wiele osób na tym forum nie przejrzy na oczy. Ślepo zapatrzeni w wyimaginowaną legendę. Smutne.

JohnnyH 08.03.2009 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bb.1906 (Post 689307)
Wracając jeszcze na chwilę do tematu Franka.
Dzisiaj w Lidze + Extra, był wywiad z Frankowskim kilkanaście minut po meczu w Poznaniu. Na koniec zapytany przez red. Wróblewskiego, czy może pozdrowić trenera Smudę, nasz były napastnik odpowiedział, że oczywiście pozdrawia i życzy mu mistrzostwa Polski.

Przyznam szczerze, trochę mnie to zdenerwowało, ponieważ do tej pory starałem się usprawiedliwiać decyzję Frankowskiego o odejściu po meczach z PAO. Tym razem jednak czara goryczy się przelała. Osoba, która deklarowała, że jest silnie związana z Wislą, takich rzeczy po prostu nie mówi. Życzenia dla Smudy są jednoznaczne, z życzeniami dla Lecha, piłkarsko- naszego najgroźniejszego rywala, kibicowsko- bardzo nie lubianego przez nas klubu.
Nie wyobrażam sobie by np. Artur Boruc, czy Kuba Błaszczykowski wypowiedział się w podobnym tonie...

Zaczynam wierzyć w to, że te wszystkie zapewnienia o wierności i przywiązaniu do Białej Gwiazdy były słowami pustymi. Przykre.


Franek życzył Smudzie (trenerowi któremu bardzo wiele zawdzięcza i szanuje) tytułu a nie Lechowi. Ja wiem że w pewnych kręgach modne jest przypierdalanie się do Frankowskiego i o ile mogę częściowo zrozumieć Tych Wiślaków którzy mają mu za złe odejście z Wisły po 2 meczu z PAO o tyle robienie nowej afery z takiego wywiadu jest dla mnie czystą głupotą.

Reasumując. Trochę więcej luzu a mniej napinki.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:50.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl