Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

murray 07.08.2011 19:34

Fajnie się Chavez wypowiada - uśmiechnięty, pewny siebie.
Ale ten Rudzki to się w Meliksonie zakochał nawiasem mówiąc.

rychu 07.08.2011 19:45

Też wam przerwało transmisję?

Chavez wypadł bardzo pozytywnie, z uśmiechem na ustach odpowiadał na wszystkie pytania ;)
Natomiast ostatnio jakiej gazety się nie weźmie do rąk, czy jaki kanał się nie włączy to mówią bądź piszą o Maorze. Powoli tworzy się nam Meliksomania;)

Rafael18 07.08.2011 19:46

Tak. 10 znaków

mitmichael 07.08.2011 19:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rychu (Post 1142543)
Też wam przerwało transmisję?

Chyba burza nad Warszawa - szkoda, bo akurat bylo pytanie o Czarka Wilka

kreseq 07.08.2011 19:52

Jest oberwanie chmury, nad moim domem ciemno ,wody na ulicy po kostki i co 10 sekund piorun :D
Jedna z najwiekszych burz ostatnich lat.
Takie info zebyscie wiedzieli czemu transmisja pada :D

JrQ- 07.08.2011 20:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez murray (Post 1142537)
Fajnie się Chavez wypowiada - uśmiechnięty, pewny siebie.
Ale ten Rudzki to się w Meliksonie zakochał nawiasem mówiąc.

yyy, nie tylko on :P
Osman fajnie o Maorze sie wypowiedział

Piotson 07.08.2011 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1142549)
Jest oberwanie chmury, nad moim domem ciemno ,wody na ulicy po kostki i co 10 sekund piorun :D
Jedna z najwiekszych burz ostatnich lat.
Takie info zebyscie wiedzieli czemu transmisja pada :D

Dobrze jest mieć informatorów z każdej strony Polski :D

_ukoL 07.08.2011 22:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1142549)
Jest oberwanie chmury, nad moim domem ciemno ,wody na ulicy po kostki i co 10 sekund piorun :D
Jedna z najwiekszych burz ostatnich lat.
Takie info zebyscie wiedzieli czemu transmisja pada :D

Zubilewicz! :rotfl:

Co do Meliksona to życzę mu, by jak najszybciej zagrał spotkanie w reprezentacji Izraela. Wtedy skończy się pieprzenie o jego osobie w kontekście gry w kadrze Polski. Kołtoń to niech się za komentowanie weźmie, bo od tego jest. Ekspert od siedmiu boleści.

Wiślacki Barwałd 07.08.2011 22:46

Jak będzie ktoś miał link do tego wywiadu z Osmanem Chavezem to niech wstawi tu lub podeśle na PW bardzo bym prosił ;)

cronos20 08.08.2011 06:58

Dziennikarzom C+ szczeny opadały za każdym razem jak Osman odpowiadał na ich pytania - jeszcze nie mieli do czynienia z tak inteligentnym piłkarze, powiem więcej bił na głowę samych dziennikarzy!!

Najlepsze było jak powiedział że Biton zna Hiszpański !
skąd ? - z oglądania brazylijskich noweli !!
hehe - może by mu tak kasety z klanem podesłać ?

vojtex 08.08.2011 09:36

linki do pobrania tego wywiadu

http://www.filesonic.com/file/1623947194/Liga Extra.2.kolejka.part1.rar
http://www.filesonic.com/file/1623947254/Liga Extra.2.kolejka.part2.rar

http://www.uploadstation.com/file/FfmSmBN/Liga Extra.2.kolejka.part1.rar
http://www.uploadstation.com/file/WnvKZAv/Liga Extra.2.kolejka.part2.rar

http://www.fileserve.com/file/cBeKq8R/Liga Extra.2.kolejka.part1.rar
http://www.fileserve.com/file/Hzfje98/Liga Extra.2.kolejka.part2.rar

http://www.wupload.com/file/83827972...ejka.part1.rar
http://www.wupload.com/file/83827684...ejka.part2.rar

nie wiem czy tutaj moge, jak nie to sorry jak cos to PW

mitmichael 08.08.2011 10:47

Ciekawy wywiad z Radkiem Sobolewskim - najbardziej mi sie podobało jak mowił o "Małym".
http://www.rp.pl/artykul/107684,6986...pozywczym.html

fcb4 08.08.2011 13:18

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html

Titto 08.08.2011 13:27

I po co dajesz linka do tego artykułu?
Tekst godny Gazety Wyborczej...

TymonPRO 08.08.2011 13:29

Ten wywiad z Sobolem rewelacja,widać że to prawdziwy kapitan zespołu
Sobol 1906% Wisła

Kibic_1906 08.08.2011 13:38

Robert Maaskant wraz z synem w Parku Wodnym dziś ok. 12 ;)

tomo 08.08.2011 13:53

Może ktoś dać screena albo mirror do tego wywiadu ? Od południa rzepa jest dla mnie niedostępna z niewiadomych przyczyn... .


Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1142793)
Ciekawy wywiad z Radkiem Sobolewskim - najbardziej mi sie podobało jak mowił o "Małym".
http://www.rp.pl/artykul/107684,6986...pozywczym.html


@ Dzięki Mareq

Kandzior 08.08.2011 13:59

Właśnie też miałem wklejać linka z wywiadem Rzeczpospolitej z Radkiem Sobolewskim. Konkretny facet, w pierwszym zdaniu wprost powiedział co myśli o dziennikarzach i klarownie wytłumaczył swój punkt widzenia. I oby grał w Wiśle jak najdłużej bo jest symbolem Naszego klubu. A z jego syna to chyba wszyscy jesteśmy dumni...

Mareq 08.08.2011 14:04

Nasz obecny kapitan zasługuje jak nikt inny na to żeby wprowadzić Wisłę do LM.
Nie wymienił bym jednego Sobola nawet za trzech super magów futbolu.

Cytat:

Może ktoś dać screena albo mirror do tego wywiadu ? Od południa rzepa jest dla mnie niedostępna z niewiadomych przyczyn... .
Rz: Dlaczego tak nie lubi pan dziennikarzy?
Radosław Sobolewski: Bo jesteście nudni, nierzetelni i nie znacie się na rzeczy. Być może nie powinienem tak mówić, to stereotypy, ale przecież wy też macie swoje wyobrażenia o piłkarzach i z przyjemnością je powtarzacie. Nie twierdzę, że każdy dziennikarz piszący o futbolu powinien być kiedyś piłkarzem, ale na pewno miałby dzięki temu większe pojęcie.
Nie lubi pan sławy, o którą bez nas dużo trudniej?
Nigdy jej nie lubiłem. Wiedziałem, że trudno byłoby mi się w takim świecie odnaleźć. Nie mówię, że sława to coś złego, ale nie była tym, co pociągało mnie w byciu piłkarzem. Nie potrafię korzystać z tego, że ludzie mnie rozpoznają. Jak ktoś zagada w spożywczym, to czuję się skrępowany.
Trudno, żeby pana nie rozpoznawali, skoro wita pan kibiców z wielkiego plakatu na stadionie.
Wiem, na czym polega funkcjonowanie profesjonalnego klubu, i że od pewnych rzeczy się nie ucieknie. Ale jeśli młody chłopak marzy o grze w piłkę, lecz ma np. wadę wymowy i nie chce udzielać wywiadów, to dziennikarze powinni mu mówić: „Synu, nigdzie nie zajdziesz, bo cię zniszczymy?". W pewnym momencie dotknęło to także mnie, czułem, że większość dziennikarzy chciała mi dowalić w swoich tekstach, dlatego, że postanowiłem nie rozmawiać z mediami.
Kiedy zrozumiał pan, że jest wzorem dla młodszych?
Nie ma konkretnej daty. To jak z barierą 18. roku życia, kiedy dostaje się dowód osobisty. Jeden do dorosłości potrzebuje jeszcze trzech lat, a inny dojrzał trzy lata wcześniej. W mojej karierze nie ma granicy, całe życie starałem się być odpowiedzialny. W pełni za drużynę odpowiadam jednak od niedawna, gdy dostałem opaskę kapitana. Wcześniej wiedziałem, że młodsi na mnie patrzą, ale nie przywiązywałem do tego specjalnej wagi. Na treningach zawsze podpowiadałem, dyrygowałem i starałem się pomagać, a każdy brał sobie z tego, ile chciał. Teraz szatnia jest kosmopolityczna, czasem ktoś ma jakąś sprawę, w której mogę doradzić, ale – jak to w życiu bywa – jeden tego potrzebuje, drugi nie.
Kilku młodszych piłkarzy w różnych klubach ekstraklasy mówi, że dzięki panu się nie zagubili. Może powinien pan teraz pokierować karierą Patryka Małeckiego?
Czasami kierowanie na siłę daje przeciwny efekt. Zawsze pomagam Patrykowi, gdy tego chce, ale nie uważam, by wymagał specjalnej opieki. Ten jego trudny charakter to etykietka przyklejona kilka lat temu. Teraz cokolwiek by zrobił, mówi się, że jest trudnym człowiekiem. Dla mnie to młody, bardzo pracowity piłkarz o wielkim talencie. Myślę, że właśnie jego charakter pozwoli mu dużo osiągnąć. Nie nazwałbym go trudnym, ale mocnym.
Coś jak Sebastian Mila, któremu dawał pan lekcje życia przy łowieniu ryb?
Rzeczywiście, mają podobne charaktery. Mila też wiedział, czego chce, i znał swoją wartość.
Łowi pan jeszcze?
Namiętnie. Jak tylko czas pozwala, najczęściej latem. Ludzie różnie radzą sobie ze stresem, na mnie łowienie ryb wpływa bardzo dobrze. Tak jak powrót do domu, do rodziny. Ale nie jest tak, że 35-letni piłkarz widział już wszystko i stres go nie rusza. Nie powiem, że trzęsą mi się nogi przed ważnymi meczami, ale na pewno czuję emocje. Przychodzi tylko taki moment, kiedy człowiek zaczyna do wszystkiego podchodzić odrobinę spokojniej. Kiedyś było inaczej – przed debiutem w lidze przez całą noc nie spałem i zagrałem gorzej niż miernie. Nie mogło być inaczej, byłem zmęczony. Kibice o takich sprawach nie wiedzą i później surowo oceniają.
W ekstraklasie jest pan piłkarzem instytucją. Na pana oczach liga się zmieniała...
Bzdurą jest opinia, że polski piłkarz to leń. Ma on już świadomość, iż od tego, jak trenuje, zależy jego życie
To prawda, przeżyłem transformację na własnej skórze. Kilka epok, przełomów. Najbardziej zmieniła się otoczka, nowe piękne stadiony robią wrażenie. Trenerzy coraz częściej są z zagranicy, ale to akurat dla mnie żadna nowość. Policzmy: Beenhakker, Petrescu, Liczka, Okuka, Radolsky... Nie mam ulubionego, ale wiadomo, jak to w życiu – łatwiej pracuje się z kimś, kto szanuje ludzi i jest otwarty, niż z kimś, kto zadziera nosa.
W ostatnim czasie polscy piłkarze też się zmienili?
Bardzo. Bzdurą jest opinia, że polski piłkarz to leń. Już nie. Teraz szanuje się to, co dostaje się od losu. Pieniądze, zwłaszcza w klubowej piłce, są coraz większe, po otwarciu granic większa jest też rywalizacja. Polscy piłkarze podchodzą rzetelniej do pracy, mają świadomość, że od treningu może zależeć, jak będzie wyglądało ich życie.
Grałem z wieloma zawodnikami o olbrzymim talencie, niektórym w karierze przeszkodziły kontuzje, jednak znaczna większość rozmieniła się na drobne gdzieś po drodze.
Przez całą karierę prowadził się pan tak profesjonalnie, że teraz nie odstaje kondycyjnie od młodszych...
Nie zawsze było bardzo profesjonalnie. Wiedziałem, że od mojej gry zależą być może losy mojej rodziny, ale czasami robiłem głupie rzeczy. Nie podsumowujmy jeszcze mojej kariery. Jak zdrowie pozwoli, będę grał do czterdziestki.
Zrobił pan większą karierę, niż się spodziewał?
Tak. Miałem piękne chwile z kadrą. W klubie także, chociaż tak naprawdę pięknie dopiero będzie, gdy zakwalifikujemy się do Ligi Mistrzów. Wierzę, że wreszcie nam się to uda.
Jak pan myśli: dzięki czemu ta kariera jest większa, niż się zanosiło?
Dzięki głowie i charakterowi.
Nie żałuje pan rezygnacji z gry w reprezentacji po wygranych eliminacjach, ale przed finałami Euro 2008?
To była bardzo dobra decyzja. To, co miałem dać kadrze, już dałem. Nie zrezygnowałem z reprezentacji, tylko zakończyłem reprezentacyjną karierę. Niektórzy mają problem, żeby zrezygnować z pieniędzy, splendoru i sławy, a dla mnie nie było to najważniejsze. Po prostu oceniłem swoje możliwości. Ale pytanie, które pan mi zadał, często słyszę od kibiców, którzy nie rozumieli mojej postawy.
Podoba się panu pomysł naturalizowania piłkarzy dla naszej kadry?
Nie bardzo, dobrze, by chociaż mieli polskie korzenie. Maor Meliskon ma polski paszport, jego akurat poleciłbym do reprezentacji.
Gdyby Wiśle udało się awansować do Ligi Mistrzów, traktowałby pan to jako odkupienie win z meczu z Panathinaikosem (w 2005 roku Wisła przegrała w rewanżu 1:4, Sobolewski strzelił gola, ale później osłabił zespół przed dogrywkami – red.), kiedy też było blisko, ale po nieodpowiedzialnej czerwonej kartce dla pana zrobiło się dużo dalej?
Być może tak, chociaż nie jestem zwolennikiem tworzenia tego typu historii. Nie wiem, kto opowiada głupstwa o mojej nieodpowiedzialności. Mam taki styl gry, żółte i czerwone kartki nie wynikają z mojej głupoty, nie dyskutuję z sędziami, jestem fair wobec przeciwnika. To wszystko dzieje się w ferworze walki. Czasami to też kwestia szczęścia, bo w rewanżu z Liteksem przynajmniej jeden mój faul nadawał się na kartkę, a dostałem tylko ostrzeżenie.
Kiedy gra pan w lidze przeciwko znajomym, nie ma pan skrupułów przed ostrymi wejściami?
Jeśli cały czas gram po swojemu, to szanuję przeciwnika. Myślę, że koledzy uznają to za moją zaletę i obraziliby się, gdybym grał inaczej.
Planuje pan powrót do Białegostoku po zakończeniu kariery?
Mieliśmy z żoną taki plan, ale nie wiadomo kiedy dzieci urosły i też mają coraz więcej do powiedzenia. Na razie odsuwamy decyzję jak najdalej. Syn Hubert gra w Krakowie w piłkę. Kibicuje Wiśle, Lechii i Śląskowi, chociaż coraz częściej namawiam go, by serdeczniej spojrzał także na Jagiellonię. Nie wiem, czy zajdzie dalej ode mnie, ale talent na pewno ma większy, no i dar od Boga w postaci szybkości, czego ja nie wypracuję żadnym treningiem. Do futbolu go nie pchałem, miewał momenty, gdy wydawało mi się, że wciągną go inne atrakcje, ale teraz sam się garnie do treningów. Ja przed laty w Białymstoku nie miałem wielkiego wyboru. Wiadomo, co się liczyło – podwórko, piłka i trzepak. Nie wiem, ile jestem jeszcze w stanie dać Wiśle, ale kiedy poczuję, że zrobiłem już wszystko, co mogłem, pierwszy podziękuję.

kangurekm 08.08.2011 14:04

Niestety rzepa coś nie hula :(

Jest już u góry ;)

CH. 08.08.2011 23:33



http://www.youtube.com/watch?v=haJJYsuRJ8I

zibi2000 09.08.2011 00:25

Niby zwykły wywiad, każdy może powiedzieć co chce, a dziennikarz jeszcze wszystko przekręci po swojemu, ale ta rozmowa wydaję mi się autentyczna, jakbym sam jej słuchał. Szacunek dla Radka, bo dla mnie jest uosobieniem tego co w piłce najlepsze - walki, determinacji, honoru i charakteru.

Mocny 09.08.2011 06:30

jan juz w 2005 roku uznalem Radka za jednego z wazniejszych pilkarzy wisly wszechczaqsow i po latach stierdzam ze jest to zdecydowanie pilkarz nr1 calej epoki "cupiala'

trzeba tez przyznac ze ma radek sporo szczescia ze w tak dlugiej karierze omijaja go kontuzje

oby tak dalej i nie mam nic przeciwko aby zostal naszym costacurtą i zakonczyl kariere grubo po 40-scte i niech nie bedzie taki skromny co do szybkosci , bo powrotem w meczu z polonia udowoodnil ze mlodsi pilkarze moga mu pozazdroscic formy !

pawelo84 09.08.2011 10:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mocny (Post 1143256)
jan juz w 2005 roku uznalem Radka za jednego z wazniejszych pilkarzy wisly wszechczaqsow i po latach stierdzam ze jest to zdecydowanie pilkarz nr1 calej epoki "cupiala'

trzeba tez przyznac ze ma radek sporo szczescia ze w tak dlugiej karierze omijaja go kontuzje

oby tak dalej i nie mam nic przeciwko aby zostal naszym costacurtą i zakonczyl kariere grubo po 40-scte i niech nie bedzie taki skromny co do szybkosci , bo powrotem w meczu z polonia udowoodnil ze mlodsi pilkarze moga mu pozazdroscic formy !

Nr. 1 to jest bez wątpienia i z całym szacunkiem dla dokonań Radka Maciek Żurawski. Nie róbmy jaj. Każdy ma specyficzny ogranizm i u niektórych dochodzi do jego wyeksploatowania szybciej niż u innych, tak jak u Maćka. Jednak to Maciek osiągnął z Wisłą dużo więcej niż Radek. To Maciek był ostatnim piłkarzem Wisły o porównywalnej klasie do Meliksona. Poziom ten utrzymywał przez 4 lata, dostarczając nam niesamowitych wrażeń i emocji.

Mocny 09.08.2011 15:03

nie no bez jaj kolego...

pawelo84 09.08.2011 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mocny (Post 1143460)
nie no bez jaj kolego...

Czemu bez jaj? Owszem Sobol dużo dla Wisły zrobił, ale nie przesadzajmy że był najlepszym piłkarzem w epoce Cupiała. Jakby nie odszedł Szymek do Trabzonu, to Radek grzałby ławę. To dzięki Żurawiowi przeżywaliśmy wspaniałe chwile w sezonie 2002/2003. Tak samo jak to on strzelił gola mocnemu Interowi.

CH. 09.08.2011 16:27

O Meliksonie w Lidze + Ekstra (gościem Osman Chavez)
http://www.youtube.com/watch?v=HUkj1Hn20Bo

Lukasz 09.08.2011 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CH. (Post 1143518)
O Meliksonie w Lidze + Ekstra (gościem Osman Chavez)
http://www.youtube.com/watch?v=HUkj1Hn20Bo

Świetny link :)

OT:
Widać ze Osman to dobry mówca (w końcu kaznodzieja). Pełne długie zdania a nie tylko ... 'do przodu, gramy do przodu'.

tomasz_19 09.08.2011 17:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CH. (Post 1143518)
O Meliksonie w Lidze + Ekstra (gościem Osman Chavez)
http://www.youtube.com/watch?v=HUkj1Hn20Bo

hehe spoko gość z tego Osmana :)

Chrisman 09.08.2011 17:09

http://www.youtube.com/watch?v=HFKLYA_Zu5I


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl