Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

szczebrzeszcz 23.03.2011 19:08

Cytat:

Słyszeli drodzy Państwo o nowelizacji ustawy o radiu i telewizji ?
to napisz o co chodzi!

Mahazel888 23.03.2011 21:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 1068809)
gazetaprawna.pl

W ramach ciekawostki.

I szybki quiz:
Czy powyższa wypowiedź Małysza zostanie w pewnych kręgach odebrana jako:
a) przejaw upośledzenia procesów myślowych
b) przejaw zindoktrynowania przez niemiecko-żydowskie media
c) strach przed szyderą ze strony wykształciuchów
d) wszystkie z powyższych

:D

Pytanie:

Cytat:

„Zmieniłby pan coś w swoim życiu? Na przykład bardziej sprzeciwił się zwolnieniu Hannu Lepistoe.”
Odpowiedz:

Cytat:

„Uważam, że to co, się dzieje z naszym życiem, jest ustalone. Każdy ma swoje przeznaczenie. Mamy ciągle aferę dotyczącą katastrofy samolotu prezydenckiego w Smoleńsku. Szukan ie winnych, a to piloci, a to Rosjanie. Wszystkich to już męczy. Dlaczego prezes Jarosław Kaczyński nie składa kwiatków w Krakowie, a w Warszawie pod bramą pałacu? Dla mnie to jest śmieszne, bo przecież jego brat i bratowa leżą na Wawelu. Powiem szczerze, że zastanawiałem się nad tym wszystkim i chyba największy błąd popełniła Marta Kaczyńska, która nie chciała pochować rodziców gdzieś bliżej siebie. Jak teraz ma jechać odwiedzić ich na grobie? Jeśli to zrobi, będzie miała koło siebie tłum. Wiem, jak jest z mamą Izy. Raz albo dwa razy dziennie idzie na grób teścia zapalić świeczkę, przynieść kwiatki. Tak bardzo go kochała, że funkcjonuje jakby ciągle był. Wita się, żegna, rozmawia. Wracając do samej katastrofy, może widocznie tak mia 2 o być? Skoro prezydent walczył tak bardzo, aby świat usłyszał o Katyniu, to gdyby się to nie stało, walczyłby dalej. A tak cały świat o tym usłyszał. Teraz ciągle trwa dyskusja o winnych. Stało się i pewnie winny nie był jeden. Nie chcę jednak pchać się w politykę.”
Tak w ramach bez manipulacji ale tak jest oryginalna wypowiedz Małysza." Troszkę " inny ma sens niż to co powyżej zasugerowano

Gwiaździsty 23.03.2011 22:12

Komuna wraca nie tylko w ustawie o TV. Otóż I sekretarz PO Donald Tusk zapowiedział dzisiaj walkę ze .......spekulantami cukru. Niebawem powoła chyba IRCh-ę czyli (Inspekcję Robotniczo-Chłopską), której zadaniem w PRL-u były naloty na sklepy w celu sprawdzenia czy sklepikarz "spekulant" nie ukrywa towaru. A potem już chyba kartki :)

murray 23.03.2011 22:25

http://firma.onet.pl/2259469,wiadomosci.html
:rotfl:

"Socjalizm to system, który bohatersko rozwiązuje problemy nie znane w żadnym systemie”

Nic dodać, nic ująć.

wiślak 86 23.03.2011 23:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1069071)
Komuna wraca nie tylko w ustawie o TV. Otóż I sekretarz PO Donald Tusk zapowiedział dzisiaj walkę ze .......spekulantami cukru. Niebawem powoła chyba IRCh-ę czyli (Inspekcję Robotniczo-Chłopską), której zadaniem w PRL-u były naloty na sklepy w celu sprawdzenia czy sklepikarz "spekulant" nie ukrywa towaru. A potem już chyba kartki :)

Bo jeżeli Ty twierdzisz że te ceny to normalna reakcja rynku bez udziału osób trzecich to radzę wrócić na górę strony gdzie porównane są ceny w różnych państwach.

Siwy_89 24.03.2011 01:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1068970)
Niestety mylisz się.
1. Jeśli chodzi o pierwszą część wypowiedzi to zamiast żonglować procentami sprawdź proszę (prasa podawała te szacunki) o ile mniej w złotówkach będą miały co roku do wydania na polskiej giełdzie OFE.

W pierwszych latach reformy oczywiście dużo mniej. O tym pisałem w swoim trzecim poście na ten temat - zwróć proszę na to uwagę. Także w poście, który cytujesz, podkreśliłem, że 90% z 3.5% ma być rozwiązaniem docelowym. Gdyby zostały zachowane dotychczas obowiązujące zasady - według wyliczeń money.pl - w akcje inwestowane byłoby do roku 2020 134,5 mld złotych. Po zmianach będzie to 82 mld. W kolejnych latach - dzięku poluzowaniu limitów inwestycyjnych - inwestowana w akcje będzie mogła być większa kwota, niż gdyby nie przeprowadzano zmian. Ale żadnego przemusu przecież nie będzie - wszystko zależeć będzie od konkretnego funduszu emerytalnego.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1068970)
2. Jeśli chodzi o drugą część wypowiedzi to założenie że 90% wartości aktywów zarządzanych przez fundusz może zostać zainwestowane w instrumenty udziałowe jest tak absurdalne że dla ludzi z branży nawet nie jest śmieszne. Najbardziej agresywne fundusze amerykańskie (inwestujące pieniądze ludzi młodych i bogatych którzy mogą wziąść na siebie duże ryzyko) lokują maksymalnie 80% w instrumenty udziałowe. Standardem europejskim (też uważanym za raczej agresywny) jest udział około 50%. Dla ludzi po 45 roku życie proporcja instrumentów dłużnych do udziałowych nie powinna być wyższa niż 70% do 30%, dla ludzi powyżej 55 roku życia w zasadzie całość portfela powinny stanowić instrumenty dłużne. Pomysł że zwiększymy inwestycje OFE w papiery giełdowe poprzez podwyższenie limitu jest tak durny że wytłumaczyć go mogą tylko względy PR. W praktyce to nie ma absolutnie żadnych szans na faktyczną realizację.


Poluzowanie limitów nie skreśla możliwości, by dla starszych ludzi przyjmowano strategię 100% inwestycji w instrumenty dłużne. Chyba nawet Tusk ostatnio wspominał o takim rozwiązaniu, ale nie wiem, czy ostatecznie wprowadzono - lub w przyszłości wprowadzi - taki zapis.

Co do funduszów agresywnych. Jeśli nastąpi gwałtowny spadek wartości akcji, to dla każdego Polaka nie będzie miało znaczenia, czy straci 40% z 7.3%, czy np. 80% z 3.5%, bo w obu tych przypadkach będzie to około 2.9% naszej pensji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1068970)
Zwróć też prosze uwagę że spośród pozostałych 60% (tak naprawdę to bardziej 65%) tylko część jest inwestowana w papiery skarbowe.

Do tej pory spotykałem się tylko ze stwierdzeniami, że zdecydowana większość, a nie tylko część, tych 60% z 7.3% jest inwestowana w obligacje skarbu państwa. Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych na swojej stronie internetowej pisze, że w obligacje skarbu państwa inwestuje się 52% naszej składki - czyli ponad 85% z tych pozostałych 60%. Jeśli jednak masz inne żródła - o odmiennych informacjach - podaj. Chętnie poczytam.

pozdrawiam


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1069071)
Otóż I sekretarz PO Donald Tusk zapowiedział dzisiaj walkę ze .......spekulantami cukru.

Wybacz, bo nie rozumiem. To źle, że chce z nimi walczyć? Bo nie uwierzę, że podwyżka Vat o 1%, spowodawała wzrost ceny cukru o procent 100.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez murray (Post 1069075)

Takie rozwiązanie proponował kilka miesięcy temu Balcerowicz, jako jeden ze sposobów walki z deficytem. Dobrze, że wejdzie to teraz w życie. Zobaczymy, jakie oszczędności przyniesie w praktyce. Jeśli rzeczywiście kilka miliardów, to jest to znakomite rozwiązanie :)

marian3a 24.03.2011 01:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 1069010)
to napisz o co chodzi!

wybacz że nie napisałem :D lol
chodzi o to że Polskie rozgłośnie radiowe będą MUSiAŁY puszczać Polsko języczną muzykę w 30% a w godzinach od rana do wieczora w 60% ...
Moim zdaniem nakaz z góry co słuchacze mają słuchać jest idiotyczny !

Piotrek87 24.03.2011 06:36

cukier dlatego jest drogi bo parę lat temu Polska zlikwidowała swoje cukrownie pod przymusem UE. I teraz ściągamy cukier z innych krajów UE i oni sprzedają po wyższych cenach bo frajerów, którzy potrzebują cukru a sami go nie produkują się goli. Tak samo jak z gazem. Mimo, że gaz idzie tą samą rurą na zachód co u nas to Niemcy płacą 40% mniej a Francuzi 30% mniej od nas. Ale Francja i Niemcy mają alternatywę więc gazprom nie może śpiewać tak wysokich cen. I w jakiś sposób podobna jest sprawa cukru. A jak czytam, że dobrze, że rząd walczy ze spekulantami to śmiać mi się chce. Kto to jest spekulant w wolnym rynku? Każdy kto kupi taniej a sprzeda drożej xd na tym polega kapitalizm. A to, że ceny cukru są takie wysokie to pogratulować ekipie rządowej z przed paru lat co polikwidowała cukrownie.

Arapaho 24.03.2011 08:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotrek87 (Post 1069108)
cukier dlatego jest drogi bo parę lat temu Polska zlikwidowała swoje cukrownie pod przymusem UE. I teraz ściągamy cukier z innych krajów UE i oni sprzedają po wyższych cenach bo frajerów, którzy potrzebują cukru a sami go nie produkują się goli. Tak samo jak z gazem. Mimo, że gaz idzie tą samą rurą na zachód co u nas to Niemcy płacą 40% mniej a Francuzi 30% mniej od nas. Ale Francja i Niemcy mają alternatywę więc gazprom nie może śpiewać tak wysokich cen. I w jakiś sposób podobna jest sprawa cukru. A jak czytam, że dobrze, że rząd walczy ze spekulantami to śmiać mi się chce. Kto to jest spekulant w wolnym rynku? Każdy kto kupi taniej a sprzeda drożej xd na tym polega kapitalizm. A to, że ceny cukru są takie wysokie to pogratulować ekipie rządowej z przed paru lat co polikwidowała cukrownie.

Mnie tylko dziwi że sa jeszcze ograniczeni ludzie którzy nie łapią jaki jest prawidziwy powód likwidacji stoczni, sprzedaży Hut, sprzedaży kopalń, zakusy na Orlen i Lotos.
Przecież lepiej jest kupić zdezelowane łodzie podwodne z Grecji niz za podobną kwotę wybudowac swoje, nowe ,z gwarancją,ze swoją technologią i produkując swoje części zamienne, w swoich firmach.
Lepiej jest kupowac stal i blachy od hindusa bo od swojego kupić się nie dało mimo że tiry nocami stały pod hutą.
Czekamy teraz na mleczarnie. Kochana UE wprowadzila nam ograniczenia więc już mleko sprowadzamy z Francji i Holandii a będzie go znacznie więcej sprowadzane, znacznie gorszej jakości , znacznie drozej.

Piotrek87 24.03.2011 09:25

jest dokładnie tak jak piszesz. Z mleczarniami pewnie będzie tak samo, że "wspaniałą" UE każe nam je zamknąć i będzie problem z mlekiem na rynku. I na rynku stanie się tak ja z cukrem teraz.Mleko będzie droższe o wieli niż dziś i droższe niż na zachodzie ale ekipa rządząca ku uciesze gawiedzi rzuci hasło walki ze spekulantami i takto będzie się kręcić a ludzie zjadają wciskany im kit i "dobrej i wszechmocnej" UE, która uczy, bawi, daje, nagradza i karze. A wracając do stoczni no np mało kto wie, że rząd niemiecki w latach 90 wydał z budżetu kolosalne subwencje na stocznie z obszaru NRD żeby je dokapitalizować. Jak w Polsce stało się to samo jakieś 3 czy 4 lata temu to UE kazała zwrócić pomoc rządową. Jak w Belgii dokładało się pieniądze z budżetu do ratowania banku Fortis to też wszytko było ok. Tylko u nas zawsze jest "źle" i dzielne rządy pro unijne robią wszystko co im Bruksela karze. Mam wrażenie, że Polska jest dojną krową Europy zachodniej bo jak to jest, że u nas wszystko jest droższe niż za Zachodzie: prąd, gaz, telefony, net, paliwo, opłaty bankowe, ba nawet żywność i wspomniany cukier. Jak ktoś myśli to wyciągnie wnioski. Kto siedzi wpatrzony w media to daje sobie to wszystko wcisnąć, że tak musi być.

murray 24.03.2011 09:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1069103)
Takie rozwiązanie proponował kilka miesięcy temu Balcerowicz, jako jeden ze sposobów walki z deficytem. Dobrze, że wejdzie to teraz w życie. Zobaczymy, jakie oszczędności przyniesie w praktyce. Jeśli rzeczywiście kilka miliardów, to jest to znakomite rozwiązanie :)

Naprawdę myślisz, że to przyniesie oszczędności?
Każdy pracownik nowego urzędu będzie musiał mieć komputer, biurko itd. W dodatku pewnie trzeba będzie wyszkolić urzędników, jak zgłaszać się do nowego urzędu.
W konsekwencji wszystko będzie droższe niż wcześniej.

Drozd 24.03.2011 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1069103)

Wybacz, bo nie rozumiem. To źle, że chce z nimi walczyć? Bo nie uwierzę, że podwyżka Vat o 1%, spowodawała wzrost ceny cukru o procent 100.

No popatrz niespodzianka, a co z paliwem? Moze Tusk zacznie walczyć ze spekulantami na rynku ropy. Bo ostatnio kupowałem diesla po 5.18 zł. Jak słucham tego cudaka to mnie skręca. Niech dalej frajer wszystko wyprzedaje to nas będą doić na wszystkim. Niech Orlen sprzeda, Lotos ruskim, PKP Niemcom, a później będzie kretyn zwalał na spekulantów. Wiesz kolego Siwy kto to jest spekulant? To pejoratywne określenie handlarza. Dalej twierdzisz że zwalczanie handlarzy to nic złego? To jest powrót do głębokiej komuny, niektórym sie to chyba marzy.

A podwyżka cen cukru to nie wina Vatu tylko efekt polityki rudego cudaka i jego przydupasów z nocnej zmiany. Posprzedawali Niemcom cukrownie to teraz cukier kosztuje w Polsce tyle ile chcą Niemcy i rudy fałszywiec może im skoczyć. Jak im w tyłek wejdzie albo sprzeda im jeszcze mleczarnie za frajer to moze cene cukru obniżą. Tak właśnie wygląda polityka MAK Donalda.

Bóg Trybun (objawion) 24.03.2011 10:30

O polski cukier walczył kiedyś poseł Janowski, ale że oszołom i lubił poskakać - to i cukier musiał zdrożeć. Za karę.Taka jest cena nieubłaganego postępu. O radości, iskro bogów.

Drozd 24.03.2011 10:41

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...osc_prasa.html

"Nasz Dziennik" twierdzi, że w Kancelarii Prezydenta doszło do dyplomatycznego skandalu. Według gazety, ludzie Bronisława Komorowskiego do ostatnich chwil przed wizytą prezydenta Węgier, Pala Schmitta, blokowali inicjatywę umieszczenia na frontonie jednego z warszawskich budynków tablicy upamiętniającej pomoc Budapesztu w czasie wojny z bolszewikami w 1920 roku.[...]"Nasz Dziennik" pisze, że Kancelaria Prezydenta zwlekała też z podjęciem decyzji o uczestnictwie Bronisława Komorowskiego w uroczystości odsłonięcia tablicy. Powołując się na ministra Jaromira Sokołowskiego gazeta pisze, że wynikało to z obawy przed rosyjską reakcją.

Tekst z tablicy:
"W hołdzie narodowi węgierskiemu, który okazał Rzeczypospolitej Polskiej przyjaźń i pomoc w czasie śmiertelnego zagrożenia bolszewicką agresją. W okresie przełomowych zmagań 12 sierpnia 1920 roku do Skierniewic dotarł transport 22 milionów pocisków z fabryki Manfreda Weissa w Csepel".

Ktoś ma jeszcze wątpliwości dlaczego nie bierzemy udziału w operacji NATO w Libii?

Arapaho 24.03.2011 11:27

My tu gadu gadu, ceny ,polskie firmy,gafy etc.A nie widze żadnych zwolenników PO którzy by tu merytorycznie bronili swojego rządu i ogólnie polityki ostatnich lat UW/PO/SLD. Pewnie z 2 strony tematu miną i pojawi sie AS82 i kilku innych i powiedzą " a i tak Kaczor buc,populizm,skandal,agresja" i zaczniemy wszystko od początku.
Taka mała dygresja.

funkykoval 24.03.2011 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1068846)
Składka emerytalna wynosi 19%. Z tego 7% zarządzają OFE. Tylko 40% z tych 7% jest inwestowane w akcje, natomiast za pozostałą część OFE wykupują obligacje skarbu państwa - czyli pożyczają Państwu pieniądze, oczywiście, biorąc za to odpowiednią prowizję.

Obecna reforma ma zostawić tylko część, która idzie w akcje. Ma to nastąpić poprzez poluzowanie limitów inwestycyjnych OFE. Docelowo do 90% z tych 3.5%. Zdaniem Rostowskiego nie ma sensu zostawiać części składki, za którą OFE kupują obligacje, generując dług publiczny.

Jeśli się mylę, to niech ktoś sprostuje.

Nie wiem czy się mylisz, ale proszę o srecyzowanie uzytych przez Ciebie sformułowań:

1) OFE pobierają sutą prowizję od każdego ubezpieczonego w OFE - początkowo 7% wpłacanej składki, aktualnie jest to 3,5 % wpłacanej składki. Po potrąceniu "prowizji", pozostałe środki inwestując, przy czym lokata w kacje nie może przekrtoczyć maksymalnego progu 40 %. Pozostałe środki OFE może inwestować w obligacje państwowe i samorządowe, listy zastawne, fundusze inwestycyjne, kwity depozytowe i inne instrumenty finansowe. Oczywiście wykupując obligacje Skarbu Państwa udzielają pożyczki państwu. Od kogo biorą za to prowizję i jaką ???
2) Jeżeli jak twierdzisz 60 % środków zgromadzonych w OFE przeznaczana jest na "pożyczki Skarbu Państwa" - to jak to będzie, jeśli składka do OFE ulegnie zmniejszeniu z 7,3 % do 2,3 % czyli ponad trzy razy mniej, a do tego jeszcze "rozluźni się limity inwestycyjne" (czyli zwiększy się możliwość inwestowania np. w akcje) - jaka część dzisiaj przeznaczanych środków z OFE na zakup obligacji SP, będzie przeznaczana na taski sam zakup po reformie. Biorąc pod uwagę 2 powyższe składniki, samo obniżenie wysokości składki - to jakieś 30 % (maksymalnie) dzisiaj inwestowanych środków. Nakładając na to "rozluźnienie" o którym mówisz, może to być jakieś góra 20%.
3) Jeżeli po reformie OFE made in Rostowski, OFE przeznaczy na zakup obligacji Skarbowych zaledwie 20 % aktualnie przeznaczanych środków, to kto będzi przeznaczał te kwoty na potrzeby pozyczkowe państwa realizowane przez emisję kolejnych obligacji Skarbu Państwa???
4) Skoro Skarb Państwa pozbędzie się znacznej części środków podmiotów (OFE), które inwestowały w te obligacje, to aby ktos inny je kupił muszą być one bardziej atrakcyjne - czyli np. wyżej oprocentowane. Czy nie wpłynie to czasem na wzrost zadłużenia budżetu państwa we wcale nieodległej przyszłości ???
Pozdrawiam

Drozd 24.03.2011 11:45

Bo żeby dyskutować to trzeba mieć argumenty. A ośmieszanie i wyszydzanie już się przejadło. Nie wiesz jakie jest najlepsze rozwiązanie? :) Padało tu już wielokrotnie, apele były :). Że to dzieli Polaków. Trudno sie dziwić że znajdzie sie grupa która nie ma zamiaru dawać sie okradać tylko dlatego ze inni sie dają. I juz jest podział. Na dymanych dobrowolnie i sprzeciwiających się temu. Pytanie komu zależy żeby taki podział się nie wytworzył? Odpowiedź jest dziecinnie prosta DYMAJĄCYM.

Przerażające, że wielu woli być dymanym inteligentem niż niedymanym oszołomem. Mam nadzieję ze to sie zmieni.

silver03 24.03.2011 11:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1069129)
"Nasz Dziennik" twierdzi, że w Kancelarii Prezydenta doszło do dyplomatycznego skandalu. Według gazety, ludzie Bronisława Komorowskiego do ostatnich chwil przed wizytą prezydenta Węgier, Pala Schmitta, blokowali inicjatywę umieszczenia na frontonie jednego z warszawskich budynków tablicy upamiętniającej pomoc Budapesztu w czasie wojny z bolszewikami w 1920 roku.[...]"Nasz Dziennik" pisze, że Kancelaria Prezydenta zwlekała też z podjęciem decyzji o uczestnictwie Bronisława Komorowskiego w uroczystości odsłonięcia tablicy. Powołując się na ministra Jaromira Sokołowskiego gazeta pisze, że wynikało to z obawy przed rosyjską reakcją.

Normalnie jeden wielki wstyd... Później nie ma się co dziwić, że jesteśmy pomiatani na arenie międzynarodowej. Zwyczajny brak honoru... Rosja powie skakać, Polska będzie skakać.

Marszałek 24.03.2011 12:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1069138)
Nie wiem czy się mylisz, ale proszę o srecyzowanie uzytych przez Ciebie sformułowań:

1) OFE pobierają sutą prowizję od każdego ubezpieczonego w OFE - początkowo 7% wpłacanej składki, aktualnie jest to 3,5 % wpłacanej składki. Po potrąceniu "prowizji", pozostałe środki inwestując, przy czym lokata w kacje nie może przekrtoczyć maksymalnego progu 40 %. Pozostałe środki OFE może inwestować w obligacje państwowe i samorządowe, listy zastawne, fundusze inwestycyjne, kwity depozytowe i inne instrumenty finansowe. Oczywiście wykupując obligacje Skarbu Państwa udzielają pożyczki państwu. Od kogo biorą za to prowizję i jaką ???
2) Jeżeli jak twierdzisz 60 % środków zgromadzonych w OFE przeznaczana jest na "pożyczki Skarbu Państwa" - to jak to będzie, jeśli składka do OFE ulegnie zmniejszeniu z 7,3 % do 2,3 % czyli ponad trzy razy mniej, a do tego jeszcze "rozluźni się limity inwestycyjne" (czyli zwiększy się możliwość inwestowania np. w akcje) - jaka część dzisiaj przeznaczanych środków z OFE na zakup obligacji SP, będzie przeznaczana na taski sam zakup po reformie. Biorąc pod uwagę 2 powyższe składniki, samo obniżenie wysokości składki - to jakieś 30 % (maksymalnie) dzisiaj inwestowanych środków. Nakładając na to "rozluźnienie" o którym mówisz, może to być jakieś góra 20%.
3) Jeżeli po reformie OFE made in Rostowski, OFE przeznaczy na zakup obligacji Skarbowych zaledwie 20 % aktualnie przeznaczanych środków, to kto będzi przeznaczał te kwoty na potrzeby pozyczkowe państwa realizowane przez emisję kolejnych obligacji Skarbu Państwa???
4) Skoro Skarb Państwa pozbędzie się znacznej części środków podmiotów (OFE), które inwestowały w te obligacje, to aby ktos inny je kupił muszą być one bardziej atrakcyjne - czyli np. wyżej oprocentowane. Czy nie wpłynie to czasem na wzrost zadłużenia budżetu państwa we wcale nieodległej przyszłości ???
Pozdrawiam

Ciekawe pytania.

Swoją drogą nie wiem czy na najważniejsze, moim zdaniem, dwa ostatnie pytanie gdziekolwiek można znaleźć odpowiedź. Wszak liczy się to co tu i teraz:)

GajowyDrwal 24.03.2011 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 1069126)
O polski cukier walczył kiedyś poseł Janowski, ale że oszołom i lubił poskakać - to i cukier musiał zdrożeć. Za karę.Taka jest cena nieubłaganego postępu. O radości, iskro bogów.

A można coś więcej na temat tego cukru?

Bo już od dłuższego czasu słyszę, że to rządu wina iż cukier drożeje, że powinien interweniować. Ale gdy tusk zapowiedział interwencję, to znowu pojawiły się komentarze że bawi się w gierka...

Także, dlaczego cukier drożeje? Co zrobił a czego nie zrobił w tej sprawie rząd?

Piszę bez napinki, i proszę o konkrety a nie teksty, że należy "walczyć o polski cukier".

Arapaho 24.03.2011 13:51

Głównie to ten rząd zrobił że nadal jest za prywatyzacją wszystkiego co da się sprywatyzować - więc nie wyciaga wnioskąów z przeszlości.
Owszem nie dokońca PO sprzedało cukrownie -co powoduje obecne ceny- ale sprzedaly je partie UW/KLD/PSL ( o SLD nie wspominam) więc dokladnie ci sami ludzie którzy rządzą obecnie- Pawlak,Tusk,Komorowski ,Gronkiewicz Waltz z doradcami obecnymi Mazowieckim i jego kolegami

Bóg Trybun (objawion) 24.03.2011 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GajowyDrwal (Post 1069156)
A można coś więcej na temat tego cukru?

Bo już od dłuższego czasu słyszę, że to rządu wina iż cukier drożeje, że powinien interweniować. Ale gdy tusk zapowiedział interwencję, to znowu pojawiły się komentarze że bawi się w gierka...

Także, dlaczego cukier drożeje? Co zrobił a czego nie zrobił w tej sprawie rząd?

Piszę bez napinki, i proszę o konkrety a nie teksty, że należy "walczyć o polski cukier".

Ależ ja o nic rządu nie obwiniam. Ja dalej wierzę w obiecane cuda. Także nie do mnie to pytanie. Spółka Polski Cukier i inne oszołomskie pomysły Janowskiego, jak to dobrze że wspiera nas Unia.

A i tak jak opisał u góry Arapaho - to mi śmierdzi lustracją! Co wy chcecie od obecnego rządu? Dlaczego grzebiecie w życiorysach?


;-)

GajowyDrwal 24.03.2011 14:07

Trzy posty wyżej, było pytanie czemu nie ma tu zwolenników rządu. Padła odpowiedź, że przecież nie mają żadnych argumentów w dyskusji, to siedzą cicho...

Czymże są powyższe wypowiedzi?

Pytałem poważnie (nie jestem zwolennikiem PO i na pewno w nadchodzących wyborach na nich nie zagłosuje - nie głosowałem też na Komorowskiego), co obecny rząd powinien zrobić? Czego nie zrobiły poprzednie rządy?

Skoro Janowski miał jakies tam pomysły podobne dobr (możecie je napisać bo poważnie ich nie znam), to czemu za rządów PiSu ich nie zrealizowano? Czy naprawdę rządy UW/KLD/PSL były tak złe, że nie da się tego cofnąć i do śmierci będziemy mieć najdroższy cukier w Europie? Jeśli tak, to jakie to pomysły miał Janowski?

bóg trybun - po co ta napinka? Przedstawiasz dokładnie model człowieka z którego się nabijasz. PO jest złe, w każdym punkcie, a gdy ktoś zapyta dlaczego, to należy go wyśmiać, bo pewnie jest wykształciuchem oglądająć TVN i czytająć GW...

Drozd 24.03.2011 15:20

Bo za rządów PiSu było już za późno. To raz, a dwa jakich rządów PiSu? PiS nie rządził ! Rządziła koalicja PiS LPR SO bo cudakowi bardziej sie opłacało tworzyć gabinet cieni i szuflady pełne ustaw niż budować silną Polskę.

Janowski miał jeden pomysł. Żeby kasę do budżetu mieć nie ze sprzedaży fabryk tylko ze sprzedaży produktów z tych fabryk. To żadna filozofia. Dziecko w podstawówce zrozumie ze lepiej mieć mniejszy dochód ale pewny i na lata niż sprzedać zakład produkcyjny, a potem kupować u kogoś. 20 lat temu wszystko było państwowe czyli wspólne i mogło produkować na nasz rodzimy rynek i eksportować przynosząc dochody do budżetu. Fachowcy pokroju Tuska sprzedali większość majątku za "tyle ile ktoś chce zapłacić" czyli za grosze. Tak było z polskimi cukrowniami. Byliśmy trzecim producentem cukru w Europie. A teraz cukier musimy sprowadzać po takiej cenie jaką ktoś nam wystawi. Bo tak mu sie podoba. W każdej dziedzinie tak będzie jak nic nie będziemy wytwarzać sami. Teraz juz nie wiele zostało do sprzedania ale to rudemu nie przeszkadza. Ruskim od których kupujemy rope chce sprzedać Lotos czyli właściciela naftoportu. Jak ruscy przejma naftoport to jaką cenę za ropę nam krzykną? Taką jak im sie spodoba. I co będziemy mogli zrobić? Wielkie G czyli dokładnie to co Tusk moze zrobic w sprawie cukru.

Tak kolego do śmierci będziemy mieć najdroższy cukier, a jak te cwaniaczki które wymieniają się na stołkach od 20 lat jeszcze coś posprzedają to WSZYSTKO BĘDZIEMY MIEĆ NAJDROŻSZE.

Arapaho 24.03.2011 15:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GajowyDrwal (Post 1069169)

Skoro Janowski miał jakies tam pomysły podobne dobr (możecie je napisać bo poważnie ich nie znam), to czemu za rządów PiSu ich nie zrealizowano? Czy naprawdę rządy UW/KLD/PSL były tak złe, że nie da się tego cofnąć i do śmierci będziemy mieć najdroższy cukier w Europie? Jeśli tak, to jakie to pomysły miał Janowski?

.

W 13 miesięcy kiedy realnie rzadzil PIS myślisz mozna zrobić wszystko? Uważam że w tym czasie np.dofinasowanie rodzin 1000 zł na kazde dziecko odpisu z PIT, becikowe ( pewnie niedopracowane ale zawsze), przygorowanie obniżki podatków, ustawy antykorupcyjne, zapoczatkowanie tematu gazoportu etc. Też chciałbym więcej ale obecni mieli 4 lata ani 20% nie zrobili tego.
A cofnąć to wszystko jak się ma dać jesli firmy są sprzedane? I sprzedaje się kolejne nadal .....?

AS82 24.03.2011 15:37

Jak sie czyta takich ekonomistów jak Drozd ,to nie wiadomo czy sie smiac czy plakac. Juz pomijam fakt ,że chce zeby wszystko bylo panstwowe jak za komuny , ale zrozum najlepiej na przykladzie Stoczni jak działały przedsiebiorstwa panstwowe w Polsce . Byly to poprostu koryta do obsadzania przez kolesi partyjnych ,za Pisu dyrektorem jednej stoczni byl czlowiek ktory z zawodu byl...etnologiem ,ale mial ksiazeczke partyjna. Stocznie przynosily straty poprzez zle zarzadzanei ale i tak kazdy mial to w dupie bo wszystko sie pokrywalo z Budzetu Panstwa . Sprzedawali statki taniej niz wynosil ich koszt produkcji ,ale dyrektorzy i zwiazki zawodowe dostawali ogromne pensje i wszystko bylo cacy. Dopiero jak UE zakazala tego zlodziejskiego procederu (bo czemu obywatele maja z podatkow pokrywac nierentowne przedsiebiorstwa) ,to ci sami kolesie ze zwiazkow zawodowych i partyjniacy ,zaczeli sie sztucznei litowac nad stoczniowcami i obwiniac UE ,Tuska o to ze tysiace ludzi stracilo prace . To jest dopiero kurewstwo i udawanie ze sie dba o interes tych co sa na dole

Siwy_89 24.03.2011 15:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1069138)
Nie wiem czy się mylisz, ale proszę o srecyzowanie uzytych przez Ciebie sformułowań:

1) OFE pobierają sutą prowizję od każdego ubezpieczonego w OFE - początkowo 7% wpłacanej składki, aktualnie jest to 3,5 % wpłacanej składki. Po potrąceniu "prowizji", pozostałe środki inwestując, przy czym lokata w kacje nie może przekrtoczyć maksymalnego progu 40 %. Pozostałe środki OFE może inwestować w obligacje państwowe i samorządowe, listy zastawne, fundusze inwestycyjne, kwity depozytowe i inne instrumenty finansowe. Oczywiście wykupując obligacje Skarbu Państwa udzielają pożyczki państwu. Od kogo biorą za to prowizję i jaką ???

Jest dokładnie tak jak piszesz. OFE pobierają prowizję niezależnie od tego, czy inwestują w akcje, czy w obligacje. Pisząc o tej opłacie, miałem na myśli właśnie tę początkową opłatę, która wynosi obecnie 3.5%. Swoją drogą bardzo dobrze, że obniżyli tę opłatę o połowę. Mam nadzieję, że w kolejnych latach jeszcze trochę zmaleje. Kiedyś widziałem tabelkę, jakie opłaty pobierają OFE w różnych krajach. Nasze były w czołówce, jeśli chodzi o zarobki.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1069138)
2) Jeżeli jak twierdzisz 60 % środków zgromadzonych w OFE przeznaczana jest na "pożyczki Skarbu Państwa" - to jak to będzie, jeśli składka do OFE ulegnie zmniejszeniu z 7,3 % do 2,3 % czyli ponad trzy razy mniej, a do tego jeszcze "rozluźni się limity inwestycyjne" (czyli zwiększy się możliwość inwestowania np. w akcje) - jaka część dzisiaj przeznaczanych środków z OFE na zakup obligacji SP, będzie przeznaczana na taski sam zakup po reformie. Biorąc pod uwagę 2 powyższe składniki, samo obniżenie wysokości składki - to jakieś 30 % (maksymalnie) dzisiaj inwestowanych środków. Nakładając na to "rozluźnienie" o którym mówisz, może to być jakieś góra 20%.

Według informacji, które można znaleźć w internecie i w większości gazet, OFE przeznaczają na obligację ponad 50% naszej składki. Reforma made in Rostowski ma w skrócie polegać na tym, żeby składka do OFE była inwestowana docelowo w zdecydowanej większości w akcje. Jego zdaniem nie ma sensu przekazywać do OFE pieniędzy, które od razu nam pożyczają. Czyli tak jak piszesz po tej reformie OFE będzie w złotówkach znacznie mniej przeznaczało inwestycji w obligacje. A w kolejnych latach, kiedy rozluźnienie limitów będzie wchodzić w życie - będzie to jeszcze mniej funduszy. Myślę, że rozumiesz mniej więcej istotę tej reformy. Oczywiście zgadzać się z nią nie musisz.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1069138)
3) Jeżeli po reformie OFE made in Rostowski, OFE przeznaczy na zakup obligacji Skarbowych zaledwie 20 % aktualnie przeznaczanych środków, to kto będzi przeznaczał te kwoty na potrzeby pozyczkowe państwa realizowane przez emisję kolejnych obligacji Skarbu Państwa???

Po wprowadzeniu tej reformy potrzeby pożyczkowe państwa mają być mniejsze o 195 miliardów. Tak twierdzi Michał Boni.

pozdrawiam

Drozd 24.03.2011 15:59

"AS82" W GW to wszystko wyczytałeś? To dlaczego nie wsadzili tych przekrętów do paki za działanie na szkodę spółki? Tylko sprzedali stocznie. I zaczęli kręcić wały na szkoleniach dla zwolnionych stoczniowców. Misiaka kolega pamięta? Więc nie pitol bzdur jak członek KLD bo to już nie chwyta. Co ci przeszkadza ze cos jest państwowe? Jezeli fabryka zarabia jako prywatna to dlaczego miałaby nie zarabiać jako państwowa? Wystarczyło by pilnować interesu tak jak go pilnuje prywatny. CBA które ma swojego szpicla w każdym państwowym zakładzie i po kłopocie. Nikt o przekręcie nie pomyśli bo go ze stanowiska wywalą. Ale taka sytuacja wiadomo komu najbardziej się nie podoba, temu który taki "nierentowny" zakład zamierza kupić za grosze. Po to żeby nie stanowił dla niego konkurencji albo po to żeby pracował i zarabiał dla niego. Wiesz jaki zysk przynosi miesięcznie krakowski młyn? Wiesz kto jest jego właścicielem? Kto do takiej sytuacji doprowadził?

Arapaho 24.03.2011 16:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1069184)
Jak sie czyta takich ekonomistów jak Drozd ,to nie wiadomo czy sie smiac czy plakac. Juz pomijam fakt ,że chce zeby wszystko bylo panstwowe jak za komuny , ale zrozum najlepiej na przykladzie Stoczni jak działały przedsiebiorstwa panstwowe w Polsce . Byly to poprostu koryta do obsadzania przez kolesi partyjnych ,za Pisu dyrektorem jednej stoczni byl czlowiek ktory z zawodu byl...etnologiem ,ale mial ksiazeczke partyjna. Stocznie przynosily straty poprzez zle zarzadzanei ale i tak kazdy mial to w dupie bo wszystko sie pokrywalo z Budzetu Panstwa . Sprzedawali statki taniej niz wynosil ich koszt produkcji ,ale dyrektorzy i zwiazki zawodowe dostawali ogromne pensje i wszystko bylo cacy. Dopiero jak UE zakazala tego zlodziejskiego procederu (bo czemu obywatele maja z podatkow pokrywac nierentowne przedsiebiorstwa) ,to ci sami kolesie ze zwiazkow zawodowych i partyjniacy ,zaczeli sie sztucznei litowac nad stoczniowcami i obwiniac UE ,Tuska o to ze tysiace ludzi stracilo prace . To jest dopiero kurewstwo i udawanie ze sie dba o interes tych co sa na dole

No i nalepiej było wszystko sprzedać i teraz dymać po cukier za 5 zeta, za chwilę to samo bedzie z chlebem i mlekiem , statki kupować od Greków, stal od Hindusa, węgiel od Czechów, gaz z Rosji.No to się popisałeś .

Cichy 24.03.2011 16:11

Pytanie do specjalistów od cukru.

Jak wytłumaczycie, że po spektakularnych zakupach Kaczyńskiego cena cukru w tym sklepie spadła o złotówkę? Cud Kaczyńskiego? Cud Tuska? Czy pazerna właścicielka sklepu, która na fali medialnego szumu wokół cukru postanowiła przyrobić dodatkowego zeta na kilogramie, "bo przecież i tak każdy kupi"?

edit:
Jeszcze a propos prywatyzacji cukrowni, stoczni i innych cudownie działających państwowych przedsiębiorstw...

Cytat:

Ja to zawszę porównuję do piwa. Był taki czas, że cała Polska piła, a browary ledwie wiązały koniec z końcem. Wszyscy kupowali piwo, wszyscy pijani, tylko producenci bankrutowali. Dlaczego? Bo był zły system zarządzania. Potem przyszli specjaliści z zachodu i powiedzieli: - Żeby zrobić jedną butelkę piwa, która kosztuje przykładową złotówkę, to 20 grosze w tym to administracja, 20 grosze marketing, 20 grosze pracownik, a reszta to zysk. A u nas nikt nigdy tego nie liczył! Czy przy taśmie robiło 50 osób czy 250, to nikogo to nie interesowało. Piwo było, tylko kasy z niego nie było. I tak jest też w piłce. Nie ma analizy, nie ma planu…
Zbigniew Boniek w tym wywiadzie --> http://www.weszlo.com/news/6501


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:00.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl