Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Byli piłkarze, trenerzy i inni pracownicy Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=229)

pietruch 20.08.2017 16:49

Jako piłkarz najlepiej został zdefiniowany przez samego siebie tym wywiadzie.
Bez warunków fizycznych, bez przyśpeszenia, bez dryblingu, bez siły. Za to z nosem do znajdowania się tam gdzie trzeba i z niezłymi technicznie strzałami (ile to goli strzelił zwykłą podcinką z okolic 16m?).
Wielu jednak ma w pamięci jego odejście i to jak sam piłkarz udzielał się na tym forum i tłumaczył ze swoich decyzji.

Podobnie zresztą jak ze wspomnianym na poprzedniej stronie tematu Mauro Cantoro. Jako defensywny pomocnik w odbiorze spisywał się świetnie, będąc nieustępliwym. Nieustępliwym był też przy podpisywaniu nowego kontraktu, który windował mocno komin płacowy.

Obydwaj panowie dali w swoim czasie nam mnóstwo radości, będąc na swoich pozycjach w okresie swojej najlepszej dyspozycji topowymi graczami ligi. W najlepszym okresie Wisły takich piłkarzy było jednak wielu :-)

czaro 20.08.2017 17:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kowalski (Post 1480592)
Każdemu wychodzi co mu wychodzi. Mnie wychodzi inteligentny piłkarz, jeden z najlepszych w historii Wisły.

Zdecydowanie tak!

Chociaż ma w oku coś takiego, że trudno mu zaufać. Nawet gdy wypowiada się o innych piłkarzach, albo wspomina karierę, to mam wrażenie, że wbijanie szpileczek przychodzi mu naturalnie, a komplementy są sztuczne i wykalkulowane. Ale to tylko powierzchowne wrażenia, nie znam człowieka.

Arkadiusz.Czerepach 20.08.2017 17:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1480595)
Zdecydowanie tak!

Chociaż ma w oku coś takiego, że trudno mu zaufać. Nawet gdy wypowiada się o innych piłkarzach, albo wspomina karierę, to mam wrażenie, że wbijanie szpileczek przychodzi mu naturalnie, a komplementy są sztuczne i wykalkulowane. Ale to tylko powierzchowne wrażenia, nie znam człowieka.

nie wiem po co to "zdecydowanie tak" do posta poprzednika (negującego mój)

przecież reszta Twojej wypowiedzi w 100% potwierdza moje zdanie , co udowadnia że jesteś jednym z najinteligentniejszych forumowiczów, niestety nie zrozumianym i niedocenionym przez ogół userów (casus Mączyńskiego , aż przykro było mi czytać jak byłeś lżony)

czaro 20.08.2017 18:14

Potraktuj mój post jako nieśmiałą syntezę Waszych wypowiedzi.

Arkadiusz.Czerepach 20.08.2017 18:19

Jak się zastanowiłem faktycznie post Kowalskiego nie stoi w sprzeczności z moim.

Jak na pewno wiecie, wielokrotnie podkreślałem jak dobrym napastnikiem był Frankowski, o kilka klas lepszym niż Brożek.

Matejas_ 20.08.2017 18:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1480586)
z tego wywiadu miedzy wierszami wychodzi jaka to niska moralnie jednostka jednak

Wisła mu nie dała nic, to on dał wszystko Wiśle, więc kolego nie wiem do czego się przypierdalasz. Wbijać szpile może każdy, każdemu, byle robić to z klasą i nie bez przyczyny!

Vinci 20.08.2017 18:21

Frankowski to trochę taka metafora tamtej Wisły. W sumie było wszystko, a jednak czegoś zabrakło. Z jednej strony ile tej radości było po bramkach, a z drugiej ciągle jakiś niedosyt i niedopowiedzenia...Pamiętam ten jego wjazd na forum. Ostro się wtedy zagotowało w dyskusjach. Sporo poruszanych tematów. Ile to już lat?

Matejas_ - piszesz,że Wisła mu nic nie dała? A kto Frankowskiego przed Wisła kojarzył? Pamiętasz, że pierwszy mecz zagrał nawet w koszulce z cudzym nazwiskiem? To dzięki Wiśle się wypromował. Kto wie czy gdyby nie kapitalni asystenci i najsilniejsza linia pomocy w historii klubu (lub ligi?) nie skończyłby wtedy w ŁKS...

Matejas_ 20.08.2017 18:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 1480607)
Frankowski to trochę taka metafora tamtej Wisły. W sumie było wszystko, a jednak czegoś zabrakło. Z jednej strony ile tej radości było po bramkach, a z drugiej ciągle jakiś niedosyt i niedopowiedzenia...Pamiętam ten jego wjazd na forum. Ostro się wtedy zagotowało w dyskusjach. Sporo poruszanych tematów. Ile to już lat?

Matejas_ - piszesz,że Wisła mu nic nie dała? A kto Frankowskiego przed Wisła kojarzył? Pamiętasz, że pierwszy mecz zagrał nawet w koszulce z cudzym nazwiskiem?

Nawet pamietam numer i nazwisko... w sumie pasowało do niego. Szkoda że nie grał u nas Plemniczek ;)

Gdyby trafił do ŁKS miałby szanse skończyć jak Paulinho :)

Vinci jeszcze jedna edycja?

czaro 20.08.2017 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 1480607)
Matejas_ - piszesz,że Wisła mu nic nie dała? A kto Frankowskiego przed Wisła kojarzył? Pamiętasz, że pierwszy mecz zagrał nawet w koszulce z cudzym nazwiskiem? To dzięki Wiśle się wypromował. Kto wie czy gdyby nie kapitalni asystenci i najsilniejsza linia pomocy w historii klubu (lub ligi?) nie skończyłby wtedy w ŁKS...

Akurat to Franek chyba sam przyznaje:
http://sport.wp.pl/kat,75914,title,T...?ticaid=119b8b

ashkeczup 20.08.2017 18:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Matejas_ (Post 1480606)
Wisła mu nie dała nic, to on dał wszystko Wiśle, więc kolego nie wiem do czego się przypierdalasz. Wbijać szpile może każdy, każdemu, byle robić to z klasą i nie bez przyczyny!


Zawsze wybierałem kluby myśląc nie tylko o pieniądzach, ale także o tym, by mi się dobrze żyło.


W Wiśle dostał to, czego chciał. Przestań pleść bzdury. A, no tak, przecież Wenger go chciał, tylko krakowskie jedzenie źle na jego dynamikę wpływało.

s1mone 20.08.2017 19:03

Ja go zawsze będę dobrze wspominał i szanował.

Sam fakt, że tu osobiście na forum się wypowiadał i próbował wytłumaczyć jak było, nam - zwykłym kibicom, gdy chciał wrócić świadczył o tym, że bardzo mu zależało na grze w Wiśle.

Każdy inny by to olał ciepłym moczem, ale Franek mimo wszystko próbował co niektórym przemówić do rozsądku, tak bardzo mu na Wiśle zależało. Niestety niektórzy byli uparci jak muły i oporni na jego tłumaczenia no i Franek wylądował w Białymstoku. Szkoda, bo pewnie by nam bardzo pomógł wtedy.
Ja osobiście uważam, że nie wzięcie go z powrotem to był olbrzymi błąd, bo w przeciwieństwie do Maćka, jemu po powrocie się nadal chciało grać.

R33 20.08.2017 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 1480607)
Pamiętam ten jego wjazd na forum. Ostro się wtedy zagotowało w dyskusjach. Sporo poruszanych tematów. Ile to już lat?

Ponad 8. :)
http://wislakrakow.com/forum/showthread.php?t=5563

Choć tam też pisali, że wcześniej chyba jak w rezerwach grał to też udzielał się na forum.

Karherop 20.08.2017 19:18

Stolarski zaliczył fatalny występ w tej kolejce (2 bramki zawalił). Oby tak było też w następnej kolejce,

Wojtas 20.08.2017 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St Yabol (Post 1480495)
Łobodziński ustrzelił dublet dla Miedzi przeciwko Sosnowcowi


To Łobo jeszcze kopie?

Ah ten mecz i jego gol w Gdansku ktory poprowadził nas do majstra:)

Vinci 20.08.2017 19:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1480626)
To Łobo jeszcze kopie?

Ah ten mecz i jego gol w Gdansku ktory poprowadził nas do majstra:)


Ja tam bardziej pamiętam tę przewrotkę z asystą przeciwko Beitarowi... ależ to był mecz!!! Miałem szczęście siedzieć za bramką, na którą padł gol, po tym jego magicznym zagraniu. Najlepszy chyba mecz ekipy Skorży, według mojej oceny.

A co do Łobo - Gdańska, Beitar i.,... chyba niczym więcej nie błysnął u nas:-/

mr_kwolf 20.08.2017 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 1480628)
Ja tam bardziej pamiętam tę przewrotkę z asystą przeciwko Beitarowi... ależ to był mecz!!! Miałem szczęście siedzieć za bramką, na którą padł gol, po tym jego magicznym zagraniu. Najlepszy chyba mecz ekipy Skorży, według mojej oceny.

A co do Łobo - Gdańska, Beitar i.,... chyba niczym więcej nie błysnął u nas:-/

Derby i dwie asysty do Brożka dające nam 2-1 ;)

Matejas_ 21.08.2017 08:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1480610)
W Wiśle dostał to, czego chciał. Przestań pleść bzdury. A, no tak, prezecież Wenger go chciał, tylko krakowskie jedzenie źle na jego dynamikę wpływało.

Tzn co takiego dostał czego nie dostają inni? Chodzi Ci o warunki do trenowania na chujowym boisku przy stacji LPG? Możliwość rozgrywania na chujowym stadionie, którego nie można było wówczas porównać z niczym? Może o braku jakiejkolwiek stabilizacji i wiecznej wymianie trenerów? Jedynie za Kasperczaka mieli chwile normalności, ale tylko dlatego że wówczas skład był kompletny. Chyba że piszesz o kontrakcie i dostatnim życiu?
Troche obiektywizmu koledzy...

Arkadiusz.Czerepach 21.08.2017 10:29

Problem z Łobodzińskim polegał na tym że to był dobry piłkarz, ale przyszedł do nas już po swoim okresie świetności który przypadł na gre w Zaglebiu. Podobna Zreszta sytuacja była z Gargułą i Matusiakiem, całe forum się zachwycało tą czwórką gdy grali odpowednio w Bełchatowie i Lubinie (czwarty - Iwański) , trafili oni do nas jednak zdecydowanie za późno (jeszcze z Łobo to był jakiś pożytek, ale z Bełachatowskich asów , to pamiętacie...)

szprotson 21.08.2017 10:43

Zwód na walize na prawo i nic wiecej ...takie fakty, aczkowliek w piatek niezle zagral, prawie jak w pamietnym meczu z Lechia.
Bonin lepszy :)

brylant17 21.08.2017 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1480642)
Problem z Łobodzińskim polegał na tym że to był dobry piłkarz, ale przyszedł do nas już po swoim okresie świetności który przypadł na gre w Zaglebiu. Podobna Zreszta sytuacja była z Gargułą i Matusiakiem, całe forum się zachwycało tą czwórką gdy grali odpowednio w Bełchatowie i Lubinie (czwarty - Iwański) , trafili oni do nas jednak zdecydowanie za późno (jeszcze z Łobo to był jakiś pożytek, ale z Bełachatowskich asów , to pamiętacie...)

Grguła przyszedł w trakcie kontuzji

s1mone 21.08.2017 13:47

Nie do końca prawdziwe.

Garguła został podpisany zdrowy (na pół roku przed końcem kontraktu w Bełchatowie). Czas pokazał, że szkoda, iż Bełchatów go potraktował uczciwie i stawiał na niego do końca. Jakby go zesłali do rezerw za ten manewr być może jego kariera potoczyłaby się inaczej. A tak się rozleciał grając swoją pożegnalną rundę w GKSie. Do tego jeszcze doktorzyna zaszył mu igłę w kolanie i kolejny sezon Guła miał z głowy. Cud, że w końcu doszedł do jako takiego poziomu po takich przejściach. Podziwiam go za to. Tak samo jak Bogusia.

Żeby było śmieszniej urazy obydwóch przypadają na mecz ległą.

mitmichael 21.08.2017 15:44

Petar Brlek juz po testach medycznych: "Jestem szczęśliwy, że zagram w Genui!". Powodzenia Pero, dzieki za wszystko

http://s10.ifotos.pl/img/209891318_qhxsqwa.jpg

brylant17 21.08.2017 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1480660)
Nie do końca prawdziwe.

Garguła został podpisany zdrowy (na pół roku przed końcem kontraktu w Bełchatowie). Czas pokazał, że szkoda, iż Bełchatów go potraktował uczciwie i stawiał na niego do końca. Jakby go zesłali do rezerw za ten manewr być może jego kariera potoczyłaby się inaczej. A tak się rozleciał grając swoją pożegnalną rundę w GKSie. Do tego jeszcze doktorzyna zaszył mu igłę w kolanie i kolejny sezon Guła miał z głowy. Cud, że w końcu doszedł do jako takiego poziomu po takich przejściach. Podziwiam go za to. Tak samo jak Bogusia.

Żeby było śmieszniej urazy obydwóch przypadają na mecz ległą.

Popełniłem gafę i przyznaję rację podpisał jak był zdrowy nie bij :pala:

Grisza1 22.08.2017 09:42

32-letni macedoński pomocnik Ostoja Stjepanović (były zawodnik m.in. Wisły Kraków) podpisał roczną umowę z rodzimym klubem FK Rabotnicki.

Arkadiusz.Czerepach 22.08.2017 10:07

już zdrowy ?

rozarian 24.08.2017 08:29

Slaven Belupo ma 20% z kwoty transferu Brleka:

http://www.index.hr/sport/clanak/brl...ra/990033.aspx

Aalcman 24.08.2017 20:00

W pewnnej mieścinie nad Wisłą wyląduje samolot. Wysiądzie z niego chłopak z Kozłówka i pomyśli sobie, qwa, nie tak miało być, nie tak. Miała być Liga Mistrzów, no ewentualnie Liga Europy. Nie tak miało być, przecież prezes Pudel obiecywał. Tak, tak, Krzysiu Kłamczyński. Karma is a bitch.

R33 24.08.2017 20:08

Był jakiś piłkarz u nas który dobrze wyszedł na takim transferze? Dolha nie dość, że nic nie wygrał to jeszcze wyjechał po sezonie, Cierzniak co prawda nabił sobie CV no ale i tak był tylko rezerwowym (a raczej był ściągany na pierwszego bramkarza jak dobrze pamiętam). I teraz Krzysiu...

brylant17 24.08.2017 20:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aalcman (Post 1480996)
W pewnnej mieścinie nad Wisłą wyląduje samolot. Wysiądzie z niego chłopak z Kozłówka i pomyśli sobie, qwa, nie tak miało być, nie tak. Miała być Liga Mistrzów, no ewentualnie Liga Europy. Nie tak miało być, przecież prezes Pudel obiecywał. Tak, tak, Krzysiu Kłamczyński. Karma is a bitch.

Biedy Krzyś i kto mu teraz zapłaci ? Jak żyć ?

Vinci 24.08.2017 20:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez R33 (Post 1480999)
Był jakiś piłkarz u nas który dobrze wyszedł na takim transferze? Dolha nie dość, że nic nie wygrał to jeszcze wyjechał po sezonie, Cierzniak co prawda nabił sobie CV no ale i tak był tylko rezerwowym (a raczej był ściągany na pierwszego bramkarza jak dobrze pamiętam). I teraz Krzysiu...

Nabił sobie 8 w Dortmundzie...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl