![]() |
Cytat:
|
Najlepsza jest angielska :)
|
Pieniadze nie graja - Real odpadł po raz kolejny z Lyonem - kompleks?raczej tak. 6 sezon z rzedu koncza na 1/8. Zostaje im tylko PD. Najlepszy to Benzema - przeszedł do Realu dla sukcesów a tu jego obecny klub odpada po przegranej z byłym klubem. Szkoda tylko, ze do przejscie moze sie odbic takze na reprezentacji Francji której kibicuje. W najpiekniejszym stylu awansował Arsenal i Manchester. Takze uwazam, ze angielska jest najlepsza co pokazały mecze tych ekip. Jeszcze za tydzien Chelsea i bedzie wszystko wiadomo.
|
Cytat:
A teraz co, najlepsza liga świata? oj, śmieszni są Ci kibice Realu :lol: |
Pierwszy od 4 lat zespół z ligi francuskiej w 1/4 LM , brawo , brawo :)
|
Nie pisałem wówczas że w obecnym futbolu liczą się gladiatorzy, a że taki futbol jest prawdziwy.
Pisałem wtedy, że dziś piłka jest techniczna, szybka, "lalusiowata" i że Barcelona sie w tym odnalazła. Nie przeinaczaj i nie...ehehm... ....... |
Dokładnie liga angielska jest najlepsza i wątpię że hiszpańska jej kiedykolwiek dorówna.Wracając do Realu powiedz mi co z tego że Real prowadzi w primera division skoro przyjdzie prawdziwy sprawdzian czyli lm gdzie można ocenić prawdziwą wartość drużyny i jak się okazuję Real nie potrafi sobie poradzić z rywalem.Nie z Chelsea, nie z Arsenalem, nie z MU nie Barceloną a z LYONEM czy to jest ten wielki Real? Wydaje mi się że za pięniądze jakie wpompowano w ten zespół oczekuje się zwycięstw w przekonującym stylu a styl jaki prezentuje Real to poprostu jedna wielka kopanina(porównuję tu grę do najlepszych zespołów).Popatrz na Arsenal, zespól który budowany jest mądrze na młodych zawodnikach perspektywicznych którzy potrafią stowrzyć zespół.Bo chyba mi nie powiesz że Bendtner, Walcott,Vermaelen to gwiazdy.
W tej edycji LM gorąco kibicuję Arsenalowi bo grają ze wszystkich zespołów najefektowniej. |
Banasik skoro uważasz że futbol siłowy jest prawdziwy to dlaczego piszesz że liga hiszpańska jest najlepsza jak tam głównie grają drużyny preferujący techniczny football. Pisząc o Barcelonie pisałeś o jakiś wygibasach, pisząc o Realu to grają w najlepszej lidze świata. Ciężko cie zrozumieć.
Co do meczy LM to mi tylko szkoda że wczoraj Fiorentina odpadła. |
Cytat:
Jak nie trawie Realu to nawet mi ich troche zal ilez to juz razy przerabiali oni wersje druzyny naszpikowanej gwiazdkami ktore nie potrafia stworzyc zespolu?? Real sam powinien wyciagac wnioski a jak chcial znwou to robic to mogli zatrudnic lepszego szkoleniowca.. brawa dla Lyonu ,choc moglo dla nich tak dobrze to sie nie skonczyc za tydzien Barca! :) P.S Christiano Ronaldo pownien zmienić fryzjera :) |
Cytat:
a futbol siłowy już minął, czas przyzwyczaić się do tej "piłki XXI wieku" |
Cytat:
Real według ciebie gra technicznie ? Strach się bać tej piłki Realu XXI w skoro nie potrafą wygrać z Lyonem.Dziwne że zespoły które grają szybką piłke osiągają w piłce najwięcej. Wyjątkiem jest rzeczywiście Barcelona ale w porównaniu do Realu to oni techniczną piłkę grać potrafią. |
Cytat:
A dzisiejszy wyczyn Realu...kompromitacja i tyle, choć ja bym ich nie przekreślał na przyszłość, ta drużyna musi okrzepnąć i po części jeszcze się zmienić , być może za rok dojdzie dalej;) |
Cytat:
|
Cytat:
A Barcelona ostatnio wyraźnie pikuje w dół z formą - Ibrahimović w ogóle się nie sprawdził w tym zespole. Kibice Barcy wspominają, że bez Szweda gra ich zespołu jest... szybsza. Ibra to "hamulcowy" który za dużo chce brać na siebie. A wracając do tematu - Manchester musi wygrać LM, innego faworyta nie widzę, szczególnie, kiedy na boisku jest Rooney, czyli zawodnik najlepszy na świecie. Jeżeli tak dalej pójdzie to Roo zrobi karierę jak Inzaghi, czy Raul - prezentuje bowiem ten sam styl. HM |
Bardziej uważam że największą wadą Realu jak i Barcelony jest to że oba zespoły chcą każdą akcje grać koronkowo a czasem poprostu wystarczy jedno prostopadłe podanie do napastnika.Real dziś z Lyonem wykonywał setki podań a żadnych korzyści z tego nie mial pozatym że fachowcy z nki podniecali się że Real ma większe posiadanie piłki.Real po mojemu zamiast grać swoją technicznąpiłke powinien rzucić się na rywala tak jak Arsenal na Porto.Oglądałem mecz Arsenalu i tak miażdżącej przewagi jeszcze nie widziałem.I teraz uprzedzę Cię Porto wcale słabsze od Lyonu nie jest i jestem pewien ,że Real nie miałby z nimi łatwo.Pamiętam jeszcze ten galaktyczny Real, zacięty bój z Bayerem, magiczna gra, bramka Zizou.To można było nazwać grą, Real wtedy był wielki, każda drużyna czuła niesamowity respect do "królewskich".Dziś ślad po tamtej drużynie zaginął i naprawdę nie ma porównania dzisiejszego Realu do tamtego gdyż to jest po mojemu przepaść.Uważam że real strasznie zniszczyły pieniądze gdyż działacze uwierzyli ,że ściągną nalepszych piłkarzy, najlepsze gwiazdy i że będą zajebiści.Podobnie było z Chelsea gdzie rusek naściągał Shevchenke i innych i też myślał że będzie miał najlepszy zespół na świecie.Wracając do Barcelony też mam odczucie ,że Ibrachimović jest tam niepotrzebny.Podobnie uważam,że Henry źle zrobił przechodząc do Barcelony gdyż ten piłkarz nie pasuje swoim style gry do Barcy.Co do Zlatana zawsze uważałem że jest to piłkarz średni i jest on poprostu przeceniany.
|
|
Liga angielska jest najmocniejsza, nie wiem czy Barcelona i Real by sobie w niej poradzily. W lidze angielskiej jest bardzo wiele dobrych druzyn takich jak Arsenal Manchester United Liverpool Chelsea(wielka czworka)+ Aston Villa Tottenham Everton Manchester City, w hiszpanskiej tyle druzyn na takim poziomie nie ma.
A ja uwazam ze wciaz w Fc Barcelonie jest wielki potencjal, jesli beda grac tak jak ostatnio 30minut w 10, z taka zawzietoscia to jest spokojnym o kolejne mistrzostwo hiszpani dla Fc Barcelony, minusem Barcelony jest to ze oni chca zawsze koronkowo wykanczac akcje, a czasami prosty sposob jest najlepszym rozwiazaniem. |
"A taki był ładny, amerykański, szkoda" :) Tekst Pawlaka idealnie pasuje do Realu :) No to trzeba bedzie zmienic trenera i kupic jeszcze z 4 napastników:lol:
|
Wydaje mi się ze takie licytowanie która liga jest lepsza, raczej nie ma sensu, bo na jakiej podstawie to oceniacie ? Pojedynczego meczu między mistrzem jednej ligi a drugiej ?
Jak dla mnie obie te ligi (angielską i hiszpańską) w bardzo dużym stopniu różni kultury gry. I zależy co komu się po prostu podoba. Sam oglądam masę meczów ligi angielskiej i niby fajnie się ogląda jak przez cały mecz piłkarze biegają od jednej bramki do drugiej, ale z drugiej strony widać ze często jest to jeszcze pozostałość słynnego "kick and rush". Dodatkowo ligę angielską wyjątkowo ciągnie wielka czwórka MU, Arsenal, Chelsea i teraz MC zamiast Liverpoolu. Natomiast ja tam wolę oglądać piłkę w której bramkarz podaję do lewego obrońcy i drużyna buduje atak od podstaw, minimalizuje ilość niecelnych podań, przewagę zdobywa dzięki indywidualnym pojedynkom. I to właśnie daje liga hiszpańska. Mimo ze teraz wybitnie w czubie jest Real i Barcelona, ale naprawdę niemal w każdej drużynie można znaleźć fajnych piłkarzy. Tak jak wspominałem wydaje mi się ze te całe oceny "która liga jest lepsza" są takie sztuczne, zalezą od tego jaką kto lubi piłkę. Bo przecież piłka to nie lekkoatletyka i nie da się zmierzyć wyników |
Moim zdaniem angielska z pewnością jest najmocniejsza, ale nie najciekawsza, jeżeli chodzi o jakość gry, spotkań. Wyniki w pucharach mają najlepsze, ale jeżeli mam do wyboru mecz pomiędzy średniakami Ligue 1, La Liga, Serie A, a szlagier w Premiership to wybieram to pierwsze. Wole oglądać dobry, techniczny futbol, a nie patrzeć na długie piłki, groźne miny angielskich kopaczy po wbitym golu, albo na Fergusona, przeżuwającego 20-letnią gume.
Angole osiągają sukcesy w pucharach, bo mają najlepiej ułożone w defensywie zespoły i z przodu kilka indywidualności, które przesądzają sprawę. Tym razem mam nadzieję jednak nie zobaczyć żadnego zespołu z wysp w finale. |
Cytat:
Cytat:
Co do Lyonu. Jestem zaskoczony ich wynikami. Brzmi to dość dziwnie ale już wyjaśniam o co chodzi. Otóż pamiętacie jak przez długie lata zdobywali z wielką przewagę Mistrzostwo Francji?. Rządzili niepodzielnie w Ligue 1. Ale brakowało im sukcesu w pucharach. Oczywiście zależy co uznać za sukces. Z łatwością wychodzili z grupy LM i nagle odpadali. Przyznacie,że długo to trwało. Później przyszło wyprzedawanie zespołu, odświeżanie składu, ale Mistrzostwo nadal zdobywali. Z tym,że w LM nadal było cienko. Pamiętam rok,gdzie mieli potężną ekipę,ale nadziali się na Milan. Wlosi nieznacznie przeszli francuski zespół po golu na San Siro strzelonym,a jakże by inaczej plecami Inzagiego:). To był okres kiedy prezydent Lyonu mówił,że ma ekipę na finał LM, a tu strzał od razu zaraz po wyjściu z grupy. Bez znaczenia było czy mają mocny skład czy nie,zawsze odpadali. I nagle jakby spuścili z tonu, Benzema odszedł, w lidze średnio im się wiedzie, ale w LM wygląda na to,że mogą zajść nawet do 1/2. Poza ich zasięgiem jest CHFC,MU,ale z resztą spokojnie może powalczyć. Zgodnie z logiką powinni grać średnio,bo i w lidze idzie jako tako,nie ma takie dominacji. A tu proszę na ludzie,weszli sobie na 1/4. Może to jest sposób,na ludzie grać,nie napinać się z wiarą w własne siły,to i o niespodziankę łatwiej. Natomiast Real. Tak jak kiedyś piałem,że jest to zespół cyrk. Objazdowa grupa piłkarska. Przeciętny zespół,mocno zadłużony i w przyszłości nie wykluczam,że może mieć dość duże problemy finansowe. Skośni przestaną się zachwycać,no bo niby kim?Przestaną kupować gadżety,przejeżdzać na mecze,zapraszać na dobrze płatne spotkania pokazowe i będą problemy z spłatą dużych kredytów,gigantycznych. Oni są zadłużeni na naście lat,a wszystko wskazuje,że płynność może nie zostać zachowana,i kasy na raty nie będzie. To co raz się udało nie znaczy,że cały czas się będzie udawać. Ronaldo z czasem będzie zwykłym Ronaldo,co kiedyś dobrze grał ,a teraz zarabia w Realu. Mają fatalnie fundamenty,używając języka giełdowego.MU zrobił swego czasu znakomity deal sprzedając Portugalczyka. Fakt,że MU jest zadłużony,ale u nich sprawa ma się inaczej,rok rocznie znakomicie spisują się w LM i coś grają. Stadion pełny co mecz, Prędzej czy później spłacą te długi,ale z drugiej strony gdzie oni wydali ten miliard,to ja nie wiem. Przecież oni prowadzą politykę odmienną od Realu. Bazują na wychowankach i rokujących młodych zawodnikach. Wpływy mają raczej solidne,nie mam pojęcia. Co chyba,że klub jest jako zastaw na inne inwestycje Glazerów. Nie rozumiem. Przecież jest to maszyna do zarabiania pieniędzy. |
Dlatego obecnie trwa ta cała nagonka na glazerów, kibice już mają dość że glazerowie niszczą ich klub i prowadzą dziwne inwestycje przez co klub pierwszy raz od dawna ma 700 mln długu. Trwa zbieranie w United ludzi z wielkim portfelem, plany przewidują uzbieranie 1 mld funtów i wykupienie klubu z rąk glazerów. Na czele ma stranąć Ferguson, to jest człowiek któremu naprawdę zależy na piłce i jego klubie.
|
Cytat:
Lyon może nie dysponuje takim składem jak to bywało wcześniej ale dalej ma solidny zespół a w lidze francuskiej też poziom się wyrównał to i o dominację trudniej. Warto zauważyć że Lyon już jest w ćwierćfinale a może do niego dołączyć jeszcze Bordeaux które też świetnie spisuje się w tych rozgrywkach. |
Cytat:
ale co do Rooneya, muszę trochę znów "po.......ic":lol: Rooney rzeczywiści jest jednym z najlepszych piłkarzy świata(może najlepszy, może nie, ciężko to ocenić) ale porównanie go stylem do Inzaghiego czy Raula to gruba przesada...w sensie rodzaju zadań jakie mają wyżej wymienieni zawodnicy. Włoch i Hiszpan to lisy pola karnego, zawodnicy przebiegli. Inzaghi dodatkowo bardzo mało efektowny, za to efektywny. Raul za najlepszych lat grał piłkę ładną dla oka, elegancką. Natomiast Anglik jest typowym "harpaganem" (w dobrym tego słowa znaczeniu) harującym na całej szerokości boiska, z doskonałą wytrzymałością, z sercem do gry, z niesamowitym ciągiem na bramkę. Obecnie to On ciągnie cały ManUtd do przodu. Ciekaw jestem jak zagrają bez Niego. Jak porównujesz stylem Rooneya do Inzaghiego czy Raula, to nie dziwię się, że uważasz Real za bardzo techniczną drużynę. Taki Arsenal jest bardziej techniczny. |
Cytat:
A MU niedawno grało bez Rooneya - z Wolverhampton i męczyło się niesamowicie, wprawdzie wygrało 1:0 po golu Scholesa, ale tak siermiężnego MU dawno nie widziałem. A co do Arsenalu... C'mon... Wszyscy zachwalają Arsenal, pieją z zachwytu nad grą od lat, a ja sie, ****a, pytam, kiedy oni ostatnio coś osiągnęli? Ich głównym "hamulcowym" jest Wenger, który za nic w świecie nie chce wykładać funtów na nowych piłkarzy. Arsenal uzupełniony jednym zawodnikiem na każda pozycję powinien być najlepszy w Anglii, ale nic ponad to. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Kiedyś słyszałem, że jak Arsenal spłaci stadion, rozpocznie inwestycje w kadrę. Jak tak się stanie, i Wegner zachowa swojego "nosa" do zawodników Kanonierzy mogą być naprawdę znaczącą siłą w światowym futbolu. O ile nie największą siłą. Mają stadion, kibiców, zaplecze, trenera, zaplecze w postaci młodzieży na długie lata i tylko brakuje im kilku naprawdę dobrych zawodników. Może 3, góra 4. |
W LM nikt nie jest poza zasięgiem. Szczególnie na tym etapie rozgrywek często decyduje dyspozycja dnia.
Ciekawie prezentuje się MU, reszta nie powala na kolana. Zresztą, zobaczymy jak inni sobie poradzą w 1/8. |
Według mnie era Wengera w Arsenalu się skończyła. Potrzeba na ławce świeżej krwi i człowieka, który zaryzykuje głową i wzmocni zespół z myślą o sukcesach, a nie zdaniem "za rok będzie lepiej" bo do kibiców AFC słyszę to rok rocznie od paru lat.
A w tym sezonie LM ja osobiście po odpadnięciu Realu kibicuję MU, które musi sobie powetować zeszłoroczną porażkę z BArceloną, a formę mają wyśmienitą |
Wiem, że to tylko Liga Europejska ale muszę to napisać.
To, co w meczu Valencia-Werder robi sędzia Atkinson woła o pomstę do nieba. |
|
Cytat:
Nie wiem jak możesz nie dostrzegać tak prostej oczywistości:> |
z tego co wiem to także Ronaldo prognozował przed meczem , iż Real rozniesie Lyon.. no a tu przykra niespodzianka kolegów spotkała. Szkoda mi w sumie tylko tego Ronaldo i Kaki . Przyszli niby do wielkiego klubu z chęcią podbicia Europy a tu taka klapa. Teraz tylko liga im została i nic więcej.To już lepiej dla nich byłoby odpaść w fazie grupowej i walczyć teraz o trofeum w jak najbardziej ich zasięgu w Lidze europejskiej
|
Cytat:
|
Karny którego nie było. I nie chodzi o sytuację "był slizg, ale końcówką buta obrońca wybija piłkę", tylko nie było ŻADNEGO kontaktu pomiędzy zawodnikami w polu karnym podczas rzutu wolnego wyłączając dwusekundowe TRZYMANIE (nie POCIĄGANIE) za koszulkę w szesnastce. Napastnik nie zauważył kontaktu, sędzia tak, karny!
|
Coś jak Levandinho na Euro z Austrią ?
|
Coś znacznie bardziej przekręconego - w tej sytuacji zawodnik był trzymanu dosłownie przez sekunde, dwie i po całym zdarzeniu nawet nie protestował - po prostu czysta inwencja arbitra
|
Pizarro rozpychał się łokciami, a defensor nie pozostawał dłużny. Wszystko przed rzutem wolnym i centrą w pole karne Valencii.
Jeśli sędzia miał być konsekwentny, to w tym meczu powinno być 10 takich karnych. Do tego czerwona kartka dla obrońcy Valencii, do dzisiaj nie wiem za co. |
No to the blues maja 45 minut by pozostac w lidze mistrzow :P!
|
Obrona Interu niesamowita jak na razie.
|
Racja, inter niezle sie broni, zobaczymy czy do konca wytrzymają... powoli zaczyna pachnieć sensacja...
Jak tak dalej bedzie to Inter niebieskich ukluje i faktycznie to bedzie koniec :O! |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl