Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Liga Mistrzów 2009/10 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4682)

banasik 10.03.2010 23:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FajQ (Post 867499)
Real obecnie jest cienki jak dupa węża.Wydali miliony na transfery a szczerze gówno grają.Po mojemu zespół nie tworzy drużyny.Jest to raczej zbieranina gwiazd którzy razem kopią piłkę.Bardziej doceniam taki Lyon który ma kilku znakomitych piłkarzy ale i też mniej znanych w piłkarskim świecie a potrafią wygrać z "wielkim" Realem.Inna sprawa ,że to co zrobili w końcówce gracze Lyonu to epic fail...

NO i ten cienki Real jest liderem w najmocniejszej lidze świata. Czasami oceniając zespół spójrzcie na te rozgrywki, gdzie grają co tydzień a nie raz na trzy tygodnie.

kolarz90 10.03.2010 23:13

Najlepsza jest angielska :)

mitmichael 10.03.2010 23:26

Pieniadze nie graja - Real odpadł po raz kolejny z Lyonem - kompleks?raczej tak. 6 sezon z rzedu koncza na 1/8. Zostaje im tylko PD. Najlepszy to Benzema - przeszedł do Realu dla sukcesów a tu jego obecny klub odpada po przegranej z byłym klubem. Szkoda tylko, ze do przejscie moze sie odbic takze na reprezentacji Francji której kibicuje. W najpiekniejszym stylu awansował Arsenal i Manchester. Takze uwazam, ze angielska jest najlepsza co pokazały mecze tych ekip. Jeszcze za tydzien Chelsea i bedzie wszystko wiadomo.

Proud 10.03.2010 23:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez banasik (Post 867509)
NO i ten cienki Real jest liderem w najmocniejszej lidze świata. Czasami oceniając zespół spójrzcie na te rozgrywki, gdzie grają co tydzień a nie raz na trzy tygodnie.

Nie tak dawno bluzgałeś na pewną hiszpańską drużynę, że słabi fizycznie, że baby...że w obecnym futbolu liczą się gladiatorzy. :>

A teraz co, najlepsza liga świata?

oj, śmieszni są Ci kibice Realu :lol:

Mareq 10.03.2010 23:30

Pierwszy od 4 lat zespół z ligi francuskiej w 1/4 LM , brawo , brawo :)

banasik 10.03.2010 23:33

Nie pisałem wówczas że w obecnym futbolu liczą się gladiatorzy, a że taki futbol jest prawdziwy.

Pisałem wtedy, że dziś piłka jest techniczna, szybka, "lalusiowata" i że Barcelona sie w tym odnalazła.

Nie przeinaczaj i nie...ehehm... .......

FajQ 10.03.2010 23:40

Dokładnie liga angielska jest najlepsza i wątpię że hiszpańska jej kiedykolwiek dorówna.Wracając do Realu powiedz mi co z tego że Real prowadzi w primera division skoro przyjdzie prawdziwy sprawdzian czyli lm gdzie można ocenić prawdziwą wartość drużyny i jak się okazuję Real nie potrafi sobie poradzić z rywalem.Nie z Chelsea, nie z Arsenalem, nie z MU nie Barceloną a z LYONEM czy to jest ten wielki Real? Wydaje mi się że za pięniądze jakie wpompowano w ten zespół oczekuje się zwycięstw w przekonującym stylu a styl jaki prezentuje Real to poprostu jedna wielka kopanina(porównuję tu grę do najlepszych zespołów).Popatrz na Arsenal, zespól który budowany jest mądrze na młodych zawodnikach perspektywicznych którzy potrafią stowrzyć zespół.Bo chyba mi nie powiesz że Bendtner, Walcott,Vermaelen to gwiazdy.
W tej edycji LM gorąco kibicuję Arsenalowi bo grają ze wszystkich zespołów najefektowniej.

RAFi89 10.03.2010 23:51

Banasik skoro uważasz że futbol siłowy jest prawdziwy to dlaczego piszesz że liga hiszpańska jest najlepsza jak tam głównie grają drużyny preferujący techniczny football. Pisząc o Barcelonie pisałeś o jakiś wygibasach, pisząc o Realu to grają w najlepszej lidze świata. Ciężko cie zrozumieć.

Co do meczy LM to mi tylko szkoda że wczoraj Fiorentina odpadła.

Wojtas 10.03.2010 23:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 867508)
Jak ja się cieszę że Real odpadł. Ta jego polityka pompowania niewiarygodnych pieniędzy (i to nie swoich) te zapędy by stworzyć elitarną ligę europejską na wzór NBA tylko dla najbogatszych. Dobrze że styl uprawiania piłki prezentoway przez nich poniósł klęskę.




Jak nie trawie Realu to nawet mi ich troche zal

ilez to juz razy przerabiali oni wersje druzyny naszpikowanej gwiazdkami ktore nie potrafia stworzyc zespolu??
Real sam powinien wyciagac wnioski a jak chcial znwou to robic to mogli zatrudnic lepszego szkoleniowca..
brawa dla Lyonu ,choc moglo dla nich tak dobrze to sie nie skonczyc
za tydzien Barca! :)


P.S Christiano Ronaldo pownien zmienić fryzjera :)

banasik 11.03.2010 00:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAFi89 (Post 867523)
Banasik skoro uważasz że futbol siłowy jest prawdziwy to dlaczego piszesz że liga hiszpańska jest najlepsza jak tam głównie grają drużyny preferujący techniczny football. Pisząc o Barcelonie pisałeś o jakiś wygibasach, pisząc o Realu to grają w najlepszej lidze świata. Ciężko cie zrozumieć.

Co do meczy LM to mi tylko szkoda że wczoraj Fiorentina odpadła.

patrząc na obecny futbol to hiszpańska jest najlepsza - techniczna szybka etc. etc. ...

a futbol siłowy już minął, czas przyzwyczaić się do tej "piłki XXI wieku"

FajQ 11.03.2010 00:30

Cytat:

patrząc na obecny futbol to hiszpańska jest najlepsza - techniczna szybka etc. etc. ...
Daj mi chociaż jeden argument abyś mnie przekonał że hiszpańska jest lepsza.Ja rozumiem ,że jesteś kibicem Realu ale bądź obiektywny.
Real według ciebie gra technicznie ? Strach się bać tej piłki Realu XXI w skoro nie potrafą wygrać z Lyonem.Dziwne że zespoły które grają szybką piłke osiągają w piłce najwięcej. Wyjątkiem jest rzeczywiście Barcelona ale w porównaniu do Realu to oni techniczną piłkę grać potrafią.

1q2 11.03.2010 00:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FajQ (Post 867532)
Daj mi chociaż jeden argument abyś mnie przekonał że hiszpańska jest lepsza.

Jedyny argument to zdobycie LM w zeszłym roku przez Barcelonę no ale to nie siła ligi a samej Barcy.Angole od kilku lat rządzą , może się to zmieni ale tak na dziś jest.

A dzisiejszy wyczyn Realu...kompromitacja i tyle, choć ja bym ich nie przekreślał na przyszłość, ta drużyna musi okrzepnąć i po części jeszcze się zmienić , być może za rok dojdzie dalej;)

wolfy 11.03.2010 00:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 867533)
A dzisiejszy wyczyn Realu...kompromitacja i tyle, choć ja bym ich nie przekreślał na przyszłość, ta drużyna musi okrzepnąć i po części jeszcze się zmienić , być może za rok dojdzie dalej;)

Chyba, że znów trafią na Lyon:D

banasik 11.03.2010 00:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FajQ (Post 867532)
Daj mi chociaż jeden argument abyś mnie przekonał że hiszpańska jest lepsza.Ja rozumiem ,że jesteś kibicem Realu ale bądź obiektywny.
Real według ciebie gra technicznie ? Strach się bać tej piłki Realu XXI w skoro nie potrafą wygrać z Lyonem.Dziwne że zespoły które grają szybką piłke osiągają w piłce najwięcej. Wyjątkiem jest rzeczywiście Barcelona ale w porównaniu do Realu to oni techniczną piłkę grać potrafią.

Real gra technicznie, wystarczy spojrzeć na mecze ligowe, gdzie Merengues grają tydzień w tydzień. Lyon wykorzystał największy mankament Realu - minimalizm i kunktatorstwo - "teraz był słupek, to za 10 minut trafimy" (skąd, my, kibice Wisły to znamy), ale takie zjawisko odbywa się w każdym zespole na świecie, który odczywa pewnośc siebie.

A Barcelona ostatnio wyraźnie pikuje w dół z formą - Ibrahimović w ogóle się nie sprawdził w tym zespole. Kibice Barcy wspominają, że bez Szweda gra ich zespołu jest... szybsza. Ibra to "hamulcowy" który za dużo chce brać na siebie.

A wracając do tematu - Manchester musi wygrać LM, innego faworyta nie widzę, szczególnie, kiedy na boisku jest Rooney, czyli zawodnik najlepszy na świecie. Jeżeli tak dalej pójdzie to Roo zrobi karierę jak Inzaghi, czy Raul - prezentuje bowiem ten sam styl.

HM

FajQ 11.03.2010 01:21

Bardziej uważam że największą wadą Realu jak i Barcelony jest to że oba zespoły chcą każdą akcje grać koronkowo a czasem poprostu wystarczy jedno prostopadłe podanie do napastnika.Real dziś z Lyonem wykonywał setki podań a żadnych korzyści z tego nie mial pozatym że fachowcy z nki podniecali się że Real ma większe posiadanie piłki.Real po mojemu zamiast grać swoją technicznąpiłke powinien rzucić się na rywala tak jak Arsenal na Porto.Oglądałem mecz Arsenalu i tak miażdżącej przewagi jeszcze nie widziałem.I teraz uprzedzę Cię Porto wcale słabsze od Lyonu nie jest i jestem pewien ,że Real nie miałby z nimi łatwo.Pamiętam jeszcze ten galaktyczny Real, zacięty bój z Bayerem, magiczna gra, bramka Zizou.To można było nazwać grą, Real wtedy był wielki, każda drużyna czuła niesamowity respect do "królewskich".Dziś ślad po tamtej drużynie zaginął i naprawdę nie ma porównania dzisiejszego Realu do tamtego gdyż to jest po mojemu przepaść.Uważam że real strasznie zniszczyły pieniądze gdyż działacze uwierzyli ,że ściągną nalepszych piłkarzy, najlepsze gwiazdy i że będą zajebiści.Podobnie było z Chelsea gdzie rusek naściągał Shevchenke i innych i też myślał że będzie miał najlepszy zespół na świecie.Wracając do Barcelony też mam odczucie ,że Ibrachimović jest tam niepotrzebny.Podobnie uważam,że Henry źle zrobił przechodząc do Barcelony gdyż ten piłkarz nie pasuje swoim style gry do Barcy.Co do Zlatana zawsze uważałem że jest to piłkarz średni i jest on poprostu przeceniany.

TWEETY 11.03.2010 07:24

http://www.vg.no/uploaded/image/bild...650240_458.jpg

qchar90 11.03.2010 09:18

Liga angielska jest najmocniejsza, nie wiem czy Barcelona i Real by sobie w niej poradzily. W lidze angielskiej jest bardzo wiele dobrych druzyn takich jak Arsenal Manchester United Liverpool Chelsea(wielka czworka)+ Aston Villa Tottenham Everton Manchester City, w hiszpanskiej tyle druzyn na takim poziomie nie ma.
A ja uwazam ze wciaz w Fc Barcelonie jest wielki potencjal, jesli beda grac tak jak ostatnio 30minut w 10, z taka zawzietoscia to jest spokojnym o kolejne mistrzostwo hiszpani dla Fc Barcelony, minusem Barcelony jest to ze oni chca zawsze koronkowo wykanczac akcje, a czasami prosty sposob jest najlepszym rozwiazaniem.

magowski 11.03.2010 09:39

"A taki był ładny, amerykański, szkoda" :) Tekst Pawlaka idealnie pasuje do Realu :) No to trzeba bedzie zmienic trenera i kupic jeszcze z 4 napastników:lol:

SZYMEK_TSW 11.03.2010 10:24

Wydaje mi się ze takie licytowanie która liga jest lepsza, raczej nie ma sensu, bo na jakiej podstawie to oceniacie ? Pojedynczego meczu między mistrzem jednej ligi a drugiej ?
Jak dla mnie obie te ligi (angielską i hiszpańską) w bardzo dużym stopniu różni kultury gry. I zależy co komu się po prostu podoba.
Sam oglądam masę meczów ligi angielskiej i niby fajnie się ogląda jak przez cały mecz piłkarze biegają od jednej bramki do drugiej, ale z drugiej strony widać ze często jest to jeszcze pozostałość słynnego "kick and rush". Dodatkowo ligę angielską wyjątkowo ciągnie wielka czwórka MU, Arsenal, Chelsea i teraz MC zamiast Liverpoolu.
Natomiast ja tam wolę oglądać piłkę w której bramkarz podaję do lewego obrońcy i drużyna buduje atak od podstaw, minimalizuje ilość niecelnych podań, przewagę zdobywa dzięki indywidualnym pojedynkom. I to właśnie daje liga hiszpańska. Mimo ze teraz wybitnie w czubie jest Real i Barcelona, ale naprawdę niemal w każdej drużynie można znaleźć fajnych piłkarzy.

Tak jak wspominałem wydaje mi się ze te całe oceny "która liga jest lepsza" są takie sztuczne, zalezą od tego jaką kto lubi piłkę. Bo przecież piłka to nie lekkoatletyka i nie da się zmierzyć wyników

Szarny 11.03.2010 11:28

Moim zdaniem angielska z pewnością jest najmocniejsza, ale nie najciekawsza, jeżeli chodzi o jakość gry, spotkań. Wyniki w pucharach mają najlepsze, ale jeżeli mam do wyboru mecz pomiędzy średniakami Ligue 1, La Liga, Serie A, a szlagier w Premiership to wybieram to pierwsze. Wole oglądać dobry, techniczny futbol, a nie patrzeć na długie piłki, groźne miny angielskich kopaczy po wbitym golu, albo na Fergusona, przeżuwającego 20-letnią gume.

Angole osiągają sukcesy w pucharach, bo mają najlepiej ułożone w defensywie zespoły i z przodu kilka indywidualności, które przesądzają sprawę. Tym razem mam nadzieję jednak nie zobaczyć żadnego zespołu z wysp w finale.

Marszałek 11.03.2010 12:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szarny (Post 867589)
Wole oglądać dobry, techniczny futbol, a nie patrzeć na długie piłki, groźne miny angielskich kopaczy po wbitym golu, albo na Fergusona, przeżuwającego 20-letnią gume.

Ale mówisz o Championship czy Premiership? Może angielska jest najsłabsza,słabsza od francuskiej:)ale grają tam najlepsi piłkarze,mecze są najbardziej emocjonujące,walka non stop przy wysokim zaangażowaniu taktycznym i technicznym. Gdyby było inaczej w konfrontacjach z zespołami z innych lig nie wypadali by tak rewelacyjnie. To,że Tobie się nie podoba nie znaczy,że jest słaba. Tak zdeklasować rywala w dwu meczu jak zrobił to MU jest niepodważalnym argumentem o sile tej ligi. Wszak zdemolowany nie został jakiś słabeusz ale Milan.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szarny (Post 867589)
Tym razem mam nadzieję jednak nie zobaczyć żadnego zespołu z wysp w finale.

Szans na to za wiele nie masz. Tym bardziej,że za tydzień CHFC rozjedzie Inter.ALe tak jak Szymek napisał powyżej,każdemu podoba się co innego.

Co do Lyonu. Jestem zaskoczony ich wynikami. Brzmi to dość dziwnie ale już wyjaśniam o co chodzi. Otóż pamiętacie jak przez długie lata zdobywali z wielką przewagę Mistrzostwo Francji?. Rządzili niepodzielnie w Ligue 1. Ale brakowało im sukcesu w pucharach. Oczywiście zależy co uznać za sukces. Z łatwością wychodzili z grupy LM i nagle odpadali. Przyznacie,że długo to trwało. Później przyszło wyprzedawanie zespołu, odświeżanie składu, ale Mistrzostwo nadal zdobywali. Z tym,że w LM nadal było cienko. Pamiętam rok,gdzie mieli potężną ekipę,ale nadziali się na Milan. Wlosi nieznacznie przeszli francuski zespół po golu na San Siro strzelonym,a jakże by inaczej plecami Inzagiego:). To był okres kiedy prezydent Lyonu mówił,że ma ekipę na finał LM, a tu strzał od razu zaraz po wyjściu z grupy. Bez znaczenia było czy mają mocny skład czy nie,zawsze odpadali. I nagle jakby spuścili z tonu, Benzema odszedł, w lidze średnio im się wiedzie, ale w LM wygląda na to,że mogą zajść nawet do 1/2. Poza ich zasięgiem jest CHFC,MU,ale z resztą spokojnie może powalczyć. Zgodnie z logiką powinni grać średnio,bo i w lidze idzie jako tako,nie ma takie dominacji. A tu proszę na ludzie,weszli sobie na 1/4. Może to jest sposób,na ludzie grać,nie napinać się z wiarą w własne siły,to i o niespodziankę łatwiej.

Natomiast Real. Tak jak kiedyś piałem,że jest to zespół cyrk. Objazdowa grupa piłkarska. Przeciętny zespół,mocno zadłużony i w przyszłości nie wykluczam,że może mieć dość duże problemy finansowe. Skośni przestaną się zachwycać,no bo niby kim?Przestaną kupować gadżety,przejeżdzać na mecze,zapraszać na dobrze płatne spotkania pokazowe i będą problemy z spłatą dużych kredytów,gigantycznych. Oni są zadłużeni na naście lat,a wszystko wskazuje,że płynność może nie zostać zachowana,i kasy na raty nie będzie. To co raz się udało nie znaczy,że cały czas się będzie udawać. Ronaldo z czasem będzie zwykłym Ronaldo,co kiedyś dobrze grał ,a teraz zarabia w Realu. Mają fatalnie fundamenty,używając języka giełdowego.MU zrobił swego czasu znakomity deal sprzedając Portugalczyka. Fakt,że MU jest zadłużony,ale u nich sprawa ma się inaczej,rok rocznie znakomicie spisują się w LM i coś grają. Stadion pełny co mecz, Prędzej czy później spłacą te długi,ale z drugiej strony gdzie oni wydali ten miliard,to ja nie wiem. Przecież oni prowadzą politykę odmienną od Realu. Bazują na wychowankach i rokujących młodych zawodnikach. Wpływy mają raczej solidne,nie mam pojęcia. Co chyba,że klub jest jako zastaw na inne inwestycje Glazerów. Nie rozumiem. Przecież jest to maszyna do zarabiania pieniędzy.

Lechista69 11.03.2010 13:30

Dlatego obecnie trwa ta cała nagonka na glazerów, kibice już mają dość że glazerowie niszczą ich klub i prowadzą dziwne inwestycje przez co klub pierwszy raz od dawna ma 700 mln długu. Trwa zbieranie w United ludzi z wielkim portfelem, plany przewidują uzbieranie 1 mld funtów i wykupienie klubu z rąk glazerów. Na czele ma stranąć Ferguson, to jest człowiek któremu naprawdę zależy na piłce i jego klubie.

RAFi89 11.03.2010 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 867605)
I nagle jakby spuścili z tonu, Benzema odszedł, w lidze średnio im się wiedzie, ale w LM wygląda na to,że mogą zajść nawet do 1/2. Poza ich zasięgiem jest CHFC,MU,ale z resztą spokojnie może powalczyć. Zgodnie z logiką powinni grać średnio,bo i w lidze idzie jako tako,nie ma takie dominacji. A tu proszę na ludzie,weszli sobie na 1/4. Może to jest sposób,na ludzie grać,nie napinać się z wiarą w własne siły,to i o niespodziankę łatwiej.

W LM różnie to bywa, choćby Liverpool który wygrał rozgrywki a w lidze zajął dopiero 5 miejsce. W tym sezonie podobnie Fiorentina która w lidze gdzieś koło 10 miejsca się kręci a w LM grali bardzo dobrze i pechowo odpadli z Bayernem.
Lyon może nie dysponuje takim składem jak to bywało wcześniej ale dalej ma solidny zespół a w lidze francuskiej też poziom się wyrównał to i o dominację trudniej. Warto zauważyć że Lyon już jest w ćwierćfinale a może do niego dołączyć jeszcze Bordeaux które też świetnie spisuje się w tych rozgrywkach.

Proud 11.03.2010 17:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez banasik (Post 867536)
A Barcelona ostatnio wyraźnie pikuje w dół z formą - Ibrahimović w ogóle się nie sprawdził w tym zespole. Kibice Barcy wspominają, że bez Szweda gra ich zespołu jest... szybsza. Ibra to "hamulcowy" który za dużo chce brać na siebie.

A wracając do tematu - Manchester musi wygrać LM, innego faworyta nie widzę, szczególnie, kiedy na boisku jest Rooney, czyli zawodnik najlepszy na świecie. Jeżeli tak dalej pójdzie to Roo zrobi karierę jak Inzaghi, czy Raul - prezentuje bowiem ten sam styl.

co do Ibrahimovica się zgodzę.

ale co do Rooneya, muszę trochę znów "po.......ic":lol:

Rooney rzeczywiści jest jednym z najlepszych piłkarzy świata(może najlepszy, może nie, ciężko to ocenić) ale porównanie go stylem do Inzaghiego czy Raula to gruba przesada...w sensie rodzaju zadań jakie mają wyżej wymienieni zawodnicy. Włoch i Hiszpan to lisy pola karnego, zawodnicy przebiegli. Inzaghi dodatkowo bardzo mało efektowny, za to efektywny. Raul za najlepszych lat grał piłkę ładną dla oka, elegancką.

Natomiast Anglik jest typowym "harpaganem" (w dobrym tego słowa znaczeniu) harującym na całej szerokości boiska, z doskonałą wytrzymałością, z sercem do gry, z niesamowitym ciągiem na bramkę. Obecnie to On ciągnie cały ManUtd do przodu. Ciekaw jestem jak zagrają bez Niego.

Jak porównujesz stylem Rooneya do Inzaghiego czy Raula, to nie dziwię się, że uważasz Real za bardzo techniczną drużynę. Taki Arsenal jest bardziej techniczny.

banasik 11.03.2010 20:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 867652)
co do Ibrahimovica się zgodzę.

ale co do Rooneya, muszę trochę znów "po.......ic":lol:

Rooney rzeczywiści jest jednym z najlepszych piłkarzy świata(może najlepszy, może nie, ciężko to ocenić) ale porównanie go stylem do Inzaghiego czy Raula to gruba przesada...w sensie rodzaju zadań jakie mają wyżej wymienieni zawodnicy. Włoch i Hiszpan to lisy pola karnego, zawodnicy przebiegli. Inzaghi dodatkowo bardzo mało efektowny, za to efektywny. Raul za najlepszych lat grał piłkę ładną dla oka, elegancką.

Natomiast Anglik jest typowym "harpaganem" (w dobrym tego słowa znaczeniu) harującym na całej szerokości boiska, z doskonałą wytrzymałością, z sercem do gry, z niesamowitym ciągiem na bramkę. Obecnie to On ciągnie cały ManUtd do przodu. Ciekaw jestem jak zagrają bez Niego.

Jak porównujesz stylem Rooneya do Inzaghiego czy Raula, to nie dziwię się, że uważasz Real za bardzo techniczną drużynę. Taki Arsenal jest bardziej techniczny.

Może niejasno się wyraziłem. Z porównaniem Roo do Raula i Inzaghiego chodziło mi generalnie o to, że bez "fajerwerków", super techniki i bezsensownego efekciarstwa można być wspaniałym pilkarzem. Rooney gra najpiękniej, bo... najprościej - zasada 3xP - Przyjąć, Pobiec, Przy.......ić. I ja to kupuje. On łączy to, co każdy napastnik mieć powinien - umiejętność podejmowania decyzji w ułamku sekundy, szybkość, siłę i... "to coś", co wyróżnia napastników wybitnych od szaraków.

A MU niedawno grało bez Rooneya - z Wolverhampton i męczyło się niesamowicie, wprawdzie wygrało 1:0 po golu Scholesa, ale tak siermiężnego MU dawno nie widziałem.

A co do Arsenalu... C'mon... Wszyscy zachwalają Arsenal, pieją z zachwytu nad grą od lat, a ja sie, ****a, pytam, kiedy oni ostatnio coś osiągnęli? Ich głównym "hamulcowym" jest Wenger, który za nic w świecie nie chce wykładać funtów na nowych piłkarzy. Arsenal uzupełniony jednym zawodnikiem na każda pozycję powinien być najlepszy w Anglii, ale nic ponad to.

Proud 11.03.2010 20:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez banasik (Post 867726)
Może niejasno się wyraziłem. Z porównaniem Roo do Raula i Inzaghiego chodziło mi generalnie o to, że bez "fajerwerków", super techniki i bezsensownego efekciarstwa można być wspaniałym pilkarzem. Rooney gra najpiękniej, bo... najprościej - zasada 3xP - Przyjąć, Pobiec, Przy.......ić. I ja to kupuje. On łączy to, co każdy napastnik mieć powinien - umiejętność podejmowania decyzji w ułamku sekundy, szybkość, siłę i... "to coś", co wyróżnia napastników wybitnych od szaraków.

widzisz, teraz się w pełni z Tobą zgadzam. ;)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez banasik (Post 867726)
A MU niedawno grało bez Rooneya - z Wolverhampton i męczyło się niesamowicie, wprawdzie wygrało 1:0 po golu Scholesa, ale tak siermiężnego MU dawno nie widziałem.

O to właśnie mi chodzi. Dlatego uważam że ciężko będzie ManUtd zdobyć Ligę Mistrzów, bo są zbyt uzależnieni od jednego gościa. Co nie zmienia faktu że wolę ich niż np Chelsea, która ma bardziej wyrównany skład, ale mam nadzieję, że popłynie z Interem.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez banasik (Post 867726)
A co do Arsenalu... C'mon... Wszyscy zachwalają Arsenal, pieją z zachwytu nad grą od lat, a ja sie, ****a, pytam, kiedy oni ostatnio coś osiągnęli? Ich głównym "hamulcowym" jest Wenger, który za nic w świecie nie chce wykładać funtów na nowych piłkarzy. Arsenal uzupełniony jednym zawodnikiem na każda pozycję powinien być najlepszy w Anglii, ale nic ponad to.

Problemem Arsenalu jest brak doświadczonych zawodników do(tak jak piszesz) każdej formacji. A Wegner musi być świetnym menadżerem skoro co roku zarabia na transferach więcej niż wydaje, a i tak zespół jest w czołówce Premiership i zawsze jest wysoko w Lidze Mistrzów (dla porównania Real, co wydaje mase kasy nie może przejść 1/8, czy Bayern, co fuksem w tym roku jakoś ciągnie).
Kiedyś słyszałem, że jak Arsenal spłaci stadion, rozpocznie inwestycje w kadrę. Jak tak się stanie, i Wegner zachowa swojego "nosa" do zawodników Kanonierzy mogą być naprawdę znaczącą siłą w światowym futbolu. O ile nie największą siłą. Mają stadion, kibiców, zaplecze, trenera, zaplecze w postaci młodzieży na długie lata i tylko brakuje im kilku naprawdę dobrych zawodników. Może 3, góra 4.

tofik 11.03.2010 20:33

W LM nikt nie jest poza zasięgiem. Szczególnie na tym etapie rozgrywek często decyduje dyspozycja dnia.
Ciekawie prezentuje się MU, reszta nie powala na kolana. Zresztą, zobaczymy jak inni sobie poradzą w 1/8.

banasik 11.03.2010 20:37

Według mnie era Wengera w Arsenalu się skończyła. Potrzeba na ławce świeżej krwi i człowieka, który zaryzykuje głową i wzmocni zespół z myślą o sukcesach, a nie zdaniem "za rok będzie lepiej" bo do kibiców AFC słyszę to rok rocznie od paru lat.

A w tym sezonie LM ja osobiście po odpadnięciu Realu kibicuję MU, które musi sobie powetować zeszłoroczną porażkę z BArceloną, a formę mają wyśmienitą

flamengista 11.03.2010 22:22

Wiem, że to tylko Liga Europejska ale muszę to napisać.

To, co w meczu Valencia-Werder robi sędzia Atkinson woła o pomstę do nieba.

Pablooo 12.03.2010 12:44

http://s24.pl/img/284/sergio_ramos_krew.jpg

Ramos się zbłaźnił, potem chciał się bić

1q2 12.03.2010 13:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 867790)
Wiem, że to tylko Liga Europejska ale muszę to napisać.

To, co w meczu Valencia-Werder robi sędzia Atkinson woła o pomstę do nieba.

E tam - przecież rządzący futbolem uważają to za piękno tej gry , gdyby nie błędy sędziów to mielibyśmy doczynienia z upadkiem tej dyscypliny.Tak więc im więcej błędów tym futbol lepszy.
Nie wiem jak możesz nie dostrzegać tak prostej oczywistości:>

szczepanwislak 12.03.2010 13:06

z tego co wiem to także Ronaldo prognozował przed meczem , iż Real rozniesie Lyon.. no a tu przykra niespodzianka kolegów spotkała. Szkoda mi w sumie tylko tego Ronaldo i Kaki . Przyszli niby do wielkiego klubu z chęcią podbicia Europy a tu taka klapa. Teraz tylko liga im została i nic więcej.To już lepiej dla nich byłoby odpaść w fazie grupowej i walczyć teraz o trofeum w jak najbardziej ich zasięgu w Lidze europejskiej

ciacho 12.03.2010 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 867790)
Wiem, że to tylko Liga Europejska ale muszę to napisać.

To, co w meczu Valencia-Werder robi sędzia Atkinson woła o pomstę do nieba.

O co chodzi??

banasik 12.03.2010 16:18

Karny którego nie było. I nie chodzi o sytuację "był slizg, ale końcówką buta obrońca wybija piłkę", tylko nie było ŻADNEGO kontaktu pomiędzy zawodnikami w polu karnym podczas rzutu wolnego wyłączając dwusekundowe TRZYMANIE (nie POCIĄGANIE) za koszulkę w szesnastce. Napastnik nie zauważył kontaktu, sędzia tak, karny!

tofik 12.03.2010 16:26

Coś jak Levandinho na Euro z Austrią ?

banasik 12.03.2010 17:26

Coś znacznie bardziej przekręconego - w tej sytuacji zawodnik był trzymanu dosłownie przez sekunde, dwie i po całym zdarzeniu nawet nie protestował - po prostu czysta inwencja arbitra

flamengista 12.03.2010 18:36

Pizarro rozpychał się łokciami, a defensor nie pozostawał dłużny. Wszystko przed rzutem wolnym i centrą w pole karne Valencii.

Jeśli sędzia miał być konsekwentny, to w tym meczu powinno być 10 takich karnych.

Do tego czerwona kartka dla obrońcy Valencii, do dzisiaj nie wiem za co.

Lechista69 16.03.2010 21:41

No to the blues maja 45 minut by pozostac w lidze mistrzow :P!

jabadabaryba 16.03.2010 21:42

Obrona Interu niesamowita jak na razie.

Lechista69 16.03.2010 21:53

Racja, inter niezle sie broni, zobaczymy czy do konca wytrzymają... powoli zaczyna pachnieć sensacja...

Jak tak dalej bedzie to Inter niebieskich ukluje i faktycznie to bedzie koniec :O!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl