![]() |
Wczoraj przed meczem prezes był uprzejmy powiedzieć:
Uważam, że mamy wszystko, by awansować w tym sezonie. Mecz pokazał, że póki co to "wszystko" jest bardzo głęboko ukryte. Prezes był też uprzejmy powiedzieć: Przepraszam za brak awansu, choć wiele zrobiliśmy, by do niego doszło. Nie interesuje mnie czy ktoś wyjdzie i powie przepraszam, zaj... czy coś w tym stylu. Interesuje mnie by wyciągnięto wnioski i konsekwencje. Brak awansu nie wynika z przypadkowej bramki, pecha itd. Brak awansu wynika z systemowych błędów w zarządzaniu klubem i wadliwego doboru pracowników. Tymczasem konsekwencji za spadek i brak awansu nikt nie poniósł, w klubie panoszą się święte krowy, słabe merytorycznie ale swoje. Wszystko leży i kwiczy począwszy od strony sportowej skończywszy na organizacji meczu. Po meczu z Puszczą wylecieć powinien cały, powtarzam cały sztab szkoleniowy + kogo się da z zawodników. Może na początku byłoby gorzej, ale byłaby nadzieja, że będzie lepiej. A tak to jest jak jest. Po meczu prezes był uprzejmy udzielić wywiadu. Z korporacyjnej nowomowy wynikło, że sezon to maraton, a z wczorajszego meczu jest wiele pozytywów (jakich nie powiedział) itd. Nie wiem jak głęboko JK jest uwiązany układami z JB16, ale jeżeli to jego przemyślenia to rozjazd z rzeczywistością jest bardzo głęboki. |
Ale nadal mamy to przez co nie awansowaliśmy w poprzednim sezonie, czyli ułomny sztab szkoleniowy, kaleki sztab medyczny i impregnowanego na rzeczywistość prezesa.
Dlatego nie ma najmniejszych szans na awans Panie Królewski. |
Słuszna oprawa, bo można było zwalać, że to tylko hejterzy w sieci są źli, a widać, że trybuny nie są zadowolone z tego co się odpierdala tutaj. Ultrasi pokazali większe jaja niż Socios, które tylko przyklaskuje i potrafi napisać "Odważna decyzja" jak Jaro odrzuca inwestora. To raczej Socios powinno też stawiać takie pytania jak na oprawie, widząc co się dzieje w klubie.
Nic z tego nie będzie moim zdaniem, tu potrzeba głębokie resetu, zmiany właściciela, odcięcia się od tego kółka wzajemnej adoracji. Zazdroszczę trochę Lechii, sprowadzają młodych zdolnych zawodników, którzy już coś pograli, po 20-22 lata, długie kontrakty, widać, że ktoś planuje tam coś do przodu. A u nas 30+ Hiszpanie, którzy na dodatek chuja grają za przeproszeniem. Przecież ten skład nawet po awansie musi przejść rewolucje, bo skończy się natychmiastowym spadkiem przy tak bezpłciowych zawodnikach i trenerze. Stąd pytanie z oprawy bardzo zasadne.. dokąd Wisło zmierzasz? Obawiam się, że w bardzo złym kierunku. |
Niech ściągną Sobolowi jeszcze z 5 hiszpanów najlepiej z La liga, to może wtedy zrobi awans bo przecież zmiana trenera nie wchodzi w grę.
|
Cytat:
|
"W klubowych korytarzach mówi się, że Błaszczykowskiemu niekoniecznie po drodze z Królewskim. Oczywiście, można wyobrazić sobie scenariusz, w którym skutecznie współpracują, ale nie ma między nimi chemii. A po drugie nawet otoczenie Kuby nie do końca wie, jakie ten ma plany."
https://sport.tvp.pl/71783758/wisla-...czeniu-kariery |
Cytat:
|
Jak Cupiała należało przegonić, to narobili zamieszania na całą Polskę, ostrzelali stadion, itp.
A jak zdobyli władzę to trwają cały czas w samouwielbieniu, gloryfikują się, bawią, nagradzają. Czy ktoś coś zareagował na ostatnie miesiące? Nie. Sociosy wiadomo - pierwsi obrońcy Marzenki, tzn. Kubusia, Jareczka. Tomek coś pisał kilka razy bez sensu na tym forum. A tu wystarczy jedno pytanie. Czemu zniszczyliście Wisłę? Tyle. Tu trzeba się odnieść do wujka, brata, do handelku piłkarzami na ogromną skalę, do wielu nietrafionych transferów, do zmarnowania prawie pięciu lat i całej reszty wielokrotnie omawianej. Czy ktoś jest w Wiśle czy w najbliższym otoczeniu mający realny wpływ na władze chętny na wyjaśnienie tych spraw? Nie. Ta słynna konferencja pospadkowa mogła być idealnym miejscem, ale na tej konferencji dowiedzieliśmy się jednego - nie można krytykować urażonych memów udających właścicieli, bo oni niby tyle dobrego zrobili. Podpięli się pod cudze sukcesy, a jak przyszło co do czego, to brat, wujek, rodzinka, przyjaciele, strażnicy TS-u, itd. Efekt wiadomy. Wiśle potrzeba całkowitego resetu. Dosłownie - zrównać z ziemią i zacząć od nowa. Oczywiście cały czas grając w pierwszej lidze. Ale przy okazji dokonać całkowitego resetu w strukturach klubu i wokół. Ale to wiadomo od lat. Reset, reset i jeszcze raz reset. Całkowity. Nie jakieś zmiany pozorowane. One nic nie dają, co widzimy od lat. Tylko trzeba mieć świadomość, że taki prawdziwy reset oznaczałby w zasadzie kolejną wojnę domową. Aż dziw bierze, że Szymon jeszcze nie zrobił jakiegoś nowego reportażu. Znowu jacyś podstawieni przebierańcy, figuranci mówiliby jak ostatnio: ,,Błaszczykowski? Nie znam. Królewski? Nie znam. Brzęczek? Nie znam, Kmiecik? Nie znam". Wielu by uwierzyło jak wtedy, bo Marzenki też w zasadzie nikt nie znał. |
Cytat:
Piłeczka chodzi od stoperów przez bocznych obrońców do skrzydłowych i z powrotem jak po sznurku. No chyba że ją czasem zgubią, ale bez okazjonalnej kontry przeciwnika mecz byłby nudny jak flaki z olejem. Te nowatorskie ustawienia w obronie i emocje (wyjebie się o własne nogi czy się nie wyjebie?) to przyprawa nadająca smak meczom Wisły Królewskiego. Polecam mocny alkohol jako dodatek, inaczej może być problem ze strawieniem tego arcydzieła nowoczesnej myśli taktycznej. |
Nie zapominaj też o tym, że blokował psychicznie Rodado, który już w tych pierwszych 3 kolejkach udowodnił jaki potencjał w nim drzemał, stłamszony przez Luisa.
|
Cytat:
|
Sobolewski jako były DP na pewno widzi w Gogóle to, czego nikt inny nie dostrzegał. Popatrz na Tachi`ego - zrobił z niego prawdziwą piranię, inni kluby ustawiały się w kolejce po zakup, ale żeby szybciej świat dowiedział się o naszym geniuszu trenerskim, pozwolił mu odejść za darmo.
|
https://przegladsportowy.onet.pl/pil...jawnia/4bhjlqz
Jestem poważnie zaniepokojony po przeczytaniu wywiadu z Królewskim dla Przeglądu Sportowego dzisiaj. Straszne lanie wody, korpo mowa jakby dla zrobienia wrażenia, że się jest super mądrym i was zagadam szaraczki, a w rzeczywistości kryje się za tym 0 konkretów. To jeszcze pół biedy, ale on jest przekonany o swojej nieomylności, to co pisałem, mam wrażenie, że on się poczuwa do jakiejś misji, że będzie całemu światu udowadniał, że jego droga i wizja jest ok, a reszta to debile. Innymi słowy, stawia siebie ponad klub, jego wizja najważniejsza i ch.. Cały świat, cały dorobek piłkarski nie ma znaczenia, wszyscy się mylą od lat, on będzie teraz w Wiśle piłkę wymyślał na nowo, zgodnie ze swoimi szlachetnymi ideałami rozwoju jednostek, rozwijania mankamentów. On będzie teraz w kontrze i będzie pokazywał, że jest ponad to całe środowisko, że on tu swoje standardy przeniesie i tylko Wisła cierpi. Czyli robi dokładnie coś innego niż mówił przed meczem, że Wisła nie jest Królewskiego, że on będzie chciał ją odpersonalizować. Mam wrażenie, że im częściej ktoś się zarzeka, że czegoś nie robi tym bardziej tak później działa i musi sobie robić alibi, że tak nie jest w wypowiedziach. Tu widać dojrzałość takiego Mioduskiego np. Miał podobne podejście, że on będzie po swojemu, a w pewnym momencie zrozumiał błędy, oddał władze i kompetencje fachowcom i Legia ruszyła. U nas się to nie zdarzy. Jak pisałem, trzeba paradoksalnie liczyć, że do decyzji zmusi trudna sytuacja finansowa i może to zdopinguje do zmian czy oddania klubu. |
Cytat:
Sądzisz że tyle JK wytrwa w Wiśle w przypadku braku awansu przez 5 lat? Nie widzę tego. A nawet jak awansujemy to nie jestem pewien czy będzie chciał być aż tyle na świeczniku. |
Mam na myśli pewien model zarządzania. U nas się nie zdarzy też z powodu całkowicie innej zamożności obu klubów. Mioduski nie musi sprzedawać, Królewski nie ma wyjścia, bo sam pewnego poziomu finansowego nie przeskoczy, niezależnie od awansu. A tylko trwać nie będzie mógł, bo bez wyników kibice go wywiozą plus zjedzą go koszty.
|
Jarek dosypuje swoje pieniądze, inwestuje swój czas, zarządza klubem. Ma prawo do błędów? Ma. Ma prawo do trzymania sztabu, który wypracował wspólnie z zawodnikami najlepszy wynik punktowy w lidze wiosną? Ma.
Po tych wszystkich komentarzach można by wywnioskować, że my w klubie mamy jakąś ciężką patologię. Ochłońmy... |
Nie dosypuje. Pożycza. Kiedy będzie z Wisły wychodził upomni się o te pieniądze. Dlatego nie ma prawa do błędów.
|
Cytat:
Podziwiam różowe okulary... Klub utopiony w długach, bez bogatego właściciela, z armią 30l. Hiszpanów, projekt oparty na notesie jednego człowieka, z trenerem, który gra radosną piłkę i Ekstraklasa go zweryfikuje po paru meczach. Awans w tej sytuacji przy tym właścicielu = się spadek, bo ESA to jest już też zabawa dla bogatych, a przynajmniej, aby być spokojnym w środku tabeli. |
Cytat:
I teraz albo przyznajemy że skład nie został wzmocniony (a JK twierdzi wprost przeciwnie, jest mocniejszy) albo że sztab nie jest aż tak dobry jak wskazywały wyniki wiosna i nie potrafi nowych zawodnikow wkomponować w swoją taktykę. Ci którzy zostali powinni być lepszymi zawodnikami niż jeszcze pół roku temu. A nie wiem czy o kimkolwiek poza Duda można to powiedzieć. Drużyna musi robić progres w każdym elemencie i na tym powinna opierać się praca trenera który ma być kimś więcej niż strażakiem na kilka miesięcy Myślę że nawet decyzja JK o pozostawieniu obecnego sztabu na nowy sezon byłaby bardziej zrozumiała gdyby nie kuriozalne deklaracje że niezależenie od wyników zostanie on do końca sezonu. Z tego zresztą już powoli się JK wycofuje. |
Cytat:
Nie wiemy tylko jeszcze czy Goku i Alfaro na dalszym etapie się rozkręcą. No i czy nowy środkowy pomocnik coś da. Bo to, że James był o niebo lepszy niż Duda czy Basha chyba nie ulega wątpliwości. |
Obejrzałem wczorajsze "Studio Reymonta", przeczytałem ostatnie wywiady z Królewskim i odnoszę nieodparte wrażenie, że mur, który stał do tej pory za Sobolem, powoli się kruszy. Karcz coraz częściej krytykuje między wierszami Sobolewskiego, Królewski również zaczął wysyłać sygnały, że nie wszystko mu się w grze Wisły podoba.
Czy jest to przygotowywanie gruntu pod ewentualną zmianę trenera? Przed nami trzy ciężkie spotkania ligowe z czołówką i zawsze groźną Arką, która będzie jeździć na tyłkach. Moim zdaniem jeśli zdobędziemy w tych spotkaniach 1-2 punkty, to zaczną się zakulisowe poszukiwania strażaka, w przypadku dalszych wpadek nowy trener zostanie przedstawiony po 2-3 spotkaniach po przerwie na reprezentację. |
Będzie taki sam cyrk i amatorka jak z Wujem. Też nie został w odpowiednim momencie zwolniony, jeszcze w nagrodę za spadek/kompromitujący brak awansu, zostali na swoich stanowiskach.
Cały czas zapewnianie jaka to świetna praca jest wykonywana w klubie, jak się rozwijają, jak drużyna gra lepiej, a po 10 kolejkach, z tygodnia na tydzień zmiana planów i wylot Wuja/Sobola. Niestety, zapewne ten sezon będzie można spisac na straty jeśli to tak będzie wyglądać. |
Trzeba jeszcze pod uwagę wziąć jedną rzecz. Wszyscy chcą zmiany trenera i ja też jej chce pytanie tylko czy przez to, że klub wygląda jak wygląda jesteśmy wstanie przekonać kogoś z umiejętnościami do pracy u nas? Czy to nie jest tak, że Ci co coś potrafią przyjść nie chcą, przyjść chcą tylko Ci, których nikt nie chce bo sią tak dobrzy jak Sobol.
Bo wydaje mi się, że wielu zapomina, że świat piłkarski nie wygląda do końca tak "Dzień dobry, mam dla Ciebie robotę, powiedź ile chcesz jak mnie stać to Cię wezmę". Wygląda to tak, że można po prostu nie chcieć pracować w jakimś miejscu, z jakimiś ludźmi itd. |
Kolejnym problemem przy wabieniu nowego trenera może być to, że cel na ten sezon jest jasny i w przypadku braku awansu trener praktycznie z automatu ląduje na zielonej trawce, więc margines błędu jest praktycznie zerowy (zakładając przejęcie zespołu w rozsypce na załóżmy 10. miejscu w tabeli ze stratą 10 punktów do Top2).
|
Pacheta jest wolny.. zna polski klimat, ostatnio trenował nawet kluby w La Liga. Ostatni jego zespół wykręcił średnią 1.61 w 75 meczach.. nie wiem dlaczego został zwolniony.. pytanie czy chciałby schodzić na tak niski poziom..?
|
Cytat:
Tu jest potrzebny całkiem nowy sztab, cały !! |
uwazam ze skoro poszlismy tak gleboko w opcje hiszpanska to moze i trener ze sztabem z polwyspu iberyjskiego
|
Cytat:
Gdyby teraz w miejsce Sobola przyszedł dajmy na to taki Pacheta, to w razie braku awansu myślę, że nikt by się z nim nie cackał. |
Nie musi być Hiszpan, wystarczy nawet jakiś zadaniowiec. Problemem jest to że Sobolewski ma nikłe CV, a byli do wzięcia goście którzy już awansowali z pierwszej ligi poziom wyżej. Nasi wizjonerzy oczywiście muszą być inni, lepsi, muszą "wynaleźć" trenera - mniejsza o kwalifikacje.
Bądźmy uczciwi: na krajowym rynku trenerskim Sobolewski jest o wiele bliżej Hajto czy Świerczewskiego niż Mamrota, Banasika, Moskala. Nie piszę nawet o topie polskich trenerów (są poza zasięgiem), tylko kolesiach którzy cokolwiek kiedykolwiek w trenerce osiągnęli. Wzięliśmy kolesia z dupy żeby zrobił awans tylko dlatego bo kiedyś grał w klubie. I trzymamy go dalej mimo porażki, tylko z o wiele słabszym składem. Takie są fakty. Podejście "może się uda" zwykle kończy się jednak tak że się nie udaje. |
Skład wcale nie jest o wiele słabszy, tylko gra o wiele słabiej niż w pierwszych meczach na wiosnę. Bo jak id lat powtarzam skład ma drugorzędne znaczenie, kluczem jest głowa. Co udowodniła nam Puszcza.
Po Sosnowcu nikt już nie wierzy w słowo trenera i sztabu. Dlatego wszyscy won. |
Skład raczej jest gorszy. Dotychczas zawsze nowi zawodnicy, jeszcze nie skażeni DNA legend, po przyjściu pokazywali maks swoich umiejętności. Nawet Mula, Fernandez, Igbekeme, Junca, Tachi to potwierdzają (czyli praktycznie wszystkie transfery z tamtej rundy). W tej rundzie to samo pokazuje Goku, z tych co zostali mamy regres - Junca, Tachiego już nie ma ale z czasem i tak wypadł z obiegu (mniejsza to czy słusznie).
Także dobra forma Goku i słaba reszty nowych nabytków, raczej daje odpowiedź na to, że są to gorsi piłkarze niż poprzednicy. Jeśli wszystko będzie tak jak "powinno być" (jak zawsze) to Goku będzie grał co raz słabiej, a reszta to już w ogóle będzie do dupy. |
Jaroo,
skład nie jest gorszy - gorzej grają zawodnicy. To zasługa sztabu. Nie możliwości zawodników. Osobiście uważam, że osłabiliśmy się w środku pola. Brak Igbekeme jest bardzo widoczny. Jednocześnie Sapała to według mnie zawodnik na podobnym poziomie i jeśli w końcu zacznie grać a nie leczyć się to nie będzie tak bardzo widać tego braku. Mi się marzył duet Sapała-Igbekeme w środku. No ale ... |
Ponferradina - klub z 3 ligi Hiszpańskiej ma teraz środek Llonch - Igbekeme. To pokazuje w jakiej dupie jest Polska piłka klubowa. Przecież ci piłkarze wyróżnialiby się w ESA.
|
Cytat:
|
Cytat:
Sapała jest na razie jak Nessie... |
Każdy kolejny dzień z tym sztabem szkoleniowym, to dzień bliżej kolejnemu zasypywaniu dziury, dokładaniu pieniędzy przez właścicieli...
Nie jesteśmy w stanie wyjść z miejsca, w którym jesteśmy, bo nie wyciągamy wniosków. A przez to, że nie wyciągamy wniosków jesteśmy w I lidze. |
Wiadomo ze to nierealne ale .....jesli Szefu ktory sobie zrobil z klubu zabawe w FM tak strasznie nie chce hiszpanskiego sztabu , a pan od W-Fu musi byc na stolku to jest jeden trener w Polsce ktory troche liznal pilki, jezyka, mentalnosci i zwyczajow pilki hiszpanskiej , a pan od WF jako jego giermek i niepotrzebny przydupas od rozkladamia pacholkow i noszenia pilek
|
Jasiu Urban?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl