![]() |
Cytat:
|
To był tylko przykład i w dodatku specjalnie aż tak jaskrawy. To nie jest tak, ze Mou był fachura, a obecnie jest słaby. Po prostu trafił w odpowiednie dla siebie miejsce w odpowiednim czasie w Porto, a obecny Totenham to po prostu nie była druzyna dla niego.
|
Ja tylko chciałem zauważyć , że nie jest tak , że jestem za pozostawieniem Hyballi bo jakoś mnie zauroczył albo jak jeden gagatek wmawia mi , że jestem za Hyballa bo ma niemiecki paszport :P Jestem za pozostawieniem Hyballi bo chyba nikt nie ma wątpliwości , że mamy skład węgla i papy i możemy sobie zmieniać trenerów do woli a nic nam to nie przyniesie a Hyballa przynajmniej będzie chciał trochę szrotu przerzucić przez ogrodzenie do parku Jordana . Przyjdzie Ojrzyński, Sobol, Brzęczek, Rusek, Chorwat czy Kazach i za pół roku będziemy ponownie przerabiać ten sam temat. Znowu część forum będzie się zastanawiać czy zwalniać trenera czy nie bo skład to eeeee noo mamy na górną 8 przecieeeee .
Hyballa daje tą nadzieję , że nie ceregieli się i jak ktoś ma wyczyścić szatnie to na obecną chwilę nie widzę lepszej opcji w naszym zasięgu finansowym . Dlaczego ? Bo szwab od początku mówi prosto z mostu , jak nie podobna mu się Chuca albo Silva to out na trybuny itp. Ale na obecną chwilę wydaje się , że małe szanse są na to , że Hyball zostanie. Raz , że coraz więcej plotek , że pożegnają się z nim po sezonie + nowa plotka o ofercie z drugiej Bundesligii. Dlatego część forum może otwierać szampany przyjdzie Bartoszek , Brzęczek albo inny PMS , który byle dostać fuchę będzie zapewniał , że kadra jest dobra , nie ma co robić rewolucji, gramy o górną 8 ... za pół roku max rok wrócimy do tematu nowego trenera . Stawiam na to zbymakowe szampany. |
Jakie utrzymać? Prezes po zatrudnieniu guru gegenpressingu mówił jasno, że celem jest pierwsza ósemka. Hyballa po kabarecie w Bielsku zaczął walczyć o utrzymanie.
|
Cytat:
|
Cytat:
Wszystko sobie mozna dopisać jak się przyjmie taka a nie inną retorykę *Zanim ktoś powie że przecież wiedzieliśmy że Hyballa będzie chciał nowych zawodników to chyba nikt się nie spodziewał że odstrzeli 10 zawodników na dzień dobry w tym nawet tych sprowadzonych zima. |
Przypomnę nieśmiało, że Ojrzyński wyleciał ze Stali Mielec... bo zawodnicy nie potrafili trafić bramki w 100 % sytuacji...
Trener nie jest wstanie nauczyć piłkarzy strzelać do pustej bramki! Nie rozumiem tej całej afery o Hyballe. Jego odejście będzie jedynie świadczyło o amatorstwie naszego klubu!!! Trener na lata nie dotrwa do lata... przecież to jest kpina. Mamy nadzór finansowy, potrzebujemy zawodników na już.... a będziemy sie bawić w fanaberie utrzymywania kilku trenerów na raz... Jeśli Hyballa sam odejdzie to oczywiście będzie mniejszy problem bo nie będziemy musieli mu płacić... Tylko u nas to nie trenerzy są wyłącznym problemem...!!! Ciekawe jaki artysta przyjdzie za Hyballe i czy jacyś zwodnicy którzy będą potrafili prosto kopnąć piłkę... Nasi zawodnicy mają kompromitujące statystyki w ofensywie, a formacja obrona potrafi się ośmieszyć... To jest główny problem! |
Ja tam nie jestem masochistą i nie oglądam ekstraklasy jak niektórzy eksperci tutaj, tylko staram się oglądać mecze Wisły. Ale... zamiast wyzywania się od debili i schodzenia poniżej poziomu forum pasów (serio!) to może zastanówmy się nad tą Wartą. Dlaczego im tak żre? Tu ciekawy fragment artykułu... ile w nim prawdy, oceńcie sami:
Największym atutem Warty jest szatnia. W składzie cały czas są piłkarze, którzy walczyli o awans do I ligi, a dziś grają w ekstraklasie, przeżyli z tym klubem naprawdę wiele i na pewno w dużym stopniu się z tym klubem związali. Warto też wspomnieć o Łukaszu Trałce, który w całej drużynie ma największe piłkarskie doświadczenie. Gdy przechodził do Warty, dla wielu było to niemałe zaskoczenie, ale jak sam mówił: Byłem przekonany, że te szatnie, które były z dwadzieścia lat temu, to po prostu ich nie ma. To bardziej zrobiła się korporacja. Myślałem, że tych szatni już nie ma. Dopiero zobaczyłem ją w Warcie. Po pierwszym, po drugim treningu, wiedziałem, że chcę tu zostać. Tu jest radość. Słowa takiego piłkarza, który w polskiej piłce widział wydawałoby się już wszystko, mają wielką wartość. Gdy już mówimy o silnych charakterach, nie można zapomnieć o trenerze Piotrze Tworku. W przeszłości asystent Leszka Ojrzyńskiego czy Macieja Bartoszka. Pobierał więc trenerskie lekcje od osób, które bardzo dużą wagę przykładają do atmosfery w szatni. W końcu Banda Świrów do dziś budzi wiele pozytywnych emocji w kibicach ekstraklasy, była to drużyna, której zazdrościła cała Polska. Maciej Bartoszek również napisał pozytywną historię w Kielcach, gdy został wybranym na trenera sezonu, a Korona zrobiła wynik ponad jakiekolwiek oczekiwania. Podobnie jest teraz z drużyną Warty. Piłkarze niesamowicie waleczni, nie odkładają nogi, wyznają dewizę jeden za wszystkich, wszyscy za jednego, ale do tego wszystkiego dochodzi świetna organizacja gry i inteligencja boiskowa. Oglądając Zielonych, widać, że każdy zawodnik ma swoje zadania do wykonania i za wszelką cenę chce wykonać swoją robotę. Oczywiście nie jest to piłka ładna do oglądania, ale takie drużyny, w których brakuje czasami umiejętności piłkarskich, muszą skupić się na innych aspektach gry, a to wychodzi w Warcie bardzo dobrze. Nie grają efektownie, ale efektywnie. Zauważyliście że bardzo często pojawia się tu magiczne słowo SZATNIA? No, atmosfera w szatni, dewiza "jeden za wszystkich wszyscy za jednego". Coś czego daaawno tego nie było w Wiśle. Coś czego obecnie nie ma w Lechu, dużo bogatszym od Warty. Ostatnio coś podobnego u nas było może w czasach Stolarczyka walczącego o utrzymanie, gdy ściągano awaryjnie wszystkie ręce na pokład? I to jest to o czym można przeczytać w moim podpisie: Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki. Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg! Słowem: wiem, że jesteśmy biedni, ale ta nazwa i historia do czegoś zobowiązują. Powinno być jak w Warcie: żeby grać w Wiśle, to trzeba dać coś od siebie, żyć tym klubem, a nie podchodzić na zasadzie: tu nikt nic nie zdziała, zadowolimy się utrzymaniem. Jasne, kasy jest mało, ale chyba nie mniej niż w Warcie Poznań? Jasne, piłkarze są drodzy, ale ściągając piłkarzy o mentalności Janickiego, czyli mentalności przegrywów, przegramy. Dlatego uważam że "wyrobników" możemy mieć swoich, młodych, wychowanych u nas i mających świadomość, że opłaca się trenować w Wiśle a nie w cracovii (Gruszkowski, Hoyo), a wyjątek możemy robić dla artystów (np. Carlitos) i tu uważam najemnicy-zadaniowcy na sezon-dwa są jak najbardziej okej. Ale do tego trzeba kogoś kto ogarnia rynek transferowy, jak nie tak dawno Kiko czy Junco. Śmiem twierdzić, że gdyby Cupiał miał takich ludzi a nie ludzi pokroju Bednarza czy Mandziary, mógłby zagrać w tej swojej LM. Albo poważnie traktuje się ten słynny cytat z Reymana o podawaniu ręki albo, jeśli przyznamy że to tylko pusty frazes, zamalujmy te hasło, wstawmy tam reklamę podpasek, betoniarek, czy kto tam więcej zapłaci i dajmy sobie spokój. Przypomnijmy: "Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych... podania ręki". I zarówno motto Reymana jak i ktoś powie prostackie motta-hasła Janusza Wójcika pasują jak ulał: trzeba grać bez kompleksów i po prostu grać na 110 procent, tam gdzie brakuje umiejętności nadrabiać walką, taktyką, inteligencją, atmosferą, braterstwem, jednością drużyny. Kiedy ostatnio widzieliśmy żeby piłkarze Wisły rzucili się w obronie faulowanego kolegi??? Właśnie, a to powinna być norma,nie? |
W naszej drużynie na środek tabeli to jest Frydrych i Zukow w formie. Na poziomie dolnej połówki ekstraklasy jest jeszcze Lis i może Forbes jako rezerwowy. Reszta to 1-wsza liga z czego taki Burliga, Mawutor, Radakovic, obecny Yeboah, Szot i Szota by mieli nawet problem z podstawowym składem.
Mamy skład węgla i papy i zajmujemy do tego adekwatne miejsce. Większości grajkom kończą się kontrakty i to odpowiednia pora żeby ich wymienić. Dodatkowo sytuacja z Kubą jest niekomfortowa - ciężko występować jednocześnie jako zwierzchnik trenera i jego podwładny. Prędzej czy później musiały jakieś tarcia nastąpić. |
Cytat:
|
Cytat:
Zadaniem zarządzających klubem nie jest próba udowodnienia, że z dziadowskim składem da się w polskiej lidze awansować do pucharów. Pewnie się da, tyle że raz na ruski rok, psim swędem, kupą pozytywnych zbiegów okoliczności i przez przypadek. Ale na tym nie zbuduje się niczego trwałego. Chodzi o to, żeby zamiast szukać kamienia filozoficznego stale poprawiać to "nic", żeby potem, niezależnie od trenera, wyglądało to jako tako. Odpowiednia osoba na jednym stanowisku niczego nie zmieni. Potrzebne są odpowiednie osoby na stanowiskach piłkarzy, trenera, zarządu, pionu sportowego itd. |
@Harcownik
Piękny wpis, po którym popłynęły mi łzy. Szatnia, szatnia, szatnia... W czasie, gdy trenerem był Stolarczyk, nasza szatnia uchodziła za naszą siłę (jak sam zauważyłeś). Starsi piłkarze pomagali młodszym, tak samo jak trener, o czym wiele było mówione w wywiadach. Skoro naszą siłą była mityczna szatnia, to co takiego się stało, że się w pewnym momencie zes..ło? Czego kulminacją było 0:7 i pożegnanie trenera, który tworzył atmosferę w szatni. Ostatnio widzę, że Tworek i Warta stają się wręcz wzorcem dla innych, jak prowadzić drużynę. To, że piszą/mówią tak kibice, jeszcze rozumiem. Ale, że wielu tzw. dziennikarzy podchwytuje temat, to już lekkie przegięcie. Na razie Warta rozgrywa swój pierwszy sezon w ekstraklasie. Pisałem w jednym z postów wcześniej, że w Premier League, w zeszłym sezonie Sheffield było w dokładnie takiej samej sytuacji. I też grali solidną, opartą na defensywie i odpowiedzialnej grze piłkę. Też spośród beniaminków byli wskazywani, jako ci, którzy spadną na pewno. Zadziwili wszystkich, bo jako jedyni pozostali w najwyższej klasie rozgrywkowej. W tym sezonie byli pierwszymi, którzy spadli. Według mnie, Warta skończy podobnie. Z drugiej strony mamy Raków, w którym Papszun nie tworzy atmosfery, tylko trenuje piłkarzy. I on nie kierował się sentymentem. Odpalił po awansie kilku piłkarzy, nawet tych, którzy byli uważani za związanych z klubem, bo zdawał sobie sprawę, że potrzebuje lepszych. Jak widać, zadziałało, bo w tym sezonie osiągnęli lepszy wynik, plus wygrali PP. I raczej mają ochotę na więcej. Czy im się uda? Nie wiem, ale z takim podejściem mają spore szanse. Jest jednak jedna cecha wspólna dla Warty i Rakowa. STABILIZACJA. Już któryś raz będzie to napisane, ale kiedy Tworek obejmował Wartę, my żegnaliśmy się z Carillo i witali ze Stolarczykiem. Oni mają jednego trenera, my trzeciego. Z Papszunem, to w ogóle nie ma co gadać. On obejmował Raków, kiedy naszym trenerem był Wdowczyk. I chyba nie jest przypadkiem, że większość TOP 8 naszej ligi, to drużyny, w której trenerzy pracują minimum 2 lata. |
Cytat:
A stabilizacja wiadomo, fajna rzecz. Z tym że pamiętajmy że nie zawsze to "zła Wisła" wywalała trenerów, często sami odchodzili (np. Wdowczyk, Carillo itp.), nigdy pewnie się nie dowiemy czy mieli inne wyjście, czy nie, ale jak zwykle prawda leży pewnie gdzieś pośrodku. |
Cytat:
Nie no żartuję .Ba generalnie to nawet zgadzam sie z tym co napisałeś ale ponieważ nazwałeś mnie piłkarskim ignorantem to dla mnie juz na zawsze pozostaniesz papudrokiem który im rzadziej coś napisze tym lepsze wrażenie po sobie pozostawi |
https://www.onet.pl/sport/onetsport/...mphfp,d87b6cc4
Po niektorych treningach chcialo mu sie wymiotowac. Tak ciezkich treningow w PL nie mial. Cos wam to przypomina? Gumny ledwo lapie sie do kadry Augsburga, druzyny walczacej o utrzymanie. Przyszedl z Lecha, top 3 naszej ligi. Ale tak. Zwolnijmy Hyballe. Dzieki temu pojdziemy do przodu. W_Y-J_e_B-A_C leni i prowokatorow. Skupic sie na tych, ktorym sie chce pracowac. Wyniki przyjda szybko - jak w Warcie czy Rakowie. Jesli jakis zawodnik nie podporzadkowuje sie trenerowi - OUT!!! |
Ale kto ma dokonać tej rewolucji kadrowej?
Rok temu ona była, przyszła spora liczba i co z tego wyszło? Wielkie nic. Jaka jest pewność, że po prawdopodobnej zmianie trenera i przyjściu kolejnej dużej grupy grajków od znajomych menedżerów będzie lepiej? |
Kone... Noname od roku bez klubu trenuje dwa miesiące i zaczyna sprawiać wrażenie solidnego stopera.
To odpowiedni trener ma być gwarantem że nowi którzy przyjdą będą chcieli pracować i rozwijać się... |
Cytat:
"Liczyłem, że zostanę podstawowym zawodnikiem, ale zostałem zweryfikowany. Nie byłem tyle przygotowany, by grać od pierwszej minuty. Dopiero w ostatnich meczach czuję się w pełni formy fizycznej" "W pierwszych miesiącach, gdy mieliśmy treningi dla tych piłkarzy, którzy nie grali w meczach, to momentami chciało mi się wymiotować. Takich mocnych treningów w Polsce nie miałem" Co ciekawe Gumny podkreśla, że nie chodzi o długość czy ilość zajęć, ale o ich intensywność. W polsce nauczono bylejakości, a na zachodzie nawet przy grze w dziadka, lub zwykłym prostym ćwiczeniu wymaga się dokładności i intensywności. To jest ta różnica. To samo ćwiczenie możesz zrobić "na odpier*ol się", a możesz sumiennie, intensywnie i dokładnie. Różnica później jest ogromna. U nas chłopaki od grudnia właśnie dostali możliwość zasmakować tej zachodniej intensywności treningu, podejścia do zawodu. Na szczęście duża grupa (w tym wszyscy młodzi) podeszli do tematu z zapałem, zaangażowaniem i już w kolejnym sezonie to wszystko będzie procentować. Jak widać na przykładzie Gumnego, podniesienie poziomu fizyczności to nie jest miesiąc, 2 ani nawet 3. Taka runda przejśiowa była idealna. teraz tylko dać trenerowi czas przygotować do kolejnego sezonu, a u zawodników, którzy zostaną dalej w druzynie będzie widoczny mocny progres. I ja wiem, że zaraz powiecie, że tutaj nie chodzi o warsztat Hyballi, do którego nie ma uwag tylko o jego ciężki charakter. A ja odpowiadam:należy wszystko zrobić by się z trenerem dogadać i wyjaśnić spory. Niech robi po swojemu skoro po to został przyjęty. Trzeba popatrzyć długofalowo i pójść na kompromis w pewnych kwestiach. Te kilka miesięcy były cenne zarówno dla trenera, jak i dla tych piłkarzy, którzy zostaną w kadrze. Przecież docelowo oni po kolejnym okresie przygotowania wskoczą już na wyższy poziom, mieć kilku takich w drużynie to będzie skarb. Tak jak napisałeś: należy skupić się na tych, którym się chce, a takich nie brakuje. Dojdą Młyński, Sobol, Uryga + poszukać kolejnych, którym będzie się chciało - choćby z perspektywy możliwego wyjazdu na zachód. Są nadzieje, że spór na linii Kuba-Hyballa zostanie wyjasniony przez tą dwójkę. Burliga wyraźnie powiedział, że owszem - tarcia były, ale ma nadzieje, że to już jest za nimi. Więc pewnie wewnątrz drużyny widać było, że Panowie Hyballa i Kuba doszli do porozumienia, zawiesili wojenny topór. Mówił trener o długiej rozmowie w dniu konferencji, później przed meczem pytany o Kubę, powiedział, że przymierzał go do pierwszego składu, ale rano w dniu meczu pogadali dłużej i Kuba stwierdził, że jeszcze nie jest gotowy na cały mecz. Więc wygląda, że relacje wróciły do normy. Oby. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Wytlumaczcie mi moi drodzy - dlaczego korzystamy z pewnych ograniczonych menedzerow? Dla mnie to jest niepojete. Kazdy transfer to jest jakas tam kwota prowizji dla menago. To jest ten hajs przepalany w piecu. Do tego nie mamy od 3 lat spojnej wizji tego co chcemy grac. Co okienko jest zmiana frontu, wymiana zawodnikow. Przeciez to sa koszty. Jednoczesnie taki przeciag w szatni nie pomaga w budowie czegokolwiek. Idac dalej takim torem niczego nie osiagniemy. Nie wierze, ze nie widzi tego zarzad i wlasciciele. A jednak znowu sa zakusy zmiany Hyballi, bo sie paru gwiazdkom nie podoba. Ja rozumiem Kube. Jemu sie nie chce na koniec kariery zapierdalac jak w Niemczech. Ale on musi wybrac, czy chce pokopac w pilke czy budowac wielka Wisle. Wielka Wisle zbudujemy na mlodych - Szot, Gruszkowski, Starszynski, Plewka. Spojrzcie jaki postep zrobily te chlopaki od kiedy przyszedl Hyballa. To jest przepasc. Ale wracajac. Czemu trio bedac spoza ukladow wchodzi w uklady z menago? Za uja tego nie potrafie pojac, bo sadzilem, ze tu chodzi o dobro klubu i jego rozwoj a wyglada na to, ze jednak na wspolne interesy. Kone i Mawutor autorskie transfery Hyballi. Medved byl sciagniety na zapchajdziure jak wyszlo co wyszlo z Buksa. Moim zdaniem obaj daja rade i powinni dostac roczne kontrakty na nastepny sezon. A reszta transferow? A transfery z przed roku? Dwoch? Kurtyna. |
Cytat:
To jest praprzyczyna tego stanu. Nie jakieś spiskowe teorie dziejów o interesach - po prostu jakiś czas temu sami zrezygnowali (chyba przy mocnym współudziale Obidzińskiego) o faktycznej likwidacji pionu sportowego "na jakiś czas" i teraz nie mają innych możliwości. A kiedy do tego dołoży się jeszcze Hyballę, który na dzień dobry odstawia kilku piłkarzy, a w trakcie sezonu kolejnych kliku, to zaczyna się robić tragedia kadrowa. |
Cytat:
Na tej samej zasadzie zwolnić 20 i zatrudnić 20 to marna koncepcja. Jeśli zespół potrafi: Zremisować na wyjeździe z Rakowem, Górnikiem (wówczas liderem ligi), Pogonią, Legia (czyli całym top 3). Do tego wygrać z Pogonią, prawie wygrać z Piastem. To coś tam potrafi. Zostawić najlepszych, pozbyć się słabych ogniw, wzmocnić na newralgicznych pozycjach... W teorii wydaje się to proste... To w jakim kierunku pójdą kolejne ruchy jest co najmniej zastanawiające .. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Problemem nie jest to, że słabsi piłkarze są odstawiani, a lepsi dostają szansę gry. Problemem jest masowość zjawiska odstawiania bez zapewnienia alternatywy. Tylko i wyłącznie. |
Cytat:
|
Ale panowie co to za dyskusja, kadra którą w zimie zastał Hyballa liczyła z 30 chłopa więc nie dziwne, że pożegnano sie z Janickim, Niepsujem, Makiem, Klemenzem, Abramowiczem, Becirajem, a w ich miejsce przyszło kilku nowych w tym młodzi z CLJ jak Starzyński, Szota, Wachowiak, a do treningów dołączyli kolejni z CLJ jak Szywacz, Chełmecki, Koncewicz-Żyłka, Duda. Do dyspozycji Hyballi jest więc teraz ponad 25 chłopa i ktoś się dziwi, że do 20 meczowej Hyballa wybiera wg własnego klucza?? To kto ma wybierac?? Forum?? Kuba?? No nie. Trener. Ma on więc prawo odstawić sprawdzonych na wylot Chuce i Silve, a zabrać do 20 Mawutora i Starzyńskiego? Ma prawo. Ma prawo odstawić Buchalika, a zabrać Brodę?? Ma pełne prawo (swoją drogą o taki ruch już dawno się prosiło, Broda wiedząc, że ma realną szanse grać i jest pierwszym zmiennikiem Lisa, nie szukałby szczęścia gdzie indziej, a tak ponoć może nie przedłużyćkontraktu, który wygasa. A tak to grał sprawdzony fatalny buchalik i młodemu blokował miejsce). Ma prawo nie korzystać z Wachowiaka tylko czekać aż chłopak w treningach wskoczy na wyższy poziom fizyczny i taktyczny? Ma prawo. Ma prawo wystawiać Burligę zamiast Dawida Szota? Albo Dawida Szota zamiast Serafina Szote? ma prawo. Ma prawo w pierwszej kolejności wpuszczać Medveda zamiast Buksy? Ma prawo.To trener decyduje, to on ich widzi na co dzień.
To, że forum chciało by się pozbyć każdego to jasna sprawa. Każdego piłkarza, a za chwilę każdego trenera. Jednak jeśli chcemy coś wreszcie budować, to należy trzymać się jakiejś wizji. Dać dłużej szansę trenerowi i niech to on dobiera sobie zawodników, decyduje, któremu przełużyć kontrakt, a którego odpalić. Tylko tutaj niestety wraca temat dyrektora sportowego, bo to powinna być osoba, która ma spójną wizję z trenerem i jako pierwszy podrzuca trenerowi kandydatów wg tej wizji. A tak to kto podrzuca Hyballi?? Wg jakiej wizji?? Wg parametrów jakie chce Hyballa? Kto będzie podrzucał kolejnemu trenerowi?? Wg wizji tego nowego trenera?? Taa na pewno. Zakładając jednak, że dalej będziemy bez dyrektora sportowego to może warto ten nasz mityczny pion sportowy jednak trochę pobudzić mocniej. kto tam pracuje? Głowacki i skauci?? Ja rozumiem, że siatka skautingu nie musi byćkibicom znana i może faktycznie mamy z 5 czy 10 ludzi i oni faktycznie obserwują itd. Może po prostu szukają młodych chłopaków z 1 czy 2 ligi i ok. To jest w sumie dobry klucz. Tylko oprócz 3, 4 transferów takich młodych (jak Sobol, Młyński - za co brawa) to trzeba nam w tym oknie przynajmniej 3 transfery do pierwszego składu na już. |
Cytat:
|
Ja tylko nieśmiało zaznaczę, że podoba mi się szukanie podobieństw między Runjaiciem i Hyballą (w kwestii reakcji zespołu na obciążenia - patrz kryzysowe okresy w Pogoni w początkach pracy Runjaicia), bo obaj kończyli w tym samym czasie ten sam kurs trenerski. Oczywiście od tego momentu trochę czasu upłynęło, ale zdziwiłbym się gdyby bazą pracy ich obu nie pozostawała w jakimś stopniu wiedza wyniesiona z tego kursu.
A co do legendarnej PMS to Dariusz Pasieka, który w czerwcu 2016 został Szefem Kształcenia i Licencjonowania Trenerów PZPN, a w maju 2018 - dyrektorem Szkoły Trenerów Polskiego Związku Piłki Nożnej (wcześniej był wicedyrektorem) kończył dokładnie ten sam kurs co panowie Runjaić i Hyballa, a i parę lat pracy trenerskiej w Niemczech zaliczył. |
Cytat:
|
Nie ma co zakłamywać rzeczywistości, Patryk to "odkrycie" Skowronka. To on - ku ogólnemu zdziwieniu - postawił na Plewkę kosztem Pawłowskiego.
|
Cytat:
Oczywiście, że wybór Plewki a nie Pawłowskiego, to autorska decyzja Skowronka i chwalić go za to można, a nawet powinno się :) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Bardzo miło się czyta dowcipy o kadrze na środek tabeli, ale przestały być śmieszne już jakiś czas temu. W piłce ligowej liczy się powtarzalność. My tego nie mamy i dlatego wzorem innych ekip z kiepską kadrą bijemy się o utrzymanie. Jesteśmy piłkarsko jedną z najsłabszych ekip w lidze. Wiem, że to boli, ale Warta Poznań czy Raków są po prostu lepsze od nas i tyle.
Nasi piłkarze już mieli trenerów kolegów i ta wspaniała atmosfera i zgrana szatnia skończyła się 7-0 z Legią. Hyballa nie jest tu problemem. Facet musi mieć jakieś wady bo zgodził się nas trenować. Umówmy się ale do Wisły się teraz idzie za karę/. Nikt tu grać nie chce czasy kiedy ludzie bili się na koszulkę z białą gwiazdą się skończyły i długo nie wrócą. To tak jak z Forbesem gdyby był lepszym napastnikiem nigdy by do nas nie trafił. Powinniśmy się zająć rozwiązaniem dwóch problemów przez które w przyszłym sezonie realnie znowu grozi nam walka o utrzymanie. 1. Mamy beznadziejnych piłkarzy. 2. Nie mamy pionu sportowego. To czy Hyballa na kogoś nakrzyczał czy nie jest jakąś bzdurą która nie ma żadnego znaczenia. Mamy kadrę na dno tabeli i na tym dnie jesteśmy. Zwalnianie trenera i klepanie po główce Sadloka nic nie da. Zwróćcie uwagę, że taki Kone czyli odrzut piłkarski który w ogóle nie grał i nikt nigdy nie zapłacił za niego złamanego grosza wyrasta nam na podstawowego obrońcę. To raczej nie świadczy o tym, że nikt się nie poznał na jego talencie a o tym jak głęboko w D jesteśmy. Słabszy mecz Hybali to remis z legią po 4 porażkach. Nie będę przypominał jak wyglądały słabsze mecze/serie u poprzedniego trenera. Jeśli mamy coś budować to trzeba wyjąć głowę z 4 liter i trzymać się jakiegoś planu a nie szukanie cudotwórcy co pół roku. Jeśli piłkarz od kilku lat nie zagrał przyzwoitego sezonu to naiwnością jest sądzić, że nawet pod wodzą samego Mouriho w pół roku się odbuduje. U nas w kadrze chyba, żaden z piłkarzy nie zagrał przyzwoitych 16 meczy z rzędu będąc w podstawowej 11, a mówimy o walce o utrzymanie w ekstraklasie. |
Patrząc na całe sezony a nie tylko na kilka wybranych meczy w sezonie (serie zwycięstw) to ani Stolarczyk, ani Skowronek ani tym bardziej Hyballa nie mają zawodników nawet na środek eklapy!!!
Przy ocenie zawodników, trenerów i działaczy nie można pominąć jednej istotnej kwestii a mianowicie okoliczności! Pamiętajmy, że trójka ratowników przybyła do klubu w czasie największej degrengolady w historii klubu... Nieśmiało przypomnę, że byliśmy pośmiewiskiem piłkarskiego świata, po parodii z Vanną Ly... i kompromitacji końca rządów Marzenki... W takich warunkach ciężko budować coś stabilnego... Pomimo wszystko udało utrzymać się w eklapie dzięki trenerowi Stolarczykowi, zawodnikom i nowym właścicielom... Niestety jak pamiętamy przyszedł kryzys i pamiętne 0:7... i trzeba było po raz kolejny ratować ligę... Ligę uratował nam Skowronek... i gdy miało być już pięknie przyszedł covid i kryzys po lockdownie,,, NA ratunek przybył Hyballa i nowi zawodnicy... Niestety w takich warunkach ciężko o jakąkolwiek stabilność! Żaden klub w eklapie nie miał, aż takich zawirowań... więc wszystkich trzeba trochę lodu na głowę... Teraz czeka nas kolejna rewolucja kadrowa a może też trenerska... Jestem zwolennikiem stabilizacji i pozostawienia trenera Hyballi na stanowisku oraz wymiany najsłabszych zawodników lub/i sprzedania kogoś dla ratowania budżetu... Trzeba nam wszystkim spokoju a nie ciągłych rewolucji... |
Cytat:
|
Cytat:
Wiadomo że stawia to w złym świetle politykę kadrową klubu, ale ta polityka jest nieudolna. Skowronek "grał czym miał" i już go z nami nie ma. Hybala próbuje sobie wyszkolić piłkarzy (Starzyński, Gruszkowski, Szoty). Ilu z odstawionych piłkarzy prezentowało ekstraklasowy poziom? Ci którzy już odeszli to poziom pierwszej ligi. |
Cytat:
Ja odnosze wrazenie ze u nas to mityczne "zmieniamy trenera!" to jest taki pic na wode fotomontaz,takie zlepianie pęknietej szyby dyktą,takie łudzenie sie że moze w koncu jakis cud nastapi.Halo ,halo....od 3 lat siedzimy w strefie spadkowej ,tłuczemy sie z Arkami,i Mielcami o utrzymanie wymienilsmy 3 trenerów i co dalej nic? no to chyba czas w koncu dostać sie do zródła problemu,ktora stanowi słaby bramkarz ktory co ma to wpuszcza a poprzedni strzelał bramki sam sobie,,słaba obrona,tragiczny Savic na środku i brak napastnika.Czy to naprawde nie jest powód zeby zauwazyc ze to DLATEGO Wisła jest piłkarsko tak mierna? Czy Wujek Brzeczek zrobi cos z w/w piłkarzami lepiej?ciekawe co.... trzeba liczyc ze Hyballa zostanie,wyrzuci na zbity pysk piłkarzy -minimalistów i leniów przez ktorych od 3 lat kopiemy sie po czołach z dołem tabeli,i w koncu osiagniemy jakis stablizim w tym wszystkim.Droga wyboista,ale do czegos trzeba zacząć,zróbmy w koncu odważny pierwszy krok ,bo takie bytowanie jak roślinka zaczyna juz chyba wszystkich męczyć. |
Cytat:
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:09. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl