Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Artur Skowronek trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10234)

Jagul 01.12.2020 10:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1559063)
To inna sprawa.Jak można snuć dalekosiężne plany z trenerem szukanym na biegu.Jak wyjdzie z tego projekt na dłużej niż rok to będzie to tylko wynikiem dużej ilości szczęścia

Rozwinąłbym to bardziej.

Jak można snuć jakiekolwiek plany skoro my tak naprawdę nie wiemy w jakim kierunku ma zmierzać Wisła?

Maine_Coon 01.12.2020 10:51

niechaj ktos zmieni nazwę tematu

skarabeus 01.12.2020 11:37

Mowia na miesce, ze jeszcze dzis ktos z dwojki Doll-Hyballa ma przyleciec do Krk dopinac kontrakt.

robert777 01.12.2020 11:58

Franc Smuda nie musi znikąd przylatywać żeby dopiąć kontrakt. I opcja niemiecka jest - imię, język perfekt. A Kuba jest za opcją niemiecką...

krysztal 01.12.2020 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1559067)
Mowia na miesce, ze jeszcze dzis ktos z dwojki Doll-Hyballa ma przyleciec do Krk dopinac kontrakt.

Na mieście znaczy gdzie?Na Sport.pl...

skarabeus 01.12.2020 13:10

krysztalku,

moze i tak pisza na sport pl nie wiem. Nie czytam szmatlawca ;-)

Natomiast powiedz jak to z tym paralitykiem wyszlo. Kto mial racje ze nic z tego nie bedzie? Drugi ogryzek moglby sie wypowiedziec :D :D :D
Nie lubie miec racji w takich sytuacjach, ale bede z was cisnac beke przez dlugie miesiace "eksperty" od siedmiu bolesci.

Patryko 01.12.2020 13:29

Hyballa na papierze wygląda solidnie. Mam tylko nadzieję, że nie będzie kwasów z zarządem, jak nie dostanie wzmocnień takich, jakie chce.

Ogryzek 01.12.2020 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1559070)
krysztalku,

moze i tak pisza na sport pl nie wiem. Nie czytam szmatlawca ;-)

Natomiast powiedz jak to z tym paralitykiem wyszlo. Kto mial racje ze nic z tego nie bedzie? Drugi ogryzek moglby sie wypowiedziec :D :D :D
Nie lubie miec racji w takich sytuacjach, ale bede z was cisnac beke przez dlugie miesiace "eksperty" od siedmiu bolesci.

Drugi ogryzek a ty jesteś "pierwszy toczy gnój" intelektualny.

Że niby co, myliłem się co do Skowronka to mam się kajać? Coś masz z głową znowu nie tak? Nie jestem jasnowidzem a tym bardziej nieomylny. Nie mam z tym problemu że myliłem się w kilku sprawach. Do siebie jestem równie samokrytyczny jak do innych :)

Zresztą prywatnie wolę takich co wyciągają wnioski również po błędach niż nawiedzieni którzy pisali "od poczatku wiedziałem" - bo znaczy że nie używają rozumu tylko intuicji.

Rozumiem że w marnym życiu to twoja chwila "chwały". No cóż, naprawde masz marne życie. Beke to ja z ciebie mogę kręcić "proroku".

krysztal 01.12.2020 13:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1559070)
krysztalku,

moze i tak pisza na sport pl nie wiem. Nie czytam szmatlawca ;-)

Natomiast powiedz jak to z tym paralitykiem wyszlo. Kto mial racje ze nic z tego nie bedzie? Drugi ogryzek moglby sie wypowiedziec :D :D :D
Nie lubie miec racji w takich sytuacjach, ale bede z was cisnac beke przez dlugie miesiace "eksperty" od siedmiu bolesci.

Jasne.Tylko mi jeszcze pokaż gdzie ja Skowronka broniłem bo ostatnio się nie doczekałem.
Na mieście mówią....no ....a idiota

bódyń 01.12.2020 13:43

Lepszym wyborem bylby Doll niz Hyballa ale zapewne nas nie stac na tego pierwszego.

Ogryzek 01.12.2020 13:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1559074)
Lepszym wyborem bylby Doll niz Hyballa ale zapewne nas nie stac na tego pierwszego.

Dlaczego uważasz Dolla za lepszy wybór? Ja uważam odwrotnie, lepszy wybór to Hyballa, "wściekły pies" na dorobku co nie odpuści piłkarzom.

Zresztą można dyskutować który byłby lepszy, ale każdy z nich 2 jest dobry. Kwestia który bardziej pasuje do Wisły.

KOALIK 01.12.2020 13:49

Skoro ,,zarząd' i Jakub bardzo długo nie reagowali, a nawet przedłużyli kontrakt z niezrozumiałych powodów.

Od bardzo dawna było widać, że z tej mąki chleba nie będzie.

Po meczu z KSZO do dnia dzisiejszego nikt nie zareagował, Jakub zyskał nowy przydomek: milczący Jakub.

Po raz kolejny przekonaliśmy się, że samouwielbienie, zakaz krytyki, tworzenie coraz większej twierdzy do niczego dobrego nie prowadzi.

A pytań odnośnie przyszłości klubu jest coraz więcej. Tylko nie ma kto odpowiedzieć. Po dwóch latach nie znamy kierunku wytyczonego przez rządzących, a organizacja, która powołała się samoistnie? do obrony porządku i majestatu nie reaguje, tylko wolała bronić, bronić i jeszcze raz bronić.

Historia pokazała, że pewnych spraw nie da się obronić.

Cytując byłego Pezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego: ,,nie idźcie tą drogą", a wy cały czas z pełną premedytacją i świadomością idziecie w przegrane sprawy ku akceptacji obrońców.

Po dwóch latach znamy sytuację Wisły, miejsce w tabeli, jakość kilkunastu transferów. Kto ma rację, a kto jej nie ma i nie będzie miał.

LucjuszWielki 01.12.2020 14:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1559072)
Drugi ogryzek a ty jesteś "pierwszy toczy gnój" intelektualny.

Że niby co, myliłem się co do Skowronka to mam się kajać? Coś masz z głową znowu nie tak? Nie jestem jasnowidzem a tym bardziej nieomylny. Nie mam z tym problemu że myliłem się w kilku sprawach. Do siebie jestem równie samokrytyczny jak do innych :)

Zresztą prywatnie wolę takich co wyciągają wnioski również po błędach niż nawiedzieni którzy pisali "od poczatku wiedziałem" - bo znaczy że nie używają rozumu tylko intuicji.

Rozumiem że w marnym życiu to twoja chwila "chwały". No cóż, naprawde masz marne życie. Beke to ja z ciebie mogę kręcić "proroku".

Ogryzku pytanie jest takie: KIEDY do Ciebie doszło, że nic z tego nie będzie? Po zwolnieniu, po przegranej z lubinem czy kiedy? Bo wiesz, że ta krytyka z pogromem STALI była słuszna, bo kto trzeźwy ten widział, dalej, że w grze jest PADLINA.

Kiedy się nawróciłeś, ja dla przykładu jakoś z 5-6 kolejek temu już byłem mocno zniesmaczony, czyli stosunkowo długo wierzyłęm, że MOŻE będziemy średniakiem z tym trenerem... Remis z Górnikiem czy Rakowem nie przysłonił mi oczu, dalej widziałem padline.

Napisz, a będzie Ci wybaczone i wspominane kiedy trzeba :D

EDIT:

Gdybanie co by było za Stolarczyka jest bezsensowne. Utrzymaliśmy się i jest ok, nie mamy gwarancji, że byłoby utrzymanie. Choć faktycznie zimą przyszło pare niezłych grajków.

W każdym razie powtórzę to co pisałem a gimby podniecające się byle wygraną i psioczące po porażce nicym chorągwie krytykowały mnie: HEBERT>> FRYDRYCH póki co,

Karherop 01.12.2020 16:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1559063)
To inna sprawa.Jak można snuć dalekosiężne plany z trenerem szukanym na biegu.Jak wyjdzie z tego projekt na dłużej niż rok to będzie to tylko wynikiem dużej ilości szczęścia

Akurat rok pracy to w realiach wiślackich - standard. Przepracowanie dwóch sezonów - o to już jest wyzwanie.

Snuć można wiele, wizję akademii, perspektywy rozwoju, sukcesów ect, jeśli wszystko się dobrze układa.

Natomiast kryzys/przesilenie materiału zawsze prędzej czy później przyjdzie. Natomiast inna sprawa że Hyballa odszedł z Dunajskiej Stredy bo po 2 latach projekt się zrobił dla niego zbyt ciasny. Panowie rozstali się bez żalu z poczuciem dobrze wykonanej roboty. U nas może być bardzo podobnie, jeśli Wisła w perspektywie dwóch lat nie będzie grała w pucharach.

Ogryzek 01.12.2020 16:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1559077)
Ogryzku pytanie jest takie: KIEDY do Ciebie doszło, że nic z tego nie będzie? Po zwolnieniu, po przegranej z lubinem czy kiedy? Bo wiesz, że ta krytyka z pogromem STALI była słuszna, bo kto trzeźwy ten widział, dalej, że w grze jest PADLINA.

Kiedy się nawróciłeś, ja dla przykładu jakoś z 5-6 kolejek temu już byłem mocno zniesmaczony, czyli stosunkowo długo wierzyłęm, że MOŻE będziemy średniakiem z tym trenerem... Remis z Górnikiem czy Rakowem nie przysłonił mi oczu, dalej widziałem padline.

Napisz, a będzie Ci wybaczone i wspominane kiedy trzeba :D

EDIT:

Gdybanie co by było za Stolarczyka jest bezsensowne. Utrzymaliśmy się i jest ok, nie mamy gwarancji, że byłoby utrzymanie. Choć faktycznie zimą przyszło pare niezłych grajków.

W każdym razie powtórzę to co pisałem a gimby podniecające się byle wygraną i psioczące po porażce nicym chorągwie krytykowały mnie: HEBERT>> FRYDRYCH póki co,

Miałem pierwszy kryzys pod Płocku - nawet chyba jest gdzieś mój wpis że pora na Skowronka, ale wiara wróciła po wygranych. A załamał mnie mecz z Wartą - po którym nawet nie miałem siły pisać na forum :)

Niestety teraz jesteśmy w niewiele lepszej sytuacji jak rok temu z tą nadzieją że może teraz trafi do nas ten dobry trener. Oby dobry i z wizją :)

kopaczoholik 01.12.2020 16:21

Chwała Skowronkowi, że nas utrzymał w Eklapie. Jest to fakt i nie można temu w żadnej mierze zaprzeczyć... wyciągnął nas dosłownie z czeluści...

Jednak drugim faktem jest to, że od powrotu po pandemii jesteśmy najgorszą drużyną w Eklapie... gramy bez ładu i składu i bez kondycji. Wina oczywiście nie leży wyłacznie po stronie Skowronka... choć o tym przekonamy się pod panowaniem nowego trenera.

A kto nowym trenerem? Osobiście chciałem aby został nim Ojrzyńśki ale niestety został trenerem Stali Mielec... Wszystkie jego drużyny grały ponad stan i oczekiwania... i w sumie o to nam chodzi... Chyba nikt nie powie, że mamy mocny skład... a raczej bardzo przeciętny... ale nie tak słaby aby co roku kompromitować się w Pucharze Polski... bo mnie po tych meczach krew zalewała... Ale cóż temat Ojrzyńskiego dawno zamknięty.


A z opcji Nawałka, Skorża, Hyballa, czy może Doll?
Tu trzeba zastanowić się nad tym, o co chcemy walczyć i kim chcemy walczyć w Eklapie...

Nawałka spalił się w Lechu Poznań...
Skorża spalił się w Pogoni Szczecin...
Doll spalił się w Hanoverze 96...
a Hyballa spalił się w NEC Nijmegen...

Tak czy inaczej bardziej przemawiają do mnie trenerzy niemieccy... zawsze to coś nowego, a i każdy z nich CV ma ciekawe...
Hyballa ma taką zaletę, że już pokazał Probierzowi gdzie jego miejsce :)

skarabeus 01.12.2020 21:39

Ja napisze. Mamy mocny sklad. Nie na mistrzostwo czy puchary, ale spokojnie na pierwsza osemke.
Przede wszystkim jest glebia i ma kto wchodzic z lawki. A tego dawno nie bylo w Wisle.

ogryzek,
ciebie to juz twoj wlasny dziadek podsumowal i szkoda na ciebie strzepic dalej ryja.
Ale beda okazje ze wypomne ci slepa milosc do ptaszyny :D

Arkadiusz.Czerepach 01.12.2020 21:58

https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...-go-interesuje

opcja niemiecka :)

czaro 01.12.2020 23:50

No i miałby w Krakowie Sławka Peszkę : )

Arkadiusz.Czerepach 02.12.2020 10:29

https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...st-wazny-powod

Adama nie weżmiemy bo w Rudawie przeczekuje pandemie

stary dziad 02.12.2020 10:30

Skowronka nie ma , większość jest zadowolona , dlatego pozwalam sobie na moje podsumowanie:

1. Chwała i cześć Panu Trenerowi Skowronkowi za utrzymanie nas w poprzednim sezonie . Jeśli by tego nie uczynił to tydzień temu gralibyśmy w Śledziejowicach , teraz przygotowywali do derbów z Clepardią a za tydzień mecz z Pcimianką . Dlatego jeszcze raz - Gloria

2. Faktem jest że w tym sezonie finalnie nie dał rady . Wydawało się że po meczach ze Stalą , Rakowem , Górnikiem pójdziemy do przodu . Nie poszliśmy . Gdzie przyczyna ? Czy jest nią "logika pandemii" która powoduje że wszystko jest mało przewidywalne i łatwo o pomyłkę ? Czy też błędy samego trenera ? Nie wiem ale zgadzam się że uklad się wyczerpał

3.Nowy trener tuż , tuż , rozumiem, że mam się cieszyć . Tylko jak popatrzymy na ostatnie dziesięciolecie to będzie to bodajże 16 czy 17 trener . Przetrwa on dłużej niż kilka miesięcy ? No dobrze , niech będzie , spróbuję uwierzyć to pierwszy krok długofalowej strategii (:rotfl: oj , naiwny , naiwny , jak dziecko we mgle...)

4. Logika pandemii czy błędy trenera . Można długo dyskutować . Bo popatrzmy na trenera Sobolewskiego . Jak przyszedł do Wisły Płock to miał chwilowe osiągnięcia , 6 meczy pod rząd wygrał , nawet liderem był przez chwilę . Ale potem zjazd . Sezon skończył w "drugiej ósemce" co raczej nie było sukcesem . A w tym sezonie ? No fakt , zlał nam tyłek . Ale poza tym , na dziś , jest w tabeli poniżej nas . Większy On trener od Skowronka ? Podobno jest doskonałym motywatorem . No to co się stało ? Zgubił on ten dar jak Miś Coralgol swój "cudowny gwizdek" ?

skarabeus 02.12.2020 10:49

stary dziad,



ja odpowiem. Popelnil bledy. I popelniac je jest rzecza ludzka. Kwestia co sie dzieje dalej. Czy jest zaklinanie rzeczywistosci i udawanie ze problemu nie ma, czy jednak przyznanie sie do bledu i wyciaganie wnioskow. Nie wiem jak jest z Sobolewskim, bo nie sledze sytuacji w Plocku. Ogladam czasem mecze, ale bez wiekszej podniety.


Problem parodysty polegam na tym, ze robil z siebie alfe i omege i mylil to z przywodztwem tudziez charyzma. Granica jest cienka i decyduje o tym czy szatnia pojdzie za trenerem. Za parodysta nie poszla, z oczywistych wzgledow.



NIe ma trenera, ktory nie popelnia bledow. Mourinho tez byl zwalniany.

dziki 02.12.2020 10:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1559099)
Skowronka nie ma , większość jest zadowolona , dlatego pozwalam sobie na moje podsumowanie:

1. Chwała i cześć Panu Trenerowi Skowronkowi za utrzymanie nas w poprzednim sezonie . Jeśli by tego nie uczynił to tydzień temu gralibyśmy w Śledziejowicach , teraz przygotowywali do derbów z Clepardią a za tydzień mecz z Pcimianką . Dlatego jeszcze raz - Gloria

2. Faktem jest że w tym sezonie finalnie nie dał rady . Wydawało się że po meczach ze Stalą , Rakowem , Górnikiem pójdziemy do przodu . Nie poszliśmy . Gdzie przyczyna ? Czy jest nią "logika pandemii" która powoduje że wszystko jest mało przewidywalne i łatwo o pomyłkę ? Czy też błędy samego trenera ? Nie wiem ale zgadzam się że uklad się wyczerpał

3.Nowy trener tuż , tuż , rozumiem, że mam się cieszyć . Tylko jak popatrzymy na ostatnie dziesięciolecie to będzie to bodajże 16 czy 17 trener . Przetrwa on dłużej niż kilka miesięcy ? No dobrze , niech będzie , spróbuję uwierzyć to pierwszy krok długofalowej strategii (:rotfl: oj , naiwny , naiwny , jak dziecko we mgle...)

4. Logika pandemii czy błędy trenera . Można długo dyskutować . Bo popatrzmy na trenera Sobolewskiego . Jak przyszedł do Wisły Płock to miał chwilowe osiągnięcia , 6 meczy pod rząd wygrał , nawet liderem był przez chwilę . Ale potem zjazd . Sezon skończył w "drugiej ósemce" co raczej nie było sukcesem . A w tym sezonie ? No fakt , zlał nam tyłek . Ale poza tym , na dziś , jest w tabeli poniżej nas . Większy On trener od Skowronka ? Podobno jest doskonałym motywatorem . No to co się stało ? Zgubił on ten dar jak Miś Coralgol swój "cudowny gwizdek" ?

Rozumiem niewiarę, ale mam wątpliwości czy akurat tutaj zasadną. Trudno jednak porównywać porywczego Cupiała, który zmieniał trenerów jak mu się uwidziało, do obecnych właścicieli, którzy - jak się wydaje - trzymali obu trenerów nad wyraz długo na stołkach. Zarówno Stolarczyk jak i Skowronek dostali dużo więcej czasu niźli jakikolwiek inny trener w Wiśle w ich sytuacji w ostatnim ćwierćwieczu.

Przy czym, tak przypatruję się tej naszej liście trenerów od przejęcia nas przez Cupiała i nie widzę w tych nazwiskach aż tylu fachowców, którzy gwarantowaliby poziom, rozwój i wizję godną pozostawiania na stołku przez lata. No bo kto? Lenczyk, Kasperczak, Petrescu [być może], Skorża i hm może Carillo, gdyby został? A poza tym powtarzalne nazwiska - Probierz, Smuda, Okuka, Engel, Pawłowski, Wdowczyk, Licka. Każdy z nich znany na polskim rynku z tego, że gdzies na jakimś etapie coś tam się im udało. Żaden nie był uznawany za top fachowca w swojej klasie, takiego który byłby zdolny rywalizować w Europie. Smuda - wiadomo, naturszczyk i coś tam pokopali za jego trenerki w czasach, kiedy jeszcze taktyka nie grała takiej roli w piłce. Licka, Engel, Pawlowski czy Okuka to jeden pies, efemerydy trenerskie. Probierz czy Wdowczyk to z kolei nieźli fachowcy, ale raczej z gatunku wyrobników, którzy się nadawali do klubów średniego sortu, ale nie do dużej marki z dużymi ambicjami, jaką wtedy była Wisła. No i gwardia byłych piłkarzy, w większości ratowników, albo wypełniaczy 'na już, bo potrzeba' - Kulawik, Moskal, Nawałka, Kusto, Kmiecik, Stolar czy Sobol.

A teraz? Dług się spłaca i wygląda na to, że mimo pandemii powoli zacznie się to chylić ku końcowi, a prynajmniej w tych kategoriach 'na już, na teraz'. Akademia w końcu istnieje. Pomysł organizacyjny w końcu jest. Także teraz zatrudnienie trenera, który ma w sobie coś, ma papiery, może być rzeczywiście założeniem 'na lata'. Ale wystarczy, że zostanie tu dwa lata, może trzy; i że będzie wizja. Bo Później może to przejąć ktoś inny, ale już nie na chaotycznym roz.......u kadrowym, ale z konkretnym zespołem, z konkretnymi postaciami, z konkretnym budżetem. Ogólnie z konkretem.

Myślałem przez moment, że Skowronek będzie jednym z tych 'młodych, polskich, na dorobku', który się przez pracę w Wiśle wypromuje pomysłami. Ale kupa - polscy trenerzy są najwidoczniej tak słabi, bo każdy z nich ma w sobie tylko cząstkę tego co potrzeba trenerowi z krwi i kości. Ktoś ma tylko taktykę, albo tylko motywację, albo tylko umiejętność rozwoju młodych, albo tylko to czy tamto. Nawet jeżeli mają braki to nie znajdują sztabu, który ich wesprze w tych elementach. Patrzcie na Kloppa, jego sukces był w dużej mierze zależny od fenomenalnej współpracy z asystentami, w tym na przykład z Peterem Krawietzem [swoją droga nie wiem czy to nie jest syn Polaka, który kiedyś woził Borussię autobusem po Niemczech, w latach dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych ...]. A u nas jak tylko jakiś asystent ma chociaż trochę dobrej prasy i dobry skill w jakimś elemencie trenerskim, to od razu się pcha na pierwszego w byle Stalach, Chojniczankach i innych. I tam spada z konika, bo okazuje się, że nie jest takim dobrym pierwszym, chociaż być może bylby asystentem nawet na miarę europejską. W takich warunkach trudno budować 'pomysł na lata'.

stary dziad 02.12.2020 11:34

[QUOTE=dziki;1559102]
Cytat:

Rozumiem niewiarę, ale mam wątpliwości czy akurat tutaj zasadną
.
Uwierz że chcę mieć "wiarę" , czasami tylko życiowe doświadczenie i logika dzwoni żeby się nie podniecać . Ale powiedzmy że mam jakąś wiarę:-D

Cytat:

A teraz? Dług się spłaca i wygląda na to, że mimo pandemii powoli zacznie się to chylić ku końcowi, a prynajmniej w tych kategoriach 'na już, na teraz'. Akademia w końcu istnieje. Pomysł organizacyjny w końcu jest.
To co napisałeś jest kluczowe . Bez spłaty długów na pewno nie pójdziemy do przodu . Faktem jest że za prezesa Obidzińskiego dług zszedł konkretnie . Mam nadzieję że jest prawdą to co piszesz że teraz też schodzi .
Cytat:

Także teraz zatrudnienie trenera, który ma w sobie coś, ma papiery, może być rzeczywiście założeniem 'na lata'. Ale wystarczy, że zostanie tu dwa lata, może trzy; i że będzie wizja. Bo Później może to przejąć ktoś inny, ale już nie na chaotycznym roz.......u kadrowym, ale z konkretnym zespołem, z konkretnymi postaciami, z konkretnym budżetem. Ogólnie z konkretem.
Pełna zgoda i niech to się ziści

Harcownik 02.12.2020 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dziki (Post 1559102)
Rozumiem niewiarę, ale mam wątpliwości czy akurat tutaj zasadną. Trudno jednak porównywać porywczego Cupiała, który zmieniał trenerów jak mu się uwidziało, do obecnych właścicieli, którzy - jak się wydaje - trzymali obu trenerów nad wyraz długo na stołkach. Zarówno Stolarczyk jak i Skowronek dostali dużo więcej czasu niźli jakikolwiek inny trener w Wiśle w ich sytuacji w ostatnim ćwierćwieczu.

Przy czym, tak przypatruję się tej naszej liście trenerów od przejęcia nas przez Cupiała i nie widzę w tych nazwiskach aż tylu fachowców, którzy gwarantowaliby poziom, rozwój i wizję godną pozostawiania na stołku przez lata. No bo kto? Lenczyk, Kasperczak, Petrescu [być może], Skorża i hm może Carillo, gdyby został? A poza tym powtarzalne nazwiska - Probierz, Smuda, Okuka, Engel, Pawłowski, Wdowczyk, Licka. Każdy z nich znany na polskim rynku z tego, że gdzies na jakimś etapie coś tam się im udało. Żaden nie był uznawany za top fachowca w swojej klasie, takiego który byłby zdolny rywalizować w Europie. Smuda - wiadomo, naturszczyk i coś tam pokopali za jego trenerki w czasach, kiedy jeszcze taktyka nie grała takiej roli w piłce. Licka, Engel, Pawlowski czy Okuka to jeden pies, efemerydy trenerskie. Probierz czy Wdowczyk to z kolei nieźli fachowcy, ale raczej z gatunku wyrobników, którzy się nadawali do klubów średniego sortu, ale nie do dużej marki z dużymi ambicjami, jaką wtedy była Wisła. No i gwardia byłych piłkarzy, w większości ratowników, albo wypełniaczy 'na już, bo potrzeba' - Kulawik, Moskal, Nawałka, Kusto, Kmiecik, Stolar czy Sobol.

A teraz? Dług się spłaca i wygląda na to, że mimo pandemii powoli zacznie się to chylić ku końcowi, a przynajmniej w tych kategoriach 'na już, na teraz'. Akademia w końcu istnieje. Pomysł organizacyjny w końcu jest. Także teraz zatrudnienie trenera, który ma w sobie coś, ma papiery, może być rzeczywiście założeniem 'na lata'. Ale wystarczy, że zostanie tu dwa lata, może trzy; i że będzie wizja. Bo Później może to przejąć ktoś inny, ale już nie na chaotycznym roz.......u kadrowym, ale z konkretnym zespołem, z konkretnymi postaciami, z konkretnym budżetem. Ogólnie z konkretem.

Myślałem przez moment, że Skowronek będzie jednym z tych 'młodych, polskich, na dorobku', który się przez pracę w Wiśle wypromuje pomysłami. Ale kupa - polscy trenerzy są najwidoczniej tak słabi, bo każdy z nich ma w sobie tylko cząstkę tego co potrzeba trenerowi z krwi i kości. Ktoś ma tylko taktykę, albo tylko motywację, albo tylko umiejętność rozwoju młodych, albo tylko to czy tamto. Nawet jeżeli mają braki to nie znajdują sztabu, który ich wesprze w tych elementach. Patrzcie na Kloppa, jego sukces był w dużej mierze zależny od fenomenalnej współpracy z asystentami, w tym na przykład z Peterem Krawietzem [swoją droga nie wiem czy to nie jest syn Polaka, który kiedyś woził Borussię autobusem po Niemczech, w latach dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych ...]. A u nas jak tylko jakiś asystent ma chociaż trochę dobrej prasy i dobry skill w jakimś elemencie trenerskim, to od razu się pcha na pierwszego w byle Stalach, Chojniczankach i innych. I tam spada z konika, bo okazuje się, że nie jest takim dobrym pierwszym, chociaż być może bylby asystentem nawet na miarę europejską. W takich warunkach trudno budować 'pomysł na lata'.

Zaraz , zaraz. Piszesz i wrzucasz w jeden wór: "Probierz, Smuda, Okuka, Engel, Pawłowski, Wdowczyk, Licka. Każdy z nich znany na polskim rynku z tego, że gdzies na jakimś etapie coś tam się im udało. Żaden nie był uznawany za top fachowca w swojej klasie, takiego który byłby zdolny rywalizować w Europie."

Wdowczyk był mistrzem Polski, Engel grał z kadrą na Mistrzostwach Świata, był mistrzem Polski, zdobył puchar na Cyprze, Smuda był mistrzem Polski, grał w LM i z kadrą na Euro. Trochę jednak szacunku dla tych osiągnięć. Bo Hyballa jak dotąd NIC nie zdobył, nawet pucharu Cypru jaki ma Engel. W pucharach NIC nie zdziałał poza wyeliminowaniem (różnicą bramek) icków. Naprawdę wyeliminowanie pejsów to taki wyczyn? To Skowronek ich ograł dwa razy, nie potrzebował liczyć na gole wyjazdowe. Hyballa pociskał Probierzowi a w następnej rundzie ta jego Dunajska Streda już bezdyskusyjnie odpadła. To jaki z tego Hyballi "fachowiec w swojej klasie, który jest zdolny rywalizować w Europie" jeśli ww. mają lepsze osiągnięcia. Skąd ta pewność że facet wypali, czemu tak szybko zrobiliście sobie z niego jakiegoś bożka?

Żeby nie okazało się, że ten cały Hyballa jest bardziej mocny w gębie niż w swojej pracy. Dla przypomnienia dawno temu w czasach prekolumbijskich Wisła grała w pucharze UEFA z Mattersburgiem i niejaki Dietmar Kuhbauer powiedział o Błaszczykowskim, że "jest polskim Beckhamem, a także najlepszym nurkiem na świecie, supernurkiem". Dziś mało kto pamięta o Kuhbauerze, a Błaszczykowski jest znany na całym świecie.

Piszesz: "Probierz czy Wdowczyk to z kolei nieźli fachowcy, ale raczej z gatunku wyrobników, którzy się nadawali do klubów średniego sortu, ale nie do dużej marki z dużymi ambicjami, jaką wtedy była Wisła".

Właśnie, BYŁA, bo w tej chwili sportowo już nią nie jest. Poza tym już wtedy gdy Wdowczyk był trenerem Wisły, ta już piłkarsko nie była dużą marką, chyba że myślimy historycznie. Za jego kadencji właścicielem Wisły był Jakub Meresiński a szefem pionu sportowego jakiś właściciel pizzerii spod Krakowa. A to już prawie jak Vanna Ly.

To że Skowronek jest cienki nie znaczy że wszyscy Polacy są do dupy, a każdy Niemiec jest ubermensch. Już nie dajmy sobie wciskać takiej propagandy o podludziach. Większość od razu zastanawiała się skąd tego Skowronka wyciągnęli i generalnie nie spodziewano się po nim nie wiadomo czego. Na rynku jest sporo "młodych" polskich trenerów, którzy radzą sobie lepiej od Skowronka. Chyba większość miałaby jednak większą wiarę w pracę choćby Brosza czy Papszuna. Żeby nie było że są starsi, to Hyballa ma 44 lata, więc też nie taki znowu młody. Doll jest jeszcze starszy.

Chciałbym się mylić i naturalnie życzę mu powodzenia jeśli zostanie trenerem Wisły, ale jestem co do niego sceptyczny.

Ogryzek 02.12.2020 12:34

Harcownik, ciekawie napisane. Jest w tym sporo racji. Ale pamiętaj - mało kto teraz myśli rozumem a bardziej emocjami na forum w takich chwilach. Nowy trener, nowe nadzieje a wyjdzie jak wyjdzie. Po pół roku zobaczymy efekty pracy nowego trenera. Na razie jest stadium "bezkrytycznej miłości" jak to na początku znajomości najczęściej bywa. Potem przyjdą wyniki i refleksja.

Niemniej ja wierzę że Hyballa sporo poprawi w naszej grze, jakieś schematy rozegrania itd co przełoży się na skuteczną grę. Tak, wierzę, nie wiem, bo nie jestem jasnowidzem :)

krysztal 02.12.2020 12:58

Nikt nie wie jak będzie,nikt...Można mądralować że się wiedziało wcześniej ale to bzdura.Dopiero za jakis czas okaże się czy to co się teraz dzieje idzie w dobrą stronę czy znowu stracimy czas.Rok temu wszyscy napierdalali w Stolarczyka jak w bęben.Dzisiaj coraz więcej jest głosów że może trzeba było mu dać jeszcze szanse.Ja myślałem że jak dojdzie do zwolnienia Skowronka to tylko w sytuacji gdy będziemy mieć już gotowy plan co robić dalej . Znowu wszystko robione na żywioł a to powoduje jeszcze dodatkowo słabą pozycję negocjacyjną .Dokładnie jak rok temu.Ja tu nie widzę uczenia się na błędach

Jagul 02.12.2020 13:03

To co napisał Harcownik jest sednem i pokazuje jak nisko upadliśmy pod względem sportowym jako cała liga.

Grzeje nas, że Wisłę może objąć trener, którego osiągnięciem ma być wyeliminowanie pejsów.

Ja tylko przypomnę, że generalnie polskie drużyny w Europie to frajerzy do bicia (sporadycznie Lech i Legia coś pokażą) i wyeliminowanie ich to żaden trenerski wyczyn.

Skowronek był do zwolnienia po poprzednim sezonie i generalnie nie cenię go zbyt wysoko ale robienie trenerskiego guru z gościa, który wyeliminował żydów to lekka przesada. I o ile zmiana trenera była zasadna to nie widzę żadnej myśli, która by pokazała że klub ma jakiś pomysł co dalej.

DeadOrAlive 02.12.2020 13:28

Ani Doll ani Hyballa nie są w moim przekonaniu odpowiednimi osobami na trenera Wisły. Podobnie jak w przypadku zatrudnienia Skowronka, jestem całym sobą przeciw.

dziki 02.12.2020 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1559104)
Zaraz , zaraz. Piszesz i wrzucasz w jeden wór: "Probierz, Smuda, Okuka, Engel, Pawłowski, Wdowczyk, Licka. Każdy z nich znany na polskim rynku z tego, że gdzies na jakimś etapie coś tam się im udało. Żaden nie był uznawany za top fachowca w swojej klasie, takiego który byłby zdolny rywalizować w Europie."

Wdowczyk był mistrzem Polski, Engel grał z kadrą na Mistrzostwach Świata, był mistrzem Polski, zdobył puchar na Cyprze, Smuda był mistrzem Polski, grał w LM i z kadrą na Euro. Trochę jednak szacunku dla tych osiągnięć. Bo Hyballa jak dotąd NIC nie zdobył, nawet pucharu Cypru jaki ma Engel. W pucharach NIC nie zdziałał poza wyeliminowaniem (różnicą bramek) icków. Naprawdę wyeliminowanie pejsów to taki wyczyn? To Skowronek ich ograł dwa razy, nie potrzebował liczyć na gole wyjazdowe. Hyballa pociskał Probierzowi a w następnej rundzie ta jego Dunajska Streda już bezdyskusyjnie odpadła. To jaki z tego Hyballi "fachowiec w swojej klasie, który jest zdolny rywalizować w Europie" jeśli ww. mają lepsze osiągnięcia. Skąd ta pewność że facet wypali, czemu tak szybko zrobiliście sobie z niego jakiegoś bożka?

Żeby nie okazało się, że ten cały Hyballa jest bardziej mocny w gębie niż w swojej pracy. Dla przypomnienia dawno temu w czasach prekolumbijskich Wisła grała w pucharze UEFA z Mattersburgiem i niejaki Dietmar Kuhbauer powiedział o Błaszczykowskim, że "jest polskim Beckhamem, a także najlepszym nurkiem na świecie, supernurkiem". Dziś mało kto pamięta o Kuhbauerze, a Błaszczykowski jest znany na całym świecie.

Piszesz: "Probierz czy Wdowczyk to z kolei nieźli fachowcy, ale raczej z gatunku wyrobników, którzy się nadawali do klubów średniego sortu, ale nie do dużej marki z dużymi ambicjami, jaką wtedy była Wisła".

Właśnie, BYŁA, bo w tej chwili sportowo już nią nie jest. Poza tym już wtedy gdy Wdowczyk był trenerem Wisły, ta już piłkarsko nie była dużą marką, chyba że myślimy historycznie. Za jego kadencji właścicielem Wisły był Jakub Meresiński a szefem pionu sportowego jakiś właściciel pizzerii spod Krakowa. A to już prawie jak Vanna Ly.

To że Skowronek jest cienki nie znaczy że wszyscy Polacy są do dupy, a każdy Niemiec jest ubermensch. Już nie dajmy sobie wciskać takiej propagandy o podludziach. Większość od razu zastanawiała się skąd tego Skowronka wyciągnęli i generalnie nie spodziewano się po nim nie wiadomo czego. Na rynku jest sporo "młodych" polskich trenerów, którzy radzą sobie lepiej od Skowronka. Chyba większość miałaby jednak większą wiarę w pracę choćby Brosza czy Papszuna. Żeby nie było że są starsi, to Hyballa ma 44 lata, więc też nie taki znowu młody. Doll jest jeszcze starszy.

Chciałbym się mylić i naturalnie życzę mu powodzenia jeśli zostanie trenerem Wisły, ale jestem co do niego sceptyczny.

Zauważ proszę, że w swoim poście nigdzie nie zachwalam ani Hyballa ani Dolla. Tym drugim się zresztą niezbyt podniecam, bo pamiętam jak było z jego trenowaniem Borussii i nie była to przyjemna chwila w historii tego klubu. Zakładam jednak, że zarówno Hyballa jak i Doll są z innej grupy niż kolejny Okuka do kolekcji - żeby dostać angaż w klubie z czołowych lig europejskich musisz mieć w sobie coś, to może być zestaw umiejętności, nazwisko, koneksje. Niech świadczy o tym fakt, że - jak sam zauważyłeś - żaden z tych naszych byłych trenerów nie miał szansy trenować w klubie z czołowych lig Europy [wyjątkiem jest tutaj rzecz jasna Kasperczak, który we Francji i w Afryce odnosił sporo sukcesów i tą jakość widać było przy jego pierwszym podejściu do klubu]. Ale nawet ten Doll, który spalił się w Borussii i kilku innych klubach, to wciąż człowiek, którego pomysł na trening nie pochodzi z szafy PZPNowskiego klubiku wzajemnej adoracji. Wciąż może wnieść coś nowego i pomóc w rozwoju klubu na tym etapie.

Napisałem 'Także teraz zatrudnienie trenera, który ma w sobie coś, ma papiery, może być rzeczywiście założeniem 'na lata'. '. I to tak naprawdę clue mojej wypowiedzi - liczę na to, że zatrudniony teraz trener będzie miał w sobie coś, co pozwoli na budowę podwalin pod przyszłą.drużynę. Czy to będzie 'jego' drużyna za te kilkanaście miesięcy czy nawet za rok czy dwa, to inna kwestia. Niekoniecznie musi być tak, że teraz zatrudnimy kogoś, kto ma nas prowadzić przez lat dziesięć. Ważne, żeby jego praca przyniosła wymierne efekty. Jako drużyna możemy zacząć grać widocznymi i efektywnymi schematami, młodzi mogą zacząć odgrywać większą rolę w klubie, zespół może nauczyć się konkretnych zachowań taktycznych etc. Jakoś bardziej ufam ludziom, którzy zostali wykształceni w najlepszym obecnie trenerskim kraju Europy, którzy nie są wynalazkami z trzeciej Bundesligi czy innych Oberlig, ale sprawdzonymi trenerami średniaków w Holandii, Niemczech i lepszych klubów w innych krajach Europy.

Jeszcze wracając do Twojej wypowiedzi broniącej polskich trenerów. Widzisz, ja cenię sobie bardziej prowadzenie przez rok drużyny w Bundeslidze czy w Holandii - nawet jeżeli to drużyna przeciętna - niźli wygranie pucharu Cypru w czasach, gdy na Cyprze królem strzelców był odpalony od nas Łukasz Sosin, w kadrze był Paweł Sibik, a jednym z lepszym zawodników ligi był 35-letni Radosław Michalski [swoją drogą, czy Smuda czasem nie został zwolniony zanim Omonia złapała ten puchar?], czy jedno mistrzostwo Polski z Legią. Przecież taki Engel na tym jednym awansie do MŚ budował mit trenera dziesięciolecia, a jak przyszedł do nas, to Wiślacy taktycznie ogłupieli jak stado baranów. Cenię sobie bardziej to, że wspomniana Dunajska Strada grała w tych meczach z Pasami młodym składem i jakoś.przeturlała się do kolejnej rundy i że kilku z tych młodych zawodników sprzedano za niezłe kwoty do innych klubów. I że w lidze też im dobrze szło, nawet jak to średniej jakości liga. To, że taki Hyballa ma kilkanaście lat doświadczenia w pracy z juniorami - w jednej z najlepszych szkółek piłkarskich w Niemczech o ile nie w Europie - kiedy naszym głównym punktem rozwojowym powinno być budowanie zespołu jako okna wystawowego dla młodzieży, to też duży plus.

Nie mówię, że Doll czy Hyballa to będą zbawcy. Cieszyłbym się, gdyby do klubu przyszedł ktoś w rodzaju Brosza czy Papszuna. Ale cieszę się bardziej wiedząc, że włodarze klubu zdecydowali się zejść z obranej przez większość klubów w kraju ścieżki, i zainwestować w trenera z innej bajki. Jeśli powyższe podpunkty tych moich dywagacji chociaż częściowo się będą.spełniać, to będziemy w domu. Tylko tyle i aż tyle.

KOALIK 02.12.2020 13:39

Wujek Jurek lubi to

Harcownik 02.12.2020 14:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dziki (Post 1559109)
Jakoś bardziej ufam ludziom, którzy zostali wykształceni w najlepszym obecnie trenerskim kraju Europy, którzy nie są wynalazkami z trzeciej Bundesligi czy innych Oberlig, ale sprawdzonymi trenerami średniaków w Holandii, Niemczech i lepszych klubów w innych krajach Europy.


Okej, ale trochę naginasz fakty pod tezę. Hyballa nigdy nie prowadził żadnych średniaków, tylko z lepszych klubów co najwyżej młodzieżówkę Leverkusen, a zarówno Nijmegen jak i Breda średniakami nie są, bo są słabeuszami, w tej chwili obie ekipy kopią się po czołach w II lidze holenderskiej. Tak, trenował Nijmegen w Eredivisie, ale spadł z nim do II ligi. Okej, może średniakiem był Sturm Graz w 2013.

Jeszcze co do deprecjonowania PMŚ, to ja wszystko rozumiem, ale jeśli idzie o sukcesy na papierze to ja wolę np. Jacka Magierę z jego doświadczeniem z LM niż Hyballę z jego doświadczeniem w I rundzie pucharu UEFA. Naprawdę bardziej cenię remis Legii z Realem niż to, że wspomniana Dunajska Streda jakoś przeturlała się do kolejnej rundy.

Rozumiem że atutem jest jego praca z młodzieżą (Czy Leverkusen i Dortmund mają naprawdę najlepsze szkółki w Europie?), ale jakoś nie wierzę że on wytrzyma na stołku tak długo, że jakiekolwiek efekty jego pracy zobaczymy. Poza tym on będzie trenerem pierwszej 11tki, a nie juniorów czy trampkarzy starszych.

Ajax 02.12.2020 14:19

Skowronka nie ma przyjdzie kolejny trener który zgodzi się na warunki pracy jakie mam w klubie. Może coś tam pograją może nie. Dla mnie najważniejsze, że podobno Dyja wraca do klubu. Jeśli tak by było to dużo ważniejsze niż zmiana trenera.

Dalej nie mamy pionu sportowego, mamy beznadziejną piłkarsko kadrę oraz jesteśmy klubem do którego przychodzi się gdy inne opcje się już wyczerpały. Plasterek w postaci nowego trenera tego nie uleczy.

dziki 02.12.2020 14:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1559111)
Okej, ale trochę naginasz fakty pod tezę. Hyballa nigdy nie prowadził żadnych średniaków, tylko z lepszych klubów co najwyżej młodzieżówkę Leverkusen, a zarówno Nijmegen jak i Breda średniakami nie są, bo są słabeuszami, w tej chwili obie ekipy kopią się po czołach w II lidze holenderskiej. Tak, trenował Nijmegen w Eredivisie, ale spadł z nim do II ligi. Okej, może średniakiem był Sturm Graz w 2013.

Jeszcze co do deprecjonowania PMŚ, to ja wszystko rozumiem, ale jeśli idzie o sukcesy na papierze to ja wolę np. Jacka Magierę z jego doświadczeniem z LM niż Hyballę z jego doświadczeniem w I rundzie pucharu UEFA. Naprawdę bardziej cenię remis Legii z Realem niż to, że wspomniana Dunajska Streda jakoś przeturlała się do kolejnej rundy.

Rozumiem że atutem jest jego praca z młodzieżą (Czy Leverkusen i Dortmund mają naprawdę najlepsze szkółki w Europie?), ale jakoś nie wierzę że on wytrzyma na stołku tak długo, że jakiekolwiek efekty jego pracy zobaczymy. Poza tym on będzie trenerem pierwszej 11tki, a nie juniorów czy trampkarzy starszych.

Czy ja wiem? NAC i NEC to średniaki swoich lig. NEC wpadło w tym okresie w mocny dołek i po kilku latach w Europie, po raz pierwszy spadli z ligi. Wrócili do Eredivisie i niestety za Hyballa spadli po raz kolejny - ale zanosiło się na to juz w sezonie poprzedzającym, także to był trochę no-shocker. To samo z NAC - średniak ligowy, któremu się w ostatnich latach powinęła noga i spadli do Eerste. W tym sezonie mieli wrócić do Eredivisie. Hyballa przejął ich na szóstej pozycji, wygrał trzy spotkania i dwa zremisował. Ligę odwołał rząd, Hyballa się pokłócił z dyrektorem sportowym i cześć. Zamysł był taki, że wprowadza NAC z powrotem do Eredivisie i pewnie dlatego odszedł ze Słowacji.

A co do preferencji, widzisz tu się totalnie nie zgadzamy. Jak dla mnie awans Legii przy takim terminarzu i takim budżecie to powinien być automat. Więc - pomimo tego, że to było wydarzenie na skalę.Ekstraklasy - niezbyt cenię dokonania Magiery na tym polu. Zresztą to wiele świadczy o polskich trenerach.

Zobaczymy jaki będzie efekt tych poszukiwań i nowej ekipy na ławce. Ja uwazam, że będzie dobrze i że dobrze, że stawiamy na Niemców.

szymas333 02.12.2020 14:58

Kurczę już środa popołudniu, a nowego trenera jak nie było tak nie ma. Szczerze mówiąc w sobotę późnym wieczorem byłem przekonany że nowy wysondowany i wyszukany trener czeka już w blokach i w poniedziałek rano oficjalne info + konferencja prasowa. Czyżbyśmy mieli przygotowanego nowego trenera ale w zamyśle że od stycznia? I teraz to trochę spontan? Może faktycznie w klubie uznano że Skowronek te 5 pkt do końca roku jakoś zdobędzie (Warta, Zagłębie) i jakoś tą połowę punktów potrzebnych do utrzymania wywalczy? Sam już nie wiem. Wolałbym żeby ten nowy trener jednak był na derby nawet jakby miał oglądać mecz z trybun i oglądać zawodników. Co innego motywacja dla kibiców a co innego motywacja przed nowym szefem.

Harcownik 02.12.2020 15:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dziki (Post 1559115)
Czy ja wiem? NAC i NEC to średniaki swoich lig. NEC wpadło w tym okresie w mocny dołek i po kilku latach w Europie, po raz pierwszy spadli z ligi. Wrócili do Eredivisie i niestety za Hyballa spadli po raz kolejny - ale zanosiło się na to juz w sezonie poprzedzającym, także to był trochę no-shocker. To samo z NAC - średniak ligowy, któremu się w ostatnich latach powinęła noga i spadli do Eerste. W tym sezonie mieli wrócić do Eredivisie. Hyballa przejął ich na szóstej pozycji, wygrał trzy spotkania i dwa zremisował. Ligę odwołał rząd, Hyballa się pokłócił z dyrektorem sportowym i cześć. Zamysł był taki, że wprowadza NAC z powrotem do Eredivisie i pewnie dlatego odszedł ze Słowacji.

A co do preferencji, widzisz tu się totalnie nie zgadzamy. Jak dla mnie awans Legii przy takim terminarzu i takim budżecie to powinien być automat. Więc - pomimo tego, że to było wydarzenie na skalę.Ekstraklasy - niezbyt cenię dokonania Magiery na tym polu. Zresztą to wiele świadczy o polskich trenerach.

Zobaczymy jaki będzie efekt tych poszukiwań i nowej ekipy na ławce. Ja uwazam, że będzie dobrze i że dobrze, że stawiamy na Niemców.

Dziwny to średniak który w ciągu kilku lat dwa razy spada do drugiej ligi a ostatni raz w pierwszej grał w 2017 roku. Ale okej, może to i lepiej że chłop ma doświadczenie w pracy w ciężkich warunkach.

Co do preferencji, najpierw pisałem o twardych faktach - pucharach Smudy, Engela i innych to ci nie pasowało. Podałeś argument dwumeczu Streda - Cracovia, a więc niejako zeszliśmy na temat punktów za styl. No nie wiem czy icki były faworytem tego starcia że Słowakami, ale jeśli nawet to minimalnym. Tymczasem co by nie mówić, to Real z Bale'm, Benzemą i resztą gwiazd światowego formatu był mega faworytem w meczu z elką. I w tym zestawieniu to jednak chyba większy sukces zaliczył znowuż Polak, czyli Magiera, któremu niewiele zabrakło do ogrania królewskich.

To już Doll wygląda na papierze lepiej niż Hyballa, bo ma na koncie mistrzostwa Węgier i pracował w Bundeslidze, w tym wprowadził do ligi mistrzów HSV chyba rok po tym jak uratował ten klub przed relegacją, a więc historia jak znalazł dla nas.

Wisła V 02.12.2020 19:03

Oficjalnie, Hyballa nowym trenerem Wisły.. :) Powodzenia !!

LucjuszWielki 02.12.2020 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1559117)
Dziwny to średniak który w ciągu kilku lat dwa razy spada do drugiej ligi a ostatni raz w pierwszej grał w 2017 roku. Ale okej, może to i lepiej że chłop ma doświadczenie w pracy w ciężkich warunkach.

Co do preferencji, najpierw pisałem o twardych faktach - pucharach Smudy, Engela i innych to ci nie pasowało. Podałeś argument dwumeczu Streda - Cracovia, a więc niejako zeszliśmy na temat punktów za styl. No nie wiem czy icki były faworytem tego starcia że Słowakami, ale jeśli nawet to minimalnym. Tymczasem co by nie mówić, to Real z Bale'm, Benzemą i resztą gwiazd światowego formatu był mega faworytem w meczu z elką. I w tym zestawieniu to jednak chyba większy sukces zaliczył znowuż Polak, czyli Magiera, któremu niewiele zabrakło do ogrania królewskich.

To już Doll wygląda na papierze lepiej niż Hyballa, bo ma na koncie mistrzostwa Węgier i pracował w Bundeslidze, w tym wprowadził do ligi mistrzów HSV chyba rok po tym jak uratował ten klub przed relegacją, a więc historia jak znalazł dla nas.

W odróżnieniu od odkręconych teorii i wymysłów na temat ojrzyńskiego zgadzam się z Harcownikiem jeśli chodzi o Dolla i Hyballe.

MaLk 02.12.2020 22:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1559103)
Faktem jest że za prezesa Obidzińskiego dług zszedł konkretnie .

Faktem jest też to, że dług w tym zakresie został spłacony pieniędzmi kibiców, a nie jakimś nadzwyczajnym wkładem prezesa Obidzińskiego. Z emisji akcji, z biletów/karnetów, z socios i z akcji zbiórkowych. Tam, gdzie prezes Obidziński miał jakiś realny wpływ na dług (zadłużenie wobec miasta, czynsz za stadion), sukcesów nie było. To tak żeby nie popadać w jakieś mity.

dziki 03.12.2020 11:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1559117)
Dziwny to średniak który w ciągu kilku lat dwa razy spada do drugiej ligi a ostatni raz w pierwszej grał w 2017 roku. Ale okej, może to i lepiej że chłop ma doświadczenie w pracy w ciężkich warunkach.

Co do preferencji, najpierw pisałem o twardych faktach - pucharach Smudy, Engela i innych to ci nie pasowało. Podałeś argument dwumeczu Streda - Cracovia, a więc niejako zeszliśmy na temat punktów za styl. No nie wiem czy icki były faworytem tego starcia że Słowakami, ale jeśli nawet to minimalnym. Tymczasem co by nie mówić, to Real z Bale'm, Benzemą i resztą gwiazd światowego formatu był mega faworytem w meczu z elką. I w tym zestawieniu to jednak chyba większy sukces zaliczył znowuż Polak, czyli Magiera, któremu niewiele zabrakło do ogrania królewskich.

To już Doll wygląda na papierze lepiej niż Hyballa, bo ma na koncie mistrzostwa Węgier i pracował w Bundeslidze, w tym wprowadził do ligi mistrzów HSV chyba rok po tym jak uratował ten klub przed relegacją, a więc historia jak znalazł dla nas.

Mamy najwyraźniej inną opinię na temat tego jak zaklasyfikować 'średniaka'. Ja zakładam, że kluby, które w ostatnich kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu sezonach, plasowały się - uśredniając - w środku tabeli Eredivisie, ale które w ostatnich latach grają słabiej, wciąż są 'średniakami'. To nie jest tak, że nagle NAC i NEC okazują się być klubami na miarę Feyenoordu, ale w kontekście ligi holenderskiej, nazwy te zawsze kojarzyły się z typowym środkiem tabeli - od bomby walczącymi o utrzymanie, albo grającymi w pucharach. Zastosujmy zatem tutaj klasyczne 'agree to disagree'.

Real przyjechał na Legię bez ambicji. Bo po co - to dla nich był mecz sparingowy przecież. Ta sama Legia, tego samego Magiery, dostała łącznie w tej grupie 24 bramki - średnio 4 bramki na mecz ... Borussia woziła ich 6-0 i 8-4, a ten sam Real woził ich 5-1. Udało im się wturlać trochę więcej w tym meczu z Borussią, udało im się zremisować jedno spotkanie z grającymi na pół gwizdka zawodnikami Realu, i - jedyne prawdziwie cenne punkty tego okresu, bo dające awans do LE - udało im się wygrać ze Sportingiem. Jesli uważasz, że te wyniki definiują trenera i sprawiają, że jego nazwisko jest wyżej cenione niż przykładowego strażaka, który utrzymuje zespół w lidze austriackiej, w Holandii czy w Championship, to wybacz ale się z Tobą absolutnie nie zgadzam. Nie umniejszam tu Legii, bo to był niezły wynik jak na polską.Ekstraklasę, ale darujmy sobie wychwalanie trenera po takich występach. Legia miała budżet i kadrę, która przewyższała wartością polską ligę co najmniej dwukrotnie. To był budżet w granicach tych, które mają inne zespoły - z gatunku tych najgorszych - w Lidze Mistrzów. Magiera ani nie zrobił tam cudów, ani nie ustawiał zespołu w jakiś fenomenalny, nowoczesnym sposób. Legia nie grała wybitnego futbolu: nie grała zajebiście w ofensywie czy w defensywie. Nie było widać jakości taktycznej, która pokazywałaby, że trener weźmie grupkę kopaczy i zrobi z nich niezłą.ekipę w środku tabeli Ekstraklasy. Nie mówie, że Magiera jest złym trenerem. Po prostu nie rozumiem dlaczego akurat te występy w LM miałyby sprawiać, że byłby on miał lepszy potencjał niż przysłowiowy Doll czy Hyballa.

Piłka nożna to nie tylko wygrane w pucharach i w ligach. Niekoniecznie musisz zdobyć puchar żeby być znakomitym piłakrzem, a tym bardziej nie musisz wygrywać mistrzostw, żeby być świetnym trenerem. I nie mówię tu, że Hyballa takim trenerem jest, ale potencjał - który ze sobą niesie jako trener blisko związany z tą nową falą niemieckiej myśli szkoleniowej - jest moim zdaniem wyższy niż zdecydowanej większości polskich trenerów z tej samej, nudnej i zacofanej szkoły trenerskiej.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:40.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl