![]() |
a skrzydlowych to nie?
|
Alvareza trzeba koniecznie podpisać. Nie znajdziemy za darmo lepszego zawodnika. Dla mnie to najlepszy skrajny obrońca w lidze. Rzeźniczaki, Kikuty, i inne mogą się uczyć od Niego taktyki i techniki.
|
Chciałbym zwrócić uwagę na trzy, według mnie bardzo ważne kwestie. Część z nich dotyczyć będzie bezpośrednio Wisły, jedna rozgrywek Ekstraklasy. Uznałem, że ten temat jest do tego najbardziej odpowiedni. A więc do dzieła.
Kwestia nr 1) Obecny poziom Ekstraklasy Na wstępie kilka słów: Mecze ekstraklasy oglądałem systematycznie od 2003 do jesieni 2007 roku, ale niestety nie przez 2 ostatnie lata (brak możliwości - pobyt poza granicami kraju). Zawsze byłem jednak na bieżąco z Wisłą - z jej wynikami, z transferami, z problemami... Pamiętam doskonale Wisłę z pierwszej połowy rundy jesiennej 2007 roku, wtedy kiedy w jej szeregach wymiatał Kosowski a na ławce trenerskiej od niedawna zasiadał trener Skorża. Doskonale pamiętam również ogólny poziom Ekstraklasy w tamtej rundzie. Niedawno wróciłem do kraju i zobaczyłem 7 ostatnich kolejek. Taka dwuletnia przerwa pozwala mi doskonale zdystansować się i zauważyć różnice w poziomie Ekstraklasy na przestrzeni ostatnich 2 lat. Niestety moim zdaniem poziom ten jest teraz wyraźnie niższy niż 2 lata temu. Zauważyłem dwie bardzo niepokojące tendencje: 1) Duży poziom brutalności w grze. 2) Brak składnej, poukładanej i przemyślanej gry, bez częstych strat piłki, zagrań na oślep, niecelnych podań i wielu innych mankamentów. Niestety, na palcach jednej ręki można policzyć składne akcje, takie w których piłka wędruje od nogi to nogi jak po sznurku, zagrywana jest z pierwszej piłki. Większość gry to obecnie bezmyślna szamotanina w środku boiska - 2, 3 podania, zakończone stratą, niecelnym podaniem, lub brutalnym wejściem przeciwnika. Ilość fauli wynosi nawet 50-55 na mecz ( zgroza !!). To w praktyce oznacza, że co minutę gry następuje jej przerwanie przez faul. Doliczając do tego częste straty, długość ciągłej, nieprzerwanej gry piłką jest w Ekstraklasie chyba najniższa w Europie. Potem w ramach Kwalifikacji do Europejskich Pucharów przyjeżdża do nas zespól, który u siebie w lidze gra cokolwiek więcej piłką, i doskonale widzimy co z tego starcia wychodzi. Szczególnie denerwujące jest zjawisko, w którym piłka wędruje do góry i jest bezmyślnie przekopywana, lub główkowana z jednej połowy na drugą, z jednego zespołu do drugiego - wystarczy tylko, że jeden z piłkarzy na boisku kopnie na oślep górną piłkę jakieś 30 metrów do przodu, tam przejmuje ją przeciwnik i odwdzięcza sie tym samym (zagrywając górną piłkę nogą lub głową). W efekcie piłka znów trafia na drugą połowę do drużyny przeciwnej, i zaczyna tak krążyć górą od połowy do połowy, od jednego zespołu do drugiego. DRAMAT. (W tym miejscu także ukłony do Arka Głowackiego, który jest świetnym obrońcom, ale kompletnie zawodzi w wyprowadzaniu gry długimi piłkami - niech patrzy jak to robi Alvarez). Zastanawiałem się co skłania piłkarzy do takiej gry, i nasunęła mi się tylko taka myśl - "a po mam się wysilać, przyjmować (a jak się nie uda?) i myśleć jak celnie zagrać do kolegów, tak to wybije jak najdalej ode mnie - może ktoś z zespołu to złapie. W każdym razie piłka już nie moja, odpowiedzialności się pozbyłem i mogę dalej spokojnie postać na boisku". Uważam, że coś z tym należy natychmiast zrobić, zacząć w Ekstraklasie więcej grać piłką i zmniejszyć ilość przerw w grze. Niepokojący wzrost brutalności to zadanie dla sędziów, natomiast bezmyślna gra na oślep i straty po 2, 3 podaniach to zadanie z którymi zmierzyć muszą się trenerzy - trzeba zacząć wymagać od piłkarzy w takich sytuacjach przyjęcia piłki, uspokojenia gry i zagrania z rozwagą krótkiej piłki po ziemi do partnera z zespołu. Dlaczego o tym piszę? Otóż problem ten dotyczy również i Wisły. Na myśl nasuwają mi się dwa rozwiązania: Po pierwsze - zwołać piłkarzy i posadzić ich przed dużym telewizorem. Prezentacja 15-20 minutowego materiału ze zbiorem głupich strat i bezsensownych zagrań z ostatnich kilku spotkań i mocne słowa: Panowie, od dziś tak nie gramy! Stawiamy na składne akcje, z celnymi podaniami od nogi do nogi, długie utrzymywanie się przy piłce. Słowa można podeprzeć wprowadzeniem systemu, w ramach którego piłkarz z największą ilością prostych strat piłki i bezmyślnych podań na oślep w meczu będzie pauzował w następnym spotkaniu. Do klasyfikacji liczone będą: - niecelne podania do partnera na niewielką odległość - głupie i proste straty - bezmyślne górne piłki bite na oślep do przodu, po których inicjatywę przejmuje zespól przeciwnika. Dodać do tego należy jeszcze, że nie będą liczone niecelna podania z pierwszej piłki, a kara pauzy w następnym meczu dla piłkarza z największą ilością strat i głupich zagrań zostanie zaniechana, jeżeli ilość tych strat będzie mniejsza niż przykładowo 5 czy 6. Taki system zachęci piłkarzy do większego szanowania piłki, mniejszej ilości strat, częstszych zagrań z pierwszej piłki (te niecelnie nie będą liczone), grania z głową i celnie do partnerów niż bezsensownie na oślep. Ponadto w przypadku gdy ilość strat spadnie, nagrodą będzie anulowanie kary pauzy w następnym meczu. Wskaźnik ilości strat zwalniający w nagrodę z odbycia kary pauzy można ustawiać elastycznie, na początek dać np. 10 i stopniowo, delikatnie go obniżać (np co rudnę, 2 miesiące) gdy zespół zacznie bardziej grać piłką i szanować ją. Oczywiście aby odnotować korzyści nie można posunąć się za daleko - należy uwzględniać tylko na prawdę niepotrzebne i głupie zagrania. Nie można karać obrońcę za wybicie piłki w trybuny spod nóg przeciwnika wbiegającego w pole karne, czy też napastnika który wbiega w pole karne, składa się do strzału i piłkę z pod nóg wybija mu obrońca rywala. Po drugie - dawniej gorącym tematem w Wiśle były tzw. kontrakty motywacyjne, tzn. takie w których mniejszą część wynagrodzenia dostaje się za bycie w klubie ,a większą za grę, bramki i zwycięstwa. Nie wiem jak sprawa wygląda obecnie, być może konstruowane w ten sposób są nowe kontrakty. Uważam jednak, że jednym z filarów systemu motywacyjnego powinna być premia nie za zwycięstwa, ale za stosunek bramkowy w meczu. Np, zamiast premiować za samo zwycięstwo, nieważne czy 3-0 czy tylko 1-0, premiujmy piłkarzy za zwycięstwo i stosunek bramkowy. Zamiast dawać po 5 tys premii za zwycięstwo, dajmy 3 tysiące i dodatkowo po 1 tysiąc za każdą bramkę przewagi. Nich zwycięstwa 3-0, 4-1, 5-2 będą premiowane bardziej niż 1-0, 2-1, 3-2. Analogicznie, zwycięstwa 3-0 będą premiowane bardziej niż 3-2. Taki system sprawi, że premiowany będzie nie tylko sam fakt odniesienia zwycięstwa, ale również jego styl . Zespół będzie zachęcany zarówno do strzelania goili, jak i do tego, aby bramek nie tracić. Macie racje jeżeli myślicie, że system ten nasunął mi się po wczorajszym meczu z Koroną. Wracając już do tematu ściśle związanego z polityką transferową, nasuwają mi się trzy wnioski: 1) Nie mamy armat - Należy się poważnie zastanowić nad tym jak to się dzieje, że bramki strzelają obrońcy i pomocnicy, a asysty zamiast pomocników notują napastnicy? Moim zdaniem najzwyczajniej w świecie nie mamy armat. Nie mamy napastnika który potrafiłby wziąć ciężar gry na siebie i strzelić 2 bramki w każdym meczu - jak kiedyś Żurawski. Nie mamy pomocników którzy mogliby odwrócić losy meczu, szarpnąć zespól do przodu, zagrać szybko, niekonwencjonalnie, nieprzewidywanie - jak kiedyś Kosowski, Szymkowiak czy Błaszczykowski. Brak siły ofensywnej to aktualnie według mnie najpoważniejszy problem Wisły. Problem który nie podlega żadnej dyskusji - proszę zobaczyć jak bardzo mało strzelamy bramek na mecz, kiedyś były to nawet średnio 3 bramki na mecz, teraz jakieś 3 razy mniej. Nie potrafimy wbić gola słabej Leviadii, Lechowi i innym. Takiej Polonii Bytom powinniśmy strzelić z 5 goli... 2) Za krótka ławka rezerwowych. - niestety ale kadra piłkarzy została za bardzo odchudzona. Mamy za mało zmienników, i to widać w zasadzie w każdym meczu. Na początku sezonu do gry było zdolnych tylko trzech nominalnych obrońców, a skład w sparingu z Mattersburgiem z konieczności w połowie składał się z młodzieżówki. Teraz w meczu z Legią na obronie będzie musiał zagrać... Jop, w bramce być może Cebanu, a na lewej obronie tracący mnóstwo piłek i kryjący z odległości 10 metrów Diaz. Co gorsza, taki stan rzeczy sprawia, że: 3) Nie ma konkurencji w zespole. - jak Paweł Brożek ma mieć motywację do strzelania goli, jeżeli jest pewny tego, że gdy nie strzeli ani jednej bramki w trzech kolejnych meczach to i tak zagra w czwartym spotkaniu, bo nie ma dla niego żadnej alternatywy. Podsumowując: brakuje piłkarzy na każdą pozycję, poza prawą stroną obrony i środkiem linii pomocy. Reasumując punkt pierwszy i drugi, można dywagować ilu i jakich piłkarzy potrzebuje aktualnie Wisła. Moim zdaniem jest to liczba trzech graczy. Jednym z nich powinien być napastnik wyższej klasy niż Paweł Brożek, taki killer i asa, który będzie w stanie strzelić celnie z poza pola karnego. Taki, który wpuszczony na boisko rozniesie wszystkie zespoły Ekstraklasy, a w pucharach będzie w stanie postraszyć każdego rywala (z Realem Madryt i Barceloną włącznie). |
Nie mogę się zgodzić z poprzednikiem odnośnie tego że Piotrek Brożek jest takim słabym lewym obrońcom a Alvarez takim dobrym prawym obrońcom. Może i Pablo częściej się podłącza do akcji ofensywnych ale w defensywie jest słabszy od Pietii , mam nadzieję że z czasem się poprawi. Piotrek w obronie jest bardzo trudny do przejścia, praktycznie nie przegrywa pojedynków sam na sam , niech tylko częściej pomaga w ofensywie ale do tego również musi mieć wsparcie Kirma który musi mu robić miejsce a tego nie robi i jest mało aktywny. Alvarezowi uciekł przeciwnik w meczu z Polonią Bytom w akcji po której straciliśmy bramkę , również w następnym meczu -nie pamiętam za bardzo z kim ale również przeciwnik go zgubił na kilku metrach ( był to chbya mecz z Polonią Warszawa) w jakimś ostatnim meczu również nie zdąrzył za przeciwnikiem po czy straciliśmy bramkę (był to chyba mecz ze Śląskiem ale nie jestem pewny). Pablo musi się jeszcze wiele nauczyć , jeśli chodzi o samą szybkość nie jest źle ale czasami źle się ustawia i nie do końca dobrze reaguje na wydarzenia boiskowe, czasami akcję rywala trzeba przerwać w nie do końca czysty sposób. W europejskich pucharach będzie musiał zagrać na przeciwko lepszym skrzydłowym , niektórzy będą szybsi od niego i będzie musiał sobie jakoś poradzić bo jeśli ktoś go zostawi w tyle kilka razy to o dobrych wynikach będziemy mogli zapomnieć , ma się to oczywiście do wszystkich obrońców.
|
Cytat:
Chociaż nie całkiem. Diaza bym na stałe przesunął na lewą obronę, niech rywalizluje z Pietią o miejsce w wyjściowej jedenastce... I w momencie powrotu po kontuzji Singlara oraz podpisaniu umowy z Alvarezem obieflanki defensywy mamy silnie obsadzone... A jeśli chodzi o środek defensywy to narazie jest duży problem wyleciał z kadry bowiem Arek Głowacki pozostali na wobec tego Marcelo oraz Mariusz Jop (piłkarz solidny i nic po za tym; chociaż na odpowiednich warunkach można z nimprzedłużyć kontrakt). Sytuacja w środku obrony ulegnie poprawie w styczniu kiedy to z wypożyczenia powróci Mateusz Kowalski w tym momencie będziemy mieli po dwóch zawodników na każdą pozycje... Jeśli chodzi o pomoc to na prawej stroniejest Łobodziński, jego zmiennikiem powinien być Burliga. Na lewej flance jest Kirm jako jego Sebastian Janik. Na skrzydłach mogą też grać Małecki i Ćwielong. Więc jest przynajmniej po 2 solidnych zawodników na pozycje... W środku pomocy nie jest już tak kolorowo... Na 99% odchodzi Mauro Cantoro, więc zostajemy z jednym defensywny pomocnikiem (aktualnie kontuzjowanym) Radkiem Sobolewskim. Jeślichodzi o pomocników bardziej kreatywnych to mamy Tomas'a Jirsak'a i Łukasza Gargułe, więc także jest dwóch zawodników do miejsca w wyjściowej "11"... W ataku mamy Brożka, Boguskiego, Patryka Małeckiego i Piotrka Ćwielonga... Zatem w zimie dziura tylko na pozycji defensywnego pomocnika, więc przy obecności w kadrze 21 zawodników na 13 meczy można sobie odpuścić transfery... Ale latem przydałoby się sprowadzić bramkarza, defensywnego pomocnika, prawego pomocnika, lewego pomocnika oraz napastnika (najlepiej wysokiego umiejącego grać dobrze głową). Moje propozycje zamieszcze w temacie: "Gdybym był..." |
Cytat:
Ameryki nie odkryłeś. Nawet oglądając regularnie naszą ligę widać jak na dłoni, że poziom jest coraz niższy. Wystarczy po prostu równolegle obserwować mecze ligi angielskiej czy hiszpańskiej. W ocenie poziomu naszej kadry i tak jesteś niezwykle łaskawy. Ja niedawno twierdziłem, że poza Kirmem, Alvarezem, Marcelo i Sobolewskim brakuje nam zawodników na poziomie średnio-europejskim. A więc takich, którzy umieją przyjąć piłkę, dośrodkować w biegu, celnie kopnąć z dystansu i celnie podać - nie tylko do najbliżej położonego kolegi. Oraz umiejących grać na jeden kontakt i nie pękających w kryzysowych sytuacjach. A więc góra 4 zawodników na jako-takim poziomie w całej kadrze zespołu. Niewiele:-D Reszta - nawet Głowacki, Brożkowie czy Małecki, to miłe chłopaki ale przynajmniej jednego z ww. elementów sztuki piłkarskiej im brakuje. Z kolei taki Jirsak ma ewidentne problemy z psychiką, choć pod względem wyszkolenia technicznego jest chyba najlepszy w zespole. Problemy 1, 2 i 3 biorą się z tego, że: a) gramy poza Reymonta - co kosztuje nas nawet 8 mln strat w tym sezonie (słowa Wilczka) b) nawet tak osłabiony zespół walczy o MP Pozostaje mieć nadzieję, że wraz z nowym stadionem (oby oddanym w terminie) będzie większa frekwencja, większe wpływy z biletów, wyższy budżet to i będą odważniejsze inwestycje w perspektywicznych i utalentowanych piłkarzy. Na razie wydaje się, że właściciel nawet nie specjalnie myśli o sukcesach w europejskich pucharach - do czasu, gdy wrócimy na R22. Na chwilę obecną ewidentnie widać strategię transferową "na przetrwanie trudnych czasów". Należy i tak ocenić ją pozytywnie, biorąc pod uwagę że w miejsce Zieńczuka i Baszczyńskiego pozyskano zawodników lepszych i bardziej perspektywicznych. |
Podobnoż Cleber wraca do nas. Ma zastąpić Arka Głowackiego. Cóż, nie wiadomo ile faktycznie będzie trwała przerwa Głowy. Ani jak będzie się prezentował po powrocie. Więc wydaje mi się to rozsądne wyjście.
|
Cytat:
W obecnej sytuacji kadrowej na pewno byłoby to doskonałe, optymalne posuniecie. Meczów jest jeszcze sporo, a my nie mamy kim grać w środku obrony. Jop z Marcelo to za mało. Diaz po kontuzji Sobolewskiego jest potrzebny w pomocy. |
Cytat:
|
|
Do piatku kilka dni, wiec moglby wskoczyc odrazu do jedenastki na mecz z Legia...o ile, to wiarygodna informacja ;).
|
i spokój w obronie :)))
|
Jop > Cleber, a przecież jest alternatywa w postaci Diaza, poza tym zdaje sie że Cleber ma umowe z Terekiem do końca roku
|
Jestem ciekaw na jakiej zasadzie Cleber mógłby się do nas przenieść. W Rosji zostały jeszcze trzy kolejki. W ostatnich czterech spotkaniach Cleber grał, dwa ostanie zaliczył w pełnym wymiarze czasowym. Kontrakt Clebera obowiązuje do końca grudnia, albo przynajmniej do końca sezonu w Rosji. Żeby móc go pozyskać już teraz Cleber musiałby stać się wolnym zawodnikiem, tzn. Rosjanie musieliby rozwiązać z nim kontrakt. Nie wydaje mi się to zbyt prawdopodobne. Dlatego dopóki trener/klub/zawodnik się do tego nie ustosunkują, wstrzymałbym się z ocenami.
|
Cytat:
Cleber to jeden z najelspzych stoperów w historii jakich mieliśmy. Bardzo dobrze go wspominam |
Cytat:
Ale czy jesteście pewni, że Cleber ostatnio grał? Jak wiadomo wiele źródeł podaje, że już jakiś czas temu rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt i jest wolnym zawodnikiem. |
Ano grał w ostatnim meczu z CSKA Moskwa.
Składy tutaj: http://www.igol.pl/match,9622.html W poprzedniej kolejce też: http://www.igol.pl/match,9612.html Wcześniej wchodził na zmianę itd. |
Jak dla mnie to i Jop i Cleber to teraz zły wybór. Przeciez wnet wraca do nas z Piasta Kowalski, a zamiast któregos z w/w dwójki wolałabym aby Wisla sprowadziła Glika np. ... Mi osobiście sie ostatnie mecze Clebera w Wiśle nie podobały, Jop w ogóle gra dużo poniżej oczekiwań. No, ale cóż... Nasz polityka transferowa nie stoi na tym najwyższym poziomie jednak...
|
Cytat:
|
na głównej wislakrakow.com pisze
Przypomnijmy, że Brazylijczyk już od kilku tygodni nie jest związany kontraktem z Terekiem Grozny. |
To aktualny skład Tereka. Nie ma w nim Clebera:
http://terek-grozny.ru/cgi-bin/tl.cgi?magic=&group=1 |
to chyba TWSD podało błędną informację... na stronie Tereka Cleber jest wymieniony w pierwszej jedenastce na przegrany mecz z CKSA
http://fc-terek.ru/content/view/976/9/ |
u Ruskich wiadomo że nic niewaidomo :D
mam nieszane uczucia co do powrotu Clebera na myśl o Jopie grającym przez resztę rundy robi mi się słabo , dużo niepewnych zagrań pojedynki głowkowe praktycznie wszystkie przegrane Cleber nie już tym samym zawodnikiem , już w ostanich tygodniach w Wiśle grał słabo a teraz to już nic niewiadomo , mineło ponad pół roku a on zaliczał grę w środku pomocy , dziwne poniewaz moim zdaniem Cleber nie nadaje się na tę pozycje... możliwe że były to tylko fanaberie trenera |
http://wislasoccer.com/news_item_11117.htm
przeczytajcie dokładnie |
Cytat:
Cleber ma miejsce w pierwszym składzie. Może i coś negocjuje, ale jakoś trudno uwierzyć by na dniach zastąpił Głowę zagrawszy dwa dni temu w tamtejszej drużynie pełne 90 minut. To raczej pobożne życzenia. |
Cleber gorszy od Jopa na pewno nie jest. Jednak nie napalałbym się na niego, bo ma jeszcze kontrakt, a ruskie go tak łatwo nie puszczą.
|
Cytat:
Onyszko to ten co pobił wlasną żone ? dziekuję bardzo za takich graczy Co do Clebera to jestem jak najbardziej za ( kontrakt max 1,5 roku ) , o ile będzie się godził z rolą zmiennika gdy Głowa wyzdrowieje . Poza tym miałby kto w drużynie karne strzelać . |
ja tez jestem za powrotem Clebera.
Niestety Glowa wypadl,i to juz nie raz....potrzeba nam kogos na to miejsce bo Jop niestety nie nadaje sie na stopera w Wisle. |
Cytat:
Raz zagrało tylu obcokrajowców, bo Polacy się powykruszali. Skorża nie miał za bardzo innego wyjścia. Uwielbiam ludzi, którzy manipulują faktami... |
Moim zdaniem Cleber mógłby w określonych warunkach do Wisły wrócić. Po pierwsze jego sytuacja z Terekiem powinna być uregulowana na 100 procent. Dwa .Warto byłoby ,żeby przed podpisaniem kontraktu z Wisłą został sprawdzony a jego przydatność rzeczywiście określona. Nie chciałbym ,żeby ktoś wpadł na pomysł zatrudnienia Clebera w kontekście jego przeszłych dokonań. Liczy się to co reprezentuje sobą teraz. Mariusz Jop też wydawał się być ciekawym uzupełnieniem składu. Już teraz widać ,że on pewnego poziomu nie przeskoczy.
|
Poza okienkiem transferowym podpisywać umowy mogą jedynie zawodnicy bez kontraktu, i to tylko Ci którzy bez kontraktu pozostawali przed końcem owego okienka. Czy jakoś tak
Generalnie przepisy są tak skonstruowane, że nie da się rozwiązać polubownie kontraktu w trakcie sezonu, żeby podpisać z innym klubem, bo wtedy okres transferowy byłby bez sensu - piłkarze rozwiązaywali by swoje kontrakty "za małą gratyfikacją" a następnie podpisywali nowe. |
Cytat:
Skład: Pawełek - Alvarez, Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek - Łobodziński, Sobolewski, Diaz, Kirm, Małecki, Paweł Brożek Obecnie skład wymusiły kontuzje: Cebanu - Alvarez, Jop, Marcelo, Diaz - Ćwielong, Cantoro, Jirsak, Kirm, Małecki, Paweł Brożek Czyli 6 obcokrajowców. Jeśli jednak wszyscy będą zdrowi [ czy to możliwe?]skład prawdopodobnie będzie wyglądał tak: Pawełek - Alvarez, Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek - Małecki**/Łobodziński, Garguła, Sobolewski, Kirm - Boguski, Paweł Brożek**/Małecki Czyli 3 obcokrajowców. *nieodpowiednie skreślić **jeśli dojdzie do transferu Brożka |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ponieważ temat zatrudnienia w Wiśle pana Arkadiusza O. jest jak na razie czystą spekulacją - posty poleciały do Gdybym był bogaty
|
Wikindzy atakują :) no zobaczymy...
|
Cieszy mnie że szukamy poniekąd młodych zawodników którzy nie są w dużym stopniu skażeni polskim futbolem. ;)
|
Ten mlodziak to efekt tych zakrojonych na wielką skale poszukiwan Edka i Józka???
|
Cytat:
|
co do niego to kto wie może się sprawdzi , mecz z Podbeskidziem to dla niego fajna szansa , dość słaby jak na Wisłę przeciwnik więc zobaczymy co ten 20 latek pokaże, tam w Norwegi był królem strzelców ale byli to juniorzy. A wiadomo też , że tam pozom ligi jest niższy od naszego, juniorzy tym bardziej kopią tam słabo . Myślę , że się sprawdzi ale nie będzie w kadrze 1 drużyny tylko pójdzie do ME.A z tego co mówi to tam też odpowiadałoby mu grać. Nic zobaczymy co pokaże w sobotę i ile minut zagra
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl