Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

Bąbel 13.07.2011 23:03

Może pracuje tam?

Marcin_fan 13.07.2011 23:42

Może jego kumpel, przyjaciółka, ciotka tam pracuje?

Marcin_fan 14.07.2011 13:52

a Mały dalej "puchnie" :D http://www.wisla.krakow.pl/_pliki_/f...r/IMG_6546.jpg

MłodePokolenie 14.07.2011 13:59

Byłem osobiście. Jeśli chodzi Ci fan01, o to że co ja robiłem w galerii w czasie meczu Wisły, to ci powiem że po słonecznym południu, była straszna ulewa i musiałem czekać, aż to wszystko przejdzie. Wyrobiłem się dopiero na II połowę. W gwoli ścisłości to było GK, nie Bonarka - pomyliło mi się.

albert02 14.07.2011 15:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcin_fan (Post 1126365)

To niech juz lepiej przystopuje, bo sie bedzie bardziej nadawal na srodek pomocy ze swoimi obrotami a'la Cantoro.

PeterSett 14.07.2011 15:41

Zastanawia mnie jakie to mamy dzisiaj pokolenia młodych piłkarzy, zwichnięty palec a on zwija się z bólu, woła o nosze, znoszony trzyma się za głowę.... eh....

Ciekawe co powiedziałoby pokolenie naszych dziadków, rannych na wojnach, walczących na frontach o chłodzie i głodzie, więzionych w obozach... Inni ludzie i inny gatunek mężczyzny chyba...

pzkwr 14.07.2011 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PeterSett (Post 1126436)
Zastanawia mnie jakie to mamy dzisiaj pokolenia młodych piłkarzy, zwichnięty palec a on zwija się z bólu, woła o nosze, znoszony trzyma się za głowę.... eh....

Ciekawe co powiedziałoby pokolenie naszych dziadków, rannych na wojnach, walczących na frontach o chłodzie i głodzie, więzionych w obozach... Inni ludzie i inny gatunek mężczyzny chyba...

Miałeś kiedyś coś złamanego/ zwichniętego? Ja owszem kilka razy i całkowicie rozumiem Meliksona. Chyba za dużo Rambo oglądałeś.

CH. 14.07.2011 17:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PeterSett (Post 1126436)
Zastanawia mnie jakie to mamy dzisiaj pokolenia młodych piłkarzy, zwichnięty palec a on zwija się z bólu, woła o nosze, znoszony trzyma się za głowę.... eh....

Ciekawe co powiedziałoby pokolenie naszych dziadków, rannych na wojnach, walczących na frontach o chłodzie i głodzie, więzionych w obozach... Inni ludzie i inny gatunek mężczyzny chyba...


A skąd on ma wiedzieć czy ma tylko zwichnięty palec?
Lekarza na miejscu też tego nie wiedzą, dlatego w całości go należy przetransportować do szpitala i najlepiej właśnie na noszach bo nie daj Boże coś więcej mogłoby mu się stać i niepotrzebnie o własnych siłach schodził z murawy..wstępne rozeznanie to coś z palcem, ale kto wie.. może też coś z nogą, żebrami, ramieniem.. i nie należy tych częsci ciała nadwyrężać.
Jak potkniesz się nogą o krawężnik i upadniesz to przecież nie boli cie tylko noga, ale pół ciała..

crux.a 14.07.2011 17:09

Melikson nie jest jakąś miękką fają. Chyba już to udowodnił nie raz. Jeśłi zwichnięciu towarzyszy np. rozerwanie torebki stawowej i ucisk na nerw, to ból jest cholerny.

sevenheaven 14.07.2011 17:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pzkwr (Post 1126489)
Miałeś kiedyś coś złamanego/ zwichniętego? Ja owszem kilka razy i całkowicie rozumiem Meliksona. Chyba za dużo Rambo oglądałeś.

ja miałem parę lat temu skręcony staw skokowy ( podobno bardzo mocno, lekarz mówił, że to gorsze niż złamanie było ) i chodziłem cały dzień.. oczywiście na początku prawie się posrałem z bólu, ale zaraz minęło dopiero pod koniec dnia pojechał do szpitala ( noga w gips )

miałem złamany palec u ręki.. dopiero na 2 dzień pojechałem do szpitala jak miałem baniak na ręce ogromny

a żadnym Rambo nie jestem..

dla mnie też dziwne, że schodził na noszach skoro sobie coś z paluszkiem zrobił :D co nie zmienia faktu, że jest nie przeceniony dla nas i warto chuchać na zimne ..

cruxa przecież nie ma żadnej torebki rozerwanej nie popadajmy w skrajność..

CH. 14.07.2011 17:52

Spotkanie z nowymi zawodnikami !
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...mi_zawodnikami

Sylwek1906 14.07.2011 17:55

Spokojnie z tym Maorem, gdzieś przeczytałem że już dziś trenował ;)

PiotrG 14.07.2011 18:01

Bo to palec u ręki, a nie u nogi. Trenować i grać może normalnie.

wislak68 14.07.2011 19:35

W dzisiejszym PS przeczytałem wywiad z Jeliensem w którym chłop bez oporów stwierdza że błąd w meczu ze Skonto nie był jego tylko Chaveza (bo powinien wybić piłkę). Po przeczytaniu tego zacząłem się zastanawiać czy chłop przypadkiem nie ma jakiegoś problemu z realną oceną swoich błędów (winni są wszyscy tylko nie ja). Jeśli by tak było to trudno jest mi go sobie wyobrazić jako "lidera defensywy".

_barszczu 14.07.2011 20:31

ale Jaliens pośrednio miał rację

w zamierzeniu blokował dostęp do piłki, którą w zgranej drużynie zgarnąć powinien asekurujący akcje partner, a Chavez tego nie zrobił

więc błąd bym powiedział 50/50 na obu stoperów

wislak68 14.07.2011 23:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez _barszczu (Post 1126645)
ale Jaliens pośrednio miał rację

w zamierzeniu blokował dostęp do piłki, którą w zgranej drużynie zgarnąć powinien asekurujący akcje partner, a Chavez tego nie zrobił

Tak właśnie argumentował Jeliens. Maskant miał w tej sprawie opinię dokładnie odwrotną (wypowiedź w dzisiejszym OSI). I moim zdaniem miał rację.

blanco 15.07.2011 00:22

Co do dywagacji z wcześniejszej strony o Meliksonie:
Maor oczywiście nie jest miękką fają , został wzięty na nosze , bo tak nakazują przepisy UEFA.

gianbuffon 15.07.2011 01:45

Miękką fają może nie, ale twardzielem go nazwać nie można. Lubię Meliksona, ale nie ma co ukrywać. Większość piłkarzy się ze sobą 'pieści'.

MCX 15.07.2011 01:56

Melikson to najczęściej faulowany zawodnik Ekstraklasy poprzedniego sezonu.

Ze Skonto też łatwo nie miał, a Wy narzekacie, że pod sam koniec meczu nie miał już siły wstać po raz enty z murawy i zniesiono go na noszach.

Trochę zdrowia na murawie zostawił i moim zdaniem rozważania czy Melikson jest "miękką fają" są nie na miejscu.

mitmichael 15.07.2011 06:07

Wcale sie Maorowi nie dziwie - ilez moze byc faulowany jeden zawodnik

arrosmay 15.07.2011 08:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1126806)
Wcale sie Maorowi nie dziwie - ilez moze byc faulowany jeden zawodnik

8, tak dzisiaj mówił J.Basałaj w Orange Sport Info ;)

PANDEM0NIUM 15.07.2011 09:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gianbuffon (Post 1126793)
Miękką fają może nie, ale twardzielem go nazwać nie można. Lubię Meliksona, ale nie ma co ukrywać. Większość piłkarzy się ze sobą 'pieści'.

Grałeś gdzies piłkę oprócz orlika?

Kibic1928 15.07.2011 09:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gianbuffon (Post 1126793)
Miękką fają może nie, ale twardzielem go nazwać nie można. Lubię Meliksona, ale nie ma co ukrywać. Większość piłkarzy się ze sobą 'pieści'.


Miękka faja - najlepszy piłkarz Wisły. Oby takich miękkich faj więcej.

tomo 15.07.2011 09:30

Miękka faja to trochę złe określenie.
Porównajmy sobie grę np. Sobola z Meliksonem - oczywiście wiadomo inny typ zawodnika, inna charakterystyka, budowa fizyczna ale tu chodzi o samo podejście do gry. Sobol jak dostaje po nogach to się nie przewraca ale stoi twardo na nogach i cięzko jest go sprowadzić do parteru, a jeśli już to potem w większości bierze odwet (nie wiem czy zwróciliście na to uwagę), z Meliksonem jest natomiast inaczej. Tu chodzi o sam charakter - po prostu JAJA. Twardzielem to on nie jest i tyle, jest za to bardzo dobrym technikiem i to się także ceni. Ja osobiście cenię bardziej tych walczaków co nie oznacza że dyskredytuję umiejętności piłkarzy technicznych jakim jest np. Maor Melikson.

Kibic1928 15.07.2011 09:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ...:::Tomo:::... (Post 1126850)
Miękka faja to trochę złe określenie.
Porównajmy sobie grę np. Sobola z Meliksonem - oczywiście wiadomo inny typ zawodnika, inna charakterystyka, budowa fizyczna ale tu chodzi o samo podejście do gry. Sobol jak dostaje po nogach to się nie przewraca ale stoi twardo na nogach i cięzko jest go sprowadzić do parteru, a jeśli już to potem w większości bierze odwet (nie wiem czy zwróciliście na to uwagę), z Meliksonem jest natomiast inaczej. Tu chodzi o sam charakter - po prostu JAJA. Twardzielem to on nie jest i tyle, jest za to bardzo dobrym technikiem i to się także ceni. Ja osobiście cenię bardziej tych walczaków co nie oznacza że dyskredytuję umiejętności piłkarzy technicznych jakim jest np. Maor Melikson.

Tylko nie widze jakoś wpływu "braku jaj" na jakosc gry Meleksa więc nie wiem o co chodzi. To nie jest DP u którego jak u Sobola sie tego wymaga. Ronaldo - zachowujac proporcje piłkarz typu Melikson a też biorac pod uwage Wasze kryteria "miekka faja". Zmienia to fakt że jest jednym z najlpeszych w "te klocki"?

Tomo - to nie jest post bezpośrednio do Ciebie, ale raczej do malkontentów którzy pisali wcześniej.

bridgeburner 15.07.2011 09:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ...:::Tomo:::... (Post 1126850)
Miękka faja to trochę złe określenie.
Porównajmy sobie grę np. Sobola z Meliksonem - oczywiście wiadomo inny typ zawodnika, inna charakterystyka, budowa fizyczna ale tu chodzi o samo podejście do gry. Sobol jak dostaje po nogach to się nie przewraca ale stoi twardo na nogach i cięzko jest go sprowadzić do parteru, a jeśli już to potem w większości bierze odwet (nie wiem czy zwróciliście na to uwagę), z Meliksonem jest natomiast inaczej. Tu chodzi o sam charakter - po prostu JAJA. Twardzielem to on nie jest i tyle, jest za to bardzo dobrym technikiem i to się także ceni. Ja osobiście cenię bardziej tych walczaków co nie oznacza że dyskredytuję umiejętności piłkarzy technicznych jakim jest np. Maor Melikson.

Tylko, że Meliksona najcześciej gonia i takaują go wślizgiem
jakby nie uciekał z nogami czy też sie nie przewracał to większe ryzyko powaznej kontuzji by było
poza tym Sobol to jest chyba zbudowany z jakichś twardszych tworzyw:)

Karherop 15.07.2011 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bridgeburner (Post 1126861)
Tylko, że Meliksona najcześciej gonia i takaują go wślizgiem
jakby nie uciekał z nogami czy też sie nie przewracał to większe ryzyko powaznej kontuzji by było
poza tym Sobol to jest chyba zbudowany z jakichś twardszych tworzyw:)

Sobolewskiego jednak nie omijały w życiu kontuzje , przypominam sobie co najmniej dwie które wykluczyły go z gry na pół roku w ciagu ostatnich 7-8 lat kariery

Cała ta dyskusja o 'jajach ' Meliksona jest strasznie jałowa . Gośc grał za trzech , biegał wzdłuż i wszerz, w 87 minucie był zajechany po kolejnym brutalnym faulu .

Poza tym , jeśli piłkarz ma uraz górnej kończyny to zawsze kładzie się na murawie z jednego powodu - sędzia może nie przerwać gry, gdy widzi że piłkarz stoi i nic mu nie dolega na pierwszy rzut oka , za wyjątkiem bramkarza .

tomo 15.07.2011 10:03

Dlatego ja do niego nie mam żadnych pretensji. Tacy piłkarze też są niezbędni co on właśnie pokazuje i gra za trzech. Bliżej mu charakterystyką, zachowując odpowiednie proporcje do C.Ronaldo, którego uważam za lalusia niż do Erica Cantony, będącego dla mnie wzorem ofensywnego pomocnika.

pikey 15.07.2011 10:09

Proponuję przypomnieć sobie ile zostało podyktowanych rzutów karnych i ilu rywali wyleciało z boiska za faule na Meliksonie w Ekstraklasie. Ten zawodnik jest najczęściej faulowany i to faulowany brutalnie, bo często przeciwnicy próbują go w ten sposób wyłączyć z gry albo też po prostu za nim nie nadążają i uciekają się do fauli, żeby go powstrzymać.

A on dalej robi swoje, jakby był miękki to po kilku takich wejściach w meczu zacząłby unikać gry.

n_matt 15.07.2011 10:14

Według mnie nie można powiedzieć, że jest miękki. Tak, to prawda, jest jednym z najczęściej faulowanych Naszych zawodników ale pewnie też jest najczęściej 'holującym' piłkę piłkarzem; ) Wydaje mi się, że ktokolwiek teraz będzie grać z Wisłą będzie miał w zamiarze ostrą grę przeciwko niemu i tak samo było w tym meczu. Zostawić swobodę w rozgrywaniu takiemu piłkarzowi to jak poddać mecz...

Jedna sytuacja skłania mnie to zaprzeczenia , że jest 'miękką fają'. Była taka sytuacja w tym meczu, że ktoś zagrał mu na środek boiska trochę za bardzo przed niego. A ten widząc że przed nim na pełnym wślizgu wchodził (bodajże Lajzans - przepraszam jak źle napisałem) i tak przyłożył nogę, zdąrzył, po czym wystrzelił w powietrze na skutek tego wjechania mu w nogi. Na szczęście tam się nic nie stało.
Oczywiście, Sobolewskim nie jest, i dobrze, w końcu do jego zadań należy rozgrywanie akcji,a nie bronienie; )


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:51.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl