Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kazimierz Moskal byłym trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9437)

PitM 25.09.2015 19:14

No to będzie po Moskalu, maks do środy.

Dzimi 25.09.2015 19:42

Na tym meczu skończyło się moje poparcie dla Moskala. Jak po tak dobrym występie, gdzie piłkarze zabiegali rywala, można zagrać tak słabo i wolno? Albo coś nie tak z doborem treningów, albo brak zmotywowania zawodników albo źle ustawienie zespołu i zawalona taktyka na mecz.

Mysciak 25.09.2015 19:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1415411)
Krótko: murawa była śliska jak cholera.

Krótko : ciężko strzelić jak rywal stosuje obronę Częstochowy i broni w 10

Sami 25.09.2015 20:10

ZWOLNIĆ MOSKALA !!!!!

A serio, to tylko jedna drużyna chciała grać w piłkę, reszta robiła wszystko żeby jakoś to 0:0 dowieźć. Obsrane cioty z Kielc.

dynek.pl 25.09.2015 20:12

Zwolnić bo dwa razy trafiliśmy w poprzeczkę ?

cudlaty 25.09.2015 20:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Padre1906 (Post 1415370)
Idź sobie kup piwko, wieczorem może Ci zabraknąć podczas posiedzenia przed TV.


1906% poparcia dla trenera!

Myślałeś, myślałeś i się zesrałeś...
"Miszczu" od 25 lat nie opuściłem żadnego meczu Wisły u siebie a i wyjazdów się kilka trafiło! Nawet gdy mój syn miał chrzciny to grzecznie przeprosiłem i wyszedłem...
I gdzie teraz jesteś?! czekam na błyskotliwą ripostę!

Co do Kazka trenera... dzisiejszy mecz w normie. Czy trzeba coś dodawać?

El'kabat 25.09.2015 20:15

Jak Cupiał szukał okazji to jest pozamiatane. Oby nie.

cfa 25.09.2015 20:18

Ja ciągle mówię spokojnie!!!! Zobaczcie jakie wyniki mają trenerscy magicy z Warszawy czy Poznania :) Przy większej kasie, szerszej kadrze i trochę innej atmosferze w okół siebie.

shaggy 25.09.2015 20:20

Zabrakło strzałów z dystansu, denerwowała ślamazarna gra obrońców, zbyt wolne przenoszenie przez defensorów ciężaru gry z jednej strony na drugą co przy tak ustawionym rywalu ma kolosalne znaczenie aby zrobić jakąś dziurę w obronie.

Zwalnianie Moskala przy świetnie nakręconej akcji marketingowej byłoby strzałem w oba kolana równoczesnie z tej samej broni...

Robbie92 25.09.2015 20:49

Śmiem twierdzić że zapowiada się mega ciekawy mecz w Gliwicach, Sobota 20:30, pamiętajmy że Kazik nie ma stuprocentowych okazji, on jest od tego by ułożyć nasz zespół by te sytuacje były.. Peszek dziś, ale gra ok!

Colin 25.09.2015 21:30

Żeby była jasność to od samego początku krytycznie patrzę na pracę Kazka w Wiśle. Po przegranym meczu w Łęcznej, słabiutkiej pierwszej połowie tamtego meczu, bilansowi Kazka w Wiśle po tamtym meczu i braku wygranej na wyjeździe po meczu w Łęcznej spodziewałem się że lada moment Kazek może polecieć. Ale nie wyobrażam sobie tego teraz absolutnie i podobnym dywagacjom jestem przeciwny !!! Mecz w Bielsku to było cudowne odrodzenie całego zespołu, skreślanego już Popovicia, to był popis gry całego zespołu podobnie jak i nasz mecz dzisiejszy z Koroną. Po raz kolejny zdominowaliśmy przeciwnika i wiem, że po raz kolejny raz w sezonie odnotowaliśmy "Kazkowy remis" ale tylko przez brak szczęścia pod bramką przeciwnika (dwie poprzeczki, multum innych sytuacji). Moralnie jesteśmy zwycięzcami meczu w kielczanami i z taką grą jaką obecnie prezentujemy (a wg. mnie gramy jedną z naj jeśli nie najładniejszą piłkę w Ekstraklasie) można mimo wielu problemów finansowych klubu patrzeć z optymizmem w przyszłość i następne mecze. Ja obserwuję, że sam Kazek jako trener dojrzewa, uczy się na własnych błędach, wyciąga wnioski (odsunięcie Cywki i Urygi), podejmuje odważne decyzje (zmiana legendarnego ale już mającego swoje lata kapitana Głowackiego w drugiej połowie, która okazała się słuszną decyzją, wpuszczenie młodego Marszalika), pracuje nad zespołem i krystalizuje pierwszą, optymalną jedenastkę. U niego zawodnicy ewoluują, dojrzewają i rozwijają się (Guerrier, Popovic, Burliga, Sadlok na stoperze, wreszcie pewny Boguski). Widać, że pracujemy nad stałymi fragmentami gry, wyeliminowaliśmy nerwowość i straty bramek w doliczonym czasie gry. Widać, że drużyna się rozwija i zaczyna tłamsić, dominować rywali. Dziś zabrakło po prostu szczęścia przy wykończeniu. Natomiast ogromy progres jest widoczny i jestem absolutnie przeciwny jakimkolwiek dywagacjom na temat zmiany Kazka. W ostatnim czasie Moskal tylko upewnia, że jest właściwą osobą na tym stanowisku a w dodatku cały czas pracuje w trudnych warunkach i w klubie, który też boryka się z pewnymi ograniczeniami i problemami finansowymi. Za dwa ostatnie mecze (z Podbeskidziem i Koroną) i ogromną poprawę gry Wisły należą się Moskalowi ogromne podziękowania i gratulacje. Wierzę, że przy takiej grze i rozwojowi zespołu serie zwycięstw są tylko kwestią czasu.

wislak2214 25.09.2015 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1415432)
Żeby była jasność to od samego początku krytycznie patrzę na pracę Kazka w Wiśle. Po przegranym meczu w Łęcznej, słabiutkiej pierwszej połowie tamtego meczu, bilansowi Kazka w Wiśle po tamtym meczu i braku wygranej na wyjeździe po meczu w Łęcznej spodziewałem się że lada moment Kazek może polecieć. Ale nie wyobrażam sobie tego teraz absolutnie i podobnym dywagacjom jestem przeciwny !!! Mecz w Bielsku to było cudowne odrodzenie całego zespołu, skreślanego już Popovicia, to był popis gry całego zespołu podobnie jak i nasz mecz dzisiejszy z Koroną. Po raz kolejny zdominowaliśmy przeciwnika i wiem, że po raz kolejny raz w sezonie odnotowaliśmy "Kazkowy remis" ale tylko przez brak szczęścia pod bramką przeciwnika (dwie poprzeczki, multum innych sytuacji). Moralnie jesteśmy zwycięzcami meczu w kielczanami i z taką grą jaką obecnie prezentujemy (a wg. mnie gramy jedną z naj jeśli nie najładniejszą piłkę w Ekstraklasie) można mimo wielu problemów finansowych klubu patrzeć z optymizmem w przyszłość i następne mecze. Ja obserwuję, że sam Kazek jako trener dojrzewa, uczy się na własnych błędach, wyciąga wnioski (odsunięcie Cywki i Urygi), podejmuje odważne decyzje (zmiana legendarnego ale już mającego swoje lata kapitana Głowackiego w drugiej połowie, która okazała się słuszną decyzją, wpuszczenie młodego Marszalika), pracuje nad zespołem i krystalizuje pierwszą, optymalną jedenastkę. U niego zawodnicy ewoluują, dojrzewają i rozwijają się (Guerrier, Popovic, Burliga, Sadlok na stoperze, wreszcie pewny Boguski). Widać, że pracujemy nad stałymi fragmentami gry, wyeliminowaliśmy nerwowość i straty bramek w doliczonym czasie gry. Widać, że drużyna się rozwija i zaczyna tłamsić, dominować rywali. Dziś zabrakło po prostu szczęścia przy wykończeniu. Natomiast ogromy progres jest widoczny i jestem absolutnie przeciwny jakimkolwiek dywagacjom na temat zmiany Kazka. W ostatnim czasie Moskal tylko upewnia, że jest właściwą osobą na tym stanowisku a w dodatku cały czas pracuje w trudnych warunkach i w klubie, który też boryka się z pewnymi ograniczeniami i problemami finansowymi. Za dwa ostatnie mecze (z Podbeskidziem i Koroną) i ogromną poprawę gry Wisły należą się Moskalowi ogromne podziękowania i gratulacje. Wierzę, że przy takiej grze i rozwojowi zespołu serie zwycięstw są tylko kwestią czasu.

Multum sytuacji? Co ty ćpiesz? :D

Colin 25.09.2015 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak2214 (Post 1415433)
Multum sytuacji? Co ty ćpiesz? :D

Dwie poprzeczki, "setka" młodego, parę razy zakotłowało się w polu karnym Korony. Myślę, że gdyby dopisało nam szczęście w sytuacjach które mieliśmy i strzelilibyśmy bramkę, Korona musiałaby się otworzyć i trzy, cztery do zera byłoby moim zdaniem realne. Statystyki przemawiają za tym, że sytuacji mieliśmy dużo i przewagę nad rywalem mieliśmy ogromną. Zabrakło szczęścia przy wykończeniu.

cudlaty 25.09.2015 22:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1415432)
.... (zmiana legendarnego ale już mającego swoje lata kapitana Głowackiego w drugiej połowie, która okazała się słuszną decyzją, wpuszczenie młodego Marszalika), pracuje nad zespołem i krystalizuje pierwszą, optymalną jedenastkę. U niego zawodnicy ewoluują, dojrzewają i rozwijają się (Guerrier, Popovic, Burliga, Sadlok na stoperze, wreszcie pewny Boguski). Widać, że pracujemy nad stałymi fragmentami gry, wyeliminowaliśmy nerwowość i straty bramek w doliczonym czasie gry. Widać, że drużyna się rozwija i zaczyna tłamsić, dominować rywali. Dziś zabrakło po prostu szczęścia przy wykończeniu. czasu.


Może Cię oświecę... zmiana Głowackiego była podyktowana jego kontuzją mięśnia. Na konferencji to Kazek powiedział... Nie chodzi tu wiec o jakiś geniusz Kazka a tylko i wyłącznie o potrzebę chwili... O jakim Ty progresie mówisz, jakiej ewolucji i dojrzewaniu? Kogo? Brożka? Boguskiego? O jakiej pracy nad stałymi fragmentami gry? Nerwowość wyeliminowaliśmy? No tak... w szczególności było to widać w drugiej połowie dzisiejszego meczu... ech... Chciałbym by to co piszesz, było choć w połowie prawdą...

Colin 25.09.2015 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cudlaty (Post 1415436)
Może Cię oświecę... zmiana Głowackiego była podyktowana jego kontuzją mięśnia. Na konferencji to Kazek powiedział... Nie chodzi tu wiec o jakiś geniusz Kazka a tylko i wyłącznie o potrzebę chwili... O jakim Ty progresie mówisz, jakiej ewolucji i dojrzewaniu? Kogo? Brożka? Boguskiego? O jakiej pracy nad stałymi fragmentami gry? Nerwowość wyeliminowaliśmy? No tak... w szczególności było to widać w drugiej połowie dzisiejszego meczu... ech... Chciałbym by to co piszesz, było choć w połowie prawdą...

No tak 6 - 0 na wyjeździe w Bielsku gdzie zawsze się nam trudno grało to rzeczywiście nie jest żaden progres. Dziś we wszystkich statystykach (poza tą najważniejszą niestety) stłamsiliśmy, zdominowaliśmy rywala, na naszą grę miło popatrzeć. Ewolucja? Burliga na lewym obrońcy. Dojrzewanie? Guerrier i Popovic i także Boguski, który już od jakiegoś dłuższego czasu gra odważniej i bierze ciężar rozegrania na własne barki a nie pozbywa się głupio piłki od razu jak to bywało często w przeszłości. Poza tym Boguś też odważniej i częściej udziela się w defensywie i jest pewniejszy przy wykończeniu pod bramką przeciwnika. Mówię o takiej pracy nad stałymi fragmentami, że wprowadzamy element zaskoczenia gdzie lewonożny i prawonożny zawodnik podchodzą do piłki, mamy pewne schematy rozegrania (szukanie Guerriera i jego zgrań do partnerów albo strzałów). Ja rozumiem rozczarowanie dzisiejszym wynikiem, ale nie jestem w stanie nie widzieć, że nasza gra piłką i gra w ogóle od jakiegoś czasu poszła w górę (bardzo podoba mi się współpraca i gra Mączyńskiego i Popovicia) i jeśli taka tendencja będzie się utrzymywać to moim zdaniem mimo naszych problemów kadrowych i finansowych jakieś fajne serie zwycięstw są przed nami a najważniejsza część sezonu będzie przecież dopiero na wiosnę.

Raffaello89 25.09.2015 22:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cudlaty (Post 1415368)
przetrzyj nos bo smarki lecą..

Zamilcz już prostaku z Wieliczki bo ci słoma z butów wystaje.I nie pisz już postów pod wpływem alkoholu.

100 % poparcia dla Moskala!

ziz99 25.09.2015 23:11

W ostatnich trzech meczach uzyskujemy bardzo dużą przewagę w polu nad rywalami. Zaczyna być widoczna ręka Kazika. Z wynikiem jest różnie, ale jeżeli pójdzie to w tą stronę, to efektowne wygrane są kwestią czasu.

W tej sytuacji jakieś spekulacje z nowym trenerem to jakiś chory pomysł!

siemstein 26.09.2015 06:58

Jestem całym sercem za Moskalem, ale trzeba patrzeć realistycznie. Graliśmy z najsłabszym zespołem do tej pory, a z przodu gra wyglądała nijak. Biorąc pod uwagę ostatnie spekulacje, do tego ten zjebany wynik no i oczywiście naszego właściciela, kwestia wylotu Moskala jest raczej przesądzona. Pytanie jest kiedy, nie czy. Bo jeśli nie teraz to przypominam, że za tydzień gramy z Piastem. A chyba wszyscy wiemy co to znaczy...

leyzer87 26.09.2015 08:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez siemstein (Post 1415442)
Jestem całym sercem za Moskalem, ale trzeba patrzeć realistycznie. Graliśmy z najsłabszym zespołem do tej pory, a z przodu gra wyglądała nijak. Biorąc pod uwagę ostatnie spekulacje, do tego ten zjebany wynik no i oczywiście naszego właściciela, kwestia wylotu Moskala jest raczej przesądzona. Pytanie jest kiedy, nie czy. Bo jeśli nie teraz to przypominam, że za tydzień gramy z Piastem. A chyba wszyscy wiemy co to znaczy...

Dupa Jaś, graliśmy wcześniej z Amicą i wygraliśmy. Dziś nie wpadło - zdarza się.
Moskal sobie radzi, skład ma lipny, a jednak dajemy radę. Ciężko jest coś zbudować z takiego składu. Poza Joviciem, Gumisiem, Cieżnakiem i Donkiem, w tym sezonie cała reszta nie wyrasta ponad standard, do którego przez lata byliśmy przyzwyczajeni, a za każdym razem kiedy wyleci Brozio, lub Głowa z powodu kontuzji, to sramy w gacie.
To świadczy po tym jaki materiał ludzki ma Kaziu. Głowa to emeryt, a Brozio nigdy nie był takim napadziorem, na jakiego powinien wyrosnąć.

ZWOLNIENIE KAZIKA BYŁO BY KOMPLETNYM KRETYNIZMEM!

AMEN!

siemstein 26.09.2015 08:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leyzer87 (Post 1415445)
Dupa Jaś, graliśmy wcześniej z Amicą i wygraliśmy. Dziś nie wpadło - zdarza się.
Moskal sobie radzi, skład ma lipny, a jednak dajemy radę. Ciężko jest coś zbudować z takiego składu. Poza Joviciem, Gumisiem, Cieżnakiem i Donkiem, w tym sezonie cała reszta nie wyrasta ponad standard, do którego przez lata byliśmy przyzwyczajeni, a za każdym razem kiedy wyleci Brozio, lub Głowa z powodu kontuzji, to sramy w gacie.
To świadczy po tym jaki materiał ludzki ma Kaziu. Głowa to emeryt, a Brozio nigdy nie był takim napadziorem, na jakiego powinien wyrosnąć.

ZWOLNIENIE KAZIKA BYŁO BY KOMPLETNYM KRETYNIZMEM!

AMEN!

Ja to wiem, Ty to wiesz, Cupiał pewnie też, ale on to ma w dupie.

bódyń 26.09.2015 08:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1415439)
No tak 6 - 0 na wyjeździe w Bielsku gdzie zawsze się nam trudno grało to rzeczywiście nie jest żaden progres.

Dokladnie zaden progress. raczej wyjatek czy błąd Matrixa jak widać. W zeslym roku wgralismy z Górnikiem 5:0 na wyjeździe.I tez sie okazało ze podobnie: przypadkowy genialny mecz.
Jak widac po frekwencji nawet mało kogo obchodzą te mecze i w jest progres.
Teraz jedziemy do Piasta i pewnie oklep, powrot do miejsca w szeregu

vabanq 26.09.2015 08:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1415448)
Dokladnie zaden progress. raczej wyjatek czy błąd Matrixa jak widać. W zeslym roku wgralismy z Górnikiem 5:0 na wyjeździe.I tez sie okazało ze podobnie: przypadkowy genialny mecz.
Jak widac po frekwencji nawet mało kogo obchodzą te mecze i w jest progres.
Teraz jedziemy do Piasta i pewnie oklep, powrot do miejsca w szeregu

Dokładnie, jak ktoś pisze, ze po 1 meczu już jest zajebiście to gratulacje. A po wspomnianym meczu z górnikiem dostaliśmy piątkę na legii .. :)

Colin 26.09.2015 09:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1415448)
Dokladnie zaden progress. raczej wyjatek czy błąd Matrixa jak widać. W zeslym roku wgralismy z Górnikiem 5:0 na wyjeździe.I tez sie okazało ze podobnie: przypadkowy genialny mecz.
Jak widac po frekwencji nawet mało kogo obchodzą te mecze i w jest progres.
Teraz jedziemy do Piasta i pewnie oklep, powrot do miejsca w szeregu

Jeden mecz nic nie przesądza ale dwa już pokazują pewien kierunek, w którym zespół podąża i tendencję jaką przejmuje. Poza wynikiem widziałem w meczu z Koroną dominację jaką stłamsiliśmy Podbeskidzie. To moim skromnym zdaniem jest obiecujące i pozwala mieć nadzieję na obiecujące wyniki w przyszłości. Jak będzie zobaczymy... Ja osobiście mam przeczucie, że wygramy z Piastem na ich terenie. Z Podbeskidziem po Łęcznej też miał być oklep a to my ich oklepaliśmy. Pamiętam jak bardzo kiedyś żałowałem zwolnienia Petrescu. Wydaje mi się, że obecnie jest absolutnie nietrafiony moment na jakiekolwiek spekulacje dotyczące naszego trenera bo gra w ostatnim czasie jest naprawdę bardzo obiecująca i pozwala mieć nadzieję, że spokój i czas zainwestowany w obecny pakiet (trener + piłkarze) zaowocuje wieloma pozytywnymi wynikami w Ekstraklasie w przyszłości. Bo trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: OK Kazika można zwolnić ale co to da? Kto za niego? Co wyciągnie więcej z zespołu w obecnej sytuacji sportowej i FINANSOWEJ? Poza tym cieszy progres jaki pewni piłkarze odnotowują za kadencji Moskala. Wszystko i tak pokaże czas ale trzeba go sobie dać. Kolejna zawierucha na ławce trenerskiej w tym momencie moim zdaniem niczemu nie będzie służyć.

tsw biała gwiazda 26.09.2015 09:26

Poczekajmy do meczu z Piastem, zobaczymy jak tam zagrają nasi. Piast na pewno nie postawi przegubowca przed polem karnym i Wiśle będzie się grało o niebo lepiej. Jak sam byłem za zwolnieniem Moskala, tak teraz chciałbym zobaczyć jak wyglądamy na tle dobrze poukładanego zespołu. Od drugiej połowy w Łęcznej Wisła w końcu zaczęła coś grać, a to że nie strzeliła bramki to każdemu trudno byłoby przy takim ustawieniu przeciwnika. Przecież nie jest winą trenera, kiedy zawodnik nie strzela z 7 metrów jak wczoraj Jankowski i Brożek. Tak jak wcześniej napisałem odpowiedź co do formy Wisły da nam następny mecz, bo jak widać z drużynami grającymi otwarty futbol gra nam się lepiej.

szprotson 26.09.2015 10:01

mimo ze remis, to Wisłe da sie ogladać.
Ja oglądam ja z przyjemnościa wierząc do 90 minuty w pilkarzy.
Czy tak było zawsze? Oj nie. Czesto nawet po wygranych spotkaniach bolały zeby i statystyki....

konik28 26.09.2015 10:30

Zeby strzelać drużynom stawiających autobus musielibyśmy mieć lepszych piłkarzy.

cudlaty 26.09.2015 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raffaello89 (Post 1415440)
Zamilcz już prostaku z Wieliczki bo ci słoma z butów wystaje.I nie pisz już postów pod wpływem alkoholu.

100 % poparcia dla Moskala!

no to mi nagadałeś wielkomiejski cwelu ze śródmieścia...
szkoda słów na ciebie baranie....

crazykaro 26.09.2015 10:39

Moglibyscie tak pisac tylko o jednym dobrym meczu gdybysmy wczoraj grali kiche, ale wczorajszy mecz nie byl slaby ani gorszy od wczesniejszego. Poprostu rywal mial lepsza obrone. Wszystkie starystyki dla nas, 2 poprzeczki, pilka wybita z lini, niepodyktowany karny, tylko jedna akcja rywali, 0straconych bramek.
Jezeli to nazywacie slabym meczem to gratuluje. Jesli Wisla zagra podobnie za tydzien to wygramy z Piastem.

cudlaty 26.09.2015 11:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez vabanq (Post 1415449)
Dokładnie, jak ktoś pisze, ze po 1 meczu już jest zajebiście to gratulacje. A po wspomnianym meczu z górnikiem dostaliśmy piątkę na legii .. :)


zgadzam się w 100%. Dodatkowo jest pytanie ile w grze PB było chęci pozbycia się trenera a ile własnej słabości...
Co do Wisły to jedną z wielu rzeczy jaką można jej zarzucić to brak regularności w dobrych wynikach i konsekwencji w grze w meczach ze słabymi drużynami... Wczoraj pierwsze piętnaście minut parcie na bramkę, później zachowawcze wyczekiwanie na to co będzie. Druga połowa to dalej czekanie a później panika i walenie głową w mur. Co do schematów... mamy tylko dwa zagranie na lewo do DG i jego rajd bokiem z dośrodkowaniem w środek, ewentualnie prawą stroną z JV, lub podanie do Brożka (pół biedy jak dołem) przeważnie górą gdy zawsze Brożkowi odskakuje piłka... Wszyscy to czytają a Korona stawia autobus i wykopuje piłki. Czy można mieć do Korony o to pretensję? Czyż to nie nasz Kazek powinien przewidzieć taką grę i "coś" wymyślić? Gdzie motywacja i walka do końca, oprócz gadania przed meczem jak to dziś super zagramy? A czy materiał zawodniczy mamy słaby? To wskażcie mi TYCH lepszych zawodników w Łęcznej albo w Koronie! Wszystkie formacje tj. bramka, obrona, pomoc mamy przynajmniej średnio mocne! Jedyny problem to atak ale jak go mamy wzmocnić skoro w całej Europie i świecie nie ma zawodnika, który by sprostał wymaganiom naszego Trenera (patrz ostatnie testy Haitańczyka... A może wystarczy jechać np. do Katowic i tam się przyglądnąć komu trzeba ...
ech Kazek, Kazek...

bódyń 26.09.2015 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1415451)
Jeden mecz nic nie przesądza ale dwa już pokazują pewien kierunek, w którym zespół podąża i tendencję jaką przejmuje. Poza wynikiem widziałem w meczu z Koroną dominację jaką stłamsiliśmy Podbeskidzie.

Super. Pornografia dla staystykow. Tylko ze juz mniejsza dla tebli. Tak ich zmiazdzylismy ze w 2 polowie mielismy 2 sytuacje. Potworna miazga. Korona miala 1.
Co do postepu to jaki postęp. W ostatnich 3 meczach 4 pkt(od przerwy na reprezentacje). teraz jedziemy do Piasta i pewnie bedziemy grac na remis z Uryga, czyli przegramy.
Bicie glowa w mur to malo powiedziane.Mecz moglby trwac jeszcze nastepne 90 minut i niewiele by z tego wynikalo. Wisla fajnie grala 40 metrow od bramki, 30 m bylo ok. Blizej bylo dobrze dla Korony.
Wychodzi na to , ze sa ludzie ktorych zadowala remis u siebie z druzyna niżej w tabeli.

arti 26.09.2015 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1415451)
Jeden mecz nic nie przesądza ale dwa już pokazują pewien kierunek, w którym zespół podąża i tendencję jaką przejmuje. Poza wynikiem widziałem w meczu z Koroną dominację jaką stłamsiliśmy Podbeskidzie. To moim skromnym zdaniem jest obiecujące i pozwala mieć nadzieję na obiecujące wyniki w przyszłości. Jak będzie zobaczymy... Ja osobiście mam przeczucie, że wygramy z Piastem na ich terenie. Z Podbeskidziem po Łęcznej też miał być oklep a to my ich oklepaliśmy. Pamiętam jak bardzo kiedyś żałowałem zwolnienia Petrescu. Wydaje mi się, że obecnie jest absolutnie nietrafiony moment na jakiekolwiek spekulacje dotyczące naszego trenera bo gra w ostatnim czasie jest naprawdę bardzo obiecująca i pozwala mieć nadzieję, że spokój i czas zainwestowany w obecny pakiet (trener + piłkarze) zaowocuje wieloma pozytywnymi wynikami w Ekstraklasie w przyszłości. Bo trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: OK Kazika można zwolnić ale co to da? Kto za niego? Co wyciągnie więcej z zespołu w obecnej sytuacji sportowej i FINANSOWEJ? Poza tym cieszy progres jaki pewni piłkarze odnotowują za kadencji Moskala. Wszystko i tak pokaże czas ale trzeba go sobie dać. Kolejna zawierucha na ławce trenerskiej w tym momencie moim zdaniem niczemu nie będzie służyć.

Ja z kolei uważam, że nie oberwujemy niczego specjalnego - lepsze byłoby rozwalać takie Korony u siebie nawet kosztem dostania w Wawie (3pkt to więcej niż 2). Czegoś Kazkowi brakuje to dla mnie ewidentne. Ale dopóki jesteśmy w pierwszej ósemce to jestem przeciwko zmianie trenera. Najpierw posprzątajmy finanse, a potem myślmy o innych ruchach.
Mam nadzieję, że Kazek wprowadzi nas do grupy mistrzowskiej co w połączeniu z zakończeniem kontraktu Smudy i właśnie Kazka latem 2016 i może znalezieniem jakiegoś sponsora postawi nas w znacznie lepszej sytuacji latem 2016.

crazykaro 26.09.2015 12:57

Trenera zwalnia się, gdy widać degrengoladę w zespole i ciągłą niemoc (jak np. w Lechu), a nie budowanie zespołu, który potrafi grać w piłkę, co powoli się dzieje w Wiśle. Nikt mi tu nie wmówi, że Wisła gra coraz słabiej i coraz bardziej nieudolnie. A zmiana trenera w takich okolicznościach, w jakich jest Wisła, jest zwykłą rozrzutnością.

Drozd 26.09.2015 13:05

Czegoś brakuje ale nie Kazkowi. To coś to rozum. Mamy 14 zawodników w kadrze w każdym meczu prowadzimy grę, przyjemnie się na tą grę patrzy to jak zwykle coś się nie podoba. Bo Moskal nie pasuje. Zawistna banda sabotażystów nic więcej.

W każdym meczu wygranej oczekują, a jak nie ma wygranej to jazda po Moskalu, bo to bo tamto bo sramto. Przyczepcie do Jankowskiego, który wczoraj w pierwszej połowie robił wszystko żeby czasem bramki nie strzelić. Albo do h... z gwizdkiem który pierwszą połowę przerwał w momencie kiedy nasz składał się do strzału. A odp.... się o naszego trenera bo lepszego żaden z was biadolących nie wskaże. Coś zaczyna się dziać dobrego to byle namieszać durnym pieprzeniem.

Kurz 26.09.2015 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1415467)
Czegoś Kazkowi brakuje to dla mnie ewidentne.

Brakuje mu odpowiednich wykonawców, przecież to oczywiste :-). Widok z meczu z Koroną to kopia wielu podobnych spotkań z ostatnich lat. Żeby takie mecze wygrywać, trzeba grać i szybciej i z pomysłem i przede wszystkim precyzyjniej. Plusem jest to, że przynajmniej nie daliśmy sobie strzelić jakiegoś fafrocla, jak to drzewiej bywało...

Przed nami mecze z Piastem, Jagą i Zagłębiem. Ciekaw jestem jak na ich tle wypadniemy.

Drozd 26.09.2015 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crazykaro (Post 1415469)
Trenera zwalnia się, gdy widać degrengoladę w zespole i ciągłą niemoc (jak np. w Lechu), a nie budowanie zespołu, który potrafi grać w piłkę, co powoli się dzieje w Wiśle. Nikt mi tu nie wmówi, że Wisła gra coraz słabiej i coraz bardziej nieudolnie. A zmiana trenera w takich okolicznościach, w jakich jest Wisła, jest zwykłą rozrzutnością.

Chyba żartujesz!

Rozrzutnością? To jest zwykłe kurewstwo, to tak jakby rolnik wypędzał krowę która właśnie zaczyna dawać mleko. A w jej miejsce kupował nową która czy daje mleko to nie wiadomo. Ale czy taki rolnik mógłby istnieć? Któż chciałby działać na własną szkodę? Tutaj na forum stadko takowych myślicieli jest pokaźne i aktywne od pierwszego dnia zatrudnienia Moskala. Komu i dlaczego jest on taki niewygodny.

Karherop 26.09.2015 14:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1415472)
Przed nami mecze z Piastem, Jagą i Zagłębiem. Ciekaw jestem jak na ich tle wypadniemy.

W międzyczasie będzie śmiesznie, jak obecna drużyna dostanie łomot od pół-emerytów byłych gwiazd :lol:

Oczywiście to będzie tylko mecz towarzyski, ale czemu się nie zdziwię jak Żuraw walnie kilka bramek, a Kazek będzie kręcił Urygą jak dzieckiem?

element 26.09.2015 14:58

W meczu wystąpi paru kibiców Wisły i dziwne by było jakby nie oni strzelili bramki bo o to będzie chodzić w tym meczu. Dobra zabawa, jakieś wrzutki pokazowe, podania itd, a nie ciągnięcie non stop na bramkę byle zdobyć gola. W meczu zresztą wystąpi Sobolewski czy Marcelo, którzy są czynnymi piłkarzami i muszą uważać. Podobnie jak cała drużyna Wisły. Śmiechy, śmiechami, ale trzeba odstawić nogę gdyby ten teges. Może będzie wymianka między drużynami dodatkowo. A to, że Żurawski, Frankowski czy Moskal nie grają już zawodowo nie oznacza, że zapomnieli jak grać w piłkę. Kilka kg do przodu im poszło, ale to nie znaczy, że zaczęli palić papierosy, popijać, wpierdalać w mc-donaldzie i zaprzestali cokolwiek trenować, włącznie z piłką, dla rozrywki. I są stosunkowo młodzi by przebiec kilka kilometrów na boisku :-)

szprotson 26.09.2015 15:00

a co do wczoraj, to karny na Marszaliku był którego pewien pedał nie odgwizdał

DevilMayCry 26.09.2015 15:22

Raffaello89, Cudlaty.... Wy tak na serio???

piotek 26.09.2015 15:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1415480)
a co do wczoraj, to karny na Marszaliku był którego pewien pedał nie odgwizdał

Z trybun było widać, że w coś uderzył, nie byłem na 100% pewien, że w bramkarza, ale powtórki są dla sedziego (mającego sytuację na dłoni!) bezlitosne. Moim zdaniem facet nie ma jaj, żeby w ostatniej akcji rzucić karnego (teorie o spisku/korupcji staram się odrzucać).


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl