![]() |
Cytat:
|
Przecież UEFA zamroziła kasę z LE więc o jakich wpływach piszecie.
|
Cytat:
To, że Wisła płaciła jedynie za część stadionu przez dłuższy czas i to tylko za wynajęcie w dzien meczowy to fakt, jak i to, że miała przesunięcie w opłaci za elektryczność.Ochrona obiektu to w większośći stewardzi z wolontariatu.Innymi słowy.Wisła płaciła za wynajęcie takiego obiektu GROSZE a zyskiwała obiekt, który może na początku pomieścić 22 tysiące, pózniej jeszcze więcej.Jak myślisz, dlaczego Wisła za bardzo nie protestowała, gdy Majchrowski ciągle przesuwał termin otwarcia obiektu jak i poszczególnych trybun, gdy na stadionie była totalna amatorka i prowizorka, że na bieżąco ciągle coś dorabiano!? Wydatki na kopaczy stanowią średnią ligową jeśli chodzi o % budżetu- który znów taki wysoki nie jest- 4 w PL a wydatki procentowe w tamtym roku były najniższe wraz z widzewem i cracovią (str 20) http://www.deloitte.com/assets/Dcom-...Liga_13.07.pdf .......enie o jakiś wygórowanych kwotach mozecie sobie wsadzić między bajki.Zważcie też na uwagę, że w naszym klubie cały czas jest stosowany system wynagrodzeń motywacyjnych, więc ten, kto nie gra, dostaję mniejszą kase. Patrzę na Legię, posprzedawali i dług wewnętrzny jest na poziomie 60 mln złotych, a u nas?Jest to wszystko fikcja, to zwyczajny system ekonomiczny finansowania klubu, by najbardziej opłacał się właścicielowi.Nie ma sponsora stategicznego?A JAK MYŚLICIE DLACZEGO?Czy dlatego, że nikt nie chcę?A może dlatego, że właściciel chce zbyt dużej kasy,która według firm jest nieopłacalna?Zobaczcie, my nawet potrncjalnemu sponsorowi nie możemy zapewnić w miarę europejskich warunków oglądania meczu, bo przy skyboksach jest mur rodem z bunkra przeciwlotniczego i brudny beton z zaciekami.Komuś chcę się to poprawić?Może i chce, ale nie ma na to kasy- tak jak i nie było jej przez 14 lat na akademię, czy chociazby w miare cywilizowane warunki treningowe, czy w tej chwili na muzeum Wisły,Sklepik,Restaurację, czy nawet system sprzedaży internetowej!!!! OK, 2 okienka temu przychodzi Iliev i ktoś tam jeszcze + piłkarze wypożyczeni, ale dzielimy to przez okienko zimowe - kiedy nikogo nie sprowadziliśmy i co wychodzi?Wychodzi to, że znów jesteśy w czarnej dupie i zrezygnowano ze wzmocnien w najbardziej newralgicznym momncie, bo teraz wiemy, że ewentualny lidera moglibyśmy objąc już po 4 kolejkach! Budżet klubu w nowej historii Wisły,tylko raz- za Wilczka- nie obierał wariantu pesymistycznego, za co go z Wisły wyjebano.Teraz też zakładał wariant pesymistyczny, a zrobiliśmy zajebista nadwyżkę. |
Cytat:
Polecam zapoznanie się z tym postem: http://wislakrakow.com/forum/showpos...postcount=1231 Mimo, że stare to daje niezłą sytuację poglądową i uzasadnia skąd się bierze ten słynny dług. Zobacz co dopinało tamten budżet. Jesteś pewien, że bez sprzedaży zawodników mamy nadwyżkę? Gdzie Legia ma 60 mln dług wewnętrzny? Zredukowali owszem, ale do 163 mln. A raporty zewnętrznej firmy, która nie mają wglądu w dokumenty Wisły są tyle warte co wpis Maci0sa. Wisła pewnych informacji nie udostępnia na zewnątrz, ba ostatnie sprawozdanie jest bodaj z 2009 roku, więc skąd oni to mogą wiedzieć? Popatrz zresztą na te sprawozdania finansowe (powyżej przykład sprzed 5 lat). Ty wierzysz, że Jaliens, Iliev, Lamey, Nunez, Pareiko zarabiają mniej niż Żurawski gdy odchodził do Celticu (250 tysięcy euro - rekordowy kontrakt w lidze)? Ty wierzysz, że za podpis nie dostali nic? Nawet wersja o ew. kontraktach motywacyjnych nie poprawia naszej sytuacji. Sukces w Europie osiągnięty. Premie trzeba wypłacać, a kasy z UEFA dalej nie ma... Dziwi mnie tylko jedno. To, że w takiej sytuacji nie sprzedaliśmy Chaveza do Chin. Chyba, że to było luźne zapytanie, albo gra menedżerska. |
O czym tu w ogóle dyskutować? Tekst Maci0sia jest kompletnym nonsensem. Żeby podane w nim liczby pokryły się, Wisła musiałaby płacić menadżerom prowizje liczone w milionach euro od danego zawodnika!
Nic takiego nie miało miejsca. A Valckx nie mógł zawrzeć żadnej umowy, na którą zgodę nie wydała Rada Nadzorcza i Cupiał. Tym kłamliwym tekstem Maci0ś stracił u mnie resztki szacunku. |
Męczy mnie już czytanie o tym niedobrym Cupiale, który dług odbiera, żyć Wiśle nie dale.
Bzdury i jeszcze raz bzdury. Budżet Wiśle dopina się jedynie sprzedażą zawodników (a czasem pomimo tej sprzedaży i tak się nie dopina). Napominam wciąż, że dostajemy rok w rok ogromne wsparcie od Telefoniki (za 2009 rok było to 7milionów!!!) co jest pośrednią formą dotacji (bo nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że Telefonice potrzebna jest reklama "konsumencka") - to zresztą powszechna praktyka, tak jest w Lubinie, Bełchatowie, poniekąd w Cracovii. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Legia nie ma żadnych 160 mln złotych długu.Skąd te głupoty?Ja tamten bilans przedstawiłem sprzed roku i uwzględnia dokumentację przedstawioną przez kluby.Tutaj inne źródło. http://ekstraklasa.org/files/ekstrak...u_2011_mp3.pdf Co z tego, że Lamey,Jaliens,Nunez zarabiają ok 300 tyś euro, skoro byli transferami bezgotówkowymi.Jeśli wierzycie w jakieś kosmiczną kasę za podpis to już Wasz problem.UEFA przeciez nie zablokowała calej kwoty tylko jakąś małą jej część, bo wisi nam dusyć dużo pieniążków- za CL i LE +prawa tv. |
Cytat:
Nonsens. Per salto pewnie jest na minusie (dług), ale ostatnimi czasy juz ma realne korzyści, kasa z transferów Marcelo i spółki nie wierzę aby była wydana na klub, tylko wróciła w sporej częsci do bossa ( w jakiej nie wiem, a niby skąd, ale całe 7 mln. na klub nie poszło, niby gdzie i na co!? Częśc tak, całość nie). _______ Podałem wydatki jak masz problemy z czytaniem to …nie mój problem. Podałem prosty bilans zysków i strat dotyczących kadry (również napisałem, że daje się kasę za podpis piłkarza z kartą na ręku), jeśli nie potrafisz czytać najprostszych tekstów to szkoda czasu na zbędna polemikę. Jliew kosztował mało i Ty mitologizujesz, dużo to kosztował np. Jirsak bo 700 tyś. euro, straty z Kirma i Garguły tez są znaczące, generalnie jak popatrzyć na listę Bednarza to …Matusiak, Łobodziński, itd., Cytat:
Cytat:
Cytat:
Real Madryt klubem generującym największe dochody. 09.02.2012; 12:16; Real Madryt siódmy rok z rzędu okazał się klubem generującym największe przychody. Według raportów Football Money opublikowanych przez konsultantów Deloitte "Królewscy" w sezonie 2010/11 wygenerowali łączną sumę 479,5 miliona przychodów. Jest to większa suma od tej, która w poprzednim roku także dała madryckiej drużynie pierwsze miejsce w tym zestawieniu. Wówczas zyski klubu wynosiły 438,6 miliona euro. Raport ukazuje 20 klubów, które wygenerowały największe zyski w poprzednim sezonie. Łączna suma zysków tych klubów wynosi blisko 4,400 milionów euro. Mimo kryzysu gospodarczego kwota ta w porównaniu z poprzednim rokiem jest większa o około 3%. W rankingu prowadzą dwie hiszpańskie ekipy. Tuż za Realem Madryt uplasowała się Barcelona Real Madryt _____________479,5 FC Barcelona_____________450,7 Manchester United ________367 Bayern Monachium ________321,4 Arsenal _________________251,1 Chelsea_________________ 249,8 AC Milan_________________235,1 Inter Mediolan____________211,4 Liverpool ________________203,3 Schalke 04 _______________202,4 Tottenham Hotspur ________181 Manchester City ___________169,6 Juventus_________________153,9 Olympique Marsylia ________150,4 AS Roma ________________143,5 Borussia Dortmund ________138,5 Olympique Lyon ___________132,8 HSV Hamburg _____________128,8 Valencia CF _______________116,8 Napoli ___________________114,9 >>> PS. Artykuł myli pojęcia przychodów z zyskami jednak pokazuje iż przychody rosną, stąd łatwo domniemywac że i zyski analogicznie. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Poza tym ta sprzedaż była sezon po pamiętnej Levadii, gdzie trzeba było łatać 2 mln euro strat. Do tego powiedz mi czy to jest kwota brutto, czy netto. Ile z tego to prowizje, a także procenty od transferu. |
Cytat:
Twoje wyliczenia to nie są mity... to bzdury wzięte z sufitu, taaaaak Cupiał co roku tylko traci , wierz sobie dalej w tą bajeczkę :lol:. |
Cytat:
To Ty twierdzisz, że Real nie ma długów, a nie zauważyłeś, że tekst na który się powołujesz raz pisze o "zyskach", raz o "przychodach". Nie zarzucaj, więc mi, że nie umiem czytać. Ty nawet się nie opierasz na źródłach. Gdzie Ty to niby napisałeś? Bzdury to twoje twierdzenia, że Cupiał zarabia na Wiśle :haha:. Zagadaj do jakiegoś miliardera, że Wisla to "złoty interes". Po co mają ryzykować w swoich branżach... |
Widze że idziesz w zaparte i masz problem z przyjęciem do wiadomoście że jednak napisałem wyraźnie w kontekście kadry, "a wydatki", a Ty ciąglę kłamiesz swoje że nie napisałem ... Napisałem tez że "za podpis", a ty ciągle że nie napisałem i tak w kółko, szkoda czasu na ciebie ...
Cytat:
http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/najdrozsze-kluby-2011/manchester-united,14251,1 |
Cytat:
W tym poście co zacytowałeś nie ma żadnych wyliczeń wydatków poza transferami gotówkowymi. Gdzie są wyliczenia odnośnie pensji zawodników? Gdzie są wyliczenia odnośnie kosztów eksploatacji stadionu? Brakuje wielu innych kosztów, które generuje klub. Zobacz na wspomniane przeze mnie sprawozdania. Nie wiemy ile menedżerowie dostali za tych "wolnych" zawodników, nie wiemy ile podpis kosztował. Jednak jak Bonin dostał 400 tysięcy złotych za podpis pod kontraktem z Polonią to myślisz, że Jaliens, Iliev, Lamey, Pareiko sobe nic nie zażyczyli? |
Czyli jednak nie umiesz czytac, toz Ja podkreślam że chodzi o kadrę ..zabawny z ciebie człowiek, czytac nie umiesz i chcesz dyskutować...
Przychody to tez TV i inne i wydatki tez są inne, ... ale Ja pisze kolejny raz o kadrze Wisły, bo teza że kadra Stana to straty wobec sprzedaży Marcelo,Brozków, Głowackiego, Diaza i zysków sportowych i finansowych z kw. do LM i LE to kłamstwo i tyle, awans w pucharach to dodatkowy zysk, a nie strata. Teza że piłka to tylko straty to BZDURA. Najdroższa i najbardziej dochodowa drużyna w świecie sportu MU.http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje...united,14251,1 |
Cytat:
Straciłem ochotę na dyskusję z Tobą... |
... Nic dziwnego bo rosnące przychody, przy dużo wolniej rosnących (jeśli w ogóle rosnących) wydatkach dają klubom takim jak MU realne zyski, więc teza że piłka to tylko straty jest bzdurą i dobrze że masz już tego świadomość. Zwyczjnie przegrałeś polemikę.
Tekst wyraźnie mówi o zwiększających sie przychodach o najbardziej DOCHODOWYCH klubach świata...a Ty ciągle piszesz że żadnych dochodów nie ma tylko same straty... Cytat:
Cytat:
Jak odpadaliśmy z Levadią i nie było wyprzedaży piłkarzy to jakoś o budżet się dopinał, teraz jest ...niby gorzej , bo sprzedaliśmy Marcelo i kilku innych i w dodatku ta nieszczęsna LE, no same straty ... |
Cytat:
http://www.guardian.co.uk/news/datab...-accounts-debt "Despite a record income, the 20 top-flight clubs collectively lost nearly half a billion pounds." kacpaw91 dobrze Ci radzi. Dowiedz się na czym polega różnica pomiędzy "przychodami" i "zyskami". |
Nie bądź taki dowcipny różnicę znam.
Teza że cała piłka to straty, że liga niemiecka na tym traci, francuska, temat zadłużenia wielkich klubów to kredyty więc jeszcze zupełnie coś innego. Nasza sytuacja jest inna, dodatkowo zarabiamy 7 mln. na transferach Marcelo, Brożków, Diaza Głowackiego, dodatkowo zarabiamy na kw. do LM i na LE i a jest niby gorzej finansowo, to nonsens i bajeczka w którą Ja nie wierzę. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
"Dla celów podatkowych w przypadku osób fizycznych, co do zasady, dochodem ze źródła przychodów jest nadwyżka sumy przychodów z tego źródła nad kosztami ich uzyskania w roku podatkowym." Czy firma może mieć milion złotych długu i być dochodowa? IMHO może. Dług nie wpływa bezpośrednio na zyskowność. Obsługa długu/spłata rat owszem. IMHO jakbyśmy sprzedali teraz Meleksa za 20 mln E to i tak nie zobaczymy zysku w Wiśle. Wszytko poszłoby od reki na obsługę długu wobec Telefoniki z racji na to iż od zysku zapłacilibyśmy podatek. |
Cytat:
|
Cytat:
|
To Ty znajdź jakies dane że wszystkie kluby np. w Niemczech mają wyłącznie straty...
|
Cytat:
EDIT: @jova "Despite a record income, the 20 top-flight clubs collectively lost nearly half a billion pounds." Jak dla mnie to niewiele znaczy. Kluby zwiększyły przychód jednocześnie zwiększając swoje wydatki lub tez chcąc zwiększyć przychód na ten cel wydały większe pieniądze etc. Jak jest w których klubach nie wiadomo. Takie coś to naczynia połączone. Gdy jeden klub zacznie się zadłużać to reszta aby dotrzymać mu kroku tez musi. Jeden zbankrutuje to drugi się zatrzyma w zadłużaniu, następny nie będzie musiał się zadłużać by go nić stawkę itp. Długi Legii i frustracja Wojciechowskiego przecież też są pokłosiem długu Wisły względem Telefoniki Z długiem można żyć całkiem klawo dopóki wychodzi się bieżąco mniej więcej na zero i nie ma potrzeby zwrotu długu (jest zaciągnięty u właściciela). Tak jest w Wiśle więc jest dobrze. |
No właśnie i tak ten dyskurs wygląda, to nawet nie jest dedukcja jak w procesie poszlakowym , to mgła i opary absurdu. Jak w czeskim filmie nikt nic nie wie...choć.... jedno dla mnie jest jasne że gorzej po sprzedaży piłkarzy za ok. 7 mln i po awansie do LE nie jest, ale widać aby Pan Bednarz mógł zrobić kolejne oszczędności to taka teza jest oficjalna, że wyprzedaż piłkarzy plus europejskie puchary generują tylko straty.
|
Cytat:
Nawet w sezonie 10/11, kiedy Man U zaliczył rekordowy przychód zyski były bardzo niskie w stosunku do ich budżetu. http://www.guardian.co.uk/football/2...-premierleague Cytat:
Ogólnie masz rację, dług sam w sobie nie jest straszny, ale pieniądze wydawane na obsługę długu, to kwoty, o których często się zapomina. Proste podliczenia typu: 'zarobiliśmy 5 mln na transferach, 3 wydajemy na kontrakty, czyli klub ma 2 mln zysku' mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. |
Cytat:
:) |
Zresztą,na długu oparty jest kapitalizm- w nim nie da się spłacić długi , bo jest kilkaktornie większy wszystkie pieniądze w obrocie.Gdyby dało by się go teoretycznie spłacić, nie było by pieniędzy hehe.
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Mamy do czynienia z normalną walką o wpływy wewnątrz korporacji. W przeciwieństwie do poprzedniego razu, kiedy Bednarz odpuścił temat kibiców, teraz widać, że nie zamierza tego robić. Stąd przywrócenie Małeckiego.Trzeba się przygotować, że różne rewelację będą w eterze latały. Także na to, że bedziemy mieć do czynienia z odmiana donaldyzmu czyli będziemy słyszeć co chcemy słyszeć (patrz konferencja Probierza przed Legia i dosłowne cytaty z forum o dzidzie i braku zaangażowania, tylko słów Reymanie jeszcze mu dobrze nie podsuneli:lol:) a czyny będa zupełnie inne. |
Cytat:
|
Cytat:
Bednarz zajmuje się własnym PR-em a więc sprawy ważne dla klubu a które mogą być niepopularne takie jak akademia to dla niego "z punkty widzenia dzisiejszego dnia (jest to) sprawa bardzo odległa". Jego pozycja jest bardzo mocna co niejednokrotnie podkreśla " ... nie jestem tylko dyrektorem, ale osobą, która ma więcej odpowiedzialności." Z plusów to to ze biorąc na siebie większą odpowiedzialność i nie osiągając wyników zacznie mu się grunt pod nogami palić. Kto wtedy będzie kozłem ofiarnym poza Probierzem nie wiem - życie przyniesie odpowiedź, natomiast do czasu zwolnienia Probierza jego pozycja w Wiśle powinna być mocna i niezagrożona. |
Marcelo, Głowacki, Diaz, ale ...wkrótce Piotr i Paweł Brożek.
PS. A tak poza tym to Staszek jest okay, zwłaszcza jak go zestawimy z Jacusiem i dobrze by było aby podobne pomyslał B.C., ale to tylko życzenie. |
Na stronie PS-a pisze, że w poniedziałkowym Przeglądzie będzie artykuł o kulisach problemów finansowych Wisły. Zobaczymy gdzie lepszy. w GK czy w PS.
|
Piłka nożna to czysty zysk.
Jakby to nie było dochodowe to by grano w piłkę tylko na poziomie amatorskim to jest oczywista oczywistość. Tylko Europa to taki dziki kraj, że nie wiele wiadomo kto co ile zarabia. Bierzmy przykład z NBA. Tam po prostu są jasne zasady. Koszykarze biorą tyle z torcika a właściciele tyle. A torcik do podziału zawsze jest czy to w Nba czy w piłce. |
Nie zapominajcie, że zobowiązania można przenosić na kolejny rok. Że nawet jeśli za 2011 byłby zerowy deficyt załóżmy, to wcale nie oznacza, że to wszystko. Można przenieść X mln na 2012 rok. Te podsumowania Deloitte'a i Ernst and Young są fajne, ale mają wartość tylko jeśli spojrzy się na nie globalnie, np spojrzy na 5-letni okres.
No i do tego możliwa jest różna forma kreatywnej księgowości. Kto wie, czy Basałaj nie chciał dobrze wypaść dobrze w I rankingu po powrocie do pracy w roli prezesa i np 5 mln przerzucił na 2011 rok. A potem w 2011 roku pewnie powstały kolejne straty. |
Jest już na stronie krakowskiej dość obszerny tekst o naszych zawirowaniach finansowych.
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...onow,id,t.html W obliczu tych rewelacji, mam nadzieję, że każdy kto tak gloryfikuje tutaj pewnego pana z Holandii spojrzy także na spuściznę jaką on zostawi po sobie.. |
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...2,id,t,sa.html
8 VIII 2011 Cytat:
Wszystko wskazuje na to, że Najlepszy Prezes w Historii wraz z Najlepszym Dyrektorem Sportowym we Wszechświecie postawili sprawę tak: "jak się uda - super, a jak nie, to po nas choćby potop". Jak pokazało życie, było to zwyczajne działanie na szkodę spółki. Drużyna skończyła się po Nikozji z czysto pragmatycznych powodów - zabrakło sianka. Zawodnicy nie poczuwali się do umierania za Wisłę. |
Cytat:
Po 9 latach graliśmy wiosną w europejskich pucharach, ciekawe ile będziemy czekać na kolejna taką okazję, to a propos tego co osiągnęli Holendrzy w Wiśle. PS. No tak, po Levadii nie było oficjalnego kryzysu, a teraz jest, ciekawe. |
Cytat:
|
Cytat:
Pora spojrzeć na fakty. Zatrudniano na potęgę zawodników słabych, po jakichś dziwnych układach mendżersko-osobistych (vide Jaliens, Lamey i Nunez), płacono im pensje, na które nie zasługiwali, wszystko postawiono na jeden cel. I jak pisze murray - .......ło, bo .......nąć musiało. Tak się zawsze kończy myślenie krótkowzroczne. Mam tylko nadzieję, że po sezonie odejdą nie tylko ci z kończącymi się kontraktami, ale także takie asy jak Kirm czy Jaliens. Ważne też jest nastawienie bossa, bo on tu jest kluczową personą, oby tylko chciało mu się podjąć jeszcze jedną próbę kreacji dobrej drużyny, bo o ile pamietam to każdy kryzys za czasu BC, kończył się później MP, to że tego sukcesu nie dało sie później spożytkować to jest już inna kwestia. A najlepszym świadectwem o tym, że nie dzieje sie najlepiej jest fakt, że odwiedzałem Bonarkę dwa razy w tamtym tygodniu, a Gordana ani widu ani słychu :lol: |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:38. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl