![]() |
Cytat:
Poza tym mam wątpliwości, że problem powstał za Hyballi.Za jego kadencji wypłynął i narobiło się smrodu, ale czy on na pewno nie istniał wcześniej? Bo serie z ujową grą w określonych porach roku to my zaliczamy od trzech lat. |
Cytat:
|
czy ktoś z otoczenia kuby wiec moze cos w temacie czy on wogle ma w planie jeszcze zawitać na boisku ?
|
Cytat:
W 2014, po podobnej kontuzji nie grał przez siedem miesięcy, więc jest w połowie drogi. |
Przydałoby się update zrobić, bo nowa trójca ma te kilkanaście procent akcji na stole ;-)
|
Z trojcy zrobil sie nam sixpack.
|
Nowak, Adamczyk i Łanoszka dołączyli tym samym do Jakuba Błaszczykowskiego, Tomasza Jażdżyńskiego, Jarosława Królewskiego oraz pozostałych posiadaczy akcji. - Nowe akcje stanowią 11,25% kapitału zakładowego, a spółka pozyskała dzięki ich emisji 4 875 000 złotych - informuje Wisła, której akcjonariat na dziś przedstawia się następująco:
- Jakub Błaszczykowski: 26,84% - Tomasz Jażdżyński: 26,84% - Jarosław Królewski: 26,84% - Władysław Nowak: 3,75% - Adam Adamczyk: 3,75% - Adam Łanoszka: 3,75% - Pozostali (akcje serii E i F): 8,23% |
A co to za ludzie?
|
Co znaczy że pozyskała prawie 5mln ? Tzn , że te pieniądze realnie wpłynęły do firmy i można jed wydać np na transfery lub spłatę długu?
Nie śmiejcie się ze mnie |
"Nowe akcje stanowią 11,25 proc. kapitału zakładowego, a Spółka pozyskała dzięki ich emisji 4 875 000 złotych".
|
faktycznie o czyms takim powinno być głośno , gdzie ten cały miga co tak nam tu pieknie pisał o joergu loeserze ?
|
Miga był jednym z pierwszych, który napisał o tym.
Wygląda krótkoterminowo na strzał w budżet sportowy, długoterminowo na zacieśnienie współpracy z nowymi podmiotami w spółce i potencjalne ułożenie klubu pod późniejszą a. sprzedaż do nich lub b. rozproszenie akcjonariatu |
Cytat:
Z punktu widzenia kibiców nic się nie zmieniło. Akcje kupili zagorzali fani Wisły którzy w dodatku nie mają ochoty na rządzenie. Przykładowo Kwiecień by na to nie poszedł. Bez władzy nie kupiłby 3% akcji klubu |
Chodzi pewnie o to, że kolejna publiczna emisja akcji mogłaby się nie udać, a tak trochę grosza wpadło. Ciekawe jest to, że Trio parę lat temu zrzucając się po bańce weszło w posiadanie 100% akcji. Teraz 12% akcji kosztuje 4.8 bańki. O czym to świadczy?
|
Tylko o tym, ze 3 pasjonatow i fanow Wisly bylo gotowych tyle zaplacic, zeby klub mial hajs na transfery tej zimy. Nic wiecej.
Nikt nie da takich pieniedzy za akcje Wisly, kto podchodzi do tego czysto biznesowo. |
Skoro nieomylny Darek daje Papszunowi 250 tys. zł, to nasz Nieomylny powinien przelicytować i zaproponować trenerowi Rakowa 300 tys. zł.
Sprowadzić Glika, Wszołka, Teodorczyka, Peszkę, wypożyczyć Walukiewicza, Karbownika, może Piątka. W końcu jest za co - będzie zabawa, będzie się działo. Może sprowadzić kogoś z Liverpoolu i Dortmundu. Jak zabraknie, to telefon do Pcimia - Daniel pomoże. Ma miliardy, dla niego to grosze. W końcu najbogatszy Polak. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Właśnie...
Dlatego mam nadzieję, że wreszcie zacznie się poważne myślenie i działanie w temacie poprawy poziomu sportowego JUŻ TERAZ, a nie za ileś tam sezonów. Bo to wstyd żebyśmy kolejne lata męczyli się w ogonie tabeli. Jak już wcześniej pisałem moim zdaniem kasa nie jest tutaj najistotniejsza... Cytat:
|
Cytat:
Nie rozumiem optymizmu (albo udaję, że nie rozumiem) Może to też świadczyć o tym: - Trio: brak nam kasy na spłaty, zaraz wejdzie komornik. Ratujcie. - Nowak-Mosty: damy wam 4,85 mln zł w zamian za akcje, które zobowiązujecie się odkupić w ciągu najbliższych x lat za 48,5 mln zł Z życzeniami Wesołych Świat :> |
Tez nie rozumiem tego optymizmu.
Wisla jest obecnie warta -13 000 000 zlotych. Nikt rozsadny tutaj nie przyjdzie i nie zaplaci za Wisle zlamanego grosza. Robia to tylko pasjonaci, ktos kto chce miec na wlasnosc swoj klub. I jak napisal Framat. Niewykluczone ze jest to pozyczka zastawiona udzialami, na procent. |
Cytat:
Wisła w momencie, w którym miała kilkadziesiąt baniek długu i większość na krótkiej smyczy, była warta mało, bo ryzyko było duże. Dziś jest warta dużo, dużo więcej, bo te długi można na dobrą sprawę spłacić w rok. I wtedy masz klub na czysto, co w skali kraju nie jest zbyt popularne – większość klubów ma jakieś długi. A wartość marki, kadry, budynków; słowem całej Wisły, jest duża. |
Jakich budynkow? Co Ty chlopie piles?:-)
Wisla to znak, nazwa i tyle. Nawet osrodek w Myslenicach nie jest wlasnoscia Wisly :-) Wiec na dzis Wisla to to co napisalem wyzej + 13 mln dlugow. I dlatego wlasnie nikt Wisly nie kupil, choc trio od 3 lat szuka kupca i znalezc nie moge. Zgadnij - dlaczego? Tak, Wisla bedzie cos warta jak splaci wszystkie dlugi i przede wszystkim dlug wewnetrzny zostanie umorzony. Nie zostal jeszcze umorzony i choc faktyczny dlug wynosi 13 mln to ten na papierze duzo, duzo wiecej. My sobie o tym zapominamy, ale dopoki ta sprawa nie zostanie formalnie zalatwiona to pies z kulawa noga nie polozy na stole chocby zlotowki. Chyba, ze jest fanatykiem. A wiesz dlaczego? Bo dzis osoby decyzyjne mowia, ze doprowadza do umorzenia tego dlugu, ale za 2 lata moga zmienic zdanie ;-) |
Cytat:
Po drugie 'szukanie kupca' nie jest równoznaczne z czynnym wysyłaniem ofert do każdego podmiotu potencjalnie zainteresowanego inwestycją w sport. Trójka póki co udowadnia, że jest zainteresowana prowadzeniem spółki SA i *potencjalną* sprzedażą, jeśliby znalazł się.sensowny inwestor. Mogłoby to np. oznaczać odsprzedanie części akcji i pozostawienie pewnego akcjonariatu we własnych rękach. To zupełnie inne prowadzenie biznesu niż tworzenie spółki *pod sprzedaż*. Jedno zakłada, że robisz wszystko co w twojej mocy, ażeby usprawnić.spółkę i *ewentualnie* oddać ją pod młotek, jeśli oferta będzie sensowna. Druga zakłada, że clue twojej działalności to własnie oddawanie spółki pod młotek, czyli zerowanie finansów, cięcia, restrukturyzacja – słowem, to co robił Obidziński jak był u nas. Jedno z drugim może wyglądać na podobny model prowadzenia biznesu, ale na pewnym etapie te podejścia rozchodzą się. Po trzecie, podkreślam raz jeszcze – 13 milionów długu *nie jest równoznaczne* z wartością spółki. Wiadomo, możesz teraz wyjść na ulice i zapytać ile ludzie byliby w stanie zapłacić za spółkę z długiem i czy jest to wartośc wykraczająca poza kwotę długu. Jeślibyś.nabywał np. spółkę w rodzaju Kodaka z długiem na poziomie np. 10 mln dolarów; bez infrastruktury, ale z całym zapleczem ludzkim, patentami, wiedzą technologiczną etc., to wciąż kupujesz spółkę, której wartość wynosi -10mln dolarów + wycena całej reszty nabytego kapitału. I tak należy podchodzić do Wisły. Zachowując proporcję – myślisz, że wycena Newcastle (£300mln?) to wycena infrastruktury, zespołu ... i tyle? |
Przepraszam, ale caly pierwszy akapit do bredzenie. Nie masz bladego pojecia o tym co piszesz. Zobrazuje aktualny stan.
Sa dwie firmy. Okruszek i Paluszek. Miedzy Okruszkiem i Paluszkiem istnieja zaleznosci osobowe. Tj. sa pewne osoby rzadzace jedna i druga firma. Paluszek ma do tego tereny, wartosciowe. Ale jest dobrem publicznym, nie jest prywatna firma, tylko stowarzyszeniem. Okruszek nie ma niczego poza nazwa. I logiem. I tyle. Ma prawo UZYTKOWANIA obiektow treningowych. Ma tez umowe z miastem na uzytkowanie stadionu tylko w dni meczowe. Okuszek, nie majacy niczego jest do sprzedania. Jak wejdzie nowy wlasciciel, nie ma starej ekipy. Ktora jest , czesciowo, u Paluszka. Powiedz mi. Jakie korzysci z tego bedzie miec nowy wlasciciel, bo ja ku)%*^(a tego nie lapie. Trzeci akapit. Dalej nie rozumiesz co kupuje potencjalny inwestor. Kupujac Wisle, kupuje przede wszystkim dlugi (13 mln i dlug wewnetrzny). Do tego kupuje znak towarowy i nazwe. Tyle kupuje. Oczywiscie zawodnikow bedacych na kontraktach tez. Ale to jest obecnie mala wartosc. Wisla nie ma zadnych obiektow. Nie ma stadionu, nie ma bazy treningowej. Nie ma budynku klubowego nawet. Nie ma zadnej, ale to zadnej infrastruktury. To wszystko ma rzeczony przez Ciebie Newcastle. Wybacz, ale troche jalowa dyskusja. Ty uzywasz marketingowej nowomowy. A ja twardej oceny wartosci Wisly dla kogos kto mialby w ten klub zainwestowac. A uwierz mi, mam w tym pewne pojecie. Zawodowo zajmuje sie analiza i ocena ryzyka przy inwestowaniu pieniedzy w rozne przedsiewziecia. Jakby mnie moj klient zapytal czy warto wydac 5 mln zlotych za 12 proc akcji Wisly to bez wahania odpowiadam - jesli nie jest to Pana kaprys to nie warto. Od jakiej kwoty bym sugerowal sensownosc nabycia Wisly dzisiaj? No wlasnie maks te 6 mln zl za caly klub. Tyle dzisiaj jest warta Wisla i to tez dosc optymistyczna ocena. Ta sytuacja sie zmieni drastycznie jak: - Wisla splaci dlugi - ureguluje dlug wewnetrzny. Tylko wtedy ta wartosc urosnie do moim zdaniem 25-30 mln zlotych. Jesli zostana ogloszone plany budowy centrum szkoleniowego, o ktorym sie mowi, ktorego Wisla bedzie wlascicielem a nie uzytkownikiem, beda pokazane zagwarantowane zrodla finansowania, to mowimy o podbiciu wartosci x2. Ale na dzis, Wisla to tylko logo i dlugi. Przykre, ale prawdziwe. |
Cytat:
|
Cytat:
Wybacz, ale to zabawa w przerzucanie się w co kto lubi. Chcesz powiedzieć, że doradziłbyś nabycie spółki: 1. z kapitałem zakładowym na poziomie 86mln pln i 13 mln długiem, 2. który jest spłacany w tempie +/- kilka mln pln rocznie, 3. nad którym nie wisi natychmiastowa wykonalność, 4. który jest rozłożony na kilka lat wprzód i który 5. jest spłacany regularnie od momentu przejęcia spółki i uregulowania ciążących zaległości bieżących, i która 6. – jako jedna z największych spółek sportowych w kraju – ma, jeden z trzech najwyższych potencjałów medialnych w kraju, 7. jedną z najwyższych frekwencji stadionowych, 8. jedną.z najbardziej aktywnych baz kibicowskich (równolegle inwestujących w różne inicjatywy rynkowe klubu, czego przykładem nie tylko emisja akcji, ale przede wszystkim sprzedaż gadżetów i akcje promocyjne w ostatnich latach) za *maksymalnie* 6mln pln? W kontekście tego, że dosłownie wczoraj do spółki weszło trzech inwestorów i za niewiele ponad 11% akcji wnieśli *prawie 5mln PLN*? W kontekście tego, że sama kadra Wisły jest warta więcej niż €1.3mln euro – nawet zakładając, że wartość części zawodników jest mocno przeszacowana/niedoszacowana, TransferMarkt wycenia tę.kadrę na jakieś €11,75 mln. Weź nawet 25% tej kwoty, żeby to w miarę urealnić, czyli jakieś 13.6 mln PLN (€2.93 mln)? Stary. Dla kontekstu, artykuł ze Strefy Inwestorów sprzed emisji akcji. Pozwół, że zacytuję: Cytat:
https://strefainwestorow.pl/artykuly...-krakow-zapisy To było przed emisją.akcji w 2019 roku, kilkanaście milionów długu wcześniej i wciąż w czasie, gdy dług wewnętrzny był uznawany za wiążący. Podkreślę raz jeszcze – dzisiaj to ~13mln PLN, sytuacja bieżąca jest opanowana, nie ma zaległości, w klubie jest grono bardzo mocnych sponsorów – w tym spółka skarbu państwa, co w kontekście może też wpłynąć na wycenę. Nawet biorąc pod uwagę.to, że to wciąż wycena z palca, nie mam pojęcia skąd Ci się bierze kwota 6 mln złotych jako *maksymalna* kwota 'od jakiej (...) bym sugerowal sensownosc nabycia Wisly dzisiaj (...) i to tez dosc optymistyczna ocena' . Mówisz o tym, że radziłbyś.tak regularnemu inwestorowi, a nie hobbyście. Rzecz jasna. Dlatego w polskiej piłce prawie nie ma 'regularnych inwestorów', są za to hobbyści. I tacy sami hobbyści są w każdym innym kraju w spółkach sportowych. USA to jest najlepszy tego przykład, z inwestycjami w piłkę czy kosza. To segment rynku, który w dużej mierze oparty jest na emocjach i kapitale z nimi związanym. Chcesz czy nie chcesz, Wisła – nawet bez stadionu – to marka warta więcej niż to, o czym piszesz. Dalej: '(...)powiedz mi. Jakie korzysci z tego bedzie miec nowy wlasciciel, bo ja ku)%*^(a tego nie lapie.' Mam wrażenie, że cały czas funkcjonujesz w założeniu, że wchodzi ktoś teraz do Wisły, kładzie na stół sześć.milionów złotych i przejmuje wszystko. Jaki jest z tego pożytek dla Trójki, czy też nawet Szóstki w tym momencie? Celem działalności obecnych właścicieli nie jest sprzedaż klubu byle sprzedać, ale potencjalna sprzedaż przy założeniu, że inwestor wchodzi z planem rozwoju spółki. W tym kontekście Twoje zabawne wpisy o Okruszku i Paluszku mają się ... no, stary, nie mają.się nijak do tematu. Nikt nie planuje w tym momencie upłynnić klubu za byle jaki pieniądz. Wejście do spółki nowych podmiotów może wskazywać na dwa potencjalne scenariusze: a. bieżące dokapitalizowanie spółki, ze względu na: I. brak płynności finansowej spowodowanej np. pandemią (bardziej realne) lub słabą postawą.w lidze (wątpliwe) II. plan dofinansowania spółki i wzmocnienia pionu sportowego (najbardziej realne) w celu przyśpieszeniu procesu budowania drużyny w kontekście kończącego się okresu spłaty długów. lub b. powyższe, ale również przygotowanie spółki pod potencjalną sprzedaż I. części lub II. całości akcjonariatu Trójcy w ręce nowych inwestorów. W drugim scenariuszu proces zmiany właścicielskiej miałby być najpewniej bardziej organiczny i być może związany z częściowym wychodzeniem ze spółki tylko części obecnej trójcy (Kuba?). Istnioeje rzecz jasna trzeci scenariusz, który brzmi tak: Wisła jest w dupie i pali się, a Nowak-Mosty wszedł z pięcioma bańkami, żeby w przyszłości grać na wykupienie obecnych właścicieli. Jedna rzecz się tu nie spina. Obecni właściciele nie są tak biedni jak się ich rysuje. 5 baniek to niski wkład jak na czarny scenariusz. Musiałoby być tak źle, że naprawdę paliłoby się w pod nogami. Tylko jak w tym kontekście tłumaczyć brak jakiejkolwiek informacji do pozostałych akcjonariuszy, mając na uwadze sprawozdanie finansowe, które wyjdzie za moment? Ach i na koniec: Przedstawiłeś się tak '(...)zawodowo zajmuje sie analiza i ocena ryzyka przy inwestowaniu pieniedzy w rozne przedsiewziecia.'. Fajnie. Widzisz, tylko na tym forum jest więcej osób, które gdzieś coś inwestują, pracują w ciekawych branżach i albo mają własne spółki albo pracują na fajnych stanowiskach. Też mi się udało fajne rzeczy robić, gratuluje Ci. Tomek Jażdżyński pewnie też jeszcze gdzieś tu jest, bo był w dawnych latach na pewno. Ale to naprawdę nic nie zmienia w kontekście tych dywagacji. |
Nie czytam Twojego posta. Nie ma to najmniejszego sensu. Dlaczego? Gdyby cokolwiek z tego co piszesz mialo sens, Wisla dzisiaj bylaby w innych rekach niz jest, a 3 lata temu nie bylaby bliska upadku.
Tyle w temacie. Rozowe okulary proponuje zdjac. To nie FM czy wirtualna gra ekonomiczna. |
Intensywne poszukiwania jakiegoś konkretnego inwestora miały miejsce 2-3 lata temu.W tech chwili Trio nic nie musi.Największe pożary zostały juz dawno ugaszone.Obecne zobowiązania nie są ciężarem z którym nie można sobie w warunkach jakie teraz mamy poradzić na przestrzeni maks 2 lat.Jak Wisła była "gorącym kartoflem"ciężko było o kogoś kto zapłaci za nią złotówkę.Teraz cena będzie podchodzić bardziej pod tą wycenę rynkową.Według mnie samo nabycie akcji przez trzech nowych wcale nie oznacza że na tym poprzestaną.Nie wyobrażam sobie żeby siedzieli teraz z założonymi rękami i kręcili przysłowiowego młynka kciukami.
|
niemal jakikolwiek dodruk/sprzedaż kolejnych akcji przez trio powoduje że tracą siłe decydowania we 2z3.
Nie wiemy jakie mają plany ale trzeba mieć to na uwadze. Oczywiście akcje E i F daja dodatkowy margines, albo głosy dla Kuby w razie różnicy zdań, niemniej ta operacja obniżyła przewage trio do minimum decyzyjnego |
Slusznie Premier prawisz. Dlatego nie bedzie dalszych emicji akcji.
Ja to postrzegam jako czysty zastrzyk finansowy i danie komus pelnego wgladu w papiery i spolke. Byc moze z opcja wykupu kiedys udzialow od tria pod warunkiem znacznego doinwestowania. Moze na zasadzie budowy centrum treningowego i akademii z prawdziwego zdarzenia. Tymczasem te prawie 5 mln pojdzie najpewniej na transfery. Oby tym razem z glowa i wykorzystano ten hajs optymalnie. Choc ja wolalbym, zeby calosc poszla w splate dlugow. Wtedy przy jednym dobrym transferze (to juz zyczeniowo) np Yawa do Turcji dlug zewnetrzny wynosi 0. I wtedy mozna mowic o wycenie Wisly (jak zamkna temat dlugu wewnetrznego). |
Cytat:
Innymi słowy, zgodnie z prawem nie da się kupić nowoemitowanych akcji za cenę niższą niż wartość nominalna - czyli za mniej niż 100 zł sztuka. Punktem odniesienia przy emisji będzie zawsze kapitał zakładowy. Natomiast kiedy odkupujesz akcje od kogoś, zapłacisz za nie tyle, ile są rzeczywiście warte na rynku, a praktycznie nigdy nie jest to wartość przypadającego na akcję kapitału zakładowego. Cytat:
Bo przyznaję bez bicia, abstrahując od anachroniczności podejścia majątkowego, pierwszy raz widzę, żeby ktoś majątkową wartość przedsiębiorstwa szacował wyłącznie na bazie zobowiązań, bez uwzględnienia aktywów, o takich d*perelstwach jak podejście dochodowe (zdolność do generowania przychodów) czy rynkowe nie wspominając... |
MaLk
Nie mamy wgladu w dokumentu, a jedynie w dane ogolno dostepne. Nie znamy warunkow ugod i warunki splat dlugu. Wiemy ze on jest. Wiemy tez, ze od lat zaden zawodnik od nas za duze pieniadze nie zostal sprzedany. Klub walczy o utrzymanie wiec ciezko oczekiwac, aby obecna kadra byla cos warta, cos wiecej niz wspomniane dlugi. Ktos kto przejalby klub przejmuje przede wszystkim dlugi. Wszystko inne to sa rzeczy niematerialne i podlegaja indywidualnej ocenie, a nie realnej twardej wartosci. Ktos kto jest optymista oceni marke, nazwe, logo wysoko, a ktos kto uwaza ze to nie jest duzo warte nisko. Kwestia perspektywy i celu inwestycji. Ja oceniam z punktu widzenia potencjalnych zyskow. Owszem, Wisla moze dawac niezla dywidende, ale jest obarczona ryzykiem sportowym, ktore nie jest przewidywalne (patrz Legia). |
Cytat:
Jeśli oceniasz dochodowo (z punktu widzenia potencjalnych zysków), to dlaczego liczysz to majątkowo? To fundamentalny błąd pomylenia dwóch podejść do wyceny. Z perspektywy zysków (współcześnie raczej generowanych przepływów pieniężnych, nie zysku jako takiego), nie robisz porównania wartości aktywów i zobowiązań, tylko patrzysz na długookresową zdolność podmiotu jako takiego do generowania określonego poziomu dochodu ekonomicznego na działalności operacyjnej i korygujesz (zdyskontowany ryzykiem) zsumowany dochód ekonomiczny o dług netto (ale tylko finansowy oprocentowany). Przykładowo jeśli chodzi o zdolność do generowania dochodu ekonomicznego, to bez znaczenia jest np. tytuł prawny (własność czy długoletnia dzierżawa) do bazy treningowej - liczy się tylko to, że podmiot może z niej korzystać w działalności operacyjnej i jakie koszty w związku z tym ponosi. Nie patrzysz na to, ile jest warte logo gdyby je sprzedawać chętnemu na rynku (komu?), ale ile dzięki niemu możesz wygenerować dodatkowego dochodu/CF rocznie. Nie patrzysz na to, ile jest warta cała kadra gdyby zrobić jej wyprzedaż na już, tylko ile z kadrą na tym poziomie sportowym możesz ugrać kasy z ESA i z biletów, zakładając normalne ruchy transferowe co okienko. Itd. W dużym skrócie - oceniasz wartość klubu przez pryzmat jego normalnego funkcjonowania w lidze w perspektywie długoterminowej. Sumowanie wartości majątku i długów do spłacenia to nijak nie jest ocena z punktu widzenia potencjalnego zysku, chyba że ktoś kupuje klub tylko po to, żeby go za chwilę zlikwidować. Ale i wtedy nie będziesz miał żadnych ujemnych wartości, tylko w najgorszym wypadku zero, bo dług jest długiem spółki, nie akcjonariuszy - kończy się na upadłości i akcjonariusze nie dostają nic, ale też nic nie muszą spłacać. Ty robisz jakiś misz-masz niby dochodowy, a w praktyce majątkowy, a nie nawet przymiarkę do wyceny. Sorry, nie ma w tym nic zawodowego. Pomijam przy tym już samo początkowe błędne założenie inwestycyjne. Klubów sportowych praktycznie nie kupuje się na rynku po to, aby generowały zyski. Nie są normalnymi przedsiębiorstwami, gdzie prowadzona działalność jest narzędziem do osiągania celu w postaci zysku. W klubach sportowych jest dokładnie odwrotnie - zysk (czy generowane strumienie pieniężne) są środkiem do osiągniecia celu w postaci sukcesu sportowego. W praktyce rynkowej klub sportowy kupuje się właśnie po to, żeby do niego dokładać i brandzlować się sukcesem (jeśli się dołoży wystarczająco dużo, z sensem i odrobiną szczęścia), a nie po to, żeby liczyć na dywidendę. Po to kupował Wisłę Cupiał, Polonię Wojciechwski, Abramowicz Chelsea, Arabowie ManC czy PSG itd. Tak samo działało to przy emisjach Wisły czy wchodzeniu na giełdę BVB, nikt nie myślał o zysku, tylko o tym, żeby klub przetrwał i dalej grał o najwyższe cele. Nawet Filipak kupił Cracovię nie po to, żeby na niej zarabiać (i nie zarabia, tylko dokłada), ale dlatego, że uznał, że pewnych kręgach biznesowych wypada mieć klub jak inni, tak samo jak wypada mieć samolot. Mało tego, nawet Solorz czy Bekdas nie kupowali klubów patrząc na zyski z ich działalności - chcieli przy okazji ugrać inne kąski inwestycyjne. Transakcje, w których ktoś liczy na zysk z klubu to wyjątki na rynku, tak samo zresztą jak kluby, które generują sensowne (inwestycyjnie) zyski. |
Cytat:
Czy cena akcji w kolejnych emisjach może być wyższa niż pierwotna? Czy mamy z tym do czynienia w tym przypadku? Czy akcje kupione przez nową trójkę są z nowej emisji czy odsprzedane przez trio? Bo procentowe zmiany udziałów mogą wynikać z obu powodów. Może to banalne pytania, ale nie dla wszystkich :) |
Cytat:
W Wiśle akcje mają wartość nominalną 100 zł, o ile pamiętam. Pomijając kwestie ewentualnego splitu akcji (w kontekście tego, o czym piszę bez znaczenia), chodzi o to, że każda kolejna nowa emisja akcji musi polegać na tym, że nowy akcjonariusz włoży co najmniej 100 zł za nową akcję, tak jak poprzedni. Nawet jeżeli mu się to rynkowo nie będzie opłacać w kontekście tego, ile rzeczywiście warta jest cała spółka, nie może zejść poniżej tej kwoty. Na tej zasadzie kupowali akcje kibice Wisły w dwóch poprzednich emisjach, tak samo kupili teraz nowi akcjonariusze - grubo powyżej tego, co kupowali. Cytat:
Cena może być inna (np. jeśli spółka jest w rzeczywistości warta więcej niż wynikałoby to z tego, ile kiedyś włożyli w nią przy jej zakładaniu), przy czym może być wyższa od wartości nominalnej, ale nigdy nie może być od niej niższa. Cytat:
Nikt normalny nie zapłaciłby jeszcze wyższej ceny (i długo jeszcze nie zapłaci), bo ta i tak już jest zbyt wysoka w stosunku do wartości rynkowej. Jeśli będą jeszcze kiedykolwiek jakieś emisje akcji, to na tej samej zasadzie. Cytat:
W KRS widoczne jest podwyższenie kapitału zakładowego o tę kwotę. |
Dziękuje za wyjaśnienie.
Czyli nie bardzo na tej podstawie można wnioskować o sytuacji spółki. Wiemy jedynie, że trzech nowych udziałowców dokapitalizowało Wisłę na kwotę podobną do tej jaką wcześniej włożyli kibice, zwiększając kapitał zakładowy i ilość akcji. Jeżeli się nie mylę. Mam jeszcze jedno pytanie. Skoro Trio przed pierwszą emisją akcji władało 100 procentowym udziałem to na jakiej podstawie określono procentowy udział w całości (wartość nominalną?) jednej akcji wartej 100 zł. |
Cytat:
Jednak zastanawia mnie jak 48,5k nowych akcji odpowiada według komunikatu 11,25% wszystkich akcji. Tam poza emisją nie było jakieś transakcji między trio? I czy to jest ta zmiana w KRS ujawniona wpisem z 19.11.2021 (kwota się zgadza)? |
Cytat:
Nowe akcje objęto w następujący sposób: 1/ Władysław Nowak: 15.000 akcji (co daje 1,74%) 2/ Adam Adamczyk: 15.000 akcji (1,74%) 3/ Adam Łanoszka: 18.750 akcji (2,18%). Co do udziałów procentowych to są dwie wersje: - ktoś pomylił procenty - faktycznie była dodatkowa sprzedaż części akcji przez trio na rzecz nowych akcjonariuszy. Jak jest naprawdę, nie wiem. W rejestrze akcjonariuszy Wisły nie ma jeszcze żadnych wpisów dotyczących tej transakcji: ani wpisu nowych akcjonariuszy, ani żadnych zmian w liczbie akcji posiadanych przez trio. |
to troche przypał
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:36. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl