Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXVII KOLEJKA] WISŁA Kraków - Śląsk Wrocław, 9 marca, godz. 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9929)

bridgeburner 09.03.2018 22:35

zmienil Tibor parodyste i od razu gramy
wystarczy za podsumowanie meczu
brawo Carlitos, zwracam honor, kiwaj sie ile chcesz i trac pilek ile chcesz jak to sie ma tak konczyc :P

ciacho 09.03.2018 22:36

Najwazniejsze 3 pkt, ale.... Brlek FATALNY. Gość kompletnie nie przejawiał ochoty do jakiejkolwiek gry. Przy nim Halilovic to Bóg środka pola. Boguski dla mnie człowiek fenomen. Obserwowałem go bardzo dokładnie. Nie mial ANI JEDNEGO dobrego, kontrolowanego przyjęcia piłki. Cywka to nie wiem jakim prawem grał w ogóle zamiast Lyoncha. Mitrovic człowiek widmo. Na szczęście uratował nam d... Carlitos, bo mecz chyba najgorszy pod wodzą Carillo.

xanti1906 09.03.2018 22:36

Zdecydowanie nasz najgorszy mecz w 2018 roku. Cywka w ogóle nie nawiązał do swoich lepszych poprzednich meczów. Brlek jest niesamowicie silny na nogach, szkoda tylko, że ustawiony był tak głęboko. Halilović wszedł i praktycznie nie tracił piłek, a to dla naszej linii pomocy było bardzo ważne. Carlitosowi włączył się luz i zabawa, oby już tylko na takim poziomie grał.

Marcinnno 09.03.2018 22:36

Halilović rozuszał grę. Mówiłem, żeby dać mu szansę. Nic to zmieni, bo od pierwszej minuty i tak zagra Mitrović.

ypeeh 09.03.2018 22:38

Mitrovic nie był gorszy od Cywki. Miał straty, które wynikały w dużej mierze z prób prostopadłych zagrań. Za to Cywka miał wiele strat zwyczajnie głupich, niecelne podania do boku, piłka plątała mu się między nogami.

El'kabat 09.03.2018 22:39

Plus meczu to już 19 goli Carlitosa i oby zrobił tego króla strzelców, a sprzedamy go za gruby hajs.

Reszta do zapomnienia.

TIR_DO_SŁUBIC 09.03.2018 22:40

Bardzo dobre przebudzenie. Widać duży postęp w kulturze gry w porównaniu do poprzedniego, ekhm, trenera. Jest potencjał, trzeba cierpliwości.

Szalenie ważne zwycięstwo w perspektywie dwóch najbliższych bardzo ciężkich meczów. Ugrać remis z Poznaniem, klepnac Nowy Sącz i mamy to!

ashkeczup 09.03.2018 22:42

Nie można za wiele wymagać od pomocników, skoro najbardziej kreatywny z nich to Arsenić, jak się zapędzi do drugiej ligi. Carlitos odpalił, Imaz niestety przygasł. Mam nadzieje, że w końcu Sadlok wróci do formy z jesieni, bo nawet jego decyzje to przecież żart. Pierwsza połowa meczu ciężka do opisania, w drugiej kopaliśmy Śląsk z każdej strony.

silver03 09.03.2018 22:45

Mnie Halilović jakoś nie olśnił w tym meczu, zagrał poprawnie i tyle. Mitrović gra bardziej z tyłu i więcej w defensywie niż Halilović, fakt jest wolny, ale kilka piłek do Carlitosa znowu posłał ciekawych.

Halilović przejmuje pałeczke pupilka kibiców po Kostalu
Mitrović przejmuje hejt po Cywce

;)

Dzimi 09.03.2018 22:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1495989)
Do tego Mitrovic fajnie się ustawiał. Było wiele sytuacji, gdzie nikt nie wychodził do piłki, tylko Mitrovic i tylko do niego można było zagrać. Fakt - jest wolny.

On nie jest wolny. On jest dramatycznie wolny i choćby nie wiadomo jakie miał umiejętności to gdy reszta jest 1/3 szybsza od niego, to w zasadzie tak jakby nie było piłkarza na boisku. Gość ma szybkość z B-klasy

wiertar 09.03.2018 23:04

Jest wolny i statyczny. Wszedł Tibor i gra wyglądał o niebo lepiej

silver03 09.03.2018 23:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 1495993)
Jest wolny i statyczny. Wszedł Tibor i gra wyglądał o niebo lepiej

Wyglądała lepiej bo grę pociągnął Carlitos. Tuż po wejściu Halilovicia poszła nasza akcja (bez udziału Halilo) i mieliśmy 2:1. Śląsk musiał zaryzykować i się otworzyć.

Przeceniacie rolę Tibora w odmienieniu naszej gry.

MB1906 09.03.2018 23:11

Statsy Mitrovica:

https://twitter.com/jaceksta/status/...208583686?s=19

żal.pl

Dzimi 09.03.2018 23:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1495995)
Przeceniacie rolę Tibora w odmienieniu naszej gry.

Nie przeceniamy. Widzieliśmy to na własne oczy. Zamiast objeżdżania Mitrovicia jak tylko Śląsk chciał, pojawił się gracz dobrze trzymający się przy piłce, szybki, z kiwką, dobrze podający, robiący przewagę w środku boiska.

silver03 09.03.2018 23:22

Nie przeceniamy. Widzieliśmy to na własne oczy. Zamiast objeżdżania Mitrovicia jak tylko Śląsk chciał, pojawił się Carlitos dobrze trzymający się przy piłce, szybki, z kiwką, dobrze podający, robiący przewagę w środku boiska.

I wszystko się zgadza :D

sedonh 09.03.2018 23:30

Każdy kto broni Mitrovicia jest albo głupi albo niewidomy, gra zaczęła się jak ten parodysta szedł z boiska, pewnie dlatego, że wreszcie zrobiło się 11 na 11, Tibor w 10 minut zrobił więcej niż ten kopacz przez cały mecz

Patryko 09.03.2018 23:30

Mecz do momentu strzelenia drugiej bramki przez Carlitosa (który po raz kolejny praktycznie w pojedynkę wygrywa mecz) TRAGICZNY w naszym wykonaniu. Nie wiem jakim cudem na placu gry znajdowali się Mitrović i Cywka a na ławce Llonch.

Mitrović, Cywka i Boguski po raz kolejny statystują, mam nadzieję, że w końcu Carillo przejrzy na oczy i postawi na kogokolwiek innego. Brlek póki co widać, że brak mu rytmu meczowego, aczkolwiek zastawiać piłkę potrafi jak mało kto w lidze.

Ciekawe wejście Halilovicia, ładnie operował piłką w środkowej części boiska.

Carlitos - promuj się tak dalej, żeby można było na tobie ładnie zarobić w lecie :)

Kurz 09.03.2018 23:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1495999)
Nie przeceniamy. Widzieliśmy to na własne oczy. Zamiast objeżdżania Mitrovicia jak tylko Śląsk chciał, pojawił się gracz dobrze trzymający się przy piłce, szybki, z kiwką, dobrze podający, robiący przewagę w środku boiska.

To już obłęd, nie tylko fascynacja. Halilović podawał głównie do tyłu i zaliczył w końcu jakieś żółtko do statystyk. Poza tym słaby jak zawsze.

maciekkk 09.03.2018 23:32

Nie bez powodu Mitrovicia zegnely gwizdy jak schodził. Nie pamiętam kiedy gwizdano u nas na naszego zawodnika jak schodzi. Nie dziwię się, że ludziom puściły w koncu nerwy. Gość grał mega słabo. Może myśli na boisku, może dostrzega możliwości podania, ale jest tak statyczny, że szkoda słów. Obserwowałem go dokladnie i jedna rzecz mi się rzuciła w oczy - strata Sadloka pod polem karnym Śląska, Sadlok zadupcza by odbudować pozycje, Cywka i Brlek wracają a Mitrovic czlapie sobie powolutku.... Perezowi to może buty czyścić....

MaLk 09.03.2018 23:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maciekkk (Post 1496006)
Sadlok zadupcza by odbudować pozycje, Cywka i Brlek wracają a Mitrovic czlapie sobie powolutku.... Perezowi to może buty czyścić....

już
To nawet nie wygląda na kwestie wolicjonalne, w poprzednim meczu widać było, że jak chciał się z kimś pościgać, to i tak na 5 metrach został ze 2 metry z tyłu. Gość nie ma ani grama szybkości i zwrotności, taki typ...

Karherop 09.03.2018 23:43

"Decyzja o pozostawieniu Pola Lloncha na ławce, to było zagranie taktyczne. Pol prezentuje się od początku roku bardzo dobrze, ma za sobą serię bardzo dobrych meczów i to wiąże się z włożonym przez niego dużym wysiłkiem. Chciałem uniknąć takiej sytuacji, żeby moi najlepsi piłkarze mieli przez swoją intensywną grę problemy. Pol Llonch wszedł w drugiej połowie i bardzo wiele nam pomógł - przyznał Hiszpan."

Mam nadzieję, że faktycznie to była taktyka.
Teraz pora aby tak zrobić z Mitroviciem. Tylko z innych aspektów.

Dobrze, że kontrakt ma tylko na pół roku. Jeszcze trochę takich gwizdów to i sam się szybko spakuje i stąd wyjedzie. Parodysta nie piłkarz.

W pierwszej połowie cały nasz środek grał dramatycznie. Co to w ogóle było? Atak? Nie istnieliśmy.

Dobrze, że Carlitos się obudził . Llonch z Haliloviciem w końcówce mocno pociągnęli naszą grę.

Drozd 09.03.2018 23:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1495980)
Boguski dla mnie człowiek fenomen. Obserwowałem go bardzo dokładnie. Nie mial ANI JEDNEGO dobrego, kontrolowanego przyjęcia piłki.

To wygląda na to, że nie masz bladego pojęcia co to znaczy przyjęcie piłki. Boguś dzisiaj był jedynym gościem w przodzie który próbował szarpać. Imaz dno, Carlitos dno Brlek dno. Oczarowanym grą Carlitosa przypomnę że zapieprzył bramkę kretyńskim kiwaniem się w środku gdy miał kilku gości do podania. Jedyne co dobrze zrobił to druga bramka bo karny strzelony w środek to też dość ryzykowne posunięcie. Dobrze że Cywka się odważył bo twierdzę ze 2:1 byśmy nie wygrali.

Brlek się nie nadaje na razie ma minę jakby biegał w pełnym pampersie. Imaz ława zero szybkości zero walki zachowanie pod bramką jak na treningowej gierce.

Może na Legię się zmobilizują i zagrają na większym luzie bo dzisiaj widać było, że są napięci jak baranie jaja.

A tym którzy czepiają się trenera radzę rozpędzić się na ścianę. On próbuje uczyć naszych grać w piłkę, a nie kopać na aferę to wymaga brania na siebie odpowiedzialności, myślenia, współpracy, ale jak się gra w piłkę to można powalczyć z każdym, a jak się kopie to można tylko każdemu przeszkadzać. Subtelna i nie przez każdego dostrzegalna różnica...

heoij 09.03.2018 23:47

Może po tym meczu trener wreszcie przejrzy na oczy, że główny hamulcowy Mitrović powinien zaczynać mecz na ławce rezerwowych, a nie w wyjściowym składzie. Nie potrzebujemy kolejnego statysty na boisku.

mitmichael 09.03.2018 23:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MB1906 (Post 1495996)

Gorzej niz zle

wester 09.03.2018 23:54

Halilovic musi grać. To jest przyszłość Wisly Kraków. Widać w nim chęć do gry, nie boi się trudnych decyzji jest szybki z piłą. Fakt że zdarzały mu się groźne starty ale widać w nim to że się nigdy nie bał grać w piłkę. Bo to co niektórzy prezentują na boisku określę mianem tchórzostwa. Zbierając minuty Tibor zacznie łapać większy luz w grze oraz z doświadczeniem tych strat będzie mniej. Wisła musi obrać pewien kierunek rozwoju, myślę że Mitrović nie powinnien byc elementem tego planu. Ale jak już go tu ściągnięto nie wolno go skreślać ani niszczyć tylko dlatego że ma średni starty. Miejmy nadzieje że chłop się podciągnie i będzie jeszcze przydatny.

Karherop 09.03.2018 23:58

Mitrović w 6 spotkaniach na wiosnę zaliczył więcej strat niż Halilovic we wszystkich spotkaniach jakie u nas zagrał. O ile nawet nie przebił ich dwukrotnie...

s1mone 10.03.2018 00:17

Ja od poprzedniej rundy, gdy większość krytykowała Halilovicia byłem jego zwolennikiem. To bardzo kreatywny zawodnik i ciągle pod grą. Jedyne czego mu brakuje to ogrania. Dziś wszedł i od razu rozruszał naszą grę - niekoniecznie w jakichś akcjach bramkowych (chociaż jedno podanie miał świetne), po prostu potrafi zrobić przewagę, przyjmuje piłkę od razu z odejściem kierunkowym, przyśpiesza naszą grę. Nadal zdarzają mu się straty, ale jak okrzepnie to jest to gość, który może w przyszłości pójść za duże pieniądze. Wystarczy na niego zdecydowanie postawić.

Jeśli chodzi o mecz to tylko wynik mi się podobał i bramki. Stworzyliśmy sobie sporo sytuacji - z przodu były fajne momenty. Niestety tak często głupio traciliśmy piłkę w środku nadziewając się na kontry, że to zakrawało na kryminał. Inny zespół by nam wpakował 2-3 bramki i tyle by było z tego meczu.

Generalnie uważam, że Brlek nie jest w formie, Cywka jest średni, a Mitrović za wolny. Do tego to są piłkarze, którzy sobie często wzajemnie przeszkadzają i rzadko się podłączają z przodu. Brlek jak dojdzie do odpowiedniej dyspozycji może to poprawić. Cywka w niektórych meczach gra nieźle, ale to nie jest piłkarz ofensywny, mimo bardzo efektownej asysty w tym meczu. Z resztą podobnie jest z Llonchem, chociaż on przynajmniej potrafi czasem przyśpieszyć grę odbiorem i szybkim odegraniem.

Ja bym stawiał na Brleka (jeśli jest szansa utrzymania go w zespole), Halilovicia i właśnie Lloncha. Ewentualnie Cywkę. Mitrović przypomina mi Pereza, jest po prostu za wolny. Chociaż widać u niego dryg do gry kombinacyjnej - ale to wszystko za mało. Cieszy mnie, że Carillo w końcu go zmienił, zamiast trzymać go na boisku do końca. Może wreszcie przejrzał na oczy?

Mamy też problem z obstawieniem prawej obrony, od czasów Bobana nie mamy ofensywnie grającego prawego obrońcy, a przy tym ustawieniu jest to kluczowe. Generalnie prawa strona momentami przypomina lej po bombie. Nie przekonywał Bartkowski, który potrafił dobrze się ustawić i był chętny do gry, ale brakowało mu umiejętności albo pewności siebie. W niektórych meczach świetnie się ustawiał i już wydawało się, że się ładnie podłączy a ten cofał piłkę nie wiedząc co robić dalej.

Z kolei Palcic podłącza się za rzadko i nie widać u niego większych chęci na grę ofensywną. Może to kwestia czasu i potrzebuje więcej minut? Mnie na tą chwilę nie przekonuje.

Generalnie bardzo ważne 3 punkty, które myślę, że zapewniły nam udział w grupie mistrzowskiej i skróciły dystans do czołówki (dwa punkty do tak chwalonego Górnika na tą chwilę). Gra najgorsza w tym roku. Jedyny pozytyw z tego meczu to odblokowanie się Carlitosa. No i moim zdaniem kolejna bardzo dobra zmiana Halilovicia. Tyle.

Za jedną rzecz, mimo wszystko pochwalę Carillo. Miał nosa. Jak wpuszczał Lloncha byłem pewien, że zmieni Cywkę. Ja bym tak postąpił i sądzę, że 90% forumowiczów i kibiców również. A właśnie Cywka chwilę później prawie sam (do spółki z obrońcą Śląska) zrobił nam 3 bramkę. Szacuken za intuicję.

Rock'n'Roll Star 10.03.2018 01:06

Mówienie, że to najgorszy mecz za Carrillo jest dość ciekawe, bo jak dla mnie tego, co zobaczyliśmy w Gliwicach, długo nic nie przebije.

Garret 10.03.2018 01:26

Gdyby mi ktoś powiedział w 55 minucie, że my ten mecz wygramy 3:1 i w sumie będziemy mieli mieć szansę na czwartego gola, to bym go wysłał do psychiatryka.

Do jakieś 60 minuty graliśmy totalny paździerz, a to z racji pomocy, która kompletnie nie funkcjonowała i nie dawała zupełnie nic w grze defensywnej i ofensywnej zespołu, ba, przez ciągłe straty Cywki i Mitrovicia stwarzała ona raz za razem sytuacje, ale dla Śląska. Fatalnie to wyglądało, te ciągłe problemy z przyjęciem, podawanie wprost pod nogi przeciwnika, odgrywanie a to za lekko, a to za mocno, a to za krzywo.

Przyznam się szczerze, że kompletnie nie rozumiem tego ciągłego wystawiania Cywki przez naszego trenera. Szanuję Tomka za jego waleczność, zaangażowanie i dawanie z siebie całego serducha, ale w tym systemie ja go kompletnie na środku pomocy nie widzę. Nie widzę u niego atutów, które sprawiałyby, że dawałby on drużynie na tej pozycji jakieś pozytywy. Tak, wiem, zaliczył dzisiaj asystę - nie zmienia to mojej oceny. Brak podania, brak szybkości, brak strzału... No niby biega dużo, ale nie wiem, może bardziej by się sprawdził z powrotem na prawej obronie? Z drugiej strony ja tylko laik jestem, więc może nie dostrzegam czegoś, co widzi trener. Pewnie tak jest. Oby.

Nie wiem czy tylko ja mam takie odczucia, ale jakoś pewniej się czuję, gdy Cuesta jest w bramce zamiast Buchalika. Hiszpan ma jakieś dziwne głupie klopsy, a to nie złapie prostego strzału, a to pobiegnie gdzieś w maliny tak jak dzisiaj, ale wychodzi do dośrodkowań. Nie mam już sraki przy każdym rzucie rożnym, wolnym, przy byle wrzutce, że padnie gol, bo Buchal znowu przyspawany do linii. Co prawda jestem w 99% pewien, że Julian w takiej sytuacji w końcu wypuści piłkę z rąk i stracimy przez to gola, ale i tak jakoś go wolę.

Co martwi? Brlek z formą jest w lesie, Sadlok też gorzej niż na jesień, Veleza wolę pamiętać jak grał na defensywnym pomocniku na początku sezonu, bo na stoperze jest na razie, ekhm, średnio (dyplomatycznie mówiąc) - choć oczywiście zdaję sobie sprawę z jego długiej przerwy. No i gra całego zespołu do 60 minuty to był jednak kryminał...

Co cieszy? Oczywiście wynik, odblokowanie się Carlitosa, zmiany trenera, niezła gra Bogusia, dobry Arsenić, solidne wejście Halilovicia, gra po strzeleniu bramki na 2:1, w sumie od tego momentu Śląsk niewiele pokazał.

Jeszcze słówko na temat Mitrovicia... Dużo osób po nim jedzie i w sumie się nie dziwię, ale strasznie dziwny to zawodnik. Widać, że jakieś umiejętności niby ma, ale w sumie to nie wiadomo, bo tego nie pokazuje. Fizycznie straszliwie odstaje i w naszej lidze z takim bieganiem to sobie nie pogra. W Ekstraklasaie harpaganów trza, nie miętkich. :D

Ok, koniec końców najważniejsze trzy punkty i coraz bliższa ósemka.

AntyMod 10.03.2018 01:58

duzy krok w kierunku gornej 8 - jeszcze 2 x w....... z legia i amiką i boj w Niecieczy o przypieczetowanie awansu ....a potem juz autostrada do pucharow europejskich a fantasci forumowi juz maja orgazmy i planuja lato pucharowe .......a tak powaznie to kolejny slabiutki mecz pod wodza nowego Kiko , dobrze ze slask jest na tyle slaby zeby dac zlac sie tak slabej Wisle ......jako ze ta liga jest przekorna i dramatycznie slaba to moze to zwiastun ze jednak w warszawie nie bedzie nokautu ( choc i tak wiadomo ze L musi to wygrac) i z Amika ....czasem jest tak ze slabbym druzynom lepiej sie gra z druzynami "lepszymi" i "wielkimi" niz z druzynami na swoim niskim poziomie ....brawo za wynik , sama gra to jednak jak kazdy mecz naszego nowego hiszpanskiego zbawiciela , tylko przeblyski Carlitosa powoduja ze utrzymujemy sie jeszcze nad powierzchnia wody i nie toniemy ...wynik wspanialy - 3 pkt bezcenne - ale perspektyw brak niestety

xanti1906 10.03.2018 03:57

Trzeba pamiętać, że Velez jest po długiej kontuzji i zawirowaniach rodzinnych.

Laszi 10.03.2018 07:47

Źle na to wszystko patrzycie. Ten mecz był idealny. Nie straciliśmy żadnego zawodnika, ani przez kontuzje ani przez kartki. Z Carlitosa zeszło ciśnienie, teraz już będzie grał na luzie. Treneiro Carrillo zobaczył że bez Mitrovica da się grać, nawet lepiej niż z nim. Głowa wrócił w glorii i chwalę. Llonch będzie wypoczety na L i L. No i oczywiście wpadły w końcu 3 punkty. Cieszmy się i radujmy się.

arti 10.03.2018 08:19

Kolejny mecz po którym przeraża mnie przyszłość bez Carlitosa. Poza Nie nie mamy żadnych atutów w ofensywie. Imaz czasem coś strzeli, na ogół wtedy jak mu ktoś wyłoży patelnię. Mały bez formy, Boguś... Mam nadzieję, że Junco ma już na celowniku nowego Carlitosa albo dwóch napastników o różnych parametrach do gry we dwójkę. Bez Carlitosa albo kogoś na jego poziomie kolejny sezon będzie rozpaczliwą walką o utrzymanie.

Karherop 10.03.2018 08:35

Plakalismy co będzie bez Meliksona, Wolskiego, Stillicia, Brleka teraz Carlitosa. Ile można powtarzać, że życie nie znosi próżni i jak nie on, to będzie grał ktoś inny w pierwszym składzie. Wykreujemy nowa "gwiazdę".

Mnie ta przyszłość nie przeraża, mam tylko nadzieję że nie odejdzie od nas za darmo, ale za ładna sumkę.

Arkadiusz.Czerepach 10.03.2018 08:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Laszi (Post 1496026)
Źle na to wszystko patrzycie. Ten mecz był idealny. Nie straciliśmy żadnego zawodnika, ani przez kontuzje ani przez kartki. Z Carlitosa zeszło ciśnienie, teraz już będzie grał na luzie. Treneiro Carrillo zobaczył że bez Mitrovica da się grać, nawet lepiej niż z nim. Głowa wrócił w glorii i chwalę. Llonch będzie wypoczety na L i L. No i oczywiście wpadły w końcu 3 punkty. Cieszmy się i radujmy się.

amen
:tsw_gniazdowy:

maciekkk 10.03.2018 10:07

Suljic jak będzie w lecie i w swojej najlepszej formie to ma zadatki by ciągnąć nam grę jak teraz Carlitos. Więc jakąś nadzieja jest na życie po Lopezie :D

pepe72 10.03.2018 10:16

Nie wiem czy psioczący na poziom mecz u zauważyli, ze 3 punkty ze Śląskiem były nam potrzebne jak powietrze, a takie mecze gra się bardzo źle.
Są 3 punkty, można się spokojnie przygotować do meczu w Warszawie.

Blaszczu16 10.03.2018 10:17

Może Kuba to pociągnie. Wiem, wiem, temat wałkowany milion razy.

maciekkk 10.03.2018 10:53

edit........

ciacho 10.03.2018 11:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1496010)
To wygląda na to, że nie masz bladego pojęcia co to znaczy przyjęcie piłki. Boguś dzisiaj był jedynym gościem w przodzie który próbował szarpać. Imaz dno, Carlitos dno Brlek dno. Oczarowanym grą Carlitosa przypomnę że zapieprzył bramkę kretyńskim kiwaniem się w środku gdy miał kilku gości do podania. Jedyne co dobrze zrobił to druga bramka bo karny strzelony w środek to też dość ryzykowne posunięcie. Dobrze że Cywka się odważył bo twierdzę ze 2:1 byśmy nie wygrali.

Brlek się nie nadaje na razie ma minę jakby biegał w pełnym pampersie. Imaz ława zero szybkości zero walki zachowanie pod bramką jak na treningowej gierce.

Może na Legię się zmobilizują i zagrają na większym luzie bo dzisiaj widać było, że są napięci jak baranie jaja.

A tym którzy czepiają się trenera radzę rozpędzić się na ścianę. On próbuje uczyć naszych grać w piłkę, a nie kopać na aferę to wymaga brania na siebie odpowiedzialności, myślenia, współpracy, ale jak się gra w piłkę to można powalczyć z każdym, a jak się kopie to można tylko każdemu przeszkadzać. Subtelna i nie przez każdego dostrzegalna różnica...

Wow.. ale obroniłeś Boguskiego:haha: Próbował szarpać powiadasz? A ja próbuję zagrać w Wiśle od następnego sezonu:rotfl:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl