Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXIV KOLEJKA] Piast Gliwice - WISŁA Kraków, 25 luty, godzina 15:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9920)

pepe72 25.02.2018 18:55

Tu można porównać swoje odczucia z Weszlakami ;)
http://weszlo.com/2018/02/25/ze-00-m...i-piast-wisla/

Wg. nich powyżej kreski: Buchalik, Wasyl, Imaz i Bartkowski.
Nie poradzili sobie z meczem: Boguś, Carlitos, Cywka i Sadlok.

CrazyBoy96 25.02.2018 19:07

Tylko debil stwierdzi, że gra Wisły się nie zmieniła, a zmieniła się przez kilka aspektów, nie chce mi się szczegółowo opisywać, dlatego napiszę w skrócie, że aktualną Wisłę da się oglądać. Wiadomo, że do ideału dużo brakuje, o ile kiedykolwiek to nastąpi, ale myślę, że idąc w tą stronę i dobierając innych zawodników niż aktualnie, w niedalekiej przyszłości może to zaowocować.

regan 25.02.2018 19:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1494801)
Wdowczyk się sam zwolnił, więc pytanie jest nie na miejscu.

Co mi się rzuciło dzisiaj w oczy to fatalne ustawienie Bartkowskiego w obronie. Tak bardzo schodził do środka, że pozostawial całkowicie poza kontrolą prawa strone. Nie wiem jak fatalnie musi się prezentować Palcic ze nie powachal jeszcze murawy.

Podobna sprawa z Boguskim.... naprawdę musi wychodzić w pierwszym składzie? Małecki, Wojtkowski, Kolar, Balaniuk, Kostal sa w az tak fatalnej formie? Dramat.

A nie rzucilo Ci sie w oczy ze Sadlok robi to samo?
Że cala druzyna zagęszcza srodek pola przesuwajac sie formacjami w jedna strone i tym samym druga strona jest bardziej odkryta?

To jest element taktyki a ty widze ze jeszcze do tego nie doszedłeś...

A i jeszcze mi podaj ile Malecki Wojtkowski itd. Mieli w tym sezonie kluczowych podań podań otwierających droge do bramki...?
Boguski w 3 ostatnich meczach miał przynajmniej dwie. z Lechią na 1:1 i dzis co spudlowal Imaz do pustej.
Także szanujcie Bogusia swego... i tyle w temacie

Karherop 25.02.2018 19:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1494806)
A nie ruzcilo Ci sie w oczy ze Sadlok robi to samo?
Że cala druzyna zagęszcza srodek pola przesuwajac sie formacjami w jedna strone i tym samym druga strona jest bardziej odkryta?

To jest element taktyki a ty widze ze jeszcze do tego nie doszedłeś...

Nie, po lewej stronie wypatruje bomby.

AntyMod 25.02.2018 19:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1494806)
A nie rzucilo Ci sie w oczy ze Sadlok robi to samo?
Że cala druzyna zagęszcza srodek pola przesuwajac sie formacjami w jedna strone i tym samym druga strona jest bardziej odkryta?

To jest element taktyki a ty widze ze jeszcze do tego nie doszedłeś...

A i jeszcze mi podaj ile Malecki Wojtkowski itd. Mieli w tym sezonie kluczowych podań podań otwierających droge do bramki...?
Boguski w 3 ostatnich meczach miał przynajmniej dwie. z Lechią na 1:1 i dzis co spudlowal Imaz do pustej.
Także szanujcie Bogusia swego... i tyle w temacie

jestes najwieksza gwiazda forum - i blaznem z ktorego kazdy ma mega beke .... wiec cokolwiek bys nie napisal to i tak kazdy odbiera twoje wpisy jak cyrk , ciezko polemizowac powaznie z naczelnym blaznem ... tak sie nie da ...co do Boguskiego - to zarowno on jak i cywka i ten jakis tam Mitrovic to tylko koszulki nic nie wnoszace do gry Wisly

sandomingo 25.02.2018 19:41

Nasza pra delikatnie rzecz ujmując nie porywała ale powtórzę to, co pisałem przed meczem: w takich warunkach gra nie ma sensu.
Z Koroną niestety lepiej nie będzie.

Wojtas 25.02.2018 19:49

Mecz słaby,bardzo slaby ,ale ja murawa lód przypomina to co sie spodziewać,wiedzialem ze Carlitos napewno nie bedzie grał jak na normalnej murawie.trzeba to zmienic ,luty to zawsze najwieksze mrozy ale co tam barany niech sie slizgają.Idioctwo.

pepe72 25.02.2018 19:52

Je...na Amica. Jak mogli nie strzelić karnego w 93 minucie!

Charlie 25.02.2018 19:53

Carlitos chyba przez całe spotkanie ani razu się nie uśmiechnął :(

Jam55 25.02.2018 19:53

Aktualnie oglądam Korona - Lech i niestety w środę może być ciezko. Korona gra naprawdę całkiem niezle.Z drugiej strony może drugi raz w przeciągu kilku dni taki dobry mecz im nie wyjdzie :D.
Niestety dzisiaj nie byliśmy zespołem lepszym i trzeba ten punkt szanować może nam w końcowym rozrachunku być bardzo potrzebny. Warunki atmosferyczne nie pozwalały na techniczna grę ale to nie powinno być całkowitym rozgrzeszeniem dzisiejszego meczu. Brlek w tym momencie w swojej dobrej formie bardzo by się sprzydal.

JrQ- 25.02.2018 20:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 1494753)
Ręcznik

Sadlok - Emeryt - Odpad z Chorwacji - Odpad z 1 ligi

Parodysta Cywka - Llonch - MitroPerez ver 2

Emeryt Dziki - Carlitos - Odpad z 2 ligi hiszpańskiej

W kadrze mamy trzech piłkarzy, z czego Sadlok jest bez formy, Carlitos stracił sporo motoryki po przerwie zimowej, a Llonch to ambitny przecinak, ale bez umiejętności piłkarskich.

Czego oczekujecie od nich? Cieszmy się, że jakimś cudem jesteśmy w środku tabeli, bo patrząc na potencjał to powinniśmy walczyć o spadek. I wcale nie jest powiedziane, że taka walka w tym sezonie nas jeszcze nie czeka.

Wyszarpany cenny punkt na boisku ostatniej drużyny w tabeli to nie w kij dmuchał xD Szczególnie, że w pierwszej połowie oddaliśmy 1 ! strzał i to niecelny i to w 42 minucie...

Teraz czas na Koronę bez Arsenicia, Głowy i cholera wie kogo jeszcze. Szykujmy się psychicznie już teraz na to lanie i męczącą grę :/

Ręcznik? Serio? Proponuję się walnąć mocno w łeb.

Gramy wysoko z szybkim doskokiem, brakuje tylko jakości z przodu. Tak ma być, bardzo mi się to podoba. Carlitos większość decyzji jakie podejmował to były złe. Niestety wiele razy zbyt egoistycznie.
Dodatkowo mamy zbyt dużo zawodników grających zbyt asekuracyjnie i zbyt mało kreatynie. Niech już wejdzie ten Brlek bo nie ma kto wziąć piłki i zrobić różnicy.

Sadlok gra beznadziejnie na wiosnę. Mam nadzieję, że to się poprawi, bo z przodu marnie, a z tyłu beznadziejnie ;)

Vinci 25.02.2018 20:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Charlie (Post 1494814)
Carlitos chyba przez całe spotkanie ani razu się nie uśmiechnął :(

Dla niego gra przy takiej temperaturze, to jak wyprawa na księżyc...
Po zwolnieniu Kiko i fali optymizmu na forum nie ma dziś nawet śladu. Proponuje dać jeszcze czas trenerowi i darować sobie obrażanie piłkarzy. Gramy tym co mamy i nadal walczymy o 8. Dobrze, że Koronę mamy u siebie, bo nasz stadion to bardzo duży atut.

Liga jest tak słaba, że nie mam wątpliwości, że jeszcze zdołamy zapunktować na "silniejszych" rywalach. Co do pucharów, to póki co, widać jak na dłoni, że nie ma z czym. Może kiedyś...

CrazyBoy96 25.02.2018 20:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1494817)
Korzyści z tego takie, że Piast, jak już rzucił długą na skrzydło i trzeba było to później rozegrać do środka pod bramką, też się gubił i marnował świetne okazje. My ten problem mieliśmy na środku, przez co masa przechwytów i kontr. Paradoksalnie, w takich warunkach chyba lepszą taktyką byłaby dzida na napastnika ala Kiko. Ma ktoś już staty, ile km przebiegliśmy w tym meczu?


Coś koło 16km przebiegliśmy, z czego najwięcej oczywiście Llonch i Imaz.

KrzychooR 25.02.2018 20:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1494813)
Je...na Amica. Jak mogli nie strzelić karnego w 93 minucie!

Odrobilismy 1 punkt do lecha! Jesteśmy bliżej pucharów :D

regan 25.02.2018 20:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AntyMod (Post 1494809)
jestes najwieksza gwiazda forum - i blaznem z ktorego kazdy ma mega beke .... wiec cokolwiek bys nie napisal to i tak kazdy odbiera twoje wpisy jak cyrk , ciezko polemizowac powaznie z naczelnym blaznem ... tak sie nie da ...co do Boguskiego - to zarowno on jak i cywka i ten jakis tam Mitrovic to tylko koszulki nic nie wnoszace do gry Wisly

Masz mega beke? Czy może mega frustracje pelikanie? :lol:

Sam jesteś koszulka...

szprotson 25.02.2018 20:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CrazyBoy96 (Post 1494821)
Coś koło 16km przebiegliśmy, z czego najwięcej oczywiście Llonch i Imaz.

12 z kawałkiem, czyli najwiecej przebiegł Llonch

sandomingo 25.02.2018 20:28

A tak poza tym to podziwiam tych z Was, którzy dalej piszą coś o pucharach...
Z czym do ludzi...

Karherop 25.02.2018 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KrzychooR (Post 1494823)
Odrobilismy 1 punkt do lecha! Jesteśmy bliżej pucharów :D

Z naszymi 5 punktami zajmujemy w tabeli zimy (tzn wiosny) 6 miejsce. Najlepiej punktuje Jaga a tuż za nimi... Korona. Nie jest tragicznie. Gorzej jeśli w środę nie dopiszemy sobie 3 oczek, a mecz będzie bardzo ciezki. Perspektywy przed nami na 8 nie będą różowe.

Po tej kolejce warto zadac pytanie która drużyna w ogóle zasluguje by grac w pucharach? Czy to my czy Lech czy Piast i tak ugramy to samo. Sportowo zadna polska drużyna nie dojrzała do gry w pucharach co nie znaczy że mamy oddac walke o nie walkowerem. Myślmy jednak o kolejnym meczu...

Dariook 25.02.2018 20:40

Rafal Boguski MVP !

Hives4 25.02.2018 20:57

Cytat:

Ręcznik? Serio? Proponuję się walnąć mocno w łeb.
Sam się walnij...

Przez dwa lata siedział tylko na ławce. Był na wylocie, ale przez problemy innych bramkarzy dostał nowy kontrakt. Gra teraz, bo Cuesta jest szklany. Jeden dobry mecz przeplata trzeba słabymi. Jedną dobrą interwencję dwiema niepewnymi i jednym babolem. Przy rzutach rożnych pogubiony jak dziecko we mgle. Dzisiejszy mecz to dobry przykład (o ile go oglądałeś), miał super interwencję, ale kilka razy zachował się niepewnie, a raz doprowadził kibiców niemal do zawałów, gdy w jednej sytuacji dwa razy odbił piłkę jak siatkarz zamiast ją złapać. Przeciwnik przez niego miał setkę, ale ją zmarnował. Bramkarz w sam raz na mierzenie w środek/dół tabeli, a nie na walkę o puchary czy też solidne miejsce w grupie mistrzowskiej...

Kamson 25.02.2018 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci
Dobrze, że Koronę mamy u siebie, bo nasz stadion to bardzo duży atut.

Czy ja wiem...

http://oi67.tinypic.com/mmzixi.jpg

MaLk 25.02.2018 21:02

Mecz słaby z jednej i drugiej strony.

Tiki-taka w zaproponowanej dzisiaj wersji (na koniec wymiany górna piłka na Carlitosa, Boguskiego czy Imaza) się "raczej" nie sprawdzi.

Na marginesie, dla wszystkich, według których z drużynami z dołu tabeli wygrana to obowiązek - wy chyba nie rozumiecie specyfiki tego sportu. Zabawa się skończyła jesienią. Na wiosnę gra się na serio. Drużyny zagrożone spadkiem będą gryzły trawę, drużyny walczące o ósemkę też, podobnie jak drużyny walczące o czołówkę. Inaczej rzecz ujmując - jeszcze przez kilka kolejek nie będzie meczów o pietruszkę, odpuszczania, strojenia fochów. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy do tej pory nie grali na miarę swoich możliwości "na papierze", ale teraz zepną pośladki i nie odpuszczą. W każdym meczu trzeba będzie wyszarpywać punkty, a każdy punkt jest na wagę złota.

A że, wbrew pozorom, nawet dobry trener sam nie gra, w kadrze nie znajdują się same orły, sokoły i rozgwiazdy lokalnej ligi, a zmiana systemu gry na ofensywny nie robi się "sama" jak po przesunięciu suwaków w menedżerze piłkarskim, będzie jeszcze przez jakiś czas bolało.

Vinci 25.02.2018 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 1494835)
Czy ja wiem...

Dzięki za uzupełnienie. Jednak przeliczyłem się w swoich kalkulacjach...

sl@y 25.02.2018 21:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 1494835)

No jak nie, jak tak

FraMat 25.02.2018 21:35

czyli u siebie zdobyliśmy 20 pkt a na wyjeździe 16 przy tej samej liczbie meczów.

jova 25.02.2018 21:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1494781)
Sądzę, że łatwiej będzie się nam grało z drużynami atakującymi niż grającymi tak smutny futbol jak smutna paka smutnego Waldka

Biorąc pod uwagę jak wysoko gramy i jakich obrońców mamy, to atakujące drużyny mogą też nas gładziutko kontrować. Cholera wie z jakim nastawieniem wyjdziemy na mecze z silniejszymi zespołami.

s1mone 25.02.2018 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1494841)
czyli u siebie zdobyliśmy 20 pkt a na wyjeździe 16 przy tej samej liczbie meczów.

No tak, tylko, że ja bym się nie skupiał na naszej zdobyczy punktowej tylko na zdobyczy Korony.

My może punktujemy u siebie tylko ciut lepiej niż na wyjazdach, za to Korona w delegacji to zupełnie inna drużyna niż w Kielcach. Stamtąd cholernie ciężko jest wywieźć jakiekolwiek punkty.

Ja jestem umiarkowanym optymistą przed tym meczem - chociaż warunki będą raczej sprzyjać prostej grze - co było widać choćby dzisiaj.

Do poniżej : KAMSON :

No chyba jednak jest znacząca różnica czy gramy na R22 czy w Kielcach - co udowodnia ta tabela. Tylko trzeba choć w najmniejszym stopniu pomyśleć 'outside the box'.

pan_premier 25.02.2018 21:43

wyglądało to słabo, ale w tych warunkach to chyba ciężko o dobry mecz.

od ostatnich jesiennych kolejek do teraz Sadlok to cień samego siebie. smutno to wygląda.
w drugiej połowie dużo tych spalonych wpadło ale tak szczerze, to nasze wysokie stanie w obronie stwarza w ostatnich meczach głównie zagrożenie. Buchalik nie szlaje na przedpolu, poza tym Piast dzisiaj ładnie wykorzystał tą przestrzeń którą stwarzamy przy SFG.
Nie wiem czy jest miejsce na dodatkową kolejkę przed pierwszą "finałową" ale kolejka w środę nie ma naprawdę sensu.

PS gdzie był VAR?

tommiyacht 25.02.2018 21:44

wyniki jak wynik, ale ja tak grającej (na plus) Wisły nie pamiętam od czasów Maskaanta. Boje się tylko że Carillo braknie jakości w piłkarzach by realizować swój plan.

Kamson 25.02.2018 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1494841)
czyli u siebie zdobyliśmy 20 pkt a na wyjeździe 16 przy tej samej liczbie meczów.

Dokładnie. Czyli w takim wypadku stwierdzenie, że "nasz stadion to bardzo duży atut" to chyba lekkie nadużycie, nieprawdaż?

FraMat 25.02.2018 22:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 1494846)
Dokładnie. Czyli w takim wypadku stwierdzenie, że "nasz stadion to bardzo duży atut" to chyba lekkie nadużycie, nieprawdaż?

Popatrzmy na to inaczej:

Do tej pory drużyna Carillo zremisowała wszystkie spotkania na wyjeździe i wygrała wszystkie na własnym stadionie.

:>

Drozd 25.02.2018 22:32

Biorąc pod uwagę pogodę i pajaca z gwizdkiem, który ani razu nie dostrzegł faulu na Lopezie, wynik do zaakceptowania. Wreszcie widać, że celem jest gra piłką próby rozegrania mają przynosić jakieś efekty, nie ma klepania dla samego klepania. Wychodzi to różnie ale intencja jest widoczna. Wysoko grająca obrona też wymusza myślenie w grze, a nie tylko bieganie tam i z powrotem. Mieliśmy dzisiaj dwie setki w drugiej połowie wypracowane ładnym rozegraniem. Wszytko co miał Piast to walenie na aferę i liczenie na farta. Aura puki co sprzyja takiej grze ale wreszcie przyjdzie wiosna i lepsze czasy...

W przodzie było mizernie ale skoro wielu tutaj biadoli jaki to Boguski słaby to może by zwrócić uwagę że Carlitos nie lepszy, a Imaz raz nie potrafił strzelić do pustaka a drugi raz z 16 m Panu Bogu w okno nieatakowany. Rozumiem że bezpieczniej jest pyszczyć na RB9 bo to tak z przyzwyczajenia. A już kolejny trener z uporem maniaka wpycha go na plac i jeszcze daje mu opaskę. W takich warunkach przy -9, przy idiocie, który nie gwiżdże fauli jadących na szpadzie obrońców gra się ciężko i nie ma się co spodziewać fajerwerków.

pepe72 25.02.2018 22:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 1494833)
Sam się walnij...

Przez dwa lata siedział tylko na ławce. Był na wylocie, ale przez problemy innych bramkarzy dostał nowy kontrakt. Gra teraz, bo Cuesta jest szklany. Jeden dobry mecz przeplata trzeba słabymi. Jedną dobrą interwencję dwiema niepewnymi i jednym babolem. Przy rzutach rożnych pogubiony jak dziecko we mgle. Dzisiejszy mecz to dobry przykład (o ile go oglądałeś), miał super interwencję, ale kilka razy zachował się niepewnie, a raz doprowadził kibiców niemal do zawałów, gdy w jednej sytuacji dwa razy odbił piłkę jak siatkarz zamiast ją złapać. Przeciwnik przez niego miał setkę, ale ją zmarnował. Bramkarz w sam raz na mierzenie w środek/dół tabeli, a nie na walkę o puchary czy też solidne miejsce w grupie mistrzowskiej...

Ale dziś był jednym z najlepszych na boisku. Więc "ręcznik" to mocno krzywdzące.

regan 25.02.2018 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 1494846)
Dokładnie. Czyli w takim wypadku stwierdzenie, że "nasz stadion to bardzo duży atut" to chyba lekkie nadużycie, nieprawdaż?

Przegralismy z Legia a potem przy zawieruchach z Kiko 3 mecze pod rzad. Jak dla mnie to nie jest wiekszy wyznacznik.
U siebie zawsze gra sie lepiej niż na wyjezdzie. To normalne

pepe72 25.02.2018 22:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1494843)
No tak, tylko, że ja bym się nie skupiał na naszej zdobyczy punktowej tylko na zdobyczy Korony.

My może punktujemy u siebie tylko ciut lepiej niż na wyjazdach, za to Korona w delegacji to zupełnie inna drużyna niż w Kielcach. Stamtąd cholernie ciężko jest wywieźć jakiekolwiek punkty.

Ja jestem umiarkowanym optymistą przed tym meczem - chociaż warunki będą raczej sprzyjać prostej grze - co było widać choćby dzisiaj.

Do poniżej : KAMSON :

No chyba jednak jest znacząca różnica czy gramy na R22 czy w Kielcach - co udowodnia ta tabela. Tylko trzeba choć w najmniejszym stopniu pomyśleć 'outside the box'.

Korona - wyjazd 13, dom 25

mic 25.02.2018 22:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1494855)
Ale dziś był jednym z najlepszych na boisku. Więc "ręcznik" to mocno krzywdzące.

Zapatrzonym dziciakom nie przetlumaczysz, chociazby wybronil 10 meczow pod rzad z silnymi rywalami to i tak bedzie 'recznikiem', bo to modne

AntyMod 25.02.2018 23:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1494856)
Przegralismy z Legia a potem przy zawieruchach z Kiko 3 mecze pod rzad. Jak dla mnie to nie jest wiekszy wyznacznik.
U siebie zawsze gra sie lepiej niż na wyjezdzie. To normalne

masz racje - u siebie gra sie BOMBOWO :>

czaro 25.02.2018 23:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1494851)
Popatrzmy na to inaczej:

Do tej pory drużyna Carillo zremisowała wszystkie spotkania na wyjeździe i wygrała wszystkie na własnym stadionie.

:>

Carillo pracuje w Polsce już od zeszłego roku, a jeszcze nigdy nie przegrał w lidze!

silver03 26.02.2018 09:55

Styl gry zespołu zmienił się diametralnie na plus, wykonawcy zostali ci sami. Trener nie jest cudotwórcą, żeby w kilka miesięcy Boguski, Cywka, Bartkowski i inni przeskoczyli z umiejętnościami szczebel wyżej.

FraMat 26.02.2018 11:02

Otóż to.
Styl zmienił się radykalnie.

To przecież widzi każdy:

Za Kiko: broniliśmy się na szesnastym metrze lub w polu karnym, tam dopiero starając się odebrać piłkę.
Za Carillo: bronimy się aktywnie, presingiem na połowie rywala, a linie obronne ustawiamy wysoko w pobliżu środkowej linii zmuszając rywala do popełniania spalonych

Za Kiko: atakowaliśmy dzidą spod własnej szesnastki pomijając środek pola.
Za Carillo: rozgrywamy piłkę krótkimi podaniami po ziemi zbliżając się w ten sposób do bramki rywala.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl