Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXIII KOLEJKA] WISŁA Kraków - Arka Gdynia, 17 Lutego, godz. 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9918)

serek.c2 18.02.2018 15:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TIR_DO_SŁUBIC (Post 1494260)
Przecież to normalne, że jeżeli zawodnik podejmuje się dryblingu to istnieje szansa niepowodzenia. Na tę statystykę zasadniczo nie ma co patrzeć, ponieważ głównie Carlitos podejmował to ryzyko- jak również w innych spotkaniach.

Nie widzę w tym nic złego. Tym bardziej że nie zmieniło się wiele. Nadal mamy tylko jednego PIŁKARZA.

Zwróć uwagę, w jakich często sytuacjach Carlitos podejmuje decyzję o dryblingu - gdy ma przed sobą trzech, czterech piłkarzy przeciwnika. Jednocześnie ma dobrze ustawionego partnera do podania... Jasne, że ze swoimi umiejętnościami powinien podejmować ryzyko, ale nie w każdej sytuacji... To irytuje zwyczajnie nie tyle kibiców (choć mnie akurat irytuje), co partnerów z drużyny.

s1mone 18.02.2018 15:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morganfield (Post 1494264)
Ustawienie Buchalika w momencie strzału Marciniaka(?) jest modelowe.

Jak już rozdrabniamy na zachowanie przy pierwszym strzale (podaniu) i drugim to :

Modelowe? No niekoniecznie, jest za bardzo wysunięty do przodu przez co utrudnia sobie interwencje - bo nie ma mowy o skracaniu kąta jak ktoś strzela z takiej odległości. Jedyne co Buchalik skraca w tej sytuacji to odległość między oddającym strzał a sobą - krótszy czas na reakcję - gdyby to był strzał.

W dodatku w momencie oddania tego 'strzału' (podania) klapnął na tyłek. A powinien się przesunąć w stronę środka bramki.

Źle ocenił sytuację i tyle. Takie błędy się zdarzają, w poprzednim meczu zrobił podobny przy golu. To są detale, niuanse, ale mają spory wpływ na to czy bramka pada czy nie. Takie 'miękkie błędy', nie babole jak w przypadku jego vis a vis. Takich popełniał multum np. Załuska. Cuesta jak bronił to jak na razie mu się nie zdarzały, chociaż miał mało czasu na grę. Niewykluczone, że też by je kolekcjonował.

Ja tam wolę bramkarza co zrobi babola raz na jakiś czas a tych mikro błędów popełnia mało lub wcale. Mam nadzieję, że Buchalik w przyszłości będzie ich robił mniej, bo średnia 1 na mecz chluby nie przynosi.

pomeran 18.02.2018 16:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1494266)
Zwróć uwagę, w jakich często sytuacjach Carlitos podejmuje decyzję o dryblingu - gdy ma przed sobą trzech, czterech piłkarzy przeciwnika. Jednocześnie ma dobrze ustawionego partnera do podania... Jasne, że ze swoimi umiejętnościami powinien podejmować ryzyko, ale nie w każdej sytuacji... To irytuje zwyczajnie nie tyle kibiców (choć mnie akurat irytuje), co partnerów z drużyny.

Dodałbym jeszcze, że bardzo często probuje mijać zawodników w ten sam sposób i chyba został już przez większość zespołów 'odczytany'. Tak to przynajmniej wygląda po meczu z Lechią i Arką.
Wielki szacunek dla Carlitosa za to jak ciągnie nas w tym sezonie za uszy ale Carrilo koniecznie musi na niego wpłynąć zeby ograniczył te niepotrzebne dryblingi. Wczoraj zmarnował kilkukrotnie dobrze zapowiadające sie akcje bezsensownym egoizmem.

pepe72 18.02.2018 17:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1494255)
Zważając na fakt, że w poprzedniej rundzie miał pewnie z 70%+ skuteczności dryblingów, a w tej może z 30% można uznać, że jest w gorszej dyspozycji.

Zważając, że wcześniej potrafił zrobić coś z niczego sam praktycznie bez pomocy partnerów i w pojedynkę wygrywał nam niektóre mecze, a teraz jest 'tylko' kluczowym trybikiem w maszynie Carillo można powiedzieć to samo.
...

Weź pod uwagę, że w zeszłym roku to Carlitos był nowością i drużyny musiały się nauczyć, że jest niebezpieczny. Teraz, zwłaszcza w drugiej połowie Arka szła 2-3 zawodnikami by go spacyfikować.

s1mone 18.02.2018 17:47

Zgadzam się i pisałem o tym.

A może po prostu jest za zimno, a murawa mokra? Podejrzewam, że jak się zrobi cieplej i mniej wilgotnie może mu się grać lepiej. Futbolówka może się go bardziej słuchać wtedy, niż teraz na lekko grząskiej nasiąkniętej murawie, gdzie przyczepność jest znikoma.

Z resztą możliwe, że nigdy już nie zagra takiego meczu jak z koleżanką - albo takiej rundy jak poprzednia. Nie zmienia to faktu, że i tak jest kluczowym graczem i ocena jego gry, przynajmniej z mojej strony, jest oceną w skali potencjału Carlitosa. Nawet w poprzednim meczu, gdy 'tylko' strzelił gola, a tak mu nic nie wychodziło - był jednym z najgroźniejszych Wiślaków. Musiałbym być ślepy, żeby myśleć inaczej. Co nie zmienia faktu, że mogę się wypowiedzieć na temat tego jak wg mnie zagrał w danym meczu (mając cały czas na uwadze jego możliwości i potencjał).

Dlatego też uważam, że:

Z Lechią zagrał słabo (JAK NA TO DO CZEGO PRZYZWYCZAIŁ)
Z Arką zagrał średnio (-||-)

Osobiście czekam na jego lepsze mecze. Uważam, że wcale nie będziemy musieli długo czekać aż odpali jakiś mecz-bombę. Zacznie mu żreć to pierdyknie jakiegoś hat-tricka i będzie znowu wszystkich objeżdżać. Mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu :)

szprotson 18.02.2018 20:14

Nie to ze bede bronil Mitrovica bo porusza sie póki co jak wóz z węglem....ale jak ktoś oczekiwał ze to bedzie 10 to niech sie puknie w głowę bo my nie mamy takiej pozycji. Mitrovic udanie zwalnia gre i wprowadza spokoj w srodku imho. oczekuje więcej ale i tak troche daje bo nie lecimy na "hurra".
Bardzo slabo Cywa, dobrze ze trener zobaczyl ze sie zagotowal i go zmienil. Llonch masa przejęc, nieoceniony pitbull.
Bartkowski zupelnie mnie nie przekonuje, tak prawde mówiac nie wiem co jest jego atutem po tych dwoch spotkaniach.
Brawa za to ze sie podniesli, ale widac bylo ze im bramke musimy strzelic.
Slabe spotkanie sedziego, .... Ci w dupe cwelu :)

3 punkty zapisane, jedziemy dalej zgrywajac team.

Mysle ze jak wroci Basza to Mitrovic siadzie na ławce. Llonch, brlek, basza ? ciekawe

filemon 18.02.2018 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1494282)
Nie to ze bede bronil Mitrovica bo porusza sie póki co jak wóz z węglem....ale jak ktoś oczekiwał ze to bedzie 10 to niech sie puknie w głowę bo my nie mamy takiej pozycji.

Przeciwnie, powiedziałbym, że mamy takie dwie, a momentami na upartego licząc to i nawet trzy.

Tylko nie w tej linii, w której Mitrovic gra.

SlawekS 19.02.2018 00:28

Odwołam się do statystyk i porównam Carlitosa (często krytykowanego) z Polem - powszechnie chwalonym za mecz a Arką (i słusznie).
Jeśli chodzi i Instat Index który zwykle dobrze podsumowuje grę piłkarzy: Carlitos miał czwarte miejsce w zespole (po Arsenicu, Imazie i Sadloku) - 276p. , Pol miał dużo słabszy index: 224
Pol był 2 razy faulowany, Carlitos - 3.
W dokładności podań Pol był dużo lepszy - 84%, Carlitos tylko 57%. To jednak normalne, że napastnicy mają mniejszą dokładność niż pomocnicy.
Pol był też lepszy jeśli chodzi o wygrane pojedynki, choć obydwaj w tym elemencie nie byli dobrzy: Pol wygrał 11 z 30 pojedynków, Carlitos wygrał 9 z 35
Jeśli chodzi o skuteczność zwodów byli równi: Pol miał 2 udane zwody na 6, Carlitos 6 udanych zwodów na 18
Pol 5 razy próbował odebrać piłkę, 4 razy mu się udało natomiast Carlitos raz próbował i to skutecznie.
Carlitos zanotował 18 strat natomiast Pol 8.
Carlitos miał 4 kluczowe podania, 2 zakończyły się golem. Pol nie miał ani jednego takiego podania

Myślę, że te liczby pozwolą niektórym nieco inaczej spojrzeć na grę tych dwóch piłkarzy w ostatnim meczu

pepe72 19.02.2018 01:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SlawekS (Post 1494301)
Odwołam się do statystyk i porównam Carlitosa (często krytykowanego) z Polem - powszechnie chwalonym za mecz a Arką (i słusznie)....

Ale tu problem jest taki, że na tle zespołu Carlitos był topowym graczem.
Ale na tle "Carlitosa z poprzednich mieczów" (trochę czasu minęło i już przeszły do legendy ;) ) był (wg s1mone) "taki sobie".
Coś bym napisał o rozpieszczonych dzieciakach ale zaraz się pół forum obrazi.

Eberk 19.02.2018 06:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 1494245)
Wszyscy piszący o słabej formie carlitosa to wybaczyć za dużo wczoraj wypili....

Życzę mu żeby w każdym meczu miał dwie asysty a przy odrobinie szcEscia i dwie bramki( raz brakowało 5cm a raz 10)

Jasne miał dużo strat i nie wszystko mu wychodziło, ale do chuja to jest Carlitos a nie Messi

Co do gry momentami bardzo fajnie. Jest to drugi mecz CARILLO i wygląda to dużo lepiej niż za kiko, a pisanie ze za Wdowczyka graliśmy najlepsza piłkę to szczyt.... Za Wdowczyka dzięki tej pięknej grze przejechaliśmy 7 męczy z rzędu, taki to był magik...



Prawda jest, ze mogl miec Carlitos 2 bramki i 2 asysty tylko z tego 3/4 to zasluga przede wszystkim bramkarza, gdzie mylil sie fatalnie, a nie w kazdym meczu bedziemy miec taki handicap. Jedynie przy rzucie wolnym, gdzie pilka trafila w slupek, bramkarz nie moglby miec nic do powiedzenia. A znamienne jest to, ze caly czas mowa o stalych fragmentach. Tutaj poziom trzyma, za to z gry jest tego zagrozenia bardzo malo i roznica jest podejmowanie ryzyka przy dryblingu 1 na 1 czy 1 na 2 nawet, a 1 na 3 czy 4. To juz jest irracjonalne. Zwlaszcza, ze byly z tego same straty. Oczywiscie cofniety przeciwnik gry nie ulatwial, ale w meczu z Lechia, gdzie bylo luzniej to nawet przy pojedynkach 1 na 1 obraz jego gry wygladal tak samo. Praktycznie same straty. Wiec uwazam, ze jak najbardziej mozna stwierdzic, ze porownujac do rundy jesiennej Carlitos znaczaco obnizyl loty, co oczywiscie nie zmienia faktu, ze jest nadal wiodaca postacia druzyny.

Co do Buchalika, to moze i nic nie zawalil, ale przy pilkach zawieszonych w polu karnym nadal jest przyspawany do linii i nie sadze by mialo sie to zmienic. Wisla potrzebuje lepszego bramkarza. Poki co mozliwosci sa jakie sa i trudno liczyc, ze zostanie sciagniety ktos duzo lepszy, choc ja juz wolalem Zaluske, a nawet Miskiewicza. Buchalik byl dla mnie zawsze najgorszy.

Ciekawe, ze nikt nie zauwazyl jak Sadlok zostal ograny jak dziecko przy pierwszej bramce. Moglo sie skonczyc golem juz przy dosrodkowaniu Zbozienia gdzie Szwoch nie trafil w pilke. Co ciekawe przy powtorce na szerokim planie widac, ze Marciniak zaczal biec w kierunku pola karnego dopiero gdy ta pilka przeszla dalej, a niedaleko niego stal Imaz, gdyby asekurowal, to Marciniak by nie dostal tej pilki i patrzac po powtorkach to chyba jednak mial zamiar podawac choc pewny nie jestem.

Ogolnie widac w grze pozytywy, ale im dalej od wlasnej bramki tym gorzej wyglada gra, brak pomyslu z przodu, brak przyspieszenia i klepy. Bez tego nie ma zaskoczenia i bramek. Chociaz nie jest to proste, duzo latwiej jest bronic niz atakowac, a zeby dominowac potrzeba tez zawodnikow o okreslonych umiejetnosciach, a nie wiem czy mamy takich. Dlatego trener i taktyka to jedno, a drugie to wykonawcy. Tak czy siak z Piastem trzeba wygrac. Nic specjalnego nie zagrali w Gdansku.

Jesli chodzi o Wdowczyka to rozpoczal prace 13 marca 2016 w sezonie, w ktorym Wisle prowadzili wczesniej: Moskal, Broniszewski, Kmiecik i Pawlowski. W 11 meczach do konca sezonu (fakt faktem - gra w grupie spadkowej) Wisla strzelila 29 goli (m. in. 5:1 z Jagiellonia, 4:2 z Termalica i sporo meczow z 3 strzelonymi bramkami), co daje srednio ponad 2,5 bramki na mecz; utrzymujac te srednia mielibysmy teraz 58 bramek co jest liczba imponujaca, a mamy 34, a najlepszy Gornik 42 w tej chwili.
I nalezy pamietac, ze seria 7 porazek zbiegla sie z zamieszaniem wlascicielskim. Zreszta Wdowczykowi udalo sie ten kryzys w koncu przelamac i pozniej az do odejscia w listopadzie 2016 zanotowal 4 zwyciestwa i 3 remisy (w tym z Legia po niewykorzystanym karnym przez Popovicia, bramkowe z Lechem i Lubinem na wyjazdach; co prawda juz tylko 12 bramek w 7 meczach, ale w skladzie juz nie bylo Wolskiego, ktory wrocil do Fiorentiny po sezonie) wiec uwazam, ze wylaczajac serie porazek, na ktora nie mial do konca wplywu, to byl to jeden z najlepszych okresow ostatnimi czasy. Jeszcze bilans bez serii porazek: 12-6-1, 2,21pkt/mecz, 2,26 bramki/mecz.

Karherop 19.02.2018 07:29

Mogłem zobaczyć mecz dopiero z powtórki i zdziwiły mnie aż tak krytyczne opinie o Carlitosie, Mitroviciu i samym meczu.

Carlitos - to po faulach na nim.dyktowano wolnr po których było takie zagrożenie. Arka z premedytacja podwajala, potrajala przy nim krycie. Odpuscili z kolei Imaza który wykrecal ich jak chcial. Boguski z kolei to człowiek widmo i poza aby ktoś go "zluzowal".

Mitrovic, rozczarowanie jego postawa bierze się stąd że oczekiwaliśmy zawodnika pokroju "Brlrla", a nam się trafił co najwyżej solidna "8". I w moich oczach (a przeglądałem się mu dokładnie), zaliczyl dobry mecz. Zaliczył jedna bardzo groźna strate, ale był to i tak dużo wyższy poziom niż z Lechia. Bardziej w linii pomocy rozczarowal Cywka.

I na koniec o damym meczu. Zespół od pierwszej minuty dominował Arkę, która miala zamiar się tylko bronić i czekać na kontry. Mieliśmy mnóstwo przechwytow i naprawdę, bardzo przyjemnie się to oglądało. Widać bylo gołym okiem kto chce i wygra ten mecz. Carrillo wykonał z tym zespołem juz teraz zajebista robotę.

Jeśli miałbym szukać minusów w tym meczu, to:
- Cywka, Boguski - pora spróbować kogoś innego na ich pozycjach wg mnie Halilovivia i Balaniuka/Kolara

- Bartkowski, mala pozytecznosc z jego ataków,

- chwilowa nonszalancja w obronie, kuriozalne bramki, których dało się uniknąć.

- dopuszczenie po raz drugi z rzędu do nerwowej końcówki, stare grzechy

Barti 19.02.2018 08:48

Ten mecz to bardzo dobra lekcja dla trenera i piłkarzy. Wniosek z meczu bardzo banalny: gra się od pierwszego do ostatniego gwizdka. Źle weszliśmy w to spotkanie, oddaliśmy inicjatywę i dlatego taki jego przebieg. To samo końcówka. Jak zwykle przy śpiewaniu hymnu, można zejść na zawał. Niestety w każdym meczu trzeba "jeździć na tyłkach" od pierwszej do ostatniej minuty.

pan_premier 19.02.2018 08:54

Sprawa Carlitosa jest dla mnie nieoczywista- koleś nam faktycznie robi cały czas grę i to jasne, ale jest dużo bardziej samolubny. Szczególnie dwa wolne w 1 połowie (ten z słupkiem i kolejny) - sorry ale to już jest przegięcie - piłka była ewidentnie na lewą nogę, ale nie dał Sadlokowi. W drugiej połowie Mitrovic też podchodził kilka razy i dał mu dopiero piłkę po tych kuriozalnych dwóch dobitkach strzału z wolnego.
Tak samo ze dwa razy kiedy szedł szaleńczy drybling w bocznych sektorach boiska mając na sobie 3 graczy - kurde wiążąc na sobie trzech gości w tym miejscu z perspektywy trybun wydawało się że ktoś obok był idealny do podania.

Nie chce powiedzieć ze we wszystkich tych sytuacjach powinien dać piłkę komuś, ale to że aż w tylu nie dał wygląda mocno samolubnie.

z trybun mecz wyglądał ok, walka z rzeźniami, którym Marciniak dał dużo luzu była naprawdę na dobrym poziomie.
Gole może dość przypadkowe, ale strzelone, ile razy psuli takie zagrania jak te Arsenica?

Bardzo ryzykowna gra ze spalonymi, spóźnione boki obrony. Przy tym prawie "nic" co nas boczni dawali z przodu na razie nowa taktyka powoduje dla nas więcej kłopotów w obronie niż zysków w ataku.

Cywka taksie świetnie czuje w grze krótkimi podanie ze rozpoczął akcję Arki po której wpadła druga bramka :D

Guzik 19.02.2018 08:55

Moim zdaniem Carrillo wie co robi. Po meczu z Lechią wymienił tylko Imaza za Małego. Gdyby wymienił jeszcze Bartkowskiego, Mitrovica, Boguskiego i Cywkę ( zresztą po meczu z Lechią nie miał za co), była by mała rewolucja w składzie. Tak wymienił jedno ogniwo a na mecz z Piatem może wymienić kolejne.

szprotson 19.02.2018 09:42

Pamiętajmy też ze zespół sie dopiero zgrywa. Szukajmy pozytywów, a nie problemow.
Dostali gonga, wstali strzelili na remis, strzelili na prowadzenie, dostali gonga mimo to sie nie poddali i wsadzili zwycieska bramke. Kiedys byly mecze ze jak nam wsadzili jedną, to czuć bylo w powietrzu ze ni chu chu nie wygramy.
Arka tez nie przyjechala tutaj jako czerwona latarnia, wiec i tak jest nieźle biorac pod uwage ze widac bylo ze to my nadajemy ton temu spotkaniu a nie Arka. Arka celowo grala non stop pilke do gory bo to nie jest nasza gra tylko tych rolnikow od Ojrzynskiego bazujacych na motoryce

wściekłe pięści węża 19.02.2018 09:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1494313)
Pamiętajmy też ze zespół sie dopiero zgrywa. Szukajmy pozytywów, a nie problemow.
Dostali gonga, wstali strzelili na remis, strzelili na prowadzenie, dostali gonga mimo to sie nie poddali i wsadzili zwycieska bramke. Kiedys byly mecze ze jak nam wsadzili jedną, to czuć bylo w powietrzu ze ni chu chu nie wygramy.
Arka tez nie przyjechala tutaj jako czerwona latarnia, wiec i tak jest nieźle biorac pod uwage ze widac bylo ze to my nadajemy ton temu spotkaniu a nie Arka. Arka celowo grala non stop pilke do gory bo to nie jest nasza gra tylko tych rolnikow od Ojrzynskiego bazujacych na motoryce

Były też takie mecze, że jak to my strzelaliśmy pierwsi, to było wiadomo, że nie wygramy, bo cofaliśmy się na 30 metr przed własną bramką.:-D

W meczu widać był postęp od tego co graliśmy w poprzedniej rundzie. Oby tak dalej.

Tylko ten Mitrović zaczyna mi wyglądać trochę na nowego Ze Manuela. Nie jest jeszcze gotowy do gry, a mimo to trener mocno na niego stawia. Nie wnosi nic, więc może jednak dla jego dobra dać mu trochę odpocząć, albo w następnym meczu wpuścić na podmęczonego rywala? Nasza nienajlepsza dyspozycja w ataku, to głównie zasługa tego, że po prostu nie ma tam kto grać.

Barti 19.02.2018 09:50

@szprotson
Szukajmy problemów, a nie samych pozytywów ;). Tak się dąży do doskonałości, a jest nad czym popracować. Oczywiście za nawiązanie walki i nie cofnięcie się - szacuneczek się należy.

TIR_DO_SŁUBIC 19.02.2018 11:14

Dwa mecze z Carillo lepsze niż całe ponad pół roku z Ramirezem... Dwa światy.

nesta 19.02.2018 11:29

Patrząc na grę i skład to aż by się chciało zobaczyć jak ta drużyna mogłaby funkcjonować w lepszym zestawieniu personalnym. Mam tu na myśli głównie trójkę pomocników. Np. zestawienie Basha - Brlek - Llonch + Sulic za Boguskiego w atakującej trójce.

W tym momencie Carillo ma w środkowej trójce statyczengo Mitrovica, który piłkarzem jest co najwyżej solidnym, podobnego Cywke i stricte defensywnego Lloncha. A i tak był w stanie nadać drużynie pewien styl i jakość. Stąd śmiem twierdzić, że gdyby miał możliwość stworzyć pomoc z trójki lepszych graczy, Wisła byłaby w stanie spokojnie grać o zwycięstwo z każdym w tej lidze. I taki powinien być cel na najbliższe okienko, aby wzmocnić jakościowo linię pomocy. W ataku jest w miare ok, pod warunkiem, że Carlitos zostaje. Imaz - Carlitos - Sulic.

Karherop 19.02.2018 12:05

@nesta

Nikt Suljicia na oczy jeszcze nie widział, a wszyscy go so składu wrzucają. Lodu.

Mitrovic mial w sobotnim meczu 80 podań. Stanowilo to 1/6 podań całego zespołu. Nie grał w centrum, ale na prawym rozegraniu. Jeśli koledzy tak mu ufaja i tyle z nim graja to oznacza tylko jedno - ze i oni maja zaufanie do jego możliwości. O mały włos, a zaliczylby piękne prostopadłe podanie które w ostatnim momencie zostało wybite.

Uważam że może nie ma takiej dynamiki jak Llonch czy Halilovic, ale nie nazwalbym go statycznym. O ile po Lechii sam na niego narzekalem, tak po Arce widzę dużo pozytywów w jego grze.

Z każdym kolejnym meczem powinien byc lepszy. Do "gry" Ze Manuela mu daleko, a i Pereza odstawil daleko z tyłu. Nie trafił nam się w żadnym wypadku niewypal.

brylant17 19.02.2018 12:54

Na pewno będzie lepszy od RB9 który potka się o własne nogi.Transfer na pewno przemyślany przez trenera widać,że brakuje prawej strony

szprotson 19.02.2018 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1494321)
Na pewno będzie lepszy od RB9 który potka się o własne nogi.Transfer na pewno przemyślany przez trenera widać,że brakuje prawej strony

na pewno to Kopernik nie żyje.
Na .... wy dzielicie skóre na niedzwiedziu, co wy nie pamietace jakie Beto mial mega zajebiste filmiki czy Krzyewjajo, albo nawet Ze Manuel ? WTF ?
Potem podałapie jeden z drugim, nakręci trzeciego, i za 2 miesiace bedzie płacz ze Suljic to nie jest Melikson...
Ludzie ....a lodu na nogi, bo na głowe juz chyba za późno.

P.s.

W której minucie ostatniego meczu Rafał Boguski potykal sie o wlasne nogi ?
EDYTA : W takim razie w ktorym meczu on o te nogi sie potyka. Napisalem to tak ze brzmi jakby to robił notorycznie, wiec uświadom mnie po prostu :) Nie oczekuje cudów :)

p.s. 2 apropo przemyślanego transferu,
weź sobie zobacz jaka pozycje jako podstawowa wskazuje transfermarkt....
:pala:

brylant17 19.02.2018 13:01

Nie mówię o ostatnim meczu

nesta 19.02.2018 13:50

Też mi się wydaje, że to już zmęczenie Boguskim. Ileż można.. Wiadomo solidny, coś tam strzeli raz na ruski rok, ale oglądasz co tydzień i od lat wiesz, że nic na tym prawym skrzydle się więcej nie zadzieje.
Mam nadzieje, że nikomu nie wpadnie do głowy przedłużać z nim kontrakt po raz kolejny.

krzaq12 19.02.2018 14:28

Suljic wg transfermarkt to lewy napastnik ale wg filmików i tego co pisali ludzie z Węgier to gość pokroju Maora, czy Radovica. Wolny elektron, bez przywiązania do jednej strefy. Kogoś takiego nie mamy....

tomasz_19 19.02.2018 15:12

dawać tego Suljica bo nie mogę patrzeć już na tego Boguskiego !!! Zarządzie działaj !

Karherop 19.02.2018 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1494332)
dawać tego Suljica bo nie mogę patrzeć już na tego Boguskiego !!! Zarządzie działaj !

A Zarząd swoje:
Karnety kupujcie!

Blaszczu16 19.02.2018 17:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1494332)
dawać tego Suljica bo nie mogę patrzeć już na tego Boguskiego !!! Zarządzie działaj !

Ja .......e, pokolenie roszczeniowcow.

Arkadiusz.Czerepach 20.02.2018 17:39

spoko meczyk do oglądania bo były emocje przez ciągłe zmiany prowadzenia, ale jedną rzecz sobie należy powiedzieć szzczerze: nie jest prawdą że gra obronna teraz a wcześniej to dwa inne światy (na korzyść Carillo) , bo boki wjeżdżają w nas jak chcą , czy to Lechia czy Arka

ashkeczup 20.02.2018 17:44

Prawą stroną wjeżdżali i za Kiko, teraz Sadlok widocznie obniżył loty.

Arkadiusz.Czerepach 20.02.2018 17:49

tak, racja , jednak nie pisałem tego bynajmniej w obronie Kiko , tylko w kontrze do mantry że Carillo "poukładał obrone"

UcheJ 20.02.2018 18:12

Fakt Sadlok dal sie kiwnac ale zadko mu sie to zdarza... a wiadomo ze Bartkowiak straci miejsce predzej czy pozniej jak Palic bedzir w 100 % gotowy do gry bo w sparingach bylo widac ze odstawal szybkosciowo od naszych innych grajkow

adikos1906 20.02.2018 19:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez UcheJ (Post 1494428)
Fakt Sadlok dal sie kiwnac ale zadko mu sie to zdarza... a wiadomo ze Bartkowiak straci miejsce predzej czy pozniej jak Palic bedzir w 100 % gotowy do gry bo w sparingach bylo widac ze odstawal szybkosciowo od naszych innych grajkow

Nie mamy takiego zawodnika w kadrze.

Maciek17 20.02.2018 19:33

Ale był pięć lat temu.

Edit: myślałem, że chodzi o Palicia... czyli 2/3 nazwisk w poście przekreciłeś, potrenuj jeszcze. ;)

funkykoval 23.02.2018 11:35

Obejrzałem mecz na spokojnie z powtórki, przyjrzałem sie szczególnie grze Bartkowskiego i mogę stwierdzić, że był to występ może nie porywający, ale co najmniej poprawny czy nawet dobry. Wprawdzie Bartkowski nie przeprowadził rajdów w stylu Sadloka, ale dobrze trzymał sie w obronie i miał niewiele błędów czy niecelnych podań. Piesio grający po jego stroni został zmieniony w 40 minucie i był niewidoczny co w pewnym stopniu jest również zasługą Bartkowskiego. Zdecydowanie słabiej od Bartkowskiego wyglądał Cywka, który notował regularne straty czy Mitrović albo Boguski, który był mało produktywny. Bartkowski ze 2-3 razy poszedł z akcją do przodu, ale nie był w ogóle wykorzystywany, a biorąc pod uwagę, że wsparcia w pomocy ze strony Cywki wielkiego nie miał, widocznie nie chciał podejmować ryzyka kontry.
Dobrą zmianę dał Halilović i to on kosztem Cywki albo Mitrovicia powinien wskoczyć do składu na mecz z Piastem, podobnie jak Boguskiego powinien raczej zluzować Małecki.....


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:23.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl