![]() |
to nie troloanie .....to beka z fachowcow i dzieciarni na nym forum ....zadko pisze , czesciej mam beke
|
Co do Pereza to wydaje mi sie ,ze on sie nei nadaje do naszej ligi gdzie trzeszcza kosci a on sie bardziej nadaje do kombinacyjnej gry, krotkimi podaniami
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
twoim przyrodzeniem
|
Co do Brożka - tęsknimy za dawnym Pawłem ale on już nie wróci bo nie może kalendarz nie pozwala, ale Brożek ma teraz inne zadania i wiem że potrafi niemiłosiernie wk...wi..ć ale dziś parę razy podał i to na nos z czego mogły paść bramki.
No i gratulację oglądało się to bardzo przyjemnie. Myślę że dziś Wisła ,,dokupiła " tak z 1,5 tys biletów na Legię ;) . |
Ten mecz to niejako symbol na drodze, którą przeszła Wisła - od pamiętnego 1:5 na Reymonta, ery właściciela Meresińskiego i widma bankructwa po zwycięstwo 2:0 na wyjeździe, nie bogate, ale stabilne zarządzanie i grę dającą nadzieję na lepsze jutro.
|
Cytat:
Cierpliwości i wyrozumiałości życzę. |
AntyMod :
Ja i tak wolę futbol jaki prezentował Śląsk od naszego. Duże posiadanie i gra z rozmachem niż dużo ryzykownych długich podań - lepiej się na to patrzy. Dziś byliśmy lepsi, ale nigdy nie napiszę, że lubię granie w ten sposób. Doceniam wynik - jestem szczęśliwy. Cieszy mnie też, że wreszcie da się patrzyć na naszą grę i to mi chodziło. Generalnie ten mecz to jest esencja podejścia do gry naszego trenera (36% posiadania piłki) i multum długich piłek. Jak drużyna jest w gazie - jak dziś - mamy dużo sytuacji, mimo że pozornie oddajemy inicjatywę. Jak jest nie w formie to jest to totalny antyfutbol w stylu Niecieczy. Śląsk grając piłką w wielu spotkaniach będzie dominował i cieszył swoich kibiców wysokimi wynikami, a jak będzie bez formy to będą mieć pozorną przewagę, ale będą irytować na ostatnich 30 metrach - nie będą potrafili dochodzić do sytuacji albo będą je taśmowo marnować. Generalnie wolę futbol nr 2 (biorąc pod uwagę wszystkie wady i zalety obydwu stylów gry). Żadne wyniki tego nie zmienią. Jest wielu trenerów, którzy mając ten sam potencjał ludzki byliby w stanie punktować podobnie do Kiko grając piłką. My mamy Carlitosa, myślę, że jakby był on na 10 w Śląsku zamiast Picha to wynik byłby pewnie odwrotny. Dlatego nic tylko się cieszyć, że w końcu wygraliśmy we Wrocławiu - a Kiko póki będzie miał wyniki, a my nie będziemy wracać do beznadziejnego stylu z przed dwóch trzech spotkań będzie dalej naszym trenerem. Rozumiem to, rozumiem zarząd, rozumiem koncepcję Kiko, ale nie jestem chorągiewką. Jeśli z Kiko nawet wejdziemy do pucharów to oznacza, że po prostu mieliśmy na to potencjał - a trener to dobrze poukładał pod swoją wizję. Mogę docenić wynik, ale nie koniecznie tą wizję podzielać, nie sądzisz? Dobry wynik w danym spotkaniu grając z kontry nie oznacza, że nie można go osiągnąć grając piłką. Z resztą ja uważam, że mamy naprawdę mocną kadrę i jeszcze niejedną niespodziankę powinniśmy sprawić w tym sezonie. Przede wszystkim bardzo chwalę Junco za transfery, bo ma niesamowitego nosa. |
Cytat:
|
Wiem, że nie jest - i mam nadzieję, że zostanie z nami jak najdłużej - bo to niesamowity grajek, Pan Piłkarz, magik futbolu :alleluja:
Ja się dziwię, gdzie taki KOZAK się po niższych ligach pałętał. Takiego Meliksona to on moim skromnym zdaniem nakrywa czapką. Już w tym sezonie pokazał więcej niż Maor przez cały pobyt u nas. Czekam na więcej i mam nadzieję, że nikt go nam nie zapieprzy za szybko. Fajnie by było jakby jakimś cudem udało się z nim podpisać dłuższą (np 4-5 letnią) umowę. Chociaż pewnie to mrzonka - musiałby naprawdę czuć się tu świetnie, żeby to zrobić, bo z odpowiednią motywacją finansową pewnie będzie trudno. |
To tylko pokazuje, ze kierunek hiszpanski nie jest taki zly. Nawet jak na 5 wtop, bedzie taka jedna petarda...to warto!
|
Cytat:
Warto również zauważyć inną rzecz: Robak 64.5 tys Kosecki 64 tys Chrapek 43 tys Piech 40 tys Vacek około 64 tys Carlitos 30 tys |
Ja cały czas o koncepcji gry, a ty mi o piłkarzach. Ja bardzo doceniam nasze transfery i piłkarzy. Kadra jest bardzo mocna - przed meczami z Ległą i Lechem jestem optymistą.
Te numery to nasze miejsce w tabeli po sezonie zasadniczym? Bo tylko z tym mi się kojarzą. Ja wcale nie uważam, że tylko grając z kontry można budować silny zespół. Kadrowo jesteśmy mocni. Wyniki są w porządku, więc nie ma sensu tego ruszać. Nie lubiłem też nigdy stylu gry drużyn Murinho czy Simeone (przerost treści), ani Guardioli (przerost formy), a bardzo mi się podoba gra drużyn dajmy na to Kloppa. Mogę mieć takie zdanie? Rozumiesz analogię? Od tego jest forum, żeby dyskutować - dla mnie rzadko pojedynczy mecz jest wyznacznikiem czegokolwiek, a dobry wynik sam w sobie nigdy nie sprawia, że nagle gra mi się podoba. Super, że jesteśmy w czubie, że mamy młodych piłkarzy rokujących świetnie na przyszłość, że mamy gościa w kadrze, który wciąga tą ligę nosem. Cieszy mnie to, że mamy szansę sprawienia niespodzianki w tym sezonie, bo brakowało mi gry o COŚ. No i spoko, że nasz trener nie jest dyletantem tylko konsekwentnie trzyma się swojego stylu gry. Tylko szkoda, że mi się on nie podoba:D Ale no cóż, nie można mieć wszystkiego - i tak jest zajebiście. |
Cytat:
|
Tak jak mówię, ja się cieszę bardzo - odpowiadałem tylko na trollowatą zaczepkę tego dresa AntyModa :D Może niepotrzebnie :)
|
Znamienne że ani razu nikt się nawet nie zająkną o braku Małeckiego. A takie miało być wielkie osłabienie. Jak się będzie Imaz rozwijał to jakiej pozycji będzie musiał sobie szukać Patryk?
Mecz dzisiaj miałem okazję oglądać z trybun, z dziewczyną kibicującą Śląskowi, siedząc na pomiędzy nimi. Słuchanie jęków zawodu i marudzenia na własnych piłkarzy przy 2:0 - piękna muzyka :) |
Wygrana na wyjeździe z drużyną która gra bardzo dobrze i u siebie od dawna nie przegrała, 2:0 (a mogło być wyżej) - "ale mi się bardziej gra Śląska podobała". Takie rzeczy tylko tutaj.
Cytat:
|
Cytat:
Porównujesz najlepszego piłkarza Wisły z 2011 r (tej Wisły, która grała równy z równym z APOLEm i innymi, była drugą najsilniejszą ekipą w erze Cupiała, po ekipie 2002-2003), do Wisły z 2017 roku, która kopie się gdzieś w środku tabeli w buraczanej lidze, i zapewne teraz z takim Litexem czy APOELem poniosłaby sromotną klęskę. |
Cytat:
Jest wynik to nie można rozmawiać o stylu i sposobie gry, tym bardziej gdy mnie ktoś prowokuje do dyskusji niejako wywołując do tablicy? Ja nigdy nie będę fanem bronienia się i lagowania do przodu, pogódź się z tym. A wynik i forma piłkarzy oczywiście bardzo cieszą. Nie udawaj głupszego niż jesteś - bo raczej cię miałem za inteligentnego gościa. Czyżby pozory? |
Heh,
Z tego co zapamietalem :) ... nie sadzilem, ze to kiedys napisze. Buchalik nam wybronil dzis pare setek,Kapitalnie je obronil ! Jakby wpadly bramki, nikt nie mial do niego pretensji. Jedno bylo dziwne piastkowanie, ale coz :)... Arsenic kapitalnie w pierwszej polowie - przypomnial mi sie Kosowski i jego susy ... :) w drugiej polowie, Kosecki go objezdzal niemilosiernie. Lionch - wrocil "stary" dobry Lionch. Basha - wg mnie slabiej, sredni wystep Bogus - jeden ze slabszych na boisku Pawel - zdziwilem sie, ze on jeszcze umie biegac :) Pozatym szkoda, ze tyle zwlekal ze strzalem po podaniu Carlitosa Imaz - duzo szczescia przy bramce, koncertowo spartolil setke po podbaniu Brozka. Pozatym niewidoczny. Carlitos - klasa. Perez - tragedia, kilka groznych strat. Ale moze beda z niego ludzie ... Sadlok, Glowa, Ivan - solidny poziom. |
Gra bez piłki, mądry pressing (fajnie zakładany), podania były naprawdę mocne i celne (co w tej lidze jest ewenementem), po ziemi.
Najbardziej brakuje charyzmy w obronie. Choć Buchał dobrze zagrał to parę razy go musieli pobudzić do życia Sadlok i Głowa. Sadlok super, Lonch jak z dawnych lat, Arsenić bardzo fajnie. Zobaczymy co dalej. Aha, Wojtkowski fajnie wszedł na te kilka minut, pozytywna zmiana. |
Buchalik mecz życia. Pol wrócił do dawnej formy i to robiło mega różnice w Naszej grze - oby na stałe. Brawo!
|
Mam dużą satysfakcję, że usilnie broniłem swego czasu Zorana i Jesusa Imaza. Wczoraj jeden i drugi zagrał dobre zawody. Zaczynają prezentować się coraz lepiej.
Nasza gra także wyglądała chyba obok meczu w Szczecinie, najładniej w tym sezonie. Bardzo ważne zwycięstwo, na bardzo trudnym terenie, gdzie poległa Legia i Lech. Mocno wierzę w niedzielne zwycięstwo i komplet na trybunach. |
W tym spotkaniu więcej było szczęścia niż jakości, spotkanie mogło się zupełnie inaczej potoczyć gdyby nie gol z karnego na 2-0 dla nas i dobra postawa Buchalika w bramce. U nas w dalszym ciągu istnieje jeden schemat gry w ataku tzn. kontra i długie podanie, widać to w statystykach (ilość podań i ich celność, posiadanie piłki). We wczorajszym spotkaniu mieliśmy więcej szczęścia niż Śląsk i dlatego wygraliśmy. A co do postawy zawodników, Ci którzy prezentują się przyzwoicie od początku sezonu zagrali na swoim poziomie, Ci z kolei, którzy szukają od dawien dawna muszą jej szukać dalej.
Jedno co się rzuca w oczy od nawet czasów sprzed Ramireza to słaba gra skrzydłami, gdy jeszcze Małecki był w formie, niestety bardzo krótko to jeszcze jako tako to wyglądało a teraz w zasadzie zagrożenie z bocznych sektorów boiska w naszym wykonaniu to czysty przypadek. Niektórym przydałby się kubeł lodu na rozpalone głowy, świetnie ze wygraliśmy, oby tak dalej. |
Generalnie to brawo. Prośba o powtórkę w meczu z krawatami.
Brawo szczególnie dla Lloncha, Arsenicia i Carlitosa. Paweł niech trochę mniej macha łapami i też bedzie... Co najwazniejsze, taki wynik i miejsce w tabeli napędzi frekwencję i bilety na ległą. |
Cytat:
|
Pepinho :
To nie miało nic wspólnego ze szczęściem w okazjach było jakieś 6:3 dla nas. Po prostu stwarzaliśmy więcej sytuacji i zasłużenie wygraliśmy. Indywidualnie : Buchalik - raz piąstkował, kiedy mógł spokojnie łapać. Poza tym bez zarzutu i z dwoma świetnymi interwencjami nogami. Arsenić - klasę lepszy niż Cywka, co prawda Kosecki parę razy go wziął na karuzelę, ale koniec końców z reguły wychodził z tego obronną ręką. Stoperzy i Sadlok - dobry mecz. W pomocy o dziwo Llonch bardziej widoczny niż Basha (ostatnimi czasy bywało na odwrót) Boguski i Imaz (oprócz akcji bramkowej) dużo byli pod grą, ale też dużo psuli, czym mnie niepomiernie irytowali. Pierwszy brał udział przy rozprowadzeniu przy bramce, drugi strzelił gola, ale obaj mogą grać dużo lepiej moim zdaniem. Do poprawy. Brożek - ten chłop ma depresję czy co? Czasem parę razy fajnie rozrzucił, ale widać po nim całkowity brak pewności siebie i rozczarowanie... całym światem? Podejrzewam, że jakby dupnął z dwie bramki w jednym meczu to mógłby wrócić do starej formy, bo to co wyprawia to nie jest wina samej motoryki. To siedzi głęboko w jego głowie. Carlitos - po prostu magiczny, brakuje mi superlatyw, gol z asystą, przy odrobinie większej skuteczności kończyłby z 4 bramkami, asystą i kluczowym podaniem. Gdybym chciał się na siłę czepiać, to można mu zarzucić, że ostatnio dużo mu bramkarze wyciągają. Ale cóż, nie ma co grymasić :D Zmiennicy nic nie wnieśli (chociaż Wojtkowski ze dwa razy coś tam usiłował, tylko drużyna nie bardzo kwapiła się do wsparcia go w tym przy 2:0). |
Cieszy wynik, a gra z kontry to była jedyna Nasza szansa na zainkasowanie punktów i to się udało. Pomysłem Kiko jest kontrowanie rywali i należy oczekiwać udoskonalenia tego stylu, a nie dominacji nad rywalem którego domaga się @s1mone , bo każdy trener ma swój pomysł na drużynę i taką taktyką będziemy grać. Mnie bardziej od stylu przekonują wyniki bo to one przekładają się na miejsce w tabeli i dalej na pieniądze co jest Wiśle potrzebne jak tlen do życia.
|
Cytat:
Jak facet ma statystyki [b]odbiory/udane 6/2] to chyba znaczy ze przeciwnik na 6 razy, 4 razy go ..wydymal. Pomijam ze nie odgwiazdali mu fauli na Koseckim pod koniec 2 polowy. wiec bez przesady, patrzmy realnie a nie znowu w rozowych okularach. |
Cytat:
|
Żadne różowe okulary, Cywka jak mu się odbiór nie uda idąc na raz często przepuszcza przeciwnika albo fauluje, często też kryje na radar i dopuszcza do dużej ilości dośrodkowań. Arsenić przy swoich wejściach obronnych gra tak, że przy nieudanym odbiorze z reguły jest na tyle dobrze ustawiony, że zdąży akcję jeszcze zblokować - co często robił w tym meczu. Mało piłek z jego sektora przechodzi.
Kosecki jest bardzo szybki i zwrotny, już nie takich obrońców jak Arsenić robił jak chciał, wczoraj nasza prawa obrona była dobrze zabezpieczona. Coś tam koniec końców przeszło, ale jak na ilość akcji Śląska tą stroną - niewiele. Jak dla mnie Arsenić jest porównywalny / ciut słabszy w grze do przodu od Cywki, ale widać po nim, że potrafi bronić. Będziemy z nim tracić o wiele mniej goli (już dwa mecze na 0 z tyłu z nim w składzie na flance). |
Cytat:
Po tym co pokazał w 2 meczach na prawej obronie uważam, że Zoran>Tomek, na tę chwilę oczywiście. |
No tak jak drużynie nie idzie to trzeba jej dowalić
|
Cytat:
Jeśli już piszę o starej Wiśle to nie mogę zauważyć że Dziki był do zmiany po 10 minutach 2 połowy. Biedny Arsenić chwilami nie wiedział co się dzieje ale to dlatego że Boguś nie pomagał. Szacunek dla Lioncha i Buchalika. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
W kazdym razie do Malego mu daleko. Jesli nawet Imaz mialby zaistniec na lewym skrzydle na dluzej, to Maly idzie na prawe, bo tam tez bryndza jest :) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:05. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl