Cytat:
Pierwotnie napisane przez Barti
(Post 1470357)
nie wiem czy pomysłem na grę, był brak pomysłu na grę. Nie wiem czy takie założenia były Kiko.
|
Osobiście sądzę, że obydwaj trenerzy mieli ten sam pomysł na grę, tzn. stoimy w swoich zasiekach i czekamy na przeciwnika.
Tyle że w przypadku Lechii po pierwsze jej piłkarze wytrzymać w takiej taktyce konsekwentnie nie potrafią i czasem wyrywali do przodu, a po drugie, prawdopodobnie taktyka była uzupełniona o zalecenie strzałów z dystansu przy każdej okazji (niby same w sobie były niegroźne i tak trochę właśnie "na podreperowanie statystyk", ale najgroźniejsza sytuacja Lechii z pierwszej połowy była właśnie konsekwencją takiego strzału).
No a nasi, konsekwentnie stali w blokach, bo tak kazał Kiko i z wszystkimi rywalami z top-4 tak za jego kadencji do tego meczu graliśmy. I wyniki były, hmmm... akceptowalne, acz nie jakieś wybitne. Więc ja zakładam, że takie były założenia, choć oczywiście mogę się mylić.
Z Jagiellonią był większy luz w taktyce, ale powietrze już uszło.
|