Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXX KOLEJKA] Górnik Łęczna - WISŁA Kraków, 22 kwietnia, godz. 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9786)

Wojtas 22.04.2017 19:37

Kurcze czegos dzis brakowało....kazdemu.
To tak jakby kazdy piłkarz zagrał dzis o jeden poziom nizej,neistety to ze Smudową Łeczną walcząca o wyjscie ze strefy spadkowej ...bylo malo .
ale....

Nie ma co och krytykowac.ten jeden mecz nic nie zmienia,oni mentalnie byli chyba mniej bojowo nastawieni.
Trzeba sie cieszyc ze jest 5 miejsce ,spokój w klubie,druzyna walczy,frekwencja na stadionie poszła do góry,jest dobra atomsfera wookło klubu.
Ja tak na to patrzę ,ciesze sie ze Wisła poszła do góry pod kazdym wzgledem,naprawde niech kazdy sobie przypomi widok ostatmnej w tabeli Wisly i Jakuba ,M jako wlasiciela......A gdzie jest Wisła teraz.:)

nesta 22.04.2017 19:42

Dla mnie ten mecz był kopią sytuacji z przed lat kiedy Wisła zapewniała sobie mistrzostwo kilka kolejek przed końcem ligi. Pamietam, że mecz lub mecze po to był zawsze dramat. Nie do uniknięcia jest takie rozprężenie, rozluźnienie po osiągnięciu celu, na który była taka spina. Kiedyś MP teraz 8ka. Do tego rywal taki, a nie inny wiec mobilizacji nie było żadnej. Nie jest to usprawiedliwieniem oczywiście, bo ten skład piłkarsko jest o kilka klas wyżej niz Lecznej, ale rozumiem przyczyny takiej postawy.

Widać tez było ile znaczy Maczynski dla tej drużyny.

Generalnie bez emocji dla mnie. Jesteśmy trochę ponad przeciętna w tej lidze, taki mamy materiał ludzki wiec co jakiś czas porażka przyjdzie.
Walczyć spokojnie o swoje w 8ce. Ile sie uda ugrać i budować koncepcje drużyny na nowy sezon. Królestwo za napastnika.

MaLk 22.04.2017 19:46

To coś, czego im brakowało ma nawet swoją nazwę, która już w tym wątku zresztą dzisiaj padła. Zaangażowanie.

Najlepszy przykład - 2 minuty do końca, przegrywamy jedną bramką, "świeży" Boguski jakieś 4 metry od przeciwnika z piłką i... stoi. Ten go mija, Boguski dalej stoi.

Inaczej rzecz ujmując - wynik w tym meczu mieli gdzieś, wyjdzie to wyjdzie, nie to nie. Kiedyś bym powiedział, że sprzedali mecz, w tych czasach powiem, że sobie odpuścili.

Co oczywiście w niczym nie ujmuje temu, że Uryga był FATALNY. Llonch zawalił dwie akcje, ale akurat należał do tych nielicznych, którzy choć trochę się starali. Zresztą, każda z sytuacji przez niego zawalonych była do uratowania przez Urygę.

Merkury 22.04.2017 19:47

5 miejsce to dla Wisły szczyt możliwości przy obecnym stanie posiadania, inna sprawa że dziś na boisku wybiegli pieprzeni minimaliści. Chcemy żeby Wisła grała o lepsze miejsce w Ekstraklasie trzeba więc zainwestować w lepszych zawodników.

wolfy 22.04.2017 19:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Merkury (Post 1468932)
Chcemy żeby Wisła grała o lepsze miejsce w Ekstraklasie trzeba więc zainwestować w lepszych zawodników.

Zdanie - perełka. Rozumiem, że skoro "chcecie", to "macie" na tych lepszych zawodników pieniądze? Bo Wisła sam z siebie raczej ich nie ma. Przy okazji, jako nowi sponsorzy Wisły moglibyście się przedstawić.

jova 22.04.2017 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta
Dla mnie ten mecz był kopią sytuacji z przed lat kiedy Wisła zapewniała sobie mistrzostwo kilka kolejek przed końcem ligi. Pamietam, że mecz lub mecze po to był zawsze dramat. Nie do uniknięcia jest takie rozprężenie, rozluźnienie po osiągnięciu celu, na który była taka spina. Kiedyś MP teraz 8ka.

Zgadza się. Za Maaskanta, po zdobyciu tytułu, zespół tak się rozprężył, że nawet w następnym sezonie grali na maksymalnym zaangażowaniu tylko w pojedynczych meczach. Zobaczymy, czy Kiko ich pozbiera na rundę mistrzowską. Szkoda by było, gdybyśmy byli dostarczycielami punktów, bo przez większość wiosny graliśmy fajną piłkę i nawiązywaliśmy walkę z najlepszymi zespołami.

GBO 22.04.2017 19:59

Wygląda że w klubie jest znacznie mniejsze ciśnienie na puchary niż na trybunach.
Widać też że awans do pierwszej ósemki był najważniejszym celem na ten sezon. Cel został osiągnięty - nastąpiło mentalne odprężenie. Efekt widzieliśmy. Nie ma co się szczególnie rozwodzić nad meczem.

A jak za 7 kolejek okaże się że Łęczna dzięki tym 3 punktom spuści z ligi cracovie :>

Adenalix 22.04.2017 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1468927)
Dla mnie ten mecz był kopią sytuacji z przed lat kiedy Wisła zapewniała sobie mistrzostwo kilka kolejek przed końcem ligi. Pamietam, że mecz lub mecze po to był zawsze dramat. Nie do uniknięcia jest takie rozprężenie, rozluźnienie po osiągnięciu celu, na który była taka spina. Kiedyś MP teraz 8ka. Do tego rywal taki, a nie inny wiec mobilizacji nie było żadnej. Nie jest to usprawiedliwieniem oczywiście, bo ten skład piłkarsko jest o kilka klas wyżej niz Lecznej, ale rozumiem przyczyny takiej postawy.

Widać tez było ile znaczy Maczynski dla tej drużyny.

Generalnie bez emocji dla mnie. Jesteśmy trochę ponad przeciętna w tej lidze, taki mamy materiał ludzki wiec co jakiś czas porażka przyjdzie.
Walczyć spokojnie o swoje w 8ce. Ile sie uda ugrać i budować koncepcje drużyny na nowy sezon. Królestwo za napastnika.

Pełna zgoda. Patrzę na Urygę czy Spicicia i widzę, że są za słabi na Wisłę. Dziwię się, bo na ich miejscu gryzł bym trawę wiedząc, że muszę pokazać swoją przydatność drużynie. Dziś byli jednymi z najsłabszych. Radar Urygi przy pierwszej i trzeciej bramce, autostrada po stronie Spicicia. Cała drużyna zagrała słabo i zawsze mnie to wkurza. Bardziej potrafię zrozumieć 3-0 z hegemonem ligi - byliśmy słabsi, luz, git. A tutaj... Przecież gdyby od tego meczu zależała pierwsza 8, jeździlibyśmy na dupach. Videmont mnie nie przekonuje, ale być może to casus Cywki i Brleka. Mam nadzieję, że to był mecz na wywołanie sportowej złości, ale cholernie szkoda punktów. Nie wierzę, że Bartowski jest słabszy od Spicicia. Liczę, że Valencia otrzyma więcej szans, a poza tym ja lubię Zdenka. Piłkarz o takiej charakterystyce jest potrzebny w drużynie, ale on moim zdaniem nie może grać w systemie z jednym napastnikiem.
Martwi mnie brak reakcji na przebieg meczy wśród piłkarzy. Nie było woli do odwrócenia losów meczu. Zawsze zrozumiem, gdy drużyna jest słabsza piłkarsko, ale Łęczna zyskała przewagę bieganiem, doskokiem, agresywnością. Tym odebrała chęci Wisełce.

ashkeczup 22.04.2017 20:07

Koniec końców, to nie możemy mieć do nich pretensji. Po Meresińskim każdy z nas brał w ciemno dzielnie wywalczone utrzymanie, a za pięć lat powrót do walki o najwyższe cele. Po pół roku jesteśmy na 5 miejscu, gramy niezłą piłkę. Zdarzył się nam JEDEN słaby mecz, może i z Łęczną, ale to nie jest ogórkowa Łęczna, tylko gryząca trawę. 3 kluczowych zawodników wykartkowanych, od dłuższego czasu w klubie nie ma bramkostrzelnego napastnika...

Na tę chwilę gramy ponad stan, więc luzujcie gacie i czekajmy cierpliwie na kolejne 7 meczów.

MaLk 22.04.2017 20:21

Ja tam większych pretensji nie mam.

Prawdę powiedział po poprzednim meczu Mąka - od słynnej serii Wdowczyka każdy mecz był dla tych piłkarzy grą o wszystko. Wiadomo było, że kiedyś musiało ich "puścić".

My sobie tak możemy gadać o zaangażowaniu, gorzej ma taki Kiko, bo po pierwsze, nieprzyzwyczajony jeszcze do maniery olewania meczów, po drugie, w tych warunkach ciężko było sprawdzić zmienników.

leszekm 22.04.2017 20:24

Po dzisiejszym meczu mamy 5 pkt.straty do Lechii.Za tydzień jeśli przegramy z Legią sen o pucharach się skończy i zacznie się walka o 5 miejsce.

azkaz 22.04.2017 20:27

Mecz do zapomnienia. Takie się zdarzają w każdym sezonie. Szkoda, że u nas to już przynajmniej trzeci co jest skandaliczne.

Levis88 22.04.2017 20:31

Nie oczerniajcie Alana - to nasz wychowanek, należy się mu szacunek po wieki!

ashkeczup 22.04.2017 20:32

I 1 skład. Dajmy mu szansę! Dopiero 100 meczów dla nas rozegrał.

s1mone 22.04.2017 20:39

Zagraliśmy dziś dramatycznie słabo. Jak Boguskiego i Brożka krytykowałem tak zamiana na Videmonta z Ondraskiem była 2x gorsza.

Spicic słabiutki, brakowało bardzo wejść Sadloka, Mąki też nie było w środku, więc nie za bardzo miał kto to poukładać.

Zasłużyliśmy sobie na porażkę.
W pierwszych dwóch bramkach palce maczał Llonch, bardzo się starał - ale po 1 jego stracie bramka, w drugiej dał się ograć Boninowi. Także jak zawsze go chwaliłem tak w tym meczu - słabiutko.

Załuska jak zwykle w miarę pewnie, a potem babol przy górnej piłce. To jest elektryk typu Pawełek, z tymże Pawełek mimo wszystko więcej meczów nam wybraniał. I mimo czasem kuriozalnych sytuacji z jego udziałem dużo lepiej grał nogami.

Nad Urygą się znęcać nie zamierzam. Głowacki jak zwykle klasa.

Generalnie nasi pomocnicy przerżnęli koncertowo walkę o środek pola i wyszliśmy tylko z jednym skrzydłowym, który nie miał do siebie sensownego obrońcy do poklepania.

Acha, Valencia jak na razie za wolny i za słaby, ale widać że ma zmysł kombinacyjny, umiejętności i fajnie wchodzi do piłek w strefę ataku. W dodatku ma dobrze ułożoną nogę. Jak trochę pogra mogą być z niego ludzie, ale to jest melodia przyszłości.

Hives4 22.04.2017 20:51

Obejrzałem spotkanie na żywo w Lublinie.
Do pożegnania:
- Alan Uryga - Z bólem serca, bo to wychowanek, który grał w młodzieżowych kadrach Polski. Niestety nie wykorzystano jego potencjału i czeka go droga Czekaja (niższe ligi).
- Matija Spicic - Uff, całe szczęście, że w lecie przyjdzie Arsenić. Spicic potrafi jedynie podać do najbliższego i modlić się, żeby przeciwnik nie atakował jego stroną. Do tego nic nie pomagał Małeckiemu.
- Zdenek Ondrasek - Błagam, nie brońcie go. Nic nie daje w ofensywie. Notował same straty i złe zagrania. Nie oddał strzału przez godzinę gry. Jedyne co dał to kilka wygranych pojedynków główkowych, które nic nie dały drużynie. Nie pasuje do naszego stylu gry. Nam potrzebny jest młodszy napastnik w stylu Brożka, który się cofnie i pomoże w rozegraniu. Oddać Zdenka bez żalu, szkoda wysokiej pensji dla niego.

Co do nowych nabytków:
- Hugo Videmont to dla mnie najbardziej przereklamowany z nowych zawodników. Taki jeździec bez głowy. Nie ma tego błysku czy przebojowości co Małecki.
- Pol Llonch - Miał wcześniej lepsze spotkania, ale pokazał, że jednak jest zawodnikiem z niższych lig hiszpańskich. Jego dzisiejszy występ to tragikomedia. Żal było patrzeć. Oby szybko się odnalazł i wrócić do poprzedniego poziomu. Nie ma jednak co liczyć, że będzie wyróżniającą się postacią w Wiśle, pewnego poziomu nie przeskoczy. Dobrze, że wraca Mączyński.
- Ever Valencia - Niektórzy go chwalą, ale w sumie nie ma za co. Zaczął od biegania bez sensu i kilku strat, z czego jedna mogła się zakończyć bramką. Później miał jedną indywidualną akcję z zejściem do środka i strzałem, ale ogólnie widać było, że koledzy bali się do niego grać. Nie spodziewam się, by w grupie mistrzowskiej wiele pograł.
- Semir Stilic - Ech, wróć Semir... Umiejętności nadal są, ale formy nadal brak.

Reszta składu:
- Głowacki jedyny co zagrał na plus. Małecki średnio, dużo walczył, ale tym razem bez rezultaty. Nie miał z kim grać (Spicic i Ondrasek zamiast Sadloka i Brożka od początku). Brożek i Boguski po wejściu dali więcej niż Ondrasek i Videmont przez godzinę, więc znowu będziemy ich oglądać w grupie mistrzowskiej. Cywka trochę słabiej, ale nadal próbował coś dać w ofensywie. Brlek kolejna głupia żółta kartka, a dopiero co się wykartkował... Najlepiej sobie radził w środku, ale na tle LLoncha i Stilica to żaden wyczyn. Załuska przyjął trzy bramki, ale koledzy mu dzisiaj nie pomagali. Dodatkowo raz wypluł piłkę po dośrodkowaniu. Miał lepsze spotkania.

Ech, na trybunie było zimno, ale to od patrzenia na grę Wisełki bardziej zgrzytały zęby.

FraMat 22.04.2017 21:02

Dzisiaj tylko jeden - Głowacki - duży plus i nie tylko ze względu na gola.

Załuska - co miał wybronić wybronił. Bramki były poza jego zasięgiem.
Uryga - brak słów
Cywka - poprawnie i nic więcej
Spicic - był na boisku. I tyle.
Brlek - grał za bardzo z tyłu, ale i tak się wyróżniał na plus.
Stilic - mecz do zapomnienia
Llonch - mecz na minus
Videmont - był na boisku. Błędów nie popełnił. Nic ciekawego nie zrobił.
Małecki - tym razem mecz na minus. Gdyby nie miał oczy przyspawanych do piłki, pewnie dostrzegałby dobrze ustawionych kolegów.
Ondrasek - mecz na minus
Zmiennicy
- Brożek ok
- Boguski - był i tyle
- Valencia na mały plus - widać było, że chciał realizować założenia Ramireza. Niestety trafił na mecz, w którym nie mieliśmy drużyny. Zabrakło "robimy to wszyscy i razem"


O ile ze zminusowanych Llonch i Małecki mogą w następnym meczu zagrać o poziom wyżej, to moim zdaniem Uryga i Ondrasek do odejścia w okienku letnim.

LucjuszWielki 22.04.2017 21:06

Ciężko cokolwiek napisać po tej kopaninie....

Uryga... łzy, płacz, niemoc... 1 bramka zamiast iść za chłopem i krótko go trzymać to babola główkował bez krycia... Druga bramka... ehhh podobnie, krycie bez pojęcia. Pierwszy raz to piszę, ale Alan dzięki za grę i NARA. Może ogarniesz się gdzieś na peryferiach futbolu jak Nalepa...

POL strasznie rozczarował, 1 bramka po jego podaniu, druga, aż przykro patrzeć... Bonin kręci jak wiatrakiem, jak Cywką na prawej... straszne i przykre, mega rozczarowanie. Pod napięciem, presingiem przeciwnika niemiłosiernie się gubił...

Cywka zamiast ładować bramę na 2:2 bawi się w nurka Suareza... brawo!

Videmont... niechaj jego "gra" będzie wyśmianiem użytkownika "abcabc"... Propaganda o ułożeniu ciała i stopy... niech jego gra obali tego forumowego eksperta, który w temacie z Zagłębiem lekko obśmiał wolfiego... Chłopie jak to czytasz to proszę nie odpowiadaj nawet, że miał asystę... bo taką asystę może nawet zanotować Załuska jak się piłka od kogoś krzywo odbije i spadnie pod nogi naszego zawodnika...

Oby się zrehabilitowali w grupie mistrzowskiej...

Reszty nie widziałem, więc byłbym wdzięczny za recenzję gry Spicicia i Valencii (choć tego ostatniego widziałem kilka razy, nawet obiecująco wypadł)...

matti123 22.04.2017 21:38

Uryga odgrażał się że pokaże swoją jakość no to pokazał ...

abcabc 22.04.2017 22:17

Canał+, Stempniewski i sędzia Kwiatkowski to totalna żenada. Bezczelni oszuści i kłamcy.
Ostatnia akcja meczu, Cywka faulowany w polu karnym, a sędzia nic. Potem kontra i Łęczna strzela na 3:1 (Uryga!). Czyli z 2:2 sędzia z Warsiawy przekręcił nas na 1:3.
Do tego żadnej powtórki faulu Kanalarze nie zrobili na meczu (te ćwoki z Live Park, legijni koledzy "szprotsona"). Potem w Kanale w skrócie meczu nawet nie ma sytuacji z karnym, ale za to próbują z walki o piłkę Głowackiego zrobić karnego przeciw Wiśle (coś tak absurdalnego, że w głowie się nie mieści), pewnie dla zrównoważenia karnego dla Wisły. Potem Misio Stempniewski próbuje potem sugerować, że nie było faulu na Cywce, bo Grzelczak go 'wyprzedził' i był 'lepszy' w walce. No po prostu kabaret. Facet jest za Cywką, uderza go w nogę i powoduje upadek, ale ten niedorobiony misio opowiada, że Grzelczak już wyprzedził i był lepszy (w podcinaniu?). Głupota i bezczelność wręcz szokująca.
Ta klika Warsiawska jest coraz bardziej bezczelna.

Ogryzek 22.04.2017 22:25

abcabc
Wit Żelazko też był ekspertem Anal+ jak knur Stepniewski teraz. Potem skończył we Wrocławiu. Dla tego nie przywiązuje do tego większej wagi co on .......i. I tak na końcu cwelka zgarnie mistrzostwo...

btw
A to pierwszy raz nas mafia wsioków cweli z warszawy ojebała?

abcabc 22.04.2017 22:31

No i jak zwykle niejaki "LucjuszWielki" znowu pokazuje swoje intelektualne zdolności. Cywka nie był faulowany w jego świecie. :haha:
A bełkotliwe pokrzykiwania, że z grą Videmonta było coś wyjątkowo źle, bez konkretów, zwłaszcza na tle całego zespołu (słabego), to kabaret . No typowe dla chłopka roztropka.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1468963)
Cywka zamiast ładować bramę na 2:2 bawi się w nurka Suareza... brawo!
Videmont... niechaj jego "gra" będzie wyśmianiem użytkownika "abcabc"... .

https://s21.postimg.org/8bbg2cgw7/rotfl.gif

LucjuszWielki 22.04.2017 22:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abcabc (Post 1468971)
... z grą Videmonta było coś wyjątkowo źle, bez konkretów,

:lol: to konkretów potrzeba ? LOL A asysta??

Cały świat nie widział karnego, a nasz forumowy miszcz od ułożenia ciała i stopy przy wrzutkach nie widzi w Cywce Neymaro-Suareza :haha:

abcabc 22.04.2017 22:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1468972)
to konkretów potrzeba ? LOL A asysta?
Cały świat nie widział karnego

No i jak zwykle. Roztropek się zdziwił: "to konkretów potrzeba? Łolaboga!"
No trzeba. :rotfl:
Ten człowiek to po prostu strata czasu.

I jeszcze ciekawy szczegół. Wiślacy widzieli karnego i protestowali, ale LucjuszNieWielki i jego świat nie widział. Czyli jego świat jest wybitnie antywiślacki, co nieraz już pokazał.

LucjuszWielki 22.04.2017 23:32

To rozłóż sobie na konkrety Uryge jak nie widzisz rzeczy oczywistych i potrzebujesz twierdzeń udowadniających rówannie 2+2=4... ja nie gadam z gosciem, jakie 4? konkretnie... udowodnij...lolik

Davss875 22.04.2017 23:48

To pokazał Uryga, że warto na niego stawiać!!! Nawet w 3 lidze nie będą na niego stawiać po takich babolach. Co z tego, że wychowanek? Nara i już!!! Jego poziom to Skawinka Skawina! Lonch dzisiaj tragedia!!! Środek pola kompletnie nie istniał! Żal, właśnie przejebali szanse na włączenie się do walki o podium! Do wyjebania natychmiast: Uryga, Spicić, Ondrasek, Videmont! Videmont to nawet pewnie gola nie strzeli. Ondrasek taki napastnik jak z koziej dupy trąba! Strzela raz na pół roku. Załuska elektryczny! Uryga mnie rozjebał przy jednej akcji jak był rożny i skakał do główki, nawet piłki nie dotknął, a dopominał się o karnego hahah! Czy w całej historii Wisły był gorszy stoper od Urygi??? Kowalski i czekaj chyba nawet ciut lepsi byli. Taki Jop to był zajebisty w porównaniu do Urygi. Na konferencji prasowej padło pytanie od kibica; Ile trzeba trenować, żeby stać sie tak "klasowym" zawodnikiem jak Alan hahaha. Odpowiadam : Chu...a trzeba trenować, bo to nie jest klasowy piłkarz, no chyba, że A klasowy

d 22.04.2017 23:56

Mecz jak mecz, ewidentnie puszczony i z tego względu niektórym zalecałbym wstrzymanie się z cięciem się w tej chwili. Tracimy 2 łatwe do wzięcia punkty, ale nie ma to żadnego znaczenia, tym bardziej, że nikt przy zdrowych zmysłach nie miał prawa wymagać od Wisły pucharów. Jeśli się coś uda ugrać (nie najgorszy terminarz) to spoko, jak nie to nie.

Jedyne czego można być pewnym, to to, że ten mecz był testem dla niektórych piłkarzy, i oni oblali go z kretesem - mam nadzieję, że Ramirez dobitnie się przekonał, że dla Urygi i Ondraska nie ma w Wiśle miejsca.

wiesniak842 23.04.2017 00:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez d (Post 1468981)
Mecz jak mecz, ewidentnie puszczony i z tego względu niektórym zalecałbym wstrzymanie się z cięciem się w tej chwili. Tracimy 2 łatwe do wzięcia punkty, ale nie ma to żadnego znaczenia, tym bardziej, że nikt przy zdrowych zmysłach nie miał prawa wymagać od Wisły pucharów. Jeśli się coś uda ugrać (nie najgorszy terminarz) to spoko, jak nie to nie.

Jedyne czego można być pewnym, to to, że ten mecz był testem dla niektórych piłkarzy, i oni oblali go z kretesem - mam nadzieję, że Ramirez dobitnie się przekonał, że dla Urygi i Ondraska nie ma w Wiśle miejsca.

No!!! Takie komentarze to aż miło czytać.

pomeran 23.04.2017 00:53

Ciekawe czy nadal interesujemy się Danchem.. po tym co dziś wyprawiał wychowanek naszej la masii, nikt o zdrowych zmysłach nie powinien proponować przedłużenia kontraktu, nawet z litości.

O ile po chorwacie i Urydze należało się spodziewać kaszany o tyle niebywale zastanawiająca jest postawa Ondraska. Z każdym meczem rozegranym w Wiśle jest coraz słabszy. Tendencja w dół jest niesmowita. Statystyk nigdy nie miał powalających ale stracił na motoryce i agresywności. Oby znalazł się jakiś desperat z ligi czeskiej, który wybawi nas od niemałego jak na jego umiejętności kontraktu.

A wynik ? Brożek miał wczoraj urodziny. Może chociaż były udane..

wislak2214 23.04.2017 04:05

Jeden plus po tym meczu mam nadzieje będzie taki , że tej pokraki Alana po sezonie już u nas nie będzie. Ten koleś jeszcze w gazetach płacze, że nie gra i ucieka mu młodzieżowe euro... litosci.Wieczne krycie na radar ,zero doskoku ,wyskok chyba na 30 cm , rusza sie po boisku jak klocek. 100 meczów na koncie a poziom mierny.Co w nim widzą w młodzieżówce to wie chyba tylko ten na górze. Zero sentymentów i papa po sezonie.

Marcinnno 23.04.2017 06:51

Wisła zagrała po prostu słabo. Brakowało walki i ambicji. Kolejny mecz Urygi, który potwierdził, że jest bardzo, bardzo słaby piłkarzem. Rozegrał z tego co wiem około 100 meczów w Ekstraklasie, ale kompletnie tego nie widać. Zagrał w Niecieczy, zawalił bramkę, wczoraj to samo. Gość jest kompletnie niezwrotny i nie przekonuje. Szczerze mówiąc, to mam nadzieje, że nie dostanie propozycji przedłużenie nowego kontraktu. Powiem inaczej, dziwiłbym się gdyby dostał, tylko dla tego, że jest wychowankiem.

Kolejną sprawą jest pozycja dla Brelka. Bardzo lubię i cenie Stilicia, ale wydaje mi się, że optymalną pozycją dla Brleka jest - ofensywny pomocnik. Od kiedy Brlek został cofnięty do środka, to moim zdaniem bardzo dużo stracił. Wcześniej kreował, ciągnął grę Wisły, ale musi grać tuż za napastnikiem, takie jest moje zdanie.

Mimo wszystko najbardziej zwiódł mnie Ondrasek. Spodziewałem się więcej. Wczoraj ruszał się jak mucha w smole. Zagrał kompletnie bez ambicji. Myślałem, że za wszelką cenę będzie chciał wykorzystać swoją szansę, ale kompletnie ją zmarnował. Pamiętam jak przychodził do Wisły, to biegał jak szalony.

Trzeba zastanowić się nad bramkarzami również. Załuska jest niewątpliwie z całej trójki najlepszy, ale przyspawany do linii. Było parę takich sytuacji, gdzie powinien wyjść.

Dariook 23.04.2017 07:04

Kubeł zimnej wody...

Troszkę mam mieszane uczucia po tym meczu. No bo jesli wypelnilismy plan maksimum to naprawdę można machnąć ręką i przejść koło wyniku obojętnie. Jednak wygłaszając jakieś tam deklaracje to niestety trzeba sobie uświadomić fakt, że teraz zdobyć 2pkt może być o wiele trudniej.

bridgeburner 23.04.2017 07:33

Przynajmniej skonczy sie to durne gadanie o pucharach
mamy 5 pkt straty, czyli zeby wyprzedzic Lechie musimy zdobyc 6 pkt wiecej, przy 4 meczach na wyjezdzie w tym na Lechu i Legii, to jest nierealne
Pozostale 7 meczów nalezy wykorzystac na budowe druzyny na nowy sezon
sprawdzic Bartkowskiego, Kolumbijczykow, Laskosia, Porębskiego itd (oczywiscie nie wszystkich na raz tylko po 2 w kazdym meczu)

force93TS 23.04.2017 07:35

ja to widzę tak Llonch nie ma mózgu jeśli gra mąka to za niego myśli i on sobie może biegać jeśli go nie ma widać co się dzieje. Spicic nie radził sobie z nowym targiem to jak miał sobie poradzić z łęczną w ogóle wpuścić go na boisko to już był strzał w kolano lepszy byłby bartosz na 100%.

Merkury 23.04.2017 07:44

W Wiśle zbyt dużo daje się szans zawodnikom zwyczajnie słabym, gdy w końcu od nas odchodzą tułają się po niższych ligach etc. Manuel Junco ma za zadanie w letnim okienku transferowym sprowadzić zawodników do ataku, mam nadzieję że będą oni coś więcej potrafili od graczy z zimowego zaciągu, który pod względem jakości wygląda blado. Nie ma możliwości by Wisła mogła grać o wyższe cele przy tym materiale ludzkim. Zajęliśmy 5 miejsce po rundzie zasadniczej mając na koncie 12 porażek i 5 remisów, przy takich statystykach w żadnej poważnej lidze nie bylibyśmy tak wysoko.

Ma_niek 23.04.2017 08:03

Mam nadzieje ze sprowadzi kogos lepszego niz Spicic Bartkowski Hugo bo narazie to tylko marnujemy kase na nich a wiadomo ze z tym nie za wesolo u nas. Uryga to jak od nas odejdzie to marnie skonczy bo nikt nie bedzie juz go ciagnal za uszy.

mitmichael 23.04.2017 08:23

Olali to spotkanie, nie chcialo im sie grac, Gornik stosowal wysoki pressing a oni sobie z nim nie radzili. W kazdym meczu powtarzam nie bawcie sie w podania do obrony zwłaszcza jak rywal blisko, jeden taki bład i od razu Gornik to wykorzystał. To powinno wygladac odwrotnie, to oni powinni sie przed nami bronic a nie my przed nimi. Puchary? niepotrzebnie Kiko przed meczem mowi o tym, pilkarze wygladali jakby nie chcieli w nich grac, jakby gorna osemka ich zadowalała. Mam nadzieje, ze w kolejnych meczach tak juz grac nie beda. To jest na prawde dziwne, ci sami pilkarze, ta sama ekipa, u siebie graja bardzo dobrze i rywale sa bez szans a na wyjazdach nagle grac nie potrafia. Tego nie da sie wytłumaczyc w zaden sposob.

crux.a 23.04.2017 08:43

Mecz wyglądał jak wyglądał, bo nie było Stilicia, Mąki i Gonzaleza. Mąka i Gonzalez wrócą na pewno na stolycę, natomiast Bośniaka tak naprawdę nie było jeszcze w żadnym meczu, no ale w końcu musi zatrybić, więc może akurat w następnej kolejce.

Zwróćcie uwagę, jak niewiele brakło do remisu. Jedna prawidłowa decyzja sędziego (Cywka był faulowany) i z 1-3 robi się prawdopodobnie 2-2.

Ramirez już wie, że Uryga i Spicić to miłe chłopaki i warto dać im szansę na rozwój u nowego pracodawcy.

O następny mecz jestem spokojny - wyjdą na pełnym zaangażowaniu, będą jeździć na dupach i wcale nie wykluczam niespodzianki.

ArturBarlinek 23.04.2017 08:47

Mecz z cyklu do zapomnienia, trochę za bardzo opuścili, Łęczna weszła na zaangażowaniu i zrobiło się 1-3. Panowie, zimna głowa, a będzie dobrze. Nie jesteśmy jeszcze na tym etapie, więc trzeba poczekać na przyszły sezon. Wygramy w Warszawie i się dopiero zacznie :D

arti 23.04.2017 09:05

Miałem wielką nadzieję,że nie oddamy wczoraj punktów Smudzie bo go nie lubię.Cóż... naiwność.
Jak dla mnie cel na końcówkę sezonu - utrzymać 5 miejsce bo puchary to mrzonki, z czym (kim) do gości.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl