Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XII Kolejka] WISŁA Kraków - Termalica Nieciecza, 18 października, 15:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9535)

tommiyacht 19.10.2015 06:24

chyba 4 punkty wiecej

art 19.10.2015 07:42

Spójrzmy prawdzie w oczy.

Finansowo:
- mamy ogromne bieżące długi, do tego ciągle wypadają nowe trupy z szafy
- dług wobec TF jest tak wielki, że nikt już nie mówi, że można go spłacić
- ledwo spłacamy stare zobowiązania, żeby dostać w ogóle licencje - do tego musimy zrobić zbiórkę od kibiców
- Prezes otwarcie przyznaje, że są w klubie zawodnicy którzy mogą wypowiedzieć kontrakt z powodu zaległości finansowych, ale wszyscy wiedza, że są przywiązani do Wisły i płacimy im sporadycznie, żeby wypłacać na bieżąco typowym najemnikom, ale...
- i tak dochodzimy do sytuacji, że i tacy zawodnicy chcą rozwiązać kontrakt
- opłacamy dwóch trenerów, a były ma zapis w kontrakcie, że powinien dostać od razu całość po zwolnieniu - czyli kilka miesięcy temu
- marketing robi dla Nas zewnętrzna firma - w zasadzie to nie robi nic, Prezes otwarcie przyznaje chęć rozwiązania umowy
- poważny sponsor był widziany dawno temu
- mamy nie funkcjonalny stadion/worek bez dna o którym ciągle pisze się w kontekście nowych remontów czy procesów sądowych
- przyjście prosto z ulicy na 1.5h przed meczem na którym jest żenująca frekwencja nie gwarantuje wejście od pierwszą minute
- mamy jednego zawodnika którego możemy sprzedać na ten moment

Frekwencja:
- na mecz przychodzi 10-11 tys ludzi - niezależnie od pory/pogody - stadion wygląda jak pustynia z oazami
- no dobra bilety kupuje 12-13 tys.
- jesteśmy niewiele ponad kreską jeśli chodzi o opłacalność grania meczu na R22

Kadra:
- jeden napastnik, do tego zacinający się coraz częściej
- jeden zdrowy skrzydłowy + jeden junior któremu i tak nie dajemy grać
- 5 prawdziwych obrońców z czego jeden kończy karierę po sezonie, a drugi rozwiąże kontrakt jak tylko zabranie wypłat, kolejny gra na nie swojej pozycji i mówi, że do Grudnia chce wiedzieć co dalej z Nim w Wiśle
- przez przypadek zamienimy ręcznik w bramce na solidnego bramkarza
- seria przypadków i trafia Nam się kadrowicz który okazuje się ogromnym wzmocnieniem (niech ktoś sobie wyobrazi Naszą gre bez Mączyńskiego)
- w drugiej linii mało kto gra na swojej pozycji, brak zawodnika z ostatnim podaniem
- tylko jeden zawodnik potrafi wygrać pojedynek 1v1 na skrzydle, w sumie tylko ten jeden w ogóle podejmuje takie próby
- patrzenie
w trakcie meczu na ławke rezerwowych z nadzieją nie ma sensu
- w zasadzie jeszcze nie mieliśmy problemów z kontuzjami czy kumulacją kartek
- bijemy rekordy w marnowaniu 100% sytuacji - 1v1, tylko nie z bramkarzem, ale z pustą bramką

Jakby ktoś sobie nie zdawał sprawy, że jesteśmy w czarnej dupie jak nigdy ostatnio. Aaaa, zapomniałem. Do heroicznej walki o utrzymanie brakuje Nam o połowę mniej punktów niż do walki o puchary.

staszek2309 19.10.2015 08:16

Za styl punktów niestety nie dają.
Faktycznie Wisła gra fajną piłkę, ładną dla oka i stwarza dużo sytuacji. Moskal ma jakąś wizję gry, którą realizuję z lepszym, albo częściej gorszym skutkiem.
Mnie nurtuje coś zupełnie innego. Kazik po raz kolejny pokazał, że kompletnie nie potrafi reagować na sytuację boiskową. Mam wrażenie, że z poziomu murawy widać zupełnie inaczej niż z trybun. Wczorajszy przykład - Popovic. Gość snuł się po boisku, biegał sobie jednostajnie do przodu i do tyłu pozorując grę. On się chyba nawet nie zmęczył, bo nie miał jak. Gdy był przy piłce, każde jego podanie było do tyłu, gdy był w obronie krył na radar. Grał katastrofalnie i nadawał się do zmiany już w 20 minucie. A nasz treneiro zmienia w 60 minucie Cywkę. Aż się k...wa prosiło o zmianę Popovica i przesunięcie Cywki tam gdzie jego pozycja, czyli do środka. Temu przynajmniej chciało się biegać, mimo, że kilka akcji spartolił, ale przynajmniej był pod grą.
Zmiany w 89 minucie nie skomentuję... Skuteczności Jankowskiego też..

Siemion 19.10.2015 08:24

Gdyby nie Popović Termalica wsadziłaby bramkę po błędzie Cierzniaka. To on do spółki z Głowackim uratowali nas wślizgami od straty bramki. Dla mnie zagrał poprawnie, na poziomie całej drużyny. Co innego Donald, który wchodzi na boisko tak jakby z ławki nie obserwował co się działo przez ostatnią godzinę na murawie. Piłka do nogi, łeb w dół, klapki na oczy i jazda po skrzydle. Nie mówiąc o jego próbach strzałów.

szprotson 19.10.2015 08:28

Sadlok dramatycznie
Popovic słabo,niewidocznie,niecelnie
Jankowski paralitycznie

Maczynski rewelacja. Ideany piłkarz do krakowskiego grania.
Cywka jak Cywka.

s1mone 19.10.2015 10:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1417452)
No i co...

Zamienicie Moskala na Czesia Michniewicza i co wam to da?

myslicie ze nagle Pawel bedzie hat-tricki walił? taaa

Problem WIsly to problem
braku napastnika
braku skutecznosci
i braku kogos kto by strzelal z 15,20 metrow..
..

Litości.

Zakładasz, że każdy inny trener prowadząc Wisłę przez ostatni rok zremisowałby 70% meczy? Naprawdę? Myślisz, że trener nie ma w ogóle wpływu na wynik? Oczywiście, że ma. To są niuanse, których nikt nie zobaczy - odpowiednio dobrane słowa w odpowiednim momencie, wybór między x a y, setki, tysiące zmiennych - każda z nich mogąca wpłynąć na wynik konkretnego meczu.

Wystarczy, że trener X podejdzie do piłkarza i klepnie go w plecy przed meczem, albo urządzi mu zjebkę, bo w poprzednim meczu zagrał buły i wynik może być zupełnie inny. Wystarczy, że natchnie grajków odpowiednią mową przed meczem wzbudzając inspiracje do dobrej gry, żeby mecz został wygrany. Z drugiej strony ta sama przemowa może piłkarzom spętać nogi i wywołać niepotrzebną dodatkową presję. To są niuanse, często między jednym a drugim jest tylko grubość włosa różnicy. Dobry trener w odpowiedniej dla niego drużynie intuicyjnie wybierze odpowiednie rozwiązanie. Taka jest piłka. Nieprzewidywalna.

To są tzw wartości niezmierzalne - nie jesteś w stanie, ogladając pracę Moskala z boku wymiernie stwierdzić jaki on ma wpływ na wynik i dlaczego takie wyniki osiąga. Można to nazwać pechem, a ja to nazywam prosto - trafienie w odpowiednie miejsce w odpowiednim czasie.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi na tą chwilę wskazują na to, że Moskal nie trafił do Wisły w odpowiednim czasie.

Gra bardzo fajna, wyniki za to parszywe - bo trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Tak czy siak powinien zostać do końca rundy, ale podejrzewam, że tylko cud może gościa uratować w tym momencie.

Osobiście byłbym zachwycony, jeśli nasze chłopaki byłyby skuteczne w tym sezonie. Mielibyśmy 1 lub 2 miejsce w cuglach na tą chwilę. Niestety rzeczywistość jest jaka jest, a wczorajsze pudło Donalda idealnie podsumowuje naszą indolencję strzelecką w tym sezonie.

wściekłe pięści węża 19.10.2015 10:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1417484)
Litości.

Zakładasz, że każdy inny trener prowadząc Wisłę przez ostatni rok zremisowałby 70% meczy?

Ja zakładam, że część trenerów by przegrała np. 80%. Bo czemu nie?

Karherop 19.10.2015 12:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1417430)
Nie pamiętasz, że za Franka prawie z nikim nie wygraliśmy na wyjeździe przez cały rok? Tłukło nas Zagłębie (wtedy spadkowicz) i gniotło nas Podbeskidzie tak, że jakimś cudem tylko potrafiliśmy dotrwać bez straty bramki

@Karherop - nie gadaj głupot. U nas w lidze, zresztą nie tylko u nas, normą jest, że jakiś trener od czasu do czasu, w jakieś drużynie ma wyniki ponad stan. Pamiętacie jak za Skorży grała Polonia Bytom? Wszystko wygrywała przez połowę sezonu, a chwilę później broniła się przed spadkiem, a o trenerze już niewielu pamięta Szatałow - zobacz w ilu klubach był, i jakie miał wyniki. W jednym sezonie utrzymuje Cracovię, a w następnym przegrywa wszystko jak leci.

Za Smudy przez rok nie wygralismy na wyjezdzie, to klamstwo. Za to za Moskala wygralismy przez rok tylko raz- to fakt.

No i co z tego ze gralismy piach, skoro punktowalismy u siebie rywali az milo. W koncu zwiazek ze Smuda fakt rozsypal sie, ale i tak na jesien 2013 i 2014 przezylismy wiele pieknych chwil. U Moskala moze 1-2 spotkania z tych 27 spotkan zostana na dluzej zapanietane. 6 wygranych przez 27 spotkan jest statystyka kompromitujaca bez wzgledu na druzyne.

Grzecznie zapytalem się za co odpowiada trener Moskal, napradwe nikt nie potrafi tego wyjasnic? Skoro nie za wyniki i strzelanie bramek to moze za ladna dla oka gre? Czy moze za ilosc rzutów roznych?

Skorza nigdy nie prowadzil Poloni Bytom.

s1mone 19.10.2015 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wściekłe pięści węża (Post 1417486)
Ja zakładam, że część trenerów by przegrała np. 80%. Bo czemu nie?

Po co piszesz takie bzdety oderwane od rzeczywistości?

Nawet ogranicznik Smuda osiągał z Wisłą lepsze wyniki niż Moskal - i to zarówno ze Stiliciem jak i bez niego. Gra była brzydsza, fakt - ale bredzenie o przegraniu 80% meczy z obecną Wisła to skrajny debilizm. Nie wiem czy z tym składem jakikolwiek trener byłby w stanie osiągnąć taki rezultat. Szanujmy się.

Drużyna Moskala ewidentnie nie może zaskoczyć i jako trener jest za to odpowiedzialny. Sam chciałbym, aby drużyna Kazia zawsze wygrywała a on został trenerem roku, ale nie zamierzam zaklinać rzeczywistości. Jeśli Kazek utrzyma się na stołku przez zimę to tylko jeśli w końcu zacznie WYGRYWAĆ.

I to nie raz na jakiś czas, tylko taśmowo. Pojedyncze wyskoki raczej go nie uratują.

szprotson 19.10.2015 13:12

ale Panowie
zwalniamy trenera - okej. Przychodzi następny za niego i nie zmienia się nic (prócz minusowego stanu konta)
Co wtedy?

Kurz 19.10.2015 14:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1417502)
ale Panowie
zwalniamy trenera - okej. Przychodzi następny za niego i nie zmienia się nic (prócz minusowego stanu konta)
Co wtedy?

Zatrudniamy następnego. Przecież ćwiczymy to od kilku lat. A przecież zamiast kilku trenerów wystarczyłby Nemanja Nikolić :P.

Rozumiałbym narzekania na Moskala, gdyby Wisła rok, dwa lub trzy lata temu grała znacząco lepiej i teraz zaliczyła jakiś straszny zjazd, ale tak nie jest. Wisła kontynuuje trend. Biorąc pod uwagę fakt, iż w przerwie letniej się osłabiliśmy i kilku naszych czołowych piłkarzy z wiekiem raczej traci niż zyskuje, obecny wynik powinien być czymś oczekiwanym, a nie zaskakującym.

Warto zwrócić także uwagę na to, że wszyscy nowi piłkarze, którzy mieli odpowiadać za ofensywę są na razie ogromnym rozczarowaniem. Sry, ale Crivellaro, Cywka i Popović razem wzięci to nawet nie pół Stilicia...

jova 19.10.2015 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1417502)
ale Panowie
zwalniamy trenera - okej. Przychodzi następny za niego i nie zmienia się nic (prócz minusowego stanu konta)
Co wtedy?

ale proszę Pana, druga strona tej dyskusji może zapytać:
sprowadzamy napastnika/skrzydłowego/rozgrywającego dla Moskala i nie zmienia się nic (prócz minusowego stanu konta)
Co wtedy?

Babba 19.10.2015 15:39

Nieciecza ch*** grała,a naszych dotknął paraliż mentalny. Dobrze,że ten chłopak wbiegł na koniec to oprócz mega zjebanego strzału Donalda coś się jeszcze zapamięta

Problemem Wisły jest wykończenie..nietrafianie w 100% sytuacjach, oraz indywidualne błędy. Tutaj zmiana trenera nic nie da....bo cóż poradzić na wczorajszą beznadziejną dyspozycję Boguskiego,podania donikąd Cywki lub dramatyczne strzały Jankowskiego(jak tak profesjonalista w ogóle może..notorycznie knoci)

Jeśli chodzi o Sadloka to akurat uważam,że zagrał ok. On jako jedyny nie boi sięi sieknąć konkretnie z dystansu.

Wystarczyłoby nabyć napastnika oraz skrzydłowego i punkty będą wpadały.

Frekwencja jest dobra biorąc pod uwagę poziom polskiej piłki. Wałkowano to tutaj 100x..można i 101..po kiego porównywać ilość ludzi do miejsc na stadionie? Zrobiono za duży i tyle.

ABGwislakABG 19.10.2015 15:39

Wtedy mamy szanse dostania sie do grupy mistrzowskiej. Bez tego tych szans przy obecnej grze nie widzę.

Moze Moskal wprowadzil jakies cwiczenia literackie i zatrzymali sie na "Reducie Ordona"? "Nam strzelac nie kazano"?

mee 19.10.2015 16:28

Żeby strzelać bramki trzeba mieć do tego zawodników. Jankowski, Boguski czy Guerrier to nie są snajperzy którzy mają zawsze kilka sposobów na oszukanie bramkarza. Jankowski ma wszystko, żeby zdobywać bramki, ale głowa nie ta i jak staje przed bramkarzem to się gotuje. O Donaldzie nie wspomnę bo to w ogóle jest jedna wielka niewiadoma. Kwintesencja nieprzewidywalności. Lewa noga jeszcze ujdzie aczkolwiek biegać z piłką to on nie potrafi i już się nie nauczy, a prawa tylko do podpierania. Zwody ma tak ordynarne że z czasem coraz trudniej minąć mu kogokolwiek. Jeden na jeden? Nie mamy nawet pół zawodnika który jest w stanie minąć przeciwnika, wkręcić obrońcę, WIELKIE ZERO. My w tym składzie gramy MAKSA. Szklany sufit. Jeśli tego nie widzicie, to proponuję przerzucić się na szachy.
Jak dużo siedzi w głowie widać na przykładzie Stępińskiego. Pisałem o tym nie raz. 6 bramek po 12 kolejkach. Możemy sobie pomarzyć.
Jesteśmy UZALEŻNIENI od Brożka. Ok. Ile to będzie rozsądnie? 12-15 bramek max. Reszta może liczyć na DZIEŃ KONIA. Z prostej arytmetyki wynika że zaklinacie rzeczywistość żądając więcej od tej drużyny. Tyle w temacie.

R33 19.10.2015 16:52

Miałem tego nie pisać bo mało pamiętam, ale czy jak przychodził do nas Skorża to też nie było pewnej analogii? Remisowaliśmy dużo, Brożek marnował sytuację za sytuacją. Jedynym realnym wzmocnieniem wtedy po przyjściu Skorży był Kosowski, drużyna była nieźle odmieniona. To tylko luźne spostrzeżenie, a nie to, że uważam, że Skorża to lek na całe zło. Nie wiadomo jakby teraz poradził sobie w obecnej Wiśle z obecnym materiałem.

szprotson 19.10.2015 17:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1417512)
ale proszę Pana, druga strona tej dyskusji może zapytać:
sprowadzamy napastnika/skrzydłowego/rozgrywającego dla Moskala i nie zmienia się nic (prócz minusowego stanu konta)
Co wtedy?

Wybacz kolego, ale druga strona nie może tak zapytać poniewaz my pieniadzem nie śmierdzimy.
Jeśli ktoś się łudzi ze przyjdzie nowy trener a za nim nowe transfery wartościowych graczy to niezły z niego świrus :)

s1mone 19.10.2015 18:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez R33 (Post 1417529)
Miałem tego nie pisać bo mało pamiętam, ale czy jak przychodził do nas Skorża to też nie było pewnej analogii? Remisowaliśmy dużo, Brożek marnował sytuację za sytuacją. Jedynym realnym wzmocnieniem wtedy po przyjściu Skorży był Kosowski, drużyna była nieźle odmieniona. To tylko luźne spostrzeżenie, a nie to, że uważam, że Skorża to lek na całe zło. Nie wiadomo jakby teraz poradził sobie w obecnej Wiśle z obecnym materiałem.


Otototototototo.

I mi nie chodzi konkretnie o Skorżę.

Często trenerzy potrafią wpłynąć tak na piłkarzy, że ci grają na maxa. Dodadzą drużynie to 5% w odpowiednim momencie, trafią odpowiednim przekazem w kluczowej chwili, zamienią porażkę na zwycięstwo.

Moim zdaniem obecna Wisła nie gra na maksa. Piłką operuje bardzo fajnie, sytuacje stwarza - ja do sposobu i poziomu gry Wisły nie mam zastrzeżeń - bo to jest najlepsza gra jaką widzieliśmy od dawna. Mam za to olbrzymie obiekcje do osiąganych wyników.
Zasadniczo uważam, że gramy poniżej naszych możliwości, bo skoro potrafimy być dominującą stroną w większości spotkań pod względem stworzonych sytuacji - nie rozumiem czemu nie potrafimy przełożyć tej przewagi na bramki. Ci goście to profesjonalni piłkarze, można mieć pecha raz, można drugi. Można złapać dołek. I właśnie w takim dołku się znajdujemy i albo trener nas z tego wyciągnie albo poleci. Może psycholog by się przydał? Kij to wie, ale Moskal powinien próbować wszystkiego co ma do dyspozycji.

Przecież to wcale nie jest tak, że Jankowski nie potrafi mocno kopnąć piłki z 10 metra, a Donald czy Brożek trafić do bramki z 5 metra. To wszystko siedzi im w głowach i jakby było odpowiednie nastawienie to Nieciecza by wyjechała od nas z bagażem 3-4 bramek.

Tutaj naprawdę niewiele trzeba, żeby to wyprostować, tylko to musi być akurat ODPOWIEDNIE niewiele. I albo Kaziu trąci odpowiednią nutę w kolejnym meczu, a potem w kolejnym i drużyna złapie wiatr w żagle albo będziemy kibicować, żeby jego następca był w stanie to osiągnąć.

Osobiście jestem przekonany, że Moskal nie pozostanie długo trenerem Wisły, jeśli utrzyma swój remisowy trend. Niezależnie od naszych wywodów tutaj czy poparcia trybun.

arti 19.10.2015 18:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mee (Post 1417525)
Żeby strzelać bramki trzeba mieć do tego zawodników. Jankowski, Boguski czy Guerrier to nie są snajperzy którzy mają zawsze kilka sposobów na oszukanie bramkarza. Jankowski ma wszystko, żeby zdobywać bramki, ale głowa nie ta i jak staje przed bramkarzem to się gotuje. O Donaldzie nie wspomnę bo to w ogóle jest jedna wielka niewiadoma. Kwintesencja nieprzewidywalności. Lewa noga jeszcze ujdzie aczkolwiek biegać z piłką to on nie potrafi i już się nie nauczy, a prawa tylko do podpierania. Zwody ma tak ordynarne że z czasem coraz trudniej minąć mu kogokolwiek. Jeden na jeden? Nie mamy nawet pół zawodnika który jest w stanie minąć przeciwnika, wkręcić obrońcę, WIELKIE ZERO. My w tym składzie gramy MAKSA. Szklany sufit. Jeśli tego nie widzicie, to proponuję przerzucić się na szachy.
Jak dużo siedzi w głowie widać na przykładzie Stępińskiego. Pisałem o tym nie raz. 6 bramek po 12 kolejkach. Możemy sobie pomarzyć.
Jesteśmy UZALEŻNIENI od Brożka. Ok. Ile to będzie rozsądnie? 12-15 bramek max. Reszta może liczyć na DZIEŃ KONIA. Z prostej arytmetyki wynika że zaklinacie rzeczywistość żądając więcej od tej drużyny. Tyle w temacie.

TRENER który ustawia kopacza na pozycji, która jest dla niego optymalna i potrafi się z nim dogadać...

"Żeby strzelać bramki trzeba mieć do tego zawodników. Jankowski, Boguski czy Guerrier to nie są snajperzy którzy mają zawsze kilka sposobów na oszukanie bramkarza..."
Jak i co ci "ofensywni" gracze trenują od 15 czy 20 lat??

Babba 19.10.2015 18:45

No Stepiński faktycznie grał u nas nie na swojej nominalnej pozycji,poza paroma meczami. Byłem przeciwnikiem nie eksploatowania go w większym wymiarze czasowym oraz pozbyciu się go.

Na temat trenowania polskich grajków to można sagę napisać. A tu mamy jeszcze haitańską myśl szkoleniową,hehe.

Przypomnę ,że Guerrier do Wisły przychodził jako obrońca. 20 sytuacji spartoli,10 zamieni na bramę. Boguskiego przeorały kontuzję i raz na jakiś czas przypomni sobie jak strzelać,a Jankowski...to widzimy jaki z niego antysnajper..słupki/poprzeczki/płaskie strzały przy leżących bramkarzach.. Do tego dodajmy Brozia, który lewej nogi nie miał nigdy,a ze strzelaniem istotnych bramek zawsze miał problemy.

Oto nasz potencjał ofensywny.

Tak krawiec kraje, jak mu materii staje

silver03 19.10.2015 18:58

Donald już kilkakrotnie ratował dupę Moskalowi swoimi strzałami, więc nie gadajcie głupot że jest słabym ofensywnym zawodnikiem. Nawet ten śmieszny Jankes ma jakieś plusy, w polu karnym jak dostanie piłkę na głowę to stwarza duże zagrożenie, tylko problem polega na tym, że my gramy jebaną tiki-taką, a ten gość nie posiada umiejętności do tego.

arti 19.10.2015 19:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Babba (Post 1417564)
No Stepiński faktycznie grał u nas nie na swojej nominalnej pozycji,poza paroma meczami. Byłem przeciwnikiem nie eksploatowania go w większym wymiarze czasowym oraz pozbyciu się go.

Na temat trenowania polskich grajków to można sagę napisać. A tu mamy jeszcze haitańską myśl szkoleniową,hehe.

Przypomnę ,że Guerrier do Wisły przychodził jako obrońca. Boguskiego przeorały kontuzję i raz na jakiś czas przypomni sobie jak strzelać,a Jankowski...to widzimy jaki z niego antysnajper..słupki/poprzeczki/płaskie strzały przy leżących bramkarzach.. Do tego dodajmy Brozia, który lewej nogi nie miał nigdy,a ze strzelaniem istotnych bramek zawsze miał problemy.
Oto nasz potencjał ofensywny.
Tak krawiec kraje, jak mu materii staje

Ale tego k.rwa się można nauczyć jak się chce! Kosa był w rzeczywistości prawonożny, a na zawsze zapamiętamy go z setek zabójczych wrzutek lewą nogą. Prawą też umiał wrzucić czy kopnąć...
Jak byłem dzieciakiem to wymyśliłem sobie, że nauczę się kopać słabszą (lewą) nogą tak żeby mi nie sprawiało różnicy którą gram. Brałem piłkę, chodziłem sam na boisko i godzinę dziennie strzelałem, wrzucałem, podawałem tylko lewą. Jak graliśmy na drugie osiedle to odtąd chciałem grać po lewej stronie i się szybko nauczyłem. Każdy się nauczy w parę miesięcy jeśli tylko zechce.
Ułożenie stopy (Jankowski) też można spokojnie wyćwiczyć chyba, że się jest śmierdzącym leniem albo/i półinwalidą.

Karherop 19.10.2015 19:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Babba (Post 1417564)
(..)Oto nasz potencjał ofensywny.

Tak krawiec kraje, jak mu materii staje

I dasz sobie rękę uciąć, że inny trener nie osiągnąłby innych (lepszych) wyników niż Moskal?

Dlaczego taki Ruch Chorzów za W. Fornalika grał konkretną i skuteczną piłkę, a ledwo Waldi King odszedł a drużyna siadła psychicznie i przede wszystkim wynikowo? Podobna sytuacja była z Nawałką w Góniku, czy Smuda w Zagłębiu Lubin w 2009 roku. Wszyscy trzej szkoleniowcy "awansowali" na selekcjonerów kadry i automatycznie ich drużyny bez znaczących osłabień kompletnie 'siadły' w swojej grze.

Dlaczego Jagiellonia z Probierzem wyciąga 200% swoich możliwości, a z Hajtą się nie udało? Kadra była nawet słabsza niż wtedy.

Przykładów można mnożyć. A jak rzucamy przysłowiami to ja dodam swoje:" Kiepskiej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy"

mee 19.10.2015 19:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1417560)
Jak i co ci "ofensywni" gracze trenują od 15 czy 20 lat??

Trening to nie wszystko, dochodzi stres meczowy - masz chłodną głowę, to kopiesz piłkę tam gdzie chcesz - bo zakładam, że to po iluś latach treningów umiesz - gotujesz się - to kopiesz się po czole, po trybunach, grasz zachowawczo, na alibi, dokonujesz złych wyborów. Który z tych chłopaków poza Brożkiem kiedykolwiek STRZELAŁ BRAMKI? Boguś jakieś 8 lat temu za wczesnego Skorży? Nie mamy 1 na 1, nie mamy strzału z 20 metra, przy wrzutkach szału nie widzę, to jak mamy strzelić te bramki? Tylko z 5 metra. Jak ktoś trafi w bramkę i przypadkiem nie w bramkarza. Proponuję proste zadanie: ile bramek trzeba strzelić żeby osiągnąć określone miejsce w tabeli, wygrać odpowiednią ilość meczy, a potem tabelka z typem kto ile (średnio) jest w stanie strzelić podpierając się statystykami? Brożek. Reszta to rzut monetą, loteria

AntyMod 19.10.2015 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez R33 (Post 1417529)
Miałem tego nie pisać bo mało pamiętam, ale czy jak przychodził do nas Skorża to też nie było pewnej analogii? Remisowaliśmy dużo, Brożek marnował sytuację za sytuacją. Jedynym realnym wzmocnieniem wtedy po przyjściu Skorży był Kosowski, drużyna była nieźle odmieniona. To tylko luźne spostrzeżenie, a nie to, że uważam, że Skorża to lek na całe zło. Nie wiadomo jakby teraz poradził sobie w obecnej Wiśle z obecnym materiałem.


porownujesz obecny skald Kazka a raczej ta biede i kpine ( ufundowana przez Cupiala, Gaszynskiego i bande przydupasow) do skladu gdy przychodzil miekki Skorza ?? : http://www.90minut.pl/kadra.php?id_s...=1&id_klub=423 ....

Wojtas 19.10.2015 23:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1417484)
Litości.


Wszystkie znaki na niebie i ziemi na tą chwilę wskazują na to, że Moskal nie trafił do Wisły w odpowiednim czasie.

Gra bardzo fajna, wyniki za to parszywe - bo trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Tak czy siak powinien zostać do końca rundy, ale podejrzewam, że tylko cud może gościa uratować w tym momencie.

Osobiście byłbym zachwycony, jeśli nasze chłopaki byłyby skuteczne w tym sezonie. Mielibyśmy 1 lub 2 miejsce w cuglach na tą chwilę. Niestety rzeczywistość jest jaka jest, a wczorajsze pudło Donalda idealnie podsumowuje naszą indolencję strzelecką w tym sezonie.



Wystarczyl by taki ktos jak Nikolic w Legii i bylibysmy spokojnie liderem tabeli..

a pisano ze ktos do Brozka jest niezbedny....bo bedzie płacz...i jest.

baa...wystaczyly by te remisy gdzie "pownnismy wygrac' jak z Lechia,Koroną czy Termalika zamienc na 3 pkt..i byli bysmy chyba na 2 miejscu..

i wtedy co?? Huraaa Moskal jak Wenger na 20 lat w WIsle!

..
Kazek ma jakiegos niewiarygodnego pecha jaki gotują mu pilkarze.....

AntyMod 19.10.2015 23:57

...bo Kazek to nie jest zly trener- oczywiscie nie jest jakis fenomenalny ale na nasza lige wystarczy ..... problemem Kazka jest grupa parodystow albo podstarzalych gwiazd ktorzy sie kompromituja w sytuacjach gdzie 6 na 10 juniorow by trafialo do siatki ......tylko dzieki bardzo dobrej grze defensywy zawdzieczamy remisy - bo ofensywa po prostu nie istnieje ....zaden Guardiola ani Mourinho nie nauczy trafiac z 3-5-7 metrow do bramki parodystow

jova 20.10.2015 04:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1417534)
Wybacz kolego, ale druga strona nie może tak zapytać poniewaz my pieniadzem nie śmierdzimy.

W takim razie sam sobie odpowiadasz na wcześniej postawione pytanie:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1417502)
ale Panowie
zwalniamy trenera - okej. Przychodzi następny za niego i nie zmienia się nic (prócz minusowego stanu konta)
Co wtedy?

Nie zwolnimy, bo nie mamy pieniędzy.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1417534)
Jeśli ktoś się łudzi ze przyjdzie nowy trener a za nim nowe transfery wartościowych graczy to niezły z niego świrus :)

Są tu tacy?

Griszka30KR 20.10.2015 08:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1417556)
Otototototototo.

Moim zdaniem obecna Wisła nie gra na maksa.
Zasadniczo uważam, że gramy poniżej naszych możliwości, .

I dokładnie w tym upatruje przyczyne takich a nie innych wyników,czyli rozluźnienie jakie panuje u Kazka.

Fugiel 20.10.2015 08:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1417604)
Wystarczyl by taki ktos jak Nikolic w Legii i bylibysmy spokojnie liderem tabeli..

a pisano ze ktos do Brozka jest niezbedny....bo bedzie płacz...i jest.

baa...wystaczyly by te remisy gdzie "pownnismy wygrac' jak z Lechia,Koroną czy Termalika zamienc na 3 pkt..i byli bysmy chyba na 2 miejscu..

i wtedy co?? Huraaa Moskal jak Wenger na 20 lat w WIsle!

..
Kazek ma jakiegos niewiarygodnego pecha jaki gotują mu pilkarze.....


Rzeczywiscie, tak by bylo. Kazek zdobywajacy puchary ta ekipa zapisalby sie na kartach historii Wisly, cudotworca. :) ale niestety sie na to nie zanosi. Wszyscy pisza, ze w niewydrukowanej tabeli jestesmy wysoko, ze jesli tylko poprawic skutecznosc to mielibysmy 2. miejsce, ze gdyby nie remismy w ostatnich minutach jak z Jaga i Pogonia w tamtym sezonie to mielibysmy lepsze miejsca w lidze... itp... ale wlasnie moze to ze tego nie ma robi ta roznice pomiedzy trenerem dobrym a trenerem przecietnym? Ktos pisze, ze nie stac nas na na nic wiecej. Ja uwazam, ze nie mozna w zyciu zadowalac sie przecietnoscia - Wisla Krakow nie moze byc przecietna :)

Babba 20.10.2015 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1417568)
Ale tego k.rwa się można nauczyć jak się chce!

No oczywiście,że można..Ameryki nie odkryłeś. Trening czyni mistrza. Występujące olewactwo i lenistwo u Panów Piłkarzy spowodowało,że mamy w Polsce to co mamy. Do tego brak jakiegokolwiek systemu szkolenia..obraz zero widoków na przyszłość by miała zajść jaka zmiana w tym temacie..PZPN się nie kwapi,zwala na kluby,a te mają do tego różne podejście..

R33 20.10.2015 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AntyMod (Post 1417602)
porownujesz obecny skald Kazka a raczej ta biede i kpine ( ufundowana przez Cupiala, Gaszynskiego i bande przydupasow) do skladu gdy przychodzil miekki Skorza ?? : http://www.90minut.pl/kadra.php?id_s...=1&id_klub=423 ....

Nie. Nawet to napisałem. Poza tym w 2007 też większość pisała, że padaka i nie ma kim grać, a potem rozwaliliśmy ligę, a w PP graliśmy w finale, nawet w Pucharze Ekstraklasy był półfinał.

szprotson 20.10.2015 16:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez R33 (Post 1417626)
Nie. Nawet to napisałem. Poza tym w 2007 też większość pisała, że padaka i nie ma kim grać, a potem rozwaliliśmy ligę, a w PP graliśmy w finale, nawet w Pucharze Ekstraklasy był półfinał.

ja czasy Skorży wspominam bardzo miło. Skorża to był chłop którego jak sie spotkalo w Jeffsie to mozna było z nim pogadac jak z normalnym nie zblazowanym człowiekiem.
Piłkarze bardzo go chwalili bo do nich trafił, kilku czołowych piłkarzy uważało go wręcz za przyszywanego "tatę' z racji tego jak z nimi postępował i jak wyglaadły wzajemne relacje. Wielu piłkarzy przy nim osiągnęło swój szczyt, rozwinęło się ...ale to było 8 lat temu.
ja slyszelem tydzien temu ze sztab Skorzy mowił ze grany jest temat wiślacki, no ale jesli bedziemy operowali suchymi faktami to Skorza z Lecha zrobił najgorsza druzyne sezonu do tego motoryczne dno. I to nie było takie proste bo niby grajków ma. Co zrobi jak grajków nie będzie miał ?:)

Fiti 20.10.2015 17:47

Nie wiem czy gdzieś tu sie przewinęło, ale czy wie ktoś czy koleś który biegał po murawie został zidentyfikowany i jakoś ukarany?

AntyMod 20.10.2015 23:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fiti (Post 1417654)
Nie wiem czy gdzieś tu sie przewinęło, ale czy wie ktoś czy koleś który biegał po murawie został zidentyfikowany i jakoś ukarany?

a po huj ci te informacje ??? pamietnik jakis ?

Prezydentowa 21.10.2015 09:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AntyMod (Post 1417689)
a po huj ci te informacje ??? pamietnik jakis ?

Może też chce wbiec i obczaja ryzyko :D

EOT

luczyk 21.10.2015 12:39

hmmm
 
temat jest widzę mocno spolaryzowany, ale chyba taka piłka. gdyby Lewy wczoraj strzelił przysłowiową setkę chwilę przed stratą przez Bayern gola pewnie mecz z Arsenalem skończyłby się inaczej. w weekend miał tez setkę z Werderem i też pudło i teraz co ?? kryzys ?? ale z drugiej ma piłkę na nodze, bramkarz się kładzie a on pudło czy tam w rękę bramkarza, kij wie jak to wytłumaczyć i nas też to dopada, biegnie sobie Brożek i z mega ostrego kąta wali bramę Podbeskidziu a z 4 metrów nie trafia z Termalica, chyba stąd właśnie teoria, że sport to właśnie te "gdyby" jeden mówi, że gdybym trafił a drugi trafia. za słaby mamy zespół i zbyt przeciętnych grajków, stąd czesto u nas jest gdybanie. generalnie pocieszać się można, że piłka jest nieprzewidywalna, Lewy wali bramy a nagle nie trafia idealnych okazji z Werderem i Arsenalem, zdech poznan wygrywa mistrza , leje cwelke a nagle dostaje baty od wszystkich jak to racjonalnie wytłumaczyć?? może więc my nagle zaczniemy ładować bramy :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl