Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Ukraina - sytuacja polityczna (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9219)

Jaroo1 03.03.2014 22:51

Cytat:

Jeżeli lubisz mieć bicz na dupie, to z pewnością.
Turański raj.
Lepszy bicz na dupie niż kutas w dupie :D

Cytat:

Jeśli ktoś woli niedźwiedzią łapę w Polsce od multi-kulti oraz lewactwa jakie w tej chwili mamy w kraju to mówiąc delikatnie jest pojebany.
Nie chodzi o to żeby jedną chorobę zamieniac na drugą. Rosja jak to Rosja, wiadomo jak tam jest ale jeśli chodzi o politykę to na pewno jest to wzór do nasladowania. To oni rozdają karty, to oni myślą na przód, to oni mają jaja żeby się zabawić Ukrainą, to oni nie bawią się lewackimi zabawkami.
Nie wiem czy akurat tą sprawę z Ukraina wymyślił sobie Putin jeśli tak to rozegrał to zajebiście, jeśli nie to sprawa wygląda tak. UE i USA myslały, że mu zabiorą Ukrainę no to on im pokazał wała i bierze Krym a później pewnie i wschód. W tym wszystkim jest tak samo winna UE i USA jak Rosja. Oni zaczęli tę grę i oni zaczęli drażnić lwa.

PS niestety lewactwo i multi-kulti prowadzi tak samo do rozkładu państwa jak okupacja rosyjska. Jeśli tego nie widzisz to czas najwyższy przejrzeć na oczy. Właśnie przez to całe pedalstwo Europa się teraz nie potrafi postawić, właśnie przez takie myślenie, że w życiu liczy się tylko moja własna dupa, że granice pańśtw są niezmienialne, że świat jest piękny i nitk nas nie zbije mamy co mamy. Europa przez lewaków śpi. A to juz krok od przyjścia Ruska wgłąb Europy i spokojnego czyszczenia terenu bo przecież pedalstwo mu się nie postawi.
A jak nie Ruski to lewactwo wyniszczy od środka naród. Zniszczą wszystkie wartości, sprawią, że facet to będzie kobieta i na odwrót, że normalna rodzina to będzie tata z tatą albo mama z mamą, że 2 letni dzieciak będzie decydował czy zmienić płeć a może dokonac eutanazji, a na koniec rozłożą nogi przed arabami bo przecież "my się nie bijemy", a poza tym skoro tych ciapatych ejst już tak dużo to niech rządzą nasyzmi krajami. Nie wiem czy właśnie nie lepsza ta ruska choroba od tej lewackiej

emj10 03.03.2014 23:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1351508)
Nie wiem czy właśnie nie lepsza ta ruska choroba od tej lewackiej

Po tym można zakończyć dyskusję.

Pablo84 03.03.2014 23:59

Tutaj po części bym się zgodził. Fajny tekst przeczytałem od znajomego:
Polecam:
Cytat:

Poniższy tekst będzie nie będzie o Ukrainie ani nawet o polityce, a o psychologii polityki.

Najpierw opowiem plotkę i wyjaśnię logikę stojącą za nią (1) - potem powiem czemu w tę plotkę nie chce mi się wierzyć (2). Następnie wytłumaczę skąd się biorą takie plotki (3) i na czym polega w mojej ocenie siła Władimira Putina (4). I skąd się bierze ta siła (5). I jak ją W.Putina pozbawić (6). A na końcu czemu się to nie uda (7)

1. Plotka. Oto pojawia się wiadomość (sam ją sprawdzałem w kilku miejscach i uzyskałem potwierdzenie z trzech niezależnych od siebie i wiarygodnych źródeł, że tak podobnież ma w istocie być), że w Moskwie opracowany został plan wprowadzenia wojska na Ukrainę (wg jednej z wersji - jeszcze tej nocy) przy czym zajęty nie ma być Krym, ani nawet Donieck czy też Charków, ale sam Kijów. Dokładnie rzecz ujmując zajęte miałyby zostać budynki Administracji Prezydenta, kilka kluczowych ministerstw, telewizja i lotnisko. Wiktor Janukowycz zaś miałby zostać przywrócony do władzy, przy czym armia rosyjska miałaby - po spacyfikowaniu Majdanu przez Berkut, który miałby zostać przerzucony z Krymu - wycofać się na przedmieścia. Scenariusz zakładać ma użycie sił już znajdujących się w Kijowie, a wiernych obalonemu prezydentowi oraz ukraińskiego Berkutu i rosyjskiego specnazu, które to siły miałyby zostać przerzucone z Krymu. Co ciekawe W. Janukowycz miałby przestrzegać porozumienia o wcześniejszych wyborach prezydenckich, a nawet podać się do dymisji (tyle, że wybory odbyłyby się już we "właściwy" sposób). Ten scenariusz miałby dla Kremla tą przewagę nad wszystkimi innymi, które oznaczają, że Moskwa gra na zasadzie "odbijania Ukrainy", że oznaczałby całkowity, stuprocentowy powrót do status quo ante. Władimir Putin zaś - w sensie jego pozycji wewnątrzrosyjskiej - nie musiałby już ani nurkować w Jeziorze Bajkał ani latać myśliwcami czy też z żurawiami. Nie musiałby nawet polować na tygrysy. Nawet carem nie musiałby się ogłosić. Byłby bowiem Bogiem.

2. Nie wierzmy plotkom. Wydaje się, że zarysowany wyżej scenariusz ma jedną zasadniczą wadę, która czyni go - w mojej ocenie - mało realnym. O ile mogę sobie wyobrazić jego wprowadzenie to już nie wyobrażam sobie, jak udałoby się Rosjanom spacyfikować kilkusettysięczny, czy - kto wie - może i milionowy tłum, który kolejnego dnia wyległby na Majdan. Nie sądzę, by Rosjanie chcieli urządzić w centrum miasta masakrę.

3. Skąd się biorą takie plotki. To akurat proste. Kolejne lata rządów W. Putina to rosnące przekonanie Rosji o słabości, skorumpowaniu i głupocie Zachodu oraz o tym, że czego by Moskwa nie zrobiła - Zachód na to przystanie. Można by wymieniać przykłady, ale jest ich tyle, że chyba nie warto.

4. Na czym polega w mojej ocenie siła Władimira Putina? To proste -jeśli Zachód ma 10 scenariuszy, ale realizacja 5 z nich wymaga odwagi to W. Putin wie, że Zachód ma już tylko 5 scenariuszy. Jeśli W. Putin z kolei ma 10 scenariuszy, a realizacja 5 z nich wymaga odwagi to wiemy, że W. Putin ma 10 scenariuszy, ale pewnie zastosuje jeden z tych wymagających odwagi, czyli tych, których się boimy.

5. Skąd się bierze siła W Putina? W tym miejscu proszę wybaczyć sformułowanie, ale po prostu w języku politycznie poprawnym nie ma słów, które odpowiednio konkretnie zdołałyby oddać to, co chcę powiedzieć. Otóż Władimir Putin ma (niestety dla nas) jaja.

6. Jak pozbawić W.Putina siły? Należałoby go namówić do politycznej poprawności? Może jakieś "gender studies" uczyniłyby go bardziej świadomym kobiecej - delikatnej strony - ludzkiej natury? Namówić na dietę wegetariańską?

7. Czemu się to nie uda? Ano z banalnego powodu. Mam otóż wrażenie, że cała rosyjska elita polityczna - w tym i sam W. Putin "jedzie na adrenalinie". I na testosteronie też. Kto był na Wschodzie ten wie i rozumie, bo nawet żyjąc tam i nawet pracując dla Polski - czyli grając w przeciwnej drużynie - czuje się ich siłę. Po powrocie do Polski (czy gdziekolwiek na Zachód) czuje się z kolei jej brak. To uczucie doskwierało mi, gdy tylko wracałem z Rosji czy też później z Białorusi do nas na urlop. Podobne, jeśli nie identyczne, odczucia mieli koledzy będący Ambasadorami innych państw UE. A skąd się to uczucie brało? Nie z wielkiej polityki - ta była tylko odzwierciedleniem czegoś głębszego. Czegoś, co postaram się - pewnie nieudolnie - oddać. Po Moskwie jeździ się oto Kutuzowskim Prospektem 150 km/h przez środek miasta - w UE strach przekroczyć 50. W Moskwie pali się papierosy gdzie się tylko chce - u nas trzeba się kryć. W Moskwie wypada pić najlepsze alkohole - u nas pija się (nawet gdy kogoś stać na lepsze) takie sobie. W Moskwie można być inteligentem i być zarazem człowiekiem twardym. U nas jest się albo inteligentem albo człowiekiem twardym. Na wschodzie nie ma dowcipów, których nie wypada opowiadać. Na Zachodzie - lepiej uważać. W Moskwie PR to sprawa drugorzędna - u nas - pierwszorzędna. W Moskwie kobiety chodzą na wysokich obcasach i w krótkich spódniczkach, a mężczyźni je otwarcie i bez skrępowania podrywają. A u nas to już jakby nie wypada. Nie wiem czy udaje mi się "odpowiednie dać rzeczy słowo", ale mam wrażenie, że problem w relacjach Zachodu z Rosją nie leży w Moskwie, w rządach oficerów służb, wreszcie w Putinie i tym że ma on rzeczone "cojones". Problem leży w nas (Zachodzie) i jest nim to, że my już jaj nie mamy.

P.S. dla pełnej jasności - uważam, że Rosja to kolos na glinianych nogach, ale chciałbym uciec od odwiecznej dyskusji o słabości Rosji. Słaba jest bowiem od bodaj 300 lat i jakoś trwa. Nie o tym jest, to, co napisałem. Zastanawia mnie po prostu co jest tym, co powoduje, że będąc gospodarczym cieniem UE Moskwa potrafi jakoś tak grać, że ową silniejszą od siebie Unię ogrywa. Samymi talentami rosyjskich dyplomatów tudzież przebiegłością rosyjskich służb nie da się tego fenomenu wytłumaczyć.
Witold Jurasz-były dyplomata na placówkach w Rosji i Białorusi

emj10 04.03.2014 00:26

Witold Jurasz i słaba Rosja. Kolejna bajka na dobranoc.

rafkur 04.03.2014 07:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Paweł (Post 1351486)
Znaczenie ma i to bardzo duże. Nikomu w Europie nie jest, a przynajmniej nie powinna być na rękę silna Rosja. To jest kraj nieobliczalny i prędzej, czy później będą z tego kłopoty. Tylko niektórzy, na zachód od nas, albo tego nie rozumieją, albo nie chcą zrozumieć.


I dlatego od lat robią Putinowi loda? Teraz się trochę obruszyli ale przypomina to wzburzenie w gejowskim burdelu. Dyskutują czy wydać "stanowcze" czy "kategoryczne" oświadczenie. Jak się tak na to patrzę to oczywiście życząc Putinowi "wszystkiego najgorszego" zastanawiam się kto tu jest normalny... Zaczyna to przypominać zabawę w piaskownicy gdzie jednemu chłopcu zabrali zabawkę to naprał po pysku i odebrał a reszta ze śpikiem po pas płacze w kącie. Ok, można powiedzieć, że dzieci są niedojrzałe ale które zazwyczaj zostaje z tą zabawką w rączce? Niestety Putin zachowuje się jak dzieciak ale czy reszta nie zachowuje się dokładnie tak samo? Putin daje każdemu po liściu, Ukraina czeka na "starszego brata" a reszta beczy bo piękny świat im się zawalił i prosi Boga, żeby zły nie zabrał im króliczków. Pytanie kto ma być tym starszym bratem i czy on przyjdzie?
Nie lubię Palikota ale wczoraj powiedział prawdę - tydzień zabawy z rublem i nie ma kasy na wojnę. Cena baryłki ropy na poziomie 30 dolarów i po zabawie.Tu nie jest potrzebne XIX wieczne napierdalanie na polach bitwy. Tylko na co jeszcze czekają? Na tego który zdecyduje - tylko czy on się znajdzie? Za wygodni są i boją się poświęcić odrobinę ze swojego luksusu. Oby się nie obudzili z pustym koszem na zabawki.

Kocur 04.03.2014 08:18

http://img.sadistic.pl/pics/1636ae6ccbe6.jpg



Cytat:

Prezydent Rosji Władimir Putin rozkazał wojskom, które uczestniczyły w zarządzonej przez niego w zeszłą środę kontroli gotowości bojowej sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, by wróciły do miejsc stałej dyslokacji.

Rosja jest gotowa do rozmów na temat sytuacji na Ukrainie i wyjścia z kryzysu, ale pod pewnymi warunkami - podała w nocy z poniedziałku na wtorek rosyjska agencja Ria-Nowosti na swej stronie internetowej, powołując się na źródło w MSZ Rosji.

Proponuję do negocjacji wyznaczyć Jałtę - Ruskie, Angole i Amerykańce mają już doświadczenie w handlu narodami.

darksun 04.03.2014 09:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kamikaze (Post 1351528)
Dobrze, że Rosja interweniuje bo to co żydzi za pomocą zachodu robią z Ukrainą to jest tragedia.

...
Wiesz co to krecia robota? Podaj źródło chociaż...

63624 04.03.2014 09:24

O 9.30 naszego czasu Putin ma konferencję, zobaczymy co powie.

sanderuss 04.03.2014 09:28

Powie ze zasiadzie do negocjacji na temat przyszlosci Krymu ( niepodleglosci). Osiagnal co chcial, narazie wiecej mu niepotrzeba.

emj10 04.03.2014 10:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1351525)
Nie lubię Palikota ale wczoraj powiedział prawdę - tydzień zabawy z rublem i nie ma kasy na wojnę. Cena baryłki ropy na poziomie 30 dolarów i po zabawie.Tu nie jest potrzebne XIX wieczne napierdalanie na polach bitwy. Tylko na co jeszcze czekają? Na tego który zdecyduje - tylko czy on się znajdzie? Za wygodni są i boją się poświęcić odrobinę ze swojego luksusu. Oby się nie obudzili z pustym koszem na zabawki.

Mit powtarzany również przez Palikota. Obecna sytuacja jest na rękę Rosji, która ma trzecie na świecie rezerwy walutowe w wysokości 453 mld... dolarów i tylko liczy na to, że kurs dolara pójdzie do góry (więcej rubli będzie za to można dostać), więcej firm kupić lub znacjonalizować, gdyż wycena giełdowa spadnie (co się dzieje w Rosji, ale również na świecie), ale przede wszystkim wysoki kurs dolara oznacza również wysoki kurs ropy i gazu, gdyż te wyceny są ściśle związane, a nie było przypadku w historii, żeby przy wysokim kursie dolara i niskim kursie ropy łączny koszt zakupu baryłki ropy był niższy od ceny baryłki przy niskim kursie dolara i niskim kursie ropy.

W Putinowi w to graj i nie on, a reszta świata może tracić na destabilizacji.

Gwiaździsty 04.03.2014 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kamikaze (Post 1351536)

He, he, he wyjątkowo tępy putinowiec to napisał. Mimo wszystko uważam, że KGB ma lepszych specjalistów od dezinformacji :). Chyba wszyscy teraz są zaangażowani na Ukrainie więc jakiegos tępaka użyli do napisania tych bzdur. Naziści doszli do władzy he, he, he. A w Moskwie demokraci kochający pokój :)

Pablo84 04.03.2014 13:57

Jak nie żydy, to naziści. Brakuje jeszcze kosmitów :))

Mocny 04.03.2014 14:22

kontynuacja wywiadu
https://www.facebook.com/photo.php?f...levant_count=1

sanderuss 04.03.2014 14:33

http://bcove.me/nepdygli
Banda nieuzbrojonych ukrainskich idiotow maszeruje na ruskich pod okiem kamer aby sprowokowac strzelanine. Glupota level 10.

AYALA 04.03.2014 14:38

Może to są Tituszki ?

Lukasz 04.03.2014 14:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1351548)
...więcej rubli będzie za to można dostać...

A 'więcej rubli' nie mogą sobie dodrukować?. Po co mają kupować za walutę?

yarow 04.03.2014 15:10

:)
https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.n...17817931_o.jpg

emj10 04.03.2014 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1351599)
A 'więcej rubli' nie mogą sobie dodrukować?. Po co mają kupować za walutę?

Chyba nie myślisz, że była mowa o "drukowanych" pieniądzach? :D

rafkur 04.03.2014 15:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1351548)
Mit powtarzany również przez Palikota. Obecna sytuacja jest na rękę Rosji, która ma trzecie na świecie rezerwy walutowe w wysokości 453 mld... dolarów i tylko liczy na to, że kurs dolara pójdzie do góry (więcej rubli będzie za to można dostać), więcej firm kupić lub znacjonalizować, gdyż wycena giełdowa spadnie (co się dzieje w Rosji, ale również na świecie), ale przede wszystkim wysoki kurs dolara oznacza również wysoki kurs ropy i gazu, gdyż te wyceny są ściśle związane, a nie było przypadku w historii, żeby przy wysokim kursie dolara i niskim kursie ropy łączny koszt zakupu baryłki ropy był niższy od ceny baryłki przy niskim kursie dolara i niskim kursie ropy.

W Putinowi w to graj i nie on, a reszta świata może tracić na destabilizacji.

Wzrost cen w kraju pewnie go zachwyci, pytanie co na to tubylcy? Spadek ceny baryłki ropy naftowej tez mu będzie na rękę?

emj10 04.03.2014 16:07

Czemu miałby być spadek cen ropy? Nie zanosi się na to.

Paweł 04.03.2014 16:22

Cytat:

Turcja poderwała osiem myśliwców F-16, gdy rosyjski samolot patrolowy przeleciał wzdłuż tureckiego wybrzeża Morza Czarnego - podało we wtorek tureckie wojsko. Do incydentu doszło w okresie napięć między Zachodem i Rosją, wywołanych sytuacją na Ukrainie.
Cytat:

W związku z wydarzeniami na Ukrainie szwedzkie siły zbrojne poinformowały o wzmocnieniu kontroli przestrzeni powietrznej wokół Gotlandii.
Część myśliwców Gripen przeniesiono na Gotlandię, aby ułatwić patrolowanie przestrzeni powietrznej południowo-wschodniej Szwecji. Szwedzkie wojsko nie ujawniło szczegółów, zaznaczając, że "dostosowuje się do bieżącej sytuacji".
Ciekawie się robi. UE, czy NATO to pikuś, ale Turcja to już może być Pan Pikuś.

Kocur 04.03.2014 17:23

Turcy się nie pieprzą jak reszta europy co historia wiele razy pokazała.
Negatywnym przykładem są Kurdowie ale jak widać "kebaby potrafią być na ostro".

rafkur 04.03.2014 17:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1351610)
Czemu miałby być spadek cen ropy? Nie zanosi się na to.

Cena ropy jest od dawna sztucznie zawyżana przez USA i arabusów. Jeżeli byłaby wola po stronie głównie USA żeby udupić ruskich kosztem trochę mniejszych zarobków własnych to Putin bardzo boleśnie by to odczuł. Nie ma to oczywiście związku z moją wypowiedzią o zabawach rublem ale chodzi mi o metodę gospodarczą pognębienia przeciwnika.

Wywołane przez kogoś hasło o samowystarczalności ruskich jest mitem. Oprócz elity oligarchów i Moskwy czy St Petersburga, reszta żyje na poziomie niewiele lepszym od wsi ukraińskiej. Importują prawie wszystko. Gazem i ropa jeszcze nikt się nie nażarł. Niska cena ropy/gazu, tani rubel i wielka gospodarcza kupa.

emj10 04.03.2014 18:14

Nigdzie nie pisałem o samowystarczalności Rosji, bo nie może być o niej mowy w sytuacji, gdy gro zaawansowanych technicznie produktów importowanych jest do nich z bardziej rozwiniętych krajów, a ich rodzimy przemysł jest mocno zacofany nie licząc kilku sfer związanych z przemysłem kosmicznym, wojskowym, metalurgicznym, czy wydobywczym. Reszta tkwi wciąż w minionej epoce.

Natomiast w imperialnej, czy tam neoimperialnej doktrynie wojskowej Rosji nikt się nie liczy z tymi przeciętnymi Iwanowami, bo nie dość, że przez setki lat byli oni stłamszeni, czy to przez carów, czy bolszewików, czy neobolszewików tj. Putin i nie mają prawa do własnego głosu to jeszcze do przeżycia wystarczy im pajda chleba i marna gorzałka, gdyż większego luksusu nigdy nie posmakowali. Natomiast klasa średnia w Rosji jest przeciętnie zamożniejsza od tej w Polsce i to ją stać na liczne zimowe wyjazdy do Europy, w tym do Polski co często widać pod Giewontem, gdzie w najdroższych hotelach roznosi się gwar rosyjskich grubiańskich biesiad oraz na okupowanie 5* hoteli w Hurghadzie, czy w Szarm el-Szejk. W niej upatrywałbym jedyny możliwy motor zmian Rosji w kierunku bardziej cywilizowanego kraju.

USA kilka razy próbowało się bawić ceną ropy na świecie i kończyło się to dla nich tragicznie, więc nie sądzę, aby cienki w uszach Obama pokusił się na taki zabieg razem ze słabo sterowalnymi szejkami.

rafkur 04.03.2014 20:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1351627)
Natomiast klasa średnia w Rosji jest przeciętnie zamożniejsza od tej w Polsce i to ją stać na liczne zimowe wyjazdy do Europy, w tym do Polski co często widać pod Giewontem, gdzie w najdroższych hotelach roznosi się gwar rosyjskich grubiańskich biesiad oraz na okupowanie 5* hoteli w Hurghadzie, czy w Szarm el-Szejk. W niej upatrywałbym jedyny możliwy motor zmian Rosji w kierunku bardziej cywilizowanego kraju.

Zlituj się. Najdroższe resorty w Hurghadzie czy Szarm są resortami dla klasy średniej? Wyjazdy na narty w Alpy czy tym bardziej do Zakopanego świadczą o zamożności klasy średniej? Normalna klasa średnia nie jeździ na biedawakacje do Egiptu. Owszem ruskie mają od cholery bogatych i tych faktycznie widać w Monaco i tego typu klimatach. Swołocz widzisz głównie w Egipcie z jednego powodu - nie muszą mieć wizy i jest tanio. Zdarzyło mi się być w Egipcie bo chciałem zobaczyć to co trzeba zobaczyć zanim miejscowi do końca rozdupczą i widziałem tą ich klasę średnią. Większość to krasnoarmiency na przepustkach nie potrafiący korzystać ze sztućców. Dziękuję - wole dopłacić i wypoczywać w towarzystwie "białych ludzi". Jak jedziesz na normalne wakacje dla właśnie prawdziwej klasy średniej czyli tam gdzie jest trochę drożej to ruskich nie widać jakoś za wielu. Są właśnie albo w tym tanim Egipcie albo w tym przysłowiowym Monaco - w zależności od zamożności.
Ich klasa średnia to Moskwa. Reszta to bieda. Putin owszem ma przeciętnego Iwana w dupie. Tylko, ze jak Iwan nie będzie miał co żreć przez 2 miechy to w koncu sie w....i. Carowie już to przerabiali. Pomijam że ten scenariusz jest realny w jakichś 5% bo zamiast sankcji ekonomicznych skończy się na podniesieniu "ważności" oświadczenia ze "zdecydowanego potępienia" na kategoryczne".

Gwiaździsty 04.03.2014 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kamikaze (Post 1351649)

A tu masz swoich kolegów pracujących dla putina (może kogoś znasz ?):
http://niezalezna.pl/52495-prorosyjs...-lista-nazwisk

sambo 04.03.2014 21:18

Bez jaj - co złego jest w tych wypowiedziach? Proszę po kolei - tylko bez Cioska.

emj10 04.03.2014 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1351657)
Zlituj się. Najdroższe resorty w Hurghadzie czy Szarm są resortami dla klasy średniej? Wyjazdy na narty w Alpy czy tym bardziej do Zakopanego świadczą o zamożności klasy średniej? Normalna klasa średnia nie jeździ na biedawakacje do Egiptu. Owszem ruskie mają od cholery bogatych i tych faktycznie widać w Monaco i tego typu klimatach. Swołocz widzisz głównie w Egipcie z jednego powodu - nie muszą mieć wizy i jest tanio. Zdarzyło mi się być w Egipcie bo chciałem zobaczyć to co trzeba zobaczyć zanim miejscowi do końca rozdupczą i widziałem tą ich klasę średnią. Większość to krasnoarmiency na przepustkach nie potrafiący korzystać ze sztućców. Jak jedziesz na normalne wakacje dla własnie klasy średniej czyli tam gdzie jest trochę drożej to ruskich nie widać jakoś za wielu. Są właśnie albo w tym tanim Egipcie albo w tym przysłowiowym Monaco - w zależności od zamożności.
Ich klasa średnia to Moskwa. Reszta to bieda. Putin owszem ma przeciętnego Iwana w dupie. Tylko, ze jak Iwan nie będzie miał co żreć przez 2 miechy to w koncu sie w....i. Carowie już to przerabiali. Pomijam że ten scenariusz jest realny w jakichś 5% bo zamiast sankcji ekonomicznych skończy się na podniesieniu "ważności" oświadczenia ze "zdecydowanego potępienia" na kategoryczne".

Rozumiem, że Egipt to zbyt tania "destynacja" jak to ładnie z angielskiego określa branża turystyczna, aby można było mówić o "klasie średniej" z Rosji? Może przenieśmy to na grunt polski, gdzie klasa średnia jest równie enigmatycznym sformułowanie i zobaczmy jak wyglądają te wyjazdy Polaków do Egiptu, który tak upodobali sobie Rosjanie.

Powołam się na raport CBOS-u, a nie branży turystycznej, aby było bardziej wiarygodnie.
http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2013/K_015_13.PDF

Ów raport stanowi, że zaledwie 15% Polaków w 2012 roku uskuteczniało wypoczynek za granicą, czego 0,9% ogółu Polaków wybierało na kierunek swoich wakacji Egipt. Coś biedna ta nasza "klasa średnia" jeśli nawet 1% Polaków nie korzysta z tak tanich kurortów po 500 euro za tydzień od głowy.

Właśnie to pokazuje, że ów tani Egipt to kierunek swołoczy, czy jak ja to nazwałem "klasy średniej" w Rosji. Polska klasa średnia zostaje zwykle w domu i grilluje, gdyż co 7 Polak nie wyjeżdża w ciągu roku ani razu poza granicę kraju.

AYALA 04.03.2014 21:56

Dziś Car Wszechrusi dał do zrozumienia że Polska i Litwa są zaraz po Ukrainie.Kto wie może sie szykuje kolejna Wielka Wojna Ojczyźniana ?
https://www.youtube.com/watch?v=RLXBkTYdlKg

Mareq 04.03.2014 22:41

Cytat:

Banda nieuzbrojonych ukrainskich idiotow maszeruje na ruskich pod okiem kamer aby sprowokowac strzelanine. Glupota level 10.
Jaką strzelaninę skoro byli nieuzbrojeni ? Raczej rozstrzelanie.
Grupa ukraińskich żołnierzy przemieszcza się po terenie swojej bazy, a drogę zagradza im(zapewne nielegalnie) trzech uzbrojonych(zapewne nielegalnie) umundurowanych(zapewne nielegalnie) mężczyzn.
Jeżeli postrzeliliby lub zabili któregoś żołnierzy ukraińskich, to ciekawe jak KGBista(gwarant porządku na Krymie jak się określa) by się tłumaczył. Pewnie i tak byś to kupił.

rafkur 04.03.2014 22:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1351672)
Rozumiem, że Egipt to zbyt tania "destynacja" jak to ładnie z angielskiego określa branża turystyczna, aby można było mówić o "klasie średniej" z Rosji? Może przenieśmy to na grunt polski, gdzie klasa średnia jest równie enigmatycznym sformułowanie i zobaczmy jak wyglądają te wyjazdy Polaków do Egiptu, który tak upodobali sobie Rosjanie.

Powołam się na raport CBOS-u, a nie branży turystycznej, aby było bardziej wiarygodnie.
http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2013/K_015_13.PDF

Ów raport stanowi, że zaledwie 15% Polaków w 2012 roku uskuteczniało wypoczynek za granicą, czego 0,9% ogółu Polaków wybierało na kierunek swoich wakacji Egipt. Coś biedna ta nasza "klasa średnia" jeśli nawet 1% Polaków nie korzysta z tak tanich kurortów po 500 euro za tydzień od głowy.

Właśnie to pokazuje, że ów tani Egipt to kierunek swołoczy, czy jak ja to nazwałem "klasy średniej" w Rosji. Polska klasa średnia zostaje zwykle w domu i grilluje, gdyż co 7 Polak nie wyjeżdża w ciągu roku ani razu poza granicę kraju.

Tak, Egipt to tania destynacja. Lepiej nie przeliczaj na procenty bo wyjdzie masakra. Ruskich jest 143 mln więc podejrzewam, że "wyjeżdżających" wyjdzie jakieś 1,5 % a nie te nasze marne 15%.
Nie ma sensu analizować preferencji poszczególnych narodów do przemieszczania się w okresie wakacyjnym. U nas dochodzi tradycyjne skąpstwo plus strach przed nowym. Lepsze chujowe ale znane ogródki działkowe niż trzy dni w powiedzmy skądinąd tanim i pięknym Budapeszcie.
Klasa średnia w Polsce ( w klasycznym rozumieniu) jest owszem dość skromna procentowo ale podejrzewam że i tak w stosunku procentowym u Ruskich jest 5 x mniejsza. Polecam rozmowę z kimś kto był w tym pięknym kraju i widział coś więcej niż Moskwę i St Petersburg. Za długo by pisać zwłaszcza w temacie o Ukrainie.

sanderuss 05.03.2014 05:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1351682)
Jaką strzelaninę skoro byli nieuzbrojeni ? Raczej rozstrzelanie.
Grupa ukraińskich żołnierzy przemieszcza się po terenie swojej bazy, a drogę zagradza im(zapewne nielegalnie) trzech uzbrojonych(zapewne nielegalnie) umundurowanych(zapewne nielegalnie) mężczyzn.
Jeżeli postrzeliliby lub zabili któregoś żołnierzy ukraińskich, to ciekawe jak KGBista(gwarant porządku na Krymie jak się określa) by się tłumaczył. Pewnie i tak byś to kupił.

Strzelanine jako zajscie z uzyciem broni palnej. Tak przy okazji to kto cie karmi takimi bzdurami? Od kedy to mozesz sobie ot tak przejsc przez posterunek wartowniczy? Nigdy w wojsku nie byles i nie wiesz co mowisz. A wysylanie bezbronnych na zolnierzy? To sie nigdy dobrze nie konczy, chyba ze ktos ma ochote zostac meczennikiem z dupy rodem.

Don Donson 05.03.2014 07:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1351661)
A tu masz swoich kolegów pracujących dla putina (może kogoś znasz ?):
http://niezalezna.pl/52495-prorosyjs...-lista-nazwisk

Akurat do Korwina i do Kolonko to nie wiem o co się przywalasz?
Powtórzę raz jeszcze to co pisałem kilka stron temu.
Ruscy robią z Ukrainą to samo co Zachód zrobił z Kosowem - i wtedy było ok? było ok jak B-52 latały nad głowami Serbów?

Putina nie bronię, naprawdę, ale co ma zrobić facet jak większość naprawdę większość tych społeczeństw mimo trudnej historii (UKR i RUS) chce być w bratnich stosunkach. Naprawdę mega naiwne są teorie o tym, że Europa to Gruzja, Ukraina i Kazachstan. a NATO to już w ogóle...
Był ktoś z Was na Ukrainie kiedyś? Widział to? Tam czas się zatrzymał, bieda aż piszczy i cytując Sienkiewicza "garstka szlachty". I lud się podniósł przeciwko Panom.

Turcja jest w NATO tylko po to aby szachować Ruskich w takich właśnie sytuacjach. Nie wiem jak to wyglądało na backstage'u, ale Turasy wypowiadały się dość jasno na temat tej sytuacji, pewnie nie było to nawet w smak czarnemu w USA.

Fakty na ten moment są takie, że Krym będzie rosyjski "bez wystrzału". UE będzie się onanizować sukcesem demokracji i negocjacji a Ruscy zrobili swoje bo widać, że tak można dalej zagrać.
Biegajcie, róbcie pompki, łaźcie na ASG przynajmniej - bo ja nie umrę póki przynajmniej jednego kacapa nie za.......ę, a że taką ewentualność zapewni mi pedalska Unia i demokraci w USA to mam jak w banku.

To jest Ruska ziemia na cała Ukraina, robienie z tego symulowanej Państwowości niczym dobrym się nie kończy. Ukraińcy sprzedawali nas Tatarom, Turkom, Ruskim, Niemcom. Palili bezbronne wsie, wycinali płody z ciężarnych kobiet, patroszyli mężczyzn na żywca. Daj "swołoczy" odrobinę wolności a poczujesz słodki smak tej wolności na swoich plecach jak będzie Cię smagał chamski bat.

Idę ....a do roboty teraz, ale za Bugiem nic dobrego dla nas nie ma i nigdy nie było.

Gwiaździsty 05.03.2014 08:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Don Donson (Post 1351693)
Ruscy robią z Ukrainą to samo co Zachód zrobił z Kosowem - i wtedy było ok? było ok jak B-52 latały nad głowami Serbów?

Czy aby na pewno ? Naprawdę nie widzisz różnicy ? Zachód namówił Milosevica do zbrodni ludobójstwa ? Do masakr ludności cywilnej ? To Zachód wysiedlił z Kosova Serbów i na ich miejsce przetransportował do Kosova Albańczyków ?
Porównanie do sytuacji na Krymie jak z koziej d...y trąba.

Kocur 05.03.2014 08:27

Pomijając Milosevica reszta się zgadza :)

Serbii oderwano kawałek państwa i Ukrainie oderwano kawałek państwa. Nawet w Serbii było gorzej bo tam się postrzelali - tutaj co najwyżej w powietrze na wiwat.


Swoją drogą czasy wojny bałkańskiej wspominam z pewną nostalgią - przecież to nie było aż tak dawno - a to były czasy kiedy NATO i UE jeszcze miało jaja a nie jajniki.

sambo 05.03.2014 08:30

Chweileczkę.

Na Ukrainie też było ludobójstwo - vide rzeź wołyńska i też były zabójstwa - vide Majdan.

A że ludobójstwa były 70 lat temu a w Jugosławii 20 lat temu - to przepraszam bardzo - jakie to ma znaczenie w historii świata?

A Albanczycy to były niewinne świętoszki. Się uwziąl ten Miloszewicz na nich.

Poza tym to wydaje mi się, że zbrodniarzy się karze a nie karze narodu, który również byl wyrzynany z takim samym zacietrzewieniem przez islamistów.

Różnica była jednak taka, że Albańczycy trzymali z kim trzeba a Serbowie nie - wot takaja raznica

Gwiaździsty 05.03.2014 08:43

Majdan, rzeź wołyńska no to zeby kogel-mogel był gęstszy to trzeba wrzucić jeszcze wielki głod na Ukrainie, Chmielnickiego, Tatarów i Ogniem i mieczem.
Niestety ale porównanie Kosova do Krymu jest bzdurne. Serbowie przegrali Kosovo już wcześniej niż w czasie wojny. Albańczycy zmienili tam sytuacje narodowościową dzięki demografii. Mówili nawet że pokonają Serbów ....hu...mi. Gdyby Serbowie bardziej dbali przez lata o ta sytuację w Kosovie to nie dopuścili by do dysproporcji , gdy stali sie tam mniejszością.
Inaczej sytuacja wygladała na Krymie, który zdominowany był przez Tatarów Krymskich. Naród ten poddany został przymusowym wysiedleniem, a na ich miejsce ściągnięto rosyjskich kolonistów. Podobny los mógłby tez czekać państwa bałtyckie, gdyby w większym stopniu sowieci wysiedlili np. na Sybir prawowotych mieszkańców tych krajów i przesiedlili Rosjan. Wtedy tez widzielibyśmy takie obrazy jak na Krymie, gdzie potomkowie kolonistów uważają się bezczelnie za gospodarzy tych ziem.

sambo 05.03.2014 08:57

Tak nie obronisz swojej tezy - Albańczycy w Kosowie wzięli się z planowanego zasiedlenia ich przez Imperium Osmańskie i wysiedlania Serbów przez tychże.

Jeśli rok 1992 traktujemy jako nowy rozdział w historii świata - a tak trzeba wobec rozpadu ZSRR - to Kosovo = Krym. A historię jak widać można dorobić.

Sowieciarze słusznie używają tych porównań łącznie z ich ambasadorem w Polsce

Gwiaździsty 05.03.2014 09:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 1351704)
Tak nie obronisz swojej tezy - Albańczycy w Kosowie wzięli się z planowanego zasiedlenia ich przez Imperium Osmańskie i wysiedlania Serbów przez tychże.

Jeśli rok 1992 traktujemy jako nowy rozdział w historii świata - a tak trzeba wobec rozpadu ZSRR - to Kosovo = Krym. A historię jak widać można dorobić.

Sowieciarze słusznie używają tych porównań łącznie z ich ambasadorem w Polsce

Czytając nawet w wikipedii wynika, że to nie Turcy przywieżli Albańczyków do Kosowa, bo oni już tam byli. To Serbowie jako Słowianie przybyli na Bałkany i do Kosowa w VI w. i wyparli miejscowych. Oczywiście można tak się cofnąć do prehistorii. Ale faktem jest , ze do czasu Imperium Osmańskiego staniowili większość, częśc uciekła z Kosowa a inni wyjechali ze względów ekonomicznych. Później jednak jak wynika z tekstu wrócili, na wstępie zabili 25 tys. Albańczyków i zastali ludność, która była albo Albańska albo zasymilowana czyli serbskich wyznawców islamu. Jak się czyta historię Kosowa to bardzo cieżko przyznać do kogo ten kawałek terenu powinien należeć. Historia nie jest taka jednoznaczna. Faktem jest, ze władze jugosłowiańskie nie zmieniły przez kilkadziesiąt lat struktury etnicznej, chociaż miały napewno czas i środki. Grzech zaniechania doprowadził do tego co widzieliśmy. A teren znowu nie taki wielki i ludnościowo wielkości Warszawy. Można było odpowiednio zasiedlić go Serbami przy wsparciu kredytów, mieszakań, fabryk itp. Opisana jest też pacyfikacja Kosowa przez armię jugosłowiańską, która stała się bezpośrednią przyczyną końca serbskiego Kosowa. Poczytaj lektura interesująca nawet jesli tylko z wikipedii:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kosowo

Jaroo1 05.03.2014 10:38

Europejczycy narzekają na Putina mówiąc, że chce doprowadzić do opanowania terytorium Ukrainy, Gruzji, później Litwy czy Polski itd. Za to wszystko nazywają go jakims łajdakiem, zbrodniarzem itp.
Ruscy z kolei mają swoje poglądy i uważają, że w tej chwili rozprawiają się z faszyzmem na Ukrainie, że biorą to co swoje, że zachód jest zły.
Czy wy nie widzicie, że opowiadanie się po którejkolwiek ze stron to jest glupota. Zarówno ejdni jak i drudzy prowadzą swoje gry, walczą o swoje interesy. Rosja się bawi Ukrainą, Gruzją a USA i UE się bawiły Serbią, teraz chciały przejąć Ukrainę.
Nie rozumiem jak można wyzywać Putina za to, że dba o interesy Rosji a jednocześnie popeirać UE, która chciała zadbać o interesy swoje i przejąć Ukrainę.
Przestańcie myśleć kategoriami płaczka i przygotujcie się na walkę, ale nie jakąś jebniętą walkę propagandową tylko walkę na śmierć i życie o swoje terytorium.
Puti robi to samo co UE i USA. Manipuluje (Smoleńsk), wtrąca się w sprawy innych Państw (Ukraina), trzyma sztamę ze swoimi kolegami (Syria), walczy o podbój nowych ziem (Ukraina). UE i USrazel tak samo, podsycają ludzi i opłacają rewolucję jak w Egipcie czy Libii, przjemują do swojego układu państwa jak w Kosowie, trzymają ze swoimi czyli z Izraelem i Państwami Unii i walczą o nowe tereny jak na Ukrainie.
Przecież popierając Unię i USA i dostając piany w pysku na myśl o Putinie jesteście hipokrytami.
Popieranie, którejkolwiek ze stron ejst głupotą ponieważ my jako Polska nie jesteśmy dla nich partnerem. Jesteśmy pionkiem w ich zabawie, skrawkiem terytorium, które jak będzie trzeba to wystawią znowu do wiatru albo użyją do tego, żeby swoją dupę obronić. Tak samo jak obecnie z Ukrainą robią. Przecież od początku to wszystko to była walka o terytorium, o duszę tych ludzi. Walka żeby doprowadzić do tego aby Ukraińcy byli robolami zachodu lub wschodu. Chore jest myślenie, że w tym wszystkim się liczy Ukraina czy Polska. Jesteśmy dla nich wszystkich śmieciami, którymi można się zabawić. A to jakiś Smoleńsk, a to Kijów, Krym. Walczą o swoje interesy ale nie na swoich ziemiach... Jakoś nieszczęścia omijają Rosję, USA i UE. Zawsze w obrębie UE cierpią ci co mają cierpieć i nie są to państwa Unii, nikt nie rusza USA ale USA walczy z Afryką i Azją, i nikt nie rusza Rusków a oni sobie przejmują Krym.
Przejrzyjcie na oczy i przestańcie się oszukiwać, że Putin ejst gorszy od UE i USA - w tym sensie, że jego wojna o Krym to coś nie halo ale majstrowanie UE i USA przy Ukrainie, Serbii, państwach Afryki to już coś normalnego. I przestańcie się oszukiwać, że liczą się ludzie, życie ludzkie bo gdyby tak było to oni by nie podsycali ludzi, nie doprowadzali do powstań, w których najczęściej giną niewinni ludzie, nie pozwoliliby na Koreę Północną, na zostawienie Polski samej sobie w 39 roku i sprzedanie Polski w 44 roku, nie oszukujcie się, że liczy się Polska czy jakaś Ukraina. Liczy się ropa, kapitał jaki mogą zbić na ludziach, liczy się kawałek terytorium.
Nie rozumiem myślenia wielu osób w tym temacie. Ok, można uważać, że w interesie Polski jest trzymanie z USA i UE oraz walka Ukrainy o ten Krym i wschodnią część Państwa ale wybielanie UE czy USA z ich gierek o Kosowo, Ukrainę, myślenie, że UE i USA są inne niż Rosja to błąd.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:32.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl