Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [6 kolejka] Pogoń Szczecin - WISŁA Kraków, 31 sierpnia godzina 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9121)

Elefant 01.09.2013 07:00

Żarty (z napuszonego tonu forum) można skończyć, podobnie jak skończyły się cuda Smudy.

Patrząc na naszą grę wynik znakomity. W pierwszej połowie całkowicie zdominowany przez Pogoń środek pola. W drugiej nieco lepiej, ale i tak bez szału. To przekładało się na obraz gry.

Po pierwsze za poza Jovanoviciem i Miskiewiczem wszyscy zagrai słabo. Albo bardzo słabo. No może za wyjatkiem Boguskiego, który zagrał jak zawsze. Czyli na poziomie III ligi.

Po drugie fajnie, że Smuda jest "barwny" i strzela focha na tego czy tamtego zawodnika. Szkoda tylko, że Wisła na tym cierpi. Mogę zrozumieć wystawienie Nalepy za Ostoję. Chłopak młody, uczy się. W pierwszej połowie nie radził sobie kompletnie co w połączeniu ze słabszą dyspozycją Chrapka sprawiało, że ten obszar był kompletnie oddany bez walki. W drugiej zagrał trochę lepiej. Natomiast wystawienie Boguskiego za Sarkiego to skazanie się od razu na grę w dziesiątkę. Jeżeli chciał posadzić Sarkiego były inne rozwiązania. Ale to tylko potwierdza moją teorię, ze póki co Smuda ma słabe rozeznanie co materiału ludzkiego. Za mało schodów ;)

Po trzecie zmiany. Pomimo takiej gry, można było pokusić się o wywiezienie trzech punktów. Sarki wszedł za późno, od 60 minuty widac było, że Pogoń siadła. Szybkośc Sarkiego mogłaby być przydatna. Wszedł, jak już i nasi siedli nie było z kim grać. No, ale jak się strzeliło publicznie focha...

Do huśtawki nastrojów trzeba się przyzywyczajić. Z Piastem mecz będzie pewnie nieco lepszy. Zawodnicy są jacy są. Cuda polegające na przygotowaniu kondycyjnym też mają ograniczony efekt.

Wypowiedż Głowackiego po meczu bardzo realistycznie oddaje stan rzeczy.
Mamy szósty mecz bez porażki i wciąż (odpukać) kadrę bez kontuzji i z tego trzeba się cieszyć.

TommyTSW 01.09.2013 07:59

Nie ma co wymagać cudów od naszych obrońców, zagrali z tyłu na 0 przy bezproduktywnej ofensywie a wiadomo jak przód nie istnieje to obrona nie ma łatwego życia wieć dla nich brawa.

Mieliśmy znakomitą sytuację po dograniu Małeckiego do Brożka, tak samo kilka wypadów gdzie ostatnie podanie woła o pomstę, decyzje niektórych ofensywnych grajków w podejmowaniu decyzji były koszmarne, i nie mówie tu o podaniu czy strzale tylko w którą stronę z piłką należy ruszyć.

Pogoń w pierwszej połowie optycznie lepsza, w drugiej w miare równo zw skazaniem na naszych, remis jakby nie patrzeć z przebiegu sprawiedliwy, no może z małą korzyścią bo karny i ręka Arka ewidentna.
--------------
I niech w końcu Smuda nauczy Małeckiego dośrodkowywać jak już wyznacza go do bicia stałych fragnemntów, bo albo wolno lecący ziemniak nigdy nie trafiający do celu, albo piłka 10 metrów od najbliższego grajka (nie zależnie czy nasz czy przeciwnik)

orm 01.09.2013 08:13

Wyniki dobry, ale mecz słabiutki z naszej strony. Punkt uratowali nam Miśkiewicz i środkowi obrońcy. Pomysł Smudy z ustawieniem środka obrony to strzał dziesiątkę.
Niestety w tym meczu Smuda generalnie nie trafił ze składem: Boguski zagrał słabo, a Ostaja dużo lepiej radził sobie na środku niż Nalepa. No i powrót do blokady ze zmianami -- zmiana Sarkiego w końcówce meczu to typowe działanie na alibi.
W meczu z Piastem zobaczymy, czy to spotkanie z Lechem, czy raczej z Pogonią to było odstępstwo od normy...

Grantar 01.09.2013 08:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Barti (Post 1330237)
Naturalnie że bardzo się cieszę z tego punktu, ale nadal martwi mnie jedna rzecz. Jesteśmy sakramencko nieskuteczni w ofensywie. Jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest nie kto inny jak Patryk Małecki.

Bez przesady. Moim zdaniem Mały wczoraj kilka razy uciekł obrońcom i dośrodkował (raz w boczną siatkę) pokaż mi drugiego gościa który wygrałby wczoraj 2-3 pojedynki sam na sam.
Forma Małego powoli rośnie ... w pierwszych meczach był słabszy.
Nadal ma wk..cą manie strzelania z 40 m ... Z Pogonią strzelił z takiej odległości tylko raz i nawet trafił w bramkę (oczywiście był to raczej strzał-podanie do bramkarza) .
Trzeba też zauważyć że mały grał na lewej pomocy czy na gorszą swoja nogę ....

Co do Bogusia zgadzam się ze słaby mecz jednak czy tak bardzo odstawał od reszty środka ? Nie przesadzajmy z tą III ligą ....

Karherop 01.09.2013 08:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1330224)
Prosiłbym konkretnie wskazać sytuację upoważniającą kogokolwiek do tak żenujących wycieczek pod adresem własnego zawodnika.

Jeśli ktoś ma problem z chodzeniem / bieganiem nie wiem czy powinien jeszcze grać w piłkę jak Pan Rafał Boguski . Sam nastawia się na śmieszność . Do "grania " w naszej drużynie zmusza go tylko ważny kontrakt .

gra Boguskiego wczoraj ( i od dłuższego czasu ) wyglądała mniej więcej tak

podanie do Rafała - > Rafała tam nie ma
Podanie do Rafała -> Rafał traci piłkę
Podanie do Rafała -> Rafał się przewraca (pod naporem sił nadprzyrodzonych ?)

szprotson 01.09.2013 08:30

Bardzo dobrze ze taki meczy był.90%forum co najeżdzało jak to Ostoja słaby, teraz widzi różnicę.
Z Nalepa podpisałbym kontrakt na 10 lat.
Ogolnie wczoraj Nasza pomoc zagrała mega pyte (w 1 połowie, pilka nam non stop przeszkadzała a nie pomagała, nie bylo czasu na przyjęcie tylko na szybkie klepy bo Pogon naprawde dobrze weszla w mecz co potwierdzali pilkarze w wywiadach w przerwie, mówiąc ze to ich najlepszy mecz w sezonie)
Boguski przez 70 minut zapomniał wejść na plac gry, jednak wszystko mógł odmienić jakby celnie podał do Brożka gdy zagrał wzdłuż bramki.
Miśkiewicz, Nasz skrzat, zaskakuje coraz bardziej pozytywnie +bardzo dobry mecz rozegrała nasz cała obrona.Z Jovanovica sam jebałem sie ze kaleka z niego a nie stoper, sory, Marko szacunek wczoraj profesura! .... z tym ze tam raz ktoś nawinął Burego, on i tak dawał z siebie ile mógł + ciekawie sie podłacza i dobrze rozumie z Chrapkiem.
Szkoda tej pilki w końcówce meczu co Mały grał do Guły, ale Pogon którą oszukano z karnego, zagrała naprawde dobre zawody, niektore druzyny z ktorymi bedziemy grali nie maja szans wejsc na taki poziom jak wczoraj rywal.

Grantar 01.09.2013 08:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1330244)
Jeśli ktoś ma problem z chodzeniem / bieganiem nie wiem czy powinien jeszcze grać w piłkę jak Pan Rafał Boguski . Sam nastawia się na śmieszność . Do "grania " w naszej drużynie zmusza go tylko ważny kontrakt .

gra Boguskiego wczoraj ( i od dłuższego czasu ) wyglądała mniej więcej tak
podanie do Rafała - > Rafała tam nie ma
.........

No jeśli koledzy podają do Boguskiego w miejsce gdzie go nie ma ...
:-/
Też mi się nie podoba flekowania Boguskiego ...
On nie zapomniał jak się gra w piłkę - tak naprawdę odstawał wczoraj fizycznie .... (więcej niż zwykle) . Tylko że wszyscy wczoraj wyglądali na jakiś "zmulonych" .. Czyżby Smuda przesadził ze śrubą ?
Przyzwyczajony jestem do tego że część kibiców ma jakąś ulgę jak sobie kogoś z naszych zmiesza z błotem (nazwie łamagą, niedojdą, ćwierćpikarzem itd) .....
Niektórym to pomaga ..... Jeszcze jeden plus sportu.

Karherop 01.09.2013 08:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1330246)
No jeśli koledzy podają do Boguskiego w miejsce gdzie go nie ma ...
:-/
Też mi się nie podoba flekowania Boguskiego ...
On nie zapomniał jak się gra w piłkę - tak naprawdę odstawał wczoraj fizycznie .... (więcej niż zwykle) . Tylko że wszyscy wczoraj wyglądali na jakiś "zmulonych" .. Czyżby Smuda przesadził ze śrubą ?
Przyzwyczajony jestem do tego że część kibiców ma jakąś ulgę jak sobie kogoś z naszych zmiesza z błotem (nazwie łamagą, niedojdą, ćwierćpikarzem itd) .....
Niektórym to pomaga ..... Jeszcze jeden plus sportu.

podają w miejsce gdzie go nie ma.. ale gdzie powinien być . Nasza prawa pomoc nie istniała w tym meczu do momentu aż Chrapek w 2 połowie tam nie zaczął grać .

Pomyślałem o tym samym . Od początku meczu piłkarze Wisły wyglądali na 'wolniejszych ' , to nie byli Ci sami piłkarze co tydzień temu nie tylko pod względem zaangażowania , ale przede wszystkim aspektów fizycznych . Piłkarsko mieli również mniej pomysłu , ale tutaj najbardziej kulał brak dwóch ogniw - Sarkiego i Ostoji,

Barti 01.09.2013 08:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1330243)
Bez przesady. Moim zdaniem Mały wczoraj kilka razy uciekł obrońcom i dośrodkował (raz w boczną siatkę) pokaż mi drugiego gościa który wygrałby wczoraj 2-3 pojedynki sam na sam.
Forma Małego powoli rośnie ... w pierwszych meczach był słabszy.
Nadal ma wk..cą manie strzelania z 40 m ... Z Pogonią strzelił z takiej odległości tylko raz i nawet trafił w bramkę (oczywiście był to raczej strzał-podanie do bramkarza) .
Trzeba też zauważyć że mały grał na lewej pomocy czy na gorszą swoja nogę ....

Co do Bogusia zgadzam się ze słaby mecz jednak czy tak bardzo odstawał od reszty środka ? Nie przesadzajmy z tą III ligą ....

Pisząc w dalszej części wypowiedzi, której nie przytoczyłeś, że szkoda się pozbywać takiego piłkarza jak Mały, miałem na myśli nie tylko jego przywiązanie do barw ale właśnie umiejętność robienia przewagi, niestety wdrugiej fazie czyli przy dośrodkowaniu/podaniu dostaje chyba takiego rzutu adrenaliny że wy...la tą piłkę w trybuny albo w puste pole. A już najgorsze jest to, że ma jeszcze pretensje. Mnie uczyli że za podanie odpowiada podający.

Savik 01.09.2013 08:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1330194)
P.S. Do szewskiej pasji doprowadzał mnie komentarz w NC+ jednego z facetów; w każdym zdaniu opiewał piękną grę Pogoniii w 2 połowie w której Pogoń była słabsza .............

Jagoda. Wojciech Jagoda - największy d...l wsrod komentatorów.

Deever 01.09.2013 09:08

Graliśmy z sąsiadami w tabeli. Z drużyną, która w chwili obecnej jest jedną z najlepiej wyglądających w całej Ekstraklasie. Graliśmy na ich terenie. Oni zagrali (jak sami twierdzili) najlepszy mecz w tym sezonie. My zagraliśmy (z czym większość Forumowiczów zapewne się zgodzi) najsłabszy mecz w tym sezonie.

Efekt? 0:0, w dodatku w drugiej połowie to my byliśmy chyba bliżej wywiezienia 3 punktów.

Naprawdę nie ma co narzekać!

Oczywiście gra z przodu wyglądała dzisiaj tragicznie, ale jak się nie da wygrać, to trzeba zremisować. Zwłaszcza na dosyć trudnym terenie, jakim jest obecnie Szczecin. Nie tracimy bramek, nie przegrywamy meczów, nie jest źle.

Oby wygrać u siebie z Piastem za 2 tygodnie, a potem... ;)

tommiyacht 01.09.2013 09:13

po tym meczu absolutnie nie dziwi mnie 3pkt Pogoni w Białymstoku i aktualna pozycja w lidze. Wdowiec ich poukładał i wczoraj to było widać. Pogoń zdecydowanie na plus.

Natomiast my, hmm... nie było łatwo jak Pogon ustawiała pressing praktycznie od Miśka. No ale wtedy pomyślałem że muszą spuchnąć kolo 70 minuty i faktycznie tak było, ale my tego nie wykorzystaliśmy.

Największe minusy z naszej strony w tym meczu to Nalepa, Boguski i ... the best of the best.. Małecki. Mały, prosze cie, jak cie lubie - weże sie ogarnij chłopie. Jedyne co u Patryka pozostało to dobra kiwka (bo szybkości nie ma za cholere). Poza tym inteligencją piłkarską jest chyba we średniowieczu. Śmiem twierdzić że prawie wszystkie potencjalne zagrożenia (głównie kontry) były partaczone przez Małeckiego. Albo bezmyślne decyzje albo strzały z zerowego kąta. Mały - jestes skrzydłowym i masz faking podawać do Brożka który wykończy akcje. Nie dziwie sie złości Brożka na boisku, on mu (Małemu) naprawdę kiedyś przy.......i. Skoro Smuda tak sie wkurzał na Sarkiego za ten jeden rajd na czołówke z Kotorem, to za to co robił Mały wczoraj to powinien go na krośnie poćwiczyć.

Siła ofensywna to w tym momencie Brożek , który nie ma z kim grać (może poza Gargułą , ale on znika na długie momenty).

Co do karnego - oczywiście ręka Głowy była, sędzia też nie jest cymbałem i widział ręke. Czy Arek odniósł korzyść ? Tak. Czy miał ułożoną naturalnie rękę - Tak!. Pokażcie mi sytuacje gdzie pilkarz takim wslizgiem ma grzecznie ręce przy sobie. Moim zdaniem każda decyzja byłaby tu słuszna, a za razem błędna.

Drozd 01.09.2013 09:38

Karny jest wtedy kiedy widoczny jest zamiar zagrania ręką. Dlatego po trafieniu z bliska żadnej reki w polu karnym można nie gwizdać. Oczywiście można tez gwizdnąć. Moja teoria jest prosta. Cały mecz sędzia przymykał oko na nieprzepisową grę pogoni w obronie. Tak śledzi do tego przyzwyczaił że kiedy w końcówce gwizdnął kilka ewidentnych fauli (na Gargule) tamci machali rekami wielce zdziwieni, że nagle coś co dotychczas faulem nie było teraz już jest. Sędzia będąc świadomym, że cały mecz pomaga pogoni "karnego" potraktował jako alibi. Biedny nie przypuszczał że kręcić Wisłę to żadna zbrodnia i teraz sobie po nim pojadą.

Sialalalala 01.09.2013 09:42

wszyscy zagrali słabo, widać dostali za mocny trening przed meczem albo za bardzo pochlali w gorzowie
byli wolni słabi bez świeżości ale 1 pkt wywalczony w takim stanie na wyjeździe to bardzo dobry wynik!

Sialalalala 01.09.2013 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Savik (Post 1330250)
Jagoda. Wojciech Jagoda - największy d...l wsrod komentatorów.

dobry był ten spalony na którym miałbyć sarki :)

thechris 01.09.2013 09:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Deever (Post 1330251)
Efekt? 0:0, w dodatku w drugiej połowie to my byliśmy chyba bliżej wywiezienia 3 punktów.

Wywalczony karny przez Pogoń w końcówce to jeszcze nie gol ale sam fakt każe twierdzić, że to Pogoń była bliżej 3 pkt i to w każdym fragmencie spotkania. Ślepy sędzia, bądź jak niektórzy uważają - facet, który widział rękę ale "po prostu tak to zinterpretował i jest to jedna z słusznych wersji interpretacji a drugą równie słuszną byłoby odgwizdanie karnego" - nie jest tu usprawiedliwieniem.

W której minucie Wisła zagroziła bramce Pogoni bo ja nie kojarzę takiej sytuacji?


Wynik świetny patrząc na grę ale remisami do 8-ki będzie ciężko awansować.

tommiyacht 01.09.2013 09:53

Brozio, jak chciał lobować - jedyne dobre podanie Małeckiego w meczu. (czy to był Boguski ?)

tomasz_19 01.09.2013 10:15

Brozio miał w meczu z Pogonią 100% sytuację, wystarczyło zagrać po ziemi w prawy róg bramki, a ten nonszalancko próbował lobować bramkarza...

Coglin 01.09.2013 10:15

Tak myślałem, że po meczu z Lechem, z Pogonią będzie kicha.
Oby to Pogoń była wypadkiem przy pracy a nie Lech.
Najsłabsi: Boguski, Nalepa, Mały i Burliga
Najlepszy: Miśkiewicz. Widać, że chłop się wziął do roboty i forma oraz umiejętności idą w górę.
Reszta średnio-słabo.

No i oczywiście pan komentator nc+ - gość pobił wszystkich w .......eniu głupot na wizji.

Oby w następnym meczu piłkarze wzięli się do roboty a nc+ przysyłał komentatorów, którzy znają się na robocie.

Karherop 01.09.2013 10:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1330263)
Brozio miał w meczu z Pogonią 100% sytuację, wystarczyło zagrać po ziemi w prawy róg bramki, a ten nonszalancko próbował lobować bramkarza...

w momencie strzału obrońca już blokował stopą strzał , jak dla mnie strzał został stłumiony przez obrońcę , ale pewnie Brożek by lepiej wytłumaczył dlaczego nie było w tej sytuacji gola

stan 01.09.2013 10:48

Też uważam że problemem mogło być przesadzenie z intensywnoscia treningu w Gorzowie lub po prostu nastał taki moment w ktorym widać skutki cieżkiego przygotowania przed sezonem i piłkarze potrzebują poprostu troche odpoczynku, wszyscy mieli cieżkie nogi , a jak nogi ciężkie to i głowa nie pracuje na 100%.
Co do Boguskiego to nie walczy on z przeciwnikiem i ucieka od piłki bo boi sie o kontuzje, i nic dziwnego przeciez facet jest ze szkła zrobiony i prze najmniejszym dotknięciu ląduje u lekarza.
Małecki mogłby czasem podniesc głowe to moze te dosrodkowania wyglądały by lepiej, i nie nazekał bym tak na brak sarkiego bo on ma ten sam problem.

gypsy 01.09.2013 10:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1330243)
Forma Małego powoli rośnie ... w pierwszych meczach był słabszy.
Nadal ma wk..cą manie strzelania z 40 m ... Z Pogonią strzelił z takiej odległości tylko raz i nawet trafił w bramkę (oczywiście był to raczej strzał-podanie do bramkarza) .
Trzeba też zauważyć że mały grał na lewej pomocy czy na gorszą swoja nogę ....

W poprzednich sezonach (jeszcze przed wyjazdem do Turcji) Mały często stosował zejście zwodem do środka na prawą nogę i strzał po długim słupku. Często to przynosiło efekt bramkowy, ale niestety teraz tego u niego nie widać. Nie mam pojęcia z czego to wynika. Nie sądzę, by takie były "założenia taktyczne", Patryk ogólnie wygląda słabo. Oby jego największe walory z czasem powróciły, myślę, że to chwilowy spadek formy. Małecki przypomni sobie, jak się gra ;)

HEDu 01.09.2013 11:03

Szkoda, ze weszlo nie zrobilo Boguskiego na celownik. Ja tam widzialem duzo jego celnych podan, w tym do przodu, więc nie wiem na co narzekacie. Mały 1 połowa tragedia, pozniej sie rozkręcił i umiał dośrodkować czy minąć rywali. Brożek cieniutko niestety tym razem i to pewnie tego wina, choc i duzy minus za srodek pola gdzie Chrapek miał słabszy dzien (a wydaje się, że sie rozwija niesamowicie), a Nalepa, no coz, w niczym nie brylował. To że mu wyszedł mecz w PP z rywalem niskiej polki, to tak jak grał w Termalice. na razie chyba nie powinien byc ustawiany w podstawie jako ten co ma trzymac srodek pola. Ostoja fajnie zaczął po wejściu, pozniej zgasł. Fajnie, że Jova odnalazł sie na ŚO, ale pamiętam, że i początek na PO miał dobry u nas... i fajnie dosrodkowywal, dryblował nawet. Bunoza tez slabszy mecz, ogolnie chyba Pogon jednak zagrała bardzo dobrze i trzeba sie cieszyc z punktu, a raczej pół. Smuda - jak zwykle, zmiany za pozno.

of course pozycja Boguskiego to na pewno nie bok pomocy, sorry dżony. podwieszony lub napastnik, nie ma innego wyjścia. schodząc do środka najczęściej go widziałem, ale moze za bardzo go bronie, nie wiem czemu. gdyby z jego umiejetnosciami (BO MA!) miał też zadziornosc... no coz, Jirsaka tez mielismy i wiadomo - bezpłciowość, mimo dobrej techniki uzytkowej. tylko pewnie na treningach. a tak Boguś sie najlepiej nadaje na takiego ktorego nie widac 90 minut i w jednej akcji klepnie swietną piłe do kogos lub sam i sie odnajdzie.

syryls 01.09.2013 11:10

Za dużo niedokładności wczoraj przez co Pogoń wysoko ustawiła pressing, śmiem twierdzić że głupie zmiany odnośnie meczu z Lechem dały taki a nie inny wynik, który mimo wszystko należy wziąść z pocałowaniem ręki lecz szansa na 3 pkt była olbrzymia. Pogoń panowała w środku ale nasza dwójka na środku obrony dawała spokojnie radę. Chrapek ustawiany w przodzie bądź skrzydle to wielki błąd, on nie ma szybkości, podobnie Nalepa który ledwo się obracał, źle ustawiał, dał się ogrywać, lepiej wyglądał Ostoja. Po tych paru kolejkach można przyznać że mamy krótką ławeczke i jedynie 11-12 zawodników na Ekstraklase plus paru młodych rozwijających się.

Glazik 01.09.2013 11:28

Miskiewicz i Jovanovic forma rosnie w oczach.
Boguski takiej drugiej "Ciapy" w naszej lidze nie ma... jak widze go na murawie to qrwicy dostaje!

Yossarian 01.09.2013 11:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1330254)
Karny jest wtedy kiedy widoczny jest zamiar zagrania ręką. Dlatego po trafieniu z bliska żadnej reki w polu karnym można nie gwizdać. Oczywiście można tez gwizdnąć. Moja teoria jest prosta. Cały mecz sędzia przymykał oko na nieprzepisową grę pogoni w obronie. Tak śledzi do tego przyzwyczaił że kiedy w końcówce gwizdnął kilka ewidentnych fauli (na Gargule) tamci machali rekami wielce zdziwieni, że nagle coś co dotychczas faulem nie było teraz już jest. Sędzia będąc świadomym, że cały mecz pomaga pogoni "karnego" potraktował jako alibi. Biedny nie przypuszczał że kręcić Wisłę to żadna zbrodnia i teraz sobie po nim pojadą.

Eee tam... Karny jak stodola.A to ,ze sedzia chujowy to oddzielna historia.Tutaj pelna zgoda.

s1mone 01.09.2013 11:42

Ogólnie 1 połowa była beznadziejna.

Druga słaba.

Coś się zaczęło grać jak wszedł.... Stepjanovic. Mówcie co chcecie, to jest jedyny defensywny pomocnik jakiego mieliśmy od dawna, który nie tylko gra z tyłu, ale też potrafi inteligentnie wprowadzić piłkę do gry.

Generalnie mieliśmy dużo szczęścia.

El'kabat 01.09.2013 11:46

Z karnym mieliśmy farta,większość by to pewnie gwizdnęła. To co straciliśmy z Jagą w końcówce,wczoraj trochę oddał los.
Zdarzył nam się do tej pory najsłabszy mecz w rundzie,a wracamy z cennym punktem i 2 pkt straty do lidera,miło.

Druga sprawa,że Smuda nie trafił kompletnie z Nalepą i Bogusiem. Liczyłem,że w przerwie wejdzie już Ostoja i Sarki,a bodajże do 70 minuty musieliśmy się męczyć i drżec o wynik.
Boguś chyba się nie zmieni i niestety,ale w pierwszym składzie nie ma prawa grać. Szkoda chłopaka,bo gdyby w życiu nie spotkał kutasa Borysiuka to pewnie grałby pierwsze skrzypce.
Nalepa potwierdził,że do prawdziwego DP to mu brakuję kilka lat gry i zostajemy praktycznie z jednym,czyli Ostoją..

Trzeba spokojnie te dwa tygodnie przepracować i zgarnąć 3 pkt z Piastem. Potem czeka nas trudne 9 dni w tym derby z ickami.

Drozd 01.09.2013 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Yossarian (Post 1330278)
Eee tam... Karny jak stodola.A to ,ze sedzia chujowy to oddzielna historia.Tutaj pelna zgoda.

Wiadomo że mógł gwizdnąć i pewnie teraz sobie pluje w brodę. :) Jednak idę o zakład, że podobna sytuacja w polu karnym Legii byłaby komentowana zupełnie inaczej. Masz przykład w temacie ekstraklasa. Dlatego nie ma co bić sie w piersi, zwłaszcza, że obiektywnie Głowa dotknął piłki ręką zupełnie przypadkowo.

thechris 01.09.2013 12:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tommiyacht (Post 1330260)
Brozio, jak chciał lobować - jedyne dobre podanie Małeckiego w meczu. (czy to był Boguski ?)

No faktycznie... Zapomniałem o tej sytuacji. Ale bez przesady, żeby na podstawie jednej akcji pisać głupoty, że Wisła była bliżej 3 pkt. Czasem 5 dobrych akcji na połówkę to za mało, żeby wygrać.

Wesz(L)o: "sędzia odbiera wygraną Pogoni" - karny ewidentny ale oni piszą tak jakby karny = gol... Sorry ale tak to nie działa.

lucas8 01.09.2013 12:10

Ostoja i Sarki powinni wejść od razu w drugiej połowie, ale Smuda za wszelką cenę chciał pokazać, że nie pomylił się z tymi zmianami na to spotkanie. Pierwsza połowa bardzo słaba w wykonaniu Wisły, ale druga już o wiele lepsza + dobry pomysł z bardziej ofensywnym Ostoją, widać technicznie bardzo ułożony zawodnik z dobrym podaniem.

Yossarian 01.09.2013 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1330281)
Wiadomo że mógł gwizdnąć i pewnie teraz sobie pluje w brodę. :) Jednak idę o zakład, że podobna sytuacja w polu karnym Legii byłaby komentowana zupełnie inaczej. Masz przykład w temacie ekstraklasa. Dlatego nie ma co bić sie w piersi, zwłaszcza, że obiektywnie Głowa dotknął piłki ręką zupełnie przypadkowo.

Zakladu nie przyjmuje bo na 100% bym go przegral.
Co do przypadku w dotknieciu pilki reka przez Glowe to ...No dobra ,niech ci bedzie ;)

stalsanok1946 01.09.2013 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1330164)
Masakra przez duże M..

Niech dalej cala Polska się podnieca jednym meczem z amica...

koleżko wywozimy remis z trudnego terenu gdzie powinniśmy przegrać i narzekasz? z Górnikiem też było 0-0 a w pałe powinno być, także ciesz się z 2pkt za dwa remisy których nie powinno być

Kurz 01.09.2013 13:30

Mecz w wykonaniu Wisły był, jaki mógł być w obecnej sytuacji. Tego składu nie stać na nic innego i dobrze, że wywieźliśmy remis. Wracając do gry z Lechem, warto zaufać przysłowiom, a szczególnie temu o jaskółkach i się nie podpalać.

stan 01.09.2013 13:35

To nie był tylko jeden mecz z Lechem, Wisła w tym sezonie wyglada o niebo lepiej niż w poprzednim, ale skład na taki jaki ma i Smuda może straszyc że ci co sie nie beda przykładać nie beda grać ale kogo on ma na zmianę ? Mecz w Szczecinie byl najgorszy z wszystkich w tym seznie ale chłopaki mają teraz 2 tygodnie na odpoczynek i popracowanie nad błędami.

Kurz 01.09.2013 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stan (Post 1330290)
To nie był tylko jeden mecz z Lechem, Wisła w tym sezonie wyglada o niebo lepiej niż w poprzednim, ale skład na taki jaki ma i Smuda może straszyc że ci co sie nie beda przykładać nie beda grać ale kogo on ma na zmianę ? Mecz w Szczecinie byl najgorszy z wszystkich w tym seznie ale chłopaki mają teraz 2 tygodnie na odpoczynek i popracowanie nad błędami.

Wisła wygląda lepiej niż w poprzednim, ale poza 2 połówką pierwszego sezonu Maaskanta, nie jest regularna. Rzekłbym nawet, ze w tej nieregularności jest zabójczo powtarzalna :). Nie ma również nic dziwnego w tym, że u siebie, z gorzej dysponowanym przeciwnikiem prezentuje się lepiej, niż na wyjeździe z rozgrywającą mecz sezonu Pogonią.

Globus_OHM 01.09.2013 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucas8 (Post 1330284)
Ostoja i Sarki powinni wejść od razu w drugiej połowie, ale Smuda za wszelką cenę chciał pokazać, że nie pomylił się z tymi zmianami na to spotkanie. Pierwsza połowa bardzo słaba w wykonaniu Wisły, ale druga już o wiele lepsza + dobry pomysł z bardziej ofensywnym Ostoją, widać technicznie bardzo ułożony zawodnik z dobrym podaniem.

Moim zdaniem dobrze zrobił. Dał jeszcze troche czasu w 2 polowie skladowi wyjsciowemu -Smuda tez sprawdza przeciez jak reaguja zawodnicy na jego slowa to przerwie.
Przeciez to dopiero 6 kolejka on ich nie zna.
Reasumujac obstawialem remis i jak sie okazalo bardzo slusznie gdyz Pogon zagrala tak agresywnie jak my tydzien temu z tym ze my nie dalismy sie przewiesc dwoma bramkami i za to chwala!
Zimny prysznic byl potrzebny. Przerwa na kadre w idealnym momencie. Ogolnie nic tylko sie cieszyc bo 4 miejsce, cytujac klasyka, to max co moze z tego byc. W przerwie zimowej wzmocnienia i dowieziemy sie na puchary na kon8ec zezonu.

Przed startem ligi tak biadoliliscie a pisalem spokoinie bracia -bedzie dobrze. Ja wieze w taktyke oddluzania i 3 okienek.
Powtorze zaz jeszcze- Bedzie dobrze bracia, nie lekajcie sie i podazajmy droga prostą

dynek.pl 01.09.2013 14:37

Cóż, moze to dobrze, że przyszedł zimny prysznic po meczu z Lechem. Taki własnie jest po prostu poziom takich graczy jak Burliga, Nalepa, Boguski czy Małecki jaki wczoraj zaprezentowali. Tylko od czasu do czasu są w stanie wznieść się na wyżyny.

Kurz 01.09.2013 15:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1330293)
Cóż, moze to dobrze, że przyszedł zimny prysznic po meczu z Lechem. Taki własnie jest po prostu poziom takich graczy jak Burliga, Nalepa, Boguski czy Małecki jaki wczoraj zaprezentowali. Tylko od czasu do czasu są w stanie wznieść się na wyżyny.

Do końca nie wiemy czy to oni wznieśli się na wyżyny, czy to Lech jest taki słaby.

aNouc 01.09.2013 15:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1330293)
Cóż, moze to dobrze, że przyszedł zimny prysznic po meczu z Lechem. Taki własnie jest po prostu poziom takich graczy jak Burliga, Nalepa, Boguski czy Małecki jaki wczoraj zaprezentowali. Tylko od czasu do czasu są w stanie wznieść się na wyżyny.


A może prezentują inny poziom jak choćby w meczu z Lechem tylko od czasu do czasu przytrafi im się gorszy mecz? Sam Głowacki powiedział, że zagrali najsłabszy mecz.

Teraz teoria nr. 10 pt "Lech był słaby, Wisła chuja grała" :D

Zajebista Legia już ma 2 przegrane i cudem wyrwala 3 pkt z Cracovią.. nie wiem czego niektórzy oczekują, wyniku 4:0 z solidnym zespołem jakim jest Pogoń i to grająca u siebie... pocieszające jest to, że Wdowczyk powiedział, że jego drużyna rozegrała najlepsze spotkanie, a Wisła rozegrała najsłabsze.. wieć jeśli przy tak słabej dyspozycji potrafimy wywiezc remis z Pogonią, która rozegrała swój najlepszy mecz to jest bardzo dobrze


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:40.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl