![]() |
Cytat:
|
Sikorski w Wiśle zarejestrowany jest jako Polak? Bo w składzie Wisły na wikipedii jest jako Austriak.
|
Ja czasem mam wrażenie, że inny mecz oglądałem :D
Dziś głównym aktorem był sędzia, gwizdał praktycznie wszystko a ewidentnego faulu na Ilievie nie widział... Może dlatego też było w tym meczu więcej gry niż walki. Upał też robił swoje. Co do gry piłkarzy, w obronie : - brylował Głowacki, Jaliens i Bunoza poprawnie. - Pereiko poprawnie poza jednym nerwowym wybiciem. - Fredriksen zagrał wg mnie słabo. Dużo prostych błędów, niedokładnych podań, raz prawie wpakował Arka na minę będąc zupełnie nienaciskanym posłał podanie przy którym o mały włos a napastnik drużyny przeciwnej wyszedłby sam na sam. W pomocy było już lepiej : - Melikson graczem meczu, chyba wreszcie jest w formie, bo mu zniknęły te napuchnięte poliki z końcówki poprzedniego sezonu (wg mnie miał lekką nadwagę). - Iliev świetnie, ale do 60 minuty. Potem co miał piłkę to strata, on nie ma siły na więcej i tego się nie przeskoczy. - Garguła - tu mam największy problem, bo miał parę ciekawych dynamicznych wejść i zagrań, których się po nim nie spodziewałem. Mimo to, błąd przy bramce dla Bełchatowa ewidentny. Raz za długo zwlekał z podjęciem decyzji w dogodnej sytuacji. - Wilk w destrukcji poprawnie, w ofensywie zupełnie niewidoczny. Daje drużynie dużo więcej w meczach, w których sędzia pozwala na ostrą kontaktową grę. Atak : - Genkow - bardzo aktywny ale irytował niedokładnością przy większości kontaktach z piłką. Wybaczam za wspaniałą bramkę w 91 minucie:) - Sikorski - mniej pod grą niż Genkow ale jak już miał piłkę to w głupi sposób jej nie tracił, wiele faulów na nim, gdy wracał po piłkę, również parę dobrych odbiorów w środku. Jedna akcja zakończona groźnym strzałem. Poprawnie, ale bez błysku. - Quioto - taką patelnię jaką miał w 2 minuty po wyjściu na plac powinien bez problemu wykorzystać.... Mecz w naszym wykonaniu mi się podobał, poza początkiem, gdzie ewidentnie daliśmy dupy. Nie mieliśmy problemów ze stwarzaniem sytuacji podbramkowych i każdy inny rezultat niż nasze zwycięstwo byłby wynikiem krzywdzącym. Mam nadzieje, że dalej będziemy tak grać. Tylko, że skuteczniej :) Piłka nożna w ogóle jest dziwną dyscypliną, bo jedna akcja może zadecydować o wszystkim, jakby Guła wybił tą piłkę w 1 minucie powiedziałbym, że zagrał dobry mecz, a jakby Genkow nie wpakował bramki w samej końcówce to powiedziałbym, że zagrał słabo. Ot, taka przewrotność futbolu :D |
Cytat:
Małek dwoi się i troił, ale udało wygrać. On musi mieć mocne plecy, że będąc tak słabym sędzią trzyma się w Ekstraklasie. Przecież to jest skandal. Najgorsze, że ostatnio "pokazał się" nawet w Europie przekręcając Vojvodine. Odnośnie gry Sikorskiego to według mnie przesadzacie. Dzisiaj nawet coś pokazał. Pare razy powalczył, przejął piłkę, raz doszedł do sytuacji. Wiadomo, że pewnego poziomu nie przeskoczy, ale Quioto wcale lepiej się nie zaprezentował po wejściu. Troche obiektywizmu. |
Cytat:
...Uderz w stol a nozyce sie odezwa ..... ??? ... |
Ja bym chciał wreszcie zobaczyć Quioto w ataku, nie na skrzydle.
|
Generalnie kiepszczyzna. Pierwsza połowa jako tako, w drugiej - bicie głową w mur. Dobrze, że ten mur, przy stałym fragmencie w końcu pękł. Całe szczęście, że po 3 minutach nie było 0-2, bo moglibyśmy się już z tego nie podnieść. Na pochwały zasługują Melikson i Iliev.
|
Mnie osobiście mecz trochę zawiódł. Nie graliśmy źle, ale szybciej powinniśmy sobie go "ustawić" kilkoma bramkami(okazje były). Sikorski wcale nie zagrał tak, jak chcieliby jego forumowi przeciwnicy. Podoba mi się za to pazerność Quioto. Chodzi mi o ten "strzał" z dużej odległości już przy stanie 2-1. Nie wyszło, ale dobrze, że chłopak się nie boi takich decyzji. Śliczna brameczka Genkov'a.
|
Wynik trochę zaciemnia prawdziwy obraz gry. Mimo wszystko Wisła przeważała, sytuacje były, Bełchatów od 70 minuty "oddychał rękawami", a nasi o dziwo jeszcze biegali. Quioto nieźle, walczył. Sikorski moim zdaniem bardzo, bardzo słabo. Genkov zrobił swoje. Głowacki duży minus za bezsensowny faul na środku boiska. Iliev o dziwo biegał do końca... Gol dla GKS kuriozum - choć i Pereiko swoje dołożył, a zachowanie Garguły przy słupku, powinni juniorom pokazywać, dla przestrogi.
Myślę, że po pierwszym meczu nie ma co wyciągać wniosków - zobaczymy. |
Pytanie dla bardziej zorientowanych. Sytuacja z pierwszej połowy, podanie do Sikorskiego, ten sie zastawił i został złapany przez bodaj Szmatiuka, który dostał żółtą kartkę. Czy tam czasem Sikroski nie wychodził sam na sam i nie powinno być czerwonej? Kojarzy ktos tą sytuację, bo nie widziałem dokładnie i nie wiem czy to faktycznie była setka, czy czegoś nie widziałem? Z góry dziekuje :)
|
Po prostu Maor Melikson i tyle w temacie
|
Cytat:
Cytat:
|
Grając tak w środku pola daleko nie zajedziemy, nie mam nic do Garguły bo uważałem go kiedyś za dobrego piłkarza jednak według mnie on w tym ustawieniu nie zaistnieje. Pamiętajmy, że Garguła grał w Bełchatowie dobre a nawet bardzo dobre mecze , jednak on nie grał wtedy klasycznie w środku pomocy lecz był ustawiany bliżej lewej strony, tam nie musiał walczyć ze środkowymi pomocnikami, nie musiał tracić siły na odbiór piłki, mógł schodzić na prawą nogę przerzucać piłkę itd.
Andrzej Iwan kiedyś powiedział że ten piłkarz powinien zostawiać na boisku umiejętności, a nie walkę bo w efekcie wychodzi kaszanka i ja się z tym zgadzam. To co zrobi przy bramce to jednak komentować nawet nie zamierzam. Napomknę jednie, że numer 10 daję się piłkarzom, których charakteryzuje wybitna inteligencja boiskowa. Problemem Garguły jest to, że najbardziej optymalną pozycją dla Meliksona jest również lewa strona. Niestety Maor znowu nie miał z kim zagrać prostej klepy, dlatego licze na Chrapka. Zobaczcie jak współpracuje Ljuboja z Saganowskim, Meliksonowi potrzebny jest ktoś potrafi grać w piłkę a Paweł Brożek nadal jest wolnym zawodnikiem. Nie możemy liczyć na to, że przez cały sezon Melikson będzie kopał piłką w Genkova. PS. Zwracam uwagę po raz kolejny na młodego Maka. Co do Quoto to był trochę zamotany ale naprawdę nie dziwmy się chłopakowi on dotychczas grał w piłkę na stepach. |
Pamiętam, co potem wolnego wykonywał Maor i wprost w Stachowiaka uderzył po ziemi. Raczej nie sytuacja sam na sam, bo obok byli ludzie Bełchatowa i możliwe że zdążyliby przeszkodzić. Na ekstraklasa.tv nie ma tej sytuacji pokazanej?
|
Głowacki bardzo pewnie, szkoda tylko niepotrzebnego faulu na żółtą.
Bunoza i Jaliens zaskakująco nieźle. Frederiksen bardzo słabo. Kopacze z Bełchatowa robili go ja chcieli, źle się ustawiał, jedyny mały plus za akcję ofensywną, kiedy nieźle wyszedł i dośrodkował. Wilk dobry w odbiorze, słaby w kreowaniu gry, czyli standard. Sikorski w miarę nieźle. Sporo udanych odbiorów, gra pressingiem, biega, ale też kilka niedokładnych podań i słaby strzał w dobrej sytuacji. Ale generalnie na plus. Lepszy od Kirma w zeszłym sezonie. Quioto w porządku, zmarnował idealną sytuację, ale wydaje mi się, że potrzebuje jeszcze trochę czasu na zgranie z drużyną. Genkov nic szczególnego do 91 minuty i wtedy piękna bramka. Plus za to. Melikson doskonale, widać, że jest w formie porównywalnej do pierwszej rundy w Wiśle. Iliev świetnie do około 70 minuty, potem tradycyjnie opadł sił. I tak jest postęp, bo w zeszłym sezonie tracił siły około 60 minuty. Dwa razy faulowany w polu karnym, dobre akcje na skrzydłach, dużo ciekawych klepek z Maorem i Gargułą Garguła - z jednej strony zawalił bramkę, kilka razy niedokładnie podał, w jednej akcji nagle zatrzymał się i stracił piłkę, ale z drugiej strony niezły pokaz kombinacyjnej gry z Maorem i Ilievem. Wydawało mi się, że biegał więcej niż zwykle i starał się odbierać. Mały plus. Sobolewski plus za poderwanie drużyny i próby konstruowania akcji. Boguski niewidoczny, ale miał mało czasu na zrobienie czegokolwiek. Ogólnie postawa Wisły raczej na plus, pomimo najgorszego startu ligi ever. Udało się po promocyjnej cenie sklecić drużynę, która może zdobyć mistrzostwo tej ogórkowej ligi. Nie jest źle. |
Wisła dostała już drugie ostrzeżenie (pierwsze to pierwsza połowa w Luboniu) na szczęście bez żadnej konsekwencji. Najważniejsze 3 punkty. Jeżeli strzela się decydującą bramkę w ostatnich minutach, to coś jest nie tak. Remis u siebie z Bełchatowem, to byłaby prognoza na walkę o środek tabeli, i obronę przed spadkiem. Stawiamy sobie chyba jakieś wyższe cele? Trzeba koniecznie wyciągnąć wnioski. Z innej beczki. Poziom organizacyjny przy R22 sięga dna. Niedziałający telebim (jakby Cupiał miał go przed oczami w loży VIP to może w końcu ktoś by dostał po dupie), brak sprzedaży internetowej - ludzie wchodzili do końca pierwszej połowy i parę innych. To jest mecz Wielkiej Wisły czy wiejski festyn? Spiker też działa na nerwy - ale to już moje subiektywne zdanie. Sorry za słowa krytyki, ale nie jesteśmy po to żeby się wzajemnie klepać po tyłkach. Jak nie będzie na początku ostrej reakcji, to skończymy jak w przyszłym sezonie, z zależy nam wszystkim na Wiśle przecież... Aha - doping O.K.
|
Ważne 3 pkt na dobry start,za tydzień trzeba się przejechać maksymalnie skoncentrowanym po Podbeskidziu,żeby to dzisiejsze zapierdalanie w 30 stopniach nie poszło na marne.
Maor i Ivica dziś napedzali cały zespól.Sikorski wyjdzie może jeszcze na Podbeskidzie w wyjściowym składzie a potem wstawiamy Romka... Co do frekwencji- ponad 15 tysięcy,biorąc pod uwagę rywala,kosmiczne kolejki pod kasami,dalszy brak sprzedaży przez internet i wakacyjny brak studentów to nie jest taki zły wynik. |
Cytat:
Cytat:
|
Wielkiej różnicy miedzy tym meczem a tamtym sezonem (wiosną) nie było.
No może trochę więcej sytuacji zmiaścliliśmy. Z nowych (w tym meczu): Głowacki - bez szału ale solidnie, Frederiksen - solidny rzemieślnik (ktoś powinien mu przygotować kompilacje najlepszych zagrań Meliksona, bo momentami wyglądał na zaskoczonego, że można tak zagrać :-) ), Sikorski - "młody" Polak, ambitnie grał, spełnia zapotrzebowanie społeczne :lol: z umiejętnościami póki co się nie wychylał, Quioto - jakby nie trafił centralnie w bramkarza, tobym nie zauważył, że wszedł. Ogólnie mam wrażenie, że wszyscy nasi piłkarze mają braki szybkościowe, może najmniej widoczne u Bunozy (ten najlepszy w linii obrony) i Meliksona. Najlepszy Melikson, reszta tło (no moze Iliew jeszcze). Czy my mamy przygotowany jakiś inny wariant gry niż Melikson goniący w kółko ? Tak na wypadek kontuzji, albo co. O SKANDALICZNYM PRZYGOTOWANIU MECZU to w innym temacie chyba napiszę. Jak trochę ochłonę. |
Cytat:
Sam Izraelczyk zasłużył na słowa uznania - rozegrał fantastyczne spotkanie. Podobnie Genkow - można mieć pretensje, że cały mecz wychodził mu średnio, ale bramka w doliczonym czasie gry - wspaniała. Całkiem nieźle zaprezentował się także Jaliens, który, chociaż zdarzały się błędy, kilka razy nas uratował (wiem, że to nic wielkiego, ale w wypadku Jaliensa warto wspomnieć). Na drugim biegunie trzeba umieścić Łukasza G. Ja naprawdę coraz mniej przez tego człowieka rozumiem. Aha, samo przygotowanie do meczu (chodzi mi o infrastrukturę) to skandal. Zamiast płacić marketingowcom, ktoś powinien zająć się tym wszystkim. |
3 punkty najważniejsze. Drużyna, choć kadrowo nie wygląda zbyt dobrze, ma jakiś tam potencjał, jakiś tam, czyli starczający na naszą ligę. Ech, gdyby tylko Melikson miał z kim pograć w ataku...
|
Pewnie niektorzy wspomnieli, ale zaczne od rzeczy pozasportowych:
- ok 40 min przed meczem kolejka praktycznie wzdluz calej trybuny wschodniej, po ok 4-5 na jednej lini, wiec na oko w kolejce ok 1,5 tysiaca osob, ale na biezaco ludzie dalej dochodzili, ale co wazniejsze DUZO LUDZI WYCHODZILO Z KOLEJKI kompromitacja klubu... jutro bede wiedziec czy odmowili komus sprzedazy, ale jak ludzie moge placic 100% ceny biletu i wchodzic ok 30-40 minuty?! I nie mozna narzekac ze ludzie pozno przychodza, bo to jest KLIENT i ma prawo przyjsc kiedy chce.... - kolejna wielka kompromitacja do catering... wyglada na to ze Magillo zrezygnowalo, wzieli caly sprzet, i ponownie kompletna prowizorka, byle jakie stoly przyniesli i polozyli na nie zwykle obrusy, na gorze wschodniej na srodku obslugiwaly tylk 3 osoby i 2 podawaly kielbaski - naglosnienie na wschodniej nie dzialalo, slychac bylo tylko belkot ktory "odbijal sie" z zachodniej, ale nic nie mozna bylo zrozumiec <- czy to w jakimkolwiek stopniu spelnia wymogi bezpieczenstwa ?! - nie wiem jak na zachodniej, ale na wschodniej nie dzialal telebim, noz kur** nie mozna nawet takiej rzeczy przygotowac? - tak jak legenda byla brama branderburska, tak teraz rozwalone pleksy na G - juz 4 rok od derbow, az tak wiele kosztuje kosztuje wymiana kilku pleks? - 15 tys kibicow na trybunach na pierwszym meczu w sezonie? kpina, zero marketingu, promocji itp, jeszcze trzeba dodac ze z 1,5-2 tys kibicow pewnie sie pojawilo bo byla kapitalna pogoda... Pisze prace magisterska o strategi klubow pilkarskich na podstawie Wisly, co raz wiecej w ten temat sie zaglebiam, i widzac wiele rzeczy, moge krotko powiedziec ze dopoki nie bedezie duzej rewolucji kadrowej ale wsrod PRACWONIKOW, to bedzie co raz gorzej. Wiem m.in o powodach braku Białej Gwizdy na koszulkach, braku sprzedaży internetowej, i kilku innych rzeczach. Ale tak naprawde to sa krople w morzu potrzeb, tym ludziom wszystko mozna podlozyc co powinni zrobic, ale zanim na cos popatrza to wieki minie... A sportowo? TRAGEDIA.... bez Meliksona bylibysmy gleboko w dupie.... Sikorski kompletna porazka, gra ani troche sie nie poprawila od poprzedniego sezonu, wszystko na stojaco, fatalnie taktycznie w defensywie, GKS klepal nas jak chcial. Pozytywna rzecz? Wynik i Gargula... naprawde bardzo duzy progres u Guly, sporo dobrych pilek i bardzo aktywny. PS. Prosilbym o wypelnie ankiety do pracy magisterskiej na szkole biznesowej w Londynie, i jakbyscie mogli to przekazcie to dalej (FB, mail itp) poniewaz im wiecej tym lepiej, zwlaszcza zalezy mi na ludziach w przedziale 25-40, ale inne tez sa wazne... Wyniki ankiety jak i roznych analiz beda przeslane do klubu (a co zrobia z tym to inna sprawa). Dzieki! http://cass.eu.qualtrics.com/SE/?SID=SV_dgJEDJzxBh9SNEh |
Porównując do gry za Maaskanta:
- zmiany! - lepsze stałe fragmenty Niestety środek wygląda aktualnie dramatycznie. Do tego wystawienie sabotażysty Gargulca w pierwszym składzie... Słaby pressing w środku i pokazywanie się do gry. Słaba skuteczność... Z ocenami debiutantów należy się wstrzymać. |
Cytat:
Co do samej gry - nasz środek pola NIE ISTNIEJE. O ile obrona wyglądała całkiem przyzwoicie to Garguła z Wilkiem w środku nie istnieją. Ten drugi w ofensywie jest bezużyteczny do czego wszyscy już zdążyli się przyzwyczajać a ten pierwszy chyba stwierdził, że nie wypada tak otwarcie pozorować gry jak to do tej pory robił i się lepiej maskuje (ale z tym samym efektem), trochę pobiega, trochę popodaje do najbliższego a jak już się ślepej kurze ziarno przytrafi to nie jest w stanie podjąć decyzji i jest przez to zawsze o kilka sekund spóźniony - a wtedy to już po ptokach (np. syt z 1 połowy gdy mógł strzelać lub podać prostopadłą do chyba Genkova - tak się chłopak zamyślił, że mu piłkę zabrali, albo gdy miał kupe czasu i wystarczyło się rozejrzeć i podać do zupełnie nie obstawionego Meliksona na lewe skrzydło - dwa kroki za dużo i wbił się w obrońcę :/). Z takim środkiem długo nie pociągniemy dlatego bardzo liczę na Chrapka czy w perspektywie sezonu Urygę bo musi być ktoś oprócz Meliksona kto w końcu będzie w stanie podać dobrą prostopadłą piłkę - na tę chwilę i z Meliksonem na skrzydle prostopadłych piłek BRAK, przez co zostają tylko dośrodkowania na Genkova a naprawdę przydał by się ktoś, kto jest w stanie podać mu piłkę na nogę, bo główkę naprawdę łatwo zmarnować czego widzieliśmy wszyscy w dzisiejszym meczu multum. Druga sprawa. Melikson bardzo często schodził na prawą stroną pograć z Illievem. Gdzie wtedy był do qrwy nędzy Frederiksen zamiast podłączyć się na lewej stronie i umożliwić rozciągnięcie gry? Kawę pił? Bo Melikson z Ilievem pykali na małej przestrzeni otoczeni przez 4 obrońców a reszta stała i się patrzyła...0 Jaliensa czy Garguły do pomocy, 0 opcji przerzutu na 2 skrzydło, napastnicy stoją w polu karnym jak kołki i co najdziwniejsze często z Maor i Ivicą jeszcze z takiej sytuacji robili niezłe dośrodkowanie...a właśnie a'propos kołków - Genkov i Sikorski nie mogą grać razem. Koniec. Obaj prezentują podobny styl gry (z tym, że Bułgar robi to lepiej), żaden nie podłączy się do rozegrania piłki jak to był w stanie robić kiedyś Boguski czy Brożek, a teraz moim zdaniem jest do tego Quioto. Obaj w rozegraniu ograniczają się do przyjęcia długiej piłki (bo środek pomocy nie funkcjonuje), przetrzymania jej i oddaniu 'kreatywnemu' pomocnikowi bądź Maorowi lub Ivicy. Jak my w takim stanie mamy strzelić gola z akcji komuś poważniejszemu niż Luboński KS, gdy de facto gramy (bo 'kołki' do rozegrania się przecież nie podłączą. 'Kołek' w napadzie może być jeden. Basta.) 9 w polu bo chłopaki dublują się w zadaniach przez co żadnemu z nich nie wychodzi to zbyt dobrze? Ale dość narzekania. Najważniejsze są 3 punkty i mam nadzieję, że ta machina zwana Wisłą się z czasem (krótkim proszę!) rozkręci. |
Zgadzam się, że Garguła jest cieniem piłkarza, jakim był w Bełchatowie. Nie mogę jednak zrozumieć dlaczego po dzisiejszym meczu, w jego wykonaniu całkiem niezłym (a już na pewno znacznie lepszym niż spotkania, które rozgrywał w poprzednim sezonie), tyle osób po nim jedzie, zupełnie jakby był najsłabszy na placu. Nie chcę być jego obrońcą, ale dajcie sobie trochę na wstrzymanie i wysilcie się na obiektywną ocenę jego gry.
|
Cóż. Więcej się spodziewałem po naszej grze, ale spokojnie - to dopiero pierwsza kolejka.
Weekend należy uznać za udany. Wisła i unia mają po 3 punkty :D Teraz zwycięstwo w Bielsku i będzie na prawdę GIT !!! |
Cytat:
Natomiast jesli chodzi o sprzedaz internetowa to: - ogolnie nie jest problemem zrobienie sprzedazy internetowej samej w sobie, bo sam internetowy system od jakiegos czasu jest gotowy, dlatego m.in dostawalo sie login i haslo przy wyrabianiu KK - problemem natomiast jest INTEGRACJA INTERNETOWEGO SYSTEMU Z FIZYCZNYM SYSTEMEM ZAINSTALOWANYM NA BRAMKACH - "nawet jesli by to kosztowalo 100 tys zlotych i tak bysmy to zrobili, ale tu nie jest kwestia pieniedzy" cytat pewnej osoby, ogolnie sytuacja chyba (moje przypuszczenie) wygladala tak ze jak instalowano nowe bramki i systemy na nich, to wogole nie wzieto pod uwage sprzedazy internetowej, ale za to bylo odpowiedzialne miasto (inna sprawa za dzialo sie chyba to w okresie jak nie mielismy wogole Prezesa, wiec nie mial tak naprawde kto sie tym zajać). Wiec jesli faktycznie tak jest iz to do konca nie jest kwestia pieniedzy (rozsadnych) to problem moze polegac na tym ze HARDWARE w bramkach jest tak zrobiony, iz nawet UPDATE oprogramowania w nich (badz napisanie noweg) nic nie daje, i wtedy trzeba wymieniac calosc i HARDWARE i SOFTWARE, co faktycznie moze niesc za soba wysokie koszty - ponadto sama inwestycja w tym w cokolwiek na stadionie jest skomplikowana prawnie, poniewaz pomimo tego co sie pojawialo w mediach, umowa najmu do dzis nie jest podpisana, poniewaz miasto dalej nie zrobilo pewnych rzeczy ktore Wisla zarzadala, a ze niby Wisla nie ma to kasy (pewnie chodzi o zaplecze fizjoterapeutyczno-biologiczne - mimo wszystko nie chce mi sie wierzyc ze az takie wielkie problemu sa z tym systemem, ale nawet jesli to: - cos na co zwrocilem uwage "ok ale ja teraz wiem ze z tym jest problem, wy wiecie, ale kibice nie wiedza i jada po was, zaznaczajac iz to jest wasza wina i olewacie kibicow. A czemu np nie podac tej informacji do kibicow? My nie mowimy tylko czy to faktycznie wplynie na wzrost frekwencji, ale rowniez na to jak jest klub postrzegany, bo taka sytuacja wplywa negatywnie na PR. A tako kibice by docenili ze z nimi sie komunikujecie, wina by poszla na miasto, moze kibice by sie wkurzyli, zaczeli jechac po miescie i media by podlapaly temat, co moze by dalo miastu do myslenia?" odp: "no tak zdajemy sobie sprawe i bierzemy taka opcje pod uwage i wkrotce mozemy podac to do informacji publicznej... " <- ta rozmowa miala miejsce ok 5 mscy temu i efekty widac... Wlasnie dlatego w tej mojej ankiecie jest punkt o brak komunikacji... PR w tym klubie to kolejna rzecz ktora lezy, a dokladniej komunikacja z kibicami. Gdzie te spotkania z treenerem i zawodnikami ktore mialy miejsce za Skorży?! Juz nie mowiac o wyjsciach do szkol i przedszkoli... ale to za rzeczy operacyjne, wazniejsza jest STRATEGIA jak klub sie ma rozwijac... gdzie informacje o WARTOSCIACH m.in rzecz ktora analizowalem ostatnio to sila sloganow o ktorym jeden autor kiedys wspominal odnosnie budowania marki w firmach - hasla reprezentujece pewne wartosci, ktore sa latwe to zapamietania i maja 3-5 slow, ktore maja m.in Barcelona - Mes Que un Club (wiecej niz klub) badz Bayern - Mia san Mia (Jestesmy kim jestesmy). Stowrzenie wartosci z ktorymi kibice moge sie identykifkowac jest podstawa. Gdzie informacje o misji i wizji klubu? Zadnego formuowania strategii nie ma.. ehh sporo by pisac.. PS. post jest rowniez w dziale polityka sportowo-finansowa, wiec tam jak cos sie odnosic do tego, zeby tu juz nie zasmiecac |
Heh rozpisywac sie nie bede
chce tylko zebyscie wyobrazili nasza gre BEZ MELIKSONA.Jakby go sprzedano ,a co przeciez wcale takie sci-fi nie bylo ,bo wystarczyl by ktos kto by te3 banki wylozyl...... i co ?Jeden Iliev by gral ,a Belchatow by dzis wygral. no coz poki mamy zdrowego Meliksona tez wózek jedzie ,gorzej jak on z niego wysiadzie ,wtedy ugrzezsniemy w wielkim bagnie. P.S Cienko na murawie,srednio na trybunach ,Wiadomo upal itd,ale jednak musimy mobilizowac sie bardziej koncowka na dwie strony pokazala ze jak sie chce to mozna,:) |
Wydaje mi się po tym meczu że jesteśmy dobrze kondycyjnie przygotowani. A co do gry i wyniku- pierwsze koty za płoty. Zobaczymy za tydzień.
|
Cytat:
|
Cytat:
Dlatego, że jego gra to parodia. A to co zrobił wczoraj tylko to potwierdza. Mało brakowało aby Wisła zanotowała stratę punktów u siebie na inauguracje ligi. Takie fuszerki to pochodna jego myslenia i gry. Jak długo Probierz bedzie go trzymał na boisku tak będzie systematycznie osłabiał grę Wisły i suma sumarum przyśpieszał swoje odejście. Gdyby dziwny upór polegający na pozostawieniu go w klubie pomimo jego zamieszania w aferę korupcyjną mógłby Garguła grać co najwyżej na plaży w Kołobrzegu a nie na stadionie 13 MP, który podobno walczy o 14-ty tytuł. |
Moim zdaniem nic się nie zmieniło w porównaniu do zeszłego sezonu. Gra jako zespół praktycznie nie istnieje. U nas nie ma czegoś takiego jak dynamiczny atak. Po prostu nie ma. Albo nie ma kto atakować albo cały zespół jest ustawiony pod polem karnym przeciwnika w ten sposób, że podanie na dobieg do pomocnika kończy się za linią końcową boiska. Środek pola to jest kpina. Każdy potrafi nas tam poklepać. Wilk biega i biega i wygląda na wymęczonego a nic z tego nei wynika. Chłopak bardzo się stara, ale jest po prostu słaby. O Gargule szkoda pisać bo to jest sabotażysta. Bełchatów ledwo stał a nie biegał a my i tak nie potrafimy czystej okazji wykreować. Jaki bym mecz w polskiej lidze oglądał to każda druzyna potrafi stworzyć 100% sytuację przez rozegranie piłki. U nas to wygląda tak ciężko, że nawet jak coś stworzymy to zawsze koło naszego jest obrońca, zawsze ta sytuacja jakby spadła nam z nieba. Nie potrafimy szybko rozegrać piłki i zgubić krycia. Jak wczoraj widziałem Legie pomyślałem, tak się powinno golić frajerów. 4:0 i pełno akcji...A my tylko męczymy bułę.
|
Jeśli Melikson nie będzie:
- rozgrywał piłki w środku i na bokach, - dogrywał do napastników, - strzelał bramek, To nie zdobędziemy więcej niż 30 pkt. w sezonie. PS. Nie wiem skąd ten optymizm. Gramy TO SAMO co na wiosnę tego roku. |
Nie zgodzę się, dużo lepiej wykonujem stałe fragmenty gry w ofensywie. Bo w defensywie jest jak było niestety.
|
Brakowało mi prostopadłych podań co w dzisiejszym futbolu przy skomasowanej linii środka pola jest bardzo użyteczne, nikt nie próbuje otworzyć np:. Genkovowi drogi do bramki, Sobolewski próbował dziś raz i to by było na tyle, z tego co pamiętam to 2 lata temu to jeszcze nieźle wyglądało, podoba mi się gra kombinacyjna, ale bez przesady, jak nie da się wjechać z piłką do brami to trzeba podać, przy czym Genkov musi się wystartować i szukać. Dzisiaj takich standardowych spalonych w Wiśle nie ma. Gra pozycyjna jak leżała tak leży dalej, Iliev + Melikson to tyle.
|
Zespół walczy. Stałe fragmenty gry są opracowane na niezłym poziomie. Na razie jest w porządku, bardziej bym się martwił gdybyśmy wygrali z 4-0. W sezon trzeba wchodzić spokojnie po walce. My tak weszliśmy. A jak się będzie prezentować zespół w sezonie myślę, że można będzie powiedzieć to po 5 meczach. Teraz jest dobrze.
|
Marszałek zgadzam się w 100% z Tobą. Była walka, niektóre bardzo ładne akcje i spokojnie po nich mogliśmy prowadzić 3-4 bramkami. Defensywa jeszcze szwankuje ale mam nadzieję, że rozegrają się chłopaki.
Szkoda tak wcześnie strzelonej bramki przez Bełchatów bo to trochę popsuło plan Wiślaków. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl