Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [10 kolejka] Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok - 15 października, sobota 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8319)

westersyl 15.10.2011 20:22

Gordan Bunoza, ten zawodnik stanowi zagrożenie sam dla siebie, która to już kontuzja którą wyrządził sobie sam ? Na pewno raz na treningu, raz na flocie, oraz dzisiaj.... tak wiem był pod presją co nie zmienia faktu że powonienie postawić te swoje nogi w taki sposób, że nic by się nie stało.

Garguła nie w swoim stylu dał dzisiaj stosunkowo dobrą zmianę.



Maaskant niech ktoś z nim na litość boską porozmawia bo on nie potrafi bądź nie chce ocenić obiektywnie przebiegu meczu.

adam_09 15.10.2011 20:22

Można wiedzieć co poleciało w stronę Roberta ?

Lysy 15.10.2011 20:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1177087)
Tak jak wielu innych ja nie widze innej opcji - 4-4-2 z Genkovem i Bitonem w ataku bo dopiero jak razem wystepuja to cos zaczynamy grac. Nie nawidze taktyki 4-3-3 i 4-2-3-1. Akurat mam takiego pecha, ze podobnie gra i Wisla i Arsenal, ktoremu tez kibicuje.

Zaraz Cię zaatakują znawcy, że to archaiczny system, że nikt tak nie gra... :) Oraz, iż grając 4:3:3 " gramy 3 napastnikami, nie jednym!" Tak jak mnie atakowali , gdy pisałem to samo pół roku temu.


Ja natomiast uważam , że dysponując kadrą , jaką dysponujemy to właśnie stare sprawdzone 4:4:2 daje nam nadzieję , na więcej niż 1 bramkę w meczu. Zarówno Bitton jak i Genkov mają swoje atuty i sadzanie jednego z tych zawodników na ławce to niestety osłabianie siły ofensywnej Wisły.

legol 15.10.2011 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1177093)
Można wiedzieć co poleciało w stronę Roberta ?

"Zdejmij rodaków, postaw na młodych Polaków"
"Jaleins, Lamey dziękujemy, was oglądać już nie chcemy"

Jakoś tak..

mitmichael 15.10.2011 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1177095)
Zaraz Cię zaatakują znawcy, że to archaiczny system, że nikt tak nie gra... :) Oraz, iż grając 4:3:3 " gramy 3 napastnikami, nie jednym!" Tak jak mnie atakowali , gdy pisałem to samo pół roku temu.


Ja natomiast uważam , że dysponując kadrą , jaką dysponujemy to właśnie stare sprawdzone 4:4:2 daje nam nadzieję , na więcej niż 1 bramkę w meczu. Zarówno Bitton jak i Genkov mają swoje atuty i sadzanie jednego z tych zawodników na ławce to niestety osłabianie siły ofensywnej Wisły.

Wiesz co Ci powiem? Lepiej wygladalo 4-4-2 z Pawłem Brozkiem i Boguskim w ataku niz 4-3-2-1 z samym Bitonem, ktory wiecznie sam nie bedzie Nam ratowal tyłkow

filemon 15.10.2011 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1177093)
Można wiedzieć co poleciało w stronę Roberta ?

"Michał Czekaj, Daniel Brud"
"Ściągnij rodaków, wybierz młodych Polaków"
"Jaliens, Lamey - dziękujemy. Ich oglądać już nie chcemy"
jeśli chodzi o to.

bebeto 15.10.2011 20:29

To forum sięgnęło dna. Dna przez DUŻE " D " .
Dziękuję dobranoc !
WISŁA PANY !!!!!!!
(...nie gaście jeszcze odbiorników... nie długo zapewne ukarze się złota myśl wolfiego...:rotfl: )

Jacko_1 15.10.2011 20:37

Do czego to już doszło?
 
Zwycięstwa nas nie cieszą. Ciekaw jestem wpisów, po przegranej.
Kibice? Nie sami znawcy, trenerzy światowej klasy i stratedzy ze sztabu Barcelony...

Porter 15.10.2011 20:38

Uczciwego kibica, który znalazł po meczu na końcu Błoń szal "Czy trzeźwy czy pijany..." - proszę o wiadomość na prw. - post grzecznościowy.

Co do meczu:
Nie wiedziałem, że padlina może tak dobrze smakować...

AS82 15.10.2011 20:40

Jagiellonia byla 3 razy lepsza od Wisły w tym meczu . Jak dla mnie karnego na Kupiszu nie bylo , ale gol na 1-1 juz wydrukował nam Lyczmański . Co do Jirsaka to tak tragicznie nie zagral bo obie 100% sytuacje z pierwszej polowy meczu czyli strzal po ktorym Biton dobijal nad poprzeczke i asysta do Nuneza ktory mial patelnie a nie trafil w bramke. Fatalny byl Paljic ,80% podan przy wyprowadzaniu pilki niecelnych + akcja z 30 sekundy gdzie podal na sam na sam Jadze. Jaliens stracil pilke i padl gol dla Jagi to juz szkoda slow..Lamey jest tak wolny ,że oddanie Cikosa i wziecie jego to totalne nieporozumienie. Bunoza gral poprawnie ,ale szkoda ze sie polamal znow. Kirm byl tragiczny przez 89 minut meczu :lol: Dobre wejscie Genkova i Garguly ,ktory zagral najlepsze..15 minut w swojej karierze w Wiśle :lol:
Trenera mamy marnego ,dzis Michniewicz go zjadl taktycznie jak świeżaka.
Niech jak najszybciej wracaja Jovanovic, Sobol ,Małecki i szczególnie Melikson ,bo chwilami jest tragedia

Antystenes 15.10.2011 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1177095)
Zaraz Cię zaatakują znawcy, że to archaiczny system, że nikt tak nie gra... :


.

Z dwoma w ataku grała i pewnie będzie grać Borussia. Na szpicy Barrios, za nim Lewandowski. U nas z przodu hasał by Biton, za nim Genkov, który przyjmował by wszystkie wysokie piłki i się zastawiał, robiąc miejsce dla Bitona..
I atakować cały mecz, bawić się piłką, bez kompleksów, ofensywnie. Do jest do ch*** polska liga nie Champions Lique.
Co to za gra i taktyka grając z Ruchem czekając co zrobi przeciwnik i licząc na jakieś kontry, czy indywidualne przebłyski? Jesteśmy Wisła, mamy taką siłę w ofensywie, że powinniśmy to wykorzystywać, a nie tłamsić nasze atuty w zarodku i czekać na skaranie Boskie i najmniejszy wymiar kary.

W następnym okienku kupić solidnych obrońców i można myśleć o żelaznej obronie i grać defensywnie niczym Inter z Barcą..jak taka wizja trenera na futbol..
ale dziś? Z kim do ludu?

-----------Biton---------------
---------Genkov--------------
---Iliev - Melikson - Mały---
------Nunez-Sobol-----------
--Paljić-??-Chavez-Jova--

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1177098)
"Michał Czekaj, Daniel Brud"


Pewnie..od razu Kulawika na trenera.

Baala 15.10.2011 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Antystenes (Post 1177110)
-----------Biton---------------
---------Genkov--------------
---Iliev - Melikson - Mały---
------Nunez-Sobol-----------
--Paljić-??-Chavez-Jova--

Parafrazując Wójcika: "gramy bez bramkarza, k***a" :lol:


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1177088)
Ke?

10 znaków.

Nie Ke? Tylko tak uważam że jego proporcje względem obrona-atak to 60-40. CZy Jirsak jest pod grą, nie schowany, przyczajony. Jakbym miał jedną rzecz najlepszą (równą) u niego wytypować to odbior piłki. Bo to że raz na 5 meczy da dobrą piłkę do przodu nie czyni z niego ofensywnego pomocnika. Już sam fakt że Jirsak pierwotnie miał być jako ten drugi na pozycji Nuneza mówi że nie był w klubie szykowany jako ofensywny.

przem 15.10.2011 20:49

No, ale RM miał rację na konferencji - Czekaj jest świeżo po kontuzji i to zbyt duże ryzyko, poza tym niewielu by tu postawiło na zestaw Czekaj-Bonanza. Myślę, że będzie miał swoje szanse w obliczu kontuzji Bunozy. Na prawej obronie pewnie grałby Jovanović, ale nie może - kogo więc wystawić? Być może też Kew jest naprawdę jest dowódcą, chociaż sam nie gra na poziomie - mówił o tym RM, pisał Chavez na weszło. Moim zdaniem nasza bramka (duża zasługa Jaliensa, jak i Lyczmańskiego) jest 'rewanżem' za bramkę na 1:2 z Odense... Na pewno na plus Garguła, chociaż zdecydowanie wolałem wcześniej widzieć Boguskiego za Kirma. No i Kirm też swoje strzelił, mimo że wynikło to ewidentnie z podłamania (braku doświadczenia?) bramkarza Jagi. Raczej niezasłużone zwycięstwo, ale ktoś wyliczył że 6 z bramek Rudniewa było nieprawidłowych... Musimy się niestety dostosować do ligi - nie mamy już potencjału na wygrywanie przeciwko sędziom. Co do trzeźwej oceny meczu przez Roberta - ja cały czas wierzę, że on co innego mówi dziennikarzom na konferencjach, co innego zawodnikom w szatni (podkreślał, że jest 'angry'). Nie wydaje mi się, żeby publiczne jeżdzenie po drużynie przynosiło dobry efekt.

Ogryzek 15.10.2011 20:49

Cieszą tylko 3 punkty. Szkoda że z małą pomocą sędziego. Ale tak to bywa. Teraz szybko i bezboleśnie rozegrać mecz z Fulham a potem znowu ciułać punkty z ŁKS i Podbeskidziem. Gramy słabo, do tego mnóstwo kontuzji. Stąd nie płaczę nad stylem. Ważne 3 punkty i byle dotrwać do zimy:)

Oldpara 15.10.2011 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Porter (Post 1177107)
Co do meczu:
Nie wiedziałem, że padlina może tak dobrze smakować...

Dobra puenta.

Nie oszukujmy się, że Jirsak może zastąpić Meliksona, Nunez Sobolewskiego, Kirm Małeckiego a Lamey Jovanovica. Do tego ten beznadziejny środek obrony :/

Gramy bez serca, bez płuc i bez głowy więc miejsce w tabeli i wyniki które osiągamy trzeba nazwać po imieniu: CUD!

Na pocieszenie - już gorzej być nie może, a mimo to jesteśmy w czubie. A jak w końcu złapiemy formę, to mam nadzieje, że będą wióry lecieć.

spinna 15.10.2011 20:53

video okołomeczowe + wciagnięcie koszulki Reymana:
http://kiks.tv/2011/10/biala-gwiazda...atniej-chwili/

gole i najlepsze akcje:
http://kiks.tv/2011/10/wisla-krakow-...alystok-31-00/

doping kibiców na trybunach:
http://kiks.tv/2011/10/wisla-krakow-...-na-trybunach/

kriswisla 15.10.2011 20:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1177119)
Dobra puenta.

Nie oszukujmy się, że Jirsak może zastąpić Meliksona, Nunez Sobolewskiego, Kirm Małeckiego a Lamey Jovanovica. Do tego ten beznadziejny środek obrony :/

Gramy bez serca, bez płuc i bez głowy więc miejsce w tabeli i wyniki które osiągamy trzeba nazwać po imieniu: CUD!

Na pocieszenie - już gorzej być nie może, a mimo to jesteśmy w czubie. A jak w końcu złapiemy formę, to mam nadzieje, że będą wióry lecieć.

Jedno jest pewne parafrazujac do tego co napisales,liga wyrownana dlatego ze czolowe zespoly zanizyly poziom ,a inne podparte paroma indywidualnosciami i w miare skladna gra w obronie i z kontry nadrabiaja braki i robia w miare dobre wyniki np.Korona, my narzekamy ale wystarczylo 20 min w miare skladnej gry zeby rozlozyc Jage ,dlatego zastanawiam sie czemu nie da sie tak grac od poczatku??

Antystenes 15.10.2011 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1177116)
Cieszą tylko 3 punkty.)

Cieszy takze to, że po 10 meczach w lidze i mozna powiedzieć po trzech w "piątym kole u wozu" (LE), mamy tylko punkt straty do lidera:-D
Ciekaw jestem jak Maaskant traktuje LE i czy przypadkiem nie oszczędza Sobola i Jovanovica na Fulham? jeśli tak to błąd. Ten sam, który popełniła Amika rok temu.
Priorytetem powinna być liga i mistrzostwo. Kosztem nawet sześciu porazek w LE.
Niestety nie mamy na tyle szerokiego składu + kontuzje, by tracić siły na LE, by później niczym warchlaki zbierać baty w lidze i skończyć ją na czwartym czy ósmym miejscu.

Ivory1906 15.10.2011 21:06

Opinia z trybun wiec moze troszke nieobiektywna...I polowa nawet nawet fajne akcje Wisla grala do przodu, wygladalo to jakos tylko szkoda nie wykorzystanych sytuacji a bylo ich pare. Natomiast II polowa i gra do pierwszej odrobionej bramki wola o pomste do nieba. Wisla grala tfu! stala, podawali sobie tylko pomoc-obrona i tak w kolko, lekcewazace zagrania Jaliensa Dretwota-wolnota Lameya bije po oczach ! Ci zawodnicy to jest zwykly sabotaz. Pierwsza bramka strzelona w sumie przy duzej dozie szczescia, natomiast cieszy ze poszli za ciosem i strzelili kolejne bramki.

swój chłop 15.10.2011 21:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1177061)
....

Brawo Milosz. Napisałeś samą prawdę. Niektórzy z naszych kumpli kibiców Wisły nie zauważyli jeszcze, że nie jesteśmy Realem czy Barceloną. Ja wiem, że sam chciałbym abyśmy golili ogórków jak za pierwszego Smudy czy za Henia Kasperczaka z czasów Parma- Schalke-Lazio. Ale brutalna prawda jest taka, że musimy grać jak za Maaskanta czy Petrescu aby nie powtórzyły się Karabachy czy inne Levadie. Nie mamy w drużynie wirtuozów (no może Melikson jest takim, ale tylko na skalę polską) i cieszmy się, że póki co jakoś punktują w lidze mimo sporych osłabień. Owszem, mieliśmy szczęście, że sędzia uznał dzisiejszą bramę na 1-1, ale czyż nas kiedyś nie skrzywdzono? Choćby bramka Penksy w Atenach, czy podobna sytuacja co dzisiaj z Odense. Teraz, jak ktoś już napisał, spróbować nie dać d..y z Fulham i skompletować 6 punktów z ŁKS-em i Podbeskidziem.
W dalszej, zimowej perspektywie wzmocnić obronę, bo to co wyrabiają nasi obrońcy woła o pomstę do Nieba. Ale myślę, że nasi Niderlandczycy już o tym też wiedzą i postarają się o jakieś ciekawe "strzały". Przynajmniej tego bym sobie życzył.

HanysKce 15.10.2011 21:16

Dawno się nie wypowiadałem na forum z racji niesłusznie otrzymanego bana na shoutbox'ie podczas meczu Wisły w Myślenicach, gdzie napisałem tylko "że idę załatwić potrzebę fizjologiczną", a gdy już wróciłem czekała na mnie prywatna wiadomość od jednego z administratorów z tytułem "niespodzianka".

No ale do rzeczy, czyli do meczu. Mógłbym w tym miejscu napisać to co wszyscy już napisali, ale chciałbym odnieść się do innej przykrej sytuacji. Otóż martwi mnie bardzo frekwencja na meczach na R22, gdzie są Ci kibice? Ilu nas dziś było? Oglądając w TV było widać straszne pustki, nie wspominając o prawie 100% pustych krzesełkach na głównej trybunie.

Według mnie piłkarze swoją grą dostosowali się do poziomu kibicowania na stadionie. Smutne, ale prawdziwe.


Oceny graczy:
(nazwisko - (punkty/maksymalna ilość punktów) - okazany charakter w meczu)

Pareiko - (7/10) - :>

Pajlic - (5/10) - :P
Jaliens - (3/10) - :-/
Bunoza - (6/10) - :pobity:
Lamey - (2/10) - :-/

Kirm - (6/10) - :ulga:
Wilk - (7/10) - :)
Nunez - (6/10) - :-P
Jirsak - (6/10) - :foch:
Iliev - (6/10) - :evil:

Biton - (8/10) - :-p

zmiennicy:
Chavez - (6/10) - :rotfl:
Garguła - (9/10) - :hura:
Genkov - (8/10) - :D

crazykaro 15.10.2011 21:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1177119)
Dobra puenta.

Nie oszukujmy się, że Jirsak może zastąpić Meliksona, Nunez Sobolewskiego, Kirm Małeckiego a Lamey Jovanovica. Do tego ten beznadziejny środek obrony :/

Gramy bez serca, bez płuc i bez głowy więc miejsce w tabeli i wyniki które osiągamy trzeba nazwać po imieniu: CUD!

Na pocieszenie - już gorzej być nie może, a mimo to jesteśmy w czubie. A jak w końcu złapiemy formę, to mam nadzieje, że będą wióry lecieć.

Skoro gramy bez serca to jak potrafiliśmy strzelić jakiegokolwiek gola w sytuacji gdy przegrywaliśmy?

Aldek 15.10.2011 21:20

3 punkty zostały w Krakowie i to jest najważniejsze ,plusem emocje w końcówce meczu, takie zwycięstwo może psychicznie ich ustawić do końca sezonu.

Antystenes 15.10.2011 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crazykaro (Post 1177140)
Skoro gramy bez serca to jak potrafiliśmy strzelić jakiegokolwiek gola w sytuacji gdy przegrywaliśmy?

Też się nie zgadzam, ze graja bez serca. Mentalnie Maaskant ich bardzo dobrze przygotował. Nie stwarzają wrażenia, żeby olewali czy przechodzili obok meczu. Problemem jest taktyka murowania bramki i liczenie na indywidualne przebłyski.
Dlaczego Wisła zawsze jak stoi pod ścianą, przegryw lub musi gonić wynik to zaczyna grać lepiej? Bo zaczyna sie otwierać i grać swoja piłkę. Zaczyna wykorzystywać swój potencjał ofensywny, piłkarze grają to co lubią. Nie męczą się. Mają zgodę trenera na grę ofensywną...i wtedy to jest prawdziwa Wisła w swoim żywiole, a nie stłamszony niewolnik w pętlach defensywy.

Jeszcze kilka meczy w których Maaskant ustawi ich jak na ścięcie (defensywnie) to przyłączam się do zwolenników zwolnienia Maaskanta.

Elefant 15.10.2011 21:27

Dawno nie miałem tak mieszanych uczuć po meczu. Bo z jednej strony było kilka ciekawych akcji w ofensywie. Gdyby była lepsza skuteczność do przerwy mogło być 2:0. Z drugiej strony marazm poczatku drugiej połowy i momentami ogromna bezradność wobec siłowo i brutalnie grających piłkarzy przyjezdnych.
Chyba muszę obejrzeć powtórkę.

Maaskant nie miał specjalnie wyjścia i skład który zaproponował w świetle naszej sytuacji kadrowo zdrowotnej był w zasadzie optymalny. Jedna uwaga. Dlaczego tak długo zwlekał z wejściem Chaveza.Czekał aż karetka odjedzie ?

Jeszcze o sędziach. Jeżeli polskie sędziowanie pod pozorem dopuszczania do angielskiego stylu gry będzie szło w tym kierunku, który dzisiaj oglądaliśmy to nasz dystans do Europy bedzie sie dramatycznie powiększał. Sędziowie promują gre siłową pozbawioną jakiejkolwiek finezji. Po prostu grę faul. W angielskiej piłce na ile ja oglądam gra sie twardo, ale zgodnie z zasadami i duchem piłki. U nas w ramach tego dopuszcza sie do sytuacji gdy jeden piłkarz trzyma drugiego przez 10 sekund za rękę a potem przewraca. Bez faulu. I to się nazywa niby walka o piłkę. A potem jedziemy do takiego Enschede czy przyjeżdza Odense próbujemy tego samego i jest zdziwienie, że gwizdają faul za faulem. I jeszcze ten niezrozumiały zachwyt komentatorów nad tym.

wolfy 15.10.2011 21:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 1177114)
Nie Ke? Tylko tak uważam że jego proporcje względem obrona-atak to 60-40. CZy Jirsak jest pod grą, nie schowany, przyczajony. Jakbym miał jedną rzecz najlepszą (równą) u niego wytypować to odbior piłki. Bo to że raz na 5 meczy da dobrą piłkę do przodu nie czyni z niego ofensywnego pomocnika. Już sam fakt że Jirsak pierwotnie miał być jako ten drugi na pozycji Nuneza mówi że nie był w klubie szykowany jako ofensywny.

Nie, mnie chodziło o to, że nie pamiętam żeby on się jakoś wyróżniał w obronie. Ale może się mylę...

Proud 15.10.2011 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crazykaro (Post 1177140)
Skoro gramy bez serca to jak potrafiliśmy strzelić jakiegokolwiek gola w sytuacji gdy przegrywaliśmy?

Wydaje mi się, że nie chodzi o zaangażowanie piłkarzy.

Oldpara miał chyba na myśli nasze braki kadrowe...i brak serca, to tak jakby brak ważnego ogniwa w drużynie. Jak tak to rozumiem.
Najlepiej niech Oldpara sam wyjaśni o co chodziło:-)

szprotson 15.10.2011 21:55

Cud nad Wisła

Lyczmański bohaterem

tofik 15.10.2011 21:56

Eh jakby tak Garguła prezentowal się w każdym meczu jak dzisiaj po wejściu....
Ile lepiej wyglądałaby nasza gra jakby w środku pola grał zawodnik, który potrafi się uwolnić od przeciwnika i zostawić go w tyle jak to dzisiaj udało się RAZ Gargule ?
Dlatego tak jak piszę od dawna, kupić 2 pomocników do środka zamiast Sobolewskiego i Nuneza/Jirsaka i nawet przy brakach w obronie byśmy miażdżyli. Dosyć tego drewna. Skrzydła są ok, atak też.

Piotson 15.10.2011 21:56

Obejrzyj sobie Ligę Europejską. Tylko nie mecz z Irtyszem.

Tam jakoś bramkarza można dotknąć.

Oldpara 15.10.2011 21:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1177164)
Wydaje mi się, że nie chodzi o zaangażowanie piłkarzy.

Oldpara miał chyba na myśli nasze braki kadrowe...i brak serca, to tak jakby brak ważnego ogniwa w drużynie. Jak tak to rozumiem.
Najlepiej niech Oldpara sam wyjaśni o co chodziło:-)

Dokładnie. Tak się mówi, że "..wyrwano płuca i serce drużynie..". Chodzi o brak ważnych organów, a nie o brak zaangażowania.

River 15.10.2011 22:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aleks (Post 1177173)

dziękuje dobranoc

Dobranoc.



Co do meczu, cieszy wynik i dobre zmiany. Cala reszta to jedno wielkie dno. Maaskant z kazdym meczem pokazuje, ze nie jest zadnym fachowcem tylko zwyklym przecietnym trenerem. Brnie ciagle w to samo ustawienie, w te same nazwiska i nie wyciaga zadnych wnioskow. Gra jak kuleje tak kuleje. Jezeli dzisiejsze ostatnie 10-15 minut nie da mu do myslenia to ja juz nie bede mial pytan. Wszedl drugi napastnik i w badziej ofensywnym ustawieniu zaczelismy stwarzac zagrozenie i strzelac bramki. Ale jak sadze, w kolejnym meczu ligowym znow bedzie dwoch defensywnych pomocnikow i wielkie meczenie sie na boisku bo trener chyba boi sie grac ofensywnie w polskiej slabiutkiej lidze.
Wreszcie dobre zmiany. Gienek juz po kontuzji i odrazu strzela bramke. Na pewno da mu to troche pewnosci. Gargula wreszcie zagral na poziomie ktorego zyczylibysmy sobie widziec czesciej. Rozkrecil troche nasza gre. Chcialbym, zeby nie byl to pojedynczy wyskok.

Dzisiejszy mecz byl kolejnym w ktory weszlismy drramatycznie. Juz sie przyzwyczailem, ze na Reymonta moze przyjechac ktokolwiek i na dzien dobry ma setke. Nie wiem czemu my mentalnie mecze zaczynamy w 30 minucie? Przeciez to jest karygodne.
Ogolnie uwazam, ze zasluzylismy na porazke bo tak naprawde to niezle to my zagralismy moze przez kilkanascie minut. Caly pozostaly czas to bylo to co gra Wisla Maaskanta czyli pilkarska tragedia. Jiuz sie pogodzilem, ze z Maaskantem na lawce nie zobacze Wisly grajacej dobra pilke. Zawsze sie zastanawiam czy w tym skladzie z innym trenerem moglibysmy grac lepiej i ladniej... Moze nie, moze z tych zawodniow nie da sie wycisnac wiecej. W kazdym razie Maaskant nawet nie probuje tego sprawdzic.

wolfy 15.10.2011 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1177200)
Zawsze sie zastanawiam czy w tym skladzie z innym trenerem moglibysmy grac lepiej i ladniej... Moze nie, moze z tych zawodniow nie da sie wycisnac wiecej. W kazdym razie Maaskant nawet nie probuje tego sprawdzic.

Bo jego rozliczają z punktów, a nie - stylu gry.

willow 15.10.2011 22:18

Ciężko o obiektywizm po takim meczu.
Z jednej strony radość po zwycięstwie, z drugiej ogromny niesmak...
Na temat bramki Bitona nie będę się wypowiadał, bo z mojego miejsca ciężko było cokolwiek dostrzec.
Ale styl gry Wisły to po po prostu żenada. Przez większość część meczu klasyczny "chodzony", zero pokazywania się na pozycje, zero gry kombinacyjnej i większość kiepskich wyborów co niestety świadczy o marnej inteligencji piłkarskiej naszych zawodników.
Do tego kaszana na obronie, brak zrozumienia, dziura w środku pola i masa strat.
Pewnie zaraz mnie ktoś obcyndoli, że narzekam, ale to nie jest narzekanie, to po prostu nic innego jak niepewność, czy to wszystko zmierza w dobrym kierunku. I chyba nie zmierza, niestety.
I to nie jest kwestia li tylko takich a nie innych zawodników.
To także kwestia przeciętnego trenera, który chyba sam się pogubił i stracił pomysł na ten zespół.

Lysy 15.10.2011 22:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotson (Post 1177181)
Obejrzyj sobie Ligę Europejską. Tylko nie mecz z Irtyszem.

Tam jakoś bramkarza można dotknąć.

Między dotknąć, a prawie wepchnąć do bramki jest SPORA różnica.

swój chłop 15.10.2011 22:37

Aleks, rozumiem Twoje zdenerwowanie. Masz rację, że pierwsza bramka dla nas po błędzie sędziego, chociaż z drugiej strony to skakać w piątce nie wolno?;)
Ale wygraliśmy z Wami 3-1, karny na Kupiszu (po powtórkach w Canal+ twierdzę, że Bunoza musnął piłkę, co widać w jednej z powtórek) równoważy karny na Gargule, dlatego daj sobie trochę luzu. Najlepiej walnij coś na smutek i przeczekaj rozgoryczenie, żebyś nie napisał za dużo złego. Taka moja rada, zechcesz to przemyślisz i dasz sobie dzisiaj siana, nie zechcesz nic nie poradzę. Też byłbym wk.u.rwiony...

flamengista 15.10.2011 22:46

Mam poważny problem. Po raz kolejny stwierdzam, że meczu Wisły na trzeźwo nie da się oglądać. Dziś z powodów rodzinnych mecz oglądnęliśmy w TV. Po wypiciu ok. litra wina stwierdziłem, że mecz jest całkiem-całkiem, Garguła to niezły playmaker a Bunoza jest klasowym stoperem. Jeszcze kolejny litr, a zacząłbym porównywać Maaskanta do Guardioli, a Jirsaka do Xaviego.

Wcześniej na trzeźwo wydawało mi się (o zgrozo), że mecz poziomem dorównuje piątkowemu spotkaniu Pasów z Podbeskidziem. Problem polega na tym, że na R22 mogę tylko przyjechać autem. Panie premierze: jak żyć?

Na poważnie: zagraliśmy tradycyjną mega-pytę. Gdyby nie skandaliczna decyzja sędziego (Jaliens staranował bramkarza Jagi, jak to nie jest faul to nie wiem co jest faulem w polu bramkowym), to ten mecz byśmy przegrali, a jutro Cupiał szukałby nowego trenera.

Maaskant jest w czepku urodzony, ale może wreszcie weźmie się do roboty. Niebiosa nie będą go ratować w nieskończoność.

Na plus należy zaliczyć przyzwoitą grę Pajlica i przełamanie Genkowa po kontuzji. Co prawda każdy z nas strzeliłby z takiej sytuacji, ale do tego trzeba mieć nosa, by znaleźć się w odpowiednim czasie. On tego nosa miał, co się chwali.

PS. Aleks: tylko ze względu na dawne zasługi i sensowne wcześniejsze wpisy na tym forum nie zostałeś jeszcze wywalony. Chłopie - ochłoń, otrzeźwij i przestań się wypowiadać do jutra. Wszyscy normalnie myślący się zgadzają, że sędzia się pomylił przy bramce Bitona. Ale doszukiwanie się spisku jest śmieszne. Wszystkie posty dotyczące tej kretyńskiej awantury (btw: awantury o nic) zostały wykasowane. A wchodzenie w polemikę z gościem, który jest normalnie wkurzony po porażce swojego zespołu też nie jest poważne!

Wojtas 15.10.2011 22:48

Mecz taki ze moje wk****nie po pierwszej polowie wyładowałem na polowie zakupionej Pepsi :D ,bo tego nie dalo sie ogladac.Dobrze ze czlowiek dopingiem zajety.

Potem wydawalo sie ze wtopimy a tu w 10 minut 3 brameczki :) i love this game :)

P.S Moze do Maaskanta cos dotrze,i jego swiete krowy juz na boisku nie dane nam bedzie ogladac.A on ma takiego farta,bo jakby dzis przegral? wujek Cupial moglby pogrozic palcem,a noz cos wiecej....

tommiyacht 15.10.2011 22:52

nie ma co owijać, sędzia przekrecił Jage az miło (nieuznany karny i gol Bitona)

1q2 15.10.2011 23:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1177245)
(Jaliens staranował bramkarza Jagi

Chyba Ci to wino nie zeszło:>
Jakie taranowanie, oglądnij sobie tą ostatnią powtórkę z ekstraklasa.tv - kontakt był w końcowej fazie - zaryzykował bym stwierdzenie że w fazie gdzie już było posprzątane.Tak więc po pierwsze błąd bramkarza - faul też był ale dajmy spokój z jakimś taranowaniem;)

Ten drugi a właściwie pierwszy błąd sędziego - To jest niestety cały Bunoza, wygląda nieźle ale niektóre decyzje(jak właśnie ta) to kosmos.On jeśli nie był przed to przynajmniej na równi z przeciwnikiem a wślizg zrobił taki jak by to miała być jedyna szansa na niedopuszczenie do gola.To było takie kuriozum że nawet się sędzia dał nabrać.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl