![]() |
wejzcie pod uwagę że zaraz po wypadku byli już tam ludzie ,jeśli dobijanie ludzi było by jeszcze technicznie możliwe to wysadzanie samolotu chyba nie ...paranoja, a z MACIEREWICZA to nie TVN robi głupa tylko on jest chyba jednym no może jeszcze z FOTYGĄ I KACZOREM NAJGLUPSZYM POLITYKIEM -PARANOIKIEM
ja już więcej się tu nie wypowiem ,bo zaczynają sobie tu ludzie kręcic już nie złe filmy ,jak napisał jakiś mój przedmówca tylko ufo tu brakuje uważam ze wypadek byl zbiegiem masy okoliczności ,jednak wiekszośc z nich była nastepstwem ludzi ,od pośpiesznego spóznionego lotu ,złego przygotowania logistycznego ,nacisków na pilotów ,balaganu i niekompetencji służb rosyjskich ,po niewytłumaczalną bezsilnośc naszego rządu ,kłamstw ministrów o sekcjach ,identyfikacjach ,śledztwie i ogólnego burdelu w obu krajach...gdzies tam na koncu zepchniętych na boczny tor zagubionych rodzin bezsilnie proszących o wyjaśnienia pozdrawiam |
Cytat:
Cytat:
|
Dokładnie, stało się i się nie odstanie :)) To najlepszy sposób żeby przykryć wszystkie nieścisłości. A gadanie o ufo, "filmach" itd jest typowe dla propagandzistów którzy na katastrofie najwięcej zyskali. Pytanie dlaczego takie idiotyzmy znajdują posłuch w ponoć inteligentnym Polskim społeczeństwie.
|
|
Mamy kolejny odcinek dziecinady.
"Media rosyjskie: Tusk przestraszył się lidera PiS?" http://wiadomosci.onet.pl/swiat/medi...wiadomosc.html Dla średnio rozgarniętego nastolatka wszystko powinno być jasne. Tusk po ośmiu miesiącach przytakiwania zebrał się w sobie "ostro zareagował". Czyli skomentował fakt że do 190 stronicowego raportu MAK jako Polska mamy 150 stron uwag. :) Reakcja Rosji była szybka. Najpierw zdziwienie nagłą zmiana stanowiska Tuska, a zaraz potem rozbrajająca konkluzja. To wszystko pewnie dlatego ze Tusk przestraszył się radykała Kaczyńskiego. Pytanie co teraz zrobi Tusk. Pozostanie tchórzem czy zaakceptuje jedyna "prawdziwą" MAKowską wersje katastrofy. Sam jestem ciekawy jak cudak zareaguje na tak prymitywną wypuchę. Ale sam sobie winny. |
Schetyna u Olejnik:
http://www.youtube.com/watch?v=AcRPsjW3JXc&t=11m27s |
Rzeczywiście że jak bokiem uderzy samolot o ziemie to skutki są opłakane, tak jak na tym filmie
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...t=20&width=120 |
Cytat:
|
Cytat:
pytacie skąd wiem że to nie zamach - nie wiem na pewno ale opieram się na zwykłej logice i dedukcji znanych mi faktów, odwrócę pytanie: skąd wiecie że to zamach. |
Cytat:
|
Nastepny etap polityki Pisu to ekhumacja,gdyz Kaczyński dzis stwierdzil ,że nie wie czy na pewno jego brat leży na Wawelu ,parodia..
|
Cytat:
|
Cytat:
Sek w tym ze pewnie z 80% poddajacych w watpliwosc tezy mak o wypadku nie szuka spisku i zamachu (zostawiajac minimalna niepewnosc) a jedynie chce odpowiedzi na watpliwosci i wszelkie kretactwa, w tym ordynarne jak np. z zeznaniami kontrolerow. Majac na uwadze funkcjonowanie panstwa rosyjskiego od lat ktore za nadrzedny cel zawsze stawia niezawodnosc wszystkiego co sowieckie i odwieczna wine calej reszty swiata (Kursk, szpiegowie, Osetia, Czeczenia i tysiace innych dowodow na to ze matuszka Rosja zawsze jest "dobra" ) stosujac odpowiednia propagande wrecz nie moge pojac czemu ludzie twierdza ze akurat ten jeden jedyny wypadek jest calkowicie odmienny i tu na pewno w zadnym stopniu winny nie jest ani sprzet na ruskim lotnisku ani ruski kontroler ani ruski samolot tylko tepy polski prezydent i jeszcze glupsi polscy piloci. Rosjanie sa jedynymi sedziami w sprawie w ktorej poniekad sa strona, zagarniajac przy okazji 100% dowodow, nie przykladajac sie do nalezytej, chocby przecietnej analizy miejsca wypadku, wrecz niszczac czesc z nich koparkami, pozwalajac gnic resztkom dowodow, ferrujac wyroki na podstawie wlasnego widzimisie i odgornie zalozonej tezy o winie po stronie polskiej. I sa jeszcze ludzie co sie glupio pytaja co w tym calym "sledztwie" i raporcie jest zle. To moze wy lepiej powiedzcie co tam jest ....a zrobione tak jak nalezy? Zarowno ze strony rosyjskiej jak i polskiej rzadowej. Slowa Tuska o raporcie nie do przyjecia pewnie wywolaly rozterki w niejednym lemindżym umysle: " jak to? To nie bylo laduj dziadu? :( i co teraz kurde? Eh trzeba udac ze i tak wszyscy ktorym cos nie pasi to debile i spiskowcy od Rydzyka i to wystarczy zeby nie mieli racji. A gdzie przy tym prawda? Jesli prawda nie bije w Kaczorow to nie ma sensu jej szukac!" Do szlaq, zanim sie udlawisz smiechem to sprawdz dokladnie przyczyny ekshumacji. Moze podpowiem, cialo nie bylo w calosci i chodzi o noge. Drugi powod to zbadanie bezposredniej przyczyny smierci. No ale ty wiesz lepiej ze chodzi o ponowna identyfikacje zatem smiej sie. Ciekawe czy zdajesz sobie sprawe ze smiejesz sie z siebie samego. |
Cytat:
Kaczynski gra ta katastrofa politycznie od momentu jak nie przyjał kondolencji od Putina kilka godzin po tragedii,potem byl "list do Moskali" (zmiana wizerunku na rzecz kampanii),po kampanii nagły zwrot i obwinianie Rzadu w sposob coraz bardziej śmialy i moim zdaniem ohydny za te katastrofe ,łacznie ze wszystkimi absurdami do dzis z ekshumacja zwlok z Wawelu - ciekawe czy wystarczy tematu do przyszlorocznych wyborow. |
Cytat:
raport jest nie do przyjęcia bo Rosjanie chcą całą winę zwalić na naszych pilotów i całą załogę, to mnie nie dziwi, normalne u nich Jeśli ktoś mi udowodni że mgłę wywołali Rosjanie to jestem skłonny uwierzyć w zamach ;] Cytat:
|
Cytat:
|
rozumiesz różnicę słowa dowód a możliwość? apropo fajne ale bardziej przypomina to dym niż mgłę
|
Cytat:
Cytat:
|
|
Cytat:
Dodam jeszcze od siebie, ze mam wrażenie, iż niektóre osoby w ogóle nie czytają treści artykułów, do których prowadzą linki zamieszczane przez inne osoby (bo '"po co"?) tylko "mantrują". Trudno jest w takie sytuacji prowadzić merytoryczny dialog. |
Cytat:
Jak było na prawdę może się dowiemy, może nie ale wiem że tu na forum do porozumienia na pewno nie dojdziemy. |
AS82 zacytowal moj post choc chyba na cos innego odpowiedzial, przemo tez zacytowal choc nie jestem pewien czy przeczytal (sprawdz co napisalem a propos zamachu) a barthok nie wiadomo na jakiej podstawie stwierdza ze nie ufajacy mak i ich raportowi na pewno sa zwolennikami zamachu. Ogolnie mowiac, fajna rozmowa.
Przy okazji przemo. Argumentacja w stylu "czul na sobie presje wiec staral sie zrobic co powinien" jest zadna argumentacja. Pracuje na budowie i NIGDY nie pozwolilbym sobie na podejmowanieswiadomie chocby najmniejszego ryzyka bo jestem odpowiedzialny za bezpieczenstwo ludzi, ktorzy beda chodzic po tym obiekcie. Nie wyobrazam sobie sytuacji, w ktorej podejmuje niebezpieczna dla zycia i zdrowia ludzi bo ktos ode mnie takiej oczekuje. Tak samo nie wyobrazam sobie gdyby ktos oczekiwal takiej decyzji od lekarza, prawnika, motorniczego, kontrolera lotu czy wreszcie pilota i ktokolwiek z nich sie ugial ze strachu przed innym czlowiekiem (dopoki nie jest to strach o wlasne zycie). I ci piloci ponadto sa poddawani okresowo testom na obciazenie stresem, wiec gadki o tym ze "byla na nich presja" to jest zwykle .......enie. Presja jest zwiazana z takimi zawodami i ludzie ktorzy jej nie potrafia zniesc nie mieliby szans zasiasc za sterami samolotu prezydenckiego. A jesli jednak zasiedli pomimo slabej psychiki to winny nie jest ani pilot, ani ktos kto na nim presje wywieral tylko debil ktory prowadzil opieke psychologiczna nad pilotem. Ale te testy sa na tyle dobrze przeprowadzane ze niemozliwym jest aby ktos kto sie zlamie pod czyjas presja narazal swoje wlasne zycie. Zwlaszcza mowiac przy tym "patrz jak laduja debesciaki". Takze wybacz ale jesli ktos mowi o presji na pilotach to dla mnie jest tylko z tego jeden wniosek, lepiej aby ten ktos nie piastowal nigdy zawodu zaufania publicznego bo byc moze narazi kiedys zycie moje lub moich bliskich. bedac "pod naciskiem". |
Dawno już wiadomo że ośmieszanie, wyszydzanie, oczernianie to jedyny sposób na prowadzenie dialogu przez młodych inteligentnych z dużych miast. Merytoryczny argument, logiczny wywód rozwiewający piętrzące się nieścisłości nie pojawia się nigdy. Pytanie czy dlatego że logicznego wytłumaczenia niektórych "faktów" nie ma, czy młodzi inteligentni są inteligentni niewystarczająco by wydusić z siebie cokolwiek wartego zastanowienia. Wkleiłem niedawno satelitarne zdjęcie miejsca katastrofy na którym ślepy zauważy dwie równoległe kilkudziesięciometrowe bruzdy w ziemi dokładnie w osi lotu samolotu. Komentarzem było
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Raz napisałem tutaj, żebyście se dali spokój, ale dalej brniecie z tego co widzę. :D
W zasadzie ten temat to kolejny polityczny, rozwiązywanie tego problemu zostawcie 'kumatszym', choć ciężko mi się nie zgodzić z tym, co pisze Orzeu, bo akurat to są trafne i mądre argumenty, czymś umotywowane - choćby własnym doświadczeniem. |
Cytat:
Być może pewnie to nie my rozwiążemy przyczynę tej Katastrofy. Chodzi też jednak o to, aby ci "kumatsi" przedstawiając swoje kumate wyjaśnienia nie mieli takiego poczucia, że parafrazując klasyka "ciemny lud to kupi" bezmyślnie ... Może inaczej: chciałbym osobiście, aby tzw. społeczeństwo miało jak największą wiedzę w sprawie i wykazało się elastyczną zdolnością przyswajania nowych faktów i wypracowywania racjonalnych hipotez w chwili gdy "kumaci" przedstawiać będą swoją wizję wydarzeń. |
jeśli tylko można chciałbym się ustosunkować z nudów i pobieżnie do tezy Drozda na temat śladów kół na zdjęciach satelitarnych...
dlatego też spójrzmy na zdjęcie w wysokiej rozdzielczości tutaj - > http://www.poczciarz.eu/gallery/albu...ydenckiego.jpg jak rozumiem ślady kół o które chodzi, to te dwie ciemne smugi przed wrakiem zaraz na początku lasu (jeśli nie to następujący za chwilę wywód jest trochę zbędny, ale być może warty rozpatrzenia) : za wikipedią http://pl.wikipedia.org/wiki/Tu-154 Rozpiętość skrzydeł rządowego samolotu to 37,55 m korzystając ze szkiców dostępnych na tej stronie http://chrzanowski24.pl/blogi/kilka-...wa-tu-154m-lux możemy sobie wyliczyć, że rozstaw osi to ~12m (nawet ciut mniej,może gdzieś to jest podane...ja nie znalazłem, więc sobie policzyłem:P) rozstaw osi to w takim wypadku powinien mieścić się pomiędzy 2,4 a 3 krotną długością normalnego samochodu kategorii B. (pomijając już fakt, że linie które analizuję się zbiegają co by musiało oznaczać że koła się zbliżały do siebie jakimś cudem) w mało, której spróbowanej przeze mnie kombinacji ten oszacowany ze sporym błędem rozstaw osi zgadzał się z śladami o których mówię. ale mniejsza z tym... To tak tytułem rozrywkowego wstępu:) Oto czemu bym odrzucił teorię o wylądowaniu: - jak by wylądował normalnie, to raczej nie byłby tak rozbity... -co by musieli wymyślić rosjanie, żeby rozczłonkować samolot w stosunkowo krótkim czasie na tak wiele kawałków? zdetonować? użyć nieznanej nikomu broni? znowu tak wcześnie nie było, żeby dało się potajemnie przeprowadzać eksplozje... -a potem jeszcze rozrzucić po sporym terenie? w dodatku obracając spore elementy typu podwozie do góry nogami? Wg. mnie logiczniejszy przebieg katastrofy jest ten przedstawiony przez MAK, niż Twój o lądowaniu. a czy wyniknął on z błędu pilotów, czy też z celowego/niecelowego działania obsługi lotniska to już rozważania nie dla mnie i nie na dziś... PS Polska jest jednak narodem specjalistów z każdej dziedziny - żeby nie było, czuję się jednym z nich:) |
O to mi właśnie chodziło, rzeczowe argumenty oparte na faktach które można zobaczyć. Tylko dziwią mnie wnioski z tych faktów wynikające w dodatku określone "rozrywkowym wstępem". Wyliczyłeś ze rozstaw osi to mniej więcej 12 metrów czyli 2,5 samochodu. Więc jaka jest odległość między bruzdami na ich początku? Bo mam wrażenie że właśnie taka. To że bruzdy nie są idealnie równoległe nie ma się co dziwić, wystarczy ze jedno koło pod wpływem uderzenia wygięło się w którąś stronę lub złamało i już bruzdy równoległe nie będą. Istotniejsze że ich kierunek jest dokładnie równoległy do toru lotu samolotu co widać po wykoszonych w tym samym kierunku drzewach. Widać ze prawe koło wygięło się do środka i po kilkunastu metrach najprawdopodobniej urwało bo prawa bruzda juz mniej głęboka ciągnie się kilkadziesiąt metrów do miejsca gdzie po prawej i lewej stronie leżą jakieś większe fragmenty samolotu. Lewa bruzda jest głęboka dłużej, cały czas równolegle do prawej już płytszej. Jeżeli przyjąć ze te bruzdy nie są efektem uderzenia w ziemię samolotu to skąd się tam wzięły skoro przed katastrofą ich nie było?
To jak doszło do rozwalenia samolotu na 1000 kawałków jest pytaniem zasadniczym. Istnieje teoria że to efekt wybuchu bomby termo-barycznej Bomba paliwowo-powietrzna — bomba lotnicza różniąca się od konwencjonalnych bomb tym, że wypełniający ją materiał wybuchowy nie zawiera utleniacza, ale pobiera go w momencie eksplozji z powietrza atmosferycznego. Broń tego typu określana jest także mianem bomby termobarycznej (od greckich słów therme (Θερμό) - temperatura, i baros (Βαρως) - ciśnienie), bomby próżniowej (ze względu na efekt "wysysania" tlenu podczas eksplozji), a w krajach anglosaskich nosi ona oznaczenia HITs (od ang. high-impulse thermobaric weapon - broń termobaryczna dużej mocy), FAE lub FAX (od ang. fuel-air explosives - paliwowo-powietrzny materiał wybuchowy). Bomby tego typu posiadają większą moc burzącą niż konwencjonalne bomby o tej samej masie. Największą bombą tego typu jest rosyjska konstrukcja znana jako "ojciec wszystkich bomb". Użycie tej bomby wyjaśnia brak wybuchu paliwa którego TU-154 miał jeszcze na powrót to Polski. Zwyczajnie wybuch bomby wykorzystał cały tlen bez którego nic się nie pali. I tłumaczy dlaczego ciała były w strzępach. Natomiast co do wersji MAK obrócenia sie do góry kołami. Jaka siła to spowodowała? Przyjmując że samolot ważył 80 ton. Różnica w sile nośnej skrzydła całego i urwanego? Przecież skrzydło urwał na wysokości kilku metrów, więc nie mógł sie odwrócić bo zachaczyłby tym urwanym skrzydłem o ziemię co na błotnistym podłożu byłoby z pewnością widać. Bzdurność tej teorii wykazał prof. Dakowski który podważył możliwość urwania skrzydła przez 40 cm brzozę na podstawie praw fizyki z którymi ciężko dyskutować. I jeszcze wyjaśnij mi kto to jest specjalista? Skoro się nim czujesz :). Bo to że potrafię opisać coś co widzę nie czyni mnie żadnym ekspertem, może tylko świadomym rzeczywistości. |
Hmmm...jakby to wytłumaczyć z tymi specjalistami.
Podam na swoim przykładzie. Nie znam budowy samolotów, nie liczyłem nigdy sił na nie działających, nie znam biegle prawa lotniczego, nie jestem biegłym sądowym, nie jestem ekspertem od nowoczesnej broni itp. itp. a mimo wszystko mogę sobie maznąć taki gdybający tekst quasi-dowodowy. Jasne można to nazwać byciem świadomym rzeczywistości, ale dla mnie to nadal gdybanie. Może jednak tak, a może inaczej...Dlatego napisałem o rozrywkowym wstępie, bo jak tu analizować katastrofę samolotu na podstawie 3 zdjęć i notki z wikipedii? |
tyle zostało z samolotu Casa co rozbił sie w Mirosławcu, też podczas lądowania, była mgła, miękkie podłoże (las) i też nikt nie przeżył (20 osób zgineło).Samolot równie rozstrzaskany jak 10 kwietnia
http://wojownicy.files.wordpress.com...casa_12728.jpg |
Nie katastrofę tylko jej ślady, które widać. I nie potrzeba mieć fakultetu z dokładnego widzenia, albo sie widzi albo nie i na tej podstawie można wyciągać wnioski, wystarczy pomyśleć. Po co mi prawo lotnicze do tego? Zastanawiające ze zamiast odnieść sie do meritum Ty wolisz udowadniać mi że do wyciągania logicznych wniosków potrzeba nie wiadomo jakiej wiedzy. Fizyka jest prosta i logiczna. Siły działające na samolot to program szkoły średniej z lat 90 więc wcale nie jakiś kosmos. Ale jeżeli sam nie potrafisz, a mnie nie wierzysz to spróbuj odnieść się do tego.
http://wirtualnapolonia.com/2010/11/...rze-wojskowej/ AYALA wszystko się zgadza tylko CASA jest od Tutki cztery razy mniejszy, a las pod Mirosławcem to gęsty stary sosnowy las i nie widać by Casa połamała tam jakieś drzewa. W Smoleńsku pas po którym ślizgał się Tupolew jest wykoszony do gołej gleby. Ciężko te dwie katastrofy porównywać. No i mówiac miękkie podloże mam na myśli prawie bagno w którym zapadają się nogi i w którym każde uderzenie zostawia ślad. Ślady kół ciężkiego sprzętu widać nawet na zdjęciach satelitarnych. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
ten temat to jest jakas parodia. 6 stron i do czego doszliscie(wy ktorzy wierzycie w zamach)?Co ustaliliscie? To byla bomba czy co?
|
W tym temacie nic nikt nie wymyśli, a od naszego"kochanego" rządu nic się nie dowiemy co się naprawdę stało bo mają to w d..... i tyle!! Teraz im ruski w tym raporciku wszystko mogą napisać, bo od nas nikt nic nie zrobił nawet dowodów za bardzo nie chcieli dostać...
|
Ustaliliśmy, że teoria jakoby przyczyną doszczętnego zniszczenia samolotu było jego odwrócenie do góry kołami jest sprzeczna z fundamentalnymi zasadami fizyki. Co implikuje potrzebę racjonalnego wyjaśnienia faktu iż zarówno samolot jak i pasażerowie zostali rozerwani na drobne kawałeczki. Nie będzie to łatwe bo mamy bardzo mało obiektywnych danych jednak w myśl przysłowia "mądrej głowie dość dwie słowie" ufni we własne możliwości nie poddajemy się. ;)
To że przyczyną była bomba detonowana w momencie kiedy samolot był już na ziemi lub chwile po uderzeniu w ziemię jest wytłumaczeniem najprostszym. Jednak mimo zasady, że najprostsze wyjaśnienia są zwykle najtrafniejsze nie odrzucamy żadnej fizycznie uzasadnionej teorii. Problem w tym, że innych niż wybuch racjonalnych wytłumaczeń nikt nie przedstawia. Mirosław Dakowski profesor fizyki którego wywodem się podpieram jasno stwierdził, że określenie czy przyczyną zniszczenia kadłuba były siły ściskające czy rozrywające jest dziecinnie proste. Możliwe do wykonanie w każdym w miarę wyposażonym laboratorium fizycznym. Trzeba tylko mieć wrak, którego nie mamy. |
http://www.youtube.com/watch?v=PxIFh3NkEvM - Bardzo ciekawe...
|
Cytat:
film oczywiście jest znany i wielokrotnie (nad) interpretowany. Jest jedynym materiałem ukazującym to co działo się wokół wraku zaraz po Katastrofie (jest jeszcze film red. Wiśniewskiego nieco późniejszy). Teoria postaci "machającej" została chyba (?) obalona ... Interpretacja słów w filmie: do dyskusji. Każdy pewnie słyszy co innego, ale to jest normalne. Ważne jest, że przez wiele miesięcy polska strona lekceważyła ten film. Później, mówiono publicznie (m.in. ABW), że nie ma tam strzałów (do dyskusji oczywiście kto i po co strzelał). Tzw. polska strona na czele z ABW zbłaźniła się w momencie tym, gdy prokuratura RP stwierdziła, iż film jest prawdziwy, "niermajstrowany", strzały oczywiście są, a w materiale wypowiadające się tam osoby posługują się w językach rosyjskim i polskim. ABW nie podważyła jednak integralności materiału. Nawet jeśli ostatecznie okazałoby się, że ten film niczego nowego nie wnosi poza wartością historyczno dokumentacyjną, wypowiedzi polskich oficjeli są przykładem komunikowania się z "głupim ludem, który wszystko kupi" i na mówienie, że jest białe choć miliony osób widzi , iż jest czarne a właściwie słyszy (strzały istnieją, do dyskusji kto i po co strzelał, rozmowy istnieją w języku polskim i rosyjskim). Nie wierzę aby nie było takich programów do obróbki choćby dźwięku, żeby nie udało się jednoznacznie ustalić co w tym materiale "jest mówione" - aby ukrócić ewentualne spekulacje i aby być bliżej prawdy po prostu. I dziwię się, że nikt chyba tym profesjonalnie się nie zajął. Gdybym miał takie możliwości techniczne (jakie posiadają służby specjalne) zająłbym się takim materiałem natychmiast. -------------------- Skoro już o tym filmie, podaję link do jednej z interpretacji ścieżki głosowej skoro się taka pojawiła. Pewnie to jest najbardziej "maksymalna" z pewnych względów interpretacja. Osobiście, wolałbym usłyszeć na własne uszy tę obrobioną z szumów ścieżkę dźwiękową: http://smolensk-2010.pl/2010-07-26-a...cja-audio.html |
Cytat:
ile razy to ogladam mam ciarki na plecach ta przerażajaca syrena w tle, i oprawcy zamiast lekarzy .... niewiem co tam sie stało ,ale to wszytko nas chyba przerasta.... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:32. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl