![]() |
Franek a czy teraz myślisz o odejściu z tonącego statku jakim będzie Jaga po sezonie? Bo tamten klub też chyba dla Ciebie dużo znaczy?!
|
sedno rzeczy
Nie jestem aż tak stary, żeby pamiętać z boiska Reymana, ale Kmiecika i innych z jego pokolenia pamiętam dobrze. Że Franek jest materiałem na bohatera tej samej klasy, choć w swoim stylu, wiedziałem od początku. Dlatego jak jakiś gówniarz chodziłem za nim na mecz, który grał za karę na Wieczystej czy na spotkania, które miał z dziećmi w salkach parafialnych. Nie wiem, kto wylansował opinię, że kapitan nie ucieka z tonącego okrętu, ale na pewno to ja pierwszy użyłem tych słów na forum, po jego nagłym odejściu. Pan Frankowski dziwi się dziś, że młodzi kibice mogli widzieć w nim legendę klubu, albo że mogli o o jego właśnie odejściu myśleć w kategoriach zdrady Lorda Jima. I to jest szczere, bo w jego pokoleniu nikt nie myślał w tych kategoriach. I on sam z pewnością tak o swoijej karierze nie myślal. Ale potem to myślenie się odrodziło wśród krakowskich kibiców, i to w ogromnej mierze dzięki Niemu - nie tylko dzieki jego bramkom, ale i dzięki temu, z jakiej strony dał się poznać jako człowiek, i jaka była jego historia w klubie, (co było widoczne), w mediach i w reprezentacji (Janas) i jak on umiał jednym i drugim i trzecim pokazac swoją wartość. Zaszło więc obustrone nieporozumienie, na którym pan Frankowski stracil niestety chyba najwięcej. Odejście z Wisły dało Janasowi medialną możliwość nie powołania go na ME. Na Zachodzie stracił sportowo 3 lata. Piłkarz, nawet największy, nie jest w pojedynkę kowalem swego losu. Jego wielkość tworzy też drużyna, klub, kibice na trybunach i w domach, i miasto, które potrafi tworzyć ludzi i pamiętać o nich. Ale tym, że teraz napisał na forum Wisły swój honorowy post, Franek potwierdził przynajmniej, że nie byliśmy naiwni i nie myliśmy się co do niego uważając, że może być jednym z bohaterów Krakowa. Jeśli to już koniec tej historii, to przynajmniej dla wszystkich zostaje z niej nauka, że jednak liczy coś oprócz tego, jak wysoka jest wpłata na konto.
|
Cytat:
Ja chciałem podbić pytania PVD bo chyba nie został zauważone, a są baradzo ciekawe. Pozdrawiam. |
przelozyli kolacje o kwadrans-po raz ostatni chcialbym powtorzyc ze zrozumialem kim bylem dla kibicow dopiero po odejsciu.przeciez wczesniej odeszli inni znakomici pilkarze i nie bylo nigdy afery.a przynajmniej tak mi sie wydaje...sam bylem kibicem jagiellonii za ich najlepszych czasow i nigdy nie mialem za zle,ze w pewnym momencie odeszli bayer,czykier czy lisowski.ale widocznie nie bylem 100% kibicem lub bylem zbyt mlody by to zrozumiec wowczas.nie prosze was rowniez o przebaczenie.pragne jednak aby pewne tematy zostaly powiedziane jak bylo naprawde a opinii na moj temat jesli nie chcecie to zmieniac nie musicie.
|
Franek
Nie przejmuj sie idiotami. Zrobiles co mogles jako pilkarz Wisly i niewielu innych moze sie takimi osiagnieciami pochwalic. Do tej pory w casie meczu ubieram koszulke z numerem 21 i nazwiskiem "Frankowski". Ciekawe dlaczego nikt sie nie czepia Kosy.... Kto jak kto ale ten to byl pierwszy do wyjazdu za wszelka cene. I nikt go nie wyzywa.... |
Ja mam jeszcze małe pytanka...
Jakie stosunki łączą Cię z dawnymi kolegami z Wisły? Utrzymujesz kontakt z większością, czy przyjaźnie zawarte w Krakowie skończyły się? Kiedy masz zamiar wziąć rozbrat z futbolem? No i proszę, żebyś odpowiedział na pytania, które zawarłem wcześniej. Gwoli przypomnienia: 1) Jak ocenisz swoją przygodę zagraniczną? Czy poza zyskami finansowymi zyskałeś też umiejętnościami sportowymi? 2) Jak odebrałeś w 2006 brak powołania do kadry na MŚ? Przecież byłeś murowanym kandydatem do wyjazdu, bohaterem eliminacji (podobnie jak do MŚ 2002 Olisadebe, czy do EURO 2008 Ebi Smolarek), a Janas jednak Ci odmówił? 3) Czy rzeczywiście chciałbyś wrócić pod Wawel? Czy są prowadzone jakieś negocjacje między Tobą i Wisłą? |
z jagi sam nie odejde zeby byla jasnosc.tylko i wylacznie wlasciciel klubu moze rozwiazac mi kontrakt.niezaleznie w ktorej lidze bede musial grac w przyszlym sezonie
|
westersyl-chcialem sie spotkac to prawda ale czy jest cos zlego by raz na 5 lat chciec porozmawiac z szefem?punkt 2 juz opisalem wczesniej.gdy spiewaliscie moje nazwisko bylem dumny i czulem odpwiedzialnosc by was nie zawiesc swoja postawa na boisku....punkt 4 i 5 to bzdura o ktorej pisalem wczesniej co nie znaczy ze wiem i pamietam jakduzo zawdzieczam p.Cupialowi i zawsze bede mu wdzieczny.ale pamietam rowniez jak mnie upokorzyl wyrzucajac do rezerw na 2 tyg. bez zadnego racjonalnego powodu
|
Pragnę tylko zauważyć że Funatyk nikogo nie obraził w powyższym poście, określenie idiota nie było skierowane personalnie do nikogo, no chyba że ktoś się poczuwa.
Franek, czyli jeżeli nic nieprzewidzianego się nie zdarzy to zakończysz karierę w Jadze, tak? :) *A nie będzie Cię "drapało" jak ew. strzelisz (stfu stfu :) ) na Reymonta bramkę? |
Fajnie jakbyś odpowiedział na pozostałe pytania Pvd, gdyż jest on osobą, która można powiedzieć reprezentuje, tych( w tym mnie), którzy uważają Cię za zdrajcę. Jedni uwierzą, że mówisz prawdę inni nie i na tym możnaby poprzestać.
7) Tomku czy uważasz że piłkarzy należy stawiać wyżej niż właściciela klubu. 8) Czy uważasz, że twoje zasługi dla Wisły powinny być stawiane wyzej niż właściciela?(tak jak wielu kibiców tak twierdzi do ktorych ty sie zgłaszasz) I czy wg Ciebie mimo wszystko bardziej należy cenić właściciela ktory wyciągnał do Ciebie rękę dając dobry kontrak,t a Ty odpłacałeś sie cudowną grą i zrobiłeś dla tego klubu wiele 9) Powiedz Tomku co tak naprawdę skłoniło Cię do zabrania głosu dziś 25 marca 2009 a nie 25 lutego 2009? albo rok temu? Czy właśnie powodem nie jest mecz Wisła-Jaga? 10) Tomek byłem twoim wielkim fanem, gdy trzeba było zdzierałem gardło by uświadomićJanasowi że miejsce w kadrze Ci się należy, wspierałem gdy zesłano Cię do rezerw. Czy wg Ciebie mialem choć w 1% oczekiwać od Ciebie, że z nami zostaniesz w trudnych chwilach. 11) Tomku stwierdziłeś, że musiales wycjechac do Hiszpanii, ponieważ dzieci Ci tu chorowały, skąd więc szybka zmiana ze słonecznej Hiszpanii na jak wiemy dość srogi klimat brytyjski. |
Powiem tak... czytam te posty, pytania, nieudolne próby odpowiedzi Franka: i nie wiem mozecie mnie traktować jak jakiegoś czubka, ale dochodze do pewnego wniosku: Po jaki **** odgrzewać stare kotlety? Po to zeby znowu poróżnić kibiców Wisły? Franek Moze nie lepiej usunąć się w cień? Pchasz sie tutaj nie wiem po co? Jaki w tym masz interes? Odeszłeś, inni tez odchodzili, ale na trybne D nie przychodzili, bo tak jak ty też sie nie kreowali na legende... a ty ciągle gdzieś sie pchasz, to na D to na trening, to na forum. Podajmy sobie ręce skończmy pierd*** które i tak do niczego nie doprowadzi... znaczy doprowadzi, do jeszcze wiekszego poróżnienia kibiców. SKWK wie swoje, bo dla nich Wisła to coś wiecej, inni też wiedzą swoje bo dla nich dobra piłka to cos wiecej. FRANEK wiecej klasy nie siej zamętu i daj sobie z tym spokuj.
P.s Teraz tak bardziej subiektywnie: O tym ze nie masz za grosz klasy i ze gwiazdorstwo cii nie obce to ja dowiedziałem sie pewnego razu jak chciałem z toba pogadać... Pamietam jedynie jak chamsko mnie zbyłes odpowiedziami na 2 pytania : "Tak" "Nie"... Taki brozek to sie zatrzymał wyszedł z samochodu pogadalismy 3 minuty. Jak kiedys chciałem autograf od Mauro jak go spotkałem w dziwnych okolicznosciach w samochodzie, to na swiatłach wysiadł z samochodu zeby mi podpisac autograf. Jakim jestes gosciem to sie przekonałem, twoja arogancja pozwala mi być po stronie SKWK i nie bede za tym zebyś kiedykolwiek miał cos wspólnego z Wisłą, ale wyzywał cie nie bede, bo za duzo dobrego zrobiłes dla klubu. Jakis tam szacun ci sie nalezy, ale jesli jeszcze chcesz go u wielu osób miec, to lepiej zostaw juz te gówno i nie grzeb w nim bo będzie ono bardziej śmierdziec. Tyle Funatyk - Fajnie by było zeby gosc dostał jakies ostrzezenie... Temat mnie irytuje... zaraz dojdzie do nieprzyjemnych relacji, |
Panie Frankowski, dla mnie zawsze pozostanie Pan symbolem Wisły!
dziękuję Panu za wszystko, co Pan zrobił dla naszego klubu |
Ja ze swojej strony powiem tylko tyle że odkąd na płocie pojawił sie napis porównujący Franka do Judasza to zaprzestałem wrzucać do puszki, w której zbierają na oprawy meczowe. Wiem że tak samo postąpiło wiele innych osób jak choćby mój ojciec.
|
Ja bym się chciał zapytać czy faktycznie dostałeś ofertę z Cracovii ? Jeśli tak to kiedy ?
|
Cytat:
Cytat:
|
Boba_Fett - Zenujący? Bo co bo mam swoje zdanie na ten temat? Jesteś jego zwolennikiem ja ci nie bronie... ale nie mow ze ja jestem zenujący bo go nie lubie...
Grzadq - To niech wyda oświadczenie w prasie... tak jak wydał 10 dni po odejsciu, wtedy na forum nie napisał i nie chciał nic wyjaśniac... Jak ktos go pomawia to niech sobie nie wiem do sądu odda sprawe, a nie na forum bo to nie jest miejsce na to. Za duzo tutaj "kumatych" typu Boba_Fett, bo nie kazdy twierdzi ze sie z kimś bił, zresztą już setki razy dementowano tą sprawe. Jeśli twierdzi ze pomawia go jedna osoba lub całe stowarzyszenie to niech żre się z nimi, a nie szuka poparcia u reszty kibiców. Zresztą zobaczycie jak to się skończy... Dla mnie temat jest po to, aby powstały jeszcze wieksze antagonizmy wśród kibiców, bo nikt zdania nie zmnieni. |
Panie Tomaszu ogromny szacunek za całokształt kariery i epizod w Wiśle, stało sie jak stało trudno ale mam pytanie jak Okazałby pan radość po strzelonym golu Wiśle
|
Widzę, że już w zasadzie wszyscy zapomnieli, że jest tu (był?) Tomek Frankowski i, że o nim i Z NIM tu miało być generalnie. Oczywiście, i co zaskakujące, bo to przecież w ich własnym mniemaniu to tacy porządni ludzie, zaczęło się obrażanie forumowiczów o innych poglądach przez fanów Franka. W każdym bądź razie w odpowiedzi na "nie przejmuj się Franek idiotami" (w domyśle, którzy Cię nie lubią). To ja odpowiem, że Franek nie przejmuj się tym, którzy ślepo za Tobą idą, bo im nawet jak pluniesz w twarz, to powiedzą, że deszcz pada.
|
czy stawiac pilkarzy ponad wlasciciela?nie sadze.p.cupial wiele dobrego dla pilki w krakowie zrobil choc niestety otoczyl sie nie do konca uczciwymi ludzmi.pkt 8.ja mialem za cel dobra gre i strzelanie goli,nigdy nie aspirowalem do bycia legenda.pkt9.glos zabieralem juz w roznorakich wywiadach .ostatnio dotarlo do mnie wiele nieprawdziwych informacji i tylko dlatego chcialem je wyjasnic.mecz z jaga nie ma zadnego znaczenia,zrobicie co uwazacie za stosowne tak jak wczesniej.dotknie mnie ale trudno,was tez dotknelo pewnego dnia.pkt 10-masz racje ale kiedy wedlug ciebie nie beda trudne czasy?zawsze sa,tak mi sie wydaje ze kiedy bym nie odszedl to zawsze byloby zle....pkt 11.bylo to niefortunne stwierdzenie wyciagniete z kontekstu.nie mieszajmy w to juz dzieci
|
Cytat:
Pozdrawiam serdecznie |
Cytat:
Prawda jest ze z Wisly odchodzilo wielu pilkarzy, ale: 1) Wiekszosc z nich nie byla tak wyjatkowa postacia dla kibicow jaka byles Ty, i nie uwierze w to ze tego nie dalo sie odczuc. (przyklad chociazby wspomnianego wczesniej Kosy, fakt, pilkarz bardzo dobry, ktoremu rowniez sporo zawdzieczamy, ale mial on 'swoje' jazdy i specyficzny charakter, i nie wierze ze ktokolwiek wierzyl ze Kosa bedzie drugime Henrykiem Reymanem, wiadomo bylo ze predzej czy pozniej po prostu wyjedzie za granice) 2) Zaden z tych pilkarzy ktorzy odeszli, a ktorych traktujemy jako przypadki podobne do Twojego (co wyklucza takich blaznow jak Uche) nie odszedl w tak trudnym dla Wisly momencie! Napisales ze w Tobie cos peklo, sam osobiscie mecz z PAO wspominam jak jakis najgorszy koszmar, a ryk grekow po 4 bramce snil mi sie dlugo po nocach,ale my sie od druzyny nie odwrocilismy, i tego samego oczekiwalismy od jej kapitana, wowczas - zywej legendy. Zostawiles druzyne o ktorej mozna bylo wiele powiedziec, ale na pewno nie to ze byla poukladana i ze wszystko z nia bylo w porzadku. Wybrales sobie najgorszy moment na odejscie, tym samym dobijajac nas po tej porazce z PAO, a lezacego sie ponoc nie kopie. Gdyby tak czysto teoretycznie odwrocic sytuacje, przegrywamy z PAO, Ty postanawiasz zostac i pomoc druzynie w odbudowie, a najblizszy (po porazce w Atenach) mecz na Reymonta kibice bojkotuja wywieszajac jedynie transpartnety gloszace np ze nie jestescie godni by reprezentowac Biala Gwiazde, nie czulbys sie oszukany, zniesmaczony? Niesmak we mnie pozostal, zwlaszcza ze miales 4 lata na sprostowanie sprawy, a robisz to dopiero teraz, Twoje tlumaczenie ze w kazdej gazecie poruszales ten watek tez do mnie niestety nie trafia. W gazetach pisza tyle bzdur ze az sie tego czytac nie chce, a nie wierze w to ze nie wiedziales jak mozna BEZPOSREDNIO trafic do kibicow, i co nieco naprostowac, wyszlo to tak, ze po prostu Cie to juz nie obchodzilo. Jeszcze slowko do ludzi ktorzy maja jakies prywtane 'ale' do Kempesa, rozumiem ze namawianie was abyscie powiedzieli mu to w twarz mija sie z jakimkolwiek celem, wiec proponuje abyscie zbastowali z zbyt skrajnymi wypowiedziami na temat jego osoby, bo w wiekszosci wynika to z prostego faktu iz nie wiecie o kim w ogole jest mowa, i co ow czlowiek dla Wisly zrobil i dalej robi, co generalnie was dyskredytuje w tej dyskusji. Nie trzeba sie zgadzac z kzada jego opinia, ale tez obrazac co najmniej nie wypada. |
Bardzo fajna inicjatywa ze strony Franka. Inteligentni ludzie powinni zrozumieć, dlaczego zdecydował się na taką formę wyjaśnienia całego zamieszania wokół jego osoby. Ja osobiście mam większy szacunek do Franka, aniżeli do Żurawskiego, z którego zawsze była kupa cwaniaka i sposób odejścia z klubu nijak się ma do postrzegania danego zawodnika.
|
Cytat:
I co w związku z tym? Zastanowi się jeden z drugim zanim zacznie obrazać człowieka? Pomyśli, że może komuś sprawić przykrość? Czy co? ZASADNICZO I PRZEDE WSZYSTKIM - nie o tym ten temat! |
A ja powiem tak:
Piszcie co chcecie, myślcie co chcecie- szacunek dla pana Tomka za to że postanowił się z nami skontaktować. Co było to było. W każdym razie ja nie będę ani krzyczał, ani wyzywał, ani buczał. Szacunek panie Tomku. |
palikot-sorry stary ale nigdy nikomu autografu nie odmowilem a czasem mozna chyba byc bez humoru i mozna odpowiedziec "tak" lub" nie".widac trafiles na jeden z niewielu takich momentow w moim zyciu .a na mecz wisly to juz przyjsc nie moge?jak bylem na d to powiedzieliscie ze nie chca mnie na lozy dzialacze,jak siadlem na lozy to ze kibice sa anty.byloby ci milo jakby o tobie tysiac razy pisano nieprawde?kazdy jest czlowiekiem,nikt ci nie kaze wchodzic na ten post jesli ci przeszkadza.wszedlem tu raz na iles tam lat,zaraz wyjde- daj spokoj i sie nie stresuj.nie zamierzam nikogo przekonywac tylko cos wyjasnic i tyle.
|
Panie Tomaszu ktory trener podczas twojego pobytu w wiśle był najlepszy według ciebie?
|
Tomku pisałeś o szkółce piłkarskiej, możesz porównać warunk, jakie mają młodzi zawodnicy w klubach, w których pracowałeś za granicą, oraz zasady prowadzenia takiej szkółki w kontekście zarzutu poniekąd pewnie słusznego, że jesteśmy 20 lat zacofani? Tak w kilku słowach i dyplomatycznie, żeby się Miętta nie obraził ;) największe grzechy i zaniedbania może nie tylko w Wiśle, ale generalnie u nas w Poslce, bo pewnie wszędzie podobnie.
Druga sprawa myślę, że również interesująca, ze względu na informację z pierwszej ręki. Jak traktuje się za granicą piłkarzy obcego pochodzenia - np Polaków? U nas często sprowadza się jak wiadomo jakieś dziwolągi zza granicy (ongiś przykład Pogoni), ale nie będę rzucał nazwiskami bo i u nas by się coś znalazło, owe dziwolągi "zabierają" miejsce polskim piłkarzom, niekoniecznie gorszym. Tutaj myślę, że można podać przykład Kokoszki ,który w Wiśle nie miał miejsca w składzie, a za granicą sobie radzi. Konkretnie: czy zauważasz to, o czym czasami się rozmawia wśród kibiców i dziennikarzy, że o ile za granicą trzeba się wykazać przychodząc z innego państwa, o tyle u nas panuje jakaś mania sprowadzania piłkarzy na podstawie ich kraju pochodzenia? Jak to wygląda "od środka"? Trzecie pytanie - czy "Olo", o którym wcześniej wspomniałeś, iż był zmuszony do odejścia z Wisły miał według Ciebie rację? Oczywiście chodzi mi o sławne "dyletanctwo" ;) Ostatnie pytanie - nigdy nie byłem na zagranicznym stadionie, mógłbyś porównać doping w klubach w których pracowałeś? Bez wazeliny ;) Część kibiców szczególnie z usenetu próbuje z uporem maniak wmówić ludziom, że w Polsce to na stadionach jest chamstwo i w ogóle gnój, natomiast na Zachodzie to jest pięknie bo nie wolno wstawać, nikt nei wyzywa sędziego i przyjezdnych... nie do końca się z tym osądem i dążeniem zgadzam, no ale ja akurat lubię tzw "młyn" i atmosferę tam panującą. |
przepraszam powiedzialem juz w oswiadczeniu gdy sppotkalem sie z przedstawicielami SKWK a bylo to w 2007.
|
dołączając się do pytania danpe_ bardzo chciałbym ( i zapewne nie tylko ja ) abyś powiedział nam pare słów jak wyglądają "od kuchni" takie kluby w zachodniej Europie chodzi mi o podejście do piłkarza, lige, mentalność i może pare słów o piłce nożnej w USA? Czy na stadiony przychodzi tak dużo ludzi jak baseball, koszykówke albo rugdy?
pozdrawiam |
Cytat:
Dlaczego uważasz, że mamy wierzyć akurat Tobie, a nie osobom, które źle o Tobie mówią?? Kempesa i innich kibiców "sterowanych" przez niego znamy nie od dziś. Jeździmy z nimi na wyjazdy, wiemy i widzimy ile dobrego robią dla Wisły. Jeśli coś w niej się im nie podoba to mówią to głośno, nie dla swojego, ale dla dobra Białej Gwiazdy. Czym się tak zasłużyłeś, że jesteś osobą bardziej godną zaufania niż oni?? 100 bramek sprawy nie załatwia... |
Miałem nie zabierać głosu w tym wątku, ale jednak nie da się inaczej.
Po pierwsze Franek zawsze był moim ulubionym piłkarzem "idolem" jak dla wielu innych. Gdy nas zostawiałeś tak jak się to odbyło, odczuwałem olbrzymi niesmak. Nie jestem członkiem żadnego stowarzyszenia, bo lubię mieć swoje prywatne zdanie. Zawsze będę pamiętał co zrobiłeś dla klubu któremu kibicuje, będę również pamiętam jak skończyła się ta przygoda. Z całą pewnością szacunek się należy za to, że odezwałeś się do nas na forum. Trzeba mieć "cojones" żeby zalogować się na forum i powiedzieć "To ja Franek" mając przecież świadomość, że na necie wszyscy (lub prawie wszyscy) adwersarze sa anonimowi i mogą wylewać kubły pomyj bez żadnych zahamowań. Podsumowując, zostaniesz zapamiętany w statystykach jako jeden z naszych najlepszych strzelców, ale świadomość, że mogłeś stać obok H. Reymana, i sam to zniszczyłeś, jest w moim przekonaniu najwyższą karą. Ja już nie czuje potrzeby bo Cie w jakikolwiek sposób obrażać. K. |
Tak apropo Szymkowiaka to nie dam głowy ale słyszałem kiedyś z jego ust coś w stylu " W Wiśle grał bym do końca kariery ale jakos nie wyszło" ale głowy nie dam słyszałem kiedys tzn jakos dwa lata temu...
|
a o co ? Oto,że odszedł nawet podkreślam nawet dla większych pieniędzy? On ma rodzine za coś musi ją utrzymać kariera nie trwa 50 lat, myślał o rodzinie myslę,że jak bys miał do wyboru dobro rodziny postąpił byś tak samo,podaję tylko przykład.
|
Ale wy macie niektute chore pytania . Dleczego odezwał sie teraz a nie kiedy indziej . Co nas to powinno obchodzic ? Ma taką ochote wiec sie odezwał. Osobiscie tez byłem na niego niezle wk...wiony , ale coraz bardziej mi to zwisało a teraz całkowicie mi to zwisa. Poprostu trzeba pamiętac słynne słowa kibica Lechii ....Wisła to MY a nie Wy i taka jest prawda . Odszedł bo tak chciał. Dlamnie jest tylko Frankiem ktury kiedys grał dla nas i dlatego pozostanie w pamięci .
PS. Ale Kazek Moskal i MArcin Jałocha mieli farta ze wtedy nie było internetu :):):) Jeden do Lecha , drugi do Legii poszedł .........ciekawe co by sie tu działo :) |
Cytat:
Większości osób nawet nie śniły się pieniądze jakie zarabiał więc takie tłumaczenie dla mnie jest śmieszne. Podobnie jak śmieszne, wydaje mi się pisanie jaki pan Tomasz jest wspaniały bo zalogował się na forum i odpowiada na pytania. Przepraszam, ale piłkarz dla mnie to taki sam człowiek jak wszyscy a nie półbóg, któremu należy bić pokłony bo ośmielił sie odezwać do maluczkich. Trochę dystansu panowie . A co do pytań jakoś nie mam ochoty je zadawać bo nie czuję potrzeby, dla mnie pan Tomasz Frankowski, ani nie będzie Judaszem, ani bohaterem bo na to najzwyczajniej nie zasługuje, tak jak zwyczajnie nie kupuje części tłumaczeń, ale jestem ciekaw odpowiedzi na pytania PVD, które dla mnie są bardzo ciekawe, a nadal zostają bez odpowiedzi. To tak dla przypomnienia 7) Tomku czy uważasz że piłkarzy należy stawiać wyżej niż właściciela klubu. 8) Czy uważasz, że twoje zasługi dla Wisły powinny być stawiane wyzej niż właściciela?(tak jak wielu kibiców tak twierdzi do ktorych ty sie zgłaszasz) I czy wg Ciebie mimo wszystko bardziej należy cenić właściciela ktory wyciągnał do Ciebie rękę dając dobry kontrak,t a Ty odpłacałeś sie cudowną grą i zrobiłeś dla tego klubu wiele 9) Powiedz Tomku co tak naprawdę skłoniło Cię do zabrania głosu dziś 25 marca 2009 a nie 25 lutego 2009? albo rok temu? Czy właśnie powodem nie jest mecz Wisła-Jaga? 10) Tomek byłem twoim wielkim fanem, gdy trzeba było zdzierałem gardło by uświadomićJanasowi że miejsce w kadrze Ci się należy, wspierałem gdy zesłano Cię do rezerw. Czy wg Ciebie mialem choć w 1% oczekiwać od Ciebie, że z nami zostaniesz w trudnych chwilach. 11) Tomku stwierdziłeś, że musiales wycjechac do Hiszpanii, ponieważ dzieci Ci tu chorowały, skąd więc szybka zmiana ze słonecznej Hiszpanii na jak wiemy dość srogi klimat brytyjski. Pozdrawiam |
Cytat:
|
ja osobiscie moge powiedziec ze do dnia dzisiejszego bylem stanwoczo na nie w stosunku do Pana. Pamietam jak od dziecka byla Pan moim idolem...jak dziecko nie liczylo sie dla mnie czy wygra Wisła tylko czy strzeli Pan bramke. W sposob jaki Pan odszedl byl dla mnie bolesny, nie moge sie zgodzic ze kazdy moement jest zly na odejscie, ten byl najgorszym z mozliwych, kapitan tak nie postepuje. Takie bylo i jest moje zdanie. Dzisiejsze zachowanie (wyjasnienie spraw,sam do dzisiaj bylem przekonany ze Pan doplacil do transfery by odejsc) rozjasnia tamta sytuacje. Sam bylem przeciwny Panskim wizytom na stadionie czy tez ponownemu zalozeniu naszej koszulki. PO dziisiejszym dniu ja osobiscie zmieniam zdanie w stosunku do Pana, o odejsciu nigdy nie zapomne...ale teraz przynajmneij nie mam przed oczami obrazu czlowieka,ktory z idola zamienil sie w zdrajce. Tyle ode mnie w tym temacie...
|
Cytat:
Cos zle zrobiles, rzuca cie dziewczyna i mowi "stary zrozum to ze cie nie nienawidze". No daj spokoj. Te "mysli przechodzace przez glowe" tez bez sensu. Czy to oznacza ze pilkarz wielbiony przez kibicow nie moze odejsc gdzies indziej bo nie i juz? A Błaszczykowski? Cytat:
Cytat:
I zgadzam sie z reszta. Franek nie jest bohaterem Wisły ze wzgledu na koniec jego pobuty w Krakowie. Ale nie uwazam go za judasza, bo to obelga na ktora nie zasluguje. Tak jak napisal goly78. Jest jednym z wielu pilkarzy ktory tworzyl pilkarska Wisle, byl bardzo silnym ogniwem w tej machinie. Ale Wisla to my, ci ktorzy byli przed nami i ci ktorzy przyjda po nas. Kazdy z nas jest wislakiem cale zycie (za wyjatkiem przerzutow), pilkarze moga tez byc prawdziwymi wislakami ale nie musza. We wszystkich tych sprawach-plotkach (jak przewalutowanie pensji, bijatyka w Atenach, "walenie piescia w stol" itd) mamy slowo przeciw slowu. Ciekaw jestem jakie sa DOWODY jednej i drugiej ze stron. Bo na razie to wyglada to na to ze cala operacja pt "nienawisc" powstala ze zlosci i rozczarowania (ktora sam rozumiem bo tez bylem zly i zawiedziony) zostala obudowana pozniej plotkami. Stad moje pytanie. Czy zarowno Franek jak i jego przeciwnicy maja DOWODY na poparcie swoich slow? PS-Sory za poufalosc ale na forum wszyscy z zalozenia sa na "Ty" ;) |
Dziś ma odwagę mówić, że piłkarze w pogoni za pieniędzmi zupełnie zapomnieli o przywiązaniu do klubowych barw i swoich kibiców
http://sport.onet.pl/74331,1248675,1...wiadomosc.html warto przeczytac ! Kazdy popełnia błedy moze Tomek popełnił taki błąd - ale kibicował Wiśle w Derbach !!! Płatek złozył mu oferte do Cracovii !! ON : Nie dziekuję !!! Kazdy powinien miec możliwosc do "naprawy" a Tomek chce. Błędy tez trzeba umieć wybaczac .... |
Cytat:
Niektóre argumenty są tak kompletnie wyciągnięte z dupy że aż ręce opadają. Zacietrzewienie bije z was na kilometr. Ja jestem dumny że taki piłkarz jak Franek grał w moim klubie. Nigdy nam 'faka' nie pokazał, odszedł tak jak odeszło wielu innych, i nie jeden z nich mógł być legendą klubu równie dobrze jak Franek (pierwsi z brzegu - Żuraw, Kosa, Błaszczu). Dlaczego więc na nich nie najeżdżacie? Na każdego się bata znajdzie - Żuraw z półtora roku smęcił po wszystkich możliwych mediach że chce odejść, tylko go zły Cupiał trzyma na siłę. Błaszczu tyle podkreślał miłość do klubu, a tak naprawdę ledwo zdążył zagrać kilka meczów i odszedł przy pierwszej lepszej okazji, do klubu który wtedy miał ogromne szanse na spadek do 2. bundesligi. Itd, itd... Każdy miał jakieś powody do odejścia. Na luksus pozwolenia sobie na spędzenie całej kariery w jednym klubie mogą sobie pozwolić albo gracze przeciętni, nie mogący liczyć na jakieś ciekawe oferty z innych klubów, albo piłkarze grający dla tych największych (typu Raul dla Realu, Totti dla Romy etc) bo im tam niczego nie brakuje. Czasem zwyczajnie trzeba opuścić ciepły ****idołek. Tyle. PS. Franek - trzymaj się, i nawet nie próbuj uważać tych niepochlebnych opinii na swój temat za opinię ogółu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:14. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl