![]() |
I Skorza takiego Dawidowskiego potrafi wpuscic na ostatnie decydujace 20 minut w derbach, gdzie bylo szalone tempo, walka i Wisla non stop atakowala :D
Kmiecik - ciekawy jestem czy gdyby mial inne nazwisko, a tatusia nie bylo w Wisle, gralby dalej w tym klubie ? Bo niestety zaczyna byc juz smieszne jak ciagnie sie za uszy tego chlopaka. Od 4 lat dostaje szanse w 1 ligowej pilce. W LKS, Zaglebiu Sosnowiec zrezygnowano z niego bardzo szybko, i wciaz wraca do Wisly. Wynikiem oczywiscie nie ma sie co martwic, ale czesiu ma sporo racji w tym co pisze. To nie wina tych chlopakow, bo ktos ich pilki uczy ! (wlasciwie "uczyl" - ganiajac jak to w Polsce po gorach i jak idiota pracujac nad sila fizyczna, ktora mozesz robic zawsze pozniej)l. A nie przypominam sobie zeby w Wisle pracowali najlepsi fachowcy od szkolenia mlodziezy. Wiec co, z nieba maja nagle swietnie grac ? Nie piszcie zszokowani - nie ma zaplecza - bo to wiadome od dawna. Jak ma byc skoro nie ma: bazy treningowej i boisk ? Podstawowej rzeczy, ktora pozwala czynic jakiekolwiek plany zwiazane z wychowankami. A jak nie nauczysz techniki za mlodu, na rownych jak stol boiskach, to pozniej nigdy tego nie nadrobisz. I pozniej obserwujemy wlasnie jak polski pilkarz przyjmuje pilke. Trzeba najpierw stworzyc warunki, boiska dla tych chlopakow. Sciagnac zdolna mlodziez z Polski i dopiero o czyms myslec. A nie wystawili 7-8 anonimowych chlopakow, ofiary polskiego systemu szkolenia mlodych, na ligowych wyjadaczy i maja pretensje... |
Kij z tym pucharkiem. Trzeba było ludzie przyjść na R22 i wspomagać młodych dopingiem a nie płakać na forum nad naszym zapleczem.
|
nesta nie pisz, że nie ma bazy treningowej i boisk bo w Brazylii też ich nie ma... Młodzież też co roku ściągamy i też to słabo wychodzi. Jak dla mnie ewidentnie wina leży po stronie sztabu szkoleniowego i to właśnie było widać na boisku. Chłopaki w tym wieku powinni celnie podawać na odleglość kilkunastu metrów, przyjmować piłkę w biegu itp.
|
W Brazylii nie ma warunkow ? ;) Ciekawe.. :shock:
|
ale zobaczmy na to boleśnie
w obecnej kadrze Wisły nie ma prawie żadnego wychowanka -chodzi o człowieka ściągniętego w wieku 16,17 czy 18lat do rezerw- nie chodzi o ściągniętego 22 latka bramkarze:jest Juszczyk, który dostaje szanse w meczach PE ME i Pucharu Polski i niczym się nie wyróżnia, robi często proste błędy i nie popisuje się jakimiś niesamowitymi obronami-jest kiepski zmiennikiem Pawełka rola w drużynie marginalna obrońcy Piotr Brożek ma dużą rolę na lewej obronie, ale gdy by nie Skorża który wreszcie docenił tego gracza, Piotr pewnie grzał by ławe-ma dużą role Kowalski: rozegrał jeden przyzwoity mecz, jak pokazał dzisiejszy występ zdarzają mu się błędy, na razie przesiaduje na ławce wszystkie mecze-na razie mała rola Pomoc:NIKT!!!!!, nawet Boguski został w wieku 21 lat ściągnięty do Wisły, więc trudno powiedzieć że jest jej wychowankiem atak:Kmiecik który nic nie pokazuje i nie gra w ekstraklasie-rola marginalna Małecki-gra często w końcówka, nie pokazał nic wyjątkowego w tym sezonie- rola marginalna Paweł Brożek-wiadomo Poza Brożkami nikt z naszej szkółki czy rezerw nie stanowi siły zespołu i ta sytuacja trwa od paru lat przypomnijcie mi z ostatnich lat jakiś innych wychowanków którzy by odgrywali kluczowe role w Wiśle!!! |
:idea: :idea: a może by jakiś chińczyków ściągnąć :rotfl: tylu ich jest :-D :-D sie kogoś wybierze...:shock:
|
jak ktoś będzie miał do ściągnięcia skrót z meczu niech wrzuci, dzięki!
|
Katastrofa. Nie wiem jak to wyglądało w TV, ale na żywo to była katastrofa.
Nie wymagam od rezerwowych, żeby rozjechali przeciwnika. Ale wymagam, aby dwudziestoletni piłkarz potrafił przyjąć piłkę i podać celnie na odległość kilku metrów. Jeżeli tego nie umie to w tym wieku już go nikt nie nauczy. Nasza młodzież jest piłkarsko upośledzona. Nie ma przyjęcia, nie ma dryblingu, nie ma nic. Kto to dziś grał z 14? Takiego drewna to ja dawno nie widziałem. Zastanawiam się, po cholerę w naszej ME grają kolesie, którzy mają dwadzieścia i kilka lat? Czego oni się tam mogą nauczyć? Wynik w tej zabawie nie jest najważniejszy, więc dlaczego nie gramy tam 15, 16 i 17-latkami? To z takich ludzi można wyłowić diamenty. Ale po co? Jest Grześ Kmiecik i Tomek Dawidowski. Inwestujmy w nich do usranej śmierci. |
Numer 14? Z tego co kojarzę to Szabat.
|
Byłem na meczu co widziałem to widziałem. Dawidowskiego nie będę komentował... Kmiecika również... tyle tylko: To są napastnicy? :O <lol2>
Ale bardzo mi się podobała gra Barreto, pod koniec meczu trochę siadł ale pierwsza połowa bardzo udana :O No i Niedzialan był widoczny a reszta? -> :| |
Cytat:
Dawidowski no cóż jeden z wyższych kontraktów to i niech i zapracuje w jakiś sposób na niego... ileż razy były próby jego pozbycia... sprzedaży..... |
Heh, oki, tym razem serio ostatnie zdanie.
Przerażony jestem również "dynamiką" naszej młodzieży. A raczej jej brakiem. Rozumiem że technika słaba, brak dryblingu, balansu. Ale oni częstokroć byli wolniejsi i mniej zwrotni niż ich starsi przeciwnicy. U tak młodych chłopaków taka ociężałość? To mnie bardzo zdziwiło. |
ależ nasi 24- latkowie sa jeszcze perspektywiczni.:lol: ...:lol: Szabat,,etc Kmiecik...zobaczycie niedowiarki jeszcze pare lat i ....:rotfl: :lol:
|
Cytat:
|
Najgorszy to był widok masowych wylegiwań na murawie spowodowanych skurczami...
Paranoja. Pierwszy juz padł ok 60 min! |
Cytat:
|
Na zachodzie 18, 19 lat pilkarze graja normalne mecze po 90 minut w pierwszych druzynach, tak sie tam pracuje z mlodzieza ! A u nas 23 lata i talent w ME... Rozgonil bym to towarzystwo cale i zrobil nabor chlopakow 14-17 lat z calej Polski, jezdzil, szukal najlpeszych. Tak jak kiedys Nawalka sprowadzil Kuzere (ech to byl material na super obronce... Hajduk w Splicie...), Brozkow, Straka. Moze te ostatnie transfery 4 mlodych pilkarzy zwiastuja powrot takiej polityki ?
No i tak jak pisal Luke, jesli teraz tego juz nie umieja to juz nigdy lepsi nie beda - jesli chodzi o technike. |
Dawidowski.......co ten czlowiek robi jeszcze w tym klubie??No co ???
Coz takiego widzi w nim Skorza ze wystawia go do skladu,lub wpuszcza na 20 minut na derby kosztem Malego. Nie mozna go wy***** raz na zawsze ,jest jak rzep co sie piego ogona uczepil a na dodatek nieche odczepic. Niech Bednarz wreszczie zastanowi sie jaki jest sens trzymania takiego zawodnika ,i to faceta ktory ma wysoki kontrakt i bierze pienadze o jakich np ja moge sobie co najwyzej pomarzyc. A ogolnie to ta nasza mlodziez jest w czarnej szarej strefie ,zero czegokokolwiek ,dzialajmy tak dalej bez boik bez zaplecza -efekty widoczne . |
tak wszyscy najeżdżamy na nasze rezerwy i na Dawidowskiego, a powiedzmy sobie sami.. czy przypadkiem jak gramy w FM'a i jakiś piłkarz starszej daty nie łapie nam się do pierwszego składu i psuje tylko widok główny to wysyłamy go do rezerw tak? tak, żeby go nie widzieć.. tak samo ma się sytuacja z Dawidowskim :) klub musi go gdzieś wrzucić.. kolejna sprawa to liczba wychowanków w pierwszym składzie.. a powiedzcie mi ilu waszych wychowanków w FM'ie grało później u was w pierwszym składzie Wisły? u mnie ta liczba zawsze wynosiła 0 :)
tak na rozluźnienie sytuacji |
Czesiu,weź nie mów,że to wina sztabu trenerskiego,zachowaj rozsądek. Skorża ma ich uczyć jak przyjmowac pilkę? Tak jak zadawałem pytanie po co trzymamy Cebeanu,skoro w wieku 21 lat jest za slaby na ekstraklasę,tak samo dziwieę się po co nam na liście płąc niejaki Kmiecik i Szabta,oraz Batko i wogóle 3/4 tego cio dzisaa grała ze Sląskiem. Przediez nic z nich nie bęxzie,co najwyżej pilkarze IV lub III ligowi. Jak jeden z drugim nie umieją przyjąć piłkki w biegu,a ta odskakuje im na pięc metrow?!O czym My mówimy. Beztalenia i czesc,szkoda słow. Trzeba szkolić nowych,ale takich co w wieku 19 lat będa się bić o wejsićie do pierwszej jedenastki.
|
Marszalku , czesiowi chyba nie chodzi o Skorze, tylko o tych co ich przez lata szkolili, ale zgadzam sie ze sa to niestety beztalecia.Rozumiem brak zgrania ,mocnego jakby nie bylo przeciwnika ale przeciez oni nie potrafia tak na prawde nic
W sobote przeciwko Paistowi mam nadzieje wyjdzie pierwszy sklad wiec powinno byc o wiele lepiej |
Jak Dawidowskiemu sie należy wygwizdanie (a ja sie boje ze jak on sie tak Skorzy podoba to jeszcze go zostawia po tych 9 miesiącach - rzecz jasna na innym kontrakcie ale zostawia ;o), to z Grześkiem Kmiecikiem co poniektórzy przesadzili - jedyny który naprawdę sie starał i było widać determinacje w tym co robił.
Dobrze było Kazek! E: A no i brawa dla Juszczyka - dużo zrobić nie mógł przy bramkach ( nie widzialem powtorek) i oby się tylko nie podłamał skoro ma zagrac z Tottenhamem |
Cytat:
|
może warto z Kmiecika zrobić defensywnego pomocnika, lub nawet do obrony cofnąć.
Przykro to stwierdzić ale 90 % tych zawodników co wczoraj grała to są zawodnicy na 2-3 lige najwyżej , znam kilku chłopaków co graja w niższych ligach amatorskich oprócz tego oczywiście pracują zawodowo a są znacznie lepsi technicznie od tych co wczoraj grali a przecież kiedyś Wisła wychowywała sobie reprezentantów polski a wychowankami wygrywała lige i świetnie spisywała sie w pucharach. Jesli RN nie zainwestuje powaznych środków finansowych w szkolenie młodziezy to chyba niepredko zobaczymy wychowanka w pierwszej jedenastce Wisły |
Przestańcie najeżdżać na wszystkich po kolei, tak najprościej napisać posta, nabić kolejnego w statystykach. Mówię do niektórych.
Zamiast powiedzieć coś sensownego to uwagi: Co on tu robi. Ładna dyskusja jest gdy nikt nie obraża, nie wtrąca złośliwości :P Dla mnie mecz słaby, ale czego tu się spodziewać jak chłopaki młode, grali w takim składzie może i pierwszy raz. Fakt jest faktem, że za granicą 18 latkowie już grają na wysokim poziomie, lecz u nas nie ma szkolenia młodzieży. Doping jak na PE dobry. |
Panowie i wcale nie będzie lepiej: http://www.futbol.org.pl/rozgrywki,202.html
to jest kompromitacja i tyle. W ogóle jaki jest poziom ME jak takie łamagi mistrza zdobyły :shock: |
tamta tabela jest po 3 meczach, spokojnie...
a ME jest właśnie po to żeby te "łamagi" jak ich nazywasz po skończeniu wieku juniora mieli się gdzie ogrywać. Oczywiste że poziom jest dużo niższy niż w ekstraklasie. Więcej spokoju..... Daj im czas a może będzie z tego jeszcze trochę radości :) |
no tak ktoś majać 24 lata ma mieć jeszcze czas :lol:
Nie róbmy jaj :) |
Skorża:...Przepraszam za taki wynik, w dodatku na własnym boisku...
Te słowa mówią chyba wszystko, pomijając wszystkie aspekty kibicowskie, wyszkolenia, braków w składzie różnych mikrocykli treningowych itp...wyjście na ten mecz w takim składzie to było delikatnie mówiąc olanie całego PE. |
Cytat:
Od początku byłem bardzo sceptycznie nastawiony do tego "inkubatora" 20-23 latków jakim jest ME. Kto powiedział, że kazdemu 20 latkowi trzeba zapewnić możliwosć gry? Grają w MLJ do 18 roku życia, kończą 19tkę to powinna być ostra selekcja- najlepszych 4-5 gości zasila pierwszą drużyne, z resztą się żegnamy. A tak ciupia se chłopaczki z rówieśnikami, bez presji, bo przecież "mamy jeszcze czas"... Zdobywają mistrzostwo, czują się panami, ale potem przychodzi gra o złote gacie z, bądź co bądź, ligowym przeciętniakiem i dostają w dupe, co więcej połowe po godzinie gry chwytają skurcze bo ten przeskok jest dla nich za duży... Naprawde więcej uczy się Małecki trenując i grając po 15-20 minut w meczu z seniorami niż jego rówieśnicy w tej pożal się Boże lidze. |
Cytat:
Dlatego uważam, że to iż zdobyli MPME o niczym nie świadczy.Można młodszych i lepszych znaleźć w poszczególnych drużynach, bo tak jak powtarzam,drużynowo są mocni może, ale nic poza tym. Tak szczerze powiedziawszy to nie wiem czy oni daliby sobie radę w III ligowych klubach. Przecież oni nie potrafią nic. Babol za babolem od pierwszej bramki. I nie ma co mówić żeby na nich nie najeżdżać. Tak pewnie cichutko na nóżkach chodzić, bo się młodzi chłopcy zestresują. A właśnie ,ze nie. Nie umieją nic i trzeba się zastanowić czy jest sens w ogóle ich trzymania w klubie. Ja bym dał szansę młodszym juniorom, niech grają,szkolą,może coś z nich będzie. Felipe. ME akurat jest bardzo dobrym pomysłem. Ci 18,17 latkowie powinni grać z pierwszą drużyną, powinni się rozwijać, wskakiwać na coraz wyższy poziom. Gdzieśich trzeba sprawdzać czy są do czegoś przydatni. Przecież nie w lidze. |
Cytat:
|
Bardzo dobrze to wczoraj pan Iwan skomentował obecną sytuację wśród młodzieży.
Z resztą powiedział to co od dawna wiele osób powtarza ale lepiej późno niż wcale. Tatuś przywiezie grubaska mercedesem na trening i się pyta czy będą z Niego ludzie. :-) |
Byłem na meczu, i gra w cale nie wyglądała tak źle jak wynik. Śląsk, puki Wiślacy nie padli kondycyjnie, miał 2 sytuacje i strzelił 1 gola. A potem cała Wisła stanęła, zaczęły ich łapać skurcze i takie tam.
Juszczyk dobrze (przy bramkach nie miał szans, a wybronił kilka fajnych piłek, poza tym miał super wybiegi poza pole karne) Oborna: katastrofa Pomoc: całkiem dobrze, Śląsk sporo czasu nie mógł wyporwadzić piłki ze swojej połowy, ale jak już wyprowadziła, to.... cóż, Obrony nie było :) Atak: Kmiecik się starał, dopuki go nie wygwizdali. On jest jest tai straszny. Dawidowski tragedia. Niedzielan wyróżniał się na plus, szkoda, że nie miał z kim grać. Generalnie mecz był na 1:2 a nie na 0:4 i nie ma co narzekać na tragiczną młodzież, bo Śląsk grał spięty, w najsilniejszym składzie, po dwóch porażkach. Gdyby skład był 50%/50% (połowa juniorów, połowa 1 składu) to okazałoby się, że ci juniorzy to niezłe talenciaki i nie widzę Śląska z taką grą jak wczoraj pokazali. |
według mnie taki mecz nie pokazuje siły naszych młodzian. Jest różnica grania w podstawowym składzie z powiedzmy 2 ludkami z ME ,wtedy przy zgranej reszcie zespołu oni moga pokazac swoje umiejetnosci. A nie tak jak wczoraj 9 młodych i hulaj duszo!:D niezgrani,zagubieni..
Pamietam jak polonia grała z chyba FC PORTO u nich dostała wysoko w dupę, u siebie porto wystawiło taki młody skład i polonia wygrała 2:0,czyli co Porto niema wychowankow? |
Cytat:
Patrz skład z ostatniego meczu MESY: Cytat:
|
Cóż, myślę po prostu że kibice tym razem zaskoczyli klub i tyle :)
Myślano sobie...na rozgrywki ME przychodzi garstka kibiców, więc z jakimś tam marnym pucharem będzie podobnie i zagrano całkowitym zapleczem...a tu lipa na stadionie kilka tysięcy ludzi chcących ogladnąć dobry mecz, zobaczyć Wisłę walczącą i wygrywającą... I nikt mi nie powie że ze Skorża w trakcie meczu gdyby miał okazję cofnąć czas to bysmy widzieli inny skład niezależnie od problemów kadrowych, czemu?...bo Mistrzostwo Polski zobowiązuje!!! Zobowiązuje grać na kilku frontach o najwyższe cele bo to jest Wisła Kraków Mistrz Polski !!! i nie dziwię się nikomu który po takim meczu czuje się lekko oszukany widząc na boisku w większości dzieciaki których trema i nerwy tak pospinały że nie było niczego co związane z taktyką z techniką... Umiejących biegać po wypożyczać gdzieś a resztę wypieprzyc bo jeśli nie zasługują na grę to szkoda czasu... jak to było po niedawnym słynnym dwumeczu, można powiedzieć krótko...wynik poszedł w świat... Wisła Kraków Mistrz Polski została rozjechana przez beniaminka ligi |
dobrze LAB to wytłumaczyłeś , skład podany powyżej nic nie zmienia, inaczej sie gra w Mesie a inaczej z nabuzowanymi seniorami Śląska i Tarasiewiczem spietym jakby grał finał MŚ , dobrze ze zagrali , jak pisał ktos powyżej póki mieli siły dużo nie odstawali , po 70-ej minucie po prostu padli i tyle , jakby wstawił dwóch , trzech no czterech do Clebera , Mauro czy Brozia to by sobie poradzili i nie byloby problemu , Barca przyjedzie młodymi i dostanie od kazdego pierwszoligowca , dobry przykład z Porto , chociaz nie do końca bo tam grala część starych , a u nas młodzi + z całym szacunkiem" kaleki" jak Kmiecik czy Dawid , jakby starsi dostroili sie do Baretto byłoby okey, nie wiem na co to narzekanie?
|
Gra w pierwszej połowie nie wyglądała tak źle. Akcje jako tako się kleiły, były nawet sutuacje. Śląsk nie miał wielu okazji ale zdołał strzelić bramkę. Mecz był wyrównany
W drugiej połowie około 60 minuty nasi zawodnicy zaczęli opadać z sił, zaczęły łapać ich skurcze (!) i wpadły trzy bramki. Wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania w pierwszych 60 minutach. Wyłania się jednak pewien problem: kto przygotowywał ten zespół do sezonu? Wychodzi na to, że Tomasz Kulawik. Fakt, ża na początku sezonu 20-kilkuletni zawodnicy nie mają siły by rozegrać 90-minut meczu toczonego w średnim tempie zakrawa na kpinę. To właśnie w beznadziejnym przygotowaniu fizycznym upatrywałbym przyczyny środowej klęski. Totalna krytyka poszczególnych zawodników po jednym nieudanym meczu mija się z celem. PS: nie zmienia to faktu szkolenie ze młodzieży w Wiśle wymaga totalnej reformy. To jednak temat na zupełnie inną dyskusję. |
Byłam w ubiegłym roku na meczu o mistrzostwo Polski ME - i już wtedy widziałam na twarzach naszych zawodników lekkie zdziwienie, że na trybunach jest "aż tylu" kibiców a było około 1500 osób.
Byłam w ostatnią sobotę na stadionie Wawelu na meczu ME z Craxą i też chłopaki oglądali się na trybuny a było około 300 osób wliczając mamusie, dziewczyny, siostry zawodników i wszystkie 2-, 3-, 4-, 5- latki biegające koło trybumy. Zwykle na meczach ME nie ma "tak dużej" liczby oglądających mecz (bo nie wszystkich można nazwać kibicami :P ). Wczoraj też (oczywiście! bo zawsze jestem) byłam na meczu i cóż. Nasi wyszli na murawę, a tu 5500 osób na trybunach, młyn i duża część kibiców na czerwono, doping (całkiem niezły) do którego oni nie są zupełnie przyzwyczajeni (w sobotę jedyne okrzyki z trybun to okrzyki "mamusiek" ...Kamil nie daj się..., ...Sarenka do przodu... itp) i na dodatek w składzie zdecydowanie "młodoekstraklasowym". No i drużyna Śląska w podstawowym składzie. Mam nieodparte wrażenie że w dużej części zjadła ich trema i "siadła" psychika. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że gdyby wystąpiło 2-3-4 zawodników ME wśród doświadczonych naszych podstawowych grajków lub często grających zmienników to ci młodzi zachowaliby się zupełnie inaczej i prawdopodobnie zupełnie inaczej by się zaprezentowali. Wg moich obserwacji nie są tak źli jak to wczoraj wyglądało, a wprost przeciwnie niektórzy zupełnie nieżli - mówię o naprawdę młodych, a nie grających w ME 24-latkach. Wczoraj zostali "skazani na pożarcie" przez te wszystkie wymienione wyżej okoliczności. Uważam, że jeśli będą wprowadzani do pierwszej drużyny nie "na hurra" tylko powoli i pojedyńczo to możemy mieć z niektórych z nich pociechę. Dziwi mnie tylko to, że na meczu np. sobotnim wytrzymywali 90 minut prowadzonej również w dość dobrym tempie gry, a wczoraj od 60 minuty te skurcze i "wysiadka" fizyczna - czyżby też wpływ psychiki ??? I ostatnia uwaga Baretto również w sobotę zaprezentował się zupełnie nieźle - chyba będzie z niego pociecha :). |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:53. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl