Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

1q2 14.07.2008 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 567251)

Co do zapewnien, to jak dzis pamietam, kiedy przed rozpoczeciem poprzedniego okienka oznajmiono, iz dopelnione zostana wszelkie starania, by druzyna zostala wzmocniona kilkoma klasowymi pilkarzami, po to by juz na pol roku przed eliminacjami do LM, miala szanse sie ze soba zgrac. Reszta, czyli kolejnych 2-3 klasowych kopaczy zalatwimy latem (czyli teraz) i jedziemy

I to jest najbardziej wkurzajace w tym wszystkim.
Jak mozna i trzeba zrozumiec ze po prostu nie stac nas na jakies wielkie transfery, to ciagle, ze tak powiem, robienie nas w chuja ,opowiadanie niestworzonych historyjek ,irytuje strasznie i wd mnie jest najwieksza przyczyna tego ze ludzie nazekaja.

Gdyby sprawa byla stawiana jasno ,ludzie nie czuli by sie co roku oszukiwani.
Po co te opowiesci ,2 lat temu, rok temu ,pol roku czy nawet kilka tygodni ,jak wszystko zostaje po staremu

Uczciwego stiwiania sprawy oczekuje i to juz nawet nie chodzi o nas
Na pierwszy rzut oka widac ze i trener czuje sie oszukany i caly zespol ,co mozna bylo uslyszec od Głowy.

nesta 14.07.2008 17:31

Nie tylko ocena Bednarza, ale i moze przede wszystkim Cupiala nie moze byc wysoka. Jesli to okienko zakonczy sie ze stanem posiadania jaki mamy na chwile obecna, okraszone do tego wypowiedza o wkalkulowaniu porazki juz w 2 rundzie eliminacji do LM, chyba ostatecznie bedzie to juz swiadczyc, ze za ery Cupiala nic juz Wisly dobrego nie spotka. Ten czlowiek po prostu sie wypalil i trwa przy klubie, bo brak chetnych na jego odkupienie.

Umowmy sie, to nie jest normalna sytuacja to co w tej chwili obserwujemy. Nie jest norma postepowanie w ramach, ktorego mistrz kraju po raz kolejny staje przed szansa awansu do upragnionej LM lub zaistnienia w pucharach i po raz kolejny nie robi sie nic aby do tego celu sie zblizyc. Nie jest normalne, ze klub o ambicjach Wisly na 2 tyg przed jednym z najwazniejszych meczow roku nie potrafil sprowadzic ani jednego wartosciowego wzmocnienia mimo, ze od lutego jego zarzad wiedzial, ze takie mecze bedzie rozgrywal.

Nie mozna zaklamywac rzeczywistosci i pisac jak jest pieknie i ze wszystko jest w porzadku, bo tak po prostu nie jest. Faktyczna sytuacja to pokazuje.

jasnyGwint 14.07.2008 18:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 567229)
Tylko przypadek spowodował, że po boisku z koszulkami telefoniki nie biegali piłkarze Górnika Zabrze...

mógłbys rozwinąć ? pierwszy raz o tym słyszę, a zapowiada się interesująco...

JohnnyH 14.07.2008 18:13

Trudno cokolwiek dodać do postów powyżej bo jakby nie patrzeć oddają one rzeczywistość i jest to niestety smutna prawda. Niestety od grudnia 2004 roku mamy cały czas do czyniennia ze zjazdem po równi pochyłej jeśli chodzi o poziom sportowy Wisły Kraków i nie zmienia tego tegoroczne mistrzostwo zdobyte w cuglach po jednej rundzie. Zamiast reinwestycji mamy totalną wyprzedaż. Za tylko trzech zawodników Żurawia (3 mln) Kubę (3,2 mln) i Dudkę (2,5) Wisła zgarnęła 8,7 mln euro. W międzyczasie zarobiła jeszcze na Uche i Franku więc można powiedzieć że w ciągu 4 lat za transfery Wisła Kraków skasowała ok 10 mln euro. W zamian przyszli tacy zawodnicy jak Jirsak, Varga, Łobodziński, Gołoś, Diaz, Cleber, Boguski, Paulista, Dolha, Niedzielan, Dudka, Barreto, Chiacu, Thwaite, Svitlica, Radovanovic. Część z nich dołączyła do Wisły na zasadach wolnego transferu.
Takie są fakty. Co z nich wynika??

W ciągu ostatnich 4 lat Wisła Kraków reinwestowała około 20% środków pozyskanych w wyniku wytransferowania swoich zawodników do klubów zagranicznych. Tak małe środki uniemożliwiły kolejnym Dyrektorom Sportowym (to nie przypadek że mielismy wakat na tym stanowisku) normalną pracę i wzmacnianie drużyny klasowymi zawodnikami co odbiło sie na poziomie sportowym druzyny. W efekcie w sezonie 2006/2007 zajęliśmy 8 miejsce a po wygranym sezonie 2007/2008 nie jesteśmy w stanie zmieżyć się z mistrzem Izraela bez istotnych wzmocnień składu. Co gorsze sprawy zaszły tak daleko że Prezes Wisły Kraków uważa że porażka w 2 rundzie el. LM jest wkalkulowana......Taki jest stan na lipiec 2008. Polecam cofnąć się pamięcią do tego jaki skład i ambicje sportowe miała Wisła Kraków w grudniu 2004.

Jak dla mnie jest to przepaść a mydlenie oczu gadkami o wielkiej Wiśle, 4 klasowych zawodnikach czy inne ekskluzywne wywiady dla PS nie są w stanie zmienić tego obrazu.

Pozdrawiam

eye63 14.07.2008 18:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 567268)
Nie tylko ocena Bednarza, ale i moze przede wszystkim Cupiala nie moze byc wysoka. Jesli to okienko zakonczy sie ze stanem posiadania jaki mamy na chwile obecna, okraszone do tego wypowiedza o wkalkulowaniu porazki juz w 2 rundzie eliminacji do LM, chyba ostatecznie bedzie to juz swiadczyc, ze za ery Cupiala nic juz Wisly dobrego nie spotka. Ten czlowiek po prostu sie wypalil i trwa przy klubie, bo brak chetnych na jego odkupienie.

Umowmy sie, to nie jest normalna sytuacja to co w tej chwili obserwujemy. Nie jest norma postepowanie w ramach, ktorego mistrz kraju po raz kolejny staje przed szansa awansu do upragnionej LM lub zaistnienia w pucharach i po raz kolejny nie robi sie nic aby do tego celu sie zblizyc.

Gdyby Cupiał chciał sprzedać Wisłę, to był już taki Pan Kita - któremu zarzucano, że kieszeń za mała, że pragnie zarabiać na Wiśle i wyprzedażach piłkarzy - a tutaj co? Pan Kita kupił Nantes, a teraz sprowadził do zespołu Klasnicia. Ja już powtarzałem, zanim znowu ktoś będzie chciał mnie skrytykować - jestem pełen wdzięczności dla Cupiała za przeszłość, ale za ostatnie dwa lata i widoki na przyszłość to ja dziękuję za takiego sponsora. Nie chce inwestować z własnej kieszeni ok - ale w takim razie niech ureguluje sprawę długu i pozwoli zainwestować przynajmniej 80% dochodu ze sprzedaży piłkarzy.

Jeśli Wilczek mówi o wkalkulowanej porażce, to można się łudzić, że rzeczywiście szykują się na LM za rok, kiedy będzie niby łatwiej, ale znając życie nie trudno przewidzieć, że pewnie też z jakiegoś powodu braknie wzmocnień.

Chorynatrzykolory 14.07.2008 21:10

Ej co jest z tym sponsorem ? wiadomo co ?
:/

ciacho 14.07.2008 21:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maro-TS-NH (Post 567354)
Ej co jest z tym sponsorem ? wiadomo co ?
:/

Taa.. wiadomo. Ściemę pewnie walili, że są już prawie z kimś dogadani.

sambo 14.07.2008 21:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 567261)
pewnie że sie da ale piłka daje dodatkowe bonusy :)



z tym że ryzyko można zmniejszyć w każdym kraju jest ono inne tak jak inny jest potencjał piłkarski koszty

i tu dochodzimy do całego problemu i przyczyny wszelkich niepowodzeń polskiej piłki - ryzyka inwestycji. Słusznie zauważyłeś, że w takich Czechach jest ono mniejsze. Są różne tego przyczyny - przede wszystkim jedna - przemysł sportowy w piłce, ogólnie jest tam bardziej rozwinięty. Przez to i ryzyko jest mniejsze.

U nas przemysł sportowy nie wiem czy nawet raczkuje. Głównym błędem - było założenie, że pozwolenie kapitałowi na wejście w kluby ożywi sport i wydźwignie na przyzwoity poziom. Stwierdzono więc, że klub sportowy może mieć status spółki akcyjnej - a wykupywanie akcji wpłynie na bogactwo klubów.

Zapomniano o jednym szczególe - inwestycja musi być opłacalna i tu niestety już nie pomyslano więcej - ponieważ postanowienie, że klub może być spółka akcyjną nic państwo nie kosztuje.

Zachęcenie do tego aby inwestować - a tu po prostu chodzi o zmniejszenie ryzyka - wiąże się już z kosztami, które należy na początku ponieść i tego niestety nie ma.

Bez pomocy państwa w tej dziedzinie - nie ma najmniejszych szans na uzdrowienie sytuacji. Im prędzej sobie to uswiadomią kibice, im prędzej tworząc zwarty elektorat nie wymuszą pewnych działań - tym lepiej dla każdego w tym interesie. Dla nas kibiców, inwestorów, klubu i suma summarum państwa.

Gdy już przy pomocy instrumentów zmniejszajacych ryzyko - rozpedzi sie maszyne pod tytułem - przemsył sportowy - to on się już będzie napędzał sam, bez czyjejkolwiek pomocy. Trzeba tego pierwszego jednak kroku.





Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint (Post 567282)
mógłbys rozwinąć ? pierwszy raz o tym słyszę, a zapowiada się interesująco...

yy a co to jakaś sensacja?

sharkey 14.07.2008 22:07

To wszystko zaczyna źle wyglądać zarówno pozyskiwanie strategicznego sponsora jak i te spektakularne transfery do Wisły!!!

Prawda można dać jeszcze kilka dni zarządowi, lecz za kilka dni powinny się pojawić jakieś konkrety bo jeżeli nie to obawiam się, że niebawem obudzimy się z palcem w... bez funduszy od sponsorów, stadionu, piłkarzy, pucharów i przychylności właściciela pana Cupiała. Czego w trybie natychmiastowym będzie utrata zarówno dyrektora sportowego Jacka Bednarza jak i prezesa Marka Wilczka. Najgorsze jest to , iż problemy kadrowe muszą się odbić na dyspozycji całej drużyny i zaważyć na bezpieczeństwie posady trenera Macieja Skorży, która obecnie jest jeszcze bardzo wysoka

PvD 14.07.2008 22:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 567391)
yy a co to jakaś sensacja?

sambo a nie wkradła Ci się czasami drobna pomyłka z tym TF w Górniku? Bo ja pamiętam kwestię inwestycji w Górnika panów Urbana i Ziętka po tym jak ich Cupiał spłacił i przejął całą Tele-Fonikę. Nie słyszałem nigdy o TF w Górniku wcześniej niż Wisła.

Możliwie, że jednak masz rację ja tej sprawy nie znam dlatego pytam czy czasami nie mówimy o tym samym tylko w innych ramach czasowych.

jasnyGwint 14.07.2008 22:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 567391)
yy a co to jakaś sensacja?

Pierwszy raz słysze o tym jakoby TF miala inwestowac w Górnika. Pewnie nie istnieją żadne źródła pisane o tym fakcie, wiec poprosiłem żebys rozwinął ten temat, bo mnie to zainteresowało. I tyle.

(niestety dla niektórych, najzwyczajniejsze w świecie odpowiedzenie na proste pytanie to jest kur...ewsko skomplikowana sprawa.)

sharkey 14.07.2008 22:42

Prawdę mówiąc ja też nigdy nie słyszałem, aby pan Cupiał chciał inwestować w jakiś inny klub z tego co wiem to zawsze deklarował miłość do Wisły i tylko do niej więc sam z chęcią bym coś szerzej o tym posłuchał...:)

mario 14.07.2008 23:26

Z kasą jest tak, że bieżący rok jest nędzą dla wielu firm, w tym i dla TF która mocno odczuwa skutki globalnych recesji. Czy to jest powód do zmartwień? Nie, bo w tym temacie jest constans już od wielu lat. Moim zdaniem nie zmienia się nic na gorsze. Wszyscy patrzycie tylko na transfery. Ale grajków też trzeba utrzymać! Klub nie może sobie pozwolić na szastanie pieniędzmi, a przypomnijmy sobie że ostatnio nowe kontrakty dostało wielu zawodników, przez co koszty utrzymania wzrosły..Może to trochę dziwne, ale uważam i tak że ekipa która jest teraz: wilczek, bednarz i skorża jest o wiele bardziej efektywną niż wiele wcześniejszych ekip. Mają swoje wady (największe zapewne ma bednarz w naszych oczach, a zwłaszcza ma u mnie minus za komin płacowy i zgrzyty przez łobodzińskiego, bo to akurat dało się przewidzieć), ale wspólnie jednak ciągną ten wózek do przodu i to z niezłym skutkiem.

Paradoksalnie, uważam że właśnie przez to że prezes tak powiedział o tej wkalkulowanej porażce -choć na początku byłem wściekły - po pierwsze patrząc na morale drużyny, uważam że lepiej poważnie podchodzić i z respektem i właściwą koncentracją do pucharów, a nie w glorii zwycięzców (wiele było już meczów w pucharach, w których brakowało nie tyle umiejętności, co koncentracji, mobilizacji i woli walki, że wspomnę tylko valerengę i dynamo)

Jedyne co mnie wkurza obecnie, to taka nagonka przez warszafskie media, że Wisła nie chce do LM, że Wisła się osłabia, itp. To że nie chcemy wydawać grubej kasy na pastuchów niewkomponowanych w zespół, kilka dni przed meczami to akurat jest bardzo rozsądne. Oczywiście lud pragnie transferów, a jeszcze bardziej media. Ja powiem tylko tyle, że teraz właśnie jest ten czas Jirsaka, Niedzielana, Łobodzińskiego, Juniora Diaza. To były właśnie niedawne transfery które teraz powinny coś znaczyć. Kupienie Kallona na hura, czy Kluiverta nic i tak by nie pomogło, a tym bardziej Krzynówka czy Garguły, wobec których oczekiwania mogłyby być większe niż ich aktualne możliwości, nie mówiąc o dysproporcjach zarobków pomiędzy zawodnikami w drużynie.

I tak, podejrzewam że wkrótce kolejni dwaj, trzej zawodnicy przyjdą do zespołu. Potrzeba tylko cierpliwości w negocjacjach, bo chyba nie muszę Wam mówić, że na hasło Wisła wszyscy chcą wokół wydoić kasę. Nie mamy noża na gardle, co więcej - ubytki są tak naprawdę wzmocnieniami - jedyne żal mi Jaśka, że taki łasy na kasę jest. A bez Dudki, graliśmy ładnie, tym bardziej bez stojącego modela Matusiaka czy wiecznie rezerwowego i dosyć wolnego judasza Kokoszki, choć prawdziwym judaszem jest tu nie umysł młodego Adasia, a manipulant Mareczek.

mario 14.07.2008 23:40

Odpowaidając jeszcze Sambie, twierdzisz zaciekle że nie opłaca się inwestować w Wisłę i przyrównujesz prowadzenie klubu piłkarskiego do fazy zalążkowej w funduszach venture. Zastanów się czy to ma sens? Przecież to jest inna bajka, inne cele i inne możliwości. Owszem, też jestem za racjonalnością i profesjonalnym zarządzaniem w klubie, ale wiedz jedno - jeśliby np Wisłę przejął jakiś fundusz, to tylko po to aby ją za 3 lata odsprzedać komuś innemu z zyskiem...

Na obecną chwilę to co jest zauważalne, to brak harmonijnego modelu współpracy w ralacjach właściciel - klub - sympatycy. Tutaj uważam że klub ma niewykorzystany potencjał, którego nie potrafi wydobyć. Swego czasu Heller uważając że kibic Wisły jest jedynie kibicem sukcesu położył krechę na tej płaszczyźnie, co uważam za błąd.

PvD 14.07.2008 23:43

Tylko się nie frustrujcie co poniektórzy ;)
TELE-FONIKA

TELE-FONIKA

Właściciela mamy co by nie mówić prężnego i rozwijającego się :)

Cytat:

TELE-FONIKA Kable Handel S.A. w liczbach.

Oto krótka charakterystyka naszej firmy poprzez najważniejsze liczby:

* Przychody netto ze sprzedaży (2007) – 5,30 mld PLN,
Przychody netto ze sprzedaży (2006) – 4,55 mld PLN


* 25 000 konstrukcji kabli i przewodów


* 7 Zakładów Produkcyjnych:

- Zakład Myślenice ( dawne Zakłady Kablowe TELE-FONIKA s.c. ),
- Zakład Bydgoszcz ( dawna Bydgoska Fabryka Kabli ),
- Zakład Szczecin ( dawna Fabryka Kabli "Załom" ),
- Zakład Kraków ( dawna Krakowska Fabryka Kabli ),
- Zakład Kraków Bieżanów ( przyporządkowany administracyjnie do Zakładu Kraków )
- TF Kabel Ukraina TOW w Czernihowie (Ukraina)
- Fabrika Kablova Zaječar (Serbia)


* 11 zależnych spółek handlowych:

- COPPER CABLE COMPANY Ltd ( Wielka Brytania ),
- TELE-FONIKA Cable Americas Corporation ( USA ),
- TELE-FONIKA Kable Central Europe GmbH ( Niemcy ),
- TELE-FONIKA France ( Francja ),
- TF Kabel ( Ukraina ),
- UAB TELE-FONIKA Baltic ( Litwa ),
- TELE-FONIKA Kabely ( Czechy ),
- TELE-FONIKA Kábel ( Węgry),
- TELE-FONIKA Kabli ( Słowenia ),
- TELE-FONIKA Kable Slovakia ( Słowacja)
- TF Nordic AB (Szwecja)


Największa firma kablowa w Polsce i Europie Środkowowschodniej, 4 w Europie, 16 na świecie (2006)
7 polski eksporter (2007) i 22 pozycja na liście największych polskich firm według rankingu „Lista 500” opublikowanego w dzienniku „Rzeczpospolita” (2007)


:D:D:D:D

PS:Teraz Tele-Fonika jest z Bytomia :-p bo TF Kable w Krakowie przejęła TF Kable Handel ;) ale dla nas pozostanie krakowska :D

sambo 15.07.2008 08:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mario (Post 567468)
Odpowaidając jeszcze Sambie, twierdzisz zaciekle że nie opłaca się inwestować w Wisłę i przyrównujesz prowadzenie klubu piłkarskiego do fazy zalążkowej w funduszach venture. Zastanów się czy to ma sens? Przecież to jest inna bajka, inne cele i inne możliwości. Owszem, też jestem za racjonalnością i profesjonalnym zarządzaniem w klubie, ale wiedz jedno - jeśliby np Wisłę przejął jakiś fundusz, to tylko po to aby ją za 3 lata odsprzedać komuś innemu z zyskiem...

Na obecną chwilę to co jest zauważalne, to brak harmonijnego modelu współpracy w ralacjach właściciel - klub - sympatycy. Tutaj uważam że klub ma niewykorzystany potencjał, którego nie potrafi wydobyć. Swego czasu Heller uważając że kibic Wisły jest jedynie kibicem sukcesu położył krechę na tej płaszczyźnie, co uważam za błąd.



Czasami czuję się tak, jakby to ja ustalał reguły inwestowania, gdy wspomnę dlaczego moim zdaniem jest tak a nie inaczej. Ogólnie słyszę cały czas jęki i wkurzenie na decyzje w Wiśle.

Tu na forum jest 10 tys. takich znawców - że jakby to oni mieli taką kasę, to Wisła byłaby klubem lepszym niż Real i Barcelona razem wzięci. Wg nich wszyscy w Wiśle to skończone młotki. Cupiał jest oczywiscie dobry bo daje kasę - niestety - gdyby miał przy boku jednego czy drugiego, to oni by już mu wytłumaczyli co i jak...

Oczywiscie, że jako kibic - jestem z wami...

Zgadzam sie, że parę rzeczy można byłoby zrobić lepiej - ale nie czarujmy się - żeby zagrać w LM - musimy dokonać skoku cywilizacyjnego, a to nie jest, decyzja tego kupimy tego sprzedamy.

Proponuję zamówić jakąś audiencję chłopaki - myslę, że przez te 11 lat - można byłoby choć na 15 minut cos wyskubać he he

To, że fundusze venture odsprzedają coś po 3 latach - nie znaczy, że tylko one działają dla zysku.
Wyliczenie wszelkich wskaźników i dla Wisły i dla innej inwestycji są takie same.

O fazie startupowej pisałem w kontekście tego co napisał Lemoniadowy - a więc szkółki piłkarskiej.

Złotówka w Wiśle ma taką samą wartość co w budce z kebabem

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 567406)
sambo a nie wkradła Ci się czasami drobna pomyłka z tym TF w Górniku? Bo ja pamiętam kwestię inwestycji w Górnika panów Urbana i Ziętka po tym jak ich Cupiał spłacił i przejął całą Tele-Fonikę. Nie słyszałem nigdy o TF w Górniku wcześniej niż Wisła.

Możliwie, że jednak masz rację ja tej sprawy nie znam dlatego pytam czy czasami nie mówimy o tym samym tylko w innych ramach czasowych.

Nie chcę tu rozsiewać plotek - to już 11 lat jak powstał szum z Telefoniką a wiec szmat czasu- nie mniej jednak zdania nie zmienię :)

eye63 15.07.2008 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 567514)
Czasami czuję się tak, jakby to ja ustalał reguły inwestowania, gdy wspomnę dlaczego moim zdaniem jest tak a nie inaczej. Ogólnie słyszę cały czas jęki i wkurzenie na decyzje w Wiśle.

Tu na forum jest 10 tys. takich znawców - że jakby to oni mieli taką kasę, to Wisła byłaby klubem lepszym niż Real i Barcelona razem wzięci. Wg nich wszyscy w Wiśle to skończone młotki. Cupiał jest oczywiscie dobry bo daje kasę - niestety - gdyby miał przy boku jednego czy drugiego, to oni by już mu wytłumaczyli co i jak...

Oczywiscie, że jako kibic - jestem z wami...

Ja nie jestem w stanie zrozumieć Twojego biznesowego toku myślenia o klubie. Oczywiście wszystko racjonalnie tłumaczysz, że tu trzeba zarabiać, nie wydawać za dużo itd. Ale teraz pomyśl, że Ty teoretycznie opierasz się na biznes planie na każdy rok osobno. W piłce chodzi o to, żeby kasę zainwestować. Można inwestować w szkółki i szkolić piłkarzy, ale wiemy, że to też nie zawsze wystarcza, dlatego równie ważne są transfery, a w przypadku braku porządnej szkółki - właśnie one mogą decydować o wynikach zespołu.
My nie jesteśmy jeszcze krezusem, jesteśmy (a przynajmniej powinniśmy być) klubem rozwijającym się, co roku spada większa kasa z Ekstraklasy, za prawa tv - to trzeba w ten, czy inny sposób reinwestować. Bo jeśli się nie reinwestuje, to się robi regres.

Pablo84 15.07.2008 12:40

Mam nadzieję, że dojdą jeszcze pieniądze za to, że Wisła podpisze odpowiednio wysoki kontrakt z nowym sponsorem, wszak ten sezon będzie pokazywany w TVP (4 mecze)C+,cotygodniowe skróty, dostęp przez internet oraz videostradę...

Powiem szczerze, że trochę rozczarowałem tym, że wczoraj nie zaprezentowano nowego sponsora- jeśli takowy w ogóle prowadzi z nami te rozmowy....
Coż, czekamy do 22-go- wtedy wszystko będzie wiadome.

Jedno jest pewne, jak Wisła- mistrz Polski, najbardziej medialna drużyna ubiegłego sezonu, posiadająca według niezależnych źródeł najwięcej sympatyków nie znajdzie sponsora strategicznego, oznaczało to będzie , że w marketingu coś jest nie tak.

Eller 15.07.2008 13:03

Cupiał i Bednarz nie robią transferow ,bo sie boja odpadniecie z Beitarem(taka logika) i zostana na lodzie z pilkarzami z wysokimi kontraktami.Jak przejdziemy Beitar ,to mamy przynajmniej puchar Uefa i mozna sie zbroic,wiec na transfery przed Beitarem ja juz nie licze..

Pablo84 15.07.2008 13:34

Ja też nie.Poza tym, to nie temat transferowy.

.Poważna firma chce sę reklamować na naszych koszulkach a nie robić sobie antyreklamę, dlatego musi wiedzieć o strategii rozwoju klubu.Licze na to, że skoropojawi się sponsor strategiczny, w klubie po prosu musi dobrze się dziać.
Poza tym, są dodatkowe pieniądze, które zostaną należycie wykorzystane przez ludzi w naszych klubie- do których mam całkowite zaufanie.

Dlatego własnie martwi mnie narazie ten brak sponsora.Mam nadzieję, że sytuacja się wkrótce wyjaśni.

Może się też tak dziać, że właściciel żąda zbyt dużej kwoty za miejsce na koszulce i stadionie...

sambo 15.07.2008 16:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 567557)
Ja nie jestem w stanie zrozumieć Twojego biznesowego toku myślenia o klubie.


to nie jest moje biznesowe myslenie o klubie - to jest biznesowe myslenie o inwestycji - i chyba już 10 lat TF w Wiśle pozwala to zweryfikować

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 567708)

Może się też tak dziać, że właściciel żąda zbyt dużej kwoty za miejsce na koszulce i stadionie...

odwracając - sponsor chce dać niską kwotę ;)

Wojtas 15.07.2008 19:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JohnnyH (Post 567287)
Trudno cokolwiek dodać do postów powyżej bo jakby nie patrzeć oddają one rzeczywistość i jest to niestety smutna prawda. Niestety od grudnia 2004 roku mamy cały czas do czyniennia ze zjazdem po równi pochyłej jeśli chodzi o poziom sportowy Wisły Kraków i nie zmienia tego tegoroczne mistrzostwo zdobyte w cuglach po jednej rundzie. Zamiast reinwestycji mamy totalną wyprzedaż. Za tylko trzech zawodników Żurawia (3 mln) Kubę (3,2 mln) i Dudkę (2,5) Wisła zgarnęła 8,7 mln euro. W międzyczasie zarobiła jeszcze na Uche i Franku więc można powiedzieć że w ciągu 4 lat za transfery Wisła Kraków skasowała ok 10 mln euro. W zamian przyszli tacy zawodnicy jak Jirsak, Varga, Łobodziński, Gołoś, Diaz, Cleber, Boguski, Paulista, Dolha, Niedzielan, Dudka, Barreto, Chiacu, Thwaite, Svitlica, Radovanovic. Część z nich dołączyła do Wisły na zasadach wolnego transferu.
Takie są fakty. Co z nich wynika??

Pozdrawiam

Wielka Wisla odeszla wraz z trenerem Kasperczakiem,a po niej od 2004 trwa szopka ktora nazywa sie "Transfery na LM albo niekoniecznie".

Wg te wyliczenia to poprostu jasny przekaz...Sprzedajemy najlepszych po sezonie,w zamian kupujemy niedorogo ,ale hurtem.Zauwazcie ile nazwisk pilkarzy tych drozszych,z wyzszej półki przed kazdym sezonem pojawialy sie w kontekscie "przymiarek " do gry w Wisle a niezagral u nas praktycznie nikt.
Bylo to jawne mydlenie oczu Nam-kibicom ,ze klub jest zainteresowany oprocz sprzedazy najlepszych pikarzy czyli np Blaszczu rownoczesna rekacją -że dany ubytek trzeba załatać.Tylko ze my lataliśmy zawsze tanszym kosztem,czego efektem byly coroczne "super" pucharowe wystepy.
JonnyH pieknie wyliczyl jakie to super nazwiska ,w wiekszosci za pol darmo przybyly do nas by dac na LM,a co daly??Nie musze chyba odpowiadac.


Nasza polityka od 4-5 lat sprowadza sie do "medialnego pokazu siły" czyli najpierw szturm kogo to nie kupimy i jak nasza jedenastka nie bedzie wspaniale wyglada na papierze,potem tonacje nastroju wsrod kibicow -ze za drogo,juz sa inni chetni,po czym niby -to wiesci ze zawodnicy wybieraja inne kluby.
I tak mydla nam oczy od tylu lat,a dzisiejsze proby podejscia do LM to juz najczystszy przekaz ze byc moze wogole tej LM przed sezonem nikt nie planowal,Cupial spokojnie "wyciaga" najllepszych (teraz padlo na Dudke) po czym kupuje nie slabego zawodnika ale zawodnika ktory jest tylko UZUPELNIENIEM skladu (Singlar) i trenerowi karze sie grac tym co ma,ew dolącza mu sie zawodnikow z wypozyczen(dzis to Golos,Baretto czy Maly) + dochodza jeszcze zawodnicy z Mlodej Esktrakasy.

Najgorsza jest "dalsza"droga ktora idziemy...Nieuczymy sie na bledach ktore popelniamy przed kazda próba podejscia do LM,(chcoc tu jezeli juz planujemy sprzedaz to musimy miec nastepcow a nie zapchajdziury),a w dodatku teraz nasz prezes oglasza juz publicznie ze odpadniecie w 2 rundzie el ,to wlasciwe jakby sie nic nie stalo,w perspekttwnie mamy przeciez nasza super Lige z rodzynkami na torcie -typu wyjazdy do Wodzislawia czy Bytomia.Pozazdroscic tylko wymiaru smaku panu Wilczkowi .

Jak dla mnie jak siegne pamiecia od 2004 wszytko to co sie dzieje w obrebie szeroko pojetego slowa "Transfery" to zwyczjany Pic na Wode Fotomontaż ,bo to nieprzypadek ze po raz X przed najwzniejszymi 2 meczami (w tym roku to juz 2 runda,potem zostają nam juz rundy kw pucharu UEFA,ew zostaje zawsze as w zanadzu dla pana Wilczka czyl Puchar Intertoto) w tym roku nasz klub oslabia sie ,w dodatku dyrektor sportowy ,prezes jak zwykle potrafia tyllko pieknie opowiadać kto to w Wiisle grać nie bedzie,po czym konczy sie jak zawsze i zaczyna na nowo.
I pisze to tylko po to bo mam juz dosc tej jak widac juz dlugotrwalowej polityki tego klubu,bo mam wrazenie ze z nowymi wkadzami,wlasciielem i wizją w ciagu tych 4 lat osiagneli bysmy duzo wiecej.

Pozdrawiam

PvD 15.07.2008 19:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 567928)
Wielka Wisla odeszla wraz z trenerem Kasperczakiem,a po niej od 2004 trwa szopka ktora nazywa sie "Transfery na LM albo niekoniecznie".

Wielka Wisła to była jest i będzie zawsze. Kwestia interpretacji co dla kogo powoduje, że klub jest WIELKI.

Jeśli chodzi o Wielką piłkarską Wisłę w Lidze to się zgadzam.

Myślisz, że jakby Kasperczak został to Wisła była by Wielka nadal? Chyba, że ten upadek Wielkiej Wisły nie wiążesz bezpośrednio z osobą trenera a w szerszym kontekście.

Gdyby został to tak czy tak mielibyśmy to co mamy tylko, że z Kasperczakiem na ławce.(chyba ze by mu się powinęła 3 raz noga). Bo to nie trener decyduje o obliczu tego klubu tylko właściciel. Kasperczak by tutaj nic nie pomógł. Bo niby jak? nie zgodził by się z decyzjami Cupiała? zacząłby tupać nóżką? no i co z tego? Petrescu też się dopominał spraw oczywistych i nic nie zmienil i go jeszcze chamsko potraktowano.

Kasperczak nigdy nie był gwarantem Wielkości Wisły i nawet kazdy wielki trener który tu przyjdzie takim nie będzie pomimo odnoszonych sukcesów. A kto nim był/jest będzie lub nie będzie wiadomo że jest to--? TELE-FONIKA Handel SA.

A to że klub gra w ch... świadczy sprawa dzisiejszego burdelu ze sparingiem. Na zachodzi głowy lecą za taką kompromitację.Współczuję Adrianowi, ktory musial się tłumaczyć przed wszystkimi bo może 2 baranów porządnie imprezy nie potrafi załatwić.Nazwisk nie będę wymieniał.

Bedę powtarzał odnawiamy elewację w środku burdel. NIektórzy jednak się rok w rok na to łapią, ze jak zobaczą robotników i odnowione 1 piętro to myślą,że jest wszytko nowe

eye63 15.07.2008 20:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 567957)
Wielka Wisła to była jest i będzie zawsze. Kwestia interpretacji co dla kogo powoduje, że klub jest WIELKI.

Kasperczak nigdy nie był gwarantem Wielkości Wisły i nawet kazdy wielki trener który tu przyjdzie takim nie będzie pomimo odnoszonych sukcesów. A kto nim był/jest będzie lub nie będzie wiadomo że jest to--? TELE-FONIKA Handel SA.

A to że klub gra w ch... świadczy sprawa dzisiejszego burdelu ze sparingiem. Na zachodzi głowy lecą za taką kompromitację.Współczuję Adrianowi, ktory musial się tłumaczyć przed wszystkimi bo może 2 baranów porządnie imprezy nie potrafi załatwić.Nazwisk nie będę wymieniał.

Bedę powtarzał odnawiamy elewację w środku burdel. NIektórzy jednak się rok w rok na to łapią, ze jak zobaczą robotników i odnowione 1 piętro to myślą,że jest wszytko nowe

Taka kibicowska dola, nie daj Boże pokonamy Beitar w obecnym składzie (i już zobaczymy uśmiechnięte buzie forumowych Wiślaków), okaże się, że z tym składem też możemy, a później trzecia runda - jak wylosujemy mocną drużynę, baty murowane, średnią - będzie walka, ale pewnie też baty. W pierwszym wypadku powiedzą, że nie było szans, więc po co wydawać kasę. W drugim, że przecież była walka... I tak nic, i tak nic, a na naszą ligę, pewnie skład wystarczy, chociaż w tym sezonie będzie w cholerę ciężej.

Mamy kibiców, mamy stadion w budowie, mamy dobrego trenera. Nie mówię, że teraz, ale jeśli za rok nie będzie wzmocnień na to, by tę LM wywalczyć, to może będzie to odpowiedni czas, żeby dać Bogusiowi do zrozumienia, że swoją deklarowaną miłość do klubu powinien poprzeć kasą- tak jak czynimy to my, płacąc za bilety i dając na oprawy. A jeśli droższa od Wisły jest mu mamona, to podziękować 'kulturalnie' na trybunach za współpracę.

Najbardziej mi szkoda Pawła Brożka i Arka Głowackiego. Drugiego za to, że miał chyba ostatnią szansę pograć gdzieś na Zachodzie, ale zmydlono mu oczy wzmocnieniami. Pierwszego szanuję za to, że nie spier... jak Dudka z okrętu, ale coś pragnie dla tej Wisły zrobić, ale żal mi go z tego powodu, że kochani działacze nie dadzą mu możliwości (czyt. piłkarzy) do wykazania się i zapisania kolejnych udanych kart Wisły w historii występów w europ. pucharach.

Pablo84 15.07.2008 21:06

Ale przecież nikt nie każę na siłę chodzić na trybuny :)Wisła sobie poradzi bez ludzi "fetujących kakę" jak i kibiców sukcesu :)
Datki na oprawę też nie są obowiązkowe, dajesz coś ,bo chcesz współtworzyć widowisko, które jest w głównej mierze dla kibicówa w mniejszym stopniu dla piłkarzy.Tą oprawę jesteśmy my Armia Białej Gwiazdy, która niezależnie od transferów była jest i będzie, a że czasami będzie mniej najemników?- trudno :-)

Zastanawia mnie to, czy ty w ogóle wiesz o czym piszesz.Chcesz Cupiałowi "podziękować za współpracę" bo nie daje pieniędzy na transfery?
A gdzie ty chłopie znajdziesz drugiego takiego, który będzie trzymał w sukcesach klub przez x lat?Mało Ci?6 mistrzostw, 2 puchary polski przez 10 lat?.Jeśli chcesz więcej, obawiam się, że w najbliższym czasie, nie uświadczysz drugiego Abramowicza, który zechce trwonić swoje pieniądze w skorumpowanej i cienkiej jak żebro bakterii lidze.
Cupiał w jednym ze swoich nie licznych wywiadów publicznie powiedział, że jak komuś nie pasuje polityka transferowa, to zaprasza do współpracy:).
Zawsze można zrobić tak, jak zrobili kibice Marsylii, którzy chcieli zrobić zrzutkę na Drogbę :).
http://www.sports.pl/pilka_nozna/art...?artykul=31191

Zobaczymy ile kasy zbierzemy :).Co ty na to?Otworzysz konto?

PvD 15.07.2008 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 567989)
Mamy kibiców, mamy stadion w budowie, mamy dobrego trenera. Nie mówię, że teraz, ale jeśli za rok nie będzie wzmocnień na to, by tę LM wywalczyć, to może będzie to odpowiedni czas, żeby dać Bogusiowi do zrozumienia, że swoją deklarowaną miłość do klubu powinien poprzeć kasą- tak jak czynimy to my, płacąc za bilety i dając na oprawy. A jeśli droższa od Wisły jest mu mamona, to podziękować 'kulturalnie' na trybunach za współpracę.

nie zgodzę się :)

wzmocnienia wzmocnieniami ale co nam po wzmocnieniach, które dziś dadzą nam sukces a za dwa lata będę ciężarem ciągnącym nas w dół? nie na transferach rzeczy tylko polega, ale na transferach również czyli "coś+transfery" a to coś to się nazywa plan działania na ileś tam lat. Wzmacniamy się dziś i musi być plan działania na dwie wersje. Osiągnięty cel i nie osiągnięty. Jak wiadomo oba ważne z tą tylko różnicą, że pierwszy jest bezpieczniejszy dla klubu bo nie powoduj, że ziemia pod nogami się rozsuwa. Drugi bardzo niebezpieczny gdyż może spowodować zgliszcza. I tak. Jeśli nie będzie wiadomo co robić w przypadku przykładowo wydania 5 mln euro na transfery i nie zrealizowaniu celu to powiedzmy mamy katastrofę. Natomiast jeśli zakładając to samo czyli 5 mln euro transfery i plan alternatywny na wypadek odpadnięcia np juz z takim Beitarem to można próbować jakoś wybrnąć z sytuacji,która jest b. ciężka bo wyłożono kasę a celu nie osiągnięto.

Jak myślisz, którego planu Wisła nie ma? Generalnie obu :) ale ze wskazaniem na ten drugi czyli (wydajemy - celu nie osiągamy)
Wisła takiego planu nie ma, więc kasy nie wydaje bo tak jak napisałem . Wydanie kasy bez planu zakładającego ewentualne odpadniecie już teraz to postawienie Wisły na beczce prochu. To nie jest sprawa ryzyka. RYzyować można ale zawsze mając w zapasie plan co ewentualnie gdyby jednak nie.

Ja nie utożsamiam miłości do Wisły pieniędzmi czy to swoimi czy też Cupiała. Dla mnie to żaden wyznacznik.Dla mnie to jest nie prozumienie tak stawianie sprawy. "Kochasz Cupiał Wisłę to daj kasę" "Kochasz kibicu Wisłę to płać za karnet" jest wiele innych jeszcze czynników nie tylko finanse.

Podziękować jest prosto tylko już wskazać alternatywne już nie. A jeśli tylko ilość kasy ma swiadczyć na korzyść właściciela to ja dziękuję. Bo tkai nowy moze dawać ogromną kasę tylko po to by wszyscy siedzili cicho, nie mówiąc np o jakimś chamskim traktowaniu pracowników.


Nie znam kwot przekazywanych na zasadzie umowy sponsorskiej przez TF Kable,a dokładniej mowiąc przez TF Handel ale nie są one małe. Gdyby były małe (choć dla kibiców niektorych to pewnie są niewielkie i g..o warte :D ) to myślę ze Wisła Kraków SA już dawno miała by jakieś ogromne kłopoty w funkcjonowaniu.

Takie dziwne pytanie na koniec: Chciałbyś kulturalnie Cupiałowi powiedzieć żegnajtak? ale jemu dziękujesz i przychodzi nowy bogatszy tak? dobrze rozumuję?

a ja postawie inaczej sprawę "Chciałbys podziękować kulturalnie Cupiałowi i na tym poprzestać?

oczywiście to wszystko na podstawie opinii że mało daje kasy ?

Pytam dlatego bo bardzo mnie interesuje jak się będą kształtowały wypowiedzi (jesli ktoś ich udzieli jeszcze)odnośnie tych dwóch wersji wyproszenia Cupiała z Wisły. Wypraszamy ale tylko wtedy gdy jest alternatywa,a gdy nie ma to dalej niech będzie Cupiał (oczywiście dalej daje tyle samo być może mniej ale tyle by być w czołówce badziewnej ekstraklasy)? czy mimo wszystko WON? bo dajesz mało to idź sobie?

Będziesz chciał znać moją odpowiedź to mogę jej udzielić na priv pomimo, że Cupiała wypraszać nie chcę. Bynajmniej nie z obawy ze mi to odbierze jakis tam ligowy sukces czy też bycie w czołówce naszej Ligi Polskiej czy jednoroczne zwojowanie Europy

. W tej kwestii preferuję jednak dyskusję poza światem wirtualnym więc argumentację takiej a nie innej mojej odp. na priv moglbys uzyskać na jakimś spotkaniu SKWK albo przy jakieś fartownej okazji,ze trafilibysmy na siebie.

dynek.pl 15.07.2008 22:38

Ryzyko to by bylo gdybysmy dokonanymi transferami wpedzali sie dlugi. Ale przeciez sprzedalismy Kokoszke, jest premia za tytul wieksza niz rok temu za 8 miejsce, wieksza sumka z nowego kontraktu C+ czyli jakas nadwyzka jest. Za ta kase mozna by sprowadzic i oplacic na jakies 3 lata ze dwoch dobrych jak na nasze warunki grajkow. Do wspominianych wyzej ekstra dochodow powinna tez dojsc kasa od sponsora ale jak nasz klub nie potrafi wykorzystac faktu zdobycia kolejnego w ostatnich latach tytulu na pozyskanie sponsora to ja nie mam pytan.

Pablo84 15.07.2008 22:46

A pamieta ktoś tego newsa z przed miecha? :D
Cytat:

19. June 2008, 01:15

* skomentuj
* komentarze (83)
* drukuj
* wyślij

Legia kupuje na ilość czy na jakość? Tę odpowiedź przyniesie nam najbliższa runda. Ale czy Wisła okres transferowy przespała czy też dopiero szykuje się do uderzenia – to akurat wiemy. Z bardzo dobrego źródło usłyszeliśmy, że... dawno nic na Reymonta nie było tak poukładane jak obecnie i kiedy tylko skończą się urlopy, nazwiska nowych zawodników zostaną podane do publicznej wiadomości. – Bogusław Cupiał sypnął groszem – mówi nam pracownik klubu.

Na razie w wyścigu na transfery zdecydowanie wygrywa Legia – przede wszystkim pozyskała Macieja Iwańskiego (za 650 tysięcy euro), czyli jednego z najlepszych rozgrywających polskiej ligi. Poza nim doszli także napastnik Mikel Arruabarrena, obrońcy Pance Kumbev i Abraham Paz Cruz oraz Piotr Rocki. Pytanie, czy są to zawodnicy, który będą w stanie zniwelować różnicę między Wisłą i Legią? Jednym słowem – czy zmieściliby się w pierwszym składzie krakowskiego klubu?

Pytanie, jakich zawodników ma upatrzonych Wisła i... czy są to rzeczywiste wzmocnienia, czy też uzupełnienia składu. Bo jeśli odejdzie Dariusz Dudka, dla którego są oferty, to zostanie zastąpiony kimś lepszym? To wciąż zagadka. Poza tym nie jest wyjaśniona kwestia nowego kontraktu dla Arkadiusza Głowackiego. Osoba, z którą rozmawialiśmy, do przyszłości Wisły nastawiona jest bardzo entuzjastycznie. Cupiał znów złapał bakcyla, na koniec sezonu zorganizował wystawne przyjęcie w podkrakowskim pałacu (skromnie nazwano go „grillem”), podczas którego lał się najdroższy szampan. Piłka raz jeszcze zaczęła sprawiać mu prawdziwą frajdę.

http://wislakrakow.com/www/showartic...rticleid=18191

Wojtas 15.07.2008 22:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 567957)
Wielka Wisła to była jest i będzie zawsze. Kwestia interpretacji co dla kogo powoduje, że klub jest WIELKI.

Jeśli chodzi o Wielką piłkarską Wisłę w Lidze to się zgadzam.

Oczywisie,piszac to odnosilem sie do kwestii czysto sportowych.Wisla za Kasperczaka byla Wielka,natomiast dla mnie zawsze jest i bedzie.
Tylko ze jego odejscie zrodzilo sie jaka jakas erupcja,ktora zapocztakowala kataklizm w postaci Lczki,Engela czy Okuki.Zawirowania z dyrektorami sportowymi i masa innych "przeszkód" ktore tak naprawde zahamowaly w rozwoju ten klub.
Dlatego mam wrazenie ze po tym feralnym (listopadzie?2004) w tym klubie wiele rzeczy przestalo byc normalne ,i dobze piszesz ze tam trzeba zrobic nowy asfalt a nie załatac tylko dziury.

Pozdrawiam

Lemoniadowy Joe 16.07.2008 07:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 568118)
Oczywisie,piszac to odnosilem sie do kwestii czysto sportowych.Wisla za Kasperczaka byla Wielka,natomiast dla mnie zawsze jest i bedzie.

Tylko że ta Wielka Wisła Kasperczaka była mozolnie i wielkim wysiłkiem także finansowym budowana przez pare lat i nie zrobiła co do niej należało i moim zdaniem to nie ma co gloryfikować tamtego zespołu bo zawiódł i może dlatego jesteśmy teraz gdzie jesteśmy.

Wisła Kasperczka po za tym że miała 2 lepszych skrzydłowych na początku nie miała specjalnie większego potencjału obecnemu składowi brakuje z 2 klasowych ofensywnych graczy i przy braku kontuzji i trafieniu z formą to nie jest zły zespół.

Wiele zależy od tego czy tacy gracze jak Jirsak, Łobodziński, Boguski potrafią zrobić kolejny krok w rozwoju i dobrze grac w europie i czy reszta będzie w dobrej formie.

PvD 16.07.2008 08:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 568102)
Ryzyko to by bylo gdybysmy dokonanymi transferami wpedzali sie dlugi. Ale przeciez sprzedalismy Kokoszke, jest premia za tytul wieksza niz rok temu za 8 miejsce, wieksza sumka z nowego kontraktu C+ czyli jakas nadwyzka jest. Za ta kase mozna by sprowadzic i oplacic na jakies 3 lata ze dwoch dobrych jak na nasze warunki grajkow. Do wspominianych wyzej ekstra dochodow powinna tez dojsc kasa od sponsora ale jak nasz klub nie potrafi wykorzystac faktu zdobycia kolejnego w ostatnich latach tytulu na pozyskanie sponsora to ja nie mam pytan.


mówisz tak jakby Wisła za poprzednie okresy była na plusie albo przynajmniej na zero,

a może za poprzednie okresy dokonanymi transferami ryzykowaliśmy , nic z tego nie wyszło

poza tym mimo umów sponsorskich Tele-Foniki my dalej jesteśmy na długach za poprzednie lata, a wytransferowani zawodnicy nie pokryli poprzedniego ryzyka?


Wojtas mniej więcej dobrze napisał
Cytat:

Dlatego mam wrazenie ze po tym feralnym (listopadzie?2004) w tym klubie wiele rzeczy przestalo byc normalne
Napisałem mniej więcej bo wcześniej też nie było idealnie. I może wtedy Tele-Fonika budując silną Wisłę wykładając i montując świetny zespół Kasperczaka, który osiągnął wynik z tą drużyną naprawdę znakomity by nie powiedzieć wręcz nieprawdopodobny podjęła to ryzyko. Podjęła ryzyko i celu nie osiągnięto. (Nie mówię tu o LM ale jakimś przyzwoitym występie w UEFA bo na to skład był). W lidze dalej było dobrze miejsce 1-2-8(raz na 10 lat to nie tragedia choć przykro było patrzeć na styl a tym bardziej za zarządzanie WIsły)

Mieliśmy drużynę dobrą ale Wisła nie miała tego planu na wypadek nie osiągnięcia celu. Do tego doszła prywatna kłótnia trenera. Gra interesów i walka o wpływy(czyt. kasę Cupiała itp itd)


Ja jestem a tym aby Wisła dziś kupiła zawodników. Tylko jak ich kupi bez planu na ewentualną porażkę z Beitarem czy nawet nie wejście do fazy grupowej to się może okazać,że będzie jeszcze gorzej niż miejsca 1-2-8 od 2004 roku. CHyba,że zarządzajacy Wisłą mają taki plan ale czy po tylu latach wierzysz żeby taki był? Ja wątpię.

PS: Wojtas dobre określenie. Zamiast nową nawierzchnię łatamy dziury, które i tka po "zimie" znów się pojawiają. Czyli działamy bez jakichkolwiek planów na przyszłość. To "zabija" ten klub , a nie brak transferów.

dynek.pl 16.07.2008 08:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 568191)
poza tym mimo umów sponsorskich Tele-Foniki my dalej jesteśmy na długach za poprzednie lata, a wytransferowani zawodnicy nie pokryli poprzedniego ryzyka?

Mowisz o tym dlugu wzgledem T-F ?
To po co pitola, ze chca wydac kase za Dudke rozsadnie zamiast powiedziec, ze oddajemy dlug ?
Jesli mamy go kiedykolwiek splacac to trzeba to zrobic w pierwszej kolejnosci. Po co w takim razie
sprowadzono Lobodzinskiego na rekordowy kontrakt albo przedluzono umowe z Glowackim ?
Trzeba zacisnac pasa i pozbyc sie tego balastu nawet kosztem spadku do II ligi tylko jak w tym
kontekscie brzemia te gadki Cupiala, ze zawsze kibicowal Wisle i kocha Wisle.

JohnnyH 16.07.2008 08:57

Z tego co piszecie wszystko wskazuje na to że Bogusław Cupiał faktyczne zarządzanie klubem oddał Radzie Nadzorczei Wisły Kraków S.S.A. której zadaniem jest zbilansowanie budżetu Wisły oraz redukcja zadłużenia względem Telefoniki. Tym samym większość pieniędzy z transferów jest przeznaczana na spłatę zadłużenia względem Telefoniki a klub może dysponować tylko niewielką częścią tej sumy. Stąd brak transferów i utrzymujący się od 4 lat regres sportowy Naszegi Klubu.

Pozdrawiam

PvD 16.07.2008 09:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 568209)
Mowisz o tym dlugu wzgledem T-F ?
To po co pitola, ze chca wydac kase za Dudke rozsadnie zamiast powiedziec, ze oddajemy dlug ?

za kadencji prezes Piotrowskiej ten dług zmniejszono (to tak na marginesie)

po co pitolą to ich się zapytaj, a mówienie chcą wydać rozsądnie nie oznacza, na pewno wydadzą :D i że to będzie taka sama kwota :)

nie moja wina że rok w rok wierzysz w to co mówią i ukazuje się za pośrednictwem mediów zamiast samu na chłodno przeanalizować ostatnie 10 lat

Cytat:

Jesli mamy go kiedykolwiek splacac to trzeba to zrobić w pierwszej kolejnosci. Po co w takim razie
sprowadzono Lobodzinskiego na rekordowy kontrakt albo przedluzono umowe z Glowackim ?
ku uciesze ludu ktory widzi odnawianą elewację/łataną dziurę. Lud myśli i cieszy się ze remontują całą kamienicę/remontują całą nawierzchnię?!
Cytat:

Trzeba zacisnac pasa i pozbyc sie tego balastu nawet kosztem spadku do II ligi tylko jak w tym
kontekscie brzemia te gadki Cupiala, ze zawsze kibicowal Wisle i kocha Wisle.
bo ty mierzysz miłość Cupiała do Wisły jego nakładami finansowymi, a nie od dołu do góry dobrze zorganizowanym klubem

To tak jakbyś stwierdził że, właściciele utrzymujący kluby w 1 lidze czy 2 lidze (po reformie) nie mogą czuć więzi z klubem bo nie dają tyle kasy by grać w ekstraklasie, choć klub funkcjonuje wzorowo od najniższego szczebla.

PS: w II lidze będąc nie można kochać i dażyć miłością klubu? pierwsze słyszę.
PS2: Jak to się dzieje, ze będąc w 2 lidze na stadion Wisły przyjdzie mniej ludzi. Nagle ci określający się wiernymi fanami Wisły ludzie przestają kochać Wisłę? Czy mierzą miłość do Wisły wynikiem, kasą atrakcyjnością rywala bo nie Legia, a Znicz Pruszków?


Spójrzmy może najpierw na własne podejście do tego aspektu 2 ligowego a potem na właściciela klubu. Bo to my mówimi o sobie WIERNI SWOJEJ DRUŻYNIE, CZY WYGRYWASZ CZY NIE to my DEKLARUJEMY że za WISŁA ZAWSZE I WSZĘDZIE.

Oczekujemy czegoś od Cupiała (TELE-FONIKI) a jak my się zachowujemy na Lechu, Legii 20 tys na ŁKSie (mecz przedostatni przed fetą) 8 tys!!! Skoro kibice Wisły mają swoje kaprysy i raz tak a raz tak to jak tu wymagać od kogoś innego zachowania. Może TF też raz tak raz tak - jak kibice Wisły.

Lemoniadowy Joe 16.07.2008 09:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 568209)
Trzeba zacisnac pasa i pozbyc sie tego balastu nawet kosztem spadku do II ligi tylko jak w tym
kontekscie brzemia te gadki Cupiala, ze zawsze kibicowal Wisle i kocha Wisle.

w jaki sposób chcesz spłacać dług grając w 2 lidze czy będąc średniakiem ligowym?


rozsądniej jest tak jak teraz być w czołówce grać niezłą piłke bo zawsze znajdą sie chętni na kupienie piłkarzy za dobre pieniądze i nie przesadzajmy już że mamy tak zły skład bo przynajmniej 5-6 piłkarzy prezentuje solidny poziom plus 3-4 ma możliwości aby jeszcze lepiej grać.

Popatrzcie na rywali naszych druzyn z poprzednich lata ani Steaua,Crvena czy nawet Feyenoord Blackburn nie grali jakiejś kosmicznej piłki aby skazywać nas od razu na porażkę jak tym składem nie powalczymy z Beitarem to nie wiem ile kasy musiałby Boguś wpompować aby zbudować zespół?

P.S. po tylu latach niepowodzeniach w pucharach może najwyższy czas nauczyć sie cieszyć z sukcesów w lidze anie traktowac jej jak jakiegoś przerywnika pomiędzy gra w pucharach , na cholere sie nakręcać przez pól roku na jakieś LM czy inne grupy UEFA jak szanse są dość małe na sukces , liga jest coraz trudniejsza i sa trzy ekipy które mają potencjał bardzo zbliżony do nas i pokonanie ich to tez jest sukces anie formalność

dynek.pl 16.07.2008 10:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 568219)
bo ty mierzysz miłość Cupiała do Wisły jego nakładami finansowymi, a nie od dołu do góry dobrze zorganizowanym klubem

To tak jakbyś stwierdził że, właściciele utrzymujący kluby w 1 lidze czy 2 lidze (po reformie) nie mogą czuć więzi z klubem bo nie dają tyle kasy by grać w ekstraklasie, choć klub funkcjonuje wzorowo od najniższego szczebla.

PS: w II lidze będąc nie można kochać i dażyć miłością klubu? pierwsze słyszę.
PS2: Jak to się dzieje, ze będąc w 2 lidze na stadion Wisły przyjdzie mniej ludzi. Nagle ci określający się wiernymi fanami Wisły ludzie przestają kochać Wisłę? Czy mierzą miłość do Wisły wynikiem, kasą atrakcyjnością rywala bo nie Legia, a Znicz Pruszków?

Jakbym mial mierzyc zorganizowaniem klubu to tez jakos tego nie widac. Nie mierze milosci Cupoiala nakladami finanoswymi tylko patrze na to jak ja bym sie zachowywal bedac na jego miejscu. Nie traktowalbym klub jako zrodla dochodow, a raczej jako kosztowne hobby. Na tym sie poprostu nie da
zarobic. To tak jak lubisz grac na kompie inwestujesz caly czas w sprzet chociaz wiesz, ze szybko traci
na wartosci i jest to studnia bez dna ale caly czas chcesz miec rozrywke na wysokim poziomie. Po zwyciestwie z Interem, meczach z Schalke czy Lazio chcialoby sie zeby Wisla osiagala taki pulap co roku.
Zreszta mi nawet nie chodzi o dokladanie przez Cupiala kasy ale zeby chociaz nie zabieral - dopoki to
robi to trudno mi wierzyc w jego slowa o byciu kibicem Wisly. Czy jak ktos kocha klub to wyciaga z niego
kase ? Kazdy kibic go wspomga w takim zakresie na jaki go stac - wiekszosc poprzez kupowanie biletow czy
pamiatek - nieliczni moga sobie pozwolic na wieksze sumy.

Pablo84 16.07.2008 10:42

W poprzednich latach było tak:
Cytat:

Stabilny budżet fundamentem sukcesu

Jak wynika z analizy wstępnych wyników finansowych spółki, Wisła Kraków SSA zamknęła rok 2005 zyskiem w wysokości 6 mln. złotych. Przychody piłkarskiego mistrza Polski wyniosły w ub.r. 52 mln. złotych, a koszty działalności krakowskiego klubu 46 mln. złotych.

Głównymi źródłami przychodów sportowej spółki akcyjnej są wpływy z tytułu transferów, praw do transmisji telewizyjnych, premii federacji piłkarskich i sponsorów za wynik sportowy, kwoty pochodzące ze sprzedaży reklam, pamiątek klubowych, karnetów i biletów. Wśród kosztów dominującą pozycją są świadczenia na rzecz utrzymania zespołu piłkarskiego, w tym transferów. Klub nie ujawnia szczegółowej struktury przychodów i kosztów.

W ubiegłym roku wpływy Wisły Kraków z tytułu reklam wzrosły o blisko 25% w porównaniu do analogicznych przychodów w roku 2004. Spółka odnotowała również rekordowe zwiększenie przychodów z tytułu praw telewizyjnych i medialnych, które wzrosły o blisko 50%. – Podstawą naszego sukcesu jest współpraca z wiarygodnymi partnerami, którzy rozumieją istotę marketingu sportowego. Ze swojej strony staramy się zapewnić sponsorom i reklamodawcom profesjonalną obsługę – mówi rzecznik prasowy Wisły Kraków, Jerzy Jurczyński. Partnerami marketingowymi Wisły są m.in.: Kompania Piwowarska S.A. - jedna z największych spółek sektora piwowarskiego w Polsce, Dominet S.A. oraz Gerling Polska Towarzystwo Ubezpieczeń S.A.

Źródło: wisła.krakow.pl
O pózniejszych latach informacjii brakuje.
Zostaje tylko to:
http://www.transfermarkt.de/de/verei...ebersicht.html

W każdym bądź razie, nie przypominam sobie, by Wisła Kraków przynosiła straty- zawsze coś była na plusie, więc strasznie dziwią mnie te rzekome straty w poprzednim roku.


Doczekać się nie mogę konca okienka.Wyjaśni się wtedy sprawa nowego sponsora, która miała być jedną z najważniejszych z jakich Pan Prezes miał się wywiązać ( http://www.sport.pl/pilka/1,70998,4293944.html ) jak i wyjaśnienia sytuacji Kokoszki, za którą odpowiada od prawnych aspektów klubu jak i transferów - Jacek Bednarz.

eye63 16.07.2008 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 568015)
nie zgodzę się :)

wzmocnienia wzmocnieniami ale co nam po wzmocnieniach, które dziś dadzą nam sukces a za dwa lata będę ciężarem ciągnącym nas w dół? nie na transferach rzeczy tylko polega, ale na transferach również czyli "coś+transfery" a to coś to się nazywa plan działania na ileś tam lat. Wzmacniamy się dziś i musi być plan działania na dwie wersje. Osiągnięty cel i nie osiągnięty. Jak wiadomo oba ważne z tą tylko różnicą, że pierwszy jest bezpieczniejszy dla klubu bo nie powoduj, że ziemia pod nogami się rozsuwa. Drugi bardzo niebezpieczny gdyż może spowodować zgliszcza. I tak. Jeśli nie będzie wiadomo co robić w przypadku przykładowo wydania 5 mln euro na transfery i nie zrealizowaniu celu to powiedzmy mamy katastrofę. Natomiast jeśli zakładając to samo czyli 5 mln euro transfery i plan alternatywny na wypadek odpadnięcia np juz z takim Beitarem to można próbować jakoś wybrnąć z sytuacji,która jest b. ciężka bo wyłożono kasę a celu nie osiągnięto.
Jak myślisz, którego planu Wisła nie ma? Generalnie obu :) ale ze wskazaniem na ten drugi czyli (wydajemy - celu nie osiągamy)
Wisła takiego planu nie ma, więc kasy nie wydaje bo tak jak napisałem . Wydanie kasy bez planu zakładającego ewentualne odpadniecie już teraz to postawienie Wisły na beczce prochu. To nie jest sprawa ryzyka. RYzyować można ale zawsze mając w zapasie plan co ewentualnie gdyby jednak nie.

Spokojnie - po pierwsze interesują nas transfery jedynie piłkarzy takich jak Łobodziński, Nei itd. - w ten sposób działajmy. Jeśli obserwujesz piłkarza takiego jak choćby ten Nei, ale może też być np. Despotović - to są piłkarze (w tej chwili) za około milion euro, siedzący w przedziale 25-30. Biorąc pod uwagę klasę marketingową naszej ligi - w stosunku do jej klasy sportowej, nie powiesz mi, że taki Nei nie zostałby gwiazdą naszej ligi (nie mówię w ogóle o pucharach). Teraz, skoro Brożka wyceniamy na ok. 3 miliony euro, to prawdopodobnie, takich piłkarzy będziemy mogli sprzedać za ok. 2 miliony najmniej. A ugrajmy jeszcze coś przypadkiem w pucharach?
Bezsensem jest pakowanie milionów euro w piłkarzy po 400 tys. vide Radovanović i spółka, bo później ich się sprzedać po prostu nie da.
Mówiąc o transferach mam na myśli zarówno te do klubu, jak i te z klubu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 568015)
Ja nie utożsamiam miłości do Wisły pieniędzmi czy to swoimi czy też Cupiała. Dla mnie to żaden wyznacznik.Dla mnie to jest nie prozumienie tak stawianie sprawy. "Kochasz Cupiał Wisłę to daj kasę" "Kochasz kibicu Wisłę to płać za karnet" jest wiele innych jeszcze czynników nie tylko finanse.

Pewnie, że jest - ale też bez naiwnej ideologii, bez pieniędzy w futbolu dzisiaj nic nie osiągniesz, a im ich więcej, tym można więcej zdziałać (patrz Ukraina i Turcja).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 568015)
Podziękować jest prosto tylko już wskazać alternatywne już nie. A jeśli tylko ilość kasy ma swiadczyć na korzyść właściciela to ja dziękuję. Bo tkai nowy moze dawać ogromną kasę tylko po to by wszyscy siedzili cicho, nie mówiąc np o jakimś chamskim traktowaniu pracowników.

Takie dziwne pytanie na koniec: Chciałbyś kulturalnie Cupiałowi powiedzieć żegnajtak? ale jemu dziękujesz i przychodzi nowy bogatszy tak? dobrze rozumuję?

Źle rozumujesz, po pierwsze bogatszego od Cupiała raczej już nigdy nie będzie, jeśli zdecydowałby się odejść, chodzi bardziej o to, kim powinien być właściciel klubu. Przywoływałem już nazwisko pana Kity - portfel 100 razy mniejszy, ale wystarczający by kupić Nantes i sprowadzić Klasnicia. Jeśli chodzi o 'bogactwo' Cupiała, to dla mnie żaden wykładnik, bo tyle ile on zainwestował, jest w stanie wyciągnąć, a sporo już wyciągnął. Potrzebny jest właśnie nam człowiek, który odważnie zainwestuje i nie chodzi mi tylko o transfery, celem nr 1 byłaby baza szkoleniowa z prawdziwego zdarzenia, profesjonalne szkolenie młodzieży. I to nie w planach za 3 czy 4 lata, tylko już teraz. Nie chodzi o dawanie ogromnej kasy, tylko o reinwestowanie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 568015)
a ja postawie inaczej sprawę "Chciałbys podziękować kulturalnie Cupiałowi i na tym poprzestać?

oczywiście to wszystko na podstawie opinii że mało daje kasy ?

Pytam dlatego bo bardzo mnie interesuje jak się będą kształtowały wypowiedzi (jesli ktoś ich udzieli jeszcze)odnośnie tych dwóch wersji wyproszenia Cupiała z Wisły. Wypraszamy ale tylko wtedy gdy jest alternatywa,a gdy nie ma to dalej niech będzie Cupiał (oczywiście dalej daje tyle samo być może mniej ale tyle by być w czołówce badziewnej ekstraklasy)? czy mimo wszystko WON? bo dajesz mało to idź sobie?

Zacznijmy od tego, że ten klub jest własnością pana B. Cupiała. Mi chodzi jedynie o dobro Wisły, o to, żeby klub nie wpadał w regres, tylko rozwijał się, bo w tej chwili mamy gospodarkę na plus, liga z roku na rok drożej się sprzedaje i jest czas - jak nigdy na inwestowanie i rozwijanie się, tymczasem stoimy w miejscu, a stanie w miejscu w takim okresie - to tak naprawdę cofanie się.
Ja mówię, może jest taki plan, żeby tę kasę zainwestować za rok, gdzie będzie łatwiej o LM. Ok, wtedy nie będę miał pretensji, chociaż w takim razie, w tym roku przydałoby się chociaż trochę pieniędzy przeznaczyć na coś związanego z bazą.
Ale wychodzi na to, że kasa rozpłynie się po kieszeniach.
Chcę, żebyśmy się dobrze zrozumieli - ja nie pragnę wypraszać Cupiała za to, że szczędzi grosza, tylko za to jak funkcjonuje klub. Niech zrobi z Wisły profesjonalny biznes, powyprasza wszystkich dziadków i weźmie do współpracy młodych, przedsiębiorczych ludzi, znających realia piłkarskie - którzy zajmą się wszystkim. Na to trzeba sporo pieniędzy, ale gdyby chciał poważnie potraktować Wisłę, to już dawno by tak zrobił, a to że potrafi - wystarczy spojrzeć na jego firmę - ale wydaje mi się, że dla niego futbol to tylko zabawa, jakieś hobby, odskocznia.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 568015)
Będziesz chciał znać moją odpowiedź to mogę jej udzielić na priv pomimo, że Cupiała wypraszać nie chcę. Bynajmniej nie z obawy ze mi to odbierze jakis tam ligowy sukces czy też bycie w czołówce naszej Ligi Polskiej czy jednoroczne zwojowanie Europy

Wal śmiało.

Arked 16.07.2008 11:11

Ciężko będzie nam znaleźć sponsora jeśli nasz prezes oficjalnie przyznaje, że porażka z Beitarem i odpadnięcie z pucharów już w sierpniu(!) jest wkalkulowane i nie będzie tragedią. Nikt nie zapłaci poważnych pieniędzy za reklamę na koszulkach jeśli klub nie ma perspektywy dłuższej gry w europejskich pucharach. Nie zapominajmy, że to takie mecze cieszą się największą oglądalnością i są dostępne niemal dla każdego w otwartych kanałach telewizyjnych. W przypadku zakodowanej i niezbyt popularnej ligi tak nie jest.

Lemoniadowy Joe 16.07.2008 11:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 568296)
Pewnie, że jest - ale też bez naiwnej ideologii, bez pieniędzy w futbolu dzisiaj nic nie osiągniesz, a im ich więcej, tym można więcej zdziałać (patrz Ukraina i Turcja).

a Czechy Rumunia ? jakoś nie wpompowały setek milionów w piłke



Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 568296)
Źle rozumujesz, po pierwsze bogatszego od Cupiała raczej już nigdy nie będzie, jeśli zdecydowałby się odejść, chodzi bardziej o to, kim powinien być właściciel klubu. Przywoływałem już nazwisko pana Kity - portfel 100 razy mniejszy, ale wystarczający by kupić Nantes i sprowadzić Klasnicia. Jeśli chodzi o 'bogactwo' Cupiała, to dla mnie żaden wykładnik, bo tyle ile on zainwestował, jest w stanie wyciągnąć, a sporo już wyciągnął. Potrzebny jest właśnie nam człowiek, który odważnie zainwestuje i nie chodzi mi tylko o transfery, celem nr 1 byłaby baza szkoleniowa z prawdziwego zdarzenia, profesjonalne szkolenie młodzieży. I to nie w planach za 3 czy 4 lata, tylko już teraz. Nie chodzi o dawanie ogromnej kasy, tylko o reinwestowanie.

a masz jakieś dane ile Kita włożył w Nantes a może mniej niż Cupiał w Wisłe?

na Klasnica Kita wyciągnął kase ze swojego portfela?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl