![]() |
Coś na co mało osób zwraca uwagę to nasza tragiczna gra obronna. Co mecz tracimy co najmniej bramkę, zwykle tylko tyle w wyniku pierdołowatości rywali. Dzisiaj Odra potrafiła nas zamknąć na własnej połowie i straszyła bardzo groźnymi stałymi fragmentami. Nie musieli nawet symulować żeby je mieć, sami im stwarzaliśmy okazję do zgrania ze stojącej piłki.
Nie wiem co ma w głowie Jop, ale ewidentnie nie zajarzył że w Opolu stawiają na siłę i wzrost. Ani nie uważaliśmy żeby nie robić stałych fragmentów, ani nie daliśmy wyższych piłkarzy do składu, bo po co? Nie mieliśmy środka pola, a kiedy Sanchez zszedł z boiska nadal sialiśmy lagi które od razu padały łupem rywala. I to samo po połowie, trener nie zareagował. Kolejny mecz w którym gramy Jopowe "swoje", czyli totalną padlinę bez pomysłu i uwzględnienia atutów czy słabości rywala. No i fajnie, przyfarciło to mamy remis z szesnastą drużyną ligi. Problem w tym, że absolutnie niezasłużenie, a jedyny piłkarz który cokolwiek zrobił w ofensywnie wszedł za kontuzjowanego Kuziemkę. No ale jest hierarchia... |
Cytat:
Mam nadzieję że Królewski widzi co się dzieje, bo już zaczyna o tym wspominać. |
Smuga, gdyby problemem były przygotowania to forma by siadła od lutego a nie listopada.
|
Nie twierdze, że sabotaż, a zwykły ludzki odruch. Nie płacicie - to i mi się nie chce. Aczkolwiek to tylko domysły.
Widok Urygi z opaską jest przerażający. |
Od początku sezonu można zauważyć, że nasze dwa krasnale w środku pola to nieporozumienie. A jak dodamy Rodado przesuniętego do pomocy, to mamy przepis na katastrofę. Praktycznie zawsze, kiedy tak gramy, nie udaje nam się zdominować środka pola.
|
Wszystkim śliniącym się spoceńcom którzy już marzą o hiszpańskim chorizo przypominam,że w kolejce do stołka pierwszego trenera czeka Michał"gumowe ucho"Siwierski....
|
Siwierski po stokroć lepszy będzie niż Jop, ktory miał być polskim Guardiolą i zdechło. Jop to się nadaje do tarcia chrzanu. Było wiadome, że Jop to marna polska myśl szkoleniowa. CI co go popierali się zbłaźnili. Gramy jak patałachy a Jop bezradny jak dziecko w piaskownicy
|
Cytat:
Niestety ktoś wymyślił, że takim zestawieniem możemy też grać cofnięci prawie we własne pole karne co jest samobójstwem. Bo byle wrzutka i jesteśmy załatwieni z oczywistych powodów. W walce bezpośredniej przy naszych sędziach też raczej bez szans i robi się dramat. Odra i Miedź zamknęły nas na własnej połowie na kilkadziesiąt minut. Tylko dzięki Letkiewiczowi mamy jakieś punkty. A Jop na konferencji zadowolony, choć nie do końca bo werbalnie on zawsze gra o zwycięstwo. Szkoda tylko że na boisku i w jego decyzjach tego nie widać. |
Nie wiem dlaczego po spadku najbardziej forumowi fachowcy czepiają się po kolei trenerów i Królewskiego .
Wg mnie, mamy skład jaki mamy, tzn. na miarę naszych możliwości. A niestety, jest to klasyczny skład wyngla i papy. Może dwóch, trzech zawodników prezentuje jako taka klasę. W obecnym sezonie Jop wycisnął na początku 300% z możliwości tych grajków i baterie wyczerpał. Zostało ciulanie punktów. To samo mag z Kostaryki, zajechał graczy meczami w PP i na koniec ligi brakło paliwa. Kazek Moskal cos pokazał w Europie, i niestet, odbiło się to na wynikach w lidze. Ten skład to dobry na 8-13 miejsce, a że Jop jest z drużyną tak wysoko, trudne do uwierzenia. Jedynie Sobol zbytnio ne podskoczyl powyzej mozliwosci dysponowanego skladu. Po prostu, nie ma kasy, to i grajki jacy sa kazdy widzi. Awansu raczej nie przegramy, ale w razie tego trza kilkunastu graczy dokupić. |
Cytat:
|
Cytat:
Nawiasem mówiąc, Kacper w tej sytuacji chyba nawet nie próbował skakać i walczyć. Też zachował się fatalnie. |
Cytat:
Rodado przerasta tę ligę. Cała reszta z wyjątkiem bramkarza z pierwszej 11 to top 3 zawodników na swoich pozycjach w lidze. |
Cytat:
To że Duda nawet nie skacze to już jego wina, a nie jest to pierwszy raz. Nie wiem czy to głupota, czy zniechęcenie robieniem na życzenie trenera czegoś co jest zupełnie bez sensu, ale straciliśmy tak mnóstwo goli. I nikt nie wyciąga wniosków. A wniosek to - Duda i James nie mogą grać razem, z wielu powodów, ale ten o braku centymetrów jest sam w sobie bardzo ważny. DLATEGO pisałem że nie mamy nikogo kto może zastąpić Marka Carbo i że jest to poważny problem. W normalnym klubie, normalny trener którynie uważa się za wszechwiedzącego próbowałby jakoś temu zaradzić. Jop woli udawać że problem nie istnieje. Próba lansowania od lat Dudy jako kręgosłupa drużyny (praktykowana przez niektórych również na tym forum) zwyczajnie się nie broni, nigdy się nie broniła. To piłkarz chimeryczny, powinien grać tylko kiedy akurat jest w dobrej dyspozycji i raczej otoczony graczami silniejszymi fizycznie niż on, zdolnymi powalczyć o górne piłki. I co kilka miesięcy wracamy do tej samej dyskusji... Ale absurd który oglądamy to po równo wina klubu i trenera. Ta wieczne próby bycia innym i udowadniania że warunki fizyczne nie grają roli. W pierwszej lidze?! Oczywiście że mają znaczenie. |
Cytat:
|
Napiszę jeszcze raz, na spokojnie.
Maestro Jop skompromitował się po raz kolejny, tym razem już naprawdę w stopniu niewyobrażalnym. Chłop nie przygotował się całkowicie na mecz z Odra Opole. Nie wiem, jeżeli coś angażowało jego umysł w tym tygodniu to mógł poprosić asystentów o pomoc. Ale on ŚWIADOMIE wystawia Dudę do krycia przy SFG rywali...To już jest nie tylko mentalnie Sobolenka bis (pamiętny mecz z Puszczą w barażach). Na konferencji pomeczowej Jopenko opowiada teorie SF: 1) To Odra powinna być bardziej zadowolona z remisu - czyli niby to Wisła była bliższa zwycięstwa 2) Wisła chciała grać o zwycięstwo 3) creme de la creme - nie ma co narzekać, bo sytuacja w tabeli jest nadal komfortowa. Chłop powinien zostać zwolniony w trybie natychmiastowym, bo pomimo tego, że rywale podają nam rękę to może się to skończyć największą kompromitacją polskiej piłki w XXI wieku, czyli brakiem bezpośredniego awansu. On nie ma absolutnie żadnego pomysłu na grę, żadnego. Każdy jeden piłkarz Wisły jest o poziom niżej w formie piłkarskiej niż na jesieni. PRaktycznie każdy z naszych rywali gra mniej więcej to samo i to w zupełności na Wisłę wystarcza. Jak na R22 przyjedzie taka Puszcza to może spokojnie nas rozgromić. Brakuje 10 punktów w 8 meczach ale niestety z Jopem na ławce możemy tego nie ugrać.... Sytuacja robi się bardzo, bardzo nieciekawa. |
Moim zdaniem etiologią aktualnej postawy zespołu jest wystawianie do pierwszego składu za frajer, na podstawie widzi mi sie Jopa. Duda i James w ostatnim meczu zagrali kompromitująco i w kolejnym ponownie wychodzą w pierwszym składzie. Co to wszystkim w drużynie mówi? Poza tym że trenerowi odbiło? Ano po co mam skakać do główki, jeszcze guza sobie nabiję, przecież i tak będę grał. Duda potrafi się skupić i walczyć, ale tylko wtedy kiedy musi, czyli grozi mu ława.
Zapytali Jopa o Bozica który pewnie by wszedł na 15 min gdyby nie kontuzja Kuziemki. No i zaczął się motać, że się zastanawiali, myśleli no ale od początku wszedł Duarte :). Który dobrze zagrał w pierwszym meczu i na tym jedzie do teraz. To co się teraz dzieje to tylko i wyłącznie wina Jopa i jego debilnej filozofii. Przez niego poszczególni piłkarze nie muszą się starać, a zespół jako całość zadowala się jednobramkowym prowadzeniem, a ostatnio nawet remisami. |
Dodam od siebie, choć chyba już było wspomniane, że przygotowania do rundy zostały totalnie zawalone i po tej kolejce widać to już całkowicie. Do tego Omic siedzący cały mecz na ławie w momencie, gdy nie istniejemy w środku pola. On i Bozić mają papiery na grę, ale potrzebują się ogrywać w miarę normalnych warunkach, a nie w pucharze Polski w eksperymentalnym składzie.
Wiadomo, że Jop będzie trenerem nadal i pewnie w przyszłym sezonie w ekstraklasie, ale fakt jest taki, że jego "magia" prysła. Początek sezonu zaburzył trochę rzeczywistość, która nie jest tak kolorowa. |
Cytat:
|
Cytat:
To znaczy jakie są te grajki ? Czy nie takie same jak na początku sezonu? O czym Ty w ogóle mówisz, jakie baterie? Przecież w zimie w Turcji mieli te baterie ładować. Na początku wygraliśmy chyba z 6 meczów pod rząd ze średnią 3 bramki na mecz :). Tak gra skład na 8-13 miejsce? :). Problem nie jest w umiejętnościach piłkarzy tylko w umiejętnościach trenera do ich wykorzystania. Na początki piłkarze liczyli na sprawiedliwego trenera, który będzie wystawiał tych w najlepszej formie, dlatego starali się i walczyli. Niestety Jop miał swoich pupili, a duża część nie dostawała w ogóle szansy. Baniowski to był pierwszy sygnał, że coś jest nie tak. Królewski załagodził spór, który Jop jeszcze podkręcał. Co jest z Kutwą, co z Omicem, co z Mikulcem. Bozic wczoraj najlepszy ba boisku pewnie by wcale nie zagrał. Krzyżanowski na prawej pomocy? Tylko Uryga nagle znowu jest Kapitanem. Przecież to jest cyrk. Jop rozpieprza ten zespół od środka swoją hierarchią i durnymi decyzjami. |
Cytat:
Dziś prawdopodobnie 9 pkt przewagi na 8 meczów do końca.. zdobędziemy jeszcze tyle ile będzie potrzeba. |
Cytat:
Ten człowiek ma swoich pupili oraz ludzi którzy grać będą tylko kiedy masażysta złapie kontuzję i trzeba będzie kogoś wpuścić. Większa elastyczność taktyczna? A po co to komu?! Duda jest tak samo dobry na gości grających po ziemi jak i byków z Odry. Przynajmniej w chorej wyobraźni Jopa Który normalny piłkarz przyjdzie do trenera który woli wpuścić Krzyżanowskiego i Urygę kiedy niby "gramy o zwycięstwo"? Kiedy nie wystarczy dobra forma, warunki fizyczne i umiejętności, bo i tak w pierwszym składzie wyjdzie Kuziemka i będzie grał minimum 65 minut, nawet jeśli nie będzie mu się chciało biegać?! Patologie są widoczne od dłuższego czasu. Przestańmy się oszukiwać. A poziomem odklejenia Jop po cichu przeskoczył już jakiś czas temu Sobolewskiego. Nie poparta od dawna niczym pycha bijąca z konferencji prasowych (przed i pomeczowych) nie wróży dobrze naszemu trenerowi. Wczoraj Odra i jej trener mogli bardzo żałować że zdobyli tylko jeden punkt. Przyjechali leszcze z Krakowa, oddali jeden celny strzał na bramkę (!!) kolesia który w ogóle miał nie grać, sami stworzyli sobie kilka świetnych sytuacji (poza golem, gdzie nas rozpykali jak dzieci) i dwa razy dupę przyjęzdnym uratował bramkarz. Tak, ODRA OPOLE nas PIŁKARSKO zdeklasowała, no ale Jop to widzi inaczej... Chyba niedługo trzeba będzie się pożegnać, bo chłopowi ostro odwaliło. |
Z tym jednym, celnym strzałem nie przesadzaj, był przynajmniej jeszcze jeden celny strzał Rodado. Celny no i niezbyt groźny.
Nie zmienia to faktu, że fizycznie wyglądamy dramatycznie. Oczywiście nikt się o tą zapaść nie zapyta na konfie, bo to niewygodne pytanie, na które Jop i tak by odpowiedział, że wskaźniki są takie same, jak na początku sezonu. Bardzo chciałbym zobaczyć dane z Wyscouta z takiego meczu ze Śląskiem przy R22, gdzie przeciwnik nie wiedział, co się dzieje, doskok był wszędzie. Liczba przebiegniętych kilometrów, sprinty, liczba biegów powyżej 20 km/h - te dane moim zdaniem poleciały na ryj w porównaniu z początkiem sezonu. |
Bajki o problemach fizycznych upadły w meczu z Miedzią. Kiedy po 50 minutach spacerowania i słaniania się na nogach, nagle przez ostatnie 10 minut cudownie siły, energia i szybkość wróciły. Skończyła się Jopowa cierpliwość i klepanie z Letkiewiczem, a zaczęła się gra taka jaka powinna być przez 90 minut.
Wszystko zaczyna się w głowie, kiedy 1:0 nam wystarcza i mamy jak ze Zniczem przeświadczenie że "kontrolujemy mecz" to po co biegać i się szarpać. "przewaga w lidze jest bezpieczna" jak to odkrywczo zawyrokował Jop. To jest jego filozofia, za którą powinien dostać kopa, bo marnuje nasz potencjał. Zamiast budować zespół na ekstraklasę, wymuszać waleczność i aktywność od 1 do 90 minuty. To szmaci drużynę mentalnie bredząc o cierpliwości. |
Cytat:
|
Coś ewidentnie zostało koncertowo położone w Turcji, bo przecież kilku zawodników może mieć wahania formy, ale jeśli ma je praktycznie cała drużyna, to coś musi być na rzeczy.
|
Okazuje się że nie cała. Bo Leliveld i Bozic którzy w pierwszych meczach na wiosnę wylądowali na ławie jakoś formę mają. Bozic miał kontuzję, ale już z Miedzią wszedł i widać było formę. Dlaczego z Odrą znowu usiadł na ławie, a pierwszy plac znowu dostał Kuziemka i Duarte? Skąd wiadomo, że Omic i Kutwa nie graliby lepiej niż Duda James i Biedrzycki i Giurcić? Bo Jop tak twierdzi? Przepraszam, ale Jop Bozica, który był najlepszy w Opolu posadził na ławie, więc coś jest nie bardzo z tymi jego ocenami.
Cytat:
Problemem jest całkowity brak umiejętności zarządzania szeroką kadrą przez Jopa. Ma swoich pupili, którzy grają bez względu na swoją postawę na boisku, a część zawodników odstawiana jest na boczny tor bez dostania realnej szansy w meczu. To w dłuższej perspektywie powoduje rozleniwienie i marazm u wszystkich. Tych grających i tych nie grających wcale. |
Co to się wczoraj wydarzyło? Pogoda zajebista, murawa perfekcyjna, a kopanina jak na kartoflisku w B-klasie. Nie było żadnej sensownej piłki, nawet jakichś fragmentów ukazujących, że ci piłkarze potrafią grać w piłkę. Fatalna wiosna. Zawodnicy bez formy albo z takimi wahaniami, że wychodzi im jeden mecz na kilka. Trzeba drżeć o awans. Obawiam się, że z takim antyfutbolem możemy spaść na drugie miejsce i osiągnąć mniej niż 65 pkt. Oby to wystarczyło na awans.
|
Cytat:
Nie zmienia to faktu że Odra Opole nas piłkarsko ośmieszyła, widać to było na boisku i w statystykach. To że są silniejsi fizycznie, zwłaszcza przy pomysłach Jopa na pierwszą jedenastkę - to było oczywiste. Ale że nas zamkną na własnej połowie i stworzą sobie kilka sytuacji kiedy nas totalnie wywiodą w pole to już się nie spodziewałem. |
Cytat:
|
Cytat:
Ponowię pytanie: nagle zapomnieli, jak się gra w piłkę? Nie kupuję gadki, że skład jest słaby i robił wynik ponad stan, skoro obiektywne czynniki, które tu kiedyś przytaczałem, świadczą o czymś innym. |
Widzę sporo wpisów od ignorowanych uzytkownikow - domyślam się że mają używanie ;)
Martwi mnie słabsza dyspozycja zespołu. Martwi przyjęcie bardziej zachowawczej taktyki - niestety i tak nieodpornej na sfg rywali. Drużyna była spóźniona w pressingu, między formacjami były zbyt duże odległości, a kluczowe postacie z jesieni znowu byłu cieniem samych siebie. Natomiast patrząc na to, jak wyglądają rozgrywki ligowe w Polsce w Ekstraklasie i 1. lidze i nie posiadając wyraźnie lepszej drużyny od swoich rywali - tak jak tu niektórzy zagubieni w swej niechęci do trenera Jopa czasem przebąkują - remisy przeplatane zwycięstwami nas zadowalają. Wykorzystaliśmy maksymalnie swój kapitalny okres z początku sezonu i z tego wypracowanego kapitału do dziś korzystamy. Wystarczy spojrzeć na tabelę formy, za ostatnie 10, 15 i 20 meczów - wliczając porażkę ze Sląskiem, w żadnej z tych tabel nie mamy większej straty do lidera niż 3 punkty. Zaraz po przerwie reprezentacyjnej bardzo istotne spotkanie z drużyną walczącą o życie. Trzeba przepracować te dwa tygodnie, a potem wywalczyć na boisku 3 punkty - patrząc na naszą postawę w meczu z Odrą, nie widziałem tam chęci do ciągłego atakowania, by zagrać o pełną pulę. A z Miedzią pierwsze pół godziny i ostatni kwadrans właśnie tak wyglądały. A dziś Wieczysta z piłkarzami opłacanymi 2-3x więcej dostaje bęcki od jednej ze słabszych drużyn w lidzd. Wisła trenera Jopa smaku porażki nie poczuła od meczu z Polonią Warszawa. edit. To był jeden ze słabszych występów Wisły, jednak był to mecz na remis ze wskazaniem na Odrę, a nie szczęsliwe zdobycie punktu przez nas. Generalnie jak tracimy punkty w tym sezonie, to zasłużenie (pierwszy mecz z Wieczystą był niezasłużony wynik). Trochę szczęścia mieliśmy w otwartych meczach na styku, a tak to punktowaliśmy zgodnie z tym, jak wyglądaliśmy - pomimo spadku poziomu z początku sezonu. James Duda i Carbo wygladali świetnie jesienią, a teraz każdy jest w bardzo słabej dyspozycji. Nie mamy komfortu posiadania szerokiej i wyrównanej kadry, więc przy kolejnych kontuzjach zobaczymy już na boisku Omicia i trzeba trzymać kciuki by zagrał lepiej od swoich boiskowych rywali. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
40 kontaktów 0 dryblingów 0 strzałów celnych/niecelnych/zablokowanych, po prostu nic 1 kluczowe podanie, które wygenerowało...0,07xA w zasadzie można pominąć, to coś w stylu podania, po którym Carbo jebnął w trybuny, a algorytmy zapisały to jako key pass i policzyły xA. Tak się nie da. Celowo nie piszę nazwiska, bo gdzieś od września nie oczekuję/wymagam od tego grajka, że będzie robił rzeczy, do których się po prostu nie nadaje i myślę, że sztab gdyby miał inne opcje to zwyczajnie nie wystawiałby go na tej pozycji. W perspektywie sezonu wygląda to tak. Zaczęliśmy 10/9 Rodado/Zwolak. Specyficzny mecz. Można powiedzieć, że długimi momentami dużo się teoretycznie nie zgadzało, natomiast wynik jak najbardziej. Mecz, który dobitnie pokazuje, że posiadanie/dominacja nie jest kluczem do wszystkiego. Zwolak odchodzi. Na 10 wskakuje Julek. Każdemu kto zastanawia się dlaczego już nie robimy na boisku rzeczy, które robiliśmy w tych pięciu spotkaniach polecam je po prostu obejrzeć. Zresztą wystarczyłyby chyba skróty. Zwrócić uwagę na przestrzenie, które zostawiali nam przeciwnicy, zagęszczanie przez nich środka pola, a raczej jego brak, wysokość ustawienia bloku obronnego i przestrzeni zostawianej za nim. Stara prawda - grasz tak jak przeciwnik pozwala, a przeciwnicy pozwalali na baaardzo dużo. Do tego wesołe letnie granie. Każdy chce dobrze wejść w sezon. Wiele zespołów próbuje grać odważniej i bardziej otwarcie niż na to je stać. Dochodzą nieskompletowane i niezgrane kadry w ciągle trwającym okienku transferowym. Od Miedzi zabawa się kończy, a zaczyna poważne granie. P-R-Z-Z-R. Każdy z tych meczy jest niestety sygnałem, że Julek na 10 z lepiej zorganizowanym przeciwnikiem częściej stającym w niskim bloku traci sporo swoich walorów. Wjeżdża koncepcja Julek na skrzydło Duda na 10. Mamy drugą serię Z-Z-Z-Z. Aczkolwiek o ile z Ruchem i Puszczą wygląda to w miarę poprawnie. To z Rzeszowem i Chrobrym przeciwnicy presując wyżej mocno paraliżują nasze budowanie przez 6/8, a mecze wygrywamy omijając ten pressing lagami Grujcica i Carbo. Zresztą z Puszczą też otwarliśmy sobie mecz lagą Carbo. No i przychodzi Polonia, która sumiennie odrabia lekcje. Z jednej strony presem czyniąc nasze budowanie po ziemi mocno nieskutecznym, z drugiej będąc dobrze ustawiona do neutralizowania długich piłek. Od tamtej pory mamy P-R-Z-R-Z-R-R-R-Z-R. Julek coraz bardziej kojarzy mi się z Goku. Czyli skrzydłowym, który ustawiony na 10 fajnie funkcjonował w innym zespole i rzeczywistości boiskowej innej niż wiślacka. CV też się zgadza. W AusBundeslidze w 20 meczach na dziesiątce ma jedną asystę. Już chyba Goku lepiej tutaj wyglądał. Chociaż Julek wygląda z kolei zdecydowanie lepiej w grze defensywnej. Duda? W teorii to chyba miało wyglądać tak, że skoro przeciwnik staje w szesnastce to Kacper na 10 przed polem karnym małą grą po ziemi ma napędzić nasze rozegranie. W teorii, bo nie bardzo kojarzę mecz, w którym rywal po wyjęciu Dudy z 8 chciał w ogóle czekać na nas w swoim polu karnym. Wracając do sedna. Sztab chciał grać z Rodado na 10 i widać to był bardzo wyraźnie w letnim presezonie. Żeby było jasne Angel jest lepszą 9 niż Zwolak czy Sanchez, ale potrzebuje 10, która nawet nie tyle obsłuży go asystą, co sama stworzy zagrożenie trochę odciągając od niego uwagę obrońców i robiąc mu więcej przestrzeni. Z drugiej strony nie mamy lepszej 10tki jeśli chodzi o grę do przodu, patrząc na jednoczesną zdolność odnalezienia się zarówno w fazach przejściowych jak i grze na niski blok to jest Angel i dłuuugo nic. Argument, że przegrywamy z nim walkę o środek pola jest dziwny. W jego statsach z Miedzią jeśli chodzi o kontrybucję w grze obronnej (wejścia w pojedynki, przechwyty, odbiory) tego po prostu nie widać. Natomiast legendarna walka o środek pola to już w ogóle słowo wytrych. Jak ją wygrywamy to kończy się posiadaniem ~70%. Patrząc na nasze przygody w tej lidze naprawdę rzadko koreluje to z zadowalającym wynikiem na koniec meczu i nie jestem pewien czy w ogóle taka dominacja przez pełne 90min jest naszym celem. Zdecydowanie bardziej raził natomiast brak naszych szybkich ataków w momentach kiedy Odra przejmowała inicjatywę. Obecnie to nie jest jedyny problem tej drużyny, ale dla mnie kluczowy jest jednak deficyt na pozycjach 9/10 gdzie nasz najlepszy napastnik jest jednocześnie najlepszą 10tką. Do Polonii różnymi taktycznymi wygibasami dość skutecznie maskowaliśmy półśrodki, którymi łataliśmy braki na 10. Niestety przeciwnicy też się uczą. Bardzo dużo obiecywałem sobie po ustawieniu Rodado/Sanchez i z Miedzią w sumie wyglądało to bardzo poprawnie, bo zagraliśmy chyba najlepszy mecz od miesięcy. Z Odrą poukładało się to personalnie mocno pechowo, ale liczę że właśnie takim ustawieniem 9/10 jakoś dowieziemy ten awans. Nie zmienia to faktu, że przed ESA trzeba tutaj usiąść i zastanowić się co dalej, bo półśrodki, które dały nam dorobek punktowy w 1 lidze w ESA raczej nie przejdą. |
Cytat:
|
No cóż, ewidentnie jesteśmy w słabszej dyspozycji - na szczęście nie ma to wpływu ani na pozycję w tabeli, ani na przewagę punktową, bo tabela w tym sezonie to istny wyścig żółwi - na bezpośredni awans z drugiego miejsca ma szansę z 10 zespołów.
Wyrównana liga, tylko my się wybijamy na plus. Dobrze, że nie jesteśmy tam gdzie Ruch np., co nie jest dla mnie jakimś sci-fi patrząc na nasze poprzednie sezony. Narzekaczom polecam trochę lodu na głowę. |
Cytat:
Rodado - kontuzja na obozie 2 tygodnie, teraz problem z kolanem Duda - pauzowal przez kontuzje, teraz znowu pobijany Bozic - kontuzja za kontuzja Omic - kontuzja na obozie Biedrzycki - pauzowal na obozie 2 tygodnie Krzyżanowski - kontuzja pleców Kuziemka - teraz kontuzja Jordi - bez gry od pol roku, teraz kontuzja Mikulec - po kontuzji i przeciążył kolano Uryga - po kontuzjj Ertlhaler - pauzowal w meczu z PGM - kontuzja Grujcic - mocna infekcja - pauzowal 2 tygodnie na starcie wiosny Kutwa - również mial infekcje Baniowski - zawilosci kontraktowe, stracil polowe obozu, jesienia ciagle kontuzje Jedyni z otoczenia 1 skladu których nie wymienilem to Letkiewicz, Giger, Leliveld, Igbekeme, Duarte i Carbo - przynjamniej oficjalnie, ale jak Jop mówi ze mamy w zespole duzo mikrourazow to pewnie kogoś wyżej tez ma na mysli. Za malo sie o tym mówi, jak duze mamy problemy kadrowe i brak ciągłości treningu. Wychodzi bral kasy i brak realnej ławki w ofensywie. Cos co nas bardzo omijało jesienia - wiosna przychodzi z nawiązką. |
Karherop oka, kontuzje, mikro urazy itd Ale przejść tak bezczelnie obok meczu jak zrobili to nasi w sobotę? Jak to wytłumaczyć?
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl